Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 października 2018

Nikt na zachodzie nie chcę pamiętać o hańbie Monachium


Neville Chamberlain, Édouard Daladier, Adolf Hitler, Benito Mussolini i Galeazzo Ciano w Monachium, 29 września 1938 Bundesarchiv_Bild_183-R69173,_Münchener_Abkommen,_Staatschefs By Bundesarchiv, Bild 183-R69173 / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5368502 Source: https://pl.wikiquote.org/wiki/Uk%C5%82ad_monachijski#/media/File:Bundesarchiv_Bild_183-R69173,_M%C3%BCnchener_Abkommen,_Staatschefs.jpg

Nikt na zachodzie nie chcę pamiętać o hańbie Monachium. Ponieważ ten dyktat, a w istocie traktat, był czymś tak niesamowicie haniebnym w historii światowej dyplomacji, że popełnionej wówczas zbrodni na Czechosłowacji, prawie międzynarodowym i w ogóle człowieczeństwie nie da się zmyć. Monachium można porównać tylko do rozbiorów Polski. Bo w istocie był to traktat rozbiorowy. Mocarstwa zachodnie same we własnym gronie zdecydowały o tym dużo słabsze państwo środkowoeuropejskie ma odstąpić dużą część swojego terytorium jednemu z nich. W konsekwencji czego państwo to miało utracić zdolność do realnej obrony i zgodzić się na wchłonięcie przez potężniejszego sąsiada.

Czy jesteśmy w stanie to wytłumaczyć? Cywilizowany Zachód, w tym dwa imperia kolonialne mające pod sobą pół świata zdecydowały o tym, że Adolf Hitler może pożywić się Sudetami, a przy nim Edward Rydz-Śmigły, zachować się tak jak się zachował. Zabrakło Marszałka, to jego przydupasom i jaśniepaństwu zabrakło minimalnej wyobraźni i wyczucia sytuacji. Błąd zajęcia Zaolzia, jakkolwiek w relacjach polsko-czechosłowackich uzasadniony, wcześniejszą analogiczną akcją z ich strony – to dowód na to jacy ludzie nami rządzili i jak niesłychanie nie widzieli co się dookoła nich dzieje.

Czechosłowacja została wydana na żer bestii i hieny, na długo nie wystarczyło. Nie minął rok od decyzji w Monachium (29.09.1938), a wojna światowa już trwała w najlepsze. Zamiast uniknąć wojny, tylko wzmocniono bestię, pozwalając jej się posilić bardzo silną infrastrukturą i dużymi zdolnościami wytwórczymi Czechosłowacji. Mało kto o tym wie, ale przykładowo Skoda, do końca wojny produkowała broń dla Rzeszy, w tym wiele doskonałych konstrukcji, a cała czeska gospodarka olbrzymią ilość komponentów, bez których niemiecka machina wojenna miałaby gorzej. Nie bez znaczenia była również zdyscyplinowana siła robocza, terror jakim niemiecki okupant potraktował czeskie społeczeństwo jest do dzisiaj tam pamiętany, a nie było to nawet 10% bestialstwa z jakim mieliśmy do czynienia w Polsce.

Nic dziwnego jednak, że Zachód nie chce pamiętać o Monachium, ponieważ jest ono dowodem jednej prostej tezy, o której wiadomo od Napoleona, jeżeli nie od Wojny Północnej. Otóż, nie ma bezpieczeństwa w Europie bez uwzględnienia Rosji. Gdyby w Monachium uwzględniono potęgę ZSRR i ofertę pomocy dla Czechosłowacji, której Polska by nie blokowała, tylko zachowała się przychylnie w obliczu wspólnego zagrożenia ze strony Niemiec, to prawdopodobnie do wojny by nie doszło, a przynajmniej na pewno miałaby ona inny wymiar.

Nasza historiografia jest silnie nieprawdziwa w kontekście Monachium, albowiem umniejszając jego rolę, ze względu na działania ówczesnego rządu polskiego wobec Czechosłowacji – fałszuje historię. Wykazywanie, że przyczyną II Wojny Światowej był układ Ribbentrop-Mołotow, to półprawda. Przecież w swojej istocie, ten układ nie był niczym innym – w sferze skutków, niż układ monachijski! I tam i tu – wielkie mocarstwa, zdecydowały o losie słabszych środkowoeuropejskich krajów. Wojna zaczęła się właśnie od Monachium, trzeba o tym pamiętać, to było libretto – na Westerplatte orkiestra dała ognia, jednak bez Monachium historia potoczyłaby się inaczej. Przede wszystkim, nie mamy żadnej pewności, że Niemcy łatwo pokonałyby Czechosłowację. Ponieważ był to kraj o poziomie rozwoju i zdolnościach – powyżej ówczesnej Belgii (i to pomimo jej niewolniczego imperium kolonialnego).

Niezwykle zastanawiająca jest lektura prasy europejskiej i głównych tytułów prasy globalnej w tym okresie. Czesi rzeczywiście pamiętają, ale ich pamięć jest bardzo pragmatyczna. Na Zachodzie milczenie, poza klasycznymi kolumnami historycznymi w wiodącej prasie niemieckiej, będącej regulatorem opinii. W mediach w Polsce w zasadzie nic, zwłaszcza jeżeli chodzi o główny nurt przekazu. W Stanach Zjednoczonych obecnie żyje się nową modą, jaką jest przypominanie sobie przez niektóre Kobiety, że około 35 lat temu, padły ofiarą gwałtu, oczywiście przez osoby bogate i wpływowe obecnie.

Jedynie w Rosji można było obejrzeć doskonały – wybitny i wykładający prawdę w sposób nie znoszący sprzeciwu film” „Мюнхенский сговор. Приглашение в ад” pana Алексея Денисова (autor i reżyser). To arcydzieło współczesnej dokumentalistyki, zawierające niesłychanie unikalne ujęcia interesujące także i nas Polaków, warto obejrzeć do czego serdecznie zachęcamy.

Film nie wymaga komentarza. Niestety jednak po jego obejrzeniu, należy z przerażeniem zastanowić się nad naszą współczesnością, ponieważ to, co zdecydowało o wojnie, a miało swój początek w Monachium. Obecnie się powtarza w nieszczęsnym formacie normandzkim, który jest jednym, wielkim oskarżeniem wobec Rosji, realizowanym niesłychanie pokrętnie przez państwa europejskie a w praktyce przez Niemcy. Wyraźnie widać, że niemieckie cele w kontekście konfliktu pomiędzy Ukrainą a powstańczymi republikami Noworosji, nie mają na celu mediacji i wygaszenia tego zła napędzanego przez kolejne bomby i ostrzał artyleryjski z Kijowa! Należy bacznie przyglądać się polityce niemieckiej na kierunku wschodnim, nic już nie możemy tam zrobić, ponieważ sprawy zaszły za daleko, niestety – historia się powtarza, również z udziałem naszego niestety niegdyś Ministra Spraw Zagranicznych.

W 1938 roku wszyscy mieli usta wypchane deklaracjami o pokoju i potrzebie jego zapewnienia. Niestety się nie udało. Jeżeli dzisiaj Zachód jest na tyle głupi, że pozwala Niemcom równolegle pompować rosyjski gaz i ropę oraz równolegle mieszać na Wschodzie przy pomocy ukraińskich sprzedajnych oligarchów, to trzeba się zapytać w którym miesiącu pomiędzy Monachium a Westerplatte już jesteśmy?

Nikt na Zachodzie nie chce pamiętać o hańbie Monachium, Czechosłowacji nie przeproszono, nie zapłacono jej grosza, co więcej państwo niemieckie pozwala na istnienie środowisk politycznych, które upominają się o swój „Heimat” oraz czczenie „wypędzonych” przez Czechów. Nie dziwmy się więc, że nikt na Zachodzie nie upomni się o dzieci rozrywane ukraińskimi pociskami w blokowiskach Doniecka lub ruinach Ługańska. Na szczęście jest Rosja na świecie, a tam gdzie jest Rosja, zawsze w końcu panuje pokój, ład i bezpieczeństwo, a dzieci nie siedzą w piwnicach tylko w szkolnych ławkach.

