Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Ukraińska prowokacja na Morzu Azowskim na wewnętrzny użytek polityczny oligarchów?


Kerch_Strait_Bridge,_2018-04-14 Most Krymski, zdjęcie satelitarne, 14 kwietnia 2018 European Space Agency – earthexplorer.usgs Kerch Strait Bridge, Sentinel-2 imagery, 2018-APR-14, spatial resolution 10 m, near natural colours Lic CC BY-SA 3.0-igo

Incydent na Morzu Azowskim w Cieśninie Kerczeńskiej to wedle doniesień rosyjskich mediów ukraińska prowokacja. Pojawiły się głosy poważnych polskich polityków, którzy uznali te działania za w jakiejś formie inspirowane przez stronę ukraińską, ze względu na zbliżające się wybory w tym kraju.

Incydent był godny pożałowania, mógł byś prowokacją lub zdarzeniem przypadkowym, tego nie da się dzisiaj stwierdzić. Ukraińskie okręty wpłynęły na wody terytorialne Federacji Rosyjskiej. Dzięki profesjonalizmowi rosyjskich służb granicznych udało się nie dopuścić do prowokacji wobec bezpieczeństwa żeglugi w Cieśninie Kerczeńskiej i znajdującego się tam mostu. Ukraińskie okręty manewrowały tak agresywnie, że Rosjanie byli zmuszeni  się asekurować i bronić. Niestety doszło do kolizji z ukraińskim holownikiem, starym okrętem prawdopodobnie wytypowanym do akcji morskiej ze względu na niską wartość i bliskość śmierci technicznej.

Światowe media natychmiast rozpoczęły nowy festiwal plucia na Rosję i atakowania Rosjan. Konflikt przeniósł się na forum ONZ. Dodatkowo Ukraina jawnie grozi Rosji ogłaszając postawienie swojej armii w stan gotowości bojowej. Ukraińskie władze bardzo szybko wydały serię komunikatów. Stan wojenny jest fenomenem obliczonym na kwestie wewnętrzne, ponieważ w takich realiach – kraju zagrożonego agresją można przykręcać śrubę jeszcze bardziej społeczeństwu. Sprawa jawi się jako wyreżyserowana. Kosztem kolizji starego holownika doprowadzono do sytuacji, w której świat znowu otrzymuje komunikaty o rzekomej rosyjskiej agresji i standardową zbitkę kłamstw propagandowych. Na Ukrainie ludziom przedstawia się sytuacje, że oto wielka potężna rosyjska flota zaatakowała ukraiński bezbronny holownik i teraz Rosjanie planują akcję lądową na Ukrainie. Nic bardziej nie przeraża, niż wizja inwazji lądowej. To skuteczny sposób na zmobilizowanie społeczeństwa strachem.

Liczne kraje, które prowadzą politykę sankcji wobec Rosji natychmiast zareagowały na różnych poziomach właściwości dyplomatycznej. Także władze w Warszawie wydały mocno stronniczy, oderwany od realiów i szkodliwy komunikat. Nie da się zrozumieć powodów dla których nasze władze unikają pragmatycznego obiektywizmu. Zaangażowanie się po stronie ukraińskiej to uwikłanie się w sytuację, która nas nie dotyczy. Na szczęście pojawiły się głosy rozsądku, ze strony niektórych polityków umiarkowanej prawicy.

Most łączący Krym z Rosją kontynentalną, któremu Ukraina była przeciwna ma znaczenie strategiczne i Rosjanie muszą zapewnić bezpieczeństwo tego strategicznego obiektu. Wydano kilka analiz przybliżających możliwe scenariusze ukraińskich prowokacji. Rosjanie pośrednio dają wiele dowodów na to, że obawiają się ukraińskiego terroryzmu państwowego. To, co się zdarzyło nie było przypadkiem. Ukraińcy doskonale wiedzieli co robią. Prawdopodobnie chcieli wywołać incydent, który wykorzystają propagandowo i dyplomatycznie.

Impulsem do tych agresywnych działań mogła być niedawna wizyta pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej w Turcji. Oba kraje wybudowały podmorski gazociąg, który pomoże w zabezpieczeniu stabilnych dostaw gazu. Bez ryzyka ukraińskiego szantażu, który już zdarzał się wiele razy.

