Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 listopada 2018

Suweren pokazał dobrej zmianie granicę


 Suweren pokazał dobrej zmianie granicę. Poparcie dla partii politycznych zjednoczonej prawicy ma swoje ograniczenia, nie jest i nie będzie rosło w normalnych warunkach w sposób nieograniczony. Nawet rozdawnictwo ma swoje granice, a jedną z nich jest reakcja ludzi – uwarunkowana ich percepcją całości spraw publicznych w kraju. Na ten obraz składa się to co jest w mediach, ale po indywidualnym przetworzeniu.

Problemem każdej oferty politycznej jest poszukiwanie możliwości budowy poparcia. Poparcie jest pochodną aprobaty, którą wyrażamy w percepcji po przyjęciu komunikatu politycznego. Stąd przekaz dobiera się odpowiednio i adresuje do wybranych grup docelowych. Pomagają w tym stratyfikacje społeczne, pomaga w tym marketing polityczny i nieznana szerzej Teoria Gier. Korzystając ze współczesnych możliwości dotarcia, można adresować przekaz właściwie do indywidualnych jednostek. Pomagają w tym media społecznościowe, znane są afery ze sprzedażą danych do celów targetowania politycznego. Mówimy o zasięgach globalnych – wszyscy z tego korzystają, media społecznościowe to potężne narzędzie wpływu publicznego.

U nas partie mają doskonale rozeznanie społeczeństwo, a jak nie mają to odpowiednie dane mogą kupić na rynku. Badania są robione stale i odpowiednio aktualizowane. Obserwując zachowania polityczne największych partii parlamentarnych widać inżynierię społeczną, nawet w tak banalnych sprawach jak przekaz dnia. Swoją drogą to dobry pomysł na sterowanie opinią publiczną poprzez formatowanie wypowiedzi polityków, z użyciem mediów w roli głównej.

Wynik wyborów jest jednoznaczny – wygrało Prawo i Sprawiedliwość, w niektórych miejscach będą dogrywki, jednak samorządy wojewódzkie są na łasce dobrej zmiany. Ujawnił się konflikt pomiędzy prowincją, czy jak kto woli bliższym i dalszym otoczeniem wielkich miast a nimi samymi. Mamy dwa społeczeństwa, które mają różne wizje rzeczywistości – „neoliberalno-lewicową (obyczajowo)” i „narodowo-katolicko-populistyczną zwaną też solidarną”. Przy czym ta solidarność jest adresowana do mieszkańców miast statystycznie przysparzających więcej przeciętnie PKB na głowę, niż mieszkańcy wsi i miasteczek.

Nie ma znaczenia jak jest na prawdę, ważne jest to w jaki sposób to jest przekazywane społeczeństwu przez polityków i media. Oto są efekty polaryzacji i budowy wielkiego rowu w poprzek społeczeństwa, nad którym postawiono dwa mury! Każda opcja ma swoje media, każda opcja ma swój przekaz, każda narracja jest inna. Jak się chcemy dowiedzieć co się dzieje w polityce, trzeba – dla budowy obiektywizmu poprzez falsyfikację – obejrzeć 2 lub lepiej 3 wiadomości z różnych stacji. Bazowanie na jednym przekazie, to jest tak jakbyśmy się skazali na amputację części rzeczywistości i jej interpretacji. To oczywiście wyklucza rozmowę, dialog nie jest możliwy. Właśnie widzimy efekty tego procesu w wynikach wyborów. Żaden z głównych uczestników sporu nie jest bez winy.

Dobra zmiana miała prosty pomysł na wybory, postawiono na kampanię krajową, którą umacniano wizerunek całego obozu. Dodatkowo w regionach i wybranych miastach zastosowano wzmocnienia. Było to widać, gdzie jeździli główni politycy opcji rządzącej. W regionach gdzie ordynacja jest praktycznie tak samo przeliczana jak do Sejmu, postawiono na uderzenie w PSL, który uznano za najsłabszy. Co więcej, strategia tej partii spowodowała, że nie weszła do Koalicji Obywatelskiej (nie zblokowała się). To powodowało, że PSL był oczywistym celem. Atak się udał w części, bo odebrano kilka samorządów, jednak nie rzucono opozycji na kolana, a PSL zrobił bardzo dobry wynik, pokazujący żelazny elektorat tej niesłychanie wartościowej i potrzebnej partii dobrego wyboru.

Opozycja zmobilizowała się poprzez marketing wirusowy, zwłaszcza w Warszawie, gdzie bardzo wiele działo się w mediach społecznościowych, jak również nastąpiła autentyczna akcja obywatelska. To było widać, wiele osób mieszkających w tym mieście to potwierdza. Łódź to przypadek specyficzny, pokazujący że ludzie nie lubią negatywnych działań rządu. Każda władza powinna przyjąć z pokorą tę lekcję. Przekaz negatywny, nawet jeżeli jest oparty na prawdzie, bo pani Zdanowska została skazana – nie jest dobrze widziany w ustach funkcjonariuszy publicznych. Ludzie oczekują, że władza będzie wsparciem i zawsze pomocą. Przekaz negatywny trafia tylko do wąskiej grupy odbiorców, którzy są przeświadczeni, że mają monopol na prawo i sprawiedliwość (we własnej – jedynie słusznej – interpretacji).

Poziom około 40% poparcia to maksimum tego, na co może liczyć dobra zmiana w tej konfiguracji. To jest dla nich być lub nie być, ponieważ to po przeliczeniu do Sejmu, będzie na granicy większości konstytucyjnej. To jest stawka o którą tutaj chodzi.

Największym pytaniem dzisiaj jest to – ile determinacji wykaże PiS, dla zdobycia tej większości. Problem polega na tym, że gospodarka nie jest z gumy i nie da się utrzymać systemu, w którym więcej się konsumuje, niż się zarabia. Już widać inflację, ceny artykułów najbardziej istotnych w koszyku dóbr podstawowych dość konsekwentnie rosną. Jak wzrośnie cena energii – ropa, gaz i węgiel, w tym ze względu na czynniki zewnętrzne, to będzie bolało. A będzie bardzo bolało, jak spekulanci zrealizują zyski na Złotym i wzrośnie koszt utrzymania zadłużenia pompowanego przez rozdawnictwo socjalne…

No, ale od tego mamy tematy zastępcze, żeby zapewnić przekaz w mediach, odwracający uwagę ludzi od spraw ważnych na rzecz emocji, dzięki którym można łatwo sterować społeczeństwem.

Suweren pokazał dobrej zmianie granicę, za nią nie ma już wzrostu poparcia i dobra zmiana powinna to uszanować, zwłaszcza w kontekście progów konstytucyjnych.

Reasumując – proszę sobie zadać jedno pytanie, takie bardzo proste. Otóż, na jakie pytania w skali lokalnej lub regionalnej ta kampania wyborcza dała nam odpowiedzi? Będzie więcej dróg? Nowe mosty? Zdaje się pan Trzaskowski może trzymać za słowo rząd dobrej zmiany o nowych – dwóch liniach metra! Obietnice złożono publicznie, jeżeli to obiecano i potwierdzono, to oczekujmy realizacji…

Tags: , , , , , , ,

13 komentarzy “Suweren pokazał dobrej zmianie granicę”

  1. Inicjator
    25 października 2018 at 05:09

    Doskonały komentarz sytuacji po “wyborczej” bitwie.

    No i to hasło: “PSL – partia dobrego” wyboru jest cenne i oddaje rzeczywistość w tzw. “terenie”.

    Ale główny bój dopiero za rok.

    Opozycja powinna tak się ustawić, żeby PiS musiał się ciągle ze wszystkiego tłumaczyć, oraz się zjednoczyć.

    W mojej opinii przegrało LSD, bo się do końca nie określiło, a lewicowe RAZEM to okazało się, że są to kaprysy PREKARIACKIEJ młodzieży.

    Czyli jesteśmy nadal w marznącym powoli Nadwiślańskim Macondo.

    Byle do wiosny!

    I Amen.

  2. Jan Bereza vel Kamiński
    25 października 2018 at 06:24

    No wycisnęli z PSL-u sporo głosów, ale Kosiniak-Kamysz dobrze zrobił że nie wszedł do sojuszu pederastii z miłośnikiem ukraińców i innych przyjezdnych nachodźców.

  3. Xun Zi
    25 października 2018 at 07:51

    Suweren nic nie pokazał, bo nie jest suwerenem na swojej ziemi.
    Za to politycy pokazali jak skutecznie potrafią toczyć Zimną Wojnę Domową i budować podziały.

  4. awkzim
    25 października 2018 at 08:07

    Obietnice polityków są na zasadzie “Nikt Wam tyle nie da, co Ja Wam obiecam”. A gospodarka to są twarde fakty, a te wskazują na zbliżające się załamanie. No i jeszcze nośniki energii, te mogą poszybować niebotycznie w zależności od relacji AS ÷ USA. A jak wiadomo rządy USA są nieprzewidywalne.
    Poparcie na poziomie 40%, ale od jakiej podstawy?

