Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 stycznia 2019

Jaka jest wizja Polski pana Jarosława Kaczyńskiego a jaka pana Donalda Tuska?


 Jaka jest wizja Polski pana Jarosława Kaczyńskiego? Wiemy o tym nie mało, ponieważ ten polityk jest znany z wielu wypowiedzi, jak również publikacji. Najciekawsze jest jednak to, co robi i właściwie na co pozwala w działaniu dla swoich politycznych współpracowników. 

W tej chwili wiele się dzieje w naszym kraju, niech nikogo nie zmyli wizja sielsko-anielskich świąt i nowego roku. To nie jest sezon ogórkowy w polityce, ponieważ wszyscy przygotowują się do wyborów. Elementem procesu konsolidacji wyborczej obozu dobrej zmiany było działanie związane z nominacją ministerialną pana Posła Andruszkiewicza, jak również i inne zdarzenia, np. wcześniejsze modły wraz z jednym duchownych, który jak wiadomo jest wybitnym i doskonałym, niezwykle skutecznym organizatorem.

Jeżeli popatrzymy na warstwę przekazu dobrej zmiany do obywatela, to widzimy wizerunek martyrologiczno-religijno-polewany szmapanem. Dużo jest o historii i jej reinterpretacji, odpuszczono wątki smoleńskie, zupełnie je niwelując, co jest dowodem na to jak instrumentalnie PiS traktuje tę tragedię. Propaganda rządowa w mediach narodowych jest koszmarna, a niestety przekaz wzmacnia prosta rozrywka, którą można podsumować właśnie stwierdzeniem o polewaniu się szampanem. Na tym wszystkim leży ideologiczna czapa o zabarwieniu doktrynalnym, prowieniencji religijnej. W efekcie mamy taki kraj, jaki mamy. Wszystko i tak wisi na 500+, to jest główny element wzmocnienia przekazu.

W warstwie przekazu do własnego zaplecza politycznego sytuacja jest już o wiele bardziej złożona, ponieważ prawica ma jak każde środowisko polityczne różne nurty. Dla wielu z tych bardziej na prawo od pana prezesa, duża część jego polityki jest nie do zaakceptowania i jest uznawana za działanie niemożliwe do przyjęcia (np. kwestia migracji z poza Unii Europejskiej). Prawica autentycznie się zagubiła na kilku sprawach, jednym z nich jest polityka wschodnia, innym idea lansowania jakichś para-jagiellońskich bajek, a to wszystko służy do oliwienia systemu rusofobią, ponieważ nic tak nie jednoczy tych ludzi jak wspólny wróg. 

Władza komunikuje się również z otoczeniem naszego kraju, bliższym i dalszym. To jest dopiero ciekawe w jaki sposób to jest realizowane, w tym zakresie dokonaliśmy przecież cudów i ekwilibrystyki w sprawie ustawy o IPN! Stany Zjednoczone poddały przez to w wątpliwość nasz rzekomy sojusz! Unia Europejska dowiedziała się, że lepiej rozumiemy standardy państwa demokratycznego, zwłaszcza w zakresie sądownictwa. Natomiast Niemcy usłyszały, że jak importują dużo taniego gazu z Rosji, to się to nam nie podoba. Mimo wszystko jednak chcielibyśmy dużo funduszy unijnych, a nielegalnych imigrantów sobie nie życzymy.

Jaki obraz kształtuje taki przekaz? Jeżeli na nasz kraj patrzy ktoś z zewnątrz i widzi, że realny ośrodek władzy jest poza podmiotami funkcyjnymi w znaczeniu ustrojowym – ma prawo zadawać pytania i domagać się wyjaśnień. Przede wszystkim jednak, chodzi o to czy ludzie którzy decydują o współpracy z naszym krajem np. inwestując tutaj pieniądze czują się traktowani poważnie? 