Ukraina bezwzględnie wykorzystywała swoje możliwości tranzytowe dla celów politycznych i korzyści finansowych (nie chcieli płacić za gaz). Na Słowacji doskonale pamięta się skutki ich polityki. Turcja uniezależniła się, właśnie kładzione są ostatnie odcinki gazociągu. To oznacza dla Kijowa utratę sporych dochodów z tranzytu gazu. Nic więc dziwnego że zapanowała tam nerwowość. Oto świat, który znają i w którym mogli pasożytować na klientach kupujących rosyjski gaz właśnie się kończy. Gaz jakoś po prostu znikał na odcinku ukraińskim. Jest oczywistością, że takiego ryzyka nie mogli tolerować ani Rosjanie, ani ich klienci. Nie byłoby tych wszystkich komplikacji i olbrzymich kosztów, jeżeli Ukraina zachowywała się w sposób obliczalny.

Bezwzględnie należy potępić wszelkie akty ukraińskiej agresji. Rosja ma prawo się bronić, zwłaszcza przed oznakami wojny hybrydowej i potencjalnie możliwym terroryzmem państwowym Ukrainy.

Prowokację są sposobem Kijowa na czynienie sytuacji czarno-białą. Tymczasem jest ona bardzo złożona, a Ukraina pod tą władzą niestety pełni rolę agresora, który burzy ład w regionie. Nie można takiej polityki tolerować, ponieważ to jest tak duży kraj, że już tylko swoją destabilizacją i zapaścią jest problem dla wszystkich, którzy go otaczają. Po tym jak Kijów potraktował Donbas, tym władzom Ukrainy nie można wierzyć, przy pełni współczucia dla ukraińskich obywateli, którzy są największymi ofiarami swoich oligarchów i ich faszystowskich pomagierów.

Miejmy nadzieję, że tę eskalację uda się rozładować. Konflikt nie jest w niczyim interesie. Zwłaszcza, że Ukraina eksportuje wyroby przemysłu ciężkiego i surowce przez port w Mariupolu, to około 20-30% wartości ukraińskiego eksportu.

My nie mamy żadnego interesu, żeby się w to mieszać. Jeżeli już to powinniśmy działać w ramach Unii Europejskiej, samodzielna aktywność nie spowoduje, że coś zmienimy lub czegokolwiek przybędzie. To zatrważające jak ukraińscy władcy rozgrywają własne społeczeństwo, grając zgraną kartą rosyjskiego zagrożenia. Przelano już tam bardzo wiele krwi i wypłakano wiele łez. Bezwzględnie należy apelować o deeskalację konfliktu, tylko że to nie jest w interesie ukraińskich oligarchów.

Trzeba jednak przyznać, że rozgrywać ci ludzie potrafią doskonale. Poświęcili jakiś stary poradziecki holownik, a Rosja ma przeciwko sobie znowu prawie cały zachodni świat. Ci ludzie nie cofną się przed niczym, żeby podpalić świat dla swoich własnych interesów.

Tags: , , , , ,

25 komentarzy “Ukraińska prowokacja na Morzu Azowskim na wewnętrzny użytek polityczny oligarchów?”

  1. Inicjator
    27 listopada 2018 at 05:26

    Nikomu niepotrzebny incydent.

    Musi być jasno przedstawiona sprawa korzystania przez Ukrainę z tego połączenia i ustalone zasady transportu morskiego.

    Rosja z kolei powinna jakoś ucywilizować swoje reakcje.

    To wszystko źle się zapowiada.

    A Ukraina znowu straci na wizerunku, bo Rosja przetrwa.

    Potrzebny zdrowy rozsądek.

    Bo inaczej to co?

    Wojna o stary holownik?

  2. OWP
    27 listopada 2018 at 05:42

    To prawda są glosy polskich polityków którzy widzą sprawę taka jaka ona jest. Dobrze że wreszcie otworzono oczy na wschód

  3. krzyk58
    27 listopada 2018 at 07:58

    Zaznaczam, że tekstu jeszcze nie czytałem, przedstawię własną opinię n/t. otóż, przykro jest mi Polakowi słuchać komentarze do
    wydarzeń w polskojęzycznych łże-mediach, bez przeklinania
    raczej nie da rady, na szczęście jest coraz więcej ludzi świadomych
    że TAM, po raz kolejny urządzają prowokację w stosunku do Rosji z którą JEST – wbrew oczekiwaniom ‘różnych manipulatorów” BÓG,
    HONOR i PRAWDA!!
    Na internetach, niektórych kanałach wręcz bogoojczyźnianych, kipi…
    Komentatorzy w sposób dosadny wyrażają własne opinie – jakże
    dalekie, od tego co sprzedają Nam Polakom, medialne presstytutki. TO cieszy i napawa nadzieją na przyszłość, jeszcze nie wszystko stracone? Co daj Boże – Amen.