  5. Wojciech
    25 października 2018 at 10:02

    Rzecz w tym, że tylko PiS ma jakąś wizję, pieniądze i strukturę, “obłąkańczo katolicką” ale ma. Inni już pokazali swoją pustkę, chaos, antyspołeczną postawę i satelickie podporządkowanie obcej doktrynie ekonomicznej i zależności militarnej. Nic już z tej pustki się nie wykrzesze. Nie ma ludzi, nie ma osobowości, nie ma myśli i ambicji. Hołota udaje elitę. Czyli wszystko w normie, po polsku, byle jak. Byle przy korycie, przy proboszczu i dużo forsy.

  6. krzyk58
    25 października 2018 at 10:15

    SLD przegrało BO, jedzie (być może) na LSD jak słusznie (?) zauważył kom. wyżej i to już ‘szereg lat”… 🙂
    “Razem” i prekariat? Raczej bananowa młodzież, mocno europejska.

  7. awkzim
    25 października 2018 at 17:26

    Ad Wojciech
    Jaką doktrynę ekonomiczną realizuje PiS. To jedno a drugie, to nie kto inny jak PiS pozbawił Polskę aspektu terytorialnego suwerenności. Na dodatek chce płacić za stacjonowanie obcych wojsk, co nas zupełnie pozbawi suwerenności.
    Ad krzyk58
    Gdzie Wojciech napisał, to co ująłeś w komentarzu. Ja ci takiego nie widzę, czytaj ze zrozumieniem.

  8. wieczorynka
    25 października 2018 at 17:32

    Autorze, PiS wygrało liczbowo, jednak czy ma faktyczne poparcie społeczne, nie wiem. Bez poparcia społecznego nie można skutecznie rządzić krajem. Dotyczy to również pozostałych partii, które dotychczas rządziły.
    W Polsce jak na razie to dbajmy o czystość języka i kulturę aby przetrwać (pisałam o tym wiele razy, jednak baba to nudziara i powtarza to samo wielokrotnie).

  9. krzyk58
    25 października 2018 at 18:41

    GOŚĆ Z PETERSBURGA W TELEWIZJI NARODOWEJ JAKUB WIECZOREK 23 X 2018 ROSJA FASCYNUJE

    https://www.youtube.com/watch?v=pWBVFborZqE&t=1019s

    …………………………………….

    Pan Nikt (Tomasz Gryguć): marksizm to ideologia podboju, sprawowania władzy i kontroli

    https://www.youtube.com/watch?v=UTIX-rkz6Vg

  10. fly
    25 października 2018 at 22:26

    Dobra ocena Autora . Ponadto @ Wojciecha też . Zasadniczym problemem jest kompletny brak odważnych osobowości w polityce i całkowite (!!!) objęcie cenzurą i / lub tchórzostwem tematów zasadniczych jak : stacjonowanie obcych wojsk , ustawa 447 , podpisany właśnie drogi kontrakt gazowy z USA , co przy rozdawnictwie wręcz szalonym kasy i wspomnianym możliwym ataku spekulacyjnym na złotego , może spowodować , że znajdziemy się w czarnej dziurze/du..e !

    Przy okazji nielubianych przez PiS uchodźców , to podpisaliśmy skrajnie proimigrancką deklarację z Marrakeszu (!!!) zdradzając przy okazji Węgry , które jej nie podpisały .
    Czyli wiele zadęcia i kupa g….a na koniec !

    Nie przypuszczałem , że przyjdzie mi pochwalić posłankę Pawłowicz , ale kobita jako jedyna zadała 16 istotnych pytań rządowi np. ws. 500+ czy emerytur dla imigrantów . Inni chrząkali tylko zacierając puszczenie bąka przez rząd . Są to zasadnicze tematy , bo budżet tego może nie wytrzymać zwł . przy szalonym rozdawnictwie !

  11. fly
    25 października 2018 at 22:48

    Nawiązując do rządzących , którym WSZYSTKO może przyjść do głowy ( z katastrofalnym skutkiem potem ) składam wszystkim najlepsze życzenia z okazji uchwalonych właśnie POPRAWIN po 11 listopada . “Róbta” tak dalej !

  12. Miecław
    26 października 2018 at 14:32

    @krzyk58. 25 października 2018 at 18:41

    Religia to ideologia podboju, sprawowania władzy i kontroli, a prawdziwy marksizm to tylko wyzwolenie z tej okrutnej machiny zniewolenia i przywrócenie chrześcijańskiej wartości miłości bliźniego w stosunkach społecznych. 🙂

  13. krzyk58
    26 października 2018 at 21:17

    @Miecław. “26 października 2018 at 14:32′
    ….Świat wg. Miecława. 🙂
    Dziś szperałem po sławiańskich portalach i natrafiłem na ocenę
    “prawdziwego marksizmu”, takiego w realu. W wydaniu hardkorowym
    https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2017/11/27/zsrr-pod-zydowskim-jarzmem/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up