Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2017

Armia Czerwona

Spór o pomniki Żołnierzy Armii Czerwonej w Polsce jest sporem o istotę polskości

Spór o pomniki Żołnierzy Armii Czerwonej, w tym przede wszystkim o pomniki na cmentarzach wojennych, mogiły, jak i tzw. pomniki wdzięczności i upamiętniające polsko-radzieckie braterstwo broni – jest sporem o istotę polskości. Trzeba spróbować to zrozumieć, albowiem jest to zagadnienie zasadnicze, niestety bardzo trudne i wewnętrznie złożone jak nasza najnowsza historia. Istotą sporu o pomniki

11 lipca – pamiętajmy o rocznicy kulminacji ukraińskiego ludobójstwa

11 lipca to data, którą trzeba pamiętać, bo niestety nie dla wszystkich jest to oczywiste, że 11 lipca jest Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Tego dnia w 1943 roku, na Wołyniu doszło do kulminacji akcji ukraińskich nacjonalistów na Polakach, Czechach, Żydach, Ormianach i innych przedstawicielach mniejszości narodowych.

Dzień Zwycięstwa!

Nie ma chyba wspanialszej daty we współczesnej historii świata, niż 9 maja – Dzień Zwycięstwa nad hitlerowsko-germańskim faszyzmem i jego pomagierami. Trzeba pamiętać o tej rocznicy i mieć ją na zawsze w żywej pamięci, to wówczas zdjęto z Europy jarzmo germańskiego faszyzmu, który był systemem zbrodniczym i ludobójczym. Opierał się na przemocy, mordowaniu, terrorze i

Różne wnioski dwóch narodów które przetrwały ludobójstwo

Zadziwiające jest to jak różne mogą być wnioski w reakcji na bodźce. Jeżeli jednak nie dziwimy się temu, co różnicuje poszczególnych ludzi, to już w przypadku grup, a zwłaszcza narodów, jest to porażające. Różnice w percepcji doświadczeń, odbierania i percepcji bodźców oraz podejmowania wniosków potrafią być szokująco różniące się. Na kanwie wspomnień rocznicowych Powstania w Getcie

Czy jesteśmy godni 9 maja?

9 maja wymaga refleksji, zmusza nas i zobowiązuje, czyni wielkimi dłużnikami, tego wiekopomnego zwycięstwa, będącego ukoronowaniem czynu milionów Żołnierzy i Żołnierek Armii Czerwonej, Ludowego Wojska Polskiego i innych wojsk sojuszniczych. Jakże długa droga prowadziła tych wszystkich dzielnych ludzi, do chwili wiekopomnej, niezapomnianej a zarazem jakże radosnej, gdy po długich latach mrocznej faszystowskiej nocy, kiedy to

Potrzebujemy polityki ochrony miejsc pamięci

Kolejne smutne informacje ze Szczecina, gdzie zdewastowano kolejny pomnik Armii Czerwonej – (Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej). To horror i powód do wstydu. Czy nikt w Policji wojewódzkiej nie zna dat historycznych i nie rozumie, że od mniej więcej 18 stycznia, co roku zaczyna się okres rocznic wyzwalania kolejnych miast na terytorium Polski przez Armię Czerwoną

Stan zagrożenia i wojny jest naszym stanem naturalnym w tym położeniu geograficznym

Potrzebujemy zmiany paradygmatu, odejścia od zgniłej ideologii ciepłej wody w post-PRL-owskim kranie, na rzecz uświadomienia sobie stanu rzeczywistego, a jest on niestety o wiele trudniejszy i o wiele brutalniejszy niż nam się przez ostatnie 70 lat pokoju wydawało. Ostatnim dniem pokoju w Europie był dzień, kiedy ostatni żołnierz Armii Czerwonej wyszedł na ostatni patrol na

O lekcji z burzenia pomników – od 2016 roku 17.09 będzie miał dodatkowe znaczenie

Każde wydarzenie mające kontekst ideologiczny, zmierza do korekty rzeczywistości, w której żyjemy. Najbardziej niebezpieczne są te wszystkie próby, które w sposób perfidny próbują dokonać manipulacji historią. Tragiczne zaś, są te z nich, w których istotą ma być zapomnienie. Burzenie pomnika generała Iwana Daniłowicza Czerniachowskiego w dzień 17 września, miało być jasnym przekazem ideologiczno-historycznym, wymierzonym przeciwko