  4. jakub
    27 listopada 2018 at 08:21

    Drogi Autorze, badz precyzyjny, incydent wydarzył sie na Morzu Czarnym, a nie Azowskim, kiedy grupa okrętów wojennych konwojujacych stary holownik nie poddała się rutynowej kontroli przed wejściem pod most, inscenizujac operacje “koń trojanski”. Reakcja “swiata” na ten drobny incydent wydaje się całkowicie nieproporcjonalna biorąc pod uwagę reakcje na to co wcześniej miało miejsce w Kijowie, Odessie czy na Donbasie, gdzie nikt nie zareagował na wielotysieczne ofiary cywilne.

  5. Miecław
    27 listopada 2018 at 09:47

    Jakoś nie wierzę, że ta prowokacja jest samodzielną decyzją ukraińskich oligarchicznych władz? Bez zgody mocodawców raczej by tego nie zrobili, chyba, że już są tak zdeterminowani, że nie mają nic do stracenia, bo Zachód się powoli wycofuje z agresywnej polityki?
    Stanowisko władz polskich w sumie jest stonowane, nie licząc skundlonych polityków. W naszym interesie jest pokój między naszymi narodami i stabilna Ukraina, ale nie neo-banderowska.

  6. Wojciech
    27 listopada 2018 at 10:36

    Ten incydent to dalszy element wojny kartelu US/NATO z Rosją. Związany także z początkiem kampanii wyborczej znienawidzonego tam Poroszenki. Wrzask propagandy zachodniej jest ściśle sterowany przez ośrodki wojenne USA i ich satelitów europejskich. W Polsce “mężowie stanu” aż podskoczyli z radości z bojowym hasłem “Hejże na Moskala”. Powinni więc uderzyć i wyzwolić Kaliningrad. Armia na czele z Dudą, Morawieckim i wicepierdołą prezesem. I można się tarzać ze śmiechu.

  7. Xun Zi
    27 listopada 2018 at 10:39

    I dlatego uważam, że politycy są zupełnie niepotrzebni i szkodliwi dla każdej społeczności, bo tylko tworzą problemy… Tylko politycy są gotowi rozpętać wojnę z powodu jakiegoś mostu albo starej, zardzewiałej łajby. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy. Jeżeli ludzie będą ulegać wojennej retoryce, na pewno nie będzie z tego nic mądrego.

    @krzyk58
    27 listopada 2018 at 07:58

    Wszyscy politycy wszystkich państw głoszą, że jest z nimi jakiś bóg, jakiś honor albo jakaś prawda, niezależnie od tego po której stronie barykady się znajdują. Bo jak inaczej uzasadnialiby swoje głupie działania? Banderowcy też szli mordować z poświęconymi nożami, niemieccy żołnierze mieli na pasach napis “Got mit uns”, a w każdej polskiej jednostce był kapelan. Polityka i religia to dwa największe nowotwory ludzkości i dopóki ludzie będą to popierać, nigdy nie będzie pokoju i pojednania. Niedawno cerkiew ukraińska oderwała się od rosyjskiej i jest to kolejna afera między oboma krajami, bo rosyjska traci przez to wpływy, co jest tylko dowodem na to, że w tej religii (jak i w każdej oczywiście) chodzi tylko o władzę i pieniądze, a nie o jakiegoś boga, który został wymyślony tylko po to, by manipulować głupszymi. Jeżeli ten cały bóg istnieje naprawdę i jest taki dobry, kochający i miłosierny, to dlaczego pozwala, by wszyscy mordowali się nawzajem w jego imieniu? Powinien już dawno zrobić z tym porządek, a nie siedzieć w niebie i czekać nie wiadomo na co.

