Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2018

Ciekawy i niezauważany aspekt judaizmu


 Przez wieki naród żydowski funkcjonował poza swoim państwem, diaspora była przez lata jedyną formułą trwania tego narodu przez wieki. Żydzi zachowali swoją tradycje i kulturę funkcjonując na obczyźnie, z pełną świadomością odrębności. Wspólnoty żydowskie, zawsze dążyły do zagwarantowania sobie odrębności, bez względu na system państwowo-społeczny, w jakim przyszło im funkcjonować. Odrębność gwarantowana przywilejami władców feudalnych, samorządów miejskich czy też bardzo często po prostu kupowana, – jako przywilej za ciężkie pieniądze, była podstawowym dążeniem dowolnie odseparowanych społeczności żydowskich na całym świecie.

Odrębność i samorząd społeczności żydowskich był z jednej strony gwarantem zachowania ich tożsamości, będącej najlepszą i w zasadzie jedyną rękojmią międzypokoleniowego przetrwania w wierności rdzeniowi wyznawanej religii i przyjętego przez przodków kodu kulturowego. Z drugiej strony, odrębność – w europejskich miastach bardzo często przyjmująca charakter funkcjonowania, jako odrębna społeczność (w Polsce np., jako jurydyki), gwarantowała pewien poziom ochrony fizycznej dzięki odseparowaniu. Musimy pamiętać, że jeszcze do XIX wieku – pogromy, były czymś, co stale groziło wspólnotom żydowskim. Dlatego, nie można się dziwić żydom, że przyzwyczajeni do prześladowań od czasów egipsko-mezopotamsko-rzymskich, – jako trwałego elementu traktowania ich przez władze i społeczeństwa, w których bytowali – za wszelką cenę dążyli do minimum własnej samodzielności, która dawała jakąś szansę na ochronę zdrowia, życia i majątku. Trzeba pamiętać bowiem, że to właśnie chęć konfiskaty żydowskich majątków była najczęstszym powodem organizowania pogromów, do których oczywiście dorabiano wspaniałe ideologie, często posiłkując się nienawiścią do nieznanego – a tym nieznanym, była właśnie odseparowana społeczność żydowska. W średniowieczu zwyczaj wyznaczania gett żydowskich był powszechny, jeden z pierwszych wielkich pogromów, o którym wiemy w świecie rzymskim miał zdaje się miejsce w I w n.e., w Aleksandrii, tam też stworzono prawdopodobnie pierwsze getto.

Żydowska odrębność została na szerszą skale odmieniona dopiero w XIX wieku, kiedy to masowa edukacja przysłużyła się rozwojowi także społeczności żydowskich, faktem historycznym jest, że doskonale wyedukowani żydzi dochodzili do wielkich zaszczytów i majątków, czasami monopolizując wręcz niektóre zawody. W efekcie społeczności żydowskie rozlewały się po narodowościach, w których przyszło im żyć, co bardzo często spotykało się także z wewnętrzną krytyką, zwłaszcza wśród teologów żydowskich. Szczególny niepokój budził fakt, że znaczna część Żydów, rozczytujących się w Marksie, Schopenhauerze, czy innych filozofach – porzucała religię lub po prostu przechodziła na chrześcijaństwo, albowiem tak było wygodniej żyć i można było uniknąć upokorzeń w życiu codziennym. Zjawiska te były o tyle dla tradycyjnych Żydów trudne, albowiem nie było drogi w drugą stronę, to znaczy – przez cały okres diaspory, Żydzi bazując na mądrości nauk ze swoich świętych ksiąg unikali biologicznej asymilacji z innymi narodowościami. Ich religia skutecznie izolowała ich od obcych na poziomie mentalnym. Zgodnie z żydowskim prawem nie ma możliwości – przyjąć ich wiary, proces indoktrynacji niewiernych w ogóle dla żydów nie ma znaczenia, w tym sensie, że nie są religią apostolską – nie chrzczą, nie szukają nowych wyznawców, to nigdy nie było celem judaizmu i to w całej jego historii.

Uświadomienie sobie tej cechy jest bardzo ciekawe, szczególnie z perspektywy chrześcijańskiej, gdzie misja apostolska (idźcie i nauczajcie) jest absolutnym fundamentem. Całe chrześcijaństwo rozwijało się i rozwija poprzez głoszenie dobrej nowiny – ewangelizacja jest podstawowym obowiązkiem każdego chrześcijanina. Zdobywanie nowych wyznawców jest kluczową funkcją chrześcijaństwa i to w zasadzie wszystkich jego gałęzi. Co ciekawe – podobnie jest z Islamem, przecież ta religia została rozpowszechniona w drodze podboju arabskiego! To przykład już skrajnego ekspansjonizmu, chociaż chrześcijanom wycinającym w pień kultury Ameryki też nie można odmówić brutalności. Przez to, że do takiego modelu, – jako pewnej normy – przywykła większość chrześcijan i muzułmanów, odmienność judaizmu jest tak bardzo rażąca, aczkolwiek większość chrześcijan w ogóle nie ma świadomości o odmiennym sposobie działania religii żydowskiej. To jest naprawdę fenomen, bo przecież swój sposób na życie propagują nawet kochający wszystko i wszystkich buddyści!

Wnioski – żydowska odrębność i przetrwanie Żydów, jako narodu to fenomen w historii świata zwłaszcza, że ich strategią przetrwania była odrębność i elitarność a nie ekspansjonizm. To bardzo ciekawa cecha narodu żydowskiego, o istnieniu której chyba mało kto, poza samymi żydami ma świadomość. Ekspansywne imperia, które gnębiły Żydów upadły i nie istnieją, a naród żydowski, który nie narzucał obcym swojej „ideologii”, religii i kultury – przetrwał i ma się doskonale.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

One Response “Ciekawy i niezauważany aspekt judaizmu”

  1. PZ
    2 listopada 2012 at 10:09

    Jest jeszcze jedna kultura, ktora nie zajmuje sie ekspansjonizmem i eksportem wlasnego sposobu widzenia swiata. Sa to Chiny. Prof. K.Gawlikowski – Chiny potepialy wojny i dlatego sa jedynym starozytnym panstwem, ktore istnieje do dzisiaj. W Chinach elementem spajajacym od czasow starozytnych do niemal wspolczesnych nie bylo poczucie narodowosciowe czy panstwowe, lecz poczucie wspolnoty kulturowej. Termin „laowai”, czyli obcy, nie oznaczal tam czlowieka innej narodowosci, ale czlonka innej kultury. Mozna bylo stac sie „swoim”, jesli tylko, jak to czesto sie dzialo ,najlepszy przyklad to Mongolowie, przyjal kulture Panstwa Srodka. Ot taka ciekawostka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Religia i państwo

Scroll Up