Na Ukrainie rozpoczęły się regularne wojny oligarchów

Ukraińska rzeczywistość jest lepsza od fikcji. Jeden z oligarchów, uznał że nie podoba mu się zmiana warty w jednym z państwowych przedsiębiorstw i stwierdził, że najedzie je swoją własną mini-armią, hojnie sponsorowaną z jego pieniędzy. „Bohaterowie Ukrainy”, zamiast strzelać do kobiet i dzieci na Wschodzie kraju, wysłużyli się swojemu panu, pokornie zajmując siedzibę spółki. Przecież

Czy Prezydent Komorowski pomylił początek II Wojny z jej końcem?

Czy Prezydent Komorowski pomylił początek II Wojny z jej końcem? Trudno jest zinterpretować jego ahistoryczne okoliczności organizowania w Polsce, w Gdańsku tam, gdzie się zaczęła II Wojna Światowa – święta w dniu jej zakończenia. Pomimo najszczerszych prób zrozumienia idei, jaką wyraził pan Komorowski, naprawdę nie sposób jest zrozumieć symbolicznego wymiaru tej uroczystości, w miejscu tak

13 grudnia wymaga pokornej refleksji

Data wyznaczająca jeden z najbardziej dramatycznych dla wielu – okresów w historii współczesnej Polski, a jak twierdzą niektórzy także w ogóle początek współczesności wymaga od nas dzisiaj pokornej refleksji, głównie przez pamięć o ofiarach wydarzeń, które nastąpiły w konsekwencji Stanu Wojennego. Pełni współczucia dla dramatycznego losu wszystkich prześladowanych i zabitych przez władzę ludową oraz smutku

Ukraiński nacjonalizm, czy nacjonalizmy

Coraz bardziej popularny jest aktualnie problem Ukrainy, przez odbywającą się tam rewolucję mamy coraz więcej „specjalistów” nie tylko od Ukrainy, od sytuacji międzynarodowej ale również od ukraińskiego nacjonalizmu. A jaki jest on naprawdę, jak wygląda na co dzień? Czy to prawda jak piszą niektórzy autorzy, że to ciągła walka z „Moskalami” i „Lachami”, i tylko

Podludzie i Panowie – imperatywy ideologii przemocy

Zadziwiający los nas spotkał w niedawnej historii, dwa potężne kraje które napadły na nasz kraj, podzieliły się jego terytorium i przystąpiły do prześladowania i eksterminacji ludności kierowały się dwiema przeciwstawnymi, ale adresowanymi równolegle względem naszej państwowości ideologiami. Nasi serdeczni przyjaciele Niemcy, a właściwie ich ojcowie i dziadkowie przyjechali we wrześniu 1939 roku do Polski pod

Zgwałcić rzeźbą ludzki umysł w trosce o wieczną chwałę Armii Czerwonej

Człowiek, który bezprawnie w jednym z polskich miast wystawił stylizację pseudo artystyczną mającą wyrazistą wymowę ahistoryczną w temacie jednej z kontrowersji dotyczących zdarzeń towarzyszących dramatycznym wydarzeniom II Wojny Światowej zasługuje na potępienie. Dlatego nie będzie tutaj wymienione ani nazwisko, ani imię, ani tytuł pseudo-dzieła w istocie grupy tego pana, którą tenże bezprawnie wystawił. Liczy się

Bitwa Warszawska 1920 a dzisiejsza rusofobia w Polsce

Bitwa Warszawska 1920 roku, zwana potocznie cudem nad Wisłą, to z pewnością jedno z najznamienitszych wydarzeń w historii Polski, jak również ważne (ale nie pamiętane) wydarzenie w dziejach Europy i Świata. Pod Warszawą armia Józefa Piłsudskiego pokonała Armię Czerwoną w wielodniowej i składającej się z kilku faz bitwie. Szczegóły wojskowe pozostawmy historykom wojskowości, liczy się

Scroll Up