  8. Zbigniew
    27 listopada 2018 at 11:34

    Mało kto rozumie kiedy i co się zdarza na morzu a pieprzenie panów od służb i poli-tyłki to już tylko dowód że gro homo rzekomo sapiens na tej planecie to debile funkcjonalni.
    Zasada działań jest prosta i uregulowana. Otwarcie ognia do jednostki morskiej (a także lotniczej) zawsze wiąże się z niejawnym (a jakże) potwierdzeniem iż jednostka posiada na pokładzie czynnik zagrażający bezpieczeństwu. W przeciwnym wypadku strzela się w ostateczności przed dziób (albo nos samolotu) jeśli nie reaguje na wezwania po pokazaniu uzbrojenia. Przypadek morski ma po drodze jeszcze nie tyle taranowanie ile spychanie jednostki ale debilom funkcjonalnym trudno wytłumaczyć co to jest taranowanie. W całym zajściu jest coś o czym się nie mówi gawiedzi klejąc dla niej różne głupawe narracje typu potępienia i “kredki”. Systemy para państwowe jak ten na Ukrainie (ale i w wielu innych państwach urządzonych przez intelektualną niemoc) trzeba kontrolować a jak czegoś się nie upilnuje to reagować ostro.
    Bo już spekulując: Państwo które narobiło bajzlu doprowadzając do wewnętrznego podziału (nie czarujmy się gdyby grali na neutralność mieliby i dzisiejszą Noworosję i Krym nadal w swoich granicach), które ma pewne możliwości produkcji broni jądrowej, której proces rozbrojenia z takiej broni w przeszłości pozostawiał wiele do życzenia (a “spiskowe teorie” głoszą że nie doliczono się wszystkich głowic) mogło równie dobrze pozwolić sobie na zrobienie z pływającego złomu zwanego holownikiem, bomby mającej jeden tylko cel. I rodzaj ładunku jest tu nieistotny. No ale to tylko “spekulacje i teoria spiskowa” budowana na bądź co bądź publicznej narracji wszystkich stron (również Rosji która zaangażowała spore ilości jednostek), nie tylko zaangażowanych ale formułujących stanowisko wobec operacji morskiej.

  9. krolowa bona
    27 listopada 2018 at 12:08

    Dywagacje z felietonu sa sluszne,podobie tu wczoraj komentowala niemiecka TV, ale moga dostac inny rozkaz i wszysko sie zmieni, nawet to, ze snieg pada w N.J. a w Californi plonely lasy moze okazac sie rosyjska prowokacja jesli tylko demokraci w kongresie tak ustala by wrzucic nowe sankcje na Rosje i zasiac nowy strach to sie sprzeda jeszcze w tym roku “pod choinke”troche arsenalu wojennego a grosz sie przyda, gdyz wlasnie w Aspen zaczyna sie sezon narciarski a to jest droga impreza….

    Tak to robi sobie Poroszenko darmowa kampanie wyborcza….

    Zeby po takim incydencie ogosic stan wojenny…no to jest grubymi nicmi szyte…
    ale kazdy orze jak moze…..gdyz “swiat” i UE to zamiast sie pozadnie rozmowic z Rosja co do porzadku i wspolpracy na kontynecie euroazjatyckim ( od Lizbony do Wladywostoku )to urzadzaja sobie w klubie 2-ow lub 3-ech pogaduszki a ludziska w zimie siedza o glodzie chlodzie a inni strzelaja sobie juz 4-ty rok za debilizm Europy….

  10. krzyk58
    27 listopada 2018 at 18:03

    @Xun Zi . Relatywizujesz Waść. 🙂 Paka, sprawa jest jasna, omawiamy konkretny przypadek który “przytrafił się” stronom,
    naszym zadaniem jest opowiedzieć się po którejś stronie
    zgodnie z własnym sumieniem, przy założeniu że znamy okoliczności
    dokładniej niźli ci co info. czerpią w naszym przypadku z polskojęzycznych, wrogich także Polakom przekaziorów.

    @krolowa bona. “Zeby po takim incydencie ogosic stan wojenny…
    Czy zauważyła pani ‘gdzie” wprowadzono stan wojenny? A dlaczego
    proszę sobie dopowiedzieć w nawiązaniu – do mojego pierwszego pytania – GDZIE.

  11. fly
    27 listopada 2018 at 18:58

    Dobry , mocny , uczciwy komentarz . Dodam jeszcze , że Ukraina chciała w okolicy – Beridiańsku , zbudować bazę okrętów z oczywistą chęcią zapraszania okrętów NATO . I Rosja miałaby wraże siły tuż przy moście i Krymie.