Pan Donald Tusk powiedział kiedyś pytany o wizję rozwoju naszego kraju, że jej nie ma. Przegapił wówczas szansę na wprowadzenie Euro w Polsce, chwilę potem wybuchł kryzys wygenerowany na rynku nieruchomości w USA. W wyniku procesów, które później miały miejsce – do władzy doszedł pan Kaczyński. Ten wybitny polski polityk i jego cały obóz są oskarżani, że myślą kategoriami XIX-tego wieku w sprawach państwowych. Jak również, że ich wizje nie przystają do rzeczywistości. Tymczasem najskuteczniej jak można podsumować stosunek tego całego obozu do państwa – to konserwatyzm. Ci ludzie, z panem Kaczyńskim włącznie są mniejszymi lub większymi konserwatystami. To determinuje ich światopogląd i postrzeganie rzeczywistości. W zachowaniu pana Kaczyńskiego wielokrotnie takie podejście dało o sobie znać. Można nawet powiedzieć, że wyraża je w chyba wszystkich swoich zachowaniach publicznych. 

Jedyna różnica pomiędzy wizjami państwa obu tych panów jest to, że pan Tusk oferował nam dostęp do ciepłej wody w kranie, a pan Kaczyński co prawda dalej oferuję ciepłą wodę, tylko o wiele droższą bo energia podrożała. Za to w ramach rekompensaty daje prawie każdemu pięć stów na polewanie się szampanem…

Zderzenie wizji państwa, którą prezentował pan Tusk (chociaż się do tego nie przyznawał), z wizją pana Kaczyńskiego to jednak zderzenie dwóch konserwatyzmów, ponieważ pan Tusk w swojej istocie również był konserwatystą, tylko nieco inaczej zapatrującym się na kilka kluczowych kwestii. Być może to kogoś zdziwi, ale to pan Kaczyński wyraża bardziej pragmatyczne podejście do polityki, niż pan Tusk, proszę zwrócić uwagę, że pan Kaczyński zjednoczył w zasadzie całe swoje środowisko, w tym przyjął ludzi, którzy jak porzucili jego partię nawet zaczęli na niego pluć w mediach. Natomiast chyba wszyscy pamiętają jeszcze co pan Tusk zrobił np. Z panem „premierem z Krakowa”, jak również szeregiem innych ludzi, którzy inaczej zapatrywali się na sprawy?

W najbliższym czasie czeka nas znowu starcie tych dwóch odmian wizji konserwatyzmu w naszym kraju. Można tylko mieć nadzieję, że odrodzi się myśl lewicowa, chociaż ona już nie jest i nie może być tym czym była. Proszę pamiętać, że podstawą PO-PiSu była zbrodnia dokonana na naszym społeczeństwie poprzez wyeliminowanie lewicy przez działania zakulisowe i ataki medialne. Jakże śmieszne są dzisiaj zachowania tych mediów, które mówią dzisiaj o wolności i demokracji, jak dobra zmiana wprowadza im jeszcze lepszą zmianę, a wówczas – jak wiadomo koszula jest bliższa ciału…

Polewajmy się więc szampanem…

Tags: , ,

24 komentarze “Jaka jest wizja Polski pana Jarosława Kaczyńskiego a jaka pana Donalda Tuska?”

  1. Inicjator
    11 stycznia 2019 at 05:13

    Zwięźle.

    Doskonałe.

    Gratulacje dla Autora.

  2. jerzyjj
    11 stycznia 2019 at 05:36

    ANI JEDEN ANI DRUGI NIE MAJĄ ŻADNEJ WIZJI…
    JEDYNE CO IM PRZYŚWIECA TO DOIĆ !!! PODATNIKA ILE TYLKO SIĘ DA I GŁUPIEGO WYBORCĘ.
    OBUDŻ SIE POLSKO WRESZCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  3. wlodek
    11 stycznia 2019 at 07:26

    Słuszna diagnoza! Dwie odmiany konserwatyzmu.Jedna “polewana”sosem narodowo religijno populistycznym,druga liberalno europejskim pseudo lewicowym.Cel ten sam(władza) metody rożne, obie oparte na rusofobii i anty sasiedzkości.!

