Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2018

Ameryka rozpoczęła dziwną grę – nakładanie sankcji na świat to dowód że się boją… (cz.1)


 Ameryka pana Donalda Trumpa rozpoczęła dziwną grę. Z jednej strony nakłada się duże cła na chińskie towary. Równolegle nadal utrzymuje się względnie niską cenę ropy, która pozwala chińskiej gospodarce na szybki wzrost. Przy tym dodatkowo sięga się po model niesprawiedliwych i bezprawnych sankcji dla osób i podmiotów współpracujących z Rosją. Amerykańskiej administracji nie podoba się to, że oba wielkie kraje handlują bronią i technologią, z tego tytułu uzurpuje sobie prawo do nakładania na Chińczyków kar. Jest to nic innego jak dziwna gra, żeby nie powiedzieć – terror prawny.

To jednak nie wszystko, ponieważ na drugim biegunie amerykańskiej polityki sankcji jest wspomniana już Rosja, która pokonała niedogodności wynikające z sankcji w stopniu pozwalającym na ich zniwelowanie w gospodarce. Oczywiście społeczeństwo odczuwa, jednakże nie jest tak źle jak zapowiadali zachodni eksperci. Co jest szczególnie ciekawe, zaporowe rosyjskie embargo na import niektórych produktów z Zachodu przyczyniło się do rozwoju wielu dziedzin ich gospodarki, Rosja zyskała bardzo wiele na tej polityce – wzmacniając swoje kluczowe kompetencje np. w zakresie strategicznie ważnej produkcji i przetwórstwa żywności.

Państwa europejskie sygnalizując potrzebę budowy Nord stream 2 pokazują, że Rosja jest im potrzebna jako strategiczny partner i nie mają zamiaru godzić się na amerykański dyktat cenowy w sferze energii. OCZYWIŚCIE KAŻDY NAWET DZIECI MAJĄ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE TO BĘDZIE MIEĆ SKUTKI GEOPOLITYCZNE. Argument, że w okresie ZSRR również kupowano surowce w tym kraju – “karmiąc jego armię i aparat przemocy”, jest wystarczającym zaprzeczeniem dla wszelkich dzisiejszych prób negowania relacji.  Pomieszanie biznesu z polityką o charakterze zakazów i mającą ściśle konfrontacyjny charakter jest bardzo niebezpieczne dla wszystkich, którzy są aktorami w sporze pomiędzy USA, Unią Europejską i Rosją. Jeżeli Amerykanie spełnią swoje groźby nakładając sankcje na ludzi i firmy, które uczestniczą w wielkich projektach energetycznych z Rosją, to może oznaczać koniec sojuszu transatlantyckiego. Jakby ktoś nie zauważył, mówimy o pryncypiach polityki i o zasadniczych kwestiach jeżeli chodzi o funkcjonowanie gospodarek. Niemcy, które zrezygnowały z energetyki jądrowej zanim rozwiną technologię energetyki odnawialnej w stopniu pozwalającym na napędzanie gospodarki – muszą importować gaz. To może potrwać nawet 70 lat, sądząc po obecnym poziomie rozwoju technologii w zakresie energetyki odnawialnej. Dlatego nie mają alternatywy, a kupowanie gazu z USA, który jest droższy lub z Kataru, który to kraj jest oskarżany przez sąsiadów o wspieranie terroryzmu – jest ekonomicznie i politycznie trudne.

Jest jednak trzeci biegun, który ma znaczenie fundamentalne, ponieważ odnosi się do czynnika energetycznego. Iran podpisał porozumienie o ograniczeniu swojego programu jądrowego, co zostało podważone przez USA. Nałożono sankcje na Iran oraz na podmioty, które będą z nim współpracować. To poważna sprawa, ponieważ znowu uderza w Europę, Rosję, Indie i Chiny. O ile jednak Amerykanom przyda się pretekst do ograniczenia importu samochodów z Unii Europejskiej, to jest niesłychanie ciekawe jakie sankcje nałożą na Indie i Chiny? Nakładanie sankcji na cały świat, to dowód że się po prostu boją. Wiedzą, że tracą pozycję, ponieważ inni są lepsi w ich grę w globalizację i stosują nieczyste sztuczki. Jeżeli kogoś nie da się przekupić, albo poklepać po ramieniu, żeby sam przyszedł. To można go zbombardować. Trzeba o tym pamiętać. Przy czym raczej nie zbombardują New Delhi, Moskwy czy Pekinu. Jednak Teheran mogą.

