Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Prawica Rzeczypospolitej złożyła w Sejmie projekt 1000+ i emerytur dla rodziców


 Poseł Prawicy Rzeczypospolitej, Jan Klawiter złożył poprawkę do rządowego projektu ustawy budżetowej, zakładającą wprowadzenie programu 1000+ na trzecie i każde następne dziecko oraz średniej krajowej emerytury dla rodziców wychowujących co najmniej czworo dzieci.

Istnieją wyraźne przesłanki przemawiające za tym, że progresywność świadczeń zapewnia większą stabilność finansową rodzin wielodzietnych, a będzie skutkować także trendem wzrostowym w zakresie ilości narodzin. 

W dotychczasowym kształcie programu 500+ rodziny wielodzietne stanowiły jedynie 14% ogółu rodzin objętych świadczeniem, a ponad 86,7% środków z programu 500+ wypłacano dotychczas na pierwsze i drugie dziecko. W przypadku podniesienia kwoty świadczenia dla trzeciego i kolejnych dzieci do 1000 zł miesięcznie, łączny koszt podniósłby się jedynie o 12,2%. Poprawka realizuje cel zabezpieczenia tych środków w budżecie.

Jak wskazują badania porównawcze, przykłady innych państw (m.in. Francji, Estonii i Węgier), wprowadzenie instrumentów o podobnym charakterze często powoduje wzrost dzietności. 

Poprawka zabezpiecza ponadto środki na wprowadzenie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego w wysokości średniej emerytury krajowej za rok poprzedni dla rodziców, którzy urodzili lub wychowali co najmniej czworo dzieci. Ma to w założeniu jeszcze bardziej premiować wielodzietne rodziny. Dodatkowy bodziec o charakterze finansowo-gwarancyjnym może mieć istotne znaczenie pronatalistyczne, zarazem stanowiłoby to pewną rekompensatę dla rodziców, którzy w efekcie wielu wyrzeczeń i codziennej pracy w szczególny sposób poświęcili swoje życie na wychowanie dzieci.

Biuro Prasowe Prawicy Rzeczypospolitej

Tags: , , ,

16 komentarzy “Prawica Rzeczypospolitej złożyła w Sejmie projekt 1000+ i emerytur dla rodziców”

  1. Inicjator
    27 listopada 2018 at 05:18

    Słuszne to i sprawiedliwe.

    Tylko dlaczego nie 1500 +

    To nawet lepiej brzmi, prawie jak 500 +

  2. Kermit
    27 listopada 2018 at 05:21

    Po prostu błąd. Błąd. Błąd. A dla rudych proponuję 140 zł miesięcznie…

  3. Bior
    27 listopada 2018 at 09:55

    Prawica proponuje rozwiązania, które pośrednio odciążają przedsiębiorców z płacenia godnych zarobków. Taka pomoc publiczna dla kapitalistów ze środków publicznych, na które składają się wszyscy. Generalnie nie jest to zły pomysł bo UE nie ma jak się do tego przyczepić. Problem polega na tym że bogacący się kapitaliści powinni inwestować w rozwój nowoczesnych technologii, przynoszących dużą wartość dodaną ale tak się chyba nie dzieje.

  4. Miecław
    27 listopada 2018 at 12:22

    Gdyby prawica nie rozwalała PRL-u, to dziś problem demografii by nie istniał. PRL gwarantował swoim systemem zrównoważony rozwój, bez możliwości nadmiernego bogacenia się i ochronę ekonomiczną najuboższych. Panie p/ośle prawicowy, mniej modlitw a więcej studiowania prawdziwej nauki społecznej Jezusa Chrystusa proponuję. Zamiast kolejnych 1000+ itd. zbudujcie spółdzielczo-państwowy przemysł, chociażby dotowany przez państwo, po to, aby Polacy mogli godnie zapracować na swoje utrzymanie. Takie dotacje miałyby lepsze skutki, niż obecna pomoc publiczno-prawna dla przedsiębiorców zbijających na tym własny kapitał. A tenże kapitał nie inwestuje w rozwój nowoczesnych technologii, jak słusznie zauważył BIOR, bo woli pewny zysk dziś, niż bliżej nieokreślone dochody w przyszłości z nowoczesnych technologii. Pomijając już fakt, że biznes to w większości skansen intelektualny, podobnie jak ośrodki naukowe. Nieraz wybitne postacie, odkrywcy nie mają żadnej pomocy i siłą rzeczy są przejmowani przez zagraniczną konkurencję. Dotacje na badania naukowe i projekty rozwojowe idą, jak para w gwizdek i nic z tego nie wynika. No ale skoro się dotuje jedynie słuszną instytucję religijną i stanowiska kapelanów oraz pseudo-badania teologów, to jesteśmy na straconej pozycji.

