Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 października 2018

Czy zjednoczenie Słowiańszczyzny jest możliwe? (cz. 2)


 Alternatywą na zapewnienie bezpieczeństwa i warunków rozwoju niezależnego od Niemiec i ich potęgi, byłoby odrodzenie wielkiej słowiańskiej idei, na tyle na ile jest to możliwe. Mówimy o możliwości współpracy Słowian, a nie budowania bloku państw pół-kolonialnych, które chcą służyć Zachodowi, ale w oparciu o zaoceaniczne supermocarstwo, przy sceptycznym podejściu do krajów Europy Zachodniej i zarazem dalej bać się Rosji. Oczywiście tak można, ale to recepta na włożenie głowy w imadło.

Niestety znowu jesteśmy podzieleni politycznie, należymy do różnych bloków militarnych. Służymy różnym interesom gospodarczym. Słowianie Zachodni nie są dumą Słowiańszczyzny. Nasze elity w pewnej mierze złożone i sterowane przez mniejszości, zdecydowały o zorientowaniu naszego kraju na kierunek rzeczywiście gospodarczo i kulturowo atrakcyjny. Jednakże w kontekście międzypokoleniowej progresji i rozwoju jest to kierunek dla nas zabójczy.

Od lat przekonuje się nas że żyjemy w okresie najwspanialszego rozwoju jaki się nam przydarzył od 1000 lat. Wszystko jest wspaniałe mamy rzeczywiście wielką szansę i możliwości. Udało się nam stworzyć co prawda nadążną ale jednak wydolną i bardzo elastyczną gospodarkę. Kulturowo wpadliśmy w pułapkę popkultury i konsumpcjonizmu. Jednakże daliśmy sobie wmówić że naszym marzeniem jest system w którym pomimo prosperity nie rodzą się dzieci a 20-letni używany samochód z Niemiec jest szczytem marzeń wielu z nas. Jak na tę chwilę nawet samo mówienie o tych faktach jest powodem do stygmatyzacji publicznej. Narzucone normy uznajemy za własne i nimi oceniamy rzeczywistość.

Pytanie o zjednoczenie Słowiańszczyzny w jej obecnym stanie jest niestety pytaniem trudnym. Narody pozbawione wspólnej tożsamości może zjednoczyć tylko bat lub wspólne zagrożenie. Chociaż i wtedy byłoby ciężko, bo nieprzyjaciel zawsze potrafił znaleźć sposób, żeby wygrywać Słowian przeciwko sobie. Są o tym nawet bizantyjskie traktaty naukowo wykładające dyplomację i wojnę.

Jest jednak pewna formuła, w której zjednoczenie Słowiańszczyzny byłoby możliwe. Mentalnie jesteśmy bardzo podobni. Sposób myślenia Słowian od Łaby po Władywostok jest w istocie taki sam. Trzeba tylko zdefiniować proces w którym byłaby możliwa dyfuzja, nawet pod obcą flagą w służbie nie słowiańskiej flagi.

Pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej proponował Zachodowi wspólną przestrzeń bezpieczeństwa i dobrobytu od Lizbony do Władywostoku. Niestety jak Zachód to wykorzystał, widzimy na przykładzie losu udręczonych przez odrodzony w Kijowie faszyzm bohaterskich republik powstańczych Donbasu.

Jednakże na Zachodzie właśnie zachodzą zmiany, w których rdzeniu następuje emancypacja geopolityczna Niemiec. Ona prowadzi do zmniejszenia roli USA w Europie,  bo tylko pod tym warunkiem jest możliwa. Zmieni to w ogóle optykę europejskiej układanki, ponieważ Niemcy definiują swoją szansę na rozwój poprzez dyfuzję z potencjałem Federacji Rosyjskiej.

Obawy jakie z tych procesów wynikają, to być może zdołamy zrozumieć, jak już przekształcą się i ujawnią jako realne zagrożenia. Wcześniej nie mamy szans, kompradorskie elity wykluczają możliwość przekazania społeczeństwu prawdy, bo to by oznaczało ich natychmiastową delegitymizację do sprawowania władzy.