To będzie oznaczało wojnę w Zatoce Perskiej jakiej jeszcze nie było. A to z kolei przełoży się natychmiastowo na dwie kwestie, po pierwsze na ceny ropy naftowej i gazu oraz na – dostępność tych surowców w perspektywie krótko i średnioterminowej. Deficyt będzie jeszcze bardziej napędzał wzrost cen. W konsekwencji może dojść do załamania się światowego systemu gospodarczego. Mówimy bowiem o sytuacji, gdzie największa gospodarka nie chce już płacić swoim długiem za dobra, które importuje z całego świata dla swojego utrzymywanego w strachu społeczeństwa. Co zrobi ten kraj? My tego już nie doczekamy, ale po wydarzeniach które nastąpią, bo muszą nastąpić ze względu na logikę imperiów, kiedyś w przyszłości dowiemy się, że wybór pana Donalda Trumpa na stanowisko w Białym Domu nie był przypadkowy. Ten człowiek był niezbędny do przełamania pewnych dogmatów amerykańskiej polityki lansowanych przez określone lobby, innymi należącymi do jeszcze potężniejszych i niestety mrocznych sił w amerykańskim establishmencie.

W świecie wielkich pieniędzy i wielkich procesów nie ma przypadków. Scenariusz jaki nas czeka już dawno napisano i to prawdopodobnie jeszcze pod koniec lat 80-tych, gdy scenariuszowano to, co się będzie działo na świecie po upadku ZSRR. Dzisiaj można to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że dwubiegunowy świat spowodował że Zachód umocnił swoją potęgę i dominację, a globalizacja to wszystko rozmieniła na drobne. Zachodowi opłacało się to, że wszyscy bali się potęgi ZSRR, ponieważ byli posłuszni i znali swoje miejsce w szeregu włącznie z Chinami, które przez lata stosowały politykę równej odległości od Moskwy i Waszyngtonu. To czego będziemy teraz doświadczać, to cena tych zmian…

Wyzwaniem dla świata jest to, że Ameryka sama nie chce ponieść tych kosztów. Woli je przerzucić na zewnętrznych graczy. Chętnych, może poza Koreą Południową, Japonią, czy biedną Polską – brak… Turcja już nie jest chętna, Arabia Saudyjska przeprowadza głębokie reformy, a Europa Zachodnia ma inne priorytety.

Tags: , , , , , ,

19 komentarzy “Ameryka rozpoczęła dziwną grę – nakładanie sankcji na świat to dowód że się boją… (cz.1)”

  1. ELWRO zniszczona potęga
    25 września 2018 at 04:31

    Wyzwaniem dla świata jest to, że Ameryka sama nie chce ponieść tych kosztów. Woli je przerzucić na zewnętrznych graczy. Chętnych, może poza Koreą Południową, Japonią, czy biedną Polską – brak… Turcja już nie jest chętna, Arabia Saudyjska przeprowadza głębokie reformy, a Europa Zachodnia ma inne priorytety.

  2. Inicjator
    25 września 2018 at 05:02

    Wniosek: to że w wyniku zamieszania gospodarczego, a nawet wojennego możemy przestać żyć, to mamy jeszcze za to zapłacić.

    Oczywiście z olbrzymim entuzjazmem!

    Jakaś paranoja wyszła z tej geopolitycznej gry.

    Tak to jest, jak globalizacja ucieka spod kontroli największego gracza, któremu tylko się wydaje – że jest nim nadal.

    Macondo rozlewa się na cały świat.

    Amen.

  3. Sadyba
    25 września 2018 at 08:19

    Ciekawa jest rola ichniejszego Deepstate a konkretnie czy odstrzelą Trumpa? Może będzie miał wypadek lotniczy? Szkoda Melanie…

  4. Miecław
    25 września 2018 at 08:34

    Nie udało im się zawojować świata militarnie i podporządkować jego zasobów pod wyłączną władzę zachodniej oligarchii, więc następuje teraz zmiana strategii obliczona na przetrwanie i odbudowanie sił oraz powstrzymanie rozwoju Rosji, Chin i innych krajów. Planowana i wdrażana globalizacja spowodowała dla nich ogromne straty ekonomiczne i kulturowe. Ktoś kto ich wpuścił na tę minę globalizacji był nieprzewidywalnym durniem albo mistrzem intelektu żeby spowodować ostateczny upadek zachodnich imperiów. A może to tylko kara Boska za rozwalenie ZSRR i bloku wschodniego, jako zemsta z za grobu komunistów na czele z Jezusem Chrystusem, pierwszym komunistą na świecie? 🙂