  5. Anonim
    27 listopada 2018 at 14:40

    Żadne 500+ , lub 1000+, tylko dochód gwarantowany, który zapewni bezpieczeństwo życia codziennego i oto Polakom chodzi.

  6. wieczorynka
    27 listopada 2018 at 14:44

    Żadne 500+ , lub 1000+, tylko dochód gwarantowany, który zapewni bezpieczeństwo życia codziennego i oto Polakom chodzi.

    Politycy to jednak inny świat i nie mam pewności, czy są w stanie zrozumieć najprostsze zasady jak pomóc społeczeństwu.

  7. Rozdziobią nas kruki wrony
    27 listopada 2018 at 17:35

    @Anonim
    Żaden dochód gwarantowany, tylko pewność zatrudnienia i pośrednictwo pracy z prawdziwego zdarzenia. Ale to nie wyjdzie, bo systemowi opłaca się wysokie bezrobocie i labilność warunków bytowania. Tak się trzyma naród za pysk, od czasu do czasu rzucając jakiś ochłap, za który i tak ten sam naród zapłaci. Sporo wiem na ten temat.

  8. krzyk58
    27 listopada 2018 at 18:33

    @Miecław. “Gdyby prawica nie rozwalała PRL-u,…” Zonk! Nie prawica a, lewica oczywiście, nie ‘ta” narodowa a laicka, trockistowska…przytoczę ci jedno zdanie z rekomendowanego przez kom.Wojciecha prof. Walickiego A. a brzmi ono mniej więcej – tak:
    “Solidarność” była ruchem socjalistycznym nastawionym na demokratyzację systemu, ale nie na promowanie wartości liberalnych.”
    Co też ci ciągle powtarzam 🙂 a szczegóły uzgodnijcie panowie
    “Razem” może – “krakowskim targiem” ? Była…nie była…?? 🙂

  9. wieczorynka
    27 listopada 2018 at 20:18

    @ Rozdziobią nas kruki wrony.

    “Anonim” tym razem to ja wieczorynka. Mając na myśli dochód gwarantowany uważam, że powinien być on wypłacany w sytuacji gdy nie mogę znaleźć pracy. To, że systemowi opłaca się wysokie bezrobocie aby zniewalać ludzi też wiem, nie mniej dziękuję za przypomnienie. Pozdrawiam

  10. Miecław
    27 listopada 2018 at 20:31

    @krzyk58. 27 listopada 2018 at 18:33

    A co to ma wspólnego z Solidarnością, która była tylko nieświadomym narzędziem w ręku prawicy? Kapelani tam cały czas czuwali, aby msze podczas strajków odprawiać i pomoc “duchową” zapewnić. A ile było przypadków agresywnych wystąpień p-ko władzy po odprawionych mszach? Lewica stała się liberalna, aby się dostosować do trendów czasu i nie stracić tortu do podziału. Stąd wspólny z elitą Solidarności skok na kasę, czyli majątek PRL. Stracił na tym tylko każdy uczciwy Polak i “komunistyczny beton”, jak to nazywają, bo nie chciał brać udziału w rozkradaniu Polski.

    Cytowane przez ciebie zdanie prof. Walickiego, zakładając że jest prawdziwe i dobrze je cytujesz, dowodzi też braku jego świadomości, co się za tą “demokratyzacją” kryło tak naprawdę. Większość zwykłych członków Solidarności to w zasadzie nieświadoma politycznie masa robotnicza i chłopska, której wmówiono, że system PRL ich okrada i nie daje się wzbogacić. Cała ta elita inteligencji miała wypaczone pojęcie o demokratyzacji w stylu zachodnim. Aż się dziwię, że ludzie, którzy wyjeżdżali na zachód i tam wykładali, nie zauważyli, że demokracja przedstawicielska na zachodzie jest narzędziem kapitału do utrzymywania zakamuflowanej władzy tegoż kapitału i w jego interesie?

