Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 listopada 2018

Do USA zmierza grupa migrantów


San Ysidro: CBP San Diego Operations – From a roof top, vehicle traffic is seen crossing into the United States from Mexico through U.S. Customs and Border Protection at the San Ysidro border port of entry.
Photographer: Donna Burton

Do USA zmierza grupa migrantów, jej drogę relacjonują liczne światowe media. Jedne z najlepszych relacji ma RT.com, którą to stację gorąco polecamy, ale również liczne krajowe media w tym rządowe i należące do niektórych organizacji religijnych – pokazują na ten temat zaskakująco dużo informacji.

Temat istotnie jest trudny, pan Donald Trump jest pod ścianą muru, którego nie udało mu się zbudować i ma problem. Jeżeli wpuści tych ludzi, to za nimi przyjdą następni. Jeżeli ich zastrzeli na granicy, będzie określany mianem rzeźnika. Jeżeli będzie ich trzymał na granicy, to mu się indukuje poważny problem polityczny. Może zyskać tylko jeżeli będzie podejmował próby powstrzymania ich na drodze.

Granica USA i Meksyku jest jak sito, przekraczają ją tysiące nielegalnych imigrantów, tony narkotyków, kontrabandy i żywej gotówki. To jest niesamowite, że kraje NAFTA, które pozwalają na wymianę towarów na masową i nieograniczoną skalę, zarazem bronią Stanów Zjednoczonych przed napływem ludności migrującej. Niesamowite, ponieważ właśnie na tym polega suwerenna polityka. Tego samego nie można powiedzieć o Unii Europejskiej, w której mogą osiedlić się inno-kulturowi imigranci ekonomiczni, ale ciężko pracujących Polaków się prześladuje, poniża i wyrzuca.

Jest bardzo prawdopodobne, że ten ruch migracyjny i szum medialny wokół niego został spowodowany przez czynnik inny. Pytanie, czy jest nim Rosja, czy Chiny? Tego nie da się ustalić, ale równie dobrze to mogą być jedne z licznych amerykańskich służb specjalnych dążące do skompromitowania swojego Prezydenta? Proszę zwrócić uwagę na korelację przemieszczania się grupy z amerykańskimi wyborami uzupełniającymi? Tam aktualnie trwa kampania wyborcza i wizja zalewania USA przez masy ludności hiszpańskojęzycznej z Południa jest wielkim wyzwaniem społecznym. Ponieważ podziały narodowościowe w USA są niesłychanie istotne. Samo sugerowanie możliwości naruszenia równowagi, jak również istotny problem pomocy socjalnej, która od ograniczenia „Obama Care” stała się języczkiem u wagi – to rdzeń możliwego kryzysu. Ponieważ przyjezdnych wykorzysta się jako casus i na ich przykładzie zrobi z pojedynczej igły – olbrzymie widły. To typowe dla amerykańskiej dyskusji publicznej i to w każdym obiegu.

Prawdopodobnie to prowokacja, zaplanowana z rozmysłem i obliczona na użytek wewnętrzny USA. Zagadnienie jest na tyle trudne w rozpracowaniu, że mógł je indukować każdy, po prostu przepędzając ludzi z ich wioski i tak się zaczęło. Desperacja, bieda, choroba, nieszczęście – pchają ludzi na Północ do krainy „szczęśliwości”.

Europa ma stały problem z nielegalną imigracją przenikająca przez granice lądową i morską. Skala tej migracji jest od kilku lat bez precedensu. Co ciekawe Amerykanie mają podobny problem. Z Karaibów i Ameryki Południowej od zawsze płynie strumień ludzi. Do tej pory ich przepływ był pożądany, ponieważ mówimy o dostarczaniu taniej siły roboczej w USA. Od momentu, kiedy obowiązuje hasło „Make America Great Again!” sytuacja uległa istotnej zmianie. Przyjezdni pracownicy są konkurencją dla najliczniejszej grupy amerykańskich obywateli o najgorszym wykształceniu i najniższych dochodów. Z tego względu ograniczenie napływu jest w ich interesie i ma olbrzymie znaczenie polityczne. Podobny mechanizm widać na Zachodzie Europy wobec Polaków, czy w Polsce wobec obywateli państwa ukraińskiego. Dyfuzja ludzi bez kontroli zawsze się wiąże z kosztami politycznymi, Europa je ponosi, rząd w Warszawie poniesie jak zacznie się kryzys, a pan Trump nie ma ochoty. Pan Trump ma generalnie rację.