  5. Wojciech
    25 września 2018 at 10:01

    Tymczasem zaczęto rozmiękczać mózgi tubylców podbitego kraju. https://pl.sputniknews.com/polska/201809258848568-Pentagon-Fort-Trump-Polska-baza-USA-teren/
    Tubylcy łatwo się poddają. Najważniejsi mężowie stanu utrzymaj bardzo wysokie poparcie społeczne. Adrian Duda 68 procent. Morawiecki 57 i szczyt intelektu Kukiz 52 procent. Baza Trumpa do ataku na Rosję więc z pewnością powstanie, za 2 miliardy dolarów rocznie.

  6. Wojciech
    25 września 2018 at 10:19

    We wspominanej to książce Songa Hongbinga “Wojna o pieniądz 4” autor pisze, że imperia upadały gdy nierówności społecznie i chciwość urosły do karykaturalnych rozmiarów. W dzisiejszym najbardziej w historii agresywnym imperium USA, doszła jeszcze nowa przyczyna,- gigantyczny dług dolarowy. Ocenia się, że sięga on ponad 20 trylionów dolarów. Suma nigdy nie do spłacenia. Koszt pozyskania w USA jednego dolara mieści się w koszcie druku banknotu, podczas gdy w krajach podbitych na jednego dolara trzeba nieraz pracować ciężko cały dzień. Pytanie wciąż aktualne, kiedy to wszystko pieprznie?

  7. Zbigniew
    25 września 2018 at 11:04

    @Wojciech
    “Fort” się semantycznie nie broni. “Baza” byłaby “bezpieczniejsza”. Wyłącznie w narracji oczywiście. Historycznie najpierw były forty a później wybijano ludność lokalną by ostatecznie w zamknąć ją w muzeach zwanych mało żartobliwie “rezerwatami” i celem zdjęcia z siebie kosztów utrzymania owych muzeów, pozwalając owym muzeom prowadzić nieograniczoną działalność jedynie w dziedzinach deprawujących i degradujących kulturę i Kulturę.

    Kiedy pieprzenie chyba specjalnie nie ma znaczenia. To biznes a w biznesie jak w geopolityce. Nie mówi się nikomu o swoich planach, a publicznie wygłasza takie komunałki aby mniej wartościowy element przeciwnika odpowiednio reagował zarówno wobec publicznego przekazu jak i wobec “przywództwa” przeciwnika. Wyjątki od tej zasady przeistaczające się w serię to znaki że “pieprznięcie” coraz bliżej. W końcu “nie ma przypadków, są tylko znaki”. A że prowadzą do dawno opracowanego scenariusza to chyba nikt nie ma wątpliwości.
    Ostatnio znaków jest coraz więcej. Na bliskim wschodzie, na dalekim wschodzie, na Naszym wschodzie, na Zachodzie, na dalekim Zachodzie i u Nas w Polsce. Za dużo jest jednak rozwodzenia i ekscytacji (emocjonalne) “znakami” a za mało ich krótkiej identyfikacji (racjonalnie) i układania ich w globalny (geopolityczny) ciąg zdarzeń zmierzający do jakiegoś “pieprznięcia”.

  8. jerzyjj
    25 września 2018 at 11:24

    W 1991 roku gdy „upadł” Związek Radziecki, w gmachach władzy
    KROWOPASÓW było dużo radości i antycypacji – radość, że w „zderzeniu cywilizacji” zatriumfował kapitalizm i oblizywanie się KROWOPASOWYCH wielonarodowych korporacji w oczekiwaniu na „otwarcie” ogromnych zasobów energetycznych Rosji. W latach 90. zachodni agenci dwoili się i troili, żeby przejąć kontrolę nad zasobami Rosji. Ale wtedy pojawił się Władimir Putin.
    Putin, wybrany na prezydenta w 2000 roku, popsuł Zachodowi grabieżczą wyprawę, wyrzucił albo asymilował rosyjskich oligarchów i ich zachodnich kumpli i stopniowo odzyskał kontrolę nad Rosją, jej zasobami i narodem.
    KROWOPASY nigdy się nie spodziewali, że któryś nielicznych krajów, które uniknęły zamiany w wasali KROWOPASÓW – takich jak Rosja – będzie w stanie (lub będzie miał czelność) rzucić wyzwanie „interesowi narodowemu” KROWOPASÓW, jakim jest kontrolowanie całego świata. Kiedy Rosja zrobiła to na Ukrainie, świat miał rzadką okazję dojrzenia fragmentu prawdy o supremacji KROWOPASÓW i od tego momentu niezachwiana pewność i myślenie życzeniowe amerykańskich polityków stały się ich największą klęską.

