Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 stycznia 2019

Czy jesteśmy wspólnotą ponad kiełbasę z grilla i zamordyzm ekonomiczno-prawny? (cz.1)


 Czy jesteśmy wspólnotą ponad kiełbasę z grilla i zamordyzm ekonomiczno-prawny? Co tworzy współczesną Polskę w umysłach Polaków? Sienkiewicz? Słowacki? Marek Hłasko? Gombrowicz? Andrzej Wajda i jego „Popiół i diament”? Kotwica Polski Walczącej? Mit „konika i szabelki”? „Solidarność”? Jan Paweł II? Stefan Kisielewski? Lech Wałęsa? Donald Tusk? Jarosław Kaczyński? Nienawiść do Niemców, Rosjan i Ukraińców? Czy może strach przed nimi? Wspólnota losu i historii wyrażana poprzez wskazane kategorie symboliczne na pewno tak, ale o wiele ważniejsza od tych wszystkich kwestii jest religia. To religia rzymsko-katolicka tworzy dzisiejszą tożsamość osobowo-narodową Polaków. Trzeba się z tym pogodzić, czy to się komuś podoba, czy nie i nie da się temu zaprzeczyć, jakkolwiek by to nie było wsteczne, błędne i ograniczające. Ma jednak pewne plusy, podstawowym jest wspólny mianownik moralno-percepcyjny dla dominującej większości.

Apologeci neoliberalnego modelu funkcjonalnego państwa i dostosowywania do tego wzorca społeczeństwa, popełnili dokładnie ten sam błąd, który wcześniej popełnił realny socjalizm (głównie z nazwy), Komunizm, czy w Niemczech i Włoszech narodowy socjalizm i faszyzm. Nie da się budować niczego trwałego, jeżeli się nie uwzględnia tego, że mianownik jest dzielnikiem i to on wszystko weryfikuje. To trochę przerażające, ale rzeczywiste. Przekłada się to na społeczeństwo i państwo w ten sposób, że po pierwsze nie lubimy zmian, a po drugie – konserwatyzm jest naturalną postawą społeczno-polityczną, wynikająca z naszych oczekiwań wobec otoczenia.

Drugim elementem decydującym o naszym samookreśleniu się, który się liczy tuż za religią, jest wykształcenie. To ono kształtuje naszą percepcję rzeczywistości a wzorce, które nabyliśmy w procesie edukacji i socjalizacji działają jak mechanizmy filtrujące i umożliwiające interpretację otoczenia. To dzięki wykształceniu komunikujemy się na określonym poziomie odniesienia, w sposób mniej lub bardziej konfliktowy, jesteśmy skłonni do ryzyka, agresji, ekshibicjonizmu, purytanizmu, – proszę sobie wymienić jeszcze z 400 lub nawet 1000 „-izmów”. Niestety poziom kształcenia oraz to jak się nasze społeczeństwo kształci, nie tylko w szkołach i na uczelniach, ale przede wszystkim poprzez kulturę, sztukę, interakcje społeczne, w tym polityczne – to wszystko tworzy generalną atmosferę, w której dyskusja jest jednokierunkowa, w zasadzie niemożliwa do prowadzenia. Doszło do degradacji standardów i obniżenia ich generalnego poziomu, do wzorców mniej więcej tak dalekich od kultury, wartości, nauki i sztuki jakie planowali dla nas Niemcy w okresie swojej ostatniej okupacji. Polak w niemieckich planach miał być niewolnikiem cieszącym się z wódki, chleba i marzący o kiełbasie. Niestety w wyniku neoliberalnego eksperymentu bardzo się przybliżyliśmy do tego wzorca.

Odpowiedzią elit na brutalizację i prymitywizację przeciętności standardów życia prywatnego i publicznego jest ukierunkowanie naszych marzeń i dążeń na „kiełbasę z grilla w weekendzik”, większy telewizor LCD, kolejny TDI-k z Niemiec, czy nawet wakacje na Teneryfie lub inne względnie osiągalne przyjemności. Równolegle te same neoliberalne – postsolidarnościowe elity nie zrobiły nic, żeby zmienić stalinowski charakter prawa i procedury karnej! O tym się nie mówi, ale to co zostało u nas po wojnie implementowane, nadal w zbiorze zasad działania systemu w tym stosunku instytucji przemocy państwowej do obywatela jest obowiązujące. Trzeba dodać, że przed wojną nie było dużo inaczej, albowiem mieliśmy dyktaturę, a na stołach sędziowskich stał duży krucyfiks zwrócony figurą ukrzyżowanego w stronę zeznających podsądnych. Proszę sobie porównać prawno-procesową sytuację oskarżonego i uprawnienia wobec niego organów dochodzeniowo-śledczych na Zachodzie, a u nas. Dlaczego w tym kierunku nie poszliśmy? Dlaczego w ogóle o tym nie mówiono?

Dobra zmiana zrobiła wielką wojnę z Sądami, którą przegrała na najwyższych szczeblach władzy. Ponosząc poważne koszty na płaszczyźnie europejskiej. Tymczasem wystarczyło zrobić coś zupełnie innego, odwrócić system sądowniczy, powodując, że to obywatele powierzaliby Sędziom prawo do sądzenia na określonym terenie. Ten model doskonale się sprawdza w USA, do którego tak często się odwołujemy. Przecież to byłaby większa rewolucja, niż jakiekolwiek działania pana Ministra Sprawiedliwości. Jednak rządzącym nie chodziło o zmianę, czy reformę, im chodziło o przejęcie kontroli nad systemem. Inaczej się nie da interpretować faktów. Przecież można było osiągnąć te same, a nawet większe cele bez niepotrzebnego krzyku i tumultu. Polityka musi być skuteczna, wtedy ma sens. Prowadzenie działań w celu mielenia jęzorem. to nic innego jak zwykłe nadymanie się i propaganda sukcesu lub nienawiści.

Tags: , , , , ,

42 komentarze “Czy jesteśmy wspólnotą ponad kiełbasę z grilla i zamordyzm ekonomiczno-prawny? (cz.1)”

  1. Kardynał
    24 grudnia 2018 at 06:12

    Dobre pytania zasadnicze.

  2. Inicjator
    24 grudnia 2018 at 09:27

    Słuszne pytanie tytułowe, no i porównanie w zbliżaniu się do celów, które kiedyś wyznaczał nam niemiecki okupant …

    Wesołych Świąt!

  3. Miecław
    24 grudnia 2018 at 09:39

    Sz. Krakauerze, niestety nie zna pan systemów prawa karnego procesowego, więc wyszedł populistyczny wniosek.

    Otóż w Polsce mamy jeden z najlepszych systemów prawa karnego procesowego w Europie i na świecie, taka jest moja ocena jako historyka prawa i idei. A wszystko dzięki kodyfikacji z okresu Polski Ludowej w 1969 roku poprawiającej system z okresu II RP i ze stalinizmem nie ma on nic wspólnego oraz kodyfikacji następnej z 1997 roku poszerzającej uprawnienia i gwarancje uczestników tego postępowania. To był proces ewolucyjny, który tworzył oryginalny polski system postępowania karnego, wzorowany trochę na niemieckim, trochę na radzieckim i uwzględniający polską kulturę prawną.

    W prymitywnym systemie anglosaskim, gdzie przysięgli z “ulicy” orzekają o winie, a sędzia feruje niebotyczne wyroki dla plebsu, bo z bogatymi idzie się na układ z reguły, nie ma miejsca na tzw. sprawiedliwość społeczną. Jest tam najwięcej pomyłek sądowych na świecie i skazań niewinnych osób. często z wyrokami śmierci na koncie. Proszę sobie wyguglać na onecie info z przed dwóch dni: “Niesłusznie skazani. Rekordzista w więzieniu spędził 45 lat”.

    Prawda jest taka, że polski system został rozwalony polityką styropianu w III RP i za porażki, niesprawiedliwość odpowiada przede wszystkim czynnik ludzki, czyli ludzie, którzy zostawali sędziami w określonym układzie po 90-tym roku, a nie sam system prawa. Przykładowo oskarżony u nas ma więcej praw niż w systemie prawa anglosaskiego, podobnie jest z pokrzywdzonym, którego interesy w USA wcale się nie liczą, bo prokurator negocjuje wyrok z oskarżonym. O tzw. sprawiedliwości społecznej w systemie amerykańskim można zapomnieć. Sami sędziowie amerykańscy przyznają, że system prawa kontynentalnego w Europie lepiej się sprawdza niż ich.

    Proszę sobie wyguglać i poczytać wywiady oraz publikacje prof. Ewy Łętowskiej pierwszej Rzecznik Praw Obywatelskich w końcówce PRL na temat poziomu prawników w Polsce i dlaczego jest tak źle ze stosowaniem prawa w III RP. Okazuje się, że w tej “komunie” prawnicy potrafili stosować prawidłowo wykładnię prawa, a teraz masa niedouczonych sędziów i prokuratorów, nie wspominając o policjantach nie potrafi stosować przepisów zgodnie ze sztuką logiki i wykładni prawa. Wolą aby wszystko było kazuistycznie stanowione, bo inaczej sobie nie radzą.

    Stalinizm nie ma tu nic do rzeczy, to już jest zamierzchła przeszłość. Trzeba też wiedzieć, że w okresie stalinowskim poprawiono prawo z okresu II RP nadając mu nowy kierunek działania na rzecz sprawiedliwości społecznej. Nie powinniśmy patrzeć na tamten okres stanowienia i stosowania prawa tylko przez pryzmat wojny domowej i nadużyć wobec “wyklętych”. Przy czym wtedy też nie prawo było winne, tylko czynnik ludzki, z reguły nadgorliwość funkcjonariuszy UB w walce o wprowadzenie nowego systemu, brak wykształcenia i osobista zemsta za lata spędzone w więzieniach II RP za działalność opozycyjną w strukturach organizacji socjalistycznych, ludowych i komunistycznych. Nie bez winy za napędzanie agresji aparatu bezpieczeństwa jest też ówczesna sterowana z zagranicy opozycja.Pisał o tym kiedyś Łagowski.

    A teraz oceny tamtego okresu zaczynają się zmieniać:
    https://wzzw.wordpress.com/2013/03/29/o-tym-ze-za-komuny-bylo-lepiej/

  4. Mysza
    24 grudnia 2018 at 09:41

    Nie jestem ekspertem ale myślę że już nie jesteśmy to co było wspólnotą skończyło się po 1990 roku wówczas ludzie rzucili się sobie do gardeł 1 chciał panować nad drugim chodziło o pieniądze i o nie chodzi to jest najważniejsze motywacja w ludzkim życiu ponieważ pieniądze dają władzę i powodują tak duże rozdźwięk w społeczeństwie. Nie ma sprawiedliwości społecznej ludzie to widzą Bo żyją za 800 zł renty a obok bogacze jeżdżą Porsche i mieszkają w wygodnych domach kapiący pieniędzmi. Ludzie traktują taką wielką niesprawiedliwość ponieważ też się starają ze wszelkich sił. Nie ma wspólnoty tam gdzie jest tak dużo ekonomiczna różnorodność i tyle nie sprawiedliwości.

  5. Naraz
    24 grudnia 2018 at 09:47

    myślę że autor pisze z perspektywy Klienta tych instytucji i z tej perspektywy w pełni się zgadzam z tą oceną niestety system nie jest stworzony dla ludzi tylko dla jego strażników polega na upodleniu zastraszeniu zgnojeniu to można zrobić w Polsce zgodnie z procedurą karną którą pan tak wychwala. Przypadków jest wiele.slyszal pani obywatelu Rumunii doprowadzonym do śmierci w krakowskim areszcie?

  6. krzyk58
    24 grudnia 2018 at 10:46

    Czy Polacy chcą mieć państwo? (dr Jan Przybył)
    https://www.youtube.com/watch?v=g-6o6bay5jk

  7. Wojciech
    24 grudnia 2018 at 11:10

    Autor Pisze: “Doszło do degradacji standardów i obniżenia ich generalnego poziomu, do wzorców mniej więcej tak dalekich od kultury, wartości, nauki i sztuki jakie planowali dla nas Niemcy w okresie swojej ostatniej okupacji. Polak w niemieckich planach miał być niewolnikiem cieszącym się z wódki, chleba i marzący o kiełbasie. Niestety w wyniku neoliberalnego eksperymentu bardzo się przybliżyliśmy do tego wzorca.”
    Zmarły niedawno filozof Jerzy Jedlicki posumował efekty społecznej klęski solidarnościowej jako “cywilizację podłości”. I ona trwa i utwierdza się mimo bezdennej głupoty rządzących tzw elit i kompromitujących zjawisk w kościele ujawnionych w filmie Kler lub aferze pedofilskiej Jankowskiego.

  8. Wojciech
    24 grudnia 2018 at 11:15

    Miecław
    24 grudnia 2018 at 09:39
    Jednym z twórców kodeksu karnego w Polsce Ludowej był, jak się wydaje profesor UJ Stanisław Buchała. Którego miałem okazję osobiście znać.

  9. Miecław
    24 grudnia 2018 at 13:07

    @Wojciech. 24 grudnia 2018 at 11:15

    Tak, zgadza się, ale chyba chodzi o prof. Kazimierza Buchałę.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Bucha%C5%82a

    Natomiast w kodyfikacji prawa karnego procesowego (jest różnica w stosunku do prawa karnego materialnego) brali udział wtedy światli profesorowie urodzeni jeszcze przed wojną, a niektórzy nawet walczący na wojnie, jak prof. Andrzej Murzynowski, pochodzenia ziemiańskiego – https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Murzynowski
    prof. Stefan Kalinowski – https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Kalinowski_(prawnik)

    A także przedwojenny prokurator prof. Mieczysław Siewierski – https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Siewierski

    I ci co po wojnie zaczynali studia:
    prof. Jerzy Bafia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Siewierski

    W najnowszej kodyfikacji prawa karnego procesowego z 1997 roku brał udział prof. Marian Cieślak, jeden z niewielu po wojnie profesorów pochodzenia chłopskiego i najlepszy procesualista powojenny.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Cie%C5%9Blak

    No i trzeba zgodzić się z Jedlickim, że mamy teraz cywilizację podłości, bo “jaśnie państwo” i najgorsze tumany doszły do władzy.
    Pozdrawiam

  10. krzyk58
    24 grudnia 2018 at 14:06

    @Wojciech. … nieskromnie przypomnę postać jednego z twórców
    KK (Kodeksu Karnego) o którym wspomina @Miecław.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Igor_Andrejew
    “Zanikające mięśnie nie pozwalały mu już władać piórem. A jednak 20 października 1989 r. – 37 lat po dniu, w którym utrzymał w mocy wyrok śmierci na Emila Fieldorfa „Nila” – podyktował słowa: „Od czasu wykonania wyroku sprawa ta leży ciężkim brzemieniem na moim sercu”.
    ————————————–
    “Andrejew teorię łączył z praktyką – był jednym z trzech sędziów, którzy utrzymali w mocy wyrok śmierci na gen. Emila Fieldorfa „Nila”, a następnie negatywnie zaopiniował prośbę o jego ułaskawienie.

    Nie był to fakt w PRL szerzej znany. Nie stanowiło natomiast dla nikogo zorientowanego tajemnicy, że Andrejew w latach stalinowskich piastował stanowisko dyrektora Centralnej Szkoły Prawniczej im. Teodora Duracza, zwanej „Duraczówką”, którą to nazwę ludowa mądrość połączyła z rosyjskim słowem „durak”, czyli głupek. To tam w ciągu dwuletnich przyspieszonych kursów pod kierunkiem Andrejewa szkolono w ideologicznym zapale kadry kierownicze zbrodniczego stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości. Matury nie wymagano.

    Mimo to po likwidacji skompromitowanej „Duraczówki” przez cały PRL Andrejew wychowywał pokolenia sędziów na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk.. 😉
    .”https://lustronauki.wordpress.com/2013/01/13/igor-andrejew/

  11. Miecław
    24 grudnia 2018 at 15:58

    @krzyk58. 24 grudnia 2018 at 14:06

    Na podstawie analizy różnych źródeł można przyjąć, że gdyby nie to:
    “W kwietniu 1944 powierzono Fieldorfowi zadanie stworzenia i kierowania głęboko zakonspirowaną organizacją „Niepodległość” o kryptonimie NIE, kadrowego odłamu Armii Krajowej przygotowanego do działań w warunkach okupacji sowieckiej. Bezpośrednie działania organizacja „NIE” miała podjąć po rozwiązaniu Armii Krajowej 19 stycznia 1945.”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/August_Emil_Fieldorf

    oraz jego ukrywanie się po wojnie pod fałszywym nazwiskiem to miałby szansę przeżyć i włączyć się w budowę Polski Ludowej, podobnie jak wielu oficerów AK. Powinien był od razu się ujawnić i ocaliłby życie.

    Obecne procesy tzw. rehabilitacyjne po 1989 roku są bardziej polityczne niż merytoryczne, bo nie ma kto już bronić tamtego materiału dowodowego, a nie wszystko było wymuszane torturami.
    Bardziej mam zaufanie do procesów rehabilitacyjnych, które miały miejsce zaraz po okresie stalinowskim, niż obecnie, bo tamte dotyczyły faktycznych nadużyć, a te pozostawiają wiele wątpliwości politycznych.

    Swoją drogą ciekawe, że post-sanacja nie walczy o rehabilitację swojego wykonawcy tortur z Berezy Kartuskiej:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wacław_Kostek-Biernacki
    Teraz dla niektórych prawicowców to jest wzór do naśladowania, jak czytam wypowiedzi niektórych publicystów i posty w necie.

  12. Adam
    24 grudnia 2018 at 16:14

    W całej rozciągłości zgadzam się z tezą Szanownego Miecława, że za taki, a nie inny stan stosowania prawa w Polsce po 1990 roku
    odpowiada głównie czynnik ludzki. To samo dotyczy również stanowienia prawa. Jedno i drugie sprawowane jest przez konkretnych ludzi, w dużym stopniu stopniu posiadających tytuły naukowe. Aby nie przynudzać polecam dwa bardzo ciekawe i przystępnie napisane artykuły Dawida Bunikowskiego o kondycji prawa i prawników, zamieszczone w dniach 2 i 20 września 2018 roku na stronie https://konserwatyzm.pl, a mianowicie:
    -Bunikowski: O konsolidacji władzy, konstytucji, prawnikach i nauce oraz
    -Bunikowski: Czy przestrzegać prawa, gdy jest moment dziejowy? Wszystkiego dobrego z okazji świąt i Nowego Roku!

  13. Predator
    24 grudnia 2018 at 17:43

    ja uważam jak autor że system jest zły a o ludziach się nie wypowiadam. każdy kto zakosztował rozkoszy kontaktu z wymiarem sprawiedliwości chociażby w sprawie o podział spadku czy nie daj Boże rozwodowej… doskonale rozumie że Ziobro ma rację.

  14. krzyk58
    24 grudnia 2018 at 18:37

    @Miecław. “Bardziej mam zaufanie do procesów rehabilitacyjnych, które miały miejsce zaraz po okresie stalinowskim…” a ja nie. Dlatego
    że ramkach walki ze stalinizmem wylano dziecko z kąpielą,
    dodam że z premedytacją…
    I TU należy się sążniste wyjaśnienie o czym rozprawiamy.
    W Polsce Ludowyj 🙂 , (upodobałem sobie stosowaną formę)
    stalinowscy komuniści przewerbowali się “nagle” w antykomunistów/ dysydentów,
    bądź w demokratycznych komunistów z “ludzką twarzą”, po 56′
    nienawidzących ZSRR niczym zarazy…co było powodem? 😊

    ” raz jego ukrywanie się po wojnie pod fałszywym nazwiskiem to miałby szansę przeżyć i włączyć się w budowę Polski Ludowej, podobnie jak wielu oficerów AK. Powinien był od razu się ujawnić i ocaliłby życie.”
    Wierzysz w – bajki?

    “Obecne procesy tzw. rehabilitacyjne po 1989 roku są bardziej polityczne niż merytoryczne, bo nie ma kto już bronić tamtego materiału dowodowego, ‘
    No, właśnie – ująłeś..i TU nasuwa się casus prałata Jankowskiego
    nie może obronić się – wiec lewica laicka przypuściła wściekły
    atak na osobę.
    A Ty piszesz że ktoś-kiedyś ocaliłby życie….w jednym przypadku byłoby to możliwe, za cenę złamania i totalnego upodlenia osoby.
    No chyba że w strukturach ‘był nikim” -wówczas potraktowano
    by łagodnie.

  15. krzyk58
    24 grudnia 2018 at 20:05

    Cytat z komentarzy do wizyty G. Brauna w Petersburgu 21.12.1018… “Panie Grzegorzu co się porobiło. Chrześcijańska tradycja za wschodnią granicą, a za zachodnią to już tylko lewactwo”. 😉
    Treść komentarzy ludu solidarnościowo- lewicowego poraża
    w chorej, chazarskiej nienawiści do Rosji.
    To szaleńcy, problem w tym jak TU wszystkich ‘waryatów” pozamykać,
    nie styknie ‘domów bez klamek”… 😶
    https://opolczykpl.wordpress.com/2018/12/18/szczodre-gody-czy-boze-narodzenie/

  16. fly
    24 grudnia 2018 at 20:22

    Spokojnych i zdrowych Świąt życzę . A @Miecław jak zwykle ma rację.
    PRL podniósł wysoko walor sprawiedliwości społecznej . Ponadto , tak sędziowie jak adwokaci reprezentowali jakiś POZIOM ( pomijam wyjątki ) . W tej chwili panuje kompletny bajzel . To jak porównanie pana zastępcy TK – Mariusza M. ( szarej eminencji ) np. z prof. Łętowską .

  17. fly
    24 grudnia 2018 at 20:44

    Co zaś się tyczy kultury , w tym szczeg. tej wysokiej , to praktycznie nie istnieje . PRL mając cenzurę , tv i radio mógł puszczać np. piosenki Młynarskiego czy Osieckiej i kształtować gusty . Dziś liczy się “kasa misiu , kasa” i jedziemy w dół . Puszczą więc Martyniuka czy innego Sławomira , a w tv “Laski z Nebraski” . Polsat zaś z upodobaniem kształtuje “kulturę fizyczną” lansując MMA .

  18. Miecław
    24 grudnia 2018 at 23:05

    @krzyk58. 24 grudnia 2018 at 18:37

    Daj spokój z obroną ks. Jankowskiego, bo złe świadectwo sobie wystawiacie. Zbyt dużo ludzi z samej Solidarności będących dotychczas anty-lewicą potwierdza przynajmniej jego homoseksualizm i efebofilię, a głosu ofiar też nie można ignorować nawet po latach, bo zgłosiło się teraz ich więcej.
    Sprawę można było wyjaśnić już w 2004 roku, ale ją “skręcono”, bo nie poddano samego ks. Jankowskiego badaniom psychiatrycznym i seksuologicznym zgodnie z obowiązującym prawem. Prof. Lew-Starowicz wydał tylko opinię hipotetyczną na podstawie zeznań świadków i jak twierdzi prokuratura wybrała sobie z niej to co było wygodne dla przyjętej tezy, aby sprawę umorzyć. Bano się ruszyć ikonę Solidarności i tyle. Niestety żyjemy w państwie bezprawia, gdzie kryje się pewne kasty społeczne, podobnie jak w II RP.

    Sam kościół jest w tym mistrzem. Przeczytaj sobie jak postąpiono po publikacji z 2002 roku z reżyserem Saramonowiczem, molestowanym przez księdza razem z kolegami w dzieciństwie, gdy tenże zechciał to wreszcie ujawnić w Przekroju. Podobnie było w tamtej sprawie ks. Jankowskiego z 2004 roku, jak śledziłem wtedy publikacje z ciekawości. Wtedy od razu wiedziałem, że nic z tego nie będzie.
    https://antypedofilskie-bractwo-himawanti.blogspot.com/2018/09/andrzej-saramonowicz-molestowany-przez.html#more

    A co do gen. Fieldorfa-Nila podtrzymuję swoją opinię. Uważam, że dał się wmanewrować rządowi Londyńskiemu w działania przeciwko ludowi i za to zapłacił, tak jak płacili robotnicy i chłopi na manifestacjach i strajkach w II RP, zabijani przez policję i wojsko. Wtedy nikt z “jaśnie państwa” nie protestował wobec stosowanego okrucieństwa. Mój dziadek miał szczęście, bo tylko oberwał od granatowego, ale przeżył. Dotychczas nie ma żadnego państwowego święta ku czci tamtych pomordowanych walczących o kawałek chleba dla siebie i rodziny.

  19. Miecław
    24 grudnia 2018 at 23:11

    @Adam. 24 grudnia 2018 at 16:14

    Dzięki za info o felietonach Bunikowskiego. Bardzo trafne opinie tam zawarł, nawet się nie spodziewałem, że na konserwatyzm.pl znajdzie się coś takiego. Nie zaglądam do nich zbyt często bo mnie drażnią brakiem pogłębionej wiedzy i obiektywizmu, ale Bunikowskiemu trzeba oddać honor, bo trafił w sedno i to obiektywnie.

  20. Miecław
    24 grudnia 2018 at 23:13

    Jak obyczaj stary każe,
    Według praojców naszych wierzeń.
    Pragnę wszystkim złożyć najlepsze życzenia,
    W Święta Szczodrych Godów.
    Niech gwiazda pomyślności,
    Doprowadzi wszystkich do szczęścia.
    W nadchodzącym Nowym Roku.
    Miecław

  21. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 08:54

    @Miecław. 24 grudnia 2018 at 23:05 “Daj spokój z obroną ks..”
    a gdzie’ż TU widzisz moją obronę? Tylko uwypuklam mentalność
    ludzi lewicy (laickiej) w temacie, do mentalności Kalego. Ot, i wsio. 🙂 Atakujesz niczym prawdziwy komuch ks. Jankowskiego (patrz casus Mazowieckiego w sprawie biskupa kieleckiego Kaczmarka w 53′) bo nie ma już możliwości odpierania zarzutów – przy jednoczesnym “Obecne procesy tzw. rehabilitacyjne po 1989 roku są bardziej polityczne niż merytoryczne, bo nie ma kto już bronić tamtego materiału dowodowego,’ Więc pytam się GDZIE jest twoja (jakakolwiek)
    logika??
    Przy okazji odniosę się do twojej formy usprawiedliwiania, nawet
    relatywizowania – 24 grudnia 2018 at 09:39 ” Przy czym wtedy też nie prawo było winne, tylko czynnik ludzki, z reguły nadgorliwość funkcjonariuszy UB w walce o wprowadzenie nowego systemu, brak wykształcenia i osobista zemsta za lata spędzone w więzieniach II RP za działalność opozycyjną w strukturach organizacji socjalistycznych, ludowych i komunistycznych.”
    To nie tak było, pamiętaj że ‘takie” były zalecenia góry, a kto stanowił ową górę domyślasz a jeśli nie, to dopowiem – na pewno nie Polacy!
    Miłego świątecznego odpoczynku w gronie najbliższych
    z okazji Narodzin Pańskich (Boże Narodzenie).

  22. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 09:25

    @Miecław. Jako uzupełnienie, nad formą i kondycją (też) Polski Ludowyj proponuję lekturę – https://zascianekporusza.wordpress.com/2017/05/05/beznadziejna-zabojcza-dla-polakow-prl-a-ze-swiatelkiem-nadziei-na-zycie-iii-rzeczpospolita-cz-12/
    – materiał zebrany w kilkunastu odsłonach.

  23. Narodowe Odrodzenie Polski
    25 grudnia 2018 at 12:13

    Za te słowa należy się panu Pulitzer: “Doszło do degradacji standardów i obniżenia ich generalnego poziomu, do wzorców mniej więcej tak dalekich od kultury, wartości, nauki i sztuki jakie planowali dla nas Niemcy w okresie swojej ostatniej okupacji. Polak w niemieckich planach miał być niewolnikiem cieszącym się z wódki, chleba i marzący o kiełbasie. Niestety w wyniku neoliberalnego eksperymentu bardzo się przybliżyliśmy do tego wzorca.” Narodowe Odrodzenie Polski mówiło o tym już od początku złodziejskiego planu szmalcerowicza (celowo mała literą). Jednak media zrobiły z nas oszołomów. A wy pewno ocenzurujecie ten wpis bo boicie się odpowiedzialności że was zdejmą…

  24. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 14:00

    @fly.24 grudnia 2018 at 20:22 Ponadto , tak sędziowie jak adwokaci reprezentowali jakiś POZIOM ( pomijam wyjątki ) .
    Jaki? Panie, “jakiś poziom” – to były wyjątki! 🙂
    “Nie stanowiło natomiast dla nikogo zorientowanego tajemnicy, że Andrejew w latach stalinowskich piastował stanowisko dyrektora Centralnej Szkoły Prawniczej im. Teodora Duracza, zwanej „Duraczówką”, którą to nazwę ludowa mądrość połączyła z rosyjskim słowem „durak”, czyli głupek. To tam w ciągu dwuletnich przyspieszonych kursów pod kierunkiem Andrejewa szkolono w ideologicznym zapale kadry kierownicze zbrodniczego stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości. Matury nie wymagano.’
    Po co komu (był) sędzia samodzielnie myślący, od myślenia byli inni, trochę “starsi i mądrzejsi” (?) – “durak’ realizował polityczne zapotrzebowania wierchuszki – identycznie działo się w np. w UB
    (wydział więziennictwa, i nie tylko) Polacy, bez właściwości decyzyjnych, “starsi strażnicy” podoficerowie . Cały zarząd decyzyjny pewne mniejszości…
    Adwokaci? Znane były przypadki iż ‘macenas” niczym nie różnił się w ‘mowie obrończej” od oskarżyciela… panie Dzieju… 🙂

  25. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 15:59

    Sprawa Piskorskiego. http://mysl-polska.pl/1763

  26. wieczorynka
    25 grudnia 2018 at 17:00

    krzyku, zgadzam się z podrzuconym linkiem z 15:59, Piskorski powinien być na wolności.

    W sieci coraz częściej używają określenia “karma wraca” . Nie jestem wróżką czy też Kasandrą, jednak być może coś w tym jest.

  27. krolowa bona
    25 grudnia 2018 at 18:22

    🎄🎁🎄🎁🎄🎄🎁🎄🎁Wszystim piekne dzieki za zyczenia, takze zycze spokojnych i zdrowych swiat i za @Mieclaw powtarzam zyczenia o zaswieceniu gwiazdy pomyslnosci, ktora raczy nas doprowadzic do szczescia… 🎄🎁🎄🎁🎄🎁🎄🎁🎄🎁🎄🎁🎄🎁🎄🎄🎁🎄

    Prawo i wymiar sprawiedliwosci zawsze jest wyrazem stosunkow ekonomiczno-politycznych i broni interesow klas posiadajacych ( wladze ) to regula obowiazujaca na calym swiecie….

    Chaos i degrengolada panujaca w Polsce odzwierciedla sie w systemie prawa i sadownictwie oraz kadrze pracownikow tzw.”nowej, neoliberalnej generacji”, bedacych w wiekszosci kiepsko wyksztalconych i wychowanych z takowa watpliwa moralnoscia i postawa etyczna..taki kwalifikowany rodzaj darwinizmu i pogardy do podsadnych, do obywateli widzianych jako mase bez wiekszych praw i z ktorymi mozna zrobic wszystko jak z bezwolnymi przedmiotami, gdyz tak dyktuje wladza i obecny system… te kadry sa zmuszane do takich postaw i zachowan, gdyz reprezentuja “panujaca”/klase posiadajaca…

    Owszem istnieja sygnalizowane przez @krzyk58 zjawiska swoistego rodzaju ewolucji od “komunisty” la la la….do “antykomunisty” i tesknoty do mamony i do “utopijnej” wladzy ale generalne zacietrzewienie i nienawisc i to wueczne mruganue okiem, ze z reki Zydow pociagajacych za sznurki dziejow…te ostre walki polityczne = wojna domowa niwego ustroju z sanacyjnym miala miejsce od ok.1944 do ok.1855-57 a juz w roku 1960 nie mozna bylo mowic o jakies “duraczowce” czy innych rewolucyjnych silach przemian..o ok.1960 w PRL pojawiaja sie ludzie wyksztalceni na uniwersytetach PRL bedacych na bardzo wysokim poziomie, komentatirze @krzyk58 lekarz,pielegniarka, sedzia czy adwokat czy inzynier i absolwenci, inzynierowie wielu specjalnosci tzw.”WYSROLI”(Wyzszych Szkol Rolniczych ) byli ba bardzo wysokim poziomie zawodowym i ogolnym, czego komentator tak wszystkich degraduje i dyskriminuje…np.adwokaci z urzedow (sad z urzedu przydzielal kazdemu oskarzonemu adwokata-obronce ) w sprawach karnych wyglaszali wysokokwalifikowane, wzorowe i podniosle mowy obroncze, sady i sedziowie oraz opinia publiczna brala je pod uwage…co to komentator tarani tu takie zlowrogie i infantylne farmazony , w sadach od ok 1960 roku pracowaly jako sedziowie glownie kobiety, gdyz pracowac mozna bylo duzo w domu oprucz dni sesyjnych i z uwagi na bardzo niskie wynagrodzenie,tak wiec byly to mlode matki …apanaze to vyly vezplatne przejazdy koleja i PKS, bezplatne pobyty w domach pracy tworczej ( np.w Kazimuerzu Dolnym nad Wisla, na Warmi i Mazurach, na Pomorzu, na Ziemi Lubuskiej i w wielu innych miejscach, takze nauczyciele mieli podobne placowki “Domy Nauczyciela”, inzynierowie domy NOT-tu…) z wielka biblioteka i sekretariatem, ktory przepisywal rozne teksty i glosy ( szkola glosatorow ) z rekopisow na maszynie, jak mozna taranic takie polityczne glupoty o jakis Zydach i duraczowkach, ktire to vyly w okresie bezpisrednim.po wojnie i masowym wymordowaniu przez Niemcow calych klas inteligencji….nigdy nie vylam w duraczowce i w jakiejkolwiek partii..w kazdym wyroku cywilnym musialy byc uwzglednione ZASADY WSPOLZYCIA SPOLECZNEGO a w wyrokach karnych spoleczne niebezpieczenstwo czynu i rokowania na resocjalizacje, naprawa szkody.. czego obecnie nawet teoretycznie nie ma ,jest za to pogarda do obywatela…

    W systemie prawnym Francji przejawia sie ciagle watek sprawuedliwosci spolecznej i “obraza republiki” np.jak ktos jezdzi na gape w mezrze to.obraza republike gdyz wszyscy loza na komunikacje publiczna i np. na publiczna sluzbe zdrowia…we Francji jest juz nawet nie cicha ale otwarta wojna systemu sprawiedliwosci spolecznej, ktory napietnowuja Niemcy i cesarzowa z stricte systemem neoliberalnego kapitalizmu, podobnie we Wloszech, badmueniam z naciskiem, ze po 1944/45 roku Francja i Wlochy.mialy byc panstwami o ustroju komunistycznym ( nie o ustroju socjalistycznym ) i amerykanie podjeli tam bardzo mocno ster ..tam byly starcia polityczne i duzo, duzo trupow…nie tylko Polska po 1944 roku walczyla o system sprawiedliwosci spolecznej…we Francji to zostaly unacjonalizowane glowne galezie przemyslu….czego komentator@krzyk58 wyszukuje takie kompletne brednie i szkaluje ludzi…obecny stan doby neoliberalnej to tez nie ostatnia faza lecz prtygotowanie do rewolucji a niestety wiadomo, ze podczas rewolcji sa radykalne posuniecia i trup scieli sie gesto…..

  28. krolowa bona
    25 grudnia 2018 at 18:31

    @wieczorynka…tak karma wraca, w Niemczech mowi sie: “w zyciu zawsze spotykamy sie 2 razy…”, co sie zgadza….

    Czy ten Piskorski to jeszcze zyje ?

    Dlaczego nie interesuje sie nim np.”Amnesty International” ?

    Dlaczego nikt w jego sprawie nie powoluje “Trybunalu Praw Czlowieka i Obywatela” w Strasburgu ? Przeciez trzymaja go bez zarzutow i musi byc zwolniony lub oskarzony i miec proces publiczny….

  29. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 19:34

    @krolowa bona. 25 grudnia 2018 at 18:31
    Pytania….
    Dlaczego….?
    Dlaczego “krolowa” stawia naiwne pytania?
    Dlaczego “krolowa” powołuje się na coś co działa TYLKO w jedną stronę…
    W pierwotnej wersji użyłem mocniejszych argumentów,( jak widać)
    wygładziłem i stonowałem treść posta.

  30. wieczorynka
    25 grudnia 2018 at 19:42

    @ królowa bona, pan Piskorski obiecał publicznie, że nie “popełni samobójstwa”.
    Natomiast Trybunał w Strasburgu przyjął skargę Piskorskiego a następnie ją (tę skargę) oddalił bez rozpatrzenia, nie podając przyczyny, dlaczego oddalił.

    Królowo wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

  31. krzyk58
    25 grudnia 2018 at 20:33

    @krolowa bona. “o ok.1960 w PRL pojawiaja sie ludzie wyksztalceni na uniwersytetach PRL bedacych na bardzo wysokim poziomie,..”

    “Mimo to po likwidacji skompromitowanej „Duraczówki” przez cały PRL Andrejew wychowywał pokolenia sędziów na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk.”
    Więc…

    Więc niedaleko padało jabłko od jabłoni….

    Ps. “nigdy nie vylam w duraczowce i w jakiejkolwiek partii..”

    Ma “bona” …dziesiat lat, kształciła się w określonym czasie i takich że warunkach społeczno-politycznych , wówczas kadra (patrz: cytat wyżej) dydaktyczna stanowiła co jest słuszne, z obowiązującego wówczas punku realizowania prawa. Cała reszta należy do sfery psychologicznych mechanizmów obronnych “krolowej” .- w jakimś sensie ‘syndrom sztokholmski”?
    Myślę że każdemu pracownikowi sądu, nawet stenotypistce,
    nie wyłączając sędziów, znany MUSI/ał być skrót ZK .- “krolowej”
    – nie. Nie wiem jak tłumaczyć – ‘jasność pomroczna”” czy….? 😏

  32. Miecław
    25 grudnia 2018 at 21:14

    @krzyk58. 25 grudnia 2018 at 09:25

    Klepiesz propagandowe bzdury kolego. @Krolowa Bona ma rację, że ok. 1960 roku już pojawili się wykształceni ludzie w nowym systemie i to bardzo dobrze wykształceni, lepiej niż w II RP. To widać i czuć, choćby po używaniu już nowoczesnego języka polskiego oraz merytorycznych wypowiedziach, analizach – nie to co przed wojną, gdzie mowa Polska była kaleczona różnymi regionalizmami w połączeniu z anachroniczną szlachetczyzną, a wiedza jeszcze znikoma i z reguły przepisywana od zachodnich naukowców – tak przynajmniej było z psychologią, aczkolwiek były zacne wyjątki, jak prof. Władysław Witwicki, ten który EKSPERYMENTALNIE DOWIÓDŁ, ŻE WIARA WYWOŁUJE NIE TYLKO „PARALIŻ LOGICZNY”, ALE TAKŻE „PARALIŻ ETYCZNY”, UNIEMOŻLIWIA BOWIEM LUB UTRUDNIA PRAWIDŁOWĄ OCENĘ ETYCZNĄ ZDARZEŃ UZNAWANYCH ZA OBIEKT WIARY. Jego pracę naukową nie opublikowano w Polsce w 1935 roku, bo kościół zabronił, wyszła dopiero drukiem w Paryżu w 1938 roku i były to jedne z pierwszych badań na świecie nt. psychologii religii.

    Nie mam czasu bo bym ci zacytował takie porównanie językowe z II RP i z 1946 roku, ale bez trudu sam znajdziesz.

    W Polsce Ludowej to był prawdziwy skok cywilizacyjny, do którego na początku trzeba było na skróconych kursach przyuczyć co bardziej inteligentnych chłopów i robotników, bo przecież inteligencję wybili w większości Niemcy, no i trochę Stalin. Z czegoś nowoczesny naród trzeba było zbudować, a jedynym zapleczem byli chłopi i robotnicy, którzy na kształcenie w II RP nie mieli większych szans (ten temat już przerabialiśmy). Gdyby twoi “wyklęci” zwyciężyli to ci chłopi i robotnicy co najwyżej mieli by szansę na życie takie jak dawniej w II RP służąc “jaśnie państwu” w pomnażaniu kapitału, jak obecnie w III RP tylko bardziej prymitywnie. Kończyliby nadal jakieś cztery klasy szkoły podstawowej, aby tylko z zgodnie z zaleceniami kleru umieli czytać, pisać i rachować, a najważniejsze żeby umieli się modlić i być posłusznymi owieczkami.

    No ale stało się inaczej i teraz ja mogę was punktować, bo inaczej na wykształcenie nie miałbym szans, a moje dzieciństwo to pewnie byłoby pasanie gęsi na folwarku.

    Mimo wszystko sądzę, że poziom tamtych kursów był wyższy i nie dawano od razu stopni, np. w wojsku za pochodzenie, tak jak dziś, gdzie wystarczy mieć odpowiednie pochodzenie i wyznawać określoną ideologię i już taki młodszy oficer zostaje w krótkim czasie starszym oficerem z pominięciem wysługi lat i nabycia odpowiedniego doświadczenia. Pomijam już kapelanów mianowanych od razu oficerami starszymi, a nawet generałami. Że też generałowie w wojsku i kadra oficerska znosi to tak spokojnie, bo to przecież upokorzenie na maksa.

    Co do przemocy i tortur w okresie stalinowskim to już ci kiedyś polecałem ostatnią książkę wydaną przez IPN. Masz tam świetną analizę, z której nie wynika, aby tortury były jakimś systemem i zaleceniem. Wbrew przeciwnie była to samowola funkcjonariuszy UB z motywów jak pisałem, a pierwsze wyroki skazujące funkcjonariuszy UB za ich stosowanie zapadły już w 1946 roku. Na cytowanie nie mam czasu, ale podaję źródło i stronę: Przemysław Piątek, Przestępcze wymuszenie zeznań w postępowaniach przygotowawczych prowadzonych przez organy bezpieczeństwa publicznego w latach 1944-1956, Wyd. IPN, 2018, s. 169. Radziłbym przeczytać całość tej cennej publikacji i porównać z torturami stosowanymi w II RP oraz ich motywami. Wtedy wiele rzeczy może zrozumiesz? Albo i nie zrozumiesz, bo twoim celem jest tu sianie zamętu i wypaczanie prawdziwego obrazu Polski Ludowej. A prawda jest taka, że przestępstwa nadużycia władzy ścigano od samego początku tworzenia się tego systemu. Na początku mp. w milicji faktycznie zatrudniano jak leci, ale potem następowała selekcja i ci mniej kumaci byli wydalani ze służby, oraz ci co pili i nadużywali władzy. W mojej gminnej miejscowości był taki powojenny “milicjant” wydalony ze służby bo się nie nadawał, z dzieciństwa pamiętam go jako pijaka i menela.

    Co do linkowanej strony, to wybacz ale jest to wyjątkowa obraza mojego intelektu. Bzdura goni bzdurę. Postarajcie się lepiej mistrzowie ciemnogrodu. 🙂

  33. wieczorynka
    25 grudnia 2018 at 22:03

    @ królowo bono, pisałam jednak tekst chyba się nie ukazał, zatem powtarzam.
    Pan Piskorski złożył skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Tenże Trybuna początkowo przyjął skargę, jednak następnie ją oddalił nie podając przyczyn.

    Królowo wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

  34. krzyk58
    26 grudnia 2018 at 10:41

    @Miecław. Nie chcem argumentować więc przekleję cytat z “krolowej” – “o ok.1960 w PRL pojawiaja sie ludzie wyksztalceni na uniwersytetach PRL bedacych na bardzo wysokim poziomie,..”
    vs.
    “Mimo to po likwidacji skompromitowanej „Duraczówki” przez cały PRL Andrejew wychowywał pokolenia sędziów na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk.”

    Więc… Takich ‘ałtorytetów” było wówczas multum – to oni kształtowali oblicze ówczesnej, acz nie tylko – Temidy.
    ?
    Ciągle zmagamy się z koniem trojańskim, żywą skamieliną,
    gładko przeszli do innej Polski – BO, niejaki Strzembosz orzekł
    autorytatywnie – sądy oczyszczą się same…. skutki braku “mietły”
    w szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości mamy na co dzień nieprzyjemność obserwować, ba, żeby tylko obserwować
    z pozycji kibica.
    “Co do linkowanej strony, …” wiem! Masz zapewne na myśli
    stronę “zascianekporusza…” cykl tematyczny w kilkunastu odsłonach PRL w pigułce. 🙂 No, cóż – kwestia gustu (politycznego)
    jak mawiają elokwentni…. żymianie, nieprawda’ż?

    Miecław – wiesz dobrze że problem dotyczył
    nadreprezentacji w kręgach kierowniczych aparatu ucisku i przemocy, ludzi niekiedy, skądinąnd doskonale wykształconych na
    polskich przedwojennych uniwersytetach, to oni wdrażali w życie
    chore, obłędne idee więc nie zwalaj na szeregowych pracowników
    resortów siłowych – jak wiesz (zawsze) ryba psuje się od głowy! 🙂

  35. krolowa bona
    26 grudnia 2018 at 12:44

    @wieczorynka…piekne dzieki i wzajemnie,wszystkiego, wszystkiego najlepszego 🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄 i

    DO SIEGO ROKU !

    Wszystkim milosnikom i bywalcom klubu “OP” i jego tworcom, bez ktorych zaangazowania nie mogli bysmy sie tu spotykac 💝

  36. Miecław
    26 grudnia 2018 at 14:52

    @krzyk58. 26 grudnia 2018 at 10:41

    Uzupełnij sobie wiedzę i nie zwalaj wszystkiego na Żymian. Już ci kiedyś pisałem, że “jaśnie państwo” nie może darować myślącym egalitarnie Żymianom ucywilizowania polskich chłopów, bo straciliście niewolniczą siłę roboczą i swoje folwarki. Swoją drogą Żymianie odkupili trochę swoje winy wobec rozpijania narodu polskiego na zlecenie “jaśnie państwa”, tyle że ten lud tego nie zrozumiał i nadal daje się wam manipulować. Chyba więc było za wcześnie na wyzwolenie, aczkolwiek moja babci była przeciwnego zdania i w takim duchu mnie wychowała. Pamiętam, jak mi w dzieciństwie powtarzała “szanuj swoich wyzwolicieli, nie pozwalaj, aby jaśnie państwo tobą rządziło”.

    Kiedyś już ci podawałem to źródło, ale podaję kolejny raz. Przeczytaj sobie książkę IPN: K. Krajewski, T. Łabuszewski (red.) – „Zwyczajny” Resort. Studia o aparacie bezpieczeństwa 1944-1956, Wyd. IPN, Warszawa 2005, s. 17 i n.
    Autorzy tej książki IPN we wnioskach piszą: „Stereotyp ubeka – starego komunisty pochodzenia żydowskiego, który po przeszkoleniu w Kujbyszewie zmienił mundur na polski, aby zniewalać „siedemnastą republikę” – jest daleki od rzeczywistości, nawet w odniesieniu do kadr kierowniczych MBP.”

    Cytował więcej nie będę, bo po tobie prawda spływa jak woda po kaczce, więc sam sobie odrób lekcje w oparciu o literaturę faktu, wtedy padną wszelkie twoje mity rodem z ciemnogrodu.

  37. krolowa bona
    26 grudnia 2018 at 16:15

    Hallo @Mieclaw…prosze rozpisac skrot: “MBP” uzyty w powyzszym komentarzu…
    Pozdrowienia

  38. krzyk58
    26 grudnia 2018 at 16:36

    @Miecław. ‘ że “jaśnie państwo” nie może darować myślącym egalitarnie Żymianom ucywilizowania polskich chłopów,”

    Na Boga, wyborna fraza – doskonale to ująłeś! wszak to ‘ony”
    nobilitowani z momentem przejścia(pozory) na katolicyzm,
    i uwieszenia u boku karabeli, traktowali polskiego chłopa(wg. nich – CHAM)
    gorzej niż goowno/ nawóz w oborze.. tiaaa, a ty swoje miazmaty bolszewickie.
    Jesteś Polakiem, Lechitą czy ‘jakimś” kosmopolitycznym kundlem?
    Opowiedz się…Ocknij się z bolszewickiego zaczadzenia!

  39. krzyk58
    26 grudnia 2018 at 18:40

    @krolowa bona. 26 grudnia 2018 at 16:15 26 grudnia 2018 at 16:15. No, tak zawsze myślałem
    “kąpletna” dyletantka, – żaba podstawiająca ‘nózkie”, na kowadle
    gdzie kują zimnokrwiste,pociągowe ‘kunie”. Miecławie, proszę –
    wyjaśnij pani co (kto) kryje się za trzema literkami! Ja, nie mam siły
    uczyć podstaw historii najnowszej funkcjonariusza DURACZOWKI! 🙂
    Sam widzisz – ‘przypadek potwierdza regułę’! 🙂
    Uwaga;
    Jeśli Ta pani, określi się że sprzątała powierzchnie płaskie w przybytkach Temidy – zmienię swój stosunek na wyrozumiały… 🙂

  40. Miecław
    26 grudnia 2018 at 20:10

    @krolowa bona. 26 grudnia 2018 at 16:15

    To jest ówczesne Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP).
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiecze%C5%84stwa_Publicznego

    @krzyk58. 26 grudnia 2018 at 16:36

    Nie uda ci się zakrzyczeć prawdy historycznej, choćbyś płuca wypluł na tym forum.:-)

    Ocena obiektywnych historyków (ale nie “jaśnie pańskiego” pochodzenia) jest jednoznaczna. To szlachta wraz z kościołem jest odpowiedzialna za niewolę chłopa pańszczyźnianego i utratę niepodległości I RP. A Żydzi byli takim samym narzędziem w rękach “jaśnie państwa”, jak chłopi, tylko klasowo o jeden stopień wyżej od nich postawieni. Tyle w temacie.
    A i jeszcze jedno. Traktowanie chłopa nie jak Polaka, tylko niewolnika powodowało, że niechętnie brali oni udział w “jaśnie pańskich” wojnach. Tożsamość narodową chłopów możemy datować dopiero z chwilą powstania idei socjalistycznych w XIX wieku. W słynnej wojnie polsko-bolszewickiej też niechętnie walczyli bo nie mieli interesu. W II RP już było trochę lepiej, ale też we wrześniu 1939 roku było porażająco dużo dezercji, jak wynika z opracowań historycznych i pamiętników. Powodem była nieudolność dowodzenia przez “jaśnie pańskich” oficerów sanacyjnych i przekonanie, że za panów walczyć nie będą. Wiesz jak mnie drażniło wspominanie starszych ludzi, gdy byłem dzieckiem, że za Niemca w czasie wojny włościanie mieli lepiej niż za polskiego pana. Wiele studiów poświęciłem temu, aby dojść z czego to wynikało?

    Wyzwolenie i świadomość narodowa chłopów to dopiero Polska Ludowa i zasługa lewicowej inteligencji, w tym Żymian.

    Polecam książkę:
    https://aros.pl/ksiazka/wojna-domowa-nowe-spojrzenie-na-odrodzenie-polski
    “Prof. Jochen Böhler: polscy chłopi niezbyt chętnie dawali się mobilizować do walki za ojczyznę”.

    No i czas żebyś wreszcie zrozumiał, że to nie są “miazmaty bolszewickie”, tylko szczera historyczna prawda o roli “jaśnie państwa” w zniewoleniu wolnego narodu słowiańskiego, wolnych kmieci. Mogę więc być kundlem, ale prawdy historycznej, to dla mnie zaszczyt obnażać (odszczekiwać) wasz prawacki fałsz i intencje prowadzące do kolejnego zniewolenia. 🙂
    A swoją drogą skoro już w twoich oczach zostałem bolszewikiem to muszę cię zapytać po bolszewicku, czy nie masz coś wspólnego z “Zaplutym karłem reakcji”? 🙂 🙂
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zapluty_karze%C5%82_reakcji

    Co prawda to już jest historyczny anachronizm, ale tak jakoś może i pasujesz? – do tego modelu bolszewickiej propagandy z opluwaniem wszystkiego, co nie pasuje do twojego modelu ciemnogrodu. 🙂

    Więc tak naprawdę to ty musisz się opowiedzieć, czy chcesz żyć nadal fantazmatami “jaśnie pańskimi i plebańskimi”, czy też chcesz budować wolny i egalitarny naród Polski. A takiego nie zbudujesz na “jaśnie pańskiej” wypaczonej historii i jej interesach oraz na okupacyjnej religii służąc za duchowego żymianina?

    Bycie Słowianinem zobowiązuje.
    https://demotywatory.pl/4265357/Jestes-Slowianinem
    https://demotywatory.pl/4357177/My-Slowianki

  41. krzyk58
    26 grudnia 2018 at 21:53

    @Miecław. “Nie uda ci się zakrzyczeć prawdy historycznej, choćbyś płuca wypluł na tym forum.:-)
    Nie przeczę…. ( na tym forum – to ważne(?) ) aczkolwiek, niezbadane są wyroki boskie – zajrzałem na forum OP
    na chwilę, w zorganizowanej sobie pauzie’ na papierosa’, oczywiście “na wolnym powietrzu’ 🙂
    Dopowiem, albo zalinkuję – BO, naprawdę warto ,prelegent -sam
    Grzegorz Braun “”Mamy niby niepodległe, niby suwerenne państwo” Obronność i finanse Leżą!” https://www.youtube.com/watch?v=DYhSdMgfHSA&t=3930s wykład miał miejsce przed 11.XI.

  42. Miecław
    26 grudnia 2018 at 23:39

    @krzyk58. 26 grudnia 2018 at 21:53

    Daj spokój z kolejnym „mistrzem” od robienia wody z mózgu młodym ludziom. Program polityczny Brauna jest w zasadzie bliski koncepcji tego historycznego ONR-u z II RP, który opierał się na idei Katolickiego Państwa Narodu Polskiego (KPNP). To program w istocie stanowy i wykluczający prowadzący do kolejnego zniewolenia duchowego i w konsekwencji podziału społeczeństwa oraz naszego upadku, jak w I RP.

    Jak ten model proponowanej idei KPNP wyglądał w koncepcji Piaseckiego w II RP, pisze na podstawie źródeł Jacek Srokosz w artykule pt. „Model państwa totalnego w myśli Bolesława Piaseckiego”: W koncepcjach tych można znaleźć wyraźne odniesienie do myśli faszystowskiej i nazistowskiej. Podstawą idei KPNP był klerykalny nacjonalizm, w „Zasadach programu Narodowo-Radykalnego” przedstawiono trzy „prawdy bezwzględne”: 1) Bóg jest najwyższym celem człowieka, 2) Drogą człowieka do Boga – praca dla Narodu, 3) W tworzeniu wielkości Narodu – szczęście i rozwój człowieka. Ustrój oparty na idei KPNP miał być w założeniu Piaseckiego ustrojem totalitarnym, gdzie żadna sfera życia człowieka nie mogła pozostawać poza wpływami państwa. Dodajmy państwa wyznaniowego. A w tym kierunku idą koncepcje Brauna i jego religijne konotacje.

    Artykuł Srokosza opisujący dokładnie ideę KPNP jest dostępny pod tym linkiem: http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/24598/006.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up