W najtrudniejszej sytuacji jest Meksyk. Z jednej strony naciskają na niego Amerykanie, ale władze tego kraju doskonale pamiętają, że jeszcze pół roku temu pan Trump deklarował, że to Meksyk zapłaci za mur. Potraktowano to jako zniewagę, co prawda zgodzono się na reinterpretację układu NAFTA, jednak wszystko zawsze powoduje reakcję. Jeżeli Meksykanie chcieliby uderzyć w Pana Trumpa, to wystarczy że będą tolerować przemarsz tego typu grup a na granicy w powstaną prawdziwe problemy nie do rozwiązania. O ile z punktu widzenia władz Meksyku będzie to problem humanitarny, to jednak problem polityczny będzie zawsze po stronie Ameryki, to to Amerykanie bronią „prawa” migrantów do realizacji ich zamiarów.

Proszę zwrócić uwagę na analogię do sytuacji Europy i Węgier, gdzie wprost odmawiano prawa rządowi w Budapeszcie do ochrony ich granicy. Państwo, które nie może decydować o tym, kto do niego wjeżdża i kiedy przestaje być państwem.

Tags: , , , , , , ,

25 komentarzy “Do USA zmierza grupa migrantów”

  1. Inicjator
    29 października 2018 at 04:59

    No to mają problem.

  2. ELWRO zniszczona potęga
    29 października 2018 at 05:37

    To inspirowane przez Chińczyków

  3. HGW
    29 października 2018 at 06:54

    U krowopoasów nie ma socjaluwiec ci ludzie mogą być pół niewolnikami lub wegetować na skraju społeczeństwa.ewentualnie poszerza szara strefę i przestępczość. Nie dziwię się że będą strzelac

  4. You didn't know
    29 października 2018 at 06:58

    Zbierają żniwa dwóch wieków swojej polityki eksploatowania krajów Ameryki. Cuba Libre

  5. Anonim
    29 października 2018 at 07:52

    Ruscy to sprytnie wymyślili Przez długie lata inwestowali w bazę kontaktów w krajach Ameryki Środkowej nawet zbudowali tam lotnisko lodowisko i coś tam jeszcze dość duże pieniądze poszły stąd mają bazę do działania i taki sukces

  6. krzyk58
    29 października 2018 at 07:55
  7. wmw
    29 października 2018 at 08:18

    Kapitalizm jest nastawiony WYŁĄCZNIE na zysk.
    Skoro bogactwa naturalne Latynosów są eksploatowane przez koncerny amerykańskie- poza nielicznymi wyjątkami- a zyski płyną za granicę, dzięki marionetkom w rzadach opodatkowane bardzo nieznacznie, to co się nieszczęśnikom dziwić?
    Mają wyjście umrzeć z głodu, wstąpić do kartelu narkotykowego, albo emigrować.

    Doktryna Monroe działa nadal, nadal zwalczane są różnymi metodami ruchy lewicowe.
    A prawicowe rządy zrobią wszystko, by zapewnić niezmienny przepływ gotówki do kieszeni elit.

    Wybory w Brazylii wygrał prawicowy kandydat.
    Najbliższe lata będą czasem zamordyzmu.
    Przy milczącej akceptacji tzw. krajów demokratycznych i ich mediów.

  8. Miecław
    29 października 2018 at 08:25

    Takie są efekty globalizacji i kapitalizmu. Ciekaw jestem ile to jeszcze potrwa? Kiedy klasy posiadające zaczną myśleć społecznie, zamiast konkurencyjnie gonić za zyskiem i niszczyć świat, jego zasoby oraz państwa i ich kultury społeczne? Póki co Rosja i Chiny mimo funkcjonowania w nowych warunkach rynkowych starają się chronić swoje kultury społeczne, zapewniając też ochronę ekonomiczną dla najbiedniejszych.

