Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lutego 2019

Serwilizm władz Polski wobec Stanów Zjednoczonych staje się niebezpieczny (cz.1)


 Żyjemy w rzeczywistości, w której nadstawianie drugiego policzka to proszenie się o problemy. Mobilizacja staje się ważniejsza od demokracji. Analogicznie jak w XVIII wieku, atawizm w relacjach międzynarodowych ujawnia swoje znaczenie z tą różnicą, że ma wymiar prawdziwie globalny.

Mobilizacja potencjałów danej państwowości staje się wykładnikiem jej prawa do życia. Pierwsze prawo atawizmu brzmi: jeżeli nie jesteś w stanie zmobilizować swojego potencjału, tak, żeby obronić stan posiadania. To ktoś inny go zagarnie. Drugie prawo atawizmu to: lewaruj się potencjałem innych, najlepiej niech na Ciebie pracują. Tak było zawsze, jest obecnie i będzie w przyszłości. Po ostatniej wielkiej rzezi zmieniono zasady relacji na generalnie mniej krwawe, co utwierdzono posiadaniem broni jądrowej, której użycie w konflikcie nie opłaca się nikomu. Dzisiaj ekonomia decyduje, to ona jest współczesnym polem walki.

Doświadczyliśmy atawizmu nie jeden raz w historii. Sąsiednie kraje lewarowały się naszym potencjałem, równolegle negując naszą podmiotowość. Ekonomicznie jesteśmy uzależnieni od Zachodu. Jesteśmy z nim ściśle powiązani, to przez Zachód jesteśmy w relacjach gospodarczych w zasadzie z całym światem taki był wybór naszych elit.

Na tym tle należy bardzo bacznie przyjrzeć się dwóm równolegle dziejącym się wydarzeniom, w które nasz kraj został wplątany. Pierwszym niesłychanym wydarzeniem jest organizowanie konferencji na temat Bliskiego Wschodu, a ściślej przeciwko Iranowi. Co zostało anonsowane przez władze Stanów Zjednoczonych, a przez Irańczyków zostało skrytykowane zgodnie z naturalną zasadą – nic o nas bez nas! Nagle nasz kraj wszedł na bliskowschodnie pole minowe, chociaż w praktyce nie ma tam żadnych bezpośrednich interesów, dosłownie straciliśmy szansę na to, żeby siedzieć cicho.

Serwilizm władz Polski wobec Stanów Zjednoczonych staje się niebezpieczny. Nasz kraj już miał na swoim terytorium rzekome więzienia, gdzie rzekomo amerykańskie służby specjalne torturowały ludzi. Nasz kraj na życzenie USA wziął udział w okupacji Iraku, potem byliśmy w Afganistanie. Ustąpiliśmy Izraelowi w sprawach prawa wewnętrznego. Wszystko robimy w taki sposób, żeby tylko przypodobać się Stanom Zjednoczonym. Ambasador tego kraju w Warszawie pozwoliła sobie, na trudny do skomentowania w języku dyplomacji list do władz naszego kraju. Powiedzieć, że ustawiła sobie naszych rządzących to najdelikatniejsze sformułowanie jakiego można użyć. Okazuje się, że jeżeli w jakiś biznes w Polsce jest zaangażowany amerykański kapitał, to jest to przedsięwzięcie dla nas nietykalne, w zasadzie nie wiadomo czy w ogóle takie podmioty podlegają realnie pod naszą jurysdykcję.

O polityce wschodniej, zwanej wielkim partaczeniem na Wschodzie nawet nie ma po co wspominać, wszyscy pamiętamy co „Fu*k” powiedziała pani Viktoria Nuland. Dzisiaj tego typu polityka jest realizowana w kontekście słynnego zdjęcia z gabinetu owalnego z naszym Panem Prezydentem, nazwijmy to w bezpośredniej bliskości biurka pana Donalda Trumpa. Efekty tej polityki są właśnie realizowane, podpisujemy wieloletnie umowy na import olbrzymich ilości gazu ze Stanów Zjednoczonych. Rozumiejąc potrzebę dywersyfikacji dostaw surowców strategicznych, nie można się zgodzić z polityką, która nie uznaje rachunku ekonomicznego.

Szczytem wszystkiego była propozycja władz naszego kraju, na dofinansowanie pobytu wojsk Stanów Zjednoczonych w naszym kraju. To zagadnienie na pewno istotnie podniosłoby nasze bezpieczeństwo, ale pod warunkiem, że USA zaczęłyby traktować nasze bezpieczeństwo w sposób stały i poważny. Obecnie stosują wobec nas politykę buforu-harcownika na Wschodzie i hamulcowego na Zachodzie.

Jutro zapraszamy na część drugą.

Tags: , ,

25 komentarzy “Serwilizm władz Polski wobec Stanów Zjednoczonych staje się niebezpieczny (cz.1)”

  1. Inicjator
    17 stycznia 2019 at 04:47

    Nie ma czego psuć komentarzem pod tak doskonałym artykułem.

    Gratulacje dla Autora!

  2. Eustachy Sapiecha
    17 stycznia 2019 at 05:43

    Sama prawda… ale co z tego ?

  3. Dom
    17 stycznia 2019 at 07:09

    Kilka uwag,
    W sprawie bazy USA, w Polsce już był jeden taki co sprowadził obce wojska do obrony granic RP – Grunwaldem się to zakończyło.
    Jakość naszych polityków jest niska, bowiem ci którzy mogli by coś dobrego zrobić, zostali wyeliminowani, w różny sposób wypchnięci na emigracje, bądź za pomocą kwitów. Kościół Katolicki, bardziej dojrzały politycznie, nie dał się wciągnąć w destrukcyjną lustracje.
    Społeczeństwo jednak nie posłuchało Prymasa Polski J. Glempa że “nie wolno człowieka osądzać na podstawie jakichś świstków ale jego czynów”. Jeszcze długo nie będzie lepiej, ktoś nad tym czuwa by nie było.

  4. wlodek
    17 stycznia 2019 at 07:26

    Inicjator ma rację! Dlatego milcze,bo co tu dodać?

  5. Robert Tarczyń (Piła)
    17 stycznia 2019 at 08:01

    Dobrze napisane. Wiem żeby tak pisać to wymaga odwagi.

  6. awkzim
    17 stycznia 2019 at 08:59

    Moim zadaniem błąd w rozumowaniu – to nie jest serwilizm to jest suwerenność a właściwie jej brak.

  7. bob
    17 stycznia 2019 at 10:21

    Nie mamy innego wyboru. Musimy przetrzymać te kilkanaście najbliższych lat pod skrzydłami Ameryki. Później Rosja i Niemcy tak bardzo osłabną, że będziemy w stanie nawet Ameryce pokazać środkowy palec.

  8. Wojciech
    17 stycznia 2019 at 10:25

    Serwilizm, czy satelicka zależność to wszystko jedno. I tym razem skończy się katastrofą. Wpierw Polacy wymrą z zimna, kupując po niebotycznych cenach amerykański gaz.

  9. krzyk58
    17 stycznia 2019 at 10:58

    Wyrażam żal i ubolewanie w związku z jednostronnym opowiedzeniem się oficjalnej Polski po stronie Małego i Dużego Szatana. Ciągle mam nadzieję iż tak bliscy Lechistanowi, OD ZAWSZE, bratni Persowie (ARYJCZYCY) rozumieją złożony kontekst polityczny w którym (NIESTETY!!) tkwimy niczym w szambie!
    …Wspaniałomyślny i dumny Naród Persów wybaczy nam (?)
    polityczny lapsus (? – chciałbym wierzyć ze to nieświadomy błąd). Tego sobie, i Nam wszystkim – życzę. Amen.
    https://marucha.wordpress.com/2019/01/14/rece-precz-od-iranu/

    ODPIE***LCIE SIĘ OD IRANU! ALEKSANDER JABŁONOWSKI i MACIEJ PORĘBA PRZECIWKO WOJNIE POLSKI Z IRANEM

    https://www.youtube.com/watch?v=nRTotn915BA

    Musisz to wiedzieć(389)Kolejny kraj, który stanie się naszym wrogiem przez głupią politykę?

    https://www.youtube.com/watch?v=jUH_CybHNTw&t=57s

    Musisz to wiedzieć!(389)Japończycy to mają dobrze. Nie mieli wpływowych “mniejszości” u siebie

    https://www.youtube.com/watch?v=jUH_CybHNTw&t=58s

    Ps. “słowianinie-Miecławie” – czytaj, dedukuj, wyciągaj wnioski z herezji, BO wiedza, myśl (WEDY) – jest też bronią… 🙂 https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2016/05/29/slowianska-sila-najwiekszy-skarb-rasy-aryjskiej/

    Rzut okiem na sylwetkę trockistki-komunistki, i “tego” specyficznego środowiska – neocony (neokomunistów) amerykańskich. Pro V. Nuland. – https://www.salon24.pl/u/albatros/678020,czy-tekturowe-pudlo-z-dolarami-waszczykowski-remedium-a-moze-chinczycy,3

  10. Ali
    17 stycznia 2019 at 13:25

    Należałoby rozróżnić serwilizm formalny (oficjalny), nieformalny i pozorny, oraz zauważyć jeszcze skalę występowania tych zjawisk. Może najpierw o formach serwilizmu.

    Serwilizm oficjalny występuje w warunkach formalnej zależności, gdzie państwo scedowuje oficjalnie część swoich uprawnień na inne podmioty, np. związek (wspólnotę) kilku państw. Może być to działanie podyktowane pragmatyzmem, jako że tylko duże podmioty mają “coś do gadania”. Zasady wzajemnych zależności są wówczas oficjalnie znane, najczęściej zapisane w stosownych aktach prawnych.

    Serwilizm nieformalny to taki, że niby formalnie i oficjalnie jesteśmy niezależni, ale faktycznie “bez szemrania”, bez żadnego uzasadnienia wykonujemy wszelkie polecenia innych podmiotów. Można nawet być tu prymusem, który wyprzedzająco wypełnia nawet drobne sugestie zwierzchników ze szkodą dla siebie, a przy okazji udaje, że wiele znaczy (propaganda sukcesu) – głównie z myślą wyborcach.

    Serwilizm pozorny to przeciwieństwo serwilizmu nieformalnego. Charakteryzuje się tym, że deklaruje się zależność i wsparcie jedynie słownie, a w rzeczywistości gdy dochodzi do potrzeby działania, kończy się to często na słowach i zapewnienich, bo liczy się przede wszystkim interes własny.

    Niestety, polski serwilizm względem USA ma charakter serwilizmu nieformalnego, gdzie bez dyskusji wypełnia się polecenia obcego ambasadora, obcej grupy nacisku, czy obcego rządu. Formalnie jesteśmy niezależni, o czym stale “trąbimy”, a w rzeczy samej dorabiamy tylko sztuczne uzasadnienia (o naszych korzyściach i znaczeniu) dla decyzji zewnętrznych. Takie fagasostwo skutkuje tylko brakiem poważania, a nawet lekceważeniem, u zwierzchników. Jakiemu normalnemu (zwierzchnikowi) może imponować nasze nieformalne wiernopoddaństwo i służalczość? Dlatego jesteśmy traktowani tak, jak na to zasługujemy (czyli bez żadnych pozorów, np. “bez krzesła”).

    Oprócz wspomnianej imprezy anty-irańskiej, zapowiedzianej najpierw przez sekretarza stanu USA M.Pompeo, można tu dodać, że prezydent Izraela R.Riwlin już zaprosił (w rozmowie z S.Ławrowem) prezydenta W.Putina na 75 rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w styczniu 2020, do Oświęcimia. Czy miejscowość ta ma już charakter eksterytorialny, że bez żadnych obiekcji, w zastępstwie gospodarza, można tak robić? Czy odwrotna sytuacja byłaby możliwa?

  11. ____łaj
    17 stycznia 2019 at 16:47

    Zamiast bujać w obłokach trzeba patrzeć na rzeczywistość trzeźwym okiem i widzieć ją taką jaka jest.
    Wszelkie opowiastki o słabnięciu Stanów i potrzebie przemieszczania przez nie swoich sił wojskowych z Europy na Daleki Wschód, to takie bajki dla grzecznych dzieci.
    Nasz strategiczny sojusznik ma się dobrze i nic nie utracił ze swoich strategicznych, wojskowych i ekonomicznych możliwości. I to pomimo ostrej wojny wewnętrznej między liberałami i narodowcami. Zreszta, podobna “wojna” trawa u nas i innych państwach europejskich. Ostatnio wybuchła za zdwojoną siła w Brytanii.

    Stany wzmocniły ręczne sterowanie nami, Ukrainą, Gruzją i Japonią. I widać to “gołym okiem”. O tym jak to się objawia u nas opisuje powyższy artykuł.

    To, że Stany wycofują się z Syrii jest wynikiem zimnej kalkulacji.

    Można prezydentowi Stanów zarzucać różne rzeczy, ale nie można powiedzieć, że jego działania mające na celu “blokowanie” rozwoju gospodarczego Rosji i Chin nie przynoszą rezultatów. Tak jest niezależnie od tego czy to się komu podoba, czy nie.

    Podobnie jest z Europą. Na początku swoje urzędowania prezydent Stanów oświadczył, że nie podoba mu się rosnąca potęga Niemiec. I ta “potęga” Niemiec w Europie słabnie.