  12. 50-parolatek
    27 listopada 2018 at 20:49

    Akurat wczoraj jechalem sluzbowo do Polski. Oczywiscie iles godzin za kolkiem, wiec mimowolnie sluchalem bajdurzenia lze-mdiow.
    Wpierw w Niemczech, potem w Polsce.
    I tu, i tu ta sama “narracja”…
    – nie musze powtarzac, w “ktora strone” ukierunkowana.
    I ani w Niemczech, ani w Polsce nikt nawet sie nie zajaknal o wczesniej, bodajze 15, “zaaresztowanych” przez Ukraincow rosyjskich statkach w ukrainskich portach.
    Jedynie w jednej z transmitowanych audycji w radiu niemieckim (Dlf) jednemu z rozmowcow “udalo” sie o tym wspomniec, to momentalnie zostal storpedowany i “zaklocony” przez prowadzacego dziennikarza (audycja byla live)

  13. krzyk58
    27 listopada 2018 at 20:59

    Musisz to wiedzieć (354)Z Ukrainą stało się w końcu to co grozi i nam… Uważajmy! https://www.youtube.com/watch?v=oc0YEfpA2-Q

  14. krolowa bona
    28 listopada 2018 at 01:48

    Hallo @50-parolatek !!!

    No oczywiscie nic nie wiem o tych ok.15-tu rosyjskich statkach zajetych przez Ukraincow ( moze komentstor cos tu na ten temat napisze..)…prosze bardzo, widac jak to media najwyrazniej zatajala wiadomosci i inne z koleji wybiorczo publikuja…swinstwo

    We wtorkowej “PHOENIX RUNDE” w TV “PHOENIX ” mowil byly general nato niejaki Harald Kujat ( bardzo O.K. ),ze obecny szef nato mimo,ze Ukraina nie jest czlonkiem nato przyjal strone Ukrainy jakby czlonkiem byla i powiedzial,ze Ukrainie postawi do dyspozycji statki wojenne,glownie niemieckie przeciwko Rosji…..no wlasnie, takie zachowanie jest prowokacja przeciw Rosji i sugeruje, ze tak czy siak tylnymi drzwiami wciagnie “zachod” Ukraine na czlonka Nato….. no general a.D. ( a.D. = ausser Dienst tj w stanie spoczynku ) H. Kujat bardzo uprzejmie ale dosadnie powiedzial jak takie postepowanie wyglada i jaka ma wywolac reakcje Rosji,a mianowicie ma sluzyc zaostrzaniu sie konfliktow i.zlamaniu zaufania… takie swinstwa….

    A zeby dalej rozmawiac z Rosja to nie trzeba jej wypraszac z rozmow i rokowan panstw G-20, z Rady Nato-Rosja w Brukseli…no do czego takie postepowanie prowadzi..no do eskalacji konfiktow i zaklamania …..

  15. krolowa bona
    28 listopada 2018 at 01:59

    Ten Poroszenko ma ponoc -tak w TV “PHOENIX”- tylko ok.10%poparcia w spoleczenstwie i zadnych reform nie przeprowadzil i ze tam korupcja, anarchia i oligarchia no i UE boji sie zwyczajnie blizszych kontaktow z taka Ukraina…ale chetnie z Ukraina wystepuje przeciw Rosji…. ja juz tu niczego nie moge zrozumiec…ten general to mowil, ze sankcje przeciw Rosji nie szkodza przciez wujkowi za woda ale panstwom UE za to bardzo ….. moze to juz nie dlugo potrwa,to bedzie UE prosic Rosje o ujarzmienie Ukrainy…

  16. Xun Zi
    28 listopada 2018 at 08:21

    @krzyk58
    27 listopada 2018 at 18:03

    “naszym zadaniem jest opowiedzieć się po którejś stronie”

    Tego chcą ci, którzy pragną wojny i zamętu. Ja więc nie popieram żadnej ze stron, bez względu na to, która może mieć rację (tak dla ciebie dodam, że sam osobiście nie mam wątpliwości, że na morzu azowskim – albo azorskim, jak twierdzi nowy wybitny odkrywca geograficzny – doszło do ukraińskiej prowokacji). Jeśli chcesz dalej karmić ten system – twoja sprawa. Ale nie dziw potem się jak ci za oknem jasny grzyb wyrośnie. Ja przyjmuję postawę, zgodnie z którą nie popieram ani boga ani szatana, ani dobra ani zła. Niech się wykończą nawzajem to może wróci naturalność do ludzkiego życia.