    Generalnie stany zasłużyły sobie na to, bo to samo zrobiły z Europą wojnami niszczącymi kraje i kultury bliskiego wschodu, przez co mamy zalew imigracji. Ale też wcześniej razem z zachodnimi imperiami zniszczyły ekonomicznie kraje Europy Wschodniej przez co mieszkańcy demoludów musieli emigrować na zachód i tułać się tam w poszukiwaniu pracy. Żal ludzi, tych imigrantów, którzy muszą tułać się po świecie za kawałkiem chleba. Za to winę ponosi zachodnia oligarchia światowa i ich polityczne presstytutki.

  9. wlodek
    29 października 2018 at 08:48

    Krakauerze,dla mnie ciekawsze jest to co stało się w Istambule na spotkaniu 4 która jest zaangażowana w Syrii ( wpis Adriana na ten temat to całkowita głupota). Może wreszcie Europa zrozumie że interes USA koliduje z ich interesami! A kłopoty USA z emigrantami to nie problem Rosji czy Chin to wynik ich polityki i niech sami zjedzą tą”żabę”.

  10. wieczorynka
    29 października 2018 at 14:09

    Jakiś czas temu wstecz czytałam, że do brzegów Australii docierają imigranci z Afryki. Australia powiedziała zdecydowane nie i poleciła powrót tam skąd przypłynęli. Obiecała też, że użyje “środków”, nie sądzę aby to było rozdawanie cukierków.

    U krowopasów mają taki “porządek” , który sami zmontowali, że ileś tysięcy mniej czy więcej nie czyni różnicy.
    Zresztą imigranci w niektórych sytuacjach są przydatni.
    W jakich każdy wie i nie muszę pisać.

  11. wmw
    29 października 2018 at 14:18

    światem rządzą obecnie elity, wychowane w złotych klatkach, bez dostępu do trosk życia codziennego.
    Jeżeli spojrzymy na wschód, zachód, południe, okaże się że rządzą milionerzy, miliarderzy, bądź ich nominanci.
    Jedynie na północy jest nieco lepiej…..

    W jaki sposób polityk wychowany przez zgraję służby, bezproblemowo dzięki funduszom ojca dostający się na prestizowe studia, przynależący do klubu czy korporacji studenckiej, skupiającej podobnych sobie, ma zrozumieć przeciętnego człowieka?

    Rosja i Chiny doszlusowały do tego modelu od niedawna.
    Więc może nie do końca jeszcze oderwali się d realiów.
    Na zachodzie taki chów wsobny, trwa już pokolenia.
    Więc zmienić tego bez rozpierduchy zwanej rewolucją, się nie da.

  12. Xun Zi
    29 października 2018 at 15:17

    Globalizacja postępuje szybciej niż zmieniają się ludzkie umysły, zarówno biedne jak i bogate. Dodać do tego podział na warstwy społeczne, państwa i warunki ekonomiczne to okaże się, że nawet ci bogaci nadążają jedynie za postępem technologicznym, ale ich świadomość i tak zostaje w tyle i tkwi w realiach zimnej wojny. Efekt wciąż taki sam – bogaci i biedni patrzą na siebie jak na konkurencję, z zazdrości zniszczyliby jedni drugich. Dodać do tego konflikty religijne i etniczne – przepis na globalne samoludobójstwo gwarantowany, bo nikt nie chce ustąpić: bogaci swych bogactw, biedni swych – bądź co bądź słusznych – roszczeń do lepszego życia.

  13. wieczorynka
    29 października 2018 at 17:01

    @Xun Zi. Zgadzam się i nie chodzi mi o globalizację, tylko głównie o ludzkie umysły. Technika/technologia jest na poziomie XXI wieku, natomiast niektóre umysły pozostały na poziomie XVI/ XVII wieku.

    Niektórzy politykierzy kombinują aby przeciwników globalizacji tej nachalnej, uznać za anty coś tam.
    Reasumując, samym pomysłodawcom powszechnej globalizacji w tak ogromnym tempie jak to widzimy ostatnio, przestanie się to podobać.