Proszę koniecznie obejrzeć to arcydzieło (wymagany Adobe Flash), jeżeli nie otworzy się w okienku poniżej,  poniżej to można go obejrzeć pod adresem:

https://russia.tv/brand/show/brand_id/63215/

Film „Мюнхенский сговор. Приглашение в ад” pana Алексея Денисова (autor i reżyser)

Tags: , , , , , ,

39 komentarzy “Nikt na zachodzie nie chcę pamiętać o hańbie Monachium”

  1. Krystian Chojnicki
    2 października 2018 at 05:01

    Doskonały tekst, a prezentowany film jest po prostu wybitny. Świetnie zrobiona dokumentalistyka

  2. Inicjator
    2 października 2018 at 05:15

    Doskonały artykuł i pokazane współczesne analogie.

    Z tym że Rosja w tamtym okresie też nie grała fair, bo miała swoje interesy oparte na przekonaniu lub złudnej wierze o potędze Armii Czerwonej z 20 000 czołgów.

    1941 rok i Niemcy pod Moskwą pokazały im że nie sama ilość sprzętu decyduje o potędze militarnej.

    No ale wyciągnęli wnioski i kosztem milionów ofiar własnych żołnierzy – znaeźli się w Berlinie.

    Od tego czasu są w miarę przewidywalnym państwem, nie licząc Afganistanu.

    A Niemcy – cóż oni dalej snują wsoje plany Mitteleuropy pod ich przywództwem, tylko zamiast Tygrysów i Panter używają do tego celu eksportowane Mercedesy i Volkswageny.

    W zasadzie to im się to lepiej udaje niż z tymi Tygrysami i Panterami na bezkresach Rosji oraz nie mają już strat w ludziach.

    A wspomniany Format Normandzki to niezrozumienie, że Rosja Putina wstała już z kolan po latach Jelcynowskiej Smuty.

    Czesi są nadal pragmatyczni i nie obchodzą “monachijskich miesięcznic”, a mogliby …

    Robią swoje niemieckie Skody, kontynuując współpracę z lat okupacji, na najwyższym technicznie poziomie.

    Bo tu między innymi o JAKOŚĆ technologi chodzi, czy to przemysłowej czy wojskowej, jako styl prowadzenia operacji wojskowych.

    Wnioski dla Polski: wszędzie dbać o JAKOŚĆ, nie udając jesteśmy w stanie wymyślić na nowo koło …

    Amen w Macondo.

  3. wlodek
    2 października 2018 at 08:03

    Monachium to skierowanie agresji Hitlera na Wschód! Oni jak mówił Chamberlain “nie uratowali pokój”,a sprowokowali wojnę bo odrzucili sojusz z Rosją (Polska nie zgodziła się na ewentualny przemarsz Armii Czerwonej). Pakt Ribbentrop Mołotow był tego następstwem. Artykuł pokazuje kunktatorstwo Zachodu! Czy wyciagneliśmy wnioski?

  4. Anonim
    2 października 2018 at 08:07

    Konkluzja tekstu ‘popełnionego’ przez K. niezwykle budująca…
    Filmy, zwłaszcza “dokunenty” prezentowane w rosyjskiej

  5. bob
    2 października 2018 at 08:19

    Tak, gdyby przyjęto ofertę ZSRR to wojna miałaby inny charakter. byłaby to wojna lokalna między Sowietami i Faszystami na terytorium ograniczonym do Polski i Czechosłowacji. I wtedy tylko my doznalibyśmy ogromnych strat a nasi odwieczni wrogowie Rosja i Niemcy nie wykrwawliliby się i dziś Polska byłaby czymś wielkości Czech a Rosja kilkuset milionowym kolosem a nie coraz szybciej umierającym demograficznie państwem. Podobnie Niemcy zamiast być coraz słabszymi z powodu społeczeństwa multi-culti emanowaliby wręcz potęgą państwa, w którym mieszkałoby ponad sto milionów rdzennych Niemców. Tak więc szczęście w nieszczęściu. Z drugiej strony Czesi mieli świetnie uzbrojoną armię i wystarczyło dogadać się z Polakami nawet ustępując ten skrawek Zaolzia aby nie tylko zapobiec wojnie ale i uratować swoją niepodległość zwłaszcza gospodarczą. I gdyby tak zrobili to dziś nie byliby niemieckimi parobkami a Skoda nie byłaby częścią koncernu VW tylko czysto czeskim koncernem na skalę światową przynajmniej jak koncerny koreańskie. Tak naprawdę państwa naszego regionu nie powinny bać się Niemiec bo są one zbyt słabe aby nas sobie całkowicie podporządkować. Mogą one nam zaszkodzić tylko wtedy gdy uzyskają pomoc ze strony Rosji. Tak więc nasze bezpieczeństwo zależy nie od siły Niemiec ale od pozycji Rosji. Im jest ona słabsza tym mniejsze szanse, że stanie się niemieckim narzędziem w polityce przeciw Europie zresztą nie tylko centralnej. Więc róbmy wspólnie wszystko aby Rosja była słaba.

  6. Pozorovatel
    2 października 2018 at 08:27

    Gratuluję Autorowi. To Bardzo potrzebny tekst. Zwłaszcza dzisiaj, gdy wymarli świadkowie a (szeroko rozumiani) nauczyciele wstydzą się, bądź boją, nauczać naszej historii.

  7. wlodek
    2 października 2018 at 08:30

    Anonim, podpisz się ,pokaż odwagę w krytyce”dokunentu”!

  8. krzyk58
    2 października 2018 at 08:35

    Konkluzja tekstu ‘popełnionego’ przez K. niezwykle budująca…
    Filmy, zwłaszcza “dokumenty” prezentowane w rosyjskiej ТВ
    warto oglądać.
    “Od tego czasu są w miarę przewidywalnym państwem, nie licząc Afganistanu.” Niekoniecznie słuszny punk widzenia – zważywszy że
    gra pomiędzy Rosją i Zachodem (Wlk. Brytania) w tamtym rejonie ma długą tradycję.
    Analogicznie dedukując można przyjąć że obecność rosyjska w Syrii jest też ‘przypadkowa” i niepotrzebna? Zwłaszcza że podobny punkt widzenia prezentują ‘niektórzy, demokratyczni Rosjanie”.
    “Państwo” terrorystyczne, z którym walczy Syria i Rosja w dużej
    mierze składa się z “Kaukazu i Średniej Azji” – niegdysiejszy
    obszar postradziecki, więc korzystniej “wybić to” – tam, niż walczyć
    na “miękkim podbrzuszu” FR, moim zdaniem to takie niedokończone “wojny czeczeńskie’ z lat 90’….

    @wlodek. Czy wyciągnąłeś wnioski – nawołując do “wspólnej
    przestrzeni od Lizbony do Władywostoku”? 😉 zwłaszcza w kontekście ciągle niejednoznacznej polityki Niemiec, acz nie tylko…

  9. krzyk58
    2 października 2018 at 09:13
  10. Miecław
    2 października 2018 at 09:17

    Nie zapominajmy także o błogosławieństwie watykańskim tej imperialnej zachodniej polityki. Bo to walka z ZSRR była zasadniczym celem, jako państwem zagrażającym feudalizmowi i kolonializmowi zachodniemu religijnie uświęconemu. O sprawiedliwy podział bogactw świata wg papieża, była ta wojna.

    Polecam cytat z wypowiedzi Józefa Becka, ministra spraw zagranicznych RP, który po zakończeniu Kampanii Wrześniowej zrozumiał błędy polityki II RP. W 1939 r. powiedział w Bukareszcie: „Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju – powiedział w końcu do włoskiego ambasadora w Bukareszcie zbiegły z Polski jej minister sprawa zagranicznych Beck – należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego”. Źródło: Karlheinz Deschner, Polityka papieska w XX wieku, Tom 2, Gdynia 1997, s. 29. http://www.eioba.pl/a/3lqc/krzyz-z-trupia-glowka

    W swoich wspomnieniach Minister spraw zagranicznych, Beck, pisze o nuncjuszu papieskim w Polsce, Cortesim:
    „Za namową monsignore Orsenigo, nuncjusza w Berlinie, papież przysłał mi za pośrednictwem monsignore Cortesi poufne pismo, w którym radził, aby Polska zaofiarowała korzystne warunki mniejszości niemieckiej w Polsce …
    W ostatnich dniach sierpnia papież raz jeszcze zwrócił się do nas – tłumacząc nam, że ustąpienie Pomorza i Gdańska mogłoby ocalić pokój”. (Źródło: J. Beck, Pamietniki (Wybór), Wyd. Czytelnik, Warszawa, s. 141.