  9. krzyk58
    25 września 2018 at 12:10

    https://marucha.wordpress.com/2018/09/24/kara-za-triumf-chiny-zadaja-od-usa-niezwlocznego-zniesienia-sankcji/
    —————
    https://marucha.wordpress.com/2018/09/23/papiez-potepia-nacjonalizm-i-rasizm/

    I jak TU nie zgodzić się z krótką, acz.. treściwą puentą “gajowego”?
    Nieprawa’ż, Miecławie?
    🙂

  10. Wojciech
    25 września 2018 at 14:09

    jerzyjj
    25 września 2018 at 11:24
    Ja to określam, że Putin jest zesłaniem niebios, nie tylko dla Rosji ale i dla świata. Ideałem dla tych “krowopasów” był pijany Jelcyn i jego czerwono żydowska mafia. Dokonano wtedy gigantycznej grabieży Rosjan na sumę 1 – 2 bilionów dolarów. Takie coś nigdy nie zdarzyło się w historii. Na mniejszą skalę ograbiono upadającą Polskę w czasie potopu szwedzkiego i za rządów Solidarności na sumę nie mniejszą niż pół biliona dolarów.

  11. wieczorynka
    25 września 2018 at 15:26

    Ameryka nie rozpoczęła dziwnej gry, jest to tylko kontynuacja, co nie świadczy najlepiej o intelekcie rządzących. Natomiast świadczy o tym, że krowopasy (zauważyłam, że póki co wolno używać tego określenia) się boją.

    Zadłużenie krowopasów liczone jest już w trylionach i jest nie do spłacenia. Ponoć 1 USD wart jest tyle co ten papier.

    Natomiast Rosja dzięki sankcjom rozwinęła m.in rolnictwo, obecnie przoduje w eksporcie pszenicy, czego obawiają się amerykańscy farmerzy.
    Zachowania krowopasów odbieram jako : tonący brzytwy się chwyta.

  12. krzyk58
    25 września 2018 at 19:08

    Cierpliwość Rosjan się skończyła. Wczoraj zaczęły przylatywać do Syrii rosyjskie samoloty transportowe. Dziś się oficjalnie potwierdziło, że został w końcu zrealizowany kontrakt sprzed wielu lat na zakup przez Syrię systemów S-300. Do tej pory Moskwa lawirowała pomiędzy sojusznikiem Assadem a „partnerem” Bibim N. i migała się od wypełnienia kontraktu. Teraz Syryjczycy otrzymują nie tylko najnowsze wersje systemów S-300, ale dodatkowe inne zabawki obrony przeciwlotniczej i radioelektronicznej. Wszystko zostanie połączone w jeden system i w jakiś sposób zostanie zintegrowane z istniejącym w Syrii systemem radarowo-przeciwlotniczym Federacji. Całość będzie wspomagana rosyjskim systemem inwigilacji satelitarnej. Minister Szojgu zadeklarował wdrożenie systemu do działania w ciągu dwóch tygodni.

    Należy przypomnieć, że dostarczenie w tak szybkim tempie wielu kompleksów, świadczy o tym, że systemy S-300 czekały tylko na stosowny moment. Dostarczenie systemów to pestka, jeżeli się pomyśli o tym, że przeszkolenie „obsługantów” trwa miesiącami i latami, tak jak tych specjalistów którzy zginęli w IŁ-20. Można domniemywać, że wszystko było od dawna gotowe, systemy S-300 i wyszkolana obsługa syryjska. Trudno uwierzyć w to, że wywiad izraelski o tym nie wiedział, że nie brano pod uwagę tego, że kolejny atak na Syrię nie spowoduje dostaw systemów S-300 i zamknięcie Izraela w klatce. Z tego by wynikało, że syjoniści działali w desperacji na rozkaz przeciwników Trumpa.

