Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Wojna handlowa? Nie do końca (lub – jeszcze nie)


  • W Buenos Aires rozpoczyna się szczyt G-20 w atmosferze obaw związanych z amerykańskim protekcjonizmem. Niemniej jednak światowy handel towarami i usługami pozostał w tym roku stosunkowo odporny na te przeciwności.
  • W 2019 r. dynamika rozwoju handlu ma opaść do +3,6% (z +3,8% w 2018 r.), podobnie jak zwalniający globalny wzrost gospodarczy, ze względu na bardziej rygorystyczne warunki finansowania i niepewność wokół handlu.
  • Poza hipotetycznym dalszym wzrostem protekcjonizmu, przedsiębiorstwa powinny przygotować się na wyższe koszty handlu, większą dywersyfikacje jego kierunków i rosnące ryzyko polityczne.

 

3_Copyright by Euler Hermes Źródło: Euler Hermes

 

W dniach 30 listopada – 1 grudnia światowi przywódcy ponownie spotkają się, tym razem w Buenos Aires. W oficjalnej agendzie spotkania najważniejsza jest wymiana handlowa, ponieważ rosnące napięcia handlowe pomiędzy dwiema największymi gospodarkami mogą zagrozić globalnemu wzrostowi gospodarczemu.

W 2019 roku dynamika wymiany handlowej ma zmaleć, wraz ze spowolnieniem wzrostu PKB. Nie mniej, nie więcej

Światowy handel towarami i usługami pozostał w tym roku stosunkowo odporny na protekcjonistyczną retorykę USA, w efekcie czego jego wzrost wyniósł +3,8%. Wolumen (wielkość) obrotów towarowych nadal rósł powyżej średniej wyników z lat 2012-2016 w przedziale od 2 do 4%, czemu sprzyjał solidny wzrost światowego popytu.

W 2019 r. tempo wymiany handlowej ma zmaleć wraz ze spowolnieniem wzrostu PKB. Oczekuje się, że tempo wzrostu wolumenu globalnego handlu towarami i usługami zmniejszy się w 2019 r. do poziomu 3,6% (z +3,8% w 2018 r.), a wzrost jej wartości spowolni do +6,3% (z +7,2%). W ujęciu dolarowym (USD) światowa wymiana handlowa wzrośnie w 2019 r. o +1,3 biliona USD (w porównaniu do +1,7 biliona USD w 2018 r.).

3_Copyright by Euler Hermes Źródło: Euler Hermes

Założenia ekonomiczne leżące u podstaw tej prognozy są następujące:

  • W 2019 r. wzrost gospodarczy na świecie nieznacznie wyhamuje (+3,1% z +3,2% w 2018 r.).
  • Oczekuje się, że zacieśnienie polityki pieniężnej w USA doprowadzi do spowolnienia wzrostu inwestycji i spowolnienia rozwoju, zwłaszcza na rynkach wschodzących.
  • Jeśli chodzi o poziom cen wymiany handlowej to spodziewamy się, że w 2019 r. ceny ropy Brent spadną średnio do 69 USD za baryłkę, a odporność (na wahania kursów wymiany) walut i rosnąca inflacja wspierać będą wzrost handlu w ujęciu wartościowym.

Wojna handlowa? Nie do końca…

Do tej pory protekcjonizm miał bardzo ograniczony wpływ, jednak na nastroje wpływ miały zagrożenia pojawiające się w handlu, o czym świadczy spadek indeksów PMI głównych gospodarek.

Nawet jeśli ogłoszone przez prezydenta Trumpa 23 września podwyżki spowodowały wzrost średniej taryfy celnej w USA o +1,7 punktu procentowego do szacowanego poziomu 5,2% (co odpowiada poziomowi taryf z lat 80-tych), protekcjonizm powinien pozostać pod globalną kontrolą.

W rzeczywistości istnieją trzy powody, dla których należy unikać wojny handlowej. Są to: pragmatyzm w Ameryce, chińska “sieć” zabezpieczenia handlu i ogólne zmęczenie protekcjonizmem. Oczekujemy bardziej konstruktywnego podejścia do handlu ze strony Stanów Zjednoczonych, a odwet Chin wobec amerykańskiej rywalizacji nie “łamie” światowego handlu. Z drugiej strony, ułatwienia w handlu i nowe umowy o wolnym handlu częściowo rekompensują spór na linii USA-Chiny.

Jeśli doszłoby do dalszej przepychanki, dalszej eskalacji waśni handlowych (średnie amerykańskie cła powyżej 6%) mogłoby to obniżyć o pół punktu procentowego PKB w USA, podczas gdy wojna handlowa (średnie amerykańskie cła powyżej 12%) kosztowałaby USA zmniejszenie PKB o dwa punkty procentowe i wywołałaby globalną recesję.

“Reformy w zakresie ułatwień w handlu i nowe umowy o wolnym handlu częściowo rekompensują kłótnię amerykańsko-chińską. Poza Stanami Zjednoczonymi kraje generalnie skłaniają się ku inicjatywom na rzecz wolnego handlu. Ostatnia edycja World Bank Doing Business (Doing Business 2019) wskazuje na pozytywny trend: handel transgraniczny wzrósł w prawie wszystkich głównych gospodarkach, a zwłaszcza na rynkach wschodzących” – powiedział Wilfried Verstraete, przewodniczący zarządu Euler Hermes.

Narastają nowe zagrożenia: koszty handlu, dywersyfikacja handlu i ryzyko polityczne

Oprócz protekcjonizmu, przedsiębiorstwa powinny przygotować się na wyższe koszty handlu, przekierowanie handlu i rosnące ryzyko polityczne wykraczające poza protekcjonizm.

Po pierwsze, luka w finansowaniu handlu (1,5 biliona USD) wzrośnie wraz z zaostrzaniem się warunków monetarnych i finansowych w dolarach, a także ze wzrostem ryzyka walutowego, politycznego i ryzyka braku płatności.

Po drugie, przekierowanie handlu może wykreować zarówno zwycięzców, jak i przegranych: największe korzyści powinny odnieść centra handlu w Azji.

Ponadto – spodziewamy się 400 nowych środków protekcjonistycznych na całym świecie (w porównaniu do 560 w 2017 r.), ale bardziej wyrafinowanych, wzrośnie również ryzyko konfiskaty i wywłaszczenia jako efekty miękkiego, ale jednak “przyziemienia” globalnej gospodarki.

3_Copyright by Euler Hermes Źródło: Euler Hermes

Pobierz (pliki PDF):

EH_Raport o światowym handlu w 2019

Trade_Report_2019

***

Informacja redakcji: Wszelkie prawa zastrzeżone dla Euler Hermes. Wyłączenie licencji CC 3.0.

Tags: , , ,

3 komentarze “Wojna handlowa? Nie do końca (lub – jeszcze nie)”

  1. Inicjator
    30 listopada 2018 at 04:50

    Bardzo ciekawe informacje.

  2. Wojciech
    30 listopada 2018 at 09:45

    Dlaczego w żadnym zestawieniu nie podano informacji o wielkości handlu bronią?

  3. RGM
    30 listopada 2018 at 10:46

    Jak się obrót mierzy w gotówce a nie w towarach to jak długo towar będzie drożeć tak długo będzie wzrost obrotu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up