Ostatnią rzeczą jaką powinniśmy zrobić to kreować fikcję regionalnego układu zdolnego do blokady sił wzajemnego ciążenia Niemiec i Unii Europejskiej z jednej a Rosji z drugiej strony. Ponieważ jeżeli zagrożenie z naszej strony lewarowane potencjałem USA byłoby realne, to czeka nas konfrontacja. Jej forma jest kwestią wtórną. Proszę się zastanowić, czy mają możliwość oddziaływania, pozwolilibyście państwo na stworzenie potencjału, który będzie wam zagrażał?

Gdyby udało się stworzyć coś na kształt wizjonerskiej propozycji pana Władimira Putina, to w takiej szerokiej formule moglibyśmy budować interakcje i w ogóle relacje. Uwaga nie chodzi o zmianę sojuszy na wschodnie, chodzi o to, żebyśmy uczestniczyli w łączeniu potencjałów Zachodu i Wschodu, a nie budowali tutaj murków (inaczej się tego nazwać nie da).

To jest możliwe, bo polityka amerykańska potrzebuje Rosji. Jednakże nieodpowiedzialne działania Niemiec w tzw. formacie normandzkim, to nic innego jak wbijanie szpilki pomiędzy USA i Rosję na Ukrainie. Niemcy sprytnie przeprowadzają pryncypia swojej polityki. Szkodliwość tego kraju dla świata jest czymś  niesamowitym w historii! Szkodliwość dla nas, państwa, które chcieli zniszczyć jest udokumentowana i nie wymaga więcej dowodów.

Dla nas zjednoczenie Słowiańszczyzny jest szansą na zupełnie nowe realia. Porozumienie między Wschodem i Zachodem to gwarancja pokoju. A jak będzie pokój to będzie rozwój. Wywołanie konfliktów pomiędzy Słowianami zawsze było składową imperialnej polityki Zachodu. Teraz znowu służymy za zderzak dla Zachodu. Będąc nastawiani przeciwko innym Słowianom.

Troska o to co słowiańskie powinna się stać stałym elementem naszego patriotyzmu. Właśnie decyduje się nowy porządek w naszej części świata, dobrze że mamy rządzących, którzy fetyszyzują suwerenność. Jednakże jeszcze lepiej jakby umieli wykazać niezbędny zakres pragmatyzmu.

Tags: , , , , , ,

22 komentarze “Czy zjednoczenie Słowiańszczyzny jest możliwe? (cz. 2)”

  1. Wielka Polska Katolicka
    23 września 2018 at 05:48

    Doskonały tekst proszę o więcej takich.

  2. krzyk58
    23 września 2018 at 08:32

    @WPK. Gratuluję……. rozsądku” !Tekstu jeszcze nie czytałem, natomiast jestem pewien że K. “wzniósł się na wyżyny”…zarazem
    przyznam że jestem “nieco” rozczarowany poziomem i treścią merytoryczną komentarzy (rozwadnianie tematu) zawartych w części pierwszej, jasnym punktem są jedynie posty kom. Adama i tradycyjnie już Miecława (jeszcze nie czytałem 🙂 ) z zastrzeżeniem …jeśli nie odjechał na swoim “tradycyjnym już koniku”…
    plebejsko-jasniepańskim. 🙂
    No cóż, podpisuję się pod życzeniami Kom. Wielka Polska Katolicka.

  3. Miecław
    23 września 2018 at 08:52

    Gratuluję autorowi, o to chodzi na początek. Powinniśmy zbudować pomost między wschodem a zachodem i z niego korzystać w rozwoju gospodarki a nie stawiać mury i ryzykować spaloną ziemią, genetycznym wykasowaniem. Tyle tylko, że politycy styropianowi nie są w stanie takiej polityki prowadzić. Nie pozwolą im na to mocodawcy. Póki co musimy grać na przeczekanie, aż zachodni imperializm utonie w innokulturowej zupie.

    Ale najwyższy czas, aby Polacy powstali z kolan i przestali się modlić, a zaczęli myśleć kategoriami wyzwolenia się spod okupacji religijnej i zachodniej kontrkultury. Problemem może być jednak polski i zagraniczny biznes żądny zysku, który może sprowadzić na nas to samo innokulturowe nieszczęście, jak zachodni na swoje społeczeństwa. Sprowadzanie do Polski taniej siły roboczej z innokulturowych obszarów do tego doprowadzi i projekt zjednoczonej słowiańszczyzny nigdy nie będzie miał żadnej szansy powodzenia.