  14. krzyk58
    29 października 2018 at 17:18

    @wieczorynka. Jeszcze dziwniejszy jest fakt omijania ‘szerokim łukiem” przez wędrujących nachodźców pewnej strefy dobrobytu w Azji mniejszej – następne zdziwienie budzi fakt omijania tematu
    szerokim łukiem całego spektrum medialnego.

  15. jerzyjj
    29 października 2018 at 19:28

    KTO MNIECZEM WOJUJE OD MNIECZA GINIE …

  16. wieczorynka
    29 października 2018 at 20:40

    @ krzyk, zauważyłam, że czytamy te same artykuły. Pochodzą one między innymi z ” gajówki “. Kto nie chce niech nie czyta, jego sprawa.

    Ja czytam teksty ludzi o różnych poglądach i na tej podstawie staram się mój punkt widzenia wypośrodkować.

  17. krzyk58
    29 października 2018 at 21:37

    @wieczorynka. “Ja czytam teksty ludzi o różnych poglądach i na tej podstawie staram się mój punkt widzenia wypośrodkować.’
    Niektórzy komentatorzy patrzą jednostronnie, dlatego “mało widzą”.
    Posłużę się filmikiem z udziałem Mistrza (wiem, ze w tym momencie
    kom. Miecław zgrzyta zębami) mówi jak jest, ludzkim językiem
    (kiedyś niektórzy “wykształtowani’ towarzyszy uprawiali nowomowę tak naprawdę nie wiadomo było co prelegent zamierzał przekazać,
    tak było), ad meritum, mówi ze swadą, a i pióro ma lekkie… “Antagonizmy antypolskie na Litwie i Ukrainie podsyca zatajona ręka niemiecka – S. Michalkiewicz https://www.youtube.com/watch?v=K5r25Ch9Evo&t=11s

    @jerzyjj. Postaram się być przez chwilę złośliwy (odwet) – a to za wtręt,
    wypominanie lapsusa językowego brzmiącego dokładnie (przypominam sobie) – “mi”.
    Do rzeczy, piszemy drogi panie – MIECZEM… 🙂

  18. Xun Zi
    29 października 2018 at 22:59

    @krzyk58
    29 października 2018 at 17:18

    I tej strefie dobrobytu chyba będzie trzeba wysłać jakieś lepsze podręczniki wojskowe, bo jak w Europie będzie rozruba, a sojusznik z USA zajęty Chinami i Rosją to ich zaleje morze muzułmańskich wrogów. Ciekawe na jak długo im starczy amunicji i determinacji, by powstrzymać muzułmańskich przeciwników, jeśli za sobą będą mieli już tylko… morze? Jak widzisz oni sami też w końcu padną ofiarą własnego fanatyzmu.

  19. Wojciech
    30 października 2018 at 10:16

    Oni maszerują po swoje. Za lata wyzysku, wojen, grabieży, niewolnictwa, upodlenia, nędzy, ludobójstwa i terroru.

  20. Miecław
    30 października 2018 at 13:26

    @krzyk58. 29 października 2018 at 21:37

    I co z tego wynika, że twój wielki “mistrz” ma trochę racji akurat w tym przypadku, jeżeli fakty na które się powołuje są prawdziwe? Mógł kiedyś nie przemycać tych pieniążków z zachodu dla ROPCIO. Na co wtedy liczył? Że co na gruzach PRL-u odzyska “mająteczek”!? Nie przewidział, że będzie musiał wpuścić w biedę rodaków i jeszcze podzielić się dolą z onymi, gdyby wszystko poszło po ich myśli?
    Teraz wszyscy ponosimy konsekwencje tego, co robiono p-ko tamtemu systemowi.