  4. Bożena
    11 stycznia 2019 at 08:28

    Dokładnie polewajmy się szampanem… Bal na Titanicu trwa…

  5. Miecław
    11 stycznia 2019 at 10:45

    Niczego więcej nie można oczekiwać od ludzi po styropianie. Konserwatyzm we wszelkich odmianach zawęża horyzonty myślowe, więc skutki ich polityki dla Polski są oczywiste i można je było przewidzieć 30 lat temu, z czego mam smutną satysfakcję, że na moich oczach spełniają się scenariusze, które kiedyś przewidywałem.

    A co do lewicy to ci z PO-PiS tylko im trochę pomogli usiąść na kanapie, bo tamci byli zbyt otumanieni liberalizmem i kapitalizmem zapominając o swoich ideologicznych korzeniach. Za dużo doopy dawali kapitalistom i jedynie słusznej instytucji religijnej, więc lud im podziękował. Ale faktycznie jednak jestem zdania, że prawdziwej lewicy po 90-tym roku w III RP już nie było, bo po wyprowadzeniu sztandaru PZPR jej elity stały się faktycznie prawicą i koncesjonowaną przez kapitał międzynarodowy lewicą dla uspokojenia nastroi społecznych. To była przykrywka kapitału do wprowadzania Polaków w niewolę ekonomiczną.

    Każdy uczciwy Polak o sercu po lewej stronie i socjalistycznych ideałach miał nadzieję, że ta zmiana barwy i retoryki na tej “niby lewicy” nie spowoduje ich współpracy z kapitałem oraz zachodnimi interesami, nie pogorszy sytuacji gospodarczej i ekonomicznej Polaków, dlatego dwukrotnie SLD wygrywało wybory, bo naród miał nadzieję na zatrzymanie przez nich destrukcji kraju. Jakie to okazało się złudne? Teraz każdy Polak już wie i się przekonał na własnej skórze, że to były wilki w owczej skórze, ale ongiś mieli jeszcze nadzieję, która jak się okazuje faktycznie zgodnie ze starym przysłowiem “jest matką głupich”, ale też “umiera ostatnia”. Ona właśnie już umarła.

    Zachodni imperialiści osiągnęli więc swój cel, tj. rozbicie ostatnich bastionów lewicowego myślenia w polskim społeczeństwie. Teraz jest jak za czasów I i II RP, każdy ratuje siebie i na wspólne działania egalitarne nie ma już szans. Na to nakłada się propaganda prawicowa rozbijająca intelektualnie społeczeństwo i podporządkowująca go jedynie słusznej okupacyjnej religii, która konserwuje feudalne stosunki społeczne.

    Lepiej już było, teraz trzeba czekać na młode pokolenia lewicy społecznej, które mogą powstać z młodzieży ciężko doświadczonej przez zniewolenie ekonomiczne. Kiedy i czy na pewno taki ruch powstanie, trudno powiedzieć, bo przecież latynizacja Polski już się dokonała, a w takich warunkach i z wrogiem klasowym za plecami trudno o konsolidację środowisk oraz ich spójny program. Zwłaszcza przy takiej masowości propagandy antylewicowej, antykomunistycznej i religijnej oraz reżimie prawnym, którego zadaniem jest strzec stanu posiadania prawicy i kapitału oraz jedynie słusznej instytucji religijnej. Zanim też młode pokolenia z wypranymi prawicową retoryką mózgami, (np. także z ONR-u, czy MW) dojdą do rozumu i na starość przypomną sobie o sercu po lewej stronie, to już Polski może nie być, będzie zaprzedana zupełnie obcemu kapitałowi pod kontrolą oligarchii światowej. Możemy osiągnąć pod tym względem strukturę stanu posiadania przez kapitał obcy gorszą niż w II RP, bo bardziej zakamuflowaną pod szyldem różnych spółek z polskimi słupami.

