Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 stycznia 2019

Czy Rosja wywoła III wojnę światową? (cz.1)


Snipers and grenade launcher operators, WMD Combined Arms Army, gather in Voronezh region for training © Ministry of Defence of the Russian Federation Source: http://eng.mil.ru/en/multimedia/photo/gallery.htm?id=62160@cmsPhotoGallery © Все материалы интернет-портала Минобороны России доступны по лицензии Creative Commons Attribution 4.0

Czy Rosja wywoła trzecią wojnę światową? Jeżeli słucha się przedstawicieli ukraińskiego wojska, czy raczej tego czegoś co jest tam nazywane siłami zbrojnymi, to można już nawet poznać datę, kiedy to groźna i straszna siła ze Wschodu miałaby rozwijać swoje ciężkie dywizje pancerne na nizinach Europy Środkowej. Wedle specjalistów z Kijowa, to może się wydarzyć już przed 2025 rokiem, czyli w ciągu najbliższych 7 lat.

Najbardziej „zagrożone” ze strony Rosji są Ukraina, Białoruś kraje bałtyckie i także Polska. Rzekome działania armii rosyjskiej na Ukrainie, to przygotowanie do prawdziwej rozprawy z niepokorną Europą Środkową. Jak wiadomo, Ukraińcy w tym bataliony ochotnicze bronią Europy i cywilizacji zachodniej, przed potęgą Władcy Północy. Oczywiście nie mówi się o tym, że strzelają z czołgów, „Gradów” i moździerzy do blokowisk w Donbasie – ale szczegóły nie interesują nikogo. Bardzo ciekawą analizę sytuacji na Ukrainie od strony wynikowej można przeczytać na portalu Inforos.ru w artykule pana Владимирa Блинковa: “Незаживающая нога Порошенко О последствиях разрыва Украиной Договора о дружбе, сотрудничестве и партнерстве с Россией” z 14.12.2018 dotyczącym konsekwencji łamania przez Ukrainę Traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Rosją.

Co ciekawe również na zachodzie Europy i oczywiście w Stanach Zjednoczonych pojawiają się podobne lęki. Głównym rdzeniem są te, które amerykańska opozycja wykorzystuje do walki z własnym Prezydentem, sugerując że wybrali go Rosjanie. Już są na ten temat książki, wielkie teorie spiskowe wojny hybrydowej. Jej najnowszą odsłoną ma być stymulowanie protestów tzw. żółtych kamizelek we Francji przez rosyjskie służby specjalne. Gdyby na głupocie można było uprawiać chociaż grzybnię, to byłby z tego wspaniały plon. Niestety na głupocie wyrasta tylko jeszcze większa głupota, a tuż za nią jest strach. Chodzi tylko o to, żeby adresat głupiej narracji, sam się ogłupił i bał. Strach napędzany własną głupotą jest najskuteczniejszym strachem, ponieważ wszystko dzieje się w umysłach ogłupionych.

Budowa teatrum strachu przed Rosją, jest nową siłą napędową dla rozbudowy budżetów, tworzenia zadań i wielu wygodnych dobrze płatnych posad dla licznych specjalistów wręcz „kremlologów”. To nowa nazwa dawnych „sowietologów”, którzy ze sposobu wiązania krawata I-szego Sekretarza wnioskowali o sytuacji politycznej w ZSRR. Obecnie dochodzi jeszcze jeden element – bogaci złodzieje, którzy dorobili się na okradaniu krajów b. ZSRR zajmujący się „działalnością opozycyjną”, bezpiecznie ze swoich willi na Zachodzie. Jest niesłychanym fenomenem, że Zachód, który tyle mówi o uczciwości, przejrzystości życia publicznego, walce z korupcją, mafią i w ogóle wszelkim złem. Pozwala tym ludziom na zamożne i bezpieczne funkcjonowanie na swoim podwórku. Na pewno nie bezinteresownie.

Dzisiaj modne jest opowiadanie dowolnie wyssanych z palca bzdur na temat Rosji. Ten proceder staje się bardzo dobrze płatną profesją, zwłaszcza w takich krajach jak Litwa, Łotwa, Polska i gdzieniegdzie na Zachodzie. Biorąc pod uwagę fakt że najbardziej zainteresowanymi w snuciu opowieści o wschodnim zagrożeniu są osoby związane z różnego rodzaju podmiotami wpływu, bardzo łatwo jest je zidentyfikować oraz zakres ich penetracji. Szczególnie to widać w środowisku publicystycznym i częściowo naukowym.

Mechanizm działania jest praktycznie zawsze taki sam. Najpierw plucie w reakcji na jakiekolwiek nawet wymyślone doniesienia ze Wschodu, potem jadowite komentowanie. Następnie oficjalne reakcje stosownych czynników odwołujących się do stworzonej mgły informacyjnej. Oczywiście zburzy się jakiś pomnik wyzwolicielskiej Armii Czerwonej w międzyczasie. Na zakończenie jakaś seria artykułów lub reportaże, ewentualnie wzmocniona wypowiedziami tak zwanych ekspertów ze Wschodu. Całość służy zawsze do uzasadnienia z góry przyjętych tez politycznych. Obecnie motywem przewodnim są sankcje na Rosję i konieczność ich utrzymywania oraz wyeliminowanie lub poważne ograniczenie rosyjskiej obecności energetycznej w Europie.

To standardowy już mechanizm perswazji komunikatów, polegający na predykcji stanu pożądanego. O ile na początku to było śmieszne, potem żałosne, to w tej chwili opiera się głównie na własnej projekcji zachowań nadawców i może mieć dla nas bardzo daleko idące skutki. Ponieważ, to nie jest tak, że tam nikt tego nie słyszy lub nie widzi. Przekonał się o tym niedawno jeden z polskich emerytowanych generałów, który napisał w sumie interesującą i rozsądną książkę, której jedną z tez głównych jest scenariusz wojny z Federacją Rosyjską. Problem polega na tym, że nawet jakby chciano go docenić na Wschodzie, ponieważ ten pan napisał jeżeli chodzi o pryncypia prawdę, to byłaby to wielka stygmatyzacja u nas. To niesłychanie ciekawy wątek, naprawdę dobrze się stało, że tak wysoki przedstawiciel naszego korpusu oficerskiego zdobył się na tak jasną predykcję. Co oczywiście nie znaczy, że zgadzamy się z wszystkimi prezentowanymi tam tezami.

Sytuację można porównać do chocholego tańca.

Zapraszamy jutro na część 2-gą.

Tags: , , , , , ,

26 komentarzy “Czy Rosja wywoła III wojnę światową? (cz.1)”

  1. jerzyjj
    16 grudnia 2018 at 07:18

    KRAKAUER PRZEWIETRZ CZASEM SWOJE SZARE KOMÓRKI(wyjdź z pieskiem na spacer) ZANIM SIĄDZIESZ DO KOMPA.

    https://demotywatory.pl/4474908/ROSJA-CHCE-WOJNY

    TO KROWOPASY PRĄ DO WOJNY A NIE ROSJA…

    http://communitarian.ru/news/ekonomika/amerikanskaya-ekonomika-trebuet-vojny_22042017

  2. Mykoła
    16 grudnia 2018 at 07:37

    Doskonale napisane, a co do Ukraińców to cóż … myślę, że nie ma takiego słowa w języku ludzi, którym można względnie spokojnie określić to co im zrobiły ich własne oligarchiczne elity.

  3. jakub
    16 grudnia 2018 at 09:27

    Doskonały artykuł. Zawsze mnie zastanawiało kto stoi za tymi opisanymi przez Autora mechanizmami kłamstwa i histerii na pokaz. I jaka jest rola naszego kraju w ich kreowaniu i rozprzestrzenianiu biorąc pod uwagę że we wszystkich innych sprawach nikt nas nie słucha. Sporo z tego podano w tym tekscie.Moze w części drugiej znajdę jeszcze pelniejsza odpowiedź.

  4. Inicjator
    16 grudnia 2018 at 09:28

    W tym szaleństwie głupoty chodzi o wyparcie Rosji z handlu surowcami energetycznymi i innymi.

    Na miejsce Rosji wejdzie Wielki Brat Zza Wielkiej Wody.

    A potem, licząc na osłabienie gospodarcze Rosji – liczą na jej stopniowy rozpad.

    To się nie uda, ale zamieszania na dziesięciolecia będzie sporo.

    Najwięcej stracą sąsiedzi Rosji, bo tu nadal jest bieda i głupota.

    Bogaci i mądrzy sobie poradzą.

    A wojny nie będzie.

    Co najwyżej ZIMNA.

  5. wlodek
    16 grudnia 2018 at 09:49

    Aktualny i dzisiaj tytuł filmu”Chatiat li ruskije wojny?”.Odpowiedź jednoznaczna NIE!A kto chce ?Odpowiedź znajdziemy w artykule Krakauera!

  6. Wojciech
    16 grudnia 2018 at 10:03

    Jest bardzo prawdopodobne, że to Rosja zacznie III Wojnę. Ostatnią wojnę. Jako odwet! W myśl obowiązujących doktryn Brzezińskiego i Wolfowitza Rosja musi zniknąć lub pozostać zbałkanizowana, a do środka Azji wejdą pokojowe siły US/NATO do eksploatacji niezmierzonych tam bogactw.
    Wystarczy spojrzeć na pierwszą lepszą mapę rozmieszczenia ponad 1500 amerykańskich baz militarnych na globie, aby dostrzec wszystkie lufy skierowane na Moskwę. Także te z Polski Litwy, Łotwy i Ukrainy nie mówiąc już satelickich państwach Europy zachodniej. Na szczęście dla świata i Rosji mają Putina, który pod każdym względem przewyższa wszystkich zachodnich liderów i nie da się po raz kolejny nabrać. Na Ukrainie zdołał wsadzić im buta w drzwi. Resztę załatwią jego niezawodne rakiety. Moim pragnieniem jest aby płonący Nowy York lub Waszyngton pokazywali w telewizji. Nic człowiekowi już nie pozostaje.

  7. Miecław
    16 grudnia 2018 at 10:08

    Zachodnia oligarchia ze swoimi politycznymi lokajami się miota złapana we własne sidła indolencji umysłowej. Brakuje im koncepcji na pokonanie Chin i Rosji, które grają już wolnorynkowymi kartami i metodami bez ograniczeń ideologicznych, jak za czasów ZSRR. Więc mają ból doopy ogromny, bo już witali się z gąską i prawie że zasoby Syberii były ich, nie licząc całych rzesz zniewolonych Słowian i Chińczyków.

    Globaliści liczyli, że po upadku komunizmu te kraje się już nie podniosą, jakże się mylili widać to gołym okiem. A dlaczego się mylili? Ano nie uwzględnili siły wewnętrznego ducha narodu rosyjskiego i chińskiego oraz filozofii życia społecznego im towarzyszącej. To nie Polacy, którzy się tylko modlą i nie są w stanie podnieść się z kolan, aby pomyśleć co się tak naprawdę stało, bo personalizm katolicki jest silniejszy niż zdrowy rozsądek i praca dla wspólnego dobra. Rosjanie i Chińczycy się nie modlili tylko myśleli, jak tu nie dać się okraść bandytom globalnym no i się względnie udało, ale wojna jeszcze nie jest skończona, ona trwa nadal od 1945 roku.

    A teraz oligarchia zachodnia z politycznymi lokajami jest w stanie permanentnej głupawki, a efekty tego doskonale obrazuje ten fragment znakomitego felietonu:
    “Gdyby na głupocie można było uprawiać chociaż grzybnię, to byłby z tego wspaniały plon. Niestety na głupocie wyrasta tylko jeszcze większa głupota, a tuż za nią jest strach. Chodzi tylko o to, żeby adresat głupiej narracji, sam się ogłupił i bał. Strach napędzany własną głupotą jest najskuteczniejszym strachem, ponieważ wszystko dzieje się w umysłach ogłupionych.”

    Jak tak dalej pójdzie to zachód się ugotuje we własnym sosie głupoty, a my musimy pilnować zachodnich granic przed imigracją białych z zachodu, żeby nam kolejny raz w historii genów nie zepsuli i umysłów nie zatruli rusofobią.

  8. krzyk58
    16 grudnia 2018 at 11:04

    @Mykoła. … ich własne oligarchiczne elity.
    ?. Mógłbyś wskazać choćby jednego? 🙂
    Не могу не заметить читателю, что нынешний евро-нацизм возник в/на Украине при 100% жiдiвской власти, которая любит лить слёзы по поводу Холокоста 6 миллиёнiв евреев.

    https://cont.ws/uploads/pic/2018/12/image%20%2865%29.jpg

    А в чём же фокус? Где обман? Ведь мы все знаем, что Гитлер организовал войну под предлогом борьбы с евреями, а тут вдруг видим, что на 100% еврейское руководство Украины породило на своей территории неофашизм!

  9. bob
    16 grudnia 2018 at 12:05

    Rosja po prostu zrozumiała, że rodzi się układ dwubiegunowy na linii Ameryka-Chiny, który ostatecznie zepchnie państwo moskiewskie do niższej ligi. Dlatego na Kremlu postanowiono zrobić wszystko aby stworzyć trzeci biegun, ZSRR 2.0, ruskij mir czy jak tam tą bzdurę nazwać. A że są biedni i głupi to wybrali metodę budowy tego bieguna przy użyciu bata. W rezultacie niczego nie uzyskali a ruskij mir zaczął rozpadać się nawet w sferze religii prawosławnej. I co teraz ci partacze wymyślą? Pewnie zamienili by bat na siekierę ale jednak to już nie ten potencjał. Opanowanie nawet słabej Ukrainy kosztowałoby Moskwę tak dużo, że zabrakłoby jej sił na kontrolowanie porządku wewnątrz państwa i na jego zwłaszcza azjatyckich granicach. Tak więc wątpię aby ruszyli na całego na Ukrainę. Będą jednak starać się jeść ją po kawałeczku co nie wywoła większej burzy na świecie a i nie zaszkodzi im w trawieniu. Zwłaszcza teraz potrzebne jest im źródło wody dla Krymu czyli Dniepr. a właściwie kanał Dniepr-Krym, którym wcześniej dostarczano wodę na Krym. Jeżeli chodzi o Polskę to mają problem z naszym gazoportem i planowanym gazociągiem z Danii. Nawet nie chodzi o to, że ta nasza infrastruktura będzie jakąś poważniejszą konkurencją cenową dla gazu rosyjskiego w regionie. Ale wkurza ich bardzo to, że ta nasza infrastruktura likwiduje rosyjski potencjał do szantażowania państw regionu możliwością nagłego zakręcenia kurka. W każdej bowiem chwili dowolne państwo Europy Centralno-Wschodniej będzie mogło bowiem sprowadzić gaz z Polski, nawet płacąc więcej ale już bez strachu, że z dnia na dzień trzeba będzie wszystko wyłączyć bo Putin wstał lewą nogą z łóżka albo jakiś jego przyjaciel chciał przejąć jakiś biznes w sąsiednim państwie ale mu na to nie chcą pozwolić. Jednak na razie Rosjanie mają za krótkie ręce aby zablokować nasz gazoport. A i wątpię aby z czasem uzyskali takie możliwości. To jednak już nie ten potencjał i nie tak sprzyjający Rosji rozkład sił na świecie jak to było w poprzednich trzech stuleciach.

  10. krzyk58
    16 grudnia 2018 at 13:27

    NIE, nie wywoła, -ale gdyby co, demokratyczne i prawoczłowiecze siły
    tak zakręcą faktami i świadomością ogłupionych do granic możliwości obywateli “wolnego świata”, ze to odium i tak spadnie
    na Rosję, sprawa wyjaśni się dopiero gdy Rosja ‘tak jak zawsze” 🙂 bywało w historii, zakończy demoliberalne szaleństwa – szaleńców
    reptilian.
    ——————–

    https://treborok.wordpress.com/sad-najwyzszy-rosji-powiedzial-zydowskiemu-klamstwu-nie-pomimo-rezolucji-onz-w-sprawie-holocaustu/?preview=true 😉

    NARESZCIE!!

    Doprawdy, nie mam pojęcia jak TO ‘przetrawią” kosmopolici,
    komuniści i inni złodzieje-hochsztaplerzy urabiający ponurą
    przeszłość pod własne potrzeby (holocaust industry). Woot! 🙂

  11. krzyk58
    16 grudnia 2018 at 13:34

    Kom. ‘bob” doskonale mieści się w “ramkach ‘defence”
    nie tylko w przenośni ,ale i dosłownie. 🙂

  12. Miecław
    16 grudnia 2018 at 13:51

    @bob. 16 grudnia 2018 at 12:05

    Znowu ci się pogorszyło. Ja widzę to inaczej. Chiny i Rosja obrały trochę odrębne drogi walki z Zachodem stosując nieco inne mechanizmy ideologiczne i gospodarcze, ale efekty osiągną podobne, czyli niezależność i wielobiegunowość świata. Jeżeli my na tym zyskamy niezależność dzięki budowie gazoportu, to bardzo dobrze, byle tylko ta dywersyfikacja była dla nas faktycznie opłacalna i nie prowadziła do poddaństwa zachodniej polityce. Póki co widzę, że gaz drożeje i paliwa także.

    A co do rozdzielenia prawosławia, to nie widzę w tym żadnego zagrożenia, wręcz same zalety dla Rosjan. Religie to już przeszłość i więzienie dla rozumu. Po co się nimi zajmować. Czas na skok świadomości ludzi na wyższy poziom i Rosja to czyni, wprowadzając do nauczania szkolnego przedmiot dot. religioznawstwa. Nie wiem jak to faktycznie u nich wygląda, ale kiedyś o tym czytałem, co jest pozytywne w istocie, bo umysły młodych Rosjan staną się “ponadreligijne”. Byle tylko ochronić je przez zachodnią komercją i indolencją umysłową, a przyszłość Rosjan widzę w samych superlatywach.
    Może coś @Kamczatka by napisał o tych szkolnych programach?

    Wpuszczenie natomiast Ukraińców w religijność narodową i neofaszyzm to sprowadzenie ich umysłów na niższy poziom człowieczeństwa we wiadomym celu. Jeżeli sami się nie obudzą i nie pogonią tej polityki to ich los będzie marny. Tam będzie trzeci świat i zaplecze taniego mięsa armatniego dla zachodniej polityki.

  13. wlodek
    16 grudnia 2018 at 13:56

    Bob,takiej padliny jak żyje nie czytałem.!Twoje komentarze to stek bzdur który może skomentować tylko wytrawny psychiatra zajmujący się ksenofobią i głęboką schizofrenię! Czego ty tu szukasz?

  14. krzyk58
    16 grudnia 2018 at 14:41

    Musisz to wiedzieć(367)Brytyjscy generałowie po raz kolejny straszą III WŚ https://www.youtube.com/watch?v=JFeg077h_XA

  15. wlodek
    16 grudnia 2018 at 17:41

    Bob,przed wojnami Napoleona,Rosjanie uczyli się francuskiego,żeby lepiej poznać doszli do Paryża. W latach 30 uczyli się niemieckiego, doszli do Berlina.Obecnie uczą się angielskiego.Jak myślisz dokąd dojdą? Ciesz się że nie uczą się polskiego!

  16. krzyk58
    16 grudnia 2018 at 22:00

    @Miecław. “Religie to już przeszłość i więzienie dla rozumu. Po co się nimi zajmować.’
    Już tacy byli co tak twierdzili. Inna sprawa że ony wówczas gdy niszczyli świątynie chrześcijańskie – rozbudowywali synagogi.
    Dziś ,po weryfikacji ich miejsce na śmietniku historii i to nie tylko w
    Polsce – w Rosji również po prostu nie warto wchodzić po raz kolejny do tego samego szamba, Prezydent FR – doskonale wie co robi…
    Miecławie – nieco wyżej zapodałem link do “Treboroka”, i co i cisza.
    Ajjjjj jajajjjj!

  17. bob
    16 grudnia 2018 at 23:48

    @wlodek, przed Napoleonem Rosję uratowały pieniądze Anglików. Przed Hitlerem Rosję uratowały pieniądze Amerykanów. Ciekawe czyje pieniądze uratują Rosję przed światem anglosaskim. Z drugiej strony Rosjanie to nacja kontynentalna, lądowa. Oni potrafią maszerować oczywiście jeżeli mają przewagę liczebną bo w innym wypadku jest klapa. Więc maszerowali sobie do Paryża i Berlina. Problem w tym, że do Ameryki albo nawet Wielkiej Brytanii trzeba jednak dopłynąć. A tego nie potrafił zrobić ani Napoleon ani Hitler czyli narody, które jednak posiadały większe doświadczenie na morzu niż Rosjanie. A porównując stan rosyjskiej floty nawet nie z amerykańską potęgą ale z brytyjską przeciętnością to inaczej niż kolejną Cuszimą takie starcie nie miałoby szans się zakończyć. Chyba nie muszę przypominać co to była dla Rosji ta Cuszima.

  18. stp
    16 grudnia 2018 at 23:58

    Bob należy do grupy osób marzących o upadku Rosji….i tyle.
    A poza tym warto czytać:
    https://www.stalkerzone.org/

  19. Miecław
    17 grudnia 2018 at 01:01

    @krzyk58. 16 grudnia 2018 at 22:00

    Ale co mam komentować? Słuszną decyzję SN FR? Przecież to nie jest negacja holokaustu jako takiego, tylko kwestionowanie liczby ofiar i słusznie. Koniec zarabiania na trupach ziomków.

    A co do religii, to się jeszcze przekonasz, że mam rację i pierwsza z tego wyjdzie FR, podobnie jak ateistyczna w większości Białoruś.
    A ty jako znawca Rosji mógłbyś napisać jak to jest faktycznie z tym przedmiotem “Religioznawstwo”, czy jakoś tak, nauczanym tam w szkołach średnich, bo @Kamczatka się nie pokazał? Wiesz jaki to będzie miało efekt z zakresu cybernetyki społecznej? To jest nauka prawdziwej tolerancji duchowej w tle, więc FR ma w dłuższej perspektywie zapewniony pokój i współpracę młodych ludzi wywodzących się z różnych religijnych społeczności i kultur. Nie to co u nas pod duchową okupacją pustynnej zarazy zamykającej umysły naszej młodzieży w mistycyzmie. Lekcji etyki w większości szkół nadal nie zapewniają.

    A tak w ogóle to wychodzi jednak twoje lokajstwo wobec religii Żymian i neoliberalizmu. Wielomscy cię pozamiatali z twoim marksizmem kulturowym, lepiej ode mnie, za co jestem im ogromnie wdzięczny. Dostać takim obuchem ze strony monarchisty i konserwatysty, to musi boleć, prawda @krzyku58? 🙂

  20. krolowa bona
    17 grudnia 2018 at 05:30

    Hallo @bob

    Hmmm….wkrotce moze byc tak, a to z uwagi na zmiany klimatyczne i pojawianie sie ukrytych pod woda i pod topniejacych na potege tzw.”wiecznych lodow” u ladow,ze bedzie mozna sie z Rosji sucha noga po ladzie przespacerowac na Alaske, kiedys Alaska byla ladowym “ramieniem” Rosji i ma byc nim ponownie… a wiec nie mow hop, zanim nie przeskoczysz!!!….”ten sie smieje, co sie smieje ostatni” “Bog nieruchliwy ale sprawiedliwy”…a zreszta “podchorazy zawsze zdazy”…

  21. bob
    17 grudnia 2018 at 10:14

    @królowa, zanim zmiany klimatyczne doprowadzą do takich rzeczy to Rosjan już nie będzie. Ba nawet Europejczyków nie będzie w obecnym tego słowa znaczeniu. A i Ameryka bardziej będzie Meksyko-Azją niż Ameryką. Oczywiście pod względem etnicznym. Z drugiej strony zamiast tych podwodnych wiecznych lodów będzie raczej wzrost poziomu morza. Więc raczej będzie Rosjanom dalej do tej Ameryki niż obecnie.

  22. krzyk58
    17 grudnia 2018 at 11:54

    @Miecław. Wiesz dobrze, że uderzenie w cyfry nie będzie po myśli
    twórców “tego przemysłu”.
    A swoją drogą niewiele jest naprawdę suwerennych krajów,
    zdolnych do wyartykułowania słusznego zresztą własnego zdania!
    Co do znaczenia religii w ,…..” ZONK!
    Z twojego punktu widzenia, należy scedować sympatie na laickich landach Gejjewropy tam , marksizm kulturowy czyni ‘postempy”
    w zastraszającym ‘tępie”.
    W ZSRR, Stalin już w drugiej połowie 30 skutecznie’ temperował bolszewickie
    szaleństwa – NIESTETY trockista Chruszczow po 53′ powrócił
    z pełną mocą i nienawiścią do niszczenia tego co z takim trudem
    było odbudowywane w sferze społeczno-patriotyczno-duchowej. 🙂
    W największym skrócie:
    Dwie drogi do komunizmu:
    – Stalinowska, NIESTETY, ‘poległa”.
    – Trockistowska, (na Zachodzie) – NIESTETY, ma się całkiem nieźle..

    Miecławie, jestem takim samym prorokiem (mniejszym) w temacie Rosji jak każdy w “tym kraju” 🙂
    Jak wiesz taki stan ma dwojakie znaczenie BO wystarczy poczytać czy posłuchać co mają do przekazania w temacie Rosji “nasi”
    szaleńcy – a głosów rozsądku naprawdę mało, dlatego że….nooo,
    sam wiesz przypinają takie tam różne etykiety, z których walonek,
    czy onuca uchodzą za łagodne, ukrainizacja polityki trwa
    w najlepsze. Ignoranci mają dużo do powiedzenia…

  23. Miecław
    17 grudnia 2018 at 23:16

    @krzyk58. 17 grudnia 2018 at 11:54

    Mylisz się, aż taki postępowy to ja nie jestem:-) Tzw. lewicy kulturowej ze swoimi bredniami nie znoszę podobnie jak ty, bo muszą być jakieś granice przyzwoitości, których przekraczać nie można, bo inaczej następuje zakłócenie równowagi społecznej i ma destrukcyjny wpływ na rozwój dzieci i młodzieży.
    Ale taki sam destrukcyjny wpływ rozwój intelektualny dzieci i młodzieży ma niestety religia z kastą swoich funkcjonariuszy.

    Z tzw. marksizmem kulturowym daj sobie już spokój po przeczytaniu opinii Wielomskich.

  24. krzyk58
    18 grudnia 2018 at 08:05

    @Miecław. “Z tzw. marksizmem kulturowym daj sobie już spokój…”
    Wręcz przeciwnie, należy mówić otwartym tekstem jaką pułapkę
    zastawiono na naiwniaków jewropejskich w sielsowiecie w Brukseli, patrz:” parlament równoległy”. 🙂
    Nowa lewica.

    Od lat 30. do lat 80. XX wieku marksizm był bardzo popularny w lewicujących środowiskach uniwersyteckich w Europie Zachodniej i w mniejszym stopniu w USA. W tym środowisku pojawiły się nowe odmiany marksizmu, niektóre znacznie odbiegające od poglądów Marksa, takie jak np. marksizm analityczny, autonomizm, freudomarksizm czy Szkoła frankfurcka. Na przełomie lat XX i XXI wieku na popularności zyskały nowe ruchy antykapitalistyczne i alterglobalistyczne, powstanie wielu nowych ruchów przyśpieszył międzynarodowy kryzys finansowy rozpoczęty w 2007 doprowadziło do dyskusji nad filozofią Marksa w głównym nurcie socjalistycznym[36][37]. Do debaty też włączyły się niezwiązane z historią ruchu robotniczego media, intelektualiści, 28 stycznia 2009, amerykańskie pismo “Times” przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego na głównej stronie opublikował artykuł „Przemyśleć Marksa”[38][39].
    Współczesność w Polsce

    Działa założone w Warszawie w 1990 roku Stowarzyszenie Marksistów Polskich, którego przewodniczącym był prof. Jarosław Ładosz, jeden z głównych marksistów w PRL. Do grupy akademików przyznających się do tradycji marksistowskiej należeli w III Rzeczypospolitej: prof. Adam Schaff, prof. Jacek Tittenbrun, prof. Jerzy Kochan, prof. Stanisław Kozyr-Kowalski, prof. Tadeusz Kowalik, prof. Stefan Leder, prof. Jan Rychlewski, prof. Józef Balcerek, prof. Marian Dobrosielski, prof. Stefan Dziabała, prof. Jan Dziewulski, prof. Wiesław Mysłek, prof. Igor Timofiejuk, prof. Mieczysław Rakowski, dr Zygmunt Najdowski, dr Wsiewołod Wołczew, dr Piotr Kendziorek, dr August Grabski, dr Jan Sowa, dr Ewa Majewska, dr Michał Kozłowski, dr Adam Ostolski.

    Duże znaczenie w recepcji marksizmu w Polsce po 1989 r. odegrało “Dalej! pismo socjalistyczne”, na łamach którego ukazują się tłumaczenia tekstów takich zachodnich myślicieli marksistowskich jak: Ernest Mandel, David Harvey, Daniel Bensaïd, Michael Löwy, Terry Eagleton, Moishe Postone, Enzo Traverso. Od 2010 roku aktywnie działa środowisko związane z marksizmem autonomistycznym “Praktyka Teoretyczna”, które prowadzi witrynę oraz naukowy kwartalnik. Reprezentantem marksizmu ortodoksyjnego jest portal Po Prostu Marksizm związany z Grupą Samorządności Robotniczej. https://pl.wikipedia.org/wiki/Marksizm

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_frankfurcka

    https://pl.wikipedia.org/wiki/IV_Mi%C4%99dzynarod%C3%B3wka

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eurokomunizm

    Oczywiście najkorzystniej jest zapoznać się szczegółowo (przyznam że jeszcze tego nie uczyniłem) z pracą Krzysztofa Karonia “Historia antykultury” – ANTYKULTURA to nurt ideologiczny, którego celem jest pozbawienie ludzi etosu pracy, tożsamości i więzi społecznych i cofnięcie ludzkości do poziomu przedkulturowej wspólnoty pierwotnej. Jej podstawę stanowi marksizm – ideologia sformułowana w XIX wieku przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, która w wyniku kolejnych rewizji przybrała współczesną formę teorii krytycznej i ideologii gender.

    Historia antykultury to pierwsza próba uzupełnienia i uporządkowania podstawowej wiedzy o mechanizmach życia społecznego, historii kultury i historii antykulturowego marksizmu.

    Książka ta daje podstawy wiedzy społecznej, tj. wiedzy o życiu społecznym, jaką powinien dysponować każdy człowiek osiągając wiek dojrzałości, otrzymując dowód osobisty i prawo wyborcze, czyli prawo do współdecydowania o zasadach życia społecznego. Bez tej bowiem wiedzy nie można świadomie podejmować wyborów, których skutki dotyczą całego społeczeństwa.
    “Czy zastanawiałeś się kiedyś, kim jest Altiero Spinelli, którego nazwisko wyryto nad wejściem do Parlamentu Europejskiego? Nie? No właśnie.

    Książką K.Karonia to nie kolejna książka z serii political fiction, to nie nowy Orwell (który notabene przewraca się w grobie widząc, że jego “Rok 1984” nie jest żadnym sci-fi). Karoń precyzyjnie i krok po kroku opisuje otaczającą nas rzeczywistość. Pokazuje fakty takimi, jakie są – bez ideologicznej oprawki, bez politycznopoprawnej grzeczności. Każdą rzecz nazywa po imieniu, a przy tym nie ma w nim pychy, charakterystycznej dla wielu komentatorów, którym wydaje się, że posiedli jakąś tajemną wiedzę o świecie.

    Bo książka Karonia nie jest tak naprawdę o niczym niezwykłym, nie odkryje przed wami rzeczy, o których kompletnie nic nie wiedzieliście. A jednak dopiero jej lektura sprawi, że wiele ze znanych wam spraw zobaczycie w innym świetle.

    PS. Czy u was na studiach również zachwycano się Foucault, de Beauvoir, Sartre’m, Habermasem i Marcuse’m? I co poza tym o nich wiecie?
    Ja też wiedziałam niewiele 😉
    (Opinia zamieszczona w necie).

  25. edzinek
    18 grudnia 2018 at 18:48

    jerzyjj
    Przeczytałeś ze zrozumieniem?

  26. Miecław
    18 grudnia 2018 at 19:40

    @krzyk58. 18 grudnia 2018 at 08:05

    Co to ma wspólnego z marksizmem, jako ideą z XIX wieku, której celem było opisanie ciężkiej doli klas zniewolonych i źródeł zła tkwiących w systemie feudalno-kapitalistycznym oraz religijnym?

    Studia nad marksizmem i tworzenie na tej bazie wypaczonych idei to nie to samo co marksizm. Za tym kryje się neoliberalizm, (także kulturowy) i kapitalizm mający za cel rozwodnienie prawdziwego marksizmu i zdeprecjonowanie jako idei, aby “nowocześni” prekariusze konsumenci-niewolnicy (jak dawniej chłopi pańszczyźniani), czuli odrazę do niego i nie sięgali do źródeł. Nie zna marksizmu ten kto nie przeczytał jego dzieł w oryginale, a z ideami zapoznawał się tylko na podstawie publikacji tzw. marksistów, np. tych których przywołujesz w poście. Zacznij najpierw krytykę kapitalizmu i neoliberalizmu kulturowego działającego pod przykrywką marksizmu kulturowego, wtedy będzie pełna zgoda. Nie przypisuj marksizmowi czegoś, co nie wynika wprost z jego idei.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up