  21. krzyk58
    30 października 2018 at 17:39

    @Miecław. Trochę? Myślę, że ma trochę więcej (racji) niż jesteśmy
    wspólnie- wydedukować. Co do istoty programowej ROPCiO
    zauważalna była różnica zdań w analogii np. do KOR-u ,
    który z racji korzeni (komunistycznych) trockistowskich, posiadał
    większą siłę przebicia na Zachodzie wśród swoich duchowych i nie tylko pobratymców – W opozycji, Michalkiewicza gorszyło zachowanie KOR który chciał zmonopolizować działalność opozycją i miał związki towarzyskie z komuną.
    – Za młodu (w latach sześćdziesiątych) studiował prawo w Lublinie na Uniwersytecie Marii Curii Skłodowskiej (na KUL prawa wówczas nie było). Po skończonych studiach nie udało mu się dostać na aplikacje (kariera prawnicza była otwarta tylko dla osób z rodzin prawników).
    – Wiele troski w swych wypowiedziach Stanisław Michalkiewicz poświęcił żydom. Termin żydokomuna uznał za bardzo trafny. Zdaniem Michalkiewicza żydzi udowodnili że ich żydowska tożsamość kulturowa jest trwalsza niż komunizm, komunizm był tylko dla nich użytecznym kostiumem. Żydzi przed II wojną światową tworzyli władze ZSRR, zostawali w II RP sowieckimi agentami. Zdaniem publicysty dzisiejsi żydofile prześladują tych którzy nie postępują zgodnie z ich instrukcjami (skłonność do terroru odziedziczyli po rodzicach i dziadkach stalinowskich oprawcach). Podobnie postkomunistyczne korzenie mają w USA neokonserwatyści. Dwuznaczne zachowania żydów miały według Michalkiewicza wielowiekową tradycje. Żyd Leopold Kronenberg w 1863 roku dostarczał polskim powstańcom broń, a po upadku powstania za grosze wykupywał od caratu majątki Polaków skonfiskowane przez Rosjan. Współcześnie Bernard Madoff zdefraudowane pieniądze ukrył w Izraelu. Michalkiewicz w rozmowie z Sommerem deklaruje że pisze o żydach tylko dlatego że jego publicystyka to bieżące komentarze i od tematyki żydowskiej w bieżących komentarzach nie da się uciec. Michalkiewicz głosi też że jego zainteresowanie tematyką żydowską jest owocem agresji żydów na Polskę. Zainteresowanym tematyką żydowską Michalkiewicz poleca książkę Ewy Kurek „Poza granicą solidarności”. Michalkiewicz głosi też że filosemityzm w Polsce realizowany jest w interesie żydowskim sprzecznym z interesem Polski, w USA realizowana jest nieustannie antypolska nagonka (przoduje w tym Muzeum Holocaustu i promowany Gross). Środowiska żydowskie z USA reprezentujące przemysł holocaustu z pobudek rasistowskich i chciwości wymuszają haracz od Polski (nie bacząc na to że Polska nie odpowiada za holocaust, a organizacje żydowskie mają niewiele wspólnego z ofiarami holocaustu). Zdaniem Michalkiewicza dla Polski bardziej niebezpieczni są filosemici niż antysemici, interesy Polski są zazwyczaj odmienne od interesów społeczności żydowskiej. Michalkiewicz w swych wypowiedziach obawia się że po likwidacji resztek państwa Polskiego władzę nad Polakami w interesie Niemców przejmą żydzi tworząc Judeopolonie niemiecki protektorat pod żydowskim zarządem.
    – Stanisław Michalkiewicz uważa że socjaliści i masoni nadają ton polityce Unii Europejskiej. Unia Europejska jest szkodliwa dla Polski i nie pogodzi się nigdy z istnieniem niezależnego od niej kościoła katolickiego. Masoni i socjaliści zawsze będą dążyć do podporządkowania sobie kościoła. W kościele katolickim jest wielu zdrajców gotowych podpisać taki cyrograf. Judaszami są moderniści, kosmopolici, dopieszczani przez lewicowe media, duchowni tacy jak arcybiskup Życiński, biskup Pieronek, arcybiskup Gocłowski, przeciwnicy Benedykta XVI, Tygodnik Powszechny. W Polsce taką podporządkowana masonom i socjalistom żywą cerkiew tworzy gazeta wyborcza. Zgodnie z jej instrukcjami nowy kościół ma być filosemicki i oczyszczony z katolicyzmu. Zdaniem Michalkiewicza należy odbierać ile tylko można z tego co Polakom ukradła Unia Europejska.
    – Według Michalkiewicza „pastwo jest potrzebne (…) żeby naród dysponował bogactwem, jakie wytwarza. Jeśli nie ma państwa, to tym bogactwem dysponuje ktoś inny – czasem obracają” bogactwo przeciw narodowi. Zagrożeniem dla bytu narodowego jest też: ograniczanie wolności słowa, niszczenie rodziny, demoralizowanie młodzieży.
    – wywiad rzekę przeprowadzony przez Tomasza Sommera z Stanisławem Michalkiewiczem pod tytułem „Michalkiewicz Nie bójcie się prawdy”
    AD Styczeń 2011 r.
    Pozdrawiam Sławianinie ‘Miecławie”