  6. wlodek
    11 stycznia 2019 at 12:59

    Mieclawie, twoja diagnoza choć nie zawiera elementu optymizmu jest przez to prawdziwa! W gronie “lewicowych aktywistów”w trakcie wydarzeń na Majdanie, wyraziłem opinię że grozi to tragedią dla Ukraińców. Gdybyś słyszał co na to odpowiedzieli “towarzysze”to straciłbyś orientację co to za grupa zwolenników “demokracji i wolnego rynku”.Krzyk w jednym ma rację bez względu na orientację polityczną,rusofobia stała się dominującą a nie zrozumienie roli USA we współczesnym świecie ,powszechne!Tym bardziej cenne są dla mnie Twoje, Wieczorynki,Wojciecha i wielu komentatorów uwagi dotyczące sytuacji.Świadczą że jeszcze nie wszyscy idą na pasku dominującej ideologii i informacji! Pozdro!!!

  7. Miecław
    11 stycznia 2019 at 16:12

    @wlodek. 11 stycznia 2019 at 12:59

    Wiesz mi, że te diagnozy piszę z wielkim smutkiem i bólem serca. Twoje obserwacje z wydarzeń na Majdanie potwierdzają moje obserwacje od lat 80-tych, kiedy wciągnięto mnie do partii, a ja naiwny myślałem, że mam do czynienia z mądrymi i ideowymi ludźmi. Wkrótce się przekonałem, że to wszystko fikcja trzymająca się siłą inercji i umów międzynarodowych pod egidą ZSRR.

    Oczywiście co do rusofobii @krzyk58 ma rację, bo durni wszędzie pełno, na tej niby lewicy także. Nie dostrzegli, jak dotąd siły mądrości Rosjan idących własną ścieżką. Ale po części jest to też zawód ideowy po rozpadzie ZSRR, bo gdyby sami Rosjanie nie dali doopy zachodowi w dobie pierestrojki i za czasów Jelcyna, to ewolucja systemu bloku socjalistycznego mogłaby być mniej rewolucyjna, wtedy byłaby szansa na tzw. trzecią drogę i budowę bardziej dojrzałego systemu demokracji ludowej pod kontrolą idei lewicowych. A tak mamy co mamy i Rosjanie też mają w tym swoje winy i swój udział w swej masie.

    Dobrze, że u nich znalazły się środowiska, które ten negatywny trend zatrzymały i uratowały ich przed totalnym zniewoleniem. U nas takiej kadry i środowisk po prostu zabrakło. Moim zdaniem jest to wina okupacyjnej religii i powolnego rozkładania PRL, przez pozostałości sanacji, endecji i wszystkich prawicowo-religijnie nastawionych środowisk, które opanowały struktury państwa z partią włącznie.

    Pokolenia chłopów i robotników nie zdążyły wybić się na wyższy poziom świadomości klasowej i żyły nadal w podporządkowaniu i podległości ideowej okupacyjnej religii, więc łatwo było je wysterować przeciwko własnym interesom.
    Już po wojnie pisano i zastanawiano się jak tu usunąć wegetatywny indywidualizm mas determinowany personalizmem katolickim i wielowiekowym stanem poddaństwa pańszczyźnianego, okupacji zaborczej i feudalnej? Pierwsze lata po wojnie ze Służbą Polsce i innymi inicjatywami dawały jakieś na to nadzieje. Niestety siła determinacji religijnej w swej masie okazała się większa.