    Tym samym jeżeli chcieli takiej demokracji w Polsce, tzn. że godzili się na władzę kapitału i stali się niejako z automatu po 1989 roku lokajami kapitalizmu. Na co liczyli? Na odzyskanie majątków, np. niektórzy potomkowie dawnych posiadaczy? Nie przewidzieli tylko jednego, że posłużyli zachodniemu kapitałowi, jako PI, bo zachód nie był zainteresowany odtworzeniem kapitalizmu w Polsce z polskim kapitałem, stąd tak szybka akcja z prywatyzacją za bezcen, o której pisze dziś w sąsiednim artykule prof. Matyja. Po co to wszystko? Aby zdążyć przejąć Polską gospodarkę, zanim Polacy się zorientują, a Polska “inteligencja” opóźniona w rozwoju intelektualnym wpadnie na to, że coś jest nie tak z demokracją w stylu zachodnim!!! 🙂

  11. krolowa bona
    28 listopada 2018 at 02:52

    @Rozdziobia nas…27.12’2018, 17:35

    Przy tej arcymasywnej ponadpopulacji i jednoczesnej automatyzacji ( dygitalizacji =cyfryzacji ) nie tylko procesow wytworczych ale kompletnego zycia nie bedzie mozna mowic o pewnosci zatrudnienia i posrednictwie pracy z prawdziwego zdarzenia, gdyz matematycznie to nie bedzie osiagalne dla wszystkich, przeto przebudowa panstwowej polityki spolecznej z gwarantowanym dochodem bedzie obok “pewnosci zatrudnienia” i “posrednictwa pracy z prawdziwego zdarzenia” koniecznoscia naszych czasow o czym mowia i bossowie z Silicon Valley, szef “Simens’a”, szef “Poczty Niemieckiej’, szef i zalozyciel drogerii “dmDrogerie Markt” Götz Werner i rozne instytuty i wreszcie trzeba sie tym na powaznie zajac a nie robic uniki i sie nabijac z tego …przy czym pracodawcy zmuszeni beda do tworzenia lepszych miejsc pracy i lepiej platnych a prace dzis zle platne i zaszeregowane na na nizszym poziomie prestizu ale konieczne beda musialy byc bardzo dobrze platne,gdyz nikt ich nie bedzie chcial wykonywac….

    Oczywiscie bez polityki swiadomego nacierzynstwa i masowemu,obligatoryjnemu ograniczeniu demografii ( sterylizacji )nic sie nie uda, gdyz ziemia po prostu peka w szwach i nie jest w stanie wszystkich wyzywic i napoic woda a zloza mineralne sluzace za surowce do produkcji sa ograniczone…nota bene najgorsze zanieczyszczenie powietrza i gleby pochodzi z masowej produkcji rolniczej i masowej hodowli zwierzat, ktore wydzielaja tyle gazow: metanu i CO2 ( krowy i woly )oraz trucizn z moczu swin powoduje nieodwracalne szkody…np.UE chce do cos do 2030 czy tam do 2050 roku wydzielanie CO2 zniwelowac do zera,tylko ja sue pytam jak ???…gdyz tymczasem np.w Islandii mimo niskiemu poziomowi produkcji poziom CO2 jest niezwykle wysoki, podobnie na Syberii : tzw.wieczne lody topnieja lub nie zamarzaja w zimie i w tej niezamrozinej ziemi zaczyna wrzec od zycia mikroorganizmow, ktore wydziela strasznie duzo CO2 i tak to nasza planeta przy udziale czlowieka lub z geologicznych przyczyn obiektywnych lub z tych 2-ow powodow zmienia sie i wiekszosc powierzchni Ziemi zniknie pod woda min. cala Jakarta,Holandia,Bangladesch i inne i ok.500 mln uchodzcow ekologicznych musi sie gdzies podziac..gdzie ma sie podziac i jak zapewnic im zatrudnienie ???

  12. krolowa bona
    28 listopada 2018 at 02:57

    @Rozdziobia nas…27.12’2018, 17:35

    Przy tej arcymasywnej ponadpopulacji i jednoczesnej automatyzacji ( dygitalizacji =cyfryzacji ) nie tylko procesow wytworczych ale kompletnego zycia nie bedzie mozna mowic o pewnosci zatrudnienia i posrednictwie pracy z prawdziwego zdarzenia, gdyz matematycznie to nie bedzie osiagalne dla wszystkich, przeto przebudowa panstwowej polityki spolecznej z gwarantowanym dochodem bedzie obok “pewnosci zatrudnienia” i “posrednictwa pracy z prawdziwego zdarzenia” koniecznoscia naszych czasow o czym mowia i bossowie z Silicon Valley, szef “Simens’a”, szef “Poczty Niemieckiej’, szef i zalozyciel drogerii “dmDrogerie Markt” Götz Werner i rozne instytuty i wreszcie trzeba sie tym na powaznie zajac a nie robic uniki i sie nabijac z tego …przy czym pracodawcy zmuszeni beda do tworzenia lepszych miejsc pracy i lepiej platnych a prace dzis zle platne i zaszeregowane na na nizszym poziomie prestizu ale konieczne beda musialy byc bardzo dobrze platne,gdyz nikt ich nie bedzie chcial wykonywac….