    Uważam, że nie jest to system „antyżydowski”, ale „ogólnoludzki”, broniący ludzkość przed szaleństwem takich pomyłek ewolucji jak niejaki Liberman. Ktoś w końcu musiał bronić ludzkości i szaleńców zamknąć w elektroniczno-rakietowej klatce. Całkowite bezpieczeństwo ludzkości bardzo by wzrosło, gdyby prewencyjnie zbombardowano izraelskie instalacje atomowe, bo Amerykanie się do tego nie kwapią. Pewnie bardziej się boją Bibiego niż Kima? 😅
    https://kodluch.wordpress.com/2018/09/24/24-09-2018-syria-1087-dzien-sprzatania-swiata/#more-10335

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D0%B8%D0%B1%D0%B5%D1%80%D0%BC%D0%B0%D0%BD,_%D0%90%D0%B2%D0%B8%D0%B3%D0%B4%D0%BE%D1%80

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D0%B8%D0%B1%D0%B5%D1%80%D0%BC%D0%B0%D0%BD,_%D0%90%D0%B2%D0%B8%D0%B3%D0%B4%D0%BE%D1%80#/media/File:Avigdor_Lieberman_and_Sergey_Shoigu,_2017.jpg

    Pan Minister FR nie wydaje się być nadzwyczajnie szczęśliwy,
    ze spotkania z ruskim mycakiem…z foto. wiele można “wyczytać”,
    a wykonano je w czasach partniorstwa………..oczami wyobraźni już
    ‘widzę” – naszego ministra ON – partnera stojącego na trybunie w Tel – A. czy Jerozolimie w dniu 9 MAJA :)…gdzie ‘przed nosem” maszeruje kompania starych mycaków – NKWDzistów…. 😜

  13. krzyk58
    25 września 2018 at 21:03

    Musisz to wiedzieć(334) Prezydent Polski zabiera głos w/s zbitej szyby! https://www.youtube.com/watch?v=tGJcVfSmHY0&t=413s
    Nie wiadomo, śmiać się czy płakać, moim zdaniem i smieszno i straszno…”kiedyś” pęknie TA sprężyna…

  14. krzyk58
    25 września 2018 at 21:20

    “Ktoś’ powie że wrzucam bez ładu i składu, 🙂 Zapewniam solennie,
    w tym “szaleństwie” – jest metoda, ba, jest wspólny mianownik! 🙂 Dedykuję tym formułowiczom co to narzekają (I SŁUSZNIE) na tzw. “opiekę zdrowotną’, ‘delikatne” niuanse tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82u%C5%BCba_zdrowia …dr Czerniak: “Zaczyna się holocaust Polaków”

    https://www.youtube.com/watch?v=d3ykgqBbCk4&t=195s

    Zdrufka, tzn. dobrej nocy…

  15. wlodek
    25 września 2018 at 21:43

    Ile ludzi musi jeszcze zginąć na Donbasie! Co musi się zdarzyć aby Rosja uznała DNR i ŁNR?Już dzisiaj wiadomo że mieszkańcy tych terenów nie będą uczestniczyć w wyborach na Ukrainie.Przykład Osetii i Abchazji,Czeczenii a także Krymu i Syrii uzasadnia że tam gdzie Rosja pokazała siłę i mądrość tam kończą się dramaty ludności cywilnej, a dogadywanie się z Zachodem do niczego nie prowadzi!

  16. Miecław
    25 września 2018 at 22:29

    @krzyk58. 25 września 2018 at 12:10

    To fakt. Ale jest i proste wytłumaczenie. Być może jest to wynikiem utraty inteligencji na śmieciowym jedzeniu genetycznie modyfikowanym? 🙂

  17. krzyk58
    26 września 2018 at 16:55

    @Miecław. “25 września 2018 at 22:29′
    Uważasz że p./tow.’papierz” i s-ka, “żre byle co’ ? 🙂

  18. Miecław
    26 września 2018 at 23:01

    @krzyk58. 26 września 2018 at 16:55

    Franciszka to ty nie tykaj. 🙂 Tylko go słuchaj, jak nakazuje prawo kanoniczne. 🙂

  19. krolowa bona
    27 września 2018 at 14:00

    Owszem sytuacja jest wysokonapieta i widac w sposob niezwykle kontrastowy sprzecznosc interesow UE i Usa….

    Nie wiem czy uda sie w obecnej sytuacji rozkazac ustami wujka by UE sie calkowicie wstrzymala od kontaktow gospodarczych z Rosja i Iranem, podczas gdy zakup gazu i ropy jest obecnie absolutnie niezbedny a firmy nie moga sobie pozwolic na bezczynnosc i brak dochodow a rzad na w konsekwencji tegez bezrobocie moze i ponad 40%….

    Widze jak UE i pani Fryderyka Mogherini gymnastykuje sie intensywnie i tu UE usiluje kompletnie sie wyemacypowac od Usa i nawet zaryzykowac ,ze w takim wypadku wujek moze nalozyc super embargo na absolutnie wszystko z UE i dojdzie do absolutnego zerwania kontaktow gospodarczych pomiedzy UE a Usa….