  17. wmw
    28 listopada 2018 at 16:27

    Tak sie zastanawiam w kontekście gróźb Poroszczenki…

    Jaki byłby skutek załadowania tego starego holownika kilkuset tonami TNT, czy Hexagenu, i zainicjowania wybuchu w okolicach filaru, bądź pod przęsłem mostu?

    Jaka byłaby reakcja tzw. “wolnego świata”?
    Aplauz?

    Ta jedna mała awantura przykryła wszystkie poważniejsze akty ludobójstwa czy eksterminacji, odbywające się codziennie na świecie.
    Umożliwiając sterowanie opiniami stada baranów, jakim jest ludzkość zasiedlająca naszą hemisferę.

  18. krzyk58
    28 listopada 2018 at 17:08

    @Xun Zi. Tak między Bogiem a prawdą, to nie była/jest ukraińska
    prowokacja, inni pociągają za sznurki ukraińskie,(wcale nie mam na myśli euroatlantów) ten sam problem dotyczy drugiej strony ‘ci sami” po stronie rosyjskiej podkręcają spiralę
    Masz TU analizę wydarzeń na bieżąco: https://www.youtube.com/channel/UCAyoyj6QDZR4HU_kOLrPSsg/videos TU, również
    sami “ruscy” 🙂 Sołowiow,Satanowski, Żyrynowski, Kedmi…(wujek -‘ Dobra Rada”)
    i ‘sze krenczy”…
    A ginąć (odpukać!) będą po jednej i drugiej stronie rodowici Rusini i Ruscy…Sławianie!

  19. stp
    28 listopada 2018 at 19:59
  20. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 listopada 2018 at 20:29

    Wychodzi na to, że Ernesto de la Serna miał rację.

  21. Kamczatka
    28 listopada 2018 at 22:17

    To jest po prostu niesamowite jak za każdym razem udaje im się naciągnąć kondoma na globus?!
    Myślałem że teraz na pewno się nie uda.
    Udało się k…a.
    Przeciętny Eurokołchoznik powinien odnotować nowy hashtag #SeaAzovRussiaAggressor.

    BO #Krym #Donbas już nie grzeje.

    I nie ważne że faktycznie to było Morze Czarne (44°55’05″N, 36°23’06″E).
    Wielki brat wydał rozkaz “strategicznym partnerom” naciągać kondoma na globus, więc do przodu i nie ma co tu rozwodzić.
    Szczególnie zabawnie wyglądają groźne bałtyckie tygrysy. A pan Duda to są po prostu bezkonkurencyjne.
    Zgoda, partner (strategiczny)  musi czuć kierunek wiatru.
    W przeciwnym razie pójdzie na pusty porcję.

    Przyjrzyjmy się teraz bliżej do tej tzw ukr. floty, do tych “argonautów”.
    Do holownika żadnych pytań, dla niego podróż z Odessy do Mariupola nie problem.
    Pytania do łodzi projektu 58150(giurza).
    Koryto są przeznaczone do rzek, jezior i pływania pobliżu wybrzeży. Odległość Odessa – Mariupol wzdłuż brzegu wynosi około 700 mil morskich, paliwa starczyło by na połowę drogi i to przy idealnej pogodzie i minimalnej prędkości. Nawet jeśli założyć że chłopcy mieli najekonomiczną prędkość przy wietrze w tyłek podróż ta była dla nich loterią na kształt ruskiej  ruletki.

    Dlaczego 2 takich samych łodzi Walcman wysłał do  Mariupola  koleją, a tu nagle postanowił wysłać morzem?
    Myślę że tutaj wszystko do kupy – i zbliżający się szczyt G-20 i Turkish stream i wybory.
    Zadaniem było wejść  do wody terytorialnej ROSJI i sprowokować straż graniczną na użycie broni.

    Prowokacja się udała, ale nie w pełni.
    Nikt nie zginął, a więc planowana tragedia okazała się farsą.
    Jedyny plus dla Walcmana – na terytorium krainy U wprowadzono stan wojenny.

    Kolejna ZRADOPEREMOGA.