    Oczywiscie bez polityki swiadomego nacierzynstwa i masowemu,obligatoryjnemu ograniczeniu demografii ( sterylizacji )nic sie nie uda, gdyz ziemia po prostu peka w szwach i nie jest w stanie wszystkich wyzywic i napoic woda a zloza mineralne sluzace za surowce do produkcji sa ograniczone…nota bene najgorsze zanieczyszczenie powietrza i gleby pochodzi z masowej produkcji rolniczej i masowej hodowli zwierzat, ktore wydzielaja tyle gazow: metanu i CO2 ( krowy i woly )oraz trucizn z moczu swin powoduje nieodwracalne szkody…np.UE chce do cos do 2030 czy tam do 2050 roku wydzielanie CO2 zniwelowac do zera,tylko ja sue pytam jak ???…gdyz tymczasem np.w Islandii mimo niskiemu poziomowi produkcji poziom CO2 jest niezwykle wysoki, podobnie na Syberii : tzw.wieczne lody topnieja lub nie zamarzaja w zimie i w tej niezamrozinej ziemi zaczyna wrzec od zycia mikroorganizmow, ktore wydziela strasznie duzo CO2 i tak to nasza planeta przy udziale czlowieka lub z geologicznych przyczyn obiektywnych lub z tych 2-ow powodow zmienia sie i wiekszosc powierzchni Ziemi zniknie pod woda min. cala Jakarta,Holandia,Bangladesch i inne i ok.500 mln uchodzcow ekologicznych musi sie gdzies podziac..gdzie ma sie podziac i jak zapewnic im zatrudnienie ???

  13. krzyk58
    28 listopada 2018 at 08:32
  14. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 listopada 2018 at 08:46

    @królowa bona
    @Wieczorynka

    Na szybko, bo muszę wyjść:
    Dochód gwarantowany o jakim piszecie, efektywnie zapewniał jedynie PRL. Czyli ściąganie wszystkich dochodów przedsiębiorstw do jednego worka i redystrybucja za pośrednictwem struktur państwowych. Jednak w zamian za ten dochód gwarantowany PRL żądał stawiania się w miejscu pracy o określonej godzinie i przebywania tam 8 godzin, czy była praca, czy nie. Tak, to było ukryte bezrobocie. Zdaje się, że temu systemowi sprzeciwiło się co najmniej 10 mln ludzi, a teraz płacz?
    Dochód gwarantowany dla pozostających bez pracy to miecz obosieczny. Zbyt niski – Tak jak teraz, jest wygodnym dodatkiem na waciki dla pracujących w szarej strefie. Zbyt wysoki zdemotywuje do podjęcia pracy. Do tego dochodzi mało poruszany temat, że prowincja, małe miasteczka, odcięte są komunikacyjnie od większych ośrodków gdzie jest praca, a koszty dojazdów własnym pojazdem stają się coraz wyższe i pożerają lwią część zarobków.

  15. wieczorynka
    28 listopada 2018 at 13:47

    @ Rozdziobią nas kruki wrony.

    Czy ilość urzędników w obecnych czasach (podają różnie pomiędzy 500 a 800 tysięcy) to nie jest ukryte bezrobocie ?

    Pochodzę z prowincji i do mojej wsi od kilku lat nie dociera żaden pojazd komunikacji publicznej. Zatem dojazd do większego miasta gdzie teoretycznie jest praca raczej nie wykonalny. Średni wiek samochodu w Polsce to 17 lat, trzeba dość dobrze zarabiać aby taki pojazd utrzymać.

  16. jerzyjj
    15 grudnia 2018 at 18:48

    Jeżeli nadal chcesz trzymać głowę w kuble, jeżeli wiesz z całą pewnością, że Rosjanie to siermiężne kacapy żyjące w lepiankach, dla których Polska to wymarzony raj dobrobytu – nie czytaj dalej. Tępe lemingi, do których niewątpliwie należysz, mają własne gazety i „niezależne” witryny internetowe, gdzie mogą bez zakłóceń zewnętrznych przebywać w swym wirtualnym świecie i niczym kundelki obszczekiwać tego, kogo wskaże im palcem facet trzymający je na smyczy. Tu nie masz czego szukać.

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up