  4. Xun Zi
    23 września 2018 at 09:39

    Gratulacje dla Krakauera, takie myślenie jest nam tutaj potrzebne.

    ” chodzi o to, żebyśmy uczestniczyli w łączeniu potencjałów Zachodu i Wschodu, a nie budowali tutaj murków”

    Słuszna uwaga. Musimy przestać postrzegać siebie jako jakieś przedmurze czegokolwiek czy też fort lub bastion, ponieważ tak naprawdę nigdy nim nie byliśmy. Nasze położenie geograficzne i historia jasno pokazują, że jesteśmy mostem, nie żadnym murem. I to mostem nie tylko ze Wschodu na Zachód, ale i z Północy na Południe. Oczywiście dobrze by było, gdyby ten most był zabezpieczony przed zakusami jego zajmowania przez jedną ze stron, a najlepiej, żebyśmy to my sami ten nasz most zabezpieczali i byli językiem wagi, a nie jak to było z cieśniną Oresund, do której klucz swego czasu leżał na giełdzie w Amsterdamie.

    “Porozumienie między Wschodem i Zachodem to gwarancja pokoju.”

    Inaczej ludzkość będzie budować się od początku, być może po raz kolejny, jeżeli legendy o Atlantydzie i Lemurii są prawdziwe.

  5. Inicjator
    23 września 2018 at 09:41

    Postulaty jedności Słowian i pokoju są słuszne.

    Tylko jak do tego doprowadzić?

    Problemem jest rozbita, antyrosyjska i antypolska – Ukraina.

    To drugi pod względem liczebności (po Rosji) Słowiański kraj.

    Czesi to są w zasadzie Niemcy, mówiący po czesku.

    Bułgarzy i inni bałkańscy Słowianie – to jeszcze inna mozaika interesów i oczekiwań.

    Na to nakładają się różnice kulturowe i religijne,
    jednak nadal ważne oraz ułatwiające rozgrywanie Słowian pomiędzy sobą.

    Wnioski:

    słuszne postulaty o jedności, ale najpierw postawiłbym na Silną współpracę gospodarczą, a na to się nie zanosi.

    Potrzebny jest LIDER JEDNOŚCI, a Rosja do tego się nie nadaje, bo ma interesy globalne.

    Region Słowiański interesuje ich o tyle, o ile współgra z celem odzyskania pozycji Globalnego Supermocarstwa, ale tu musi rywalizować z Chinami.

    Dlatego jedność Słowian to ciągle oddalający się cel.

    Amen.

  6. Wojciech
    23 września 2018 at 10:13

    Tymczasem hordy US/NATO ćwiczą na Ukrainie nowy napad na Moskwę. https://www.globalresearch.ca/why-are-eight-nato-forces-going-to-ukraine-as-their-final-destination/5654875
    Historia lubi się powtarzać. Tym razem z inspiracji i w interesie USA ginąć będą Słowianie w bratobójczej walce.
    W ciekawym eseju Autor jednak popełnia kolosalny błąd twierdząc: “Udało się nam stworzyć co prawda nadążną ale jednak wydolną i bardzo elastyczną gospodarkę.” Elastyczną w sensie, że obcy właściciel może ten przemysł przenieść gdzie mu się podoba. Choćby do Afryki. Nic nam się nie udało stworzyć. Udało się wyprzedać za bezcen i zlikwidować cały przemysł wytwórczy i rozpędzić doskonałe kadry. W zamian przemysłu mamy obce montownie wykorzystujące tanią siłę roboczą i ogromne biura korporacji, gdzie młode polskie wykształcone pokolenie wklepuje dane z faktur. W efekcie 70 procent eksportu, to eksport nie polski. Pobudowano autostrady do swobodnej komunikacji i transportu między Niemcami a Rosją i Ukrainą, likwidując przy okazji ekonomiczną i przyjazną ekologii kolej. Piszą, że staliśmy się kolonią i amerykańskim satelitą do intryg przeciwko Rosji, przy głośnym wrzasku propagandowym i wolności lub suwerenności.

  7. krzyk58
    23 września 2018 at 14:51

    Nasze elity w pewnej mierze złożone i sterowane przez mniejszości, zdecydowały o zorientowaniu naszego kraju na kierunek rzeczywiście gospodarczo i kulturowo atrakcyjny. Jednakże w kontekście międzypokoleniowej progresji i rozwoju jest to kierunek dla nas zabójczy.