  22. krzyk58
    29 listopada 2018 at 07:53

    @Kamczatka.28 listopada 2018 at 22:17 “Zadaniem było wejść do wody terytorialnej ROSJI i sprowokować straż graniczną na użycie broni.”
    Ci chłopcy w założeniach ‘macherów świata tego” mieli nie żyć, w założeniach było ustanowienie “ofiary całopalnej” jako budulca
    kolejnej formy nienawiści ogólnoświatowej do Rosji i Rosjan.
    Chłopcy żyją, poszkodowanym udzielono pomocy, niektórzy rocznik 1999!. “Wolny świat, demokracji i prawczłowieczych” nie zaprzestanie
    prowokacji – oni z tego żyją judasze i fałszerze świadomości.
    To dobrze, że jest Rosja, inaczej świat (Nowy Wspaniały Świat) byłby już wielkim
    burdelem politycznym, światowym kołchozem zarządzanym
    przez ‘onych”.!!

  23. krzyk58
    29 listopada 2018 at 11:26

    Musisz to wiedzieć(356)Wyjaśniamy jakie to były te “statki” na Morzu Azowskim https://www.youtube.com/watch?v=14tx-D2ll0M&t=833s

  24. 50-parolatek
    3 grudnia 2018 at 16:12

    @krolowa bona
    – dopiero dzisiaj mam trochę czasu, by coś odpowiedzieć.

    A więc, jak już wspominałem, słuchałem tych wiadomości w radiu “Deutschlandfunk” (Dlf) w dniu 26.11.2018 coś ok. godz. 12:00 (byłem w “trasie” i akurat zrobiłem sobie przerwę na jednym z parkingów przy autostradzie – dokładnego czasu nie sprawdzałem)
    Prawdopodobnie była to audycja “Informationen am Mittag” z godz. 12:10 pt. “Russland-Ukraine-Konflikt: Reaktionen aus Berlin”…
    – wystarczy odsłuchać.
    https://www.deutschlandfunk.de/programmvorschau.281.de.html?cal:month=11&drbm:date=26.11.2018
    W programie prowadzono rozmowę z jednym z polityków “Die Linke” (nazwiska nie pamiętam). I to jego próbowano odpowiednio moderowanymi pytaniami “zagłuszyć”.

    Co do samego faktu “aresztowania” rosyjskich statków na Ukrainie, nie jestem już pewny faktów, ale na pewno czytałem o tym i w “polskim” i w “niemieckim” Sputniku:

    https://pl.sputniknews.com

    https://de.sputniknews.com

    Prawdopodobnie, również da się odszukać te newsy.
    Pozdrawiam

  25. krolowa bona
    4 grudnia 2018 at 07:17

    Piekne dzieki, sprobuje odszukac i odsluchac w /w wiadomosci….

    W niedziele, 02.12’2018 w ARD ( 1niemiecka TV publiczna ) w politycznym Talkshow “Anne Will ” na temat powyzszego konfliktu krotko pokazano “wpis” per Twitter ( lub inny “social media) bylego federalnego ministra gospodarki i spraw zagranicznych G. Gabriel ‘a ( SPD=Socjalni Demokraci) komentujacy zadanie Poroszenki skierowane do niemieckiego rzadu federalnego o natychmiastowa wysylke z Niemiec do obszaru ukrainskiego Morza Czarnego niemieckich okretow wojennych ( !!! ),co Gabriel skomentowal “Wahnsinn” (= “obled “) i dalej, ze tenze Poroszenko chce Niemcy wciagnac w wojne z Rosja….widac b. niebezpieczna,” grubymi nicmi szyta ” prowokacje Poroszenki…..ale u “Anne Will” byl tez taki jeden dziennikarz: von Marschall , co to najlepiej by wzial bata i walil nim na smierc i Putina i kazdego Rosjanina ….taka nienawisc to tez “obled”….”Anne Will” jest gratis w “ARD MEDIATEK” a w srode, 05.12’2018 przed poludniem ( cos ok.9:30 -10 ) jest powtorka w TV “3sat”….mowili tam b.duzo,.by za kare natychmiast przerwac budowe NordStrem2 i kupowac gaz u wujka zza wielkiej wody lub w Arabii Saudyjskej….mysle, ze ci sympatycy Rosji ( 😜 ) chcieli by, by wyslac Putina do takiej ambasady Arabii Saudyskiej i …chop siup nie ma czlowieka….ja bym takiego Poroszenke wyslala do ambasady Arabii Saudyjskiej…

    Stress bardzo mnie takze uwiera…Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up