    Obecnie mamy powrót do czasów II RP i determinowany kapitalizmem oraz religią właśnie ten destrukcyjny wegetatywny indywidualizm mas, z którym niewiele można zdziałać. Prawica rządząca po 1989 roku w III RP jest zainteresowana utrwalaniem tego wegetatywnego indywidualizmu mas, bo łatwo się steruje społeczeństwem z atomizowanych i rozbitych intelektualnie jednostek wegetujących w ekonomicznej niewoli. Dotyczy to wszystkich grup społecznych, także i służb bezpieczeństwa, bo przecież w dużej części funkcjonariusze też mają kredyty i mentalność religijną. Gdy brakuje wolnych i niezależnych środowisk, grup społecznych to z całą masą wegetujących “niewolników” niewiele zrobisz, a już na pewno nie zbudujesz społeczeństwa obywatelskiego. Może przesadzam i ten scenariusz jest zbyt pesymistyczny, ale tak to widzę po ponad 30 latach obserwacji polityki i życia w Polsce na uboczu tej polityki.

    Pozdrawiam

  8. wieczorynka
    11 stycznia 2019 at 16:42

    @ Bożena, bardzo trafne określenie sytuacji nie tylko w Polsce ale i na całym globie.

    Ja dodam tylko zakończenie “… bo gdy Titanic tonął to też orkiestra grała…”

  9. wieczorynka
    11 stycznia 2019 at 16:52

    Autorze, pamiętam wypowiedź redaktora pewnej gazety ” Lewicy wolno mniej” . Natomiast ówczesna lewica podkuliła ogon , zamiast pokazać, że jest prawdziwą lewicą .

  10. krzyk58
    11 stycznia 2019 at 17:31

    Park of Poland. Pan Nikt – Tomasz Gryguć

    https://www.youtube.com/watch?v=YJK_5IpfVK0

  11. fly
    11 stycznia 2019 at 17:41

    Miecławie , Twoja analiza jest słuszna , ale pomija element psychologii i polityki międzynarodowej .
    PRL kończył się brakiem większości towarów z przyczyn znanych . Ludzie byli ich złaknieni . Kraje byłej RWPG zostały sierotami . Sic !
    ZSRR się rozpadł , więc znikąd pomocy . Rozpad ZSRR spowodował rozbuchanie się ideologii neokońskiej .
    Styropian był nią zachwycony , tak jak sporo elit . Potem nawet Sachs się wycofał na pozycje bardziej “socjalistyczne” , ale kierunek ogólny pozostał .

    Co do SLD to miało nieszczęście rządzić tuż po krachu AWS , które sprzedało wszystko i nie miało skąd dokładać . Byliśmy tuż przed zalewem środków z UE . To był pech SLD . Stąd polityka bardziej neokońska , bo dokładać po socjalistycznemu nie było z czego . Pamiętacie dziurę Bauca ?

    Zachód , a szczeg. USA był jak zwykle twardy . Częściowe umorzenie naszych długów było możliwe TYLKO po spełnieniu właśnie warunków Chicago Boys – czyli neokonserwatystów !

    Tak jest dalej – patrz NS 2 , Ustawa 447 czy inne podobne .

    News – Mike Pompeo , sekretarz stanu USA , zapowiedział , że USA zorganizują konferencję dot. Bliskiego Wschodu w … Polsce !
    Będą tam DZIESIĄTKI krajów ! Rozumiecie ? A kto za to zapłaci ? Najpewniej MY , bo tak PiS jak PO stwierdzą , że setki milionów wydane na ten sabat ” podniosą prestiż Polski” . Urwał nać !!!
    Ledwo skończył się sabat klimatyczny w Katowicach !

    ps. A pani Mosbacher ustawia sobie naszych polityków jak pionki . Wzywa ich jak dziedzic chłopów . Stąd po 1989 r. nie było zbyt wielkiego pola do popisu .

    ps.2 Może wpadniemy in gremio do np. @krzyka na kilkudniowe sympozjum , z wiktem , noclegami i opierunkiem ???
    Krzyku , ciesz się ! Wpadnie kilkadziesiąt osób . Podniesie to radykalnie Twój prestiż !