  22. krolowa bona
    30 października 2018 at 18:51

    Komentator @wmw,29.10’2018, 14:18 “ujal”…wlasnie to jest etymologia antygonizmu klasowego ,chce z naciskiem podkreslic, ze demograficzny problem przeludnienia swiata “jest matka ” prawie wszystkich problemow i gdyby ludnosc swiata zmniejszyla sie 6-krotnie nie bylo by tez problemow klimatycznych.tej miary,glodu, wojen np.piewszy lepszy przyklad Turcja po upadku Imperium Osmanskiego i ugruntowaniem “Repibliki Tureckiej ” w 1923 roku przez Antatuerka liczyla ok.18mln mieszkancow a dzis ponad 83,a mowi sie ze jest ich prawie 90mln,gdyz nie wszyscy w prowincjach no.w Anatolii melduja urodzony…
    Co sie dzieje w Indiach,ktore “przeskocza” za ok.20 lat Chiny oraz eksplozja urodzen na Filipinach i na terenie calej Afryki…wrecz nie idzie o tym mowic….takze komentator@Xun Zi, 29.10’2018,15:17 ma racje, wszystko jak na tasmie,cala energia ludzkiego zycia idzie na organizacje zycia tylko “na zycie” nie pozostaje ani chwili czasu…. kazdy pozostaje w “swoim swiecie ” z przerazeniem widze te fenomeny….

  23. Miecław
    31 października 2018 at 00:14

    @krzyk58. 30 października 2018 at 17:39

    Niestety obarczanie przez twojego “mistrza” tzw. “żydokomuny”, winą za stan obecny naszej sytuacji to nieporozumienie, niezależnie od tego co robią teraz ich potomkowie. Bo cele dawne tamtych “komunistów” były inne niż cele obecnych środowisk biznesowo-rewindykacyjnych. Może kiedyś chłopi i robotnicy zdają sobie sprawę co tamtym zawdzięczają w czasach PRL-u, a co teraz zawdzięczają na prekariacie nowym “jaśnie pańskim” posanacyjnym “elitom”. Więc logiki w tym nie ma żadnej, a wszelkiej maści prymitywnemu prawactwu język i retoryka “mistrza” bardzo odpowiada, stąd jego popularność.

    Ot nie ma kto prawicowej młodzieży z wypranymi mózgami wyjaśnić normalnie prostych zasad funkcjonowania systemów społecznych i tego, jak są wykorzystywani do popierania idei szkodliwych dla nich samych i w tym problem.

    Wywodzenie przez niego przyczyn dzisiejszej sytuacji gospodarczej i politycznej z tzw. “żydokomuny” wygląda tak jak w tym democie zasadność opinii wstecznego księdza z czasów II RP:
    https://demotywatory.pl/4887271/Ratuj-sie-kto-moze-Epidemia-masturbacji-nadciaga

    No a że “mistrz” inteligencją nie grzeszy, czego dał dowód w PRL-u, więc jego opinie nijak się mają do rzeczywistości w większości przypadków, z niewielkimi tylko wyjątkami co do możliwych aktualnych skutków prawnych 447.

  24. krzyk58
    31 października 2018 at 08:34

    @Miecław. “Niestety obarczanie przez twojego “mistrza” tzw. “żydokomuny”, winą za stan obecny naszej sytuacji to nieporozumienie, niezależnie od tego co robią teraz ich potomkowie.”
    Wyjątkowo odporna bestia na fakty jesteś – kto nie rozumie owego
    przesłania nic nie rozumie – swego czasu zrozumiał TO nawet
    sam STALIN, lepiej późno niż wcale, wychodzi na to że jesteś
    zakwalifikowany do tych co to – nic nie przyswoją, z czego wynika
    tak postawa nie mnie rozstrzygać, grzebać w twoim życiorysie
    (pochodzeniu), nie zamierzam więc – zostań dobry człowieku z Bogiem .
    🙂
    Ten, kto połączy wszystkie nici, odrzuci zdecydowanie wszystkie
    – izmy, jako ściemę, sugerowane motłochowi już od kilku stuleci
    przez loże, mafie i inne wspomniane przez ciebie tzw. towarzystwa demokratyczne itp.
    pierdoły, tjater dla ubogich umysłowo. 🙂

  25. Miecław
    31 października 2018 at 16:42

    @krzyk58. 31 października 2018 at 08:34

    Niestety twoja feudalna “jaśnie pańska” wizja nijak się ma do rzeczywistości. Z faktami się nie dyskutuje i ich nie nagina, nie trolluje, tylko akceptuje. A właśnie swoją postawą dajesz też doskonały przykład tego, że tzw. “żydokomuna” mogła w pewnym momencie powiedzieć sobie dość z tym socjalizmem i uszczęśliwianiem na siłę tego polskiego narodu religijnie zniewolonego i odpuściła sobie “komunę”, a zajęła się interesami, bo miliony polskich roszczeniowych krzykaczy nie rozumiało pracy na rzecz wspólnoty i państwa, tylko “grabili” do siebie, modląc się o odpuszczenie grzechów, bo przez skórę czuli, że robią coś nie tak. 🙂 Teraz mają szansę wreszcie pracować na czyjś kapitał w walce o przetrwanie i kawałek chleba oraz dachu nad głową, skoro nie podobało się życie pod rządami lewicy laickiej.

    I tak rozpadł się cały blok wschodni, to nie ten etap ewolucji, aby systemy socjalistyczne (komunistyczne) mogły bezproblemowo funkcjonować, gdy ma się zewnętrznych i wewnętrznych wrogów.

    Nawet na lewicy jeszcze nie odkryli hipokryzji i nie zrozumieli podwójnej roli Jana Pawła II w tym schemacie obalenia systemu, bo piszą peany na cześć papieża, jakby nie czytali publikacji o współpracy Watykanu z siłami zła p-ko PRL.

    Papież nie wystąpił nigdy w obronie socjalizmu i systemu PRL, reszta była tylko retoryką dyplomacji i znieczulania systemu, aby łatwiej było można go pokonać i rozgrabić. A potem sam papież był zszokowany transformacją. Moje pytanie jest takie. Jak człowiek tak wykształcony, znający kilka języków, mający do dyspozycji najlepszy wywiad na świecie i znający realia biedy ameryki łacińskiej mógł nie przewidzieć katastrofy ekonomicznej Polski w czasie transformacji? Na co liczył, że jakoś się uda, a kościół wprowadzi teokrację?

    Cyt.
    “Kolejne, ósme spotkanie odbyło się w 2001 r. Papież – choć schorowany (z trudem chodził i mówił) – przyjął Generała w przededniu 20. rocznicy stanu wojennego. Papież z troską mówił o zagrożeniach życia ludzi, o ofiarach, jakie Polacy ponoszą dla swej wolności, przywołał różne fakty z naszej przeszłości. Interesował się przemianami w kraju. Generał powiedział, że „najsmutniejszą pointą transformacji ustrojowej, dokonywanej rękami byłych działaczy Solidarności jest to, iż ani w Gdańsku, ani w Szczecinie nie ma już potężnych stoczni, w których ten ruch powstawał. Nie ma Ursusa, marnieje FSO i wiele innych zakładów – filarów Solidarności. Że 7,5 tys. „patriotów” wyceniło swoje zasługi dla wolnej Polski na blisko 2 miliardy złotych. Papież kręcił głową z niedowierzaniem.”
    http://trybuna.info/2018/10/26/jan-pawel-ii-wobec-spraw-polskich/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up