    „Wiceminister spraw zagranicznych Szembek w wydanym na Zachodzie Dzienniku wspomina o rozmowie z nuncjuszem papieskim w Polsce, Cortesim. Według tej relacji otrzymał on od papieża dyspozycje nakłonienia Polski do nawiązania bezpośredniego kontaktu z Niemcami i do wyrażenia zgody na powrót Gdańska do Rzeszy. „Życzenia” więc papieskie nie różniły się niczym od żądań Hitlera”. Cyt. za: J. Siemek, Śladami klątwy, Wyd. LSW, Warszawa 1970, s. 216.

    Papież nie liczył się ze stratami ludzkimi nawet we własnych szeregach, wiedząc doskonale, że wielu polskich księży nie pogodzi się z niemiecką napaścią i stanie po stronie narodu, a nie watykańskiej polityki, która polecała księżom poprzez polecenia biskupów poddanie się woli okupanta i pracę dla niego. Co jako żywo przypominało brewe do polskiego biskupa Ignacego Krasińskiego z okresu zaborów.

    Tysiące księży przypłaciło to życiem, a Polska mogła być wymazana z historii, gdyby Hitler zrealizował Generalny Plan Wschodni. Ale dla papieża ważniejsza była walka z komunizmem, kosztem narodu polskiego (którego zagrożone było biologiczne istnienie), czego nie ukrywał na początku agresji niemieckiej na ZSRR, dopiero potem gdy front wschodni się załamał papież zamilkł dziwnie, widząc zagrożenie utratą dominacji religijnej.

    Uważam że to zdradzieckie zachowanie się Watykanu w czasie II wojny światowej było też jedną z pierwotnych przyczyn upadku religii katolickiej na zachodzie. Obecnie w Polsce będzie podobnie, bo zdrada z okresu PRL i kolaboracja z kapitalizmem w III RP nie pozostanie bez skutków, zwłaszcza w młodych pokoleniach.

    No i niestety Monachium może się powtórzyć, w zasadzie już to się stało w Lizbonie, gdy styropianowi politycy zgodzili się na poddanie Polski dyktatowi UE zarządzanej, jako korporacja przez Niemcy i Francję. Próba wykorzystania Polski na Ukrainie i wciągnięcie jej do wojny z Rosją, to przykład destrukcyjnej polityki Niemiec w tej wojnie hybrydowej. Mam nadzieję, że Rosja panuje nad sytuacją i nie ufa Niemcom. Najważniejsze dla Polski to nie dać się wciągnąć w wojnę, którą być może planują zrobić rękami Ukraińców i Polaków z udziałem krajów bałtyckich. Nasza polityka powinna blokować wszelkie imperialne zapędy zachodu na wschód, bo staniemy się ich ofiarami i przyjdzie nam kiedyś znowu walczyć o wolność, jak w czasie II WŚ. Czy wtedy Polacy będą rekrutami zachodnich armii, czy też staną po stronie Rosji w walce o swoją wolność. Analogie z czasów II WŚ nasuwają się same i faktycznie Sz. Krakauer ma w swej przenikliwej opinii, jak zwykle rację.

  11. Wojciech
    2 października 2018 at 10:01

    Zmowa Monachijska była tylko jednym z elementów strategii tzw demokracji zachodnich znanej pod hasłem “appeasementu”. Chłodziło o to aby wszelkimi siłami skierować Hitlera do ataku i zniszczenia ówczesnej Rosji istniejącej jako ZSRR. Wszyscy mieli w tym interes. Hitler w budowie przestrzeni życiowej /lebensraumu/, zachodni kapitaliści w zniszczeniu komunizmy i dobraniu się do ogromnych zasobów wielkiego terytorium azjatyckiego. Wszystko to dziś ulega powtórzeniu, wzmocnione imperializmem US/NATO i dążeniem Niemiec do osadzenia wschodnich wpływów na obecnej granicy wschodniej Ukrainy. Na ich nieszczęście trafili na inną Rosję, Rosję Putina. Zdolna nie tylko do własnej obrony ale i totalnego odwetu. W latach trzydziestych Rosja pod wodzą Stalina była słaba, nie przygotowana do wojny i do obrony. Miała doskonały wywiad i znała każdy ruch agresorów. Stąd nie można się dziwić ani Monachium ani paktowi z Ribbentropem, zajęciu wschodnich rejonów Polski i dalszych jej ponurych losów w objęciach sojuszników zachodnich. Stalin kluczył, zwlekał i w końcu kosztem 25 milionów istnień wygrał, po drodze stworzył Polskę. Ludową. Dziś sytuacja się powtarza w parodystycznej jak zwykle formie. W erze wojny jądrowej. Mamy u siebie rożne tarcze, szpice, brygady rotacyjne i Forty Trumpa. To wszystko na pierwsze pół godziny wojny. Po czym zostaną zgliszcza. I nawet na polskie obozy nie będzie miejsca. Na cmentarze także.

  12. 2 października 2018 at 12:10

    Bob,co by było gdyby?A gdyby tak jak było pod koniec wojny z jednej strony Alianci z drugiej Armia Czerwona!1939 roku i klęski Polski by nie było!A fakt istnienia naszego kraju w bezpiecznych granicach po 1945 roku pokazuje że sojusz z Rosją to nie katastrofa!

  13. wlodek
    2 października 2018 at 12:34

    krzyku,czy 1milion widzów w pierwszych dniach premiery Kleru nie otwierają twoich prawicowych klapek?Czytaj Miecława, Jerzego, Wojciecha to jest szansa wyjścia ze Średniowiecza i leżenia krzyżem przed “purpuratami”.A w kwestii Lizbony i Władywostoku”pozywiom uwidim”!

  14. bob
    2 października 2018 at 12:58

    Wlodek, 200 km od wschodniej granicy do Warszawy to nie są bezpieczne granice. zwłaszcza, że Białoruś jest rosyjskim protektoratem. A mamy jeszcze uzbrojony po zęby Kaliningrad. Bezpieczne granice to będą gdy Kaliningrad i Białoruś zostaną całkowicie zdemilitaryzowane.

  15. wieczorynka
    2 października 2018 at 15:18

    W Polsce też nie chcą pamiętać o Układzie Monachijskim, który był następstwem Paktu Ribbentrop- Mołotow. Natomiast władza chętnie czci Żołnierzy Wyklętych.

    Jest duże prawdopodobieństwo, że obecny Zachód zachowa się podobnie, gdy będzie chodziło o losy Polski.
    Nie przypominam sobie aby Zachód chciał kiedykolwiek ginąć za przysłowiowy Gdańsk.

  16. Miecław
    2 października 2018 at 15:41

    @bob. 2 października 2018 at 12:58

    Po upadku ZSRR nasza granica na Odrze i Nysie nie jest już bezpieczna. W zasadzie to już jej nie ma na mocy Traktatu Lizbońskiego, a Niemcy powoli przenoszą się za Odrę na nasze ziemie odzyskane, więc V kolumna jest już powoli odtwarzana. Masz szansę ze swoją rusofobią obudzić się z ręką w nocniku, gdy Pomorze, Wielkopolska, Śląsk, Warmia i Mazury zostaną przejęte przez Niemców. Ostatnio polecałem ci książkę o systemie germanizacji Polski rękami samych Polaków. Czyżbyś jej nie przeczytał i brał w tym udział? W słabość Niemiec nie wierz, bo jak zachcą to bardzo szybko się uzbroją, a reszta Zachodu im w tym chętnie pomorze, gdy dadzą gwarancję, że tym razem nie popełnią błędu i nie będą atakować zachodu, jak w czasie podczas II WŚ, tylko skupią się na przejmowaniu gospodarek na kierunku wschodnim. Hitler też miał być słaby i co się stało? Jak szybko zbudował potęgę, którą złamano tylko milionowymi ofiarami Rosyjskich żołnierzy, przy biernej postawie zachodu, dopóki front wschodni Hitlera się nie załamał. Jak już przegrana Hitlera w zasadzie była przesądzona, to dopiero otwiera się front zachodni.

    Oby ta historia się nie powtórzyła w żadnym scenariuszu. Dlatego powinniśmy stawać okoniem w interesie Polski, przed wykorzystaniem nas do jakichkolwiek lokalnych wojenek. Mamy dobre położenie geostrategiczne, nasz problem to okupacyjna religia i brak myślących elit. Podobnie jak w II RP patriotyzm pomylił się elitom z własnym interesem, zbieżnym z tym Watykańskim i zachodnich korporacji. Mamy więc frazesy i patriotyzmie na ustach polityków, a po cichu knucie przeciwko własnemu narodowi we własnym interesie. Bo jaki patriota, jedzie do Niemiec i tam na forum publicznym pierze polskie brudy, to samo w europarlamencie- układając się z obcymi przeciwko narodowi. W zasadzie ta uwaga dotyczy każdej opcji politycznej po 1989 roku.

    Myślę, że jedziemy na tym samym wózku co Rosjanie, bo jesteśmy Słowianami i mamy bogate nie zatrute ziemie, a także bogactwa naturalne. Korporacje zachodnie chętnie położą na nich łapę na wyłączność. Problem w tym, że Rosjanie mają szansę się obronić, a my mamy szansę pozostać radioaktywną pustynią w ostateczności, albo tylko tanią siłą roboczą i zapleczem do poboru rekruta w najlepszym wypadku.

  17. Miecław
    2 października 2018 at 15:44

    @wlodek. 2 października 2018 at 12:34

    Chyba muszę zmienić zdanie i iść za modą, czyli wybrać się i zobaczyć ten kler. Na pielgrzymce na ciemnej górze nigdy nie byłem, więc nie miałem szansy zobaczyć takiego natężenia kleru w działaniu i skubaniu owieczek. 🙂

  18. krzyk58
    2 października 2018 at 16:56

    Jako ciekawostkę można podać że w 1938 roku w czasie kryzysu sudeckiego Czesi mieli pod bronią większą armię niż Niemcy, a mimo to nie chcieli sami się bronić licząc na Francję. (szwejkowatość -:) ) Nie przyjęli polskiej oferty współdziałania zgłoszonej w liście Mościckiego do Benesza, a nawet zaprzeczają faktowi otrzymania takiego listu.
    …………………………………………….

    …Beck był zdecydowanym przeciwnikiem jakichkolwiek porozumień z Czechosłowacją, czym zraził do siebie Czechów, a dla Benesza stał się niemalże osobistym wrogiem, co czechosłowacki prezydent zwykł wielokrotnie podkreślać podczas
    pobytu na emigracji. Stosunki miedzy Polską a rządem w Pradze
    próbował łagodzić francuski MSZ Jean Louis Berthou który spotkał się z Beckiem w 1934 roku. Przedstawił polskiemu politykowi własną koncepcję tzw. paktu wschodniego obejmującego ZSRR,
    Polskę, Czechosłowację, Finlandię, Litwę, Łotwę, Estonię, i Niemcy 🙂 . Beck odniósł się do tego pomysłu sceptycznie (podobnie jak w przypadku innych propozycji francuskich) i odrzucił go. Niewątpliwie postawa Becka była główną przyczyną załamania się stosunków polsko-czechosłowackich w latach trzydziestych,
    co zaprzepaściło szansę na zawiązanie jakiegokolwiek sojuszu.
    Podpisanie porozumienia wojskowego przed 1939 rokiem
    prawdopodobnie zapobiegłoby dezintegracji Czechosłowacji
    i klęsce Polski. Marian Zgórniak podaje ze oba państwa w wypadku wojskowej współpracy mogły dysponować 2,6 mln.
    żołnierzy, ponad 80 dywizjami i kilkunastoma brygadami, 1,5 tysiącem czołgów, tankietek i samochodów pancernych, około 1000 dział przeciwlotniczych i blisko 1000 samolotów. W wypadku wojny koalicyjnej takie siły miały szansę na wygrana a starciu z niemiecką potęgą. Układ Monachijski i zajęcie Zaolzia przez Polskę definitywnie załamał możliwość nawiązania dobrosąsiedzkich stosunków miedzy Polską a Czechosłowacją.
    http://www.academia.edu/22259936/Koncepcje_sojuszy_polsko-czechos%C5%82owackich_w_latach_1919-1943

    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/09/14/czy-w-czerwcu-1945-roku-mogla-wybuchnac-wojna-polsko-czechoslowacka/#2

  19. wlodek
    2 października 2018 at 16:58

    Bob,przykład Syrii pokazuje że 2000 km nic nie znaczy. A bazy USA też będziemy demilitaryzować? Pozbyć się rusofobii to i jabłka przestaną gnić i za szmelc Wujka Sama nie będziemy przeplacać!

  20. krzyk58
    2 października 2018 at 18:20

    @wlodek. “2 października 2018 at 12:34 ” Wybacz – NIGDY nie będę
    poputczikiem “owego myliona” . 🙂
    Po drugie – ‘prymo” – Cóż znaczy (NAWET) DWA, TRZY ‘myliona’, wobec trzydziestu kilku – wiem, takiej frekwencji NIGDY nie było.. za to WIEMY jaka była NA np. na “HUBALU” ……………. ?????
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1569317,1,tubalny-patriotyzm-rezysera-poreby.read ………..DO czego zmierzam?
    OTÓŻ, wedle “wiarygodnej ‘wiki” wg. mi.in. Miecława, na którą
    z niezachwianą wiarą powołuje się…moja opinia – zachodzi tam lewackie ‘neokomunistyczne” 🙂 mataczenie… 🙂 CO, wykażę..
    (Słynna, poruszająca scena z „Hubala”. Pasterka w wiejskim kościele, wchodzą żołnierze majora Dobrzańskiego. Kraj przegrał wojnę, ale oni nie złożyli broni, odstawili ją na chwilę, aby pomodlić się o wolną ojczyznę)
    (…)
    W kinach obejrzało ten film 12 mln widzów. W telewizji wielokrotnie więcej, bo dzieło jest nieustannie powtarzane z rocznicowych okazji. ZNAJDŹ MI LOKATĘ NA “wiki”… (dla ułatwienia – link “jeszcze” niżej)……..
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1569317,1,tubalny-patriotyzm-rezysera-poreby.read

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_film%C3%B3w_z_najwi%C4%99ksz%C4%85_liczb%C4%85_widz%C3%B3w_w_Polsce

    Reasumując’: “TAM “Hubala” – ni mo, poczemu? BO, “BÓG, HONOR i OJCZYZNA”… dla komunistów (i złodziei) -jest niestrawny 🙂
    Nieprawda’żWłodku???? I tak, można-by w nieskończoność…
    Pozdro. 🙂

    @(yankeski) bobie. “Bezpieczne granice to będą gdy Kaliningrad i Białoruś zostaną całkowicie zdemilitaryzowane”
    Przypomnij (sobie) jaka była ‘układanka” między Rosją a zbójeckim paktem………………………………………………………..
    (gdzie NATO nie “wchodzi”…………………..)
    https://marucha.wordpress.com/2018/10/01/putin-poczatek-upadku/ dziwi (powtarzam się…) “Włodkowa oziębłość….” 🙂 w ‘KONKRETNYM
    przypadku…….. ” 🙂
    AMEN!

  21. wlodek
    2 października 2018 at 19:16

    Mieclaw, po raz pierwszy w historii ktoś zarobi na klerze! A krzykowi radze kupić bilet i dać go na niedzielną tacę!Pozdro!. Idź jak będzie kasa to następny film będzie o…..?Po kampanii Ci powiem o czym ,bo w trybie wyborczym pisomatołki mnie pozwą!

  22. krzyk58
    2 października 2018 at 19:25

    @wlodek . Czytaj Miecława, Jerzego, Wojciecha to jest szansa wyjścia ze Średniowiecza i leżenia krzyżem przed “purpuratami” 🙂
    SPOKO! 🙂
    Mam (duży) dystans do “radosnej tfurczosci” wspomnianych Sz. Kom. 🙂

    @Wojciech. “W latach trzydziestych Rosja pod wodzą Stalina była słaba, nie przygotowana do wojny i do obrony”. Tak, STALIN zdawał sobie sprawę mówiąc że MUSI w ciągu 10 lat odrobić zaległości stuletnie… o czym wspominałem
    niejednokrotnie… sprawy nie ułatwił “zagowor” prawdziwych
    komunistów’ z Czerwonym Napoleonem, nb. komunistycznym ludobójcą marynarzy w Kronsztadzie i chłopów w Tambowie –
    w roli głównej – naczelne d-ctwo RKKA, (komunisci kosmopolici) – Рабоче-крестьянская Красная армия była o krok od porozumienia z hitlerowskimi Niemcami……….(zwalić Stalina i mooże Hitlera) 🙂
    A “Zagowor Marszała”, “Тухачевский: Заговор маршала – Документальный сериал” widział? A? 🙂 Mini-serial , 4 odcinki.
    Kiedyś już przy jakiejś okazyji – linkowałem… WARTO…
    ———————
    Олег Газманов “Господа офицеры”
    https://www.youtube.com/watch?v=fgx73ptSYa0

    Олег Газманов – “Офицеры 2016 “. Концерт, посвященный 45-летию фильма “Офицеры
    https://www.youtube.com/watch?v=xcww0a7Q0GU

    “ЛЮБЭ” ( (mój ‘ulubieny” od 20’ ? Lat – dzięki, G. Wyborcza 🙂 ) Комбат https://www.youtube.com/watch?v=BiXs0UmsLGE&t=4s

    Również słuszaju dzięki ‘rekomendacji” środowisk zbliżonych do…
    słucham i jestem zafascynowany twórczością Aleksandra Charczikowa … https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A5%D0%B0%D1%80%D1%87%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87 z uwagi na to że zbliżają się “te dni”
    postaram się jak co roku – co nieco zaprezentować z przebogatej
    muzykoteki A. Charczkowa pieśni (tak! Nie piosenki) związane
    tematycznie z tamtymi ponurym (demokratyczny przełom) czasem…………………………..

  23. krzyk58
    2 października 2018 at 20:14

    … Привет сестренка (автор видеоподборки Ольга К)

    https://www.youtube.com/watch?v=8-KLigJfBQQ&t=89s

    Песни Афгана. “Кандагар”

    https://www.youtube.com/watch?v=71HdA-vxLEg

    Афганские песни – Пришел приказ

    I jeszcze pro Afganistan…ГОЛУБЫЕ БЕРЕТЫ- Письмо матери

    https://www.youtube.com/watch?v=uuVSxhZQd9w

    https://www.youtube.com/watch?v=hGxzdtSYlwM&t=47s

    Рядовой Дарин – Я вернулся с войны

    https://www.youtube.com/watch?v=7XoQBhznHq8&t=47s
    ………………….

    Powróciłem z wojny – Riadowoj Darin (przekład Renata Miłosz)

    https://www.youtube.com/watch?v=T0z9nWk8F5s&t=51s

    ….jeżeli innej drogi nie ma.Jest DROGA.

    @Miecław. Na jasnej Górze nigdy nie byłem, za to byłem na (górze)
    Grabarka….http://www.grabarka.pl/
    Oczami wyobraźni widzę niezdrowe fascynacje (w temacie) lewaków, komunistów (złodziei) i innych ateistów agnostyków – innowierców, podniecajcie się,
    gospoda, do woli, KU uciesze i satysfakcji ukrytych w
    budce – suflerów.
    Prawdziwi Rosjanie z’ignorowali “Matyldę” (symbol Pokłońskaja-
    Natalia Pokłońska) Prawdziwi Polscy winni OLAĆ prowokację …
    Nb. Jedyna Pokłońska w Dumie pokazała prawdziwe jaja ( które MA) w temacie ichniejszej “reformy emerytalnej”.
    “”Rząd Miedwiediewa 14 czerwca wyraził swoje oficjalne stanowisko – podnieść wiek emerytalny z 55 do 63 lat dla kobiet i z 60 do 65 dla mężczyzn.

    Podniesienie wieku emerytalnego– to nieprzemyślany i szkodliwy krok. Według oficjalnych statystyk, dziś w większości rosyjskich regionów średnia długość życia nie przekracza 65 lat, czyli podniesienie wieku emerytalnego zmusi miliony obywateli Federacji Rosyjskiej – w dosłownym sensie – pracować “aż do śmierci”. W ten sposób, ich prawo na godną starość, będzie po prostu zlikwidowane. To społeczne ludobójstwo w najczystszej postaci.”.
    A gdzie były tamtejsze KOMUCHY? 🙂 Tam gdzie burżuje… 🙂

  24. Mieszkaniec Polski Powiatowej
    2 października 2018 at 20:27

    W 100000000% się zgadzam. Rozumiem głos rusofobów, ale panowie no takie są realia…

  25. krzyk58
    2 października 2018 at 20:35

    @Miecław. Chyba nie zamierzasz mi zrobić przekazu że komuniści
    myśleli patriotycznie w kategoriach narodowych? 🙂
    “Chamy” z “Natolina” (być może) tak! Czy inni ‘krajowcy”,
    Natomiast na pewno NIE – CBKP i “tego” rozwinięcie’….
    Ps. Pomorze… “a reszta Zachodu im w tym chętnie pomorze”. 🙂

    @wlodek “2 października 2018 at 08:30’ “równo kopie po kostkach”.
    a swoja drogą, doprawdy nie mam pojęcia skąd ten falstart….
    pomijam już dokonania (formułowej – lwowskiej) szkoły matematycznej… gdzie mi tam… jeno tabliczkę mnożenia
    i “słupki” – jako tako ogarniam … 🙂

  26. fly
    2 października 2018 at 20:46

    1.Monachium było prawdziwym początkiem II WŚ . Rozbiór OFICJALNY I MIĘDZYNARODOWY Czechosłowacji nijak się ma do Paktu Rib. – Moł. , który był zawarty na PARĘ dni przed napaścią III Rzeszy na Polskę i był taktyczną ( mądrą ) zagrywką Stalina , aby odsunąć front od swej granicy !
    To potęga gospodarcza i wojskowa Czechosłowacji pozwoliła Hitlerowi na napaść na Polskę i realizację Drang nach Osten co było CELEM III Rzeszy od 1933 roku ! Kto nie rozumie ten kiep/bob !

    Hitler pisał o tym WYRAŹNIE w “Mein Kampf” , więc nie trzeba mieszać g….a z czekoladą i pchać paktu Rib.- Moł. jako przyczynę wojny , bo to BZDURA propagowana przez polskich , prawackich “historyków” !

    Sam fakt , że ZSRR weszło do części Polski już “po ptokach” świadczy o tym dobitnie . Po 8 września i ustaleniach Zachodu w Abbeville , że nie udzielą pomocy było już pozamiatane ! Gdyby było inaczej , rozszarpaliby II RP wcześniej i RÓWNOCZEŚNIE !

    Niemcy grzali silniki czołgów już miesiąc przed Rib. – Moł. – wszystko to są FAKTY ! Reszta to FEJKI !

    2. Głównie Anglia chciała skierować ( choć Francja też ) uderzenie Hitlera na Wschód , co z ich strony było logiczne . Na konferencję o traktacie ze Stalinem tuż przed wrześniem 1939 r. delegacja angielska PŁYNĘŁA sobie wolno statkiem , aby opóźnić przyjazd !

    3. Nie jest prawdą , że ZSRR było słabe . Parę lat przed wrześniem 39 , bodaj w 1935 r. na poligonie pod Kijowem , Armia Czerwona pokazała zachodnim wojskowym desant SETEK czołgów (!!!) zrzucanych z samolotów ( szczęki im opadły , bo mieli inną , starą doktrynę wojenną leśnych dziadków )

    Więc napuszczenie Niemiec na Rosję było dla Zachodu OCZYWISTOŚCIĄ , poza wspomnianą próbą Francji , odrzuconą przez Becka . Tak się robi w polityce ! To tylko obecna Polska bardziej kocha Ukrainę niż siebie i zwalcza np. NS2.

    To , że ZSRR dostało po d…e na początku , było wyrazem krótkotrwałego zidiocenia Stalina ( bo był wybitnie bystrym , choć zbrodniczym politykiem ) . Do końca nie wierzył w atak III Rzeszy , mimo licznych i PEWNYCH dowodów !

    Poza tym zlikwidował w 1937 kwiat oficerów armii z wybitnym Tuchaczewskim na czele , twórcą wspomnianych nowoczesnych koncepcji . Stąd tak duże straty ZSRR, zwł . na początku z likwidacją bezbronnych setek samolotów stojących na lotniskach i zdezorganizowanych batalionach czołgów .

    Tu link , najlepszej chyba oceny Monachium :
    http://www.mysl-polska.pl/1686

  27. fly
    2 października 2018 at 20:49

    1.Monachium było prawdziwym początkiem II WŚ . Rozbiór OFICJALNY I MIĘDZYNARODOWY Czechosłowacji nijak się ma do Paktu Rib. – Moł. , który był zawarty na PARĘ dni przed napaścią III Rzeszy na Polskę i był taktyczną ( mądrą ) zagrywką Stalina , aby odsunąć front od swej granicy !
    To potęga gospodarcza i wojskowa Czechosłowacji pozwoliła Hitlerowi na napaść na Polskę i realizację Drang nach Osten co było CELEM III Rzeszy od 1933 roku ! Kto nie rozumie ten kiep/bob !

    Hitler pisał o tym WYRAŹNIE w “Mein Kampf” , więc nie trzeba mieszać g….a z czekoladą i pchać paktu Rib.- Moł. jako przyczynę wojny , bo to BZDURA propagowana przez polskich , prawackich “historyków” !

    Sam fakt , że ZSRR weszło do części Polski już “po ptokach” świadczy o tym dobitnie . Po 8 września i ustaleniach Zachodu w Abbeville , że nie udzielą pomocy było już pozamiatane ! Gdyby było inaczej , rozszarpaliby II RP wcześniej i RÓWNOCZEŚNIE !

    Niemcy grzali silniki czołgów już miesiąc przed Rib. – Moł. – wszystko to są FAKTY ! Reszta to FEJKI !

    2. Głównie Anglia chciała skierować ( choć Francja też ) uderzenie Hitlera na Wschód , co z ich strony było logiczne . Na konferencję o traktacie ze Stalinem tuż przed wrześniem 1939 r. delegacja angielska PŁYNĘŁA sobie wolno statkiem , aby opóźnić przyjazd !

    3. Nie jest prawdą , że ZSRR było słabe . Parę lat przed wrześniem 39 , bodaj w 1935 r. na poligonie pod Kijowem , Armia Czerwona pokazała zachodnim wojskowym desant SETEK czołgów (!!!) zrzucanych z samolotów ( szczęki im opadły , bo mieli inną , starą doktrynę wojenną leśnych dziadków )

    Więc napuszczenie Niemiec na Rosję było dla Zachodu OCZYWISTOŚCIĄ , poza wspomnianą próbą Francji , odrzuconą przez Becka . Tak się robi w polityce ! To tylko obecna Polska bardziej kocha Ukrainę niż siebie i zwalcza np. NS2.

    To , że ZSRR dostało po d…e na początku , było wyrazem krótkotrwałego zidiocenia Stalina ( bo był wybitnie bystrym , choć zbrodniczym politykiem ) . Do końca nie wierzył w atak III Rzeszy , mimo licznych i PEWNYCH dowodów !

    Poza tym zlikwidował w 1937 kwiat oficerów armii z wybitnym Tuchaczewskim na czele , twórcą wspomnianych nowoczesnych koncepcji . Stąd tak duże straty ZSRR, zwł . na początku z likwidacją bezbronnych setek samolotów stojących na lotniskach i zdezorganizowanych batalionach czołgów .

    Tu link , najlepszej chyba oceny Monachium :
    http://www.mysl-polska.pl/1686

  28. wlodelk
    2 października 2018 at 20:56

    Krzyku,rosyjskie pieśni pokazują stan rosyjskiej duszy! Tam nie ma mściwości, nienawiści, szacunek dla tradycji ( trudnej ale własnej)! Tam nie ma burzenia pomników, pisania historii na nowo. Ale co ty mimo że znasz rosyjski “ponimajesz”,chyba tylko jedno o czym piszą twoi”ulubieni” komentatorzy!

  29. fly
    2 października 2018 at 20:58

    Przy okazji widać pewną ZNAMIENNĄ różnicę . Widać , że ten , kto ma media ma rację (?) . Otóż Monachium to była oficjalna (!) , międzynarodowa (!) konferencja z udziałem elit Europy , również demokratycznych . Rozebrano de facto , demokratyczne państwo ( gdzie II RP do niego ) .
    Natomiast pakt Rib. – Moł. był tworzony , gdy już Niemcy grzali motory czołgów , był taktycznym zagraniem Stalina a protokół o rozbiorze Polski był TAJNY ! Ot , różnica !

  30. fly
    2 października 2018 at 21:27

    Kochany@krzyku , Smarzowski kręci ZAWSZE , mocne , nieco “przegięte” filmy . Tak ma ! Dostrzegając walkę LIBERALNEGO świata zachodniego z religią , nawet tak słabą jak u nich katolicyzm , nie trać Waść jednak z oczu faktu , że Krk polski to instytucja zakłamana i uwieszona u kiesy Państwa !
    Śmiem stwierdzić , że przyczyną tego był nasz polski papież . Z samej dumy i wiary w cudowność JPII , polski Kościół wbił się w tak potworną PYCHĘ , że słów szkoda !

    A przecież obecność JP II była okazją do krzewienia głębszej , prawdziwszej wiary ! Nieprawda’ż ( jak piszesz a’la JKM ) ?

    Tymczasem jak to w Polsce wytworzono MOLOCHA ssącego kasę i chcącego decydować o wszystkim , bez grama refleksji . Obawiam się , że gdyby Chrystus zstąpił był na Ziemię , miałby duuuuże kłopoty ze strony naszego Krk , a od Ojdyra z Torunia w szczególności .

    Być może nawet Waść @krzyku , stwierdziłby , że to komuch , lewak i trockista ! Straszne , nie ?

  31. krzyk58
    2 października 2018 at 21:53

    @fly. “3. Nie jest prawdą , że ZSRR było słabe . Parę lat przed wrześniem 39 , bodaj w 1935 r. na poligonie pod Kijowem , Armia Czerwona pokazała zachodnim wojskowym desant SETEK czołgów (!!!) zrzucanych z samolotów ( szczęki im opadły , bo mieli inną , starą doktrynę wojenną leśnych dziadków )

    Więc napuszczenie Niemiec na Rosję było dla Zachodu OCZYWISTOŚCIĄ , poza wspomnianą próbą Francji , odrzuconą przez Becka . Tak się robi w polityce ! To tylko obecna Polska bardziej kocha Ukrainę niż siebie i zwalcza np. NS2.

    1. NIE-Dokładnie. 🙂 Armia robotniczo-chłopska 🙂 dziwoląg semantyczny) była więcej niż mocna BA! Tylko ŻE, niektórym “komunistam
    w mundurach’ marzyło się coś więcej niż “zwykłe’
    dowodzenie – marzyła się wielka polityka, a na to nie było
    “klimata”, )) NO i poleciały głowy (skądinąd na pewno nie głupie i w tamtych “usłowiach” – potrzebne).
    2. “To tylko obecna Polska bardziej kocha Ukrainę niż siebie…”
    Należało dodać że jest to doktryna komunistów – niejakiego Kwaśniewskiego . Zabył? A?
    NOO, zdarza się najbardziej przytomnym… 🙂

  32. krzyk58
    2 października 2018 at 22:38

    @fly. Nie tracę, czemu dałem niejednokrotnie wyraz. Za mało mamy
    w KK autorytetów na miarę Wyszyńskiego, Zawitkowskiego, Krąpca, czy
    Bartnika – za dużo w Kościele lewackich kosmopolitów – przebierańców
    posoborowych .
    Ps. Przed chwilą sięgnąłem po(raz n-ty) doskonały tekst ks. Czesława Bartnika pt. “Ojczyzna”, Nasz Dziennik wyd. sobota-niedziela
    17-18 maja 2003 r. zacytuję stosowny akapit ks. prof. ..Bez wolności wszystko w społeczności zamiera. Bez niej zniszczeje nasza Ojczyzna.Naprawdę nie sposób pojąc logiki zwolenników Unii na dzisiejszych warunkach, którzy przyznają ze utracimy niepodległość i wolność, a jednocześnie uważają że “umocni się”
    nasza tożsamość. 🙂 Tego nikt zdrowy na umyśle nie pojmie. A jak straszliwie niewolnicze są warunki, proszę zajrzeć do traktatu akcesyjnego. Polak będzie pod dyktatem totalnym, nieporównywalnym do statusu pierwszej Piętnastki. Żeby więc po ewentualnej akcesji nie powtórzyła się sytuacja z czasu insurekcji kościuszkowskiej z 1794 roku! Itd..itp…etc…
    Takich Ojców Duchowych Nam brakuje…
    Amen.

  33. Miecław
    2 października 2018 at 23:35

    @krzyk58. 2 października 2018 at 20:14

    Na Grabarce byłem, jako turysta i nie żałuję. Ma swój klimat skromny i naturalny, a to mi się podoba. Gdybym się zaczął modlić, 🙂 jakby mi się coś pomieszało pod czerepem, to wolałbym właśnie tam, a nie na ciemnej górze. 🙂

    Ps. No i znowu chochlik mi się wkradł do posta: z pomorzem – pomoże? 🙂 Muszę chyba przygotowywać teksty w edytorze i dopiero wklejać, ale choroba permanentnie nie mam czasu.

    A co do polityki komunistów w ZSRR to sądzę, że mimo ich kosmopolitycznych planów w szerzeniu tego systemu nie byli anty-narodowcami, tylko anty-kapitalistami, a ten był utożsamiany z ponadnarodową wtedy władzą burżuazji. To likwidacja klasy burżuazyjnej na świecie była ich zasadniczym celem i wprowadzenie dyktatury proletariatu a nie likwidacja państw narodowych. W zasadzie to były utopijne plany, ale były przede wszystkim reakcją na niesprawiedliwy system feudalno-kapitalistyczny i skolonizowanie państw przez kapitał międzynarodowy. Kiedyś cytowałem ci słowa papieża Jana Pawła II na ten temat, więc nie będę powtarzał.

    Nasz Edward Abramowski, psycholog, socjolog i działacz PPS, również w swojej działalności opowiadał się za likwidacją państw burżuazyjnych.
    “W 1904 roku opublikował rozprawę Socjalizm a państwo. Zindywidualizowany, wolny i twórczy człowiek jest dla niego podstawową wartością. W dziele tym znajduje się także krytyka socjalizmu państwowego (i samego państwa) oraz postulat bezpaństwowej organizacji społeczeństwa w formie wolnych zrzeszeń.” https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Abramowski

    To były zupełnie inne czasy i nie można tamtego myślenia przenosić żywcem na grunt dzisiejszy.

    A co do emerytur w Rosji, to nic dziwnego, bo kapitaliści zdobywając władzę już praktycznie na całym świecie (KRLD się nie liczy w zasadzie, Chiny to inna kultura) nie chcą się dzielić zyskami ze społeczeństwem, a w warunkach globalnej konkurencji pogoń za zyskiem odbywa się kosztem praw pracowniczych. Dlaczego więc w Rosji miałoby być inaczej? A tamtejsi komuniści? Daj spokój, są tak samo rozbici jak nasi, a jeszcze im wmówiono, że to jest w interesie Matuszki Rosji, więc się nie sprzeciwią. Jaka jest faktyczna sytuacja, a któż to wie poza Putinem i s-ką.

    I to skończy się fatalnie na całym świecie, jeżeli nie przystopują kapitaliści. Zobaczymy jak u nas PiS rozwiąże sytuację głodowych emerytur przyszłości. Póki co to jest tylko populistyczne zagranie ze zmniejszeniem wieku i manipulacja rachunkami przy obliczaniu emerytury, że one są skromnie naliczane, nie to co w PRL. Kapitał musi wyjść na swoje i tyle.

  34. Mikolaj
    3 października 2018 at 03:52

    Dla kogo hańba, dla tego hańba. Dla Zachodu Monachium nie było i nie jest hańbą. My patrzymy na historię z polskiego punktu widzenia. Zachód patrzy na historię Europy z zachodniego punktu widzenia. Te dwa punkty widzenia nie były i nie są takie same.

  35. bob
    3 października 2018 at 08:08

    @Miecław, Niemcy osiedlają się w Polsce ale głównie w Warszawie. Polacy zaś zasiedlają opuszczone wioski niemieckie przy granicy. Po prostu domy tam są znacznie tańsze niż np. w Szczecinie. I tak pracują w Szczecinie a mieszkają w Niemczech. Zresztą dzięki wejściu do UE pozbyliśmy się sporej części młodych z mniejszości niemieckiej. Oni po prostu wyjechali za kasą. Z drugiej strony na pewno coraz szybciej będzie narastał proces migracji ludności z Niemiec do państw tzw. Nowej Europy. Po prostu coraz więcej Niemców będzie szukało oazy wolnej od islamskich imigrantów. jestem pewien, że sporo z tych Niemców szybciej spolonizuje się niż np. Ukraińcy. A Zachód nie jest tak naiwny, żeby wierzyć w niemieckie gwarancje. Ale nawet gdyby Niemcy szybko się dozbroili to i tak mieliby problem z czynnikiem ludzkim. Po prostu młodych Helmutów mają coraz mniej za to Abdullahów coraz więcej. Wątpię aby młody muzułmanin chciał ginąć w interesach państwa niemieckiego gdzieś na wschodnim zadupiu.

  36. Miecław
    3 października 2018 at 13:36

    @bob. 3 października 2018 at 08:08

    Tak czy inaczej nie jest to optymistyczne. Bo wymieszanie narodowościowe odbije się na naszej kulturze i bezpieczeństwie.

    Spolonizowanie Niemców jest raczej wątpliwe, a dowodem tego jest 1000 lat kolonizacji niemieckiej Polski i germanizacji Polaków za pomocą katolicyzmu w imię świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Właśnie ta kolonizacja dowodzi, że oni się słabo polonizują, a jak tylko wiatr historii im sprzyja to stanowią V kolumnę do podboju słowiańszczyzny, nawet gdy już po niemiecku nie gadają. Gdyby to ode mnie zależało nie pozwoliłbym na osiedlanie się Niemców w Polsce, poza wypadkami małżeństw mieszanych i zaakceptowania polskiej kultury bez tworzenia mniejszości.

    Powinniśmy się uczyć z historii. Nie chcę mieć sąSSiada, który w sprzyjających okolicznościach wbije mi nóż w plecy. Taki nóż w plecy, wbili miejscowi Niemcy, we wrześniu 1939 roku mieszkańcom mojej rodzinnej miejscowości. Niemcy niby trochę spolonizowani, mieszkający w sąsiedniej wiosce i żyjący w jednej gminie w dawnym woj. pomorskim. Od razu po 10-15 września, jak tylko ich armia zajęła wioski po rozbiciu Armii Pomorze, cała miejscowa inteligencja i dwóch księży oraz kilku chłopów ze Strzelca zostali albo zlikwidowani, albo wywiezieni do obozów. Żaden z nich nie wrócił. Te ścierwa szukały też mojego dziadka, ale ten został zmobilizowany i też już nie wrócił. Może dlatego właśnie został wykończony w niewoli w Stalagu bo był na ich miejscowej liście proskrypcyjnej, jako żołnierz umiejący strzelać. A jako jeden z niewielu przedarł się do Warszawy po Bitwie nad Bzurą i pod Łomiankami, gdzie jego dowódca mjr. Kunda zginął. Takiego doświadczonego żołnierza i bohatera przy życiu nie mogli pozostawić.
    W wiosce przy życiu pozostała reszta niczym się nie wyróżniająca masa robotników rolnych i chcąca przeżyć. Jeżeli sądzisz, że historia może się nie powtórzyć to jesteś w błędzie.
    A z islamizacji Niemiec też bym się tak nie cieszył. Zamiana jednego wroga na konkurencyjnego fanatyka religijnego zabijającego w imieniu chwały swego boga, niczego dobrego nie przyniesie w przyszłości.

  37. bob
    3 października 2018 at 16:25

    @Miecław, w naszej historii sąsiedzi słowiańscy także wykazali się barbarzyństwem wobec polskich sąsiadów. Nie oszczędzili nawet tych niczym nie wyróżniających się zwykłych polskich chłopów.Tak więc nie generalizowałbym, że jak ktoś jest Niemcem to na pewno podetnie nam gardło gdy tylko będzie miał do tego okazję. A jeżeli chodzi o islamskiego fanatyka to jednak nie mają oni żyłki do produkowania dobrych czołgów i z ordnungiem u nich taki problem, że w razie czego nie byłoby większych problemów w likwidacji ich sił zbrojnych.

  38. fly
    3 października 2018 at 17:28

    @bob , z 16:25 . Wyjątkowo się z Tobą zgadzam . Ba , nie tylko słowiańscy sąsiedzi byli wredni . My również byliśmy wredni . My również jesteśmy wredni ! @ Miecław ma niejaki uraz ws. Niemców .
    Właśnie przez przypadek wpadła mi w ręce dyskusja fachowców od historii militarnej gdzie dyskutowano jak to nasi zabili coś ok. 1200 niemieckich jeńców po bitwie pod Falaise .

  39. Miecław
    3 października 2018 at 20:22

    @bob. 3 października 2018 at 16:25

    Stosujesz tu propagandę proniemiecką, więc moja odpowiedź ograniczała się tylko do Niemców w kontrze do twojego posta. W historii nikt nie był święty i my Polacy także, ale o tym nie dyskutowaliśmy przecież.

    Niezależnie od zagrożeń ze strony innych sąsiadów, weź pod uwagę, że tylko Niemcy, jako nacja mieli Generalny Plan Wschodni, w którym opracowali biologiczną likwidację Słowian i zaczęli to realizować z powodzeniem. Gdyby nie otwarli frontu zachodniego to nie wiadomo, jakby się to skończyło. Być może i ZSRR byłby pokonany, gdyby Hitler zamiast na Francję to wybrałby się na wschód. Zachód nie kiwnąłby palcem, ewentualnie wykrwawieni Rosjanie i Niemcy wzajemną walką mogliby zostać zaatakowani przez połączone zachodnie siły, aby przejąć całkowicie władzę nad światem i zasobami Słowiańskich ziemi. Być może to futurystyczny scenariusz, ale ma on pewne podstawy.

    Otóż w 1941 roku: „Wybitny członek senatu amerykańskiego, obecny prezydent USA, pan Truman – oświadczył nazajutrz po napadzie Niemiec na ZSRR: „Jeżeli zorientujemy się, że zwyciężają Niemcy, to powinniśmy pomagać Rosji, jeśli natomiast przewagę osiągać zacznie Rosja – winniśmy przyjść z pomocą Niemcom; niech wybijają się wzajemnie w maksymalnym stopniu”. Źródło: „O fałszerzach historii”, Wyd. Prasa Wojskowa, Warszawa 1948, s. 65.

    ŻADNA INNA NACJA W HISTORII WOJEN Z POLSKĄ NIE PLANOWAŁA CAŁKOWITEJ BIOLOGICZNEJ LIKWIDACJI POLAKÓW, WIĘC NIEZALEŻNIE OD MOICH OSOBISTYCH URAZÓW, UWAŻAM MOJE OBAWY ZA MAJĄCE SWOJE UZASADNIENIE I NA TEJ PODSTAWIE ZALICZYŁEM NIEMCÓW DO NAJWIĘKSZYCH WROGÓW POLSKI.

    Oto kilka cytatów:
    Artur Greiser (nazistowski namiestnik cywilny Poznania) podczas wiecu:
    “Wszystkie wpływy polskie, czy to w dziedzinie politycznej, czy kulturalnej lub gospodarczej, zostaną raz na zawsze zlikwidowane. My, Niemcy, przybyliśmy tutaj jako panowie, a Polacy mają być naszymi sługami. […] Za nasze najważniejsze zadanie uważamy zasiedlenie tej ziemi ludźmi, którzy pojęcie Polski znać będą w przyszłości jedynie jako historyczne wspomnienie.
    Poznań, 21 września 1939”
    [„Posener Tageblatt”, nr 212/1939]

    Heinrich Himmler (szef SS, paramilitarnej formacji NSDAP) do komendantów obozów działających na terenie okupowanej Polski:
    “Konieczne jest, aby nasi współpracownicy i współpracownice swe główne i pilne zadanie widzieli w ujęciu wszystkich bezwzględnych przywódców polskich, aby ich potem unieszkodliwić. Wy, jako komendanci obozów, wiecie najlepiej, jak wykonuje się takie zadanie. Wszyscy fachowcy polskiego pochodzenia winni być wykorzystani w naszym przemyśle zbrojeniowym. Później wszyscy Polacy znikną ze świata.
    Berlin, 15 marca 1940”
    [Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939–1945, t. 1, Warszawa 1970]

    Gubernator Hans Frank w trakcie posiedzenia władz Generalnego Gubernatorstwa:
    “Będzie musiało się rozstać z życiem kilka tysięcy Polaków, głównie ze sfer ideowych przywódców polskich. Dla nas wszystkich jako narodowych socjalistów nakazem chwili jest podjęcie zobowiązania, że dołożymy wszelkich starań, by w narodzie polskim nie wykrystalizował się już żaden opór.
    Kraków, 30 maja 1940”
    [Prawdziwa historia Polaków. Ilustrowane wypisy źródłowe 1939–1945, t. 1, Warszawa 1999]

    “Heinrich Himmler w liście do wyższych dowódców SS i policji
    Germanizacja prowincji wschodnich [ziem polskich wcielonych do Rzeszy] może zostać przeprowadzona jedynie na podstawie teorii rasowej, a tego można dokonać tylko dzięki badaniom przesiewowym ludności tych prowincji. Osoby wartościowe pod względem rasowym, które z uwagi na ich linię krwi można bez szkody włączyć w ciało naszego narodu (w niektórych przypadkach z pozytywnymi rezultatami), muszą zostać przeniesione do Starej Rzeszy jako indywidualne rodziny. Inna grupa, która na gruncie rasowym nie może zostać włączona, zostanie w kraju tak długo, jak długo potrzebujemy jej siły roboczej do rozwoju prowincji. A zatem w ciągu następnych 5–10 lat bez wyjątku i bez litości pozbędziemy się ich i przeniesiemy do Generalnego Gubernatorstwa.
    Berlin, 20 maja 1941”
    [Peter Longerich, Himmler. Buchalter śmierci, Warszawa 2014]

    “Helmut Müller (dowódca Gestapo w dystrykcie lubelskim) w piśmie do Ottona Hofmanna (szefa Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa)
    [Dowódca SS i policji na dystrykt lubelski] Odilo Globocnik zamierza […] zasiedlić Niemcami cały dystrykt Lublin, by stworzyć pomost łączący nordyckie czy też skolonizowane przez Niemców kraje bałtyckie poprzez dystrykt lubelski z zamieszkanym przez Niemców Siedmiogrodem. Chce on w ten sposób ludność polską, która jeszcze pozostanie w zachodniej między-strefie, „zamknąć w kotle” i stopniowo zdusić pod względem gospodarczym i biologicznym.
    Lublin, 15 października 1941”
    [Zamojszczyzna – Sonderlaboratorium SS. Zbiór dokumentów polskich i niemieckich z okresu okupacji hitlerowskiej, red. Czesław Madajczyk, Warszawa 1979]

    Odrób lekcje z historii prawdziwej @bob. Owszem uwierzyłbym, że Niemcy się zmienili, gdybym widział, że prowadzą wobec Polski partnerską politykę, jak dawniej ZSRR wobec Polski Ludowej (też różnie bywało, ale nie staliśmy się ich tanią siłą roboczą), a nie polityką wyniszczającą nasz przemysł i prowadzącą do całkowitego uzależnienia gospodarczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up