    Francja i Niemcy dysponuja supernowoczesnymi technologiami i moga absolutnie wszystko wyprodukowac i dostarczyc towary i uslugi oraz technologie ktore jak woda i powietrzu potrzebne sa Iranowi takze w niektorych galeziach Rosji….

    Iran ma zloza gazu i ropy na bardzo dlugie lata i nawet cena konkuruje tu najwyrazniej z Rosja ( tak z Rosja !!! )
    Iran moze i chce,gdyby nie embargo wujka narzucone UE kupic cala produkcje samochodow z Francji i z Niemiec pochodzaca z najblizszych 10-ciu inni mowia nawet i z nadchodzacych 30-tu lat i multum innych towarow od A do Z, a UE potrzebne sa te rynki zbytu, bo nie ma gdzie uplynniac swojej produkcji…..w zamian Iran moze z rozsypanej tam calej tablicy Mendelejewa dostarczyc surowcow mineralnych jakich tylko dusza zapragnie do uranu wlacznie…ma tez polacie ziem urodzajnych na wysokoperspektywiczny rozwoj rolnictwa czy to zboz czy czekokolwiek, tam rosna cytryny nie cytryny, granaty, pomarancze,jablka, sliwki i morele i co kto chce a maja polacie ziem,ktore mozna i trzeba zagospodarowac, hodowla zwierzat domowych, rybolostwo i wogole i podchody UE zmierzaja do tego, by “zdradzic” i opuscic wujka, ktory tak sie awanturuje… i zaczac intensywny romans z Iranem, gdyz to wielka nadzieja dla upadajecej na zdrowiu UE …o to tu obecnie.chodzi…

    UE ma dosyc dyktanda wujka i nie moze sobie pozwolic na dalsze finansowanie Usa,gdyz zwyczajnie na to nie ma a min. 40% bezrobocie w Hiszpanii i podobne w Portugali i we Wloszech trzeba zresorowac i Iran na dlugie,dlugie lata zapewnial by prosperyte calej UE, przy czym Iran w dostawie gazu i ropy oraz surowcow najdokladniej jest ostra konkurencja dla Rosji,ktora sturla sie na dalszy plan…to bardzo wazne kwestia,choc trzeba by bez emocji tak to rozpracowac, by Rosja i Iran znalazly swoje miejsce,zreszta innaczej nie bedzie spokoju ….czy ten program emancypatcji UE spod “skrzydel” Usa uda sie….o to wlasnie chodzi i krew mrozi w zylach mysl,ze tu moga kogos zwiesc emocje lub bedzie obrazony w swojej godnosci….jak UE uda sie romans z Iranem, wujek odplynie w sina dal takze z Bliskiego Wschodu i zajmie sie wlasnym izolacjonizmem, byc moze wyjdzie mu to i calemu swiatu na zdrowie….ale obecnie jeszcze stare tradycje i hierarchie rzadow oraz przywary i zle nawyki trzymaja wszystkich za morde i wszyscy traca i gospodarczo i mentalnie i zamiast zajac sie programowo pokojowa przyszloscia strasza sankcjami i wojna, jakby to cos w istniejacym ukadzie moglo zmienic i tak mydla sobie i innym oczy….. wujek ,jak tak sie nie ekscytuje to nawet dobrze mysli, ze wycofanie sie z globalizmu i funkcji policjanta swiata dobrze by.mu zrobil …kiedys i tak trzeba powrocic do samowystsrczalnosci gdyz “ziemia-matka” takich fanaberi aplikowanych jej codziennie od ponad juz 200-tu lat nie moze znosic….nikt np.nie chce na calym swiecie a w UE w szczegolnosci przyjac do wiadomosci, ze np.samochody z silnikie spalinowym winny byc zlikwidowane, gdyz tzw.”FeinStaub” = “MikroPyl” zagrazu zyciu ludzi na ziemi, takze mld.ton plastyku w oceanach,ktore poprzez okreg zamkniety w przyrodzie wraca do nas i pratycznie jemy i pijemy plastyk i chorujemy na sloniowatosc, raka i choroby wiencowe i allergie i inne ….

    W neoliberalnej gospodarce nikt nie chce brac tego pod uwage, mimo, ze +40°C tego lata w srodkowej Europie bylo dowodem na to,ze wszystko sie zmienia i tylko ludzka pazernosc i glupota ciagle jest constans….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up