    Tyle, że sytuacja w każdym calu naszego świata jest bardzo dynamiczna, rozwojowa. Konia z rzędem temu kto jest w stanie przewidzieć jak to “wszystko” będzie się toczyło za kilka, kilkanaście miesięcy.

  12. Denon
    17 stycznia 2019 at 17:09

    Najbardziej mnie rozbija to że nie mamy nic z wchodzenia w dupę Stanom. Nic zupełnie nic! Żadnych korztyści ani ekonomicznych ani w zakresie bezpieczeńśtwa. Niech nam dadzą 200 głowic jądrowych i środki przenoszenia wówczas możemy być ich pieseczkiem – bo będziemy bezpieczni, zwłaszcza jak prezydent Trump powie że atak na Polskę jest atakiem na USA … ale bez realnych zabezpieczeń lepiej siedzieć cicho. Nie mamy szans między Niemcami i Rosją w dobie przemysłowej, za konika i szabelki sobie jeszcze dawaliśmy rade, ale te czasy przeminęły dio 1920 roku

  13. wlodek
    17 stycznia 2019 at 17:45

    Zastanawiam się czy to przypadek że 17 stycznia w dniu Wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną,Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok o nie konstytucyjnym zapisie dotyczącym ukraińskich nacjonalistów! Dobrze że chociaż w Katowicach w dniu 27 stycznia w Dzień Wyzwolenia jak co roku na Cmentarzu poległych Żołnierzy Radzieckich złożymy kwiaty i zapalimy świece!

  14. krzyk58
    17 stycznia 2019 at 18:00

    @Denon. Jak to nic?

    Czkawka,

    Kac,

    Hemoroidy.

    To mało?

  15. krzyk58
    17 stycznia 2019 at 18:49

    @Ali. …w zastępstwie gospodarza, można tak robić? A TO zależy KTO TO
    robi,’ mały i duży szatan” stanowią reguły gry, zwłaszcza w sytuacji gdy prestiż i znaczenie owego “gospodarza” spadło do roli dosłownie, parobasa na roli, w dobrach Suwerena.
    Suweren (kacyk) amerykański wyznaczył w Warszawiwie na takich samych prawach i zasadach sabat antyirański.
    Więc trzymajmy się mocno będzie jazda bez trzymanki – po bandzie…

  16. wieczorynka
    17 stycznia 2019 at 20:48

    @ Włodek. Rodzina mego męża nie tyle składała kwiaty co doskonale pamiętała datę wyzwolenia Katowic przez Armię Czerwoną.

    Ja też doskonale tę datę pamiętam m.in. dzięki mężowi.

    Dziś data wyzwolenia Warszawy, czyli chwała Bohaterom, czyli Wojsku Polskiemu i Armii Czerwonej.

  17. wlodek
    17 stycznia 2019 at 22:05

    Wieczorynko, pozwolisz że w imieniu Twojej rodziny złoże skromną ale od serca wiązanke na grobach Tych którym zawdzięczamy Życie! Chwała Armii Czerwonej!

  18. bob
    17 stycznia 2019 at 22:52

    @wieczorynka, tylko, że 17 stycznia 1945 Armia Czerwona zamiast Warszawy wyzwoliła kupę bezludnego gruzu. Mieli okazję wyzwolić Warszawę latem 1944 ale woleli się zatrzymać i patrzeć jak Warszawa płonie.

  19. Pozorovatel
    18 stycznia 2019 at 09:01

    Zwracam się do @Boba.
    Polecam wziąć pod uwagę dzieła Emmanuela Todda i Henryego Grssouvre’a. Warto też brać pod uwagę inne aspekty mniej optymistyczne. Parę przykładów?
    1. USA wygra III wojnę światową, lecz okaże się Polsce równie wdzięczne jak swoim południowym sąsiadom.
    2. USA wprawdzie wygra, lecz to Polska będzie głównym teatrem wymiany ciosów nuklearnych w wyniku czego naród nie przetrwa a ziemia stanie się niezdatna do zamieszkania.
    3. Do III wojny światowej jednak nie dojdzie, a w wyniku wewnętrznych sprzeczności potęga USA zostanie zdegradowana do poziomu regionalnego mocarstwa.

