Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 listopada 2018

Jesień, ach jesień…


2018-10-20
Poznań

jesień ech ta nasza jesień
zachwyca kolorem złotym
słońcem łasi kole oko z rana
wiatrem włosy targa z ochotą

  czasem jesień nie w humorze
  czasem jesień w rozpaczy
  czasem jesień za kołnierz łapie
  wiatrem co sił tarmosi

jak tu jej nie kochać
jak nie tęsknić za jej czasem
jak nie złościć się szczerze
gdy deszcz kolejny leje tydzień

  jesień gdy rozkwita to na całego
  serce rośnie uśmiech na twarzy
  i lżej na duszy i myśli mniej mroczne
  i życie lżejsze jakby a problemy mniejsze

Tags: ,

11 komentarzy “Jesień, ach jesień…”

  1. Miecław
    3 listopada 2018 at 09:09

    No wreszcie coś pięknego. Ale zabrakło mi nutki patriotycznej. Bo to jest Polska jesień i cieszyć się nią może już każdy Polak wyzwolony kiedyś z feudalnej niewoli pana i plebana. 🙂

  2. krzyk58
    3 listopada 2018 at 11:30

    …de gustibus – Miecławie, uwielbiam jak wiesz poezyję, zaangażowaną politycznie. Twoim, acz nie tylko twoim zdaniem,
    polityką winni zajmować się “eskimosy, komunisty i złodzieje”
    i wówczas jest normalnie.Po postawieniu diagnozy nie stawiam znaku
    zapytania – to takie NIESTETY, oczywiste…
    …może już każdy Polak , ale czy cieszy?Uczucia wyższego rzędu to domena ludzi
    wrażliwych na Piękno, Dobro i Prawdę……………. dygresja w temacie:
    Przychodzi baba do lekarza…
    Panie doktorze, miewam migreny.
    Droga pani, migreny miewa jaśnie pani, a panią po prostu łeb napierdala. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=RqFpb2N_opA

    https://www.youtube.com/watch?v=hWA9byxr11I

    Ps. Piękna piosenka, nieco traci na uroku z powodu fascynacji
    językiem Zachodu. “Был социализм – слушали песни на разных красивых языках, на болгарском, чешском, польском, венгерском. А сейчас сиплое мяуканье на английском. Какие нравы, такие и песни”. Pod tym stwierdzeniem podpisuję się – oburącz!

    https://www.youtube.com/watch?v=C-iqhyBR7rM

    https://www.youtube.com/watch?v=L3Qilqbq0Hk

  3. krzyk58
    3 listopada 2018 at 13:03
  4. wieczorynka
    3 listopada 2018 at 14:40

    @ krzyk, 13:o3

    Narobiłeś mi smaku tym filmikiem. Takie pyszności pamiętam z młodych lat. Niestety to se ne vrati.
    Jesteśmy przecież w UE i najsmaczniejszy w tym regionie jest plastik.

  5. wieczorynka
    3 listopada 2018 at 15:01

    Krzyku, dziękuję za Andre Rieu. Często go słucham. Czasami trwa to 1-2 godziny. Jest to moje antydotum na politykierów.

  6. krzyk58
    3 listopada 2018 at 17:19

    @wieczorynka. Jesteśmy przecież w UE…
    Jesteśmy NIESTETY – co zauważają nawet gastajbajterzy
    z ‘dzikich pól” na podstawie wartości smakowo-odżywczej naszej rzekomo, najlepszej żywności. Przyznam że sporządzam na własny
    użytek ‘różne słoniny”, wedle stosownych receptur, ale kudy im tam… 🙂
    Podstawowy problem , gdzie znaleźć słoninę grubości na “4-5 palców”? I dlatego wychodzi zwykle jakaś nędzna imitacja ‘tamtej”!
    Przykładowo…Фантастическое соленое сало по-украински – сухой посол
    https://www.youtube.com/watch?v=9avWdvQU5iY&t=326s

  7. Miecław
    3 listopada 2018 at 17:59

    @krzyk58. 3 listopada 2018 at 11:30

    Ty poniał chociaż mój przekaz? Wiem, że prawda cię boli, no i tak ma być, skoro marzy ci się powrót tamtych czasów.
    Dobrze, że chociaż doceniasz kulturę wyższą, prawdziwie polską, której rozwój zawdzięczamy PRL. Gdyby trwała nadal II RP, to miliony analfabetów robotników rolnych z folwarków pracując w znoju na “jaśnie pańskim” lub plebańskim polu takich przeżyć estetycznych kulturalnych by nie miało. Jak jesień była pogodna, czyli złota polska, to jakoś słoneczko życie osładzało tym niewolnikom kopiącym ziemniaki motyką lub zbierającym za bronkami resztki ziemniaków dla siebie. Ale gdy była słota i dżdżyło, a ręce grabiały od zimna, to już było podwójnie ciężko.