  12. Nabuchodonozor
    11 stycznia 2019 at 17:44

    podziwiam pana że chcę się panu coś takiego pisać bo to jest tak jakby Pan pisał o przewadze dumy nad cholero wiadomo przecież że obydwie choroby są szkodliwe. byłbym o wiele bardziej usatysfakcjonowany chociaż ten tekst nie jest zły gdyby pan wymyślił A potem co tutaj przeczytałem Myślę że jest pan w stanie jak się pozbyć i pana Kaczyńskiego i pana Tuska z naszego życia politycznego.

  13. fly
    11 stycznia 2019 at 17:55

    Fajna jest ta kolejność . Najpierw sekretarz stanu obcego państwa stwierdza , że wpadnie kilkaset lub więcej , osób do Warszawy (koszt min. 100 – 200 mln. – logistyka , kwatery , ochrona ) i to podają agencje .

    Po paru godzinach nasz “dumny” rząd ogłasza , że … zorganizujemy (!) – już liczba mnoga , konferencję nt. stabilizacji Bliskiego Wschodu ! Dla tak silnego rozgrywającego tamten rejon jak Polska , to temat naprawdę pierwszoplanowy . Żart oczywiście .
    Ciekawe czy zażartują ponownie i … nie zaproszą Rosji ???

    Wydaje mi się , ba , jestem pewien , że prawdziwy suweren nas cokolwiek zaskoczył … , bo tu panie kasa się kończy , a coraz to nowe grupy ludzi chcą kasy , kasy i kasy . Dupa !

  14. krzyk58
    11 stycznia 2019 at 18:18
  15. krzyk58
    11 stycznia 2019 at 18:34

    @Nabuchodonozor Myślę że jest pan w stanie jak się pozbyć i pana Kaczyńskiego i pana Tuska z naszego życia politycznego. 🙂
    Bez sensu. Scena polityczna jest mocno zabetonowana, ci co jeszcze wierzą w sprawczą moc kartki wyborczej, tooo, przepraszam –
    zwykli ignoranci.
    Ciemność widzę?!!
    Niekoniecznie, widzę światełko w tunelu w postaci – ‘trzech tenorów” bis… Grzegorz Braun: Pozostajemy miażdżącymi krytykami eurokołchozu

    https://www.youtube.com/watch?v=VcG-3NSjaT0&t=100s

    @fly. Mój już i tak mocno nadwątlony prestiż (“krzyk” – ulubieny chłopak do bicia, m.in. przez ‘komunistycznego ludowca” 🙂 ) mógłby nie zdzierżyć i zwyczajnie ‘paść na ryj” niczym miniony system.

  16. Miecław
    11 stycznia 2019 at 18:58

    @fly. 11 stycznia 2019 at 17:41

    Masz rację. Słuszna uwaga, faktycznie skupiłem się tylko na sprawach krajowych nie uwzględniając sytuacji międzynarodowej w jakiej się znaleźliśmy.

    Na obronę SLD, którym jestem rozczarowany, jak zapewne wielu Polaków, mogę tylko powiedzieć to samo co ich politycy, że im w czasie tej transformacji wolno było mniej niż prawicy. Gdyby sobie kiedyś wprowadzili takie 500+ to już widzę, jak PO-PiS robi awanturę o powrót do komunizmu i odsądza ich od czci i wiary. Ale powinni byli powalczyć z ekonomią, a nie się ustawiać.

    Uważam jednak, że poszli we współpracy z kapitałem i szatanami za daleko. Dlatego przegrali. Pomijam już słabość intelektualną ich kadry zarządzającej i koniunkturalizm, którego osobiście doświadczyłem. Niestety w ich przypadku daleko padło jabłko od jabłoni w porównaniu z lewicowością pokoleń przedwojennych doświadczonych niewolą II RP.

    Teraz mamy całe pokolenia Polaków zmanipulowane i wrzucone w wegetację indywidualizmu. Przebić ten betonowy system będzie niezwykle trudno każdej lewicy jaka się pojawi na rynku politycznym.
    Pozdrawiam

  17. wlodek
    11 stycznia 2019 at 19:45

    Fly,jaką my rolę odgrywamy na Bliskim Wschodzie?To kolejna hucpa za którą zapłacimy a przy okazji skłócimy się z E.U która jest przeciw sankcjom na Iran. Jak ktoś policzył Tramp ze względu na konflikt z Senatem ma kasę na 12 godzinny pobyt w Davos. A tak bogata Polska zapłaci za pobyt delegacji”Wujka Sama”!Pozdro!