    W latach 30-tych XX wieku nasi dziadkowie opowiadali sobie dowcip: “Z którym spośród swoich sąsiadów, Polska ma przynajmniej poprawne stosunki?” Odpowiedź brzmiała: “Z Bałtykiem”. Niestety, w interesie odległego mocarstwa, budujemy sobie wrogość sąsiadów. I to nie tylko na płaszczyźnie politycznej, lecz także kształtowaniu wrogiego Polakom stosunku niemieckiej, rosyjskiej czy białoruskiej opinii publicznej. Ukraińcy i Litwini nienawidzą nas tradycyjnie. Natomiast o wdzięczności mocarstwa jakoś nigdy nie słyszałem.

  20. fly
    18 stycznia 2019 at 12:39

    To nie jest już serwilizm . To jest rimllcccccvvob !

    Pochwalę się , że jako pierwszy zwróciłem uwagę na zupełny skandal – sytuację , kiedy to polityk obcego (!) państwa stwierdził , że “konferencja odbędzie się w Warszawie ”

    Ci , którzy przeczytali , pamiętają , że (żartem) “postanowiłem” , że wszystkich forumowiczów będzie gościł ( karmił , opierał , dawał spanie ) @krzyk .

    Niestety nasze “elity” ssą odbyt dalej . Nikogo po stronie PiS czy PO nie obeszła ta bezczelność !

    Egzemplifikacją trującej świadomości solidaruszych “elit” jest postawa @boba . Macie jak na dłoni tę schizę ! Czego więc oczekiwać , kiedy złe , niskie emocje zabijają mózg ?

    Przecież za wczesnego PRL krążyła piosenka “jedna bomba atomowa i dojdziemy aż do Lwowa , potem druga …”
    Czyli z radością debile czekali na amerykańskie bomby lecące na nasze głowy i domy !

    Jutro , tj. 19 stycznia Armia Czerwona wyzwoliła Łódź z której pochodzę . Chwała !

  21. Miecław
    18 stycznia 2019 at 13:25

    @bob. 17 stycznia 2019 at 22:52

    A po co ci twoi Niemcy, o których negatywnie nic nie wspomnisz, tą Warszawę niszczyli specjalnie i metodycznie? Przecież mogli oddać powstańcom miasto i się z niego wyprowadzić z obroną, np. do Puszczy Kampinoskiej.
    Zacznij bob myśleć i studiować taktykę wojny, poczytaj obiektywnych badaczy historii, tam się dowiesz dlaczego Armia Czerwona nie mogła wcześniej wyzwolić Warszawy?

    Do mnie wybór polityczny nie przemawia, dlatego że gdyby nawet Niemcy się cofnęli a powstańcy opanowali miasto i symbolicznie wyzwolili Polskę w Warszawie od okupacji Niemieckiej, to geopolitycznie nic by to nie zmieniło. Dowódcy AK zostaliby zmarginalizowani i nie mieliby wpływu na dalsze losy wojny, chyba że poszliby na współpracę ze Stalinem. Wówczas dla Armii Czerwonej AK nie stanowiło żadnego problemu, nie był to ani liczący się przeciwnik, ani potencjalny dobry współpracownik. Część powstańców na pewno poszłaby z Armią Ludową przy boku Armii Czerwonej na Berlin. A pozostała część AK rozbrojona i wywieziona, zresztą rozbrojona to za dużo powiedziane, bo niby z czego?

  22. krzyk58
    18 stycznia 2019 at 14:25

    @fly. O tych łżeelitach rozmawiają pp Poręba i Olszanowski, wysłuchaj od około 1:05 – mówią jak jest tzn. jak było, skąd
    wyrastają ‘onym” nogi. Aleksander Jabłonowski, Maciej Poręba, POLIGON POLSKA CZYLI NIGDZIE
    https://www.youtube.com/watch?v=sFbEO1X-OaM

  23. wlodek
    18 stycznia 2019 at 15:16

    Fly,dobrze to podsumowałeś,niektórzy czekali na Andersa na białym koniu! I się doczekali Dudy ale na nartach!Pozdro.!

  24. wieczorynka
    18 stycznia 2019 at 16:41

    @ bob 17.o1. 2018.
    Ja cieszę się, że 17.01. 1945 Armia Czerwona wyzwoliła “kupę gruzów” Ty odpowiedz sobie na pytanie kto spowodował, że ta kupa gruzów zmieniła się w stolicę Polski. Reszta wpisu gdy chodzi o moją osobę jest ok.

    Jeszcze jedno bob. Odpowiedz sobie również na pytanie, który marszałek ZSRR nie dopuścił aby z Krakowa też powstała kupa gruzu.

    Koniec lekcji na dziś.

  25. jerzyjj
    20 stycznia 2019 at 23:38

    DO WEB…
    Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up