Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Jak to wspaniale że mamy w kraju ojca dyrektora! (cz.1)


 Jak to wspaniale że mamy w kraju ojca dyrektora. Nigdy nie sądziliśmy że będzie nam to dane, ale trzeba powiedzieć to w sposób zupełnie otwarty. Jak to dobrze, że w naszym kraju jest ojciec dyrektor! Ponieważ prawdopodobnie to jego ambicje i możliwości właśnie zaczęły destrukcję obozu dobrej zmiany, czy jak kto woli zjednoczonej prawicy. To dobra i zarazem zła wiadomość. Sytuacja jest trochę tak, jak z wężem, który pożera własny ogon.

Sam pomysł stworzenia partii politycznej bardziej na prawo od Prawa i Sprawiedliwości oraz stowarzyszonych z tą partią innych partii prawicowych, jest dokładnie tym co trzeba żeby pozbawić tę koalicję większości konstytucyjnej w następnym Sejmie. Tak właściwie jednak, nie ma za bardzo się z czego cieszyć. ponieważ ten sam ruch polityczny powoduje również, że ta część wyborców prawicy którzy są „obrażeni”na rządzących za m.in. ich politykę migracyjną pozwalającą na osiedlanie się w Polsce całych mas ludzkich spoza Unii Europejskiej będzie głosować na tą samą opcję rządzącą.

Jest oczywistością że nowa partia prawicowa będzie dążyła do koalicji z obozem dobrej zmiany,ponieważ to jest w interesie ich wszystkich. Jednak jako „języczek u wagi”, czy jak kto woli „przybudówka”, „przystawka” lub „dodatek”, określony krąg towarzyski powiązany z pewną organizacją biznesowo-religijną. Osiągnie większą nazwijmy to „stopę zwrotu” z takiej formy wejścia w koalicję, niż poprzez mozolne proszenie się o miejsca na listach i działanie w ramach jednego ugrupowania. Dodatkowo plusem takiego rozwiązania będzie czysta uczta politologiczna, pozwalająca nam na ocenę – jak głęboki jest elektorat o silnie prawicowych przekonaniach? To będzie bardzo ciekawe.

Jednakże mylił by się ten, kto uzna że nie ma w tym geniuszu samego pana prezesa! Ten geniusz jest tu wyczuwalny i jest wielce prawdopodobne że mamy do czynienia z jakimś porozumieniem tych dwóch niesłychanie ważnych, żeby nie powiedzieć wprost –najważniejszych ludzi w Polsce.

Zawdzięczamy to Polskiemu Stronnictwo Ludowemu, które udowodniło że partia wyrazista i ukierunkowana na określoną grupę społeczną, jest w stanie samodzielnie zdobyć więcej głosów na tle dużych partii, niż gdyby to robiła w ramach wspólnego komitetu wyborczego. Ludzie o których myślimy doskonale umieją czytać politykę,a takiej lekcji jak wynik PSL-u nikt nie przemilczy. nie można się więc dziwić że prawica zdecydowała się na przedstawienie „czegoś nowego” swoim wyborcom. Tonowe „coś”, będzie mogło być tak bardzo konserwatywne jak tylko będzie potrzeba i tak bardzo na prawo jak tylko będzie chciało. Stwarza to nowe możliwości dla prawicy do penetracji części elektoratu, do którego wcześniej nie mogła sięgnąć.

W praktyce więc ten manewr wyborczy wyjdzie prawicy na lepsze w każdym scenariuszu. Proszę zwrócić uwagę, że także Prawo i Sprawiedliwość może mieć w tym interes. Ta partia automatycznie z pojawieniem się bardziej „prawicowej prawicy” objawi się nam w centrum sceny politycznej. Stając się tak wielokrotnie przywoływaną przez pana prezesa „chadecją”. Uwaga, celowo użyto sformułowania „objawi się”. To bardzo ważne, bo o żadnym „przesunięciu” nie może być mowy. To byłoby ryzykowne politycznie, a partia dominująca i ciesząca się rzeczywistym poparciem społecznym, nie musi eksperymentować. Oni mistrzowsko sięgają po kolejne segmenty elektoratu. Proszę sobie przypomnieć, jak przy jednych z poprzednich wyborów pan prezes wypowiedział się de facto pozytywnie o Edwardzie Gierku.

Rządzący doskonale rozumieją, że nie muszą nic robić, żeby utrzymać władzę. Tak długo, jak długo utrzyma się koniunktura gospodarcza, nikt nie będzie w stanie kwestionować ich legitymacji do sprawowania władzy. W tym zakresie widać pewne zagrożenia,albowiem wzrost cen energii elektrycznej przełoży się w sposób szokujący na gospodarkę i pojawi się impuls inflacyjny. To już wiadomo, tylko nie wiadomo dlaczego Bank centralny i Rada Polityki Pieniężnej, nie robią nic żeby to antycypować. Proszę mieć świadomość, że większa inflacja, to droższe waluty, a jak waluty będą droższe – czyli Złoty będzie tańszy, to będzie trzeba wydać więcej Złotych na obsługę zadłużenia zagranicznego.

Wówczas będzie mniej na 500+ i inne działa z repertuaru marketingu politycznego dobrej zmiany.Być może więc właśnie uderzenie w kręgi decydentów finansowych dobrej zmiany,to był właśnie ten element przełomu? Zobaczymy za jakieś pół roku, bo trend się objawi, a za rok możemy pierwszy raz w historii naszej transformacji nie tylko nie mieć wzrostu gospodarczego, ale nawet odnotować minus!

Energia jest podstawą, krwioobiegiem gospodarki i państwa, to zagadnienie strategiczne.Niestety jest zaniedbane, jak słyszeliśmy pan Andrzej Duda nie pozwoli zamordować (czy coś podobnego) polskiego górnictwa? Wszystko super, tylko musimy mieć świadomość, że świat idzie do przodu i jeżeli nie będziemy stawiać na nowe technologie – będziemy ponosić dramatycznie wysokie koszty. Na przykładzie problemów energetyki i przemysłu węglowego, widać że dobra zmiana nie ma planowania strategicznego poza poziomem zajawek marketingowo-populistycznych.Wielka szkoda, bo inteligencji i wiedzy nie można odmówić panu Mateuszowi Morawieckiemu, czy wyróżniającej się pani Jadwidze Emilewicz Minister przedsiębiorczości i technologii.

W drugiej części artykułu odniesiemy się do opozycji…

Tags: , , , ,

6 komentarzy “Jak to wspaniale że mamy w kraju ojca dyrektora! (cz.1)”

  1. Inicjator
    7 grudnia 2018 at 05:21

    Pożyjemy, zobaczymy co z tego projektu wyniknie.

    Może ocknie się w końcu LEWICA i jakoś zjednoczy, bo jest potrzebna dla równowagi całego układu politycznego w Naszym Nadwiślańskim Macondo.

    Spostrzeżenia Autora artykułu są trafne.

    Niech żyją Ojciec Dyrektor wraz z Nadprezesem-Naczelnikiem i Delfinem Zbigniewem Z. – w tle.

    Ta “trójca” zdecyduje o kierunkach i skali “opresyjności” obyczajowo – prawnej dla naszego Macodańskiego Ludu z pięknych pól i lasów.

    Bo że będzie WZMOŻENIE, to pewne.

    No i amen.

  2. ELWRO zniszczona potęga
    7 grudnia 2018 at 06:27

    Zgadzam się to ustawka ojca redaktora z prezesem

  3. Osioł
    7 grudnia 2018 at 09:55

    Przerażająca wizja… aż się boję drugiej części….

  4. Xun Zi
    7 grudnia 2018 at 09:57

    Niedawno chyba cały rząd świętował urodziny ojca-dyrektora, więc to na pewno jakiś biznesowy szwindel z tą partią. Takie mydlenie oczu, zwłaszcza tym bardziej radykalnym wyborcom.

    @Inicjator
    7 grudnia 2018 at 05:21

    “Ta “trójca” zdecyduje o kierunkach i skali “opresyjności” obyczajowo – prawnej dla naszego Macodańskiego Ludu z pięknych pól i lasów.”

    Masz rację, można obawiać się prób wprowadzania katolickiego szariatu, jeżeli ten tandem utrzyma się przy władzy.

  5. Miecław
    7 grudnia 2018 at 16:52

    To ostatnie podrygi pełzającej teokracji. Młodzież co raz bardziej przegląda na oczy i doznaje oświecenia komu zawdzięcza swój los prekariuszy. Najważniejsze, żeby nie zdążyli zniszczyć doszczętnie polskiej kulawej, ale jednak demokracji. Jak przetrwamy najbliższe 10 lat, to potem już młode pokolenia ich pozamiatają na śmietnik historii z usunięciem ich pomników i polityki histerycznej włącznie. Będzie trochę skowytu styropianu i sukienkowych, ale to już nie będzie miało żadnego znaczenia. Będzie przykry bilans III RP w stosunku do PRL i ostateczne rozliczenia zdrajców.

  6. wieczorynka
    7 grudnia 2018 at 18:10

    Z tego co czytałam to ojciec dyrektor przybył z Niemiec. Podobnie jak jeden z największych miliarderów w Polsce też przybył z Niemiec (z tym, że wówczas były to osoby zaledwie dobrze sytuowane).

    Tam jakoś trudno było im dorobić się miliardów a w Polsce się udało. Zdolni ludzie, nie wspominając o wybitnych politykach rządzących Polską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up