    Jednakże jeszcze lepiej jakby umieli wykazać niezbędny zakres pragmatyzmu.

    Dlaczego niemożliwym jest propagowanie zdrowego rozsądku
    (pragmatyzmu) w temacie słowianofilstwa?

    Patrz: akapit zaczynający się od słów. “Nasze elity…”
    …………………

    Z zachodu za sąsiadów mamy Niemców – naród, o którym poeta i filozof niemiecki J. W. Goethe powiedział, „ (…) jeżeli Niemcy będą mogły stanowić o sobie, to będzie dramat, a jeżeli o Europie, to będzie tragedia.”

    “W roku 1780 został przyjęty (J.W. Goethe) jako uczeń do Loży wolnomularskiej Anna Amalia zu den drei Rosen w Weimarze, która jednak wkrótce została zamknięta. W kwietniu 1782 książę uzyskał u cesarza w Wiedniu przyznanie Goethemu szlachectwa (od tego momentu von Goethe), co wiązało się z trybem uczestnictwa w oficjalnych spotkaniach i wydarzeniach. W 1783 został przyjęty do zakonu iluminatów pod imieniem Abaris”.
    ………………

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/kim-byli-frankisci-2016-01

    https://www.salon24.pl/u/kluby-iv-rp/79752,rola-neofitow-w-dziejach-powstania-styczniowego-mylna-teoria-s

    Jakie są korzenie “naszej “elity”? Ano – TAKIE… Stąd m.in. wypływają “odwieczne” źródła rusofobii – “naszych” elit Ten
    stan trwa już od drugiej połowy XVIII w.

  8. wieczorynka
    23 września 2018 at 18:42

    Zjednoczenie, Autor używa słowa Słowiańszczyzny ja użyję Słowian jest możliwe ale to potrwa dekady (ile nie wiem). Zwłaszcza, że rządzący Polską od 30-lat poczuli się tak bardzo pro zachodni.

    Właśnie wysłuchałam koncertu (nazwiska nie pomnę) wybitnej ukraińskiej pianistki, którą w sieci mówiąc najdelikatniej brzydko potraktowano. Nawet przyjaciele odnosili się do niej po tych wpisach z dystansem, sądząc, że to co FB lub Twitterze to prawda.

    W sieci są też filmiki jak szkoli się trolli.

  9. bob
    23 września 2018 at 22:09

    Po zjednoczeniu Słowiańszczyzny zwłaszcza pod berłem moskiewskim nawet dwudziestoletni samochód z Niemiec byłby marzeniem. Zresztą nawet gdyby Putinowi udało się połknąć nie tylko Ukrainę ale i nas to i tak nie zatrzymałby procesu islamizacji Rosji i gospodarczej jej wasalizacji przez Chiny. Tak naprawdę to nie nam jakoś bardzo potrzebna jest integracja z zachodem ale właśnie Rosji. i to nie z Niemcami ale z Ameryką bo tylko ona jest w stanie przeciwstawić się militarnie ale co ważniejsze gospodarczo Pekinowi. z drugiej strony po co nam wspólne państwo z dziesiątkami milionów rosyjskich muzułmanów? Tacy np. Czeczeni sieją postrach w rosyjskich miastach a jeżeli nawet trafią za kraty ruskiego więzienia to żyją tam jak pączki w maśle bo Rosjanie w tym strażnicy po prostu boją się zemsty czeczeńskich klanów. Mamy już patologie w związku z imigracją z Ukrainy a gdyby doszło do jakiejś unii słowiańskiej patologia, mafia, prostytucja ze wschodu waliłaby właśnie do nas. Tak jak nasza patologia dość szybko w sporej części “wyeksportowała się“ na Zachód.

  10. Miecław
    24 września 2018 at 12:15

    @bob. 23 września 2018 at 22:09

    Wylecz się wreszcie z tej fascynacji zachodem, bo zostaniemy niedługo w samych skarpetkach, a na boso w naszym klimacie trudno jest przeżyć.:-) Sam widzisz co zrobiono z Polską.

    Natomiast w tym co pisze Krakauer nie chodzi o zjednoczenie Słowiańszczyzny pod jakimś tam berłem, tym bