Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 stycznia 2019

W 2019 roku dalej polewamy się szampanem… tylko po ciemku?


 Polska w ciągu ostatnich lat dobrej zmiany, zmieniła się z Polski w ruinie w kraj, w którym polewamy się szampanem w rytmie tanecznej muzyki marki krajowej, obficie lansowanej nam przez media narodowe. Ludziom żyje się dostatniej, spokojniej, w zasadzie wszyscy poza wykształciuchami i Komunistami są bardzo zadowoleni, a w szczególności posiadacze 500+. Władza trzyma się bardzo dobrze, chociaż musiała się cofnąć przed Sądami, ponieważ by nas wyrzucono z Unii Europejskiej, która może się rozpaść sama i zdaje się nikt z rządzących w Warszawie, nie będzie po niej płakał.

Wizja kraju jako krainy powszechnej szczęśliwości nieco uległa zmąceniu przez bikiniarzy i innych zwyrodnialców, którzy zagrozili Narodowi wybranemu przez czcigodnego pana prezesa podwyżką cen prądu. Na szczęście nasz umiłowany rząd bardzo szybko obiecał, że cena energii elektrycznej nie wzrośnie dla odbiorców indywidualnych i dla przedsiębiorców. Mają być kompensaty, czy dopłaty – jak kraj długi i szeroki, Naród wybrany się uspokoił bo wizja wzrostu cen płaconych za prąd przeciętnie o 40% to poważny szok i duży cios w dobrą zmianę, a właściwie w jej sielsko-patriotyczny wizerunek.

Trochę głupio wyszło z tym prądem, no bo jak to tak? Tutaj górnicy fedrują drogi węgiel, ale tam sprowadzamy z Rosji o połowę tańszy i jakoś się bilansuje. Dlaczego więc ma drożeć? Przecież kupujemy najdroższy gaz jaki tylko można kupić w Katarze i w USA, z tym drugim krajem mamy kontrakty na lata i olbrzymie ilości istotnie taniego gazu, którego ważną składową kosztów pozyskania jest transport i wprowadzenie do krajowej sieci gazowej. Dodatkowo przecież dużo mocy importujemy, ale o tym też się nie mówi bo po co?

Realia są więc takie, że być może będziemy się dalej polewać szampanem w 2019 roku, ale wielu z nas będzie to robić po ciemku. Ponieważ ceny energii elektrycznej są już wysokie, a jeżeli miałyby być tak bardzo wysokie jak to zapowiedziano, to dla wielu ludzi będzie jeszcze gorzej. Jednak jak wiadomo Polska za prezydentury obecnego pana Prezydenta nie da skrzywdzić przemysłu węglowego.

Nie ma możliwości uniknąć wzrostu cen energii elektrycznej, bo nawet jeżeli rząd zmniejsza obciążenia akcyzowe (szczyt eurogłupoty – od kiedy prąd to luksus?), to i tak nie da się oszukać praw rynku. Jeżeli wsad do pieców napędzających turbiny kosztuje więcej, jeżeli konserwacja sieci kosztuje więcej, jeżeli trzeba budować nowe elektrownie, bo potrzeba więcej energii – to jest oczywistością, że w wyniku sumy tych czynników musi wzrosnąć wartość wyniku. No nie ma innej możliwości. Oczywiście można pluć w ogień i krzyczeć, że się go ugasiło mniej więcej do wyborów. Jednak potem spodziewajmy się, że najpierw gospodarka dostanie urynkowienie cen, a zaraz za nią osoby fizyczne.

Warto zwrócić uwagę na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych. Otóż tam szatan, czyli FED podwyższa stopy procentowe, czym poważnie podpada panu Donaldowi Trumpowi Prezydentowi Stanów Zjednoczonych. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, że Ameryka zacznie wysysać Dolary z rynków, bo stopy procentowe w tym kraju będą korzystniejsze, niż stopy procentowe z inwestycji ważonych ryzykiem w krajach rozwijających się. Jeżeli do tego procesu, który będzie trwał w czasie dodamy możliwe perturbacje na rynkach międzynarodowych wynikających z amerykańskiej polityki ceł i sankcji, to należy mieć się na baczności. Ponieważ Złoty na koniec roku 2019 może nazwijmy to „pokazać swoją elastyczność” w stosunku do Dolara i Euro.

Wówczas, co chyba każdy doskonale rozumie, że ceny importowanego gazu, ropy i węgla będą jeszcze wyższe w Złotych. To z kolei znowu przełoży się na wzrost cen energii, bo jak drożeją jej nośniki, to musi również rosnąć i cena u odbiorców.

Zdaniem części elit o przekonaniach lewicowo-liberalnych, jedynym sposobem na pozbawienie dobrej zmiany poparcia mas jest kryzys ekonomiczny. Ten scenariusz właśnie jest realizowany, albowiem dobra zmiana przespała swój czas, zamiast reformować system i budować elektrownię jądrową, rozwijać energetykę odnawialną i modernizować istniejące instalacje – importuje energię i skazuje nas na jej import przez lata. Ponieważ inwestycje w energetykę z istoty swojej natury mają cykle kilku letnie. W energetyce z dnia na dzień to sobie można agregat podpiąć i odpalić, jednak jak wiadomo ropa do niego również kosztuje.

Jak podrożeje energia, to będziemy mieli silny impuls inflacyjny w kraju, a to wszystko oznacza, że trzeba będzie więcej wydawać na odsetki od naszego długu. Co więcej, nawet jeżeli rządzący w jakiś sposób zdyskontują podwyżki dla osób fizycznych, to nie ma możliwości zrobienia tego samego dla przedsiębiorców, chyba że skonsumujemy wszelkie zyski i nakłady na amortyzację zakładów energetycznych? Z powyższych powodów jak podrożeje energia dla przedsiębiorców, bo to jest bardzo proste, gdyż mają specjalne taryfy, to należy się spodziewać, że te ceny będą przeniesione na nas w gospodarce. Polewajmy się więc szampanem…

Tags: , , , , ,

27 komentarzy “W 2019 roku dalej polewamy się szampanem… tylko po ciemku?”

  1. Elwro zniszczona potęga
    28 grudnia 2018 at 04:25

    Trafne podsumowanie naszych problemów energetycznych, skumulowanie się wzrostu ceny certyfikatów na CO2 wraz ze wzrostem ceny węgla spowodowała że dobra zmiana znalazła się pod ścianą. Najbardziej śmieszy mnie to że oni mówią że to jest znowu wina Tuska chociaż jak wszyscy pamiętamy To nieżyjący brat Kaczyński podpisał traktat w którym zgodził się na stosowanie wobec Polski takiej polityki. A a czymś zupełnie niezrozumiałym jest to że przecież o tym było wiadomo od lat, to nie jest nic nowego. Ta nowa rzeczywistość nie objawiła się nam nagle. Dobra zmiana rządzi już 3 rok i mogła w tym czasie tak zmienić prawo żeby opłacało się stawiać wiatraki i zdobyć chociaż 10% energii z nich dla naszego systemu. To jest najprostsza rzecz jaką można zrobić, jak pokazują ceny energii z farm wiatrowych i jest ona nawet tańsza w sezonie jak wieje niż węgiel to znaczy energia z węgla. Dlaczego więc tego nie korzystamy? To już jest wina dobrej zmiany. Mogą zaklinać rzeczywistość mogą mówić niestworzone historie, opowiadać że to jest wina Tuska i jedynak sami zmarnowali 3 lata dla polskiej energetyki. Tusk pozwolił na budowę elektrowni pod Opolem
    więcej poważnych inwestycji w naszą energetykę przez ostatnie 10 lat nie było. Osobna kwestia jeżeli już tak bardzo stawiamy na ten węgiel To dlaczego nie rozwijamy wydobycia w zagłębiu lubelskim przecież tam są olbrzymie złoża które z drugiej strony jak eksploatują Ukraińcy.

  2. A.Czerkawski
    28 grudnia 2018 at 05:00

    Tytuł oddaje naszą rzeczywistość w 100% chciałem zwrócić państwa uwagę na problem w artykule tylko zasygnalizowany, chodzi o amerykańską politykę gospodarczą i zachowanie się dolara USA. Pewno nie wszyscy o tym wiedzą ale pan Trump zagroził Unii Europejskiej sankcjami a ściślej firmom z Unii Europejskiej jeżeli będą handlować z Iranem oraz jeżeli będą budować gazociąg Nord stream 2. Jest oczywistością że to był dill w sensie coś za coś e firm europejski odpuściły Iran. Natomiast masowo uczestniczą w Nord stream 2. Amerykanie pozwolimy na import ropy z Iranu wszystkim krajom poza krajami Unii Europejskiej. To ma swoje olbrzymie przełożenie na rynki i wartość dolara.

  3. Sławomir
    28 grudnia 2018 at 05:56

    Dobrze napisane, rzeczywista esencja naszej sytuacji jak w soczewce. Dzisiaj SEJM i SENAT ekspresowo zajmą się obniżeniem akcyzy na prąd. Państwo cofnie się przed dyktatem swoich własnych państwowych spółek energetycznych. Polewajmy się szampanem…

  4. Wernyhora
    28 grudnia 2018 at 06:01

    ku przestrodze, niech zabrzmi ku przestrodze. I tak będzie drożej… ale nic na to nie poradzimy, bo to wynik wielu lat polityki zaniechań i chowania głowy w węgiel (ruski).

  5. jerzyjj
    28 grudnia 2018 at 06:17

    Francja ma 58 elektrowni atomowych. Polska od 10 lat wybiera lokalizację dla 1…
    W dobie rosnących cen za uprawnienia do emisji CO2, które w przypadku krajów takich jak Polska windują ceny energii do absurdalnych poziomów, zupełnie naturalnym procesem powinien być rozwój sektora energetyki jądrowej (który nie generuje żadnych emisji). Od blisko dekady nasz kraj chce wybudować swoją pierwszą elektrownie atomową. Niestety, póki co, tylko na intencjach się skończyło. Pomimo wydania miliarda złotych nie udało się nawet wskazać lokalizacji, w której budowa miałby się rozpocząć.
    Koszt wytworzenia 1MWh w elektrowni węglowej to ok. 154 USD (zakładając, że cena za emisję 1 tony CO2 wyniesie 30 USD). Dla elektrowni wiatrowej to ok. 177 USD. Dla paneli słonecznych – 222 USD. Tymczasem koszt wytworzenia 1MWh w elektrowni jądrowej to zaledwie ok. 85 USD.
    Co bardziej się opłaca widać, gdy porównamy ceny prądu dla gospodarstw indywidualnych we Francji oraz w Niemczech. We Francji dominuje sektor energetyki jądrowej. Kraj ten na swoim terytorium ma obecnie 58 czynnych reaktorów atomowych. W efekcie za 1 kWh przeciętne gospodarstwo domowe musi płacić 0,17 euro. W Niemczech, gdzie ponad 1/3 wyprodukowanej energii pochodzi z OZE (głównie farmy wiatrowe), a drugie tyle z wysokoemisyjnych elektrowni węglowych, cena jaką za 1 kWh musi zapłacić przeciętne gospodarstwo domowe to 0,29 euro.
    Polska chce dołączyć do krajów posiadających swoją własną elektrownie atomową. Wszystko zaczęło się dokładnie 13 stycznia 2009 roku. Wówczas to rząd Tuska przyjął uchwałę, zgodnie z którą do 2020 roku wybuduje pierwszą polską elektrownie atomową. Lata jednak mijały, specjalne “atomowe” spółki pobierały kasę w najlepsze, podpisywano kolejne umowy na “konsulting i doradztwo”, ale elektrowni jak nie było tak nie ma. Dojście do władzy ekipy PiS niewiele tutaj zmieniło. Pieniądze płyną nadal (do końca III kwartału 2017 roku program atomowy pochłonął już 958 mln zł), ale decyzja w sprawie budowy jest wciąż przekładana.
    W efekcie narażamy się jako państwo na ryzyko ponoszenia coraz większych kosztów produkcji energii ze źródeł wysokoemisyjnych oraz ryzyko uzależnienia się od dostaw prądu z krajów ościennych. Nawet Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w swoim raporcie dotyczącym realizacji programu polskiej energetyki jądrowej wskazała, że w latach 2024 – 2030 dodatkowe koszty z tytułu braku elektrowni jądrowej, a w konsekwencji wyższych kosztów produkcji prądu ze źródeł konwencjonalnych, będą się kształtowały w przedziale od 1,5 mld zł do nawet 2,6 mld zł rocznie!
    Powstaje pytanie – dlaczego Francji udało się wybudować na swoim terytorium aż 58 reaktorów atomowych, a w Polsce gigantycznym problemem jest postawienie 1 tylko siłowni jądrowej? Czy rzeczywiście blokerem są tutaj pieniądze, czy też może jakieś lobby, które zachęca do tego, aby polska energetyka opierała się nadal na węglu, co w perspektywie kilku lat ograniczy konkurencyjność naszej gospodarki (wyższe ceny prądu) oraz uzależni nas od innych państw w zakresie dostaw energii elektrycznej (głównie z Niemiec, Szwecji, Litwy i Czech)?
    ps…
    Polska mogłaby importować z Białorusi energię elektryczną. Mińsk uważa, że to rynek, a nie polityka ureguluje kwestie ewentualnego eksportu nadwyżek z Białoruskiej Elektrowni Atomowej pod Ostrowcem – mówił wiceminister energetyki Michaił Michadiuk.
    Białoruska elektrownia atomowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, około 20 km od miejscowości Ostrowiec według rosyjskiego projektu AES-2006.
    Elektrownia będzie się składać z dwóch bloków energetycznych, z których każdy ma reaktor o mocy do 1200 megawatów.
    Według obecnych planów pierwszy blok ma zostać uruchomiony do końca 2019 r., drugi – w 2020 r.
    – Dwa interkonektory o napięciu 110 kV z Białorusi do Polski nie działają obecnie z powodu pewnych decyzji podjętych przez stronę polską, ale biznes jest gotowy, by z nami współpracować – powiedział w Ostrowcu dziennikarzom Michadiuk.

    Jego zdaniem obie linie są “sprawne technicznie” i mogłyby zostać uruchomione. “Jeśli będzie taka wola, to moglibyśmy eksportować energię przez dwa interkonektory o napięciu 110 kV i trzeci o większym napięciu 220 kV” – oświadczył Michadiuk. Jak powiedział, przez każdy z mniejszych interkonektorów można w ciągu roku przesłać 150 MW energii.

    Wiceminister odniósł się w ten sposób do działań Litwy na rzecz zablokowania możliwych przyszłych zakupów przez kraje UE energii pochodzącej z białoruskiej elektrowni atomowej budowanej przez rosyjski Rosatom. Litwa twierdzi, że elektrownia, znajdująca się niecałe 50 km od Wilna jest “projektem geopolitycznym Moskwy” i nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.
    W marcu 2017 r. pełnomocnik polskiego rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski oświadczył, że Polska nie będzie kupować energii pochodzącej z Ostrowca, a interkonektor zostanie rozmontowany.
    – Wychodzimy z założenia, że kwestie te ureguluje nie polityka, ale rynek, czyli konkurencyjna cena – mówił Michadiuk. Dodał, że dzięki modernizacji białoruskich systemów energetycznych w ciągu ostatnich dziesięciu lat są one obecnie “najbardziej efektywne na terenie byłego ZSRR”. Michadiuk wyraził przekonanie, że również Litwa może z czasem zmienić stanowisko w sprawie zakupu białoruskiej energii.

  6. wlodek
    28 grudnia 2018 at 07:36

    A tak wierzyłem w elektryczne samochody Mateusza Kłamczucha. Jak tak dalej pójdzie to ich eksploatacja będzie droższa niż na benzynę wujka Sama. Dobrze że jeszcze są tanie butelki “Sovietskoje Szampanskoje”!Ale do czasu!Będziemy pić “Ognie Donbasu” i zagryżać czekoladkami Poroszenki! Smacznego!

  7. Klakier
    28 grudnia 2018 at 07:58

    Nie mam siły już nawet tego komentować. Co z tego że piszemy o tym? Co z tego że się zgadzamy w sprawach zasadnicznych? Jeżeli misie i tak spieprzą w taki sposób że nawet po pijanemu byśmy takiej akcji nie wymyślili

  8. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 08:00

    Pan J. Szewczak mówił dziś w porannym programie radiowym wręcz o gigantycznych pieniądzach (nadwyżki, jakby ktoś nie zrozumiał)
    w budżecie, będące w gestii partii rządzącej.
    Podobno jest dobrze – a będzie jeszcze lepiej, jeśli to prawda
    w co nie wątpię – to winszować możemy już PiSowi zwycięstwa w kolejnych, następujących po sobie plebiscytowych ‘obywatelskich obowiązkach”.

    ” ….i mogła w tym czasie tak zmienić prawo żeby opłacało się stawiać wiatraki…”
    ?
    Po co TO komu? Może w formie nawiązania do Tradycji? Jeśli tak – to warto… 🙂
    Polskie wiatraki – Katarzyna Sobczyk
    https://www.youtube.com/watch?v=Eo0RDNwMvFo

  9. Inicjator
    28 grudnia 2018 at 09:19

    Słuszny tekst.

    Elektrownia jądrowa w Nadwiślańskim Macondo?

    Nigdy!

    A wiatraki straszą ptaki.

    Amen.

  10. Miecław
    28 grudnia 2018 at 11:02

    To w istocie czarny scenariusz, taki jakiego nawet nie przewidywałem. No ale może dobra zmiana nam wymodli jakieś ułaskawienie przed skutkami swoich rządów.

  11. Wojciech
    28 grudnia 2018 at 11:15

    Praktycznie cała Polska energetyka została zbudowana w Polsce Ludowej. W modelu takim jaki w ówczesnych warunkach był możliwy. blisko zakończenia była także elektrownia jądrowa w Żarnowcu, brutalnie zamknięta przez nawiedzone i niedouczone ekipy tzw pierwszego niekomunistycznego i jego pomagiera, niejakiego Syryjczyka, niechluja z Krakowa. Była to klęska i cofnięcie cywilizacyjne o kilkadziesiąt lat.Ta zbieranina, która dziś dorwała się do koryta nie ma pojęcia, możliwości ani wizji co robić, i jak ocalić istnienie państwa. Znajdują się w pozycji na kolanach przed kościołem i militarnym szantażystą z za oceanu toczącym wojnę z Rosją i ze światem. Wyobraźmy sobie sytuację aby wbrew szantażowi USA wszystkie energetyczne rury ropy i gazu do Europy biegły przez Polską. Za sam tranzyt mielibyśmy darmowy gaz. Elektrownie atomowe będzie mieć Białoruś, Węgry i Bułgaria. Nic się już nie zmieni i nie ma czego żałować, lud chciał to ma

  12. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 11:18

    Odważne wystąpienie profesora R. Kozłowskiego – OZE – Wielka Lechia – narodowe interesy
    https://www.youtube.com/watch?v=N2bDyALGVfA
    Wklejam ponownie:
    Fakty, które każdy Polak powinien znać – Ryszard Kozłowski – Andrzejkowy kongres Zdrowia 2018 r.
    https://www.youtube.com/watch?v=MbjVNMY2Kp0&t=3s

    @jerzyjj “Francja ma 58 elektrowni atomowych. Polska od 10 lat wybiera lokalizację dla 1…”
    Oby “ta jedyna” – pozostała wyłacznie na papierach….

  13. wlodek
    28 grudnia 2018 at 13:06

    Krzyku,a w twojej głowie pozostanie powrót do Średniowiecza, okresu świeczki na dworach i ciemności w chłopskich chatach!

  14. krolowa bona
    28 grudnia 2018 at 14:08

    Prosze komentatora @Elwro…..

    Polska nie moze zrezygnowac z produkcji pradu z wegla kamiennego, gdyz musi zapewnic stala dostawe pradu Niemcom ( !!!), ktore z calkowitym pominieciem parlamentu i tylko na mocy postanowienia dykatorki absolutnej Merkel wylaczyly spotanicznie i raptownie wszystkie elektrownie atomowe a bardzo, bardzo droga i nieekologiczna produkcja pradu elekrycznego z “wiatrakow” i z”komorek solar” nie gwarantuja stalej dostawy pradu a to z uwagi na tylko chwilowy, uzalezniony od natury sezon produkcyjny pradu ,kompletny brak technologi na magazynowanie tak wyprodukowanej energi, ktora w momencie szczytu produkcji pradu z wiatru i ze slonca”rozwala” napiecie 220 V w calej UE oraz z uwagi na brak trakcji przesylowych wytworzonej np.na polnocy Niemiec energii na.poludnie np. do Bawarii…

    Tak to Polska bardzo wysokimi oplatami za kupno “Certyfikatow za emisje CO2″ musi finansowac ekologiczna gospodarke Niemiec ( !!!!)…..o czym mowil ( prosze poszukac sobie w internecie ) otwarcie juz pare razy szef niemieckiej partii FDP, niejaki Christian Lindner ( to ten z felietonu na OP , co przy rokowaniach koalicyjnych w 2017 z Merkel w celu utworzenia rzadowej tzw.”Jamaika”- koalicji z 3-ech partii (( na wzor flagi Jamaiki: CDU /czarni /,DIE GRÜNEN /zieloni / i FDP /zolci )) powiedzial: besser ist gar nicht zu regieren,als falsch zu regieren” = ” lepiej jest wogole nie rzadzic, niz rzadzic na niby / na pozor /…..

    Czytajac o energii z wiatrakow i z ze slonca a takze z pszenicy,kartofli, kukurydzy,burakow cukrowych, trzciny cukrowej i innych bardzo wielu roslin w tym zboz sluzacych ludzkosci do odzywiania sie ( !!! ) wali mna o sciany (!!!!!) A poten miliony glodujacych w swoich oczyznach emegrantow wali do Europy dzwiami i oknami, to nie trzeba krasc im bialka, co robi UE.. i te kwoty polowowymi ryb u wybrzezy Somalii i wogole Afryki… te elity to maja nasrane w glowie…bez przeproszenia…

    Jestem juz tak poobijana na wszystkie strony,ze mam cieme siniaki i wogole ciezkie obrazenia ciala a tu znowu dzisiaj komentator @Elwro….znowu i znowu…..ludzie litosci !!!,jestem tylko watla kobieta i takich atakow nie moge juz znosic…

    Tylko energie sytetyczne i to nawet nie o atomowe elekrownie chodzi,.lecz o energie wodorowe, z rozczepienia wodoru,.ktore nie powoduja promieniowania jonizujacego i nie ma problemu z magazynowaniem zuzytych “sztabow” z uranu i innych promieniotworczych metali ….

    Hanba i wysokim przestepstwem jest rozkradzenie Polski ze wszystkich koncepcji energetycznych tych laczonych z elektrownia atomowa w Zarnowcu, z bestialskim zniszczeniem “Rurociagu przyjazni” z transportem gazu i ropy z Rosji…takze “najazdy” propagandowe na Bialorus, z ktora wpolpraca gospodarcza ,w tym na polu energetycznym doprowadzila by Polske do wszelakiego dostatku jest wrecz samobojstwem…

    Dawno juz podpisalam bym umowe z Bialorusia o dostawe pradu a z obstrukcjami za te kroki ze strony UE i glownie ze strony Niemiec rzucila bym w twarz ich perfidne plany finansowania swojej polityki ekologicznej przez Polske…. zeby Polska produkowala z wegla kamiennego prad dla “ekologicznych” Niemiec i placila za nich za certyfikaty emisji CO2…

    Takze bardzo wplywowe lobby zabraniajace wprowadzenia gotowej technologi rozczepienia wodoru dziala aktywnie w calej UE,w Niemczech i w Polsce…

    A wujek zza wody to tez znalazl sobie w Polsce glupawego finasiste swojej gospodarki…wszyskie rurociagi z Rosji musza przebiegac przez Polska… “Poland First “,”POLAND FIRST”….I LOVE THIS COUNTRY”…”POLAND FIRST”…’Na pierwszym miejscu, na pierwszym miejscu”Polska, niech sie te “elity” ucza i biera dobry przyklad z Trumpa…musi byc totalne odejscie od globalizmu, musi !!!

  15. Zbigniew
    28 grudnia 2018 at 14:40

    Ceny energii elektrycznej w Europie.
    https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Electricity_price_statistics/pl

    Podaje aby wyrobić sobie perspektywę bo problemem nie są ceny prądu nawet jeśli faktycznie wzrosną ale poziom dochodów w Polsce oraz udział jakościowy i ilościowy podatków w tych dochodach.
    https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Wages_and_labour_costs/pl

    I nie panikowałbym z tym “blackout-em”. W Polsce byłaby wielka nadwyżka energii gdyby nie elektryfikowanie wszystkiego co prądu specjalnie nie wymaga, począwszy od młynków do kawy i robotów kuchennych przez elektryfikowanie transportu w najgłupszy możliwy sposób (skuteczność “nowoczesnych” napędów ledwo osiąga 30%) po zastępowanie stabilnych i regulowanych w szerokim zakresie źródeł energii rzekomy OZE które daje prąd akurat wtedy kiedy potrzeba go mniej. O niezliczonej ilości średnio przydatnych i słabo zdrowych klimatyzatorów, kuchenek elektrycznych, mikrofalówek, ekspresów do kawy, czy suszarek do prania nawet nie ma co rozprawiać, ale lud zidiociał i nie potrafi na zwykłym ogniu własnymi rękoma czegokolwiek ugotować.
    A finalnie proszę podsumować ile żrą komputery w domach czy na uczelniach, te pierwsze wykorzystywane bezproduktywnie (chyba że uwzględnimy idiocenie), te drugie niby liczące jakieś skomplikowane rzeczy które nikomu do niczego się nie przydadzą. Do tego zupełnie kretyńsko wykorzystywany sprzęt biurowy co przy ilości aktów prawnych powoduje że nie robi nic co ma sens prócz kopiowania i wklejania tych samych danych niemal na okrągło.

    Tak że nie “ojej, ciemność, trochę straszno i trochę śmieszno” tylko czas najwyższy zacząć myśleć zamiast bezproduktywnie wypisywać jakieś brednie. Od pisania jeszcze nie zmieniło się nic i nigdzie a zwłaszcza klasa rzekomo polityczna która zarządza tym czy innym miejscem na ziemi, a i nawet ta choćby była najmądrzejsza nic nie zrobi jak państwo to czy inne będzie miało za obywateli “durni” i “debili funkcjonalnych”.

  16. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 15:58

    @wlodek. A jednak i w tobie jest jakaś nutka tęsknoty za
    dawnym dobrym światem – czemu dałeś wyraz poprzez wyartykułowanie
    tej epoki z dużej bukwy, 🙂 z tą ciemnością (w chłopskich chatach)
    chyba nieco przestrzeliłeś. Więc naprzód w …przeszłość – byle nie
    do oświecenia!
    Włodku, polecam uwadze watek poświęcony tamtej epoce, fakt,
    ma już swoje prawie 10 lat więc zapewne inaczej dziś sprawa ma się z zarobkami rzeczonego pracownika “Tesco” 🙂 …żeby zobaczyć jak życie w średnioweczu miało się do życia obecnego porównajmy sobie siłę nabywczą dzisiejszego pracownika Tesco do średniowiecznego czeladnika. Czyli osoby na samym dole drabiny pracowniczej.
    Pracownik Tesco zarabia 750pln miesięcznie, czeladnik 12groszy
    Jeżeli czeladnik chce w luksusie dojeżdżać do roboty musi kupić konia i wóz za 200 groszy musi na to pracować 16 miesięcy pracownik tesco jak chce mieć luksus musi kupić daewoo Lanosa za 32000 pln i musi pracować na to 42 miesiące
    jeżeli czeladnik chciał mieć jałówkę to musiał na nią pracować trochę ponad tydzień. Pracownik Tesco na jałówkę zarobi po 5 miesiącach http://marketeo.com/pl/Oferta/krowy-i-ja%C5%82%C3%B3wki-240441.html.

    Nie wiem jak wy, ale ja chcę do średniowiecza. Porównajcie sobie wartość nabywczą względem innych dóbr.
    Niestety panie i panowie. żyjemy w czasach biedy jakiej nie było od TYSIĄCA lat. A pamiętać należy że w średniowieczu nie istniało pojęcie bezrobocia. Wręcz przeciwnie było za mało rąk do pracy. Nie istniała inflacja. wręcz przeciwnie pieniądz zyskiwał na wartości…. “średniowiecze-raj utracony” https://prawda2.info/viewtopic.php?t=7735
    Woot!
    🙂

  17. Serpentyna
    28 grudnia 2018 at 16:34

    Myślę że to jest proroczy tekstu ukazujące rzeczywistość dokładnie taka jak ona jest. Bardzo cię powiedział mnie również państwa komentarze. Stanowią one swoiste dopełnieniem tego doskonałego artykułu. od siebie dodam tylko tyle że zapłacę około 214 zł miesięcznie dla trzyosobowej rodziny w bloku z mieszkaniem 50 M2. oszczędzamy na wszystkim na czym się tylko da w domu są trzy telewizory dwa komputery czajnik i w zasadzie to wszystko bo oświetlenie się nie liczy ponieważ jest wszędzie ledowe. Nie wiem zmniejszyć ilość telewizorów ale odbierz 85 watów. Jeżeli ceny wzrosną o połowę to ja się pytam za co? przede wszystkim do czyjej kieszeni pójdą pieniądze ze wzrostu opłaty za emisję CO2? Czy nie pójdę przypadkiem na finansowanie luksusowego i darmowego życia inną kulturowych uchodźców na zachodzie?

  18. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 17:17

    Wyjście USA z Syrii i wizyty rewizorów amerykańskich w Polsce
    https://www.youtube.com/watch?v=V9_LB5R9uvQ

    @Serpentyna. Nie, raczej nie. ‘Grandziarze finansowi” (handlarze powietrzem i kiedyś żywym towarem) co to w ciemnym zaułku, o północy, mają zawsze ofertę nie do odrzucenia, zdecydowanie nie będą finansować nierobów…jako że nie ma darmowych obiadów, zwłaszcza dla białych Europejczyków,
    ustanowi się jeszcze jeden podatek.
    Ktoś musi odreagować “traumy” pykając w srajtfony, wolnym
    czasem płodząc kolejne już pokolenia nowych Jewropejczyków.

    https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C416048%2Cprasa-berlin-i-ke-chca-unijnego-podatku-na-uchodzcow%3B-niemiecki-rzad-dementuje.html

    “Nie wierzę w niezdementowane informacje.”
    Александр Михайлович Горчаков
    Zdementowana.

  19. wlodek
    28 grudnia 2018 at 17:53

    Krzyku,no dajesz popalić! Nawet nie zauważyłeś że dzięki takim jak ty żyjemy w “najbardziej sprawiedliwym ustroju”,na czele której Prawo i Sprawiedliwość z banksterem na przodzie. Który żeby nikogo nie razić przepisał majątek na żonę. A asystentka Prezesa( z zawodu rusycystka) NBP zarabia 65 tys miesięcznie. Pisać dalej? Tym się zajmij wtedy może kasjerka z Tesco poczuje się lepiej!

  20. krolowa bona
    28 grudnia 2018 at 18:01

    @Zbigniew no wlasnie, komentator “ujal”….
    Zapomnial komentator o elekrycznych szczotkach do zebow (!, ja nigdy nie posiadalam), zamiast chodzic piechota i np. ostanie 2-3 przystanki wczesniej wyjsc z tramwaju czy metra i przejsc to wlasnymi nogami ludzie jedza “pod” drzwi komunikacja publiczna lub wlasnym samochodem,.tragedia jest masowe uzywanie id rana do nocy elektrycznych kosiarek do trawy, ktore robia taki lomot, ze ludzie dostaja i na wsi i w miescie zawalu serca i tzw.zawalu ucha (tinititis -uszkodzenie bebenka sluchowego i naczyn krwionosnych ucha…) oraz guzy nerwu sluchowego ( akusticus neuronom ),maja zaklocenia riwniwagi i osobowosci a male dzieci w wozkach oraz psy i koty to maha ataki “wscieklosci” bo sa zatrute spalinami ( ba tym niskim poziomie utrzymuja sie nuezwykle trujace ,”ciezkie” substancje choc mowi sie by trawe ,ktira zatrzymuje wide w glebie i pochlania CO2 tylko od czasu do czasu “kosic” kosa lub wypuszczac kroliczki,ktore trawniki “pielegnuja”…we Francji to sa w duzych miastach projekty miejskich, nue ta wuelkich hodowli owiec i koz, ktore ze swoim pasterzem i psem dogladajacym chodza po publicznych trawnikach,skwerach i osuedlach i pielegnuja “trawe” oraz dorosli z biur u fabryk ale gliwnie dzieci to i czesto pierwszy raz na zywo maja do czynienia z “prawdziwymi,zywymi” zwierzetami i ciesza sie i glaszcza je…teraz jest niwa moda oprucz kosiarek trawy sa wielkie elekryczne “odkurzacze” do lisci w parkach i ogrodach…lisci sie nie grabi i nie otula sie nimi korzeni drzew czy krzakow roz lecz “je okurza”…a nie ktos sprobuje powiedziec cos ,ze te kosiarki trawy i “okurzacze” do lisci to zlodziej pradu i poprzez lomot,ze to zrodlo powaznych chorob cywilizacyjnych to terroryzuja ci producenci tych urzadzen,to pozwalniaja ludzi i bedzie bezrobocie a i sprzedawcy i producenci pradu maja duzo na temat zwolnien i utraty zarobkow a wiec i podatkow do powiedzenia i tak to wygkada, jak@Zbugniew opisal ..perpetum mobile…potrzeba duzo pradu do obsugi niepotrzebnych urzadzen ,ogrzewa sie przy tym planete ziemie, te temperatura wzrasta i i oczywiscie wszystkie procesy termiczne oraz dyferencji temperatur,powoduja wydzuelanie sie pary wodnej, wszystkie procesy spalania wydzielaja CO2 i tak w kolo Macieju… by zuzywac mniej pradu i zredukowac wydzielanie ciepla trzeba od glupoty maksymalnego zatrudnienia i wariactwa mechanizacj i powrocic do natury pasujacych form zycia i zamiast do “fitness-clubu” /silowni / z pasem transportowym do chodzenia po prostu wiecej chodzic piechota wszedzie gdzie tylko sie to da, dla bardzo wielu rezygnacja z samochodu i ewentualnie uzywanie komunikacji publicznej moglo by przyczynic sie do spadku zapotrzebiwania na energie….wiekszosc odziezy poza septyczna odzieza dla sluzby zdrowia i tym podobnym powinno prac sie 30°C,.co ogranucza bardzo zuzycie pradu i widy,ktora trzeba pompowac pompa elekryczna…bardzo ciekawe jest wytwarzenie pradu i goraca do gotowania za pomoca pod specjalnym katem zamontiwanych luster, ktore w okreslonym momencie padania promieni slonecznych w poludnie wytwarzaja remoerature nawet i wyzsza niz 1000°C ( jak w hucie stali..) np 10m takich luster ulozonych w okrala “miske”/”talerz” zastepuje 60 gazowych kuchenek dogotowania, na ktorych mozna ugotowac 1000 posilkow …poza tym prosze komentatora @Zbigniew i innych np. @Pozorovatel o prezenenracje tu tematu tzw.gotowania na tzw.niskuch temperaturach np. “Na jutrzrhsty obiad zaczyna sie gotowac 12 i 24 godziny wczesniej .. np.mieso gotuje sie przy ok.30° C ok. 16 godzin ale za to zuzycie pradu i gazu jest o ok.80-90% nizsze….
    ,co producentow energii wprowadza we wscieklosc…

  21. krolowa bona
    28 grudnia 2018 at 18:30

    Ludzie uzupelniajaco:.lodoki zraprad jak cholera i bez lodoki mozna by sie obejsc gdyvy kazdy mial chic malutka kamienna spizarke lub jak w budynkach z lat 50-tych ( tzw.”budownictwo stalinowskie”)w kuchni pod oknem byla szafka z ( ok 2-ma ale glebokimi ) kamiennymi polkami, gdze stala naselnica z kamionki.lub porcelany ( nue z plastyku ) z woda i maslem, smalec, sery w kamionkiwych pojemnikach / garncach, sloki z konfitura, miodem, pieczone miesa i np.kielbasy, szynki w dutych ilosciach nikt nue przetrzynywal lub ‘na swieta” szynke sie ogotowywalo, owoce, bigos … polmisek z pierigami zawinuety w lniana sciereczke…jedzenue sie nie niszczyli, nikt nie wyrzuxal polowy masla jak teraz…ja id cos roku unikam opakiwan z plastiku i roznych foli /woreczkow, stosuje glownie duze sloje “wecki” na.sery i wedline, mam 2 piekne maselnice porcelanowe, serie netaliwych malych miseczek, ktirymi przykrywam np.kanapke czy kawalek ciasta na talerzu / prted okrecalam folia przezroczysta /,swietnie do przechiwywania nadaja sie porcelanowe i kamionkowe wazy na zupe i rozne sosjerki, takze zwykle sloiki ‘twist off” zamiast opakowan plastykowych…
    Niestety Niemcy sa mistrzami swiata w opakiwaniach plastykowych, czesto serczy wedlina kupiony w sklepie (supermarket ) ma 2,3lub 4-ne opakiwanie..trzeba sie ‘zaprzec” i zwalczac wszelakie opakowania gdyz te zostaly z wielkim udzialem energi i pradu wyprodukowane z ropy naftowej…

    Problem butelek plastykowych nalezalo by tu gruntownie omowic,gdyz to zlodziej energii i surowcow ( ropy naftowej ) oraz “zanieczysciel” srodowiska i truciciel wod i oceanow ….

  22. wieczorynka
    28 grudnia 2018 at 18:42

    Wiatraki nie straszą ptaków, wiatraki je zabijają.
    Populacja ptaków w ciągu ostatnich nastu lat zmniejszyła się o dzieści %. Również zły wpływ wiatraki mają na ludzi.

    Zresztą czy sądzą państwo, że wiatraki znalazły by się w Polsce gdyby były takie korzystne.
    Czytałam nawet, że wiatraki i panele woltaiczne trafiają do Polski z zachodnich krajów gdyż tam są demontowane. W parku wiejskim akurat w mojej wsi od dłuższego czasu nie świecą (krótkie i pochmurne dni) itd. itd.

  23. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 21:09

    Szokujące INFO ws. śmierci Norweżki i Dunki. Czego nie powiedziały mainstremowe media?
    https://www.youtube.com/watch?v=pxOfNCddU0s&t=518s

  24. krzyk58
    28 grudnia 2018 at 21:57

    @wlodek. “Nawet nie zauważyłeś że dzięki takim jak ty żyjemy w “najbardziej sprawiedliwym ustroju”, Poczemu nie? – Czy, TO koniecznie
    musi byś tow.”Kwaśniewski & towarzyszy”? Tak abyś mógł TO zaakceptować?
    A socjalizm w wydaniu PiSu – nie łaska przyswoić, człowieku lewicy? Są tacy co twierdzą że TO socjalizm prawie korzenny, taki
    z bolszewickimi tradycjami. A ty czekasz nieodmiennie na wjazd
    ‘swojego towarzysza” na białym koniu. 🙂 https://forumemjot.wordpress.com/2018/12/26/przemyslaw-adamczyk-cudowne-przypadki-w-zyciu-kaczynskich-kalksteinow/
    Mentorzy duchowi…
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_J%C3%B3zef_Lipski

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Hass

    Jak widzisz, nie dość że bolszewia jak sqr*syn – to jeszcze
    trockistowska, (IV Międzynarodówka) tak jak ten cały – “ruch społeczny”. 🙂
    Amen i bądź pozdrowion.

    @wieczorynka 28 grudnia 2018 at 18:42
    Jak zwykle – rozsądnie, tak maja się sprawy… Pozdrawiam

  25. fly
    29 grudnia 2018 at 15:31

    Zbigniew , ceny prądu w UE są różne i zależne od wielu rzeczy. Sama statystyka nie wystarczy . Np. Niemcy żonglują zręcznie cenami , dokupując prąd z Francji ( wstrętne atomówki ) , poza tym niby ich prąd jest tani , bo … klienci płacą tyle za OZE , że można manipulować !
    Sądzę , że JEST się czego obawiać i za parę ( jakieś 10 ) lat obudzimy się w czarnej DU..E !

    Za parę lat wyjdą z obiegu najbardziej popularne turbiny 200 MW , które zbudowały polską energetykę !

    Co robić dalej , jeśli Ostrołęka ma być ostatnią węglówką ?

    Zabijają nas ceny uprawnień na CO2 . To PSYCHOPATIA Europy !

    Żadne wiatraki ani fotowoltaika ( ta ostatnia może trochę pomóc w szczycie upałów z masowych stacji i to TYLKO w prądzie ) nam nie pomoże ! To jest k…a PEWNIK !

    Bo , to nie tylko PRĄD , ale CIEPŁO !!!

    Zasilania CO ( centralnego ogrzewania ) nie zrobi się bez spalania CZEGOŚ w kotłach !

    Jak wygląda proporcja ? Dane z mojej Łodzi – moc elektrociepłowni ( dwóch , były trzy , ale brak przemysłu więc są dwie ) , otóż ta moc to 2000 MW razem z tego
    1. 1600 MW MOC CIEPLNA ! Abyśmy nie zdechli z zimna zimą !
    2. 400 MW moc elektryczna .

    Więc nie w prądzie największy problem ( na razie ) .

    Mądry wpis @jerzegoj . Ale jak widzicie ROZEBRALIŚMY linię z Białorusi , bo była “trefna ” politycznie !

    Atomówki NIKT nam nie zbuduje . Bo tylko “Ruscy” mogą , a to zabiłoby psychicznie rządzących durniów !

    Firma Westinghouse z ukochanego USA …zbankrutowała . Możemy więc wydać miliardy na kolesiów ludzi z rządu robiących lody w spółkach robiących “analizy wykonalności” . Graś za PO brał chyba 100tys./mc . Można ? Można !

    W związku z całą posiadaną wiedzą radzę żyć szybko ! Co starsi niech sięgają do zapasów i jeżdżą na “olinkluziwy” , bo będzie tylko gorzej . A mamy jeszcze w niedalekiej przyszłości kolaps ZUS .
    Miło już było !

  26. Zbigniew
    30 grudnia 2018 at 19:59

    @fly
    Zgadzam się z Tobą. O cieple już napisałem ileś artykułów temu i to wiele razy. Statystyki nie są precyzyjne ale a ogółach trudno je podważyć zwłaszcza jak wiele różnych i niezależnych wskazują mniej więcej to samo.
    Można jeszcze napisać o skuteczności i starzeniu który to temat zaznaczyłeś. Nasze wypowiedzi (i nie tylko nasze) nie są odrębne ale się uzupełniają podobnie jak komentarze @królowa bona.
    Po prostu artykuł nie mówi o niczym (prawie) co ważna. Niemal same takie bajdurzenia. Zarządzanie energią (w tym cieplną) to element tzw. geopolityki a nie jakieś krajowy teatrzyk.

  27. Zbigniew
    30 grudnia 2018 at 20:04

    @królowa bona
    To kompletu dodałbym najnowszą modę: elektryczne oczyszczacze powietrza. To jest dopiero idiotyczne. Zatrucie powietrza (i środowiska) generowane przy produkcji i produkcji prądu w korelacji skutecznością powoduje że oczyściłyby powietrze przez ich produkcję zepsute po 120 latach, a powietrze zepsute w wyniku produkcji zużywanej energii – NIGDY!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up