    A jak ciężkie było to życie w feudalizmie II RP i jak się tragicznie kończyło czasami, to sobie wyguglaj z “Ale historii”, na gazecie.pl
    “Lincz w Szynczycach. Chłopi pastwili się nad ciałem jeszcze wtedy, gdy do pałacu przybyła policja”.
    Mały cytacik:
    “W środę 11 sierpnia 1937 r. około siódmej rano żony i dzieci służby folwarcznej zbierały w jego pobliżu resztki kłosów po sprzątniętej pszenicy z dworskiego pola. Według reguł panujących w majątku biedota mogła je zbierać dopiero po pierwotnym zgrabieniu pozostałości dla dworu.
    Na polu pojawił się również zarządca majątku Justyn Czernicki, pochodzący spod Warszawy 38-letni kawaler, który zaledwie od miesiąca pełnił służbę w Szynczycach. Jego małe doświadczenie w kontaktach z miejscowymi, nieznajomość ich miały być może decydujące znaczenie dla tragicznych wydarzeń, do których wkrótce doszło.
    Awantura o kłosy
    Zarządca nakazał wieśniakom zbierającym kłosy opuszczenie pola, które według niego nie było jeszcze zgrabione. Usłuchali go prawie wszyscy, jedynie Marcjanna Bednarek – kobieta w średnim wieku – nie miała zamiaru zejść z pola. Między nią i zarządcą doszło do kłótni i szarpaniny, podczas której kobieta – jak wynikało z późniejszego śledztwa – rozerwała Czernickiemu rękaw kurtki, a zarządca – według jej zeznań – uderzył ją w twarz. Bednarkowa zaczęła krzyczeć, że zarządca ją pobił.
    Syn Marcjanny Bednarek – 28-letni Franciszek, dworski kowal – na jej krzyk wybiegł z kuźni. Trzymając w rękach duże żelazne kleszcze kowalskie, biegł przez pole w kierunku Czernickiego. Bednarkowa, przewidując, że pobije zarządcę, chwyciła go, ale syn wyrwał się jej, podszedł do Czernickiego i uderzył go dwa razy kleszczami w głowę. Zaskoczony zarządca wyjął wtedy rewolwer i dwukrotnie strzelił do kowala. Franciszek Bednarek zrobił jeszcze kilka kroków i upadł na ziemię. Przerażona Bednarkowa zaczęła wzywać pomocy dla syna, a ranny w głowę zarządca uciekł do dworu.”

    A co do Adolfa, to powinien tą słoninkę setką zapić, na lepsze trawienie. 🙂 No i powinien wiedzieć, że na Podlasiu są jeszcze rolnicy, co to potrafią zrobić odpowiednio słoninkę. 🙂 Niestety Adolfowi też chciało się nowej Polski kiedyś, wolności pragnął, więc niech się nie dziwi, że ludziska się pogubili. 🙂 Wielu żałuje, ale niewielu zmądrzeje, a młode pokolenia wydają się już stracone.
    https://www.youtube.com/watch?v=B-t7CqvBM2A

  8. Rozdziobią nas kruki wrony
    4 listopada 2018 at 09:08

    @Wieczorynka, @Krzyk
    I ja uwielbiam André Rieu! 🙂

    A propos sała:

    https://vk.com/wall-92471547_24667

  9. Rozdziobią nas kruki wrony
    4 listopada 2018 at 09:29

    @Miecław, no właśnie, śmiać mi się chce, choć gorzki to śmiech. Na tradycyjnie prawicowych portalach coraz więcej jęków i lamentów, że ten neoliberalizm taki niedobry. A kto to truchło tutaj przywlókł? Czerwoni?

    Tak przy okazji: oglądałeś? Pewnie tak, bo Ty wszystko znasz, ale zalinkuję jeszcze raz:

    http://cinema.mosfilm.ru/films/film/1970-1979/beg/

  10. Miecław
    4 listopada 2018 at 13:23

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 4 listopada 2018 at 09:29

    Bez przesady wszystkiego nie znam, ale film chyba kiedyś oglądałem. 🙂

  11. krzyk58
    4 listopada 2018 at 20:30

    @Rozdziobią… Kim są dzisiejsi globaliści / neoliberałowie?
    Odpowiadam: TO, zmutowane wczorajsze Czewońce
    generalnie o pochodzeniu kosmopolityczno-trockistowskim.
    Spadkobiercy ideowi IV (tfu) 🙂 Międzynarodówki.
    Zmusimy was do tolerancji! Nowa rezolucja Parlamentu Europejskiego. Koniec wolności!
    https://www.youtube.com/watch?v=r-uflyOgNeM&t=5s

    https://bialyrasizm.pl/teczowy-piatek/
    ………………………………………………………………………………………..
    Сталин борьба с сионизмом Сталин бич божий

    https://www.youtube.com/watch?v=bWTl-QhnYh0&t=184s

    Pełna wersja: Бич Божий СТАЛИН

    https://www.youtube.com/watch?v=SG0B-vLrUl0&t=10s

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

Scroll Up