  18. Rozdziobią nas kruki wrony
    11 stycznia 2019 at 22:40

    @Bożena, @Wieczorynka – To raczej Tratwa Meduzy.

  19. fly
    12 stycznia 2019 at 13:20

    @ Krzyku , ja nie chciałem Tobie dowalać . Użyłem tego “wproszenia” się w kontekście bezczelności USA , które urządzi sobie sabat za nasze pieniądze w W-wie . I tak możemy się cieszyć , że nie wyznaczyli nam zadania zastąpienia ich w Syrii czy Afganie .
    Choć jeśli chodzi o Syrię , to wszystko może się zdarzyć na owej konferencji . Być może zostaniemy wyznaczeni jako “ochotnicy”
    Pzdr.

  20. krzyk58
    12 stycznia 2019 at 19:00

    @fly. 12 stycznia 2019 at 13:20 Spokojnie. Jestem gruboskórny…. 😑
    Doceniają nas nareszcie, być może kogoś tam poklepią po
    plecach – zrobią oklep przywołujący do pionu niesfornych (nie ma
    takich w służbie) czyż to nie wyróżnienie?
    Czyż nie jest słodko i przyjemnie umierać za ( nie, nie… nie ma logicznego związku z Horacym – nb. “Horacy, autor słynnych Pieśni i przysłowia “Dulce et decorum est pro patria mori” (“Jak słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę”) sam odwagą nie grzeszył, ponieważ uciekł z pola bitwy pod Filippi (42 r. p.n.e.) 🙂 ) jedynie słuszną
    demokrację i ‘prawaczłowiecze” na zawołanie suwerena? 🙂
    Taki jest los kondotiera… Amen i Pozdrawiam.

  21. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    13 stycznia 2019 at 12:34

    Ileż to już się powiedziało, ileż to przyjęły już twarde dyski naszych myśli, mądrych skądinąd. Co to wszystko daje(?) Nic. Ja juz w nic nie wierzę. Gówniarz jestem, ale jak się dowiedziałem, że (podobnie jak @Miecław) tłukliście maszyny tkalnicze i hutnicze młotkami i cięliście palnikami, by potem zezłomować, a potem cegły zakładów przemysłowych szabrowaliście to…. mam pretensje.

    Zadawałem sobie wielokrotnie pytanie, jak tak można było(?). Żaden z Was się nie “kapnął”, że strajki, czy też kule ze snajperek w ciałach robotników, to sabotaż TFU! anglosaski? Że Popiełuszko był narzędziem? Nie chcieliście słuchać Generała i nie wyciągaliście wniosków z jego zrównoważonego przekazu? Czemu woleliście bandziorów wskakujących na mur? Tak wtedy jak dziś pewne zachowania powinny wzbudzać w Was jakieś podejrzenia.

    Ile można gadać? To już nic nie da. Ja dziś chciałbym pod skrzydła niemieckie, rosyjskie, białoruskie. pewnie nawet czeskie. My nie potrafimy sobą rządzić, jak dostaliśmy po wojnie szansę, to się sprzedaliśmy za błyskotki. Które, nomen omen, dziś mamy na krechę.

    Wiem, byłbym starszy, TEŻ pewnie dałbym się skusić. A może nie?

  22. Miecław
    13 stycznia 2019 at 17:33

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej. 13 stycznia 2019 at 12:34

    Mam już swoje lata i pamiętam tamten czas, te pretensje do mnie, że nie jestem po ich stronie oraz że jestem betonem. Ten beton uratowałby Polskę, gdyby nie totalne skretynienie mas ludowych prowadzonych na religijnej smyczy oraz indolencja umysłowa pseudo-inteligencji na uczelniach wyższych. W latach 80-tych byłem studentem i nie masz pojęcia co przeżywałem na zajęciach, jako idealista socjalista, gdy taki jeden z drugim skretyniały profesor czytał wykłady z kartki a jako przerywnik stosował antysocjalistyczne dygresje. Cieszył się z tego, że może dowalić systemowi PRL.

    Gdyby postawa ludzi nauki w PRL-u była inna, to miałoby to przełożenie na myślenie tych mas ludowych. Z perspektywy czasu żal mi mas ludowych za ich często nie zawinioną głupotę, bo ich działanie najczęściej wynikało z fałszywej świadomości wdrukowanej przez tych, którzy widzieli w tym osobiste korzyści i je z tego odnosili. Nie żal mi natomiast tej całej niby “inteligencji”, co to teraz wylewa krokodyle łzy, jacy to oni byli głupi i teraz, jako pachołki na uczelniach muszą się szmacić w interesie kapitalizmu.

    A nowa ustawa o szkolnictwie wyższym Gowina podobno jeszcze bardziej uzależnia badania i uczelnie od kapitału i polityki. Koniec naukowej wolności bliski, zresztą już tej wolności chyba nie ma, bo pieniędzy na badania jest mało, a jak dadzą to tylko na poprawne politycznie tematy i narzucone z góry. Teraz wolną twórczość będą uprawiać tylko ci, których będzie na to stać.

    Teraz jako ten beton mogę chodzić z podniesioną głową, że nie przyłożyłem ręki do zniszczenia PRL-u oraz do wejścia Polski w struktury UE, ale w istocie jest to smutna konstatacja wobec otaczającej nas rzeczywistości, gdy widzę wszem i wobec smutnych i poniżonych rodaków.

  23. krzyk58
    13 stycznia 2019 at 21:04

    @Miecław. 13 stycznia 2019 at 17:33 …oraz że jestem betonem. ” Największym zagrożeniem dla (dalszego) trwania Polski Ludowej
    byli sami komuniści, liberalni towarzyszy, przypominasz sobie hasła i dowcipy tworzone przez onych, mające na celu dyskredytacje systemu jak i konkretnych ludzi
    takich jak np. A. Siwak członek BP KC PZPR -( szefujący w CKKP) …i ty możesz urodzić Siwaka… robol, tępak itp. tak robili koło doopy liberalni współtowarzysze z KC. Też robił pewien ‘prefesorek” partyjny z Krakowa, znak czasu/w, w końcówce 80’ brylujący na szklanym ekranie tv i nie tylko…nie wiem czy nie związany, nomen omen z krakowską “Kuźnicą” – nb. interesujące towa rzystwo…. 😦

  24. Miecław
    14 stycznia 2019 at 09:18

    @krzyk58. 13 stycznia 2019 at 21:04

    Już ci kiedyś pisałem, popatrz w rodowody, a wtedy się przekonasz kto to wszystko inspirował i wodził za nos te masy ludowe otumanione religijnie, które nie potrafiły dostrzec w nowym systemie “bożej manny” i szansy na lepsze życie. Dopiero teraz słyszę teksty “jacy byliśmy głupi”, “po co nam to było” itp. Jest takie powiedzenie, które dobrze znasz “jak bóg chce kogoś pokarać to odbiera mu rozum”, więc skoro w Polsce Ludowej nie dostrzegli szansy na stworzenie sobie “raju na ziemi”, czego oczekiwał sam Chrystus od ludzi w swojej nauce społecznej, to teraz mają płacz i zgryzotę.
    Niestety przez nich cierpią także ci uczciwi, którzy chcieli zachować tamten system. Ot i cała prawda, a rozpaczać nad rozlanym mlekiem nie ma już czasy, więc niech każdy się bierze za robotę i myślenie, bo tego wymaga do przetrwania obecny darwinizm społeczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up