Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Problem z wielkimi programami czyli białe słonie


 Problem z wielkimi programami polega na tym, że białe słonie bardzo dużo kosztują. Jednak nie zarabiają same na siebie, chyba że stworzy się do tego warunki monopolistyczne i taryfowo zmusza się do korzystania z ich dobrodziejstw.

Białe słonie są piękne,każdy je widzi. To super tematy zastępcze, ponieważ są lansowane jako sukcesy. Często są użyteczne i ważne dla gospodarki i państwa, ponieważ dźwigają potencjał infrastrukturalny na wyżyny. Zawsze jednak mają problem z finansowaniem.

Dobra zmiana wymyśliła dwa wielkie białe słonie i jednego słonika. Dwa pierwsze to nowe wielkie lotnisko i pomysły rozbudowy portów w Trójmieście. Słoniątko to przekop mierzei wiślanej.

Wszystkie trzy inwestycje są nam potrzebne. Można dyskutować o lotnisku, jednak trend jest jednoznaczny ruch lotniczy będzie rosnąć i potrzebujemy więcej lotnisk. Dlatego także i ta inwestycja jest potrzebna. Rozbudowa portów to konieczność, w miarę jak będą rosły nasze obroty handlowe będą potrzebne nowe moce przeładunkowe. Może też przydać się nowy gazoport. Przekop mierzei jest również istotny, aczkolwiek będzie wiązał się z koniecznością budowy toru wodnego i całej infrastruktury podejścia jeżeli ta inwestycja ma mieć sens. Ponieważ obecnie tam mogą pływać głównie jachty.

To wszystko to jednak białe słonie ponieważ, koszty stworzenia tych inwestycji będą horrendalne. Nie mamy tych pieniędzy. Jak również nie ma wskazanych źródeł finansowania, a w przypadku tych dwóch wielkich inwestycji mówimy o kilkudziesięciu miliardach Złotych (koszt zależy od inwestycji towarzyszących np. kolejowych).

Wielu ekspertów przebąkiwało o kapitale chińskim, jednak to decyzja strategiczna o wyjątkowo dużej wadze. Greckie doświadczenia po sprzedaży portu są najdelikatniejsze mówiąc trudne. Poza tym Bruksela patrzyłby na nas podejrzliwie, nie mówiąc o USA. Węgrzy za chińskie pieniądze rozbudowują połączenie kolejowe z Serbią, to poważny eksperyment, którego powodzenie będzie probierzem dla takich interakcji w Europie Środkowej.

Naszym największym wyzwaniem jest energetyka. Potrzebujemy budowy nowych elektrowni, modernizacji istniejących oraz modernizacji i rozbudowy istniejących sieci przesyłowych. Na to wedle różnych wyliczeń potrzeba lekką ręką 50 mld Złotych w wariancie modernizacji tego co posiadamy. Elektrownia atomowa podwaja tę kwoté, a przydałoby się zbudować dwie. Właśnie rosną ceny o około 30% jeżeli nic nie zrobimy, to będziemy skazani na import prądu co jest ekstremalnym idiotyzmem. Co więcej, zależność energetyczna przekłada się bezpośrednio na poziom naszej suwerenności.

Szansę na zbudowanie francuskiej elektrowni za niemieckie pieniądze zmarnowała poprzednia ekipa rządząca. Środki unijne wydano na sprawy potrzebne, ale na pewno nie tak priorytetowe jak energetyka. Nie da się zrozumieć bowiem modelu, w którym inwestujemy środki publiczne w drogi, na których prywatny koncesjonariusz stawia bramki. Zmarnowaliśmy wielką szansę i to rzeczywiście wina polityków, którzy do dziś się chwalą zdjęciami z górą pieniędzy załatwionych w Brukseli.

Rząd dobrej zmiany ma tendencję do działań wizerunkowych, które są pożywką dla jego propagandy. Nikt tutaj nie neguję zasadności budowy portu, lotniska i kolei dużej prędkości, która te lotnisko połączy z Warszawą i Berlinem. Tylko trzeba pamiętać o tym, że te wszystkie projekty potrzebują prądu.

Zaczniemy popierać dobrą zmianę jeżeli zepną budowę chociaż jednej elektrowni atomowej i ją zaczną w takim wymiarze, żeby nie opłacało się jej nie kończyć.

Kochamy białe słonie, jednak pamiętajmy o priorytetach. Dobra zmiana mądrze decydując ma szansę ukierunkować rozwój Polski ponownie na tory przemysłowe. Nie da się jednak zbudować przemysłu bez zabezpieczenia dostaw taniej energii. Pan prezes jest strategiem i umie ustawiać priorytety, bezwzględnie sukcesem tej ekipy jest gazoport (uwaga nie mówimy o stronie ekonomicznej, chodzi o to że zbudowali i działa). Jeżeli wówczas się udało, to teraz także może?

Tags: , , , , , ,

10 komentarzy “Problem z wielkimi programami czyli białe słonie”

  1. i9
    21 listopada 2018 at 05:10

    Nic nie zbudują bo kasa się ończy a Bruksela nie da za brak praworz.ądności

  2. Inicjator
    21 listopada 2018 at 05:17

    Suwerenność energetyczna przede wszystkim.

    No i budowa nowej “wyspy” na Bałtyku.

    Bo jeśli zrobią przekop Mierzei Wiślanej, to powstanie wyspa.

    Mam nawet propozycję jej nazwy: Jaros, jak Wolin czy Uznam …

  3. wlodek
    21 listopada 2018 at 07:37

    Mierz siły na zamiary! Inaczej to “baju baju będziesz w raju”.Synonimem lotnisko w Radomiu które miało być oknem na świat a stało się ekonomiczną pułapką a ile takich inwestycji? W okresie 30 lat nie powstała żadna nowa kopalnia, żadna elektrownia tylko montowanie dla niemieckiej motoryzacji, które dzisiaj są a jutro może ich nie być! Zadłużenie rośnie, a kapitalizm ma to do siebie że rozwija się od kryzysu do kryzysu. Czy jesteśmy do tego przygotowani?

  4. krolowa bona
    21 listopada 2018 at 08:52

    “W saloniku palma drzy,
    smutny pierot roni lzy,
    wznosi trabe bialy slon,
    to jest cherleston !”

    – spiewala bodaj kiedys Danuta Rinn i Boghdan Czyzewski …no i tak to tez wyglada w zyciu….

    …..oczywista rzecz, ze elektrownia atomowa jest potrzebna i to od natychmiast, ludzie !!! ale taka budowa to trwa, zanim taka elektrownia pracuje…czego jeszcze tego nie zaczeto robic, bez pradu to nastepuje odcywilizowanie i bez niego obecnie zyc nie mozna… a moze by kupic taka elekrownie w Chinach lub w Korei ( mozna transakcje ubezpieczyc u Euler Hermes…,nieprawdaz..), gdyz oni pracuja 24 godziny na dobe….a tych z solidarnosci, co te 2 elekrownie atomowe dali rozkrasc to trzeba vy publicznie i regularnie chlostac batem…

    Czy ” nowe wielkie lotnisko” jest konieczne i czy przyniesie zyski przy nowiusienkim olbrzymem najwiekszym na swiecie, ( bo wiekszym niz w Atlancie ) w Istanbule , no i kiedys dokonczonym nowym lotniskiem w Berlinie z linia startowa i hala odpraw tylko dla czlonkow rzadu…istniejacym tym we Frankfurcie nad Menem……np.w Hiszpanii to budowano i budowano lotniska, ktorych nigdy nie uruchomiono i teraz stoja i niszczeja, wywolaly kryzys gospodarczy….

    Podobnie z portami w Trojmiescie..czy beda one potrzebne i rentowne….w BremieHafen /Niemcy wielkimi nakladami z poglebianiem gruntu na olbrzymie chinskie statki kontenerowce zbudowano praktycznie nowy,supernowoczesny port i x nowych statkow tzw.kontenerowcow i ten nowy port w BremeHafen nie stal sie ani na godzine konkurencja dla Rotterdamu a statki kontenerowce stoja i rdzewieja, bo jest ich o pare 100 % za duzo,mnostwo,mnostwo ludzi z Niemiec wykupilo w bankach cale pakiety inwestycyjne na ten port i na te kontenerowce i poniesli straszliwe straty, nie maja np.emerytury ,ktora w zamian za inwestycje mial byc przychod z tego portu i z tych kontenerowcow..w tej branzy jest ponoc olbrzymi kryzys….

    Pomysl z Mierzeja Wislana tj. budowa bazy na Baltyku to zupelny niewapal, gdyz to morze jest za male i za plytkie, w Niemczech nazywane jest “Wschodnim Jeziorem” ( “OstSee ), jak tam pojawia sie ciezkie statki wojenne to sie woda z Baltyku wyleje ( Prawo Archimedesa ) i zatopi cala Polske wraz z nowa elekrownia atomowa wlacznie….

  5. Wojciech
    21 listopada 2018 at 11:26

    krolowa bona
    21 listopada 2018 at 08:52

    Kilka dni temu zamieściłem tutaj krótki fragment tekstu. 18 listopada 2018 at 18:19

    “Inteligencja po roku 1989, /czyli katastrofa cywilizacyjna Solidarności./
    Fragment eseju Marka Tabina z czasopisma ZDANIE, Krakowskiej Kuźnicy.

    “…gdy natychmiast po przełomie 1989 roku zatryumfowała ideologia „mieć natychmiast” zamiast „budować”. W jej imię przekształcono polski przemysł w niepotrzebujący polskich naukowców, zapewniający jedynie teren i siłę roboczą, ale już nie ekipy pracujące i wdrażające nowości, te bowiem zapewniają aktualni właściciele zakładów, czyli koncerny zagraniczne. W dłuższej perspektywie doprowadzi to Polskę do takiego względnego poziomu cywilizacyjnego, jaki charakteryzuje współczesne kraje arabskie. Przez kilka wieków zadawały się one rolą pośrednika w handlu między Europą a Dalim Wschodem. Potrzeby rozwijania własnych umiejętności produkcyjnych nie odczuwano.. tak doszło do stanu dzisiejszego, czyli do teokracji zapewniającej ciągłość władzy, prawa i obyczajów, uznaniowego systemu sprawiedliwości, pluralizmu autokratycznych partii i wyznań religijnych (żadnego innego), traktowanie świata jako pola nieustannego konfliktu, religijnie sankcjonowanego obowiązku nienawiści. Wszystkie te cechy świata arabskiego – choć wciąż w słabszym stopniu – charakteryzują współczesną Polskę. Masowe wyjazdy Polaków za granicę po 1989 roku są zjawiskiem w zasadzie tym samym, co znaczna część obecnych migracji z Afryki i Bliskiego wschodu do Europy, ucieczka od beznadziejności.”

    Obrazuje on kataklizm woli, inwencji i możliwości współczesnej wolnej Polski. Podstawy energetyki polskiej i sieci przesyłowej stanowią spadek po czasach Polski Ludowej. Od tego czasu praktycznie nie zrobiono nic. Kryminalną decyzją “pierwszego niekomunistycznego” przerwano budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Kończą się zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Import węgla kamiennego z Rosji osiągnie tym roku niebywałą wysokość 20 milionów ton. Zaciska się pętla rosyjskiego gazu przez budowę North i South Streams. Za same tylko opłaty tranzytowe mogliśmy mieć dużo gazu za darmo. W zamian będziemy mieć Fort Trumpa, szum gąsienic amerykańskich czołgów i kolonialną zależność od finansowych korporacji. Nadchodzi era lodowcowa.

  6. Anonim
    21 listopada 2018 at 15:59

    To tylko z pozoru poszczególne “białe słonie” nic nie łączy. Ktoś z zewnątrz je wymyślił, potem (od dawna) wspierał stosowną ekipę, a jak posiadła już “moc sprawczą”, zobligował ją do realizacji zadania.

    Kto to taki? Nazwijmy go ogólnikowo “PanAm” lub “Panam” (od Pan Ambasador). Jakie to zadania? To nie jest żadna tajemnica, można tu wymienić m.in.:
    – przekopanie Mierzei Wiślanej,
    – budowa drogi Via Carpatia,
    – program budowy lub modernizacji mostów Mosty+,
    – budowa lotniska Centralny Port Komunikacyjny.

    Co łączy te “białe słonie” i w ogóle po co nam one? Zacznijmy zatem od ich zadań:

    #1 Mierzeja Wiślana
    Średnia głębokość Zalewu Wiślanego to 1,7 m, więc co za statki lub okręty mają tam pływać?
    Przekop planuje się o głębokości 5 m, a wielkość statków, to: 100x20x4 metry (długość x szerokość x głębokość). W przyszłości pojawi się jeszcze potrzeba budowy toru wodnego do xxx (nie zostało to określone).
    W każdym razie umożliwi to np. przepłynięcie (torem wodnym) większych statków zaopatrzeniowych i desantowych ze sprzętem wojskowym, bez korzystania ze “zbyt publicznych” portów trójmiejskich, a jednocześnie bez potrzeby przepłynięcia przez rosyjskie wody terytorialne.
    Koszt przekopu szacuje się tylko na ok. 1 mld zł, ale to tylko ułamek całości i marzenia.

    #2 Via Carpatia
    To reanimacja pomysłu pierwszej xxx zmiany z 2006, mającego połączyć litewską Kłajpedę z Rumunią i Bałkanami (na południe od Dunaju).
    Jaki jest sens, skoro wolumen transportu jest na tym kierunku raczej niewielki, np. konkurencyjne pomidory z południa albo podróże migrantów Bliski Wschód – Skandynawia. No, ale może w dalszej przyszłości ruch będzie większy, z zyskiem dla Kłajpedy, a stratą dla Trójmiasta.
    Nie zapominajmy jednak o mobilnych wojskach naszych Wielkich Obrońców, które po byle czym jeździć nie będą, a przecież nie będą wydawać swoich pieniędzy nato. Pamiętajmy, “mobilne” bazy muszą być dobrze skomunikowane, a dzięki temu wydatki na infrastrukturę wojskową zostaną przekazane tubylcom. To wielka oszczędność, nawet dla budżetu wojskowego sporego mocarstwa, bo łączy się z mniejszymi późniejszymi wydatkami ludzkimi i sprzętowymi.

    #3 Mosty+
    Przed pół rokiem ogłoszono uruchomienie programu Mosty+ (Mosty dla Regionów). To zbożny cel poprawy regionalnej infrastruktury komunikacyjnej. W wykazie przepraw są pozycje bardzo potrzebne, chociaż niektóre mogą się wydawać zaskakujące. Dla każdego jednak powinno być oczywiste, że wszelkie bazy i poligony są istotnym elementem, i zasługują na odpowiednie potraktowanie. Trzeba się cieszyć, że te kilka miliardów zostanie wydanych na tak zbożny cel.

    #4 Centralny Port Komunikacyjny
    W czasach, gdy tyle opowiada się o ekologii i dąży się do ograniczenia zbędnego ruchu, ma powstać ogromne (4-pasowe) lotnisko do obsługi (niby) całego kraju. Gdzie tkwi ukryty sens? To już transport do pobliskiego lotniska jest bezcelowy, i dlatego musi pośredniczyć lotnisko centralne?
    Te sprawy wyjaśnił Ben Hodges (były dowódca amerykańskich wojsk lądowych w Europie) – kilka cytatów:
    – “Ten projekt jest dokładnie tym, czego potrzebuje NATO…”,
    – “pomogłoby nam poruszać się tak szybko jak siły Federacji Rosyjskiej lub szybciej”,
    – “to kolejny przykład polskiego przywództwa w Sojuszu”.
    I jak tu nie mówić, że projekt nie trafia w oczekiwania? Tylko kwestia, w czyje oczekiwania? A kto za to zapłaci, to wiadomo.
    Budową CPK ma pokierować znany fachowiec i specjalista Jacek B. (dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji w Fundacji Pułaskiego oraz Senior Fellow w Potomac Foundation w Waszyngtonie).

    A teraz podsumowanie.
    Możemy być dumni z naszych ambitnych celów, które po ich realizacji, pozwolą nam stanąć w jednym szeregu z bohaterami PW’44. Nie są tu ważne pytania o sens, czy los tubylców, bo trzeba wiedzieć, że liczą się (jak zawsze) tylko idee i hasła, jak np. “za wolność Waszą i Naszą”, albo obecnie “Panam kieruje, a rząd rządzi”.
    Przykład patriotyzmu dał nam bohaterski pułkownik K., który przekazał plany obrony przeciwlotniczej polskich miast naszym Wielkim Obrońcom. Jest szansa, że wkrótce takich bohaterów będzie więcej, a tylko ja (Ali) mam skromną (egoistyczną) prośbę o uruchomienie Narodowego Programu Budowy Schronów “Schrony+”.
    Ali

  7. krzyk58
    21 listopada 2018 at 17:28

    @Wojciech. 21 listopada 2018 at 11:26 “Kilka dni temu …” Za drugim razem (już) nie zdzierżyłem, dobry człowieku, zanim coś zalinkujesz dokładnie obwąchaj i obsikaj dookoła – znacz teren, to wszystko po to byś mógł
    zachować (jakąkolwiek) wiarygodność…. https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Tabin …albo jest się za – albo przeciw, tymczasem pańskie inklinacje są ‘typowo prezydenckie” – jest za, a nawet przeciw! Co przystoi 🙂 “głowie państwa”, bywa naganne u maluczkich (żuczków),wniosek:. trzymajmy poziom i fason – można i boso, byle w ostrogach…

    Ps. “Kuźnicę”, “można se w buty wsadzić” – parę mm. “w góre” nie zaszkodzi. 🙂 Obcesowo? Sprowadzenie do pionu – aktywuje
    pozytywnie szare komórki!

    Ps2. Szanowni Kom. ….płakać i zarazem śmiać się ‘mi” (-ukłon w stronę – “jerzyjj”) się chce czytając
    większość część “merytorycznych” kom. czy prawideł rządzących doborem (wykorzystania) linkowania do “innych ” źródeł
    Z całym szacunkiem do treści płodzonych przez kom. Zbigniewa!
    Zdecydowanie najjaśniejszy punt na firmamencie forum OP,
    NIESTETY, podejrzewam że pisze celowo ‘za wysoko” dlatego nie wszyscy “chwytają” podjętą myśl w lot …albo i wcale! Co widać!
    Ps3. Przepraszam…. postanowiłem nie pisać, napisałem…w dodatku, puściłem ” jawnego bonka” (‘po co trzymać bonka w d*ie, niech polata po chałupie”,słowa wujka Władka (zbieżność imion przypadkowa) skierowane w nieokreśloną przestrzeń) przebywając w towarzystwie
    (arcy)biskupów – co już nie przystoi nie tylko kościelnemu ale i myszy kościelnej. Mea Culpa! Amen.

  8. bob
    21 listopada 2018 at 18:43

    Podejrzewam, że państwo zacznie modernizować energetykę gdy Polacy wściekli na wysokie ceny przejdą na przydomowe wiatraki i fotowoltanikę. Będzie to taka oddolna energetyka odnawialna. I paradoksalnie uczyniłoby to nas bardzo silnymi. Bowiem w razie jakiegoś konfliktu łatwiej sparaliżować kraj niszcząc jedna, dwie elektrownie dużej mocy niż milion przydomowych elektrowni.

  9. krolowa bona
    22 listopada 2018 at 14:45

    @bob, 21.11’2018, 18:43

    De facto te “przyzagrodowe” wiatraki i fotowoltaika sa bardzo dobra metoda taktyczna i praktyczna, wlasciwie winnien istniec informacyjno-wspierajacy program rzadowy na decentralne wytwarzanie energi elekrycznej, co dalo by nie tylko przewage w momencie jakiego konfliktu np. napadu terrorystycznego ale takze oddech przy budowie wiekszej elektroni atomowej a wlasciwie nowoczesnej elektrowni z dwufuzyjnym rozczepieniem wodoru, gdyz nie promieniuje jonizujaco na srodowisko i ma wiele innych zalet i byc moze, ze tu impuls do dzialania wezmie swoj poczatek od aktywnego obywatela….

  10. krolowa bona
    22 listopada 2018 at 14:46

    @bob, 21.11’2018, 18:43

    De facto te “przyzagrodowe” wiatraki i fotowoltaika sa bardzo dobra metoda taktyczna i praktyczna, wlasciwie winnien istniec informacyjno-wspierajacy program rzadowy na decentralne wytwarzanie energi elekrycznej, co dalo by nie tylko przewage w momencie jakiego konfliktu np. napadu terrorystycznego ale takze oddech przy budowie wiekszej elektroni atomowej a wlasciwie nowoczesnej elektrowni z dwufuzyjnym rozczepieniem wodoru, gdyz nie promieniuje jonizujaco na srodowisko i ma wiele innych zalet i byc moze, ze tu impuls do dzialania wezmie swoj poczatek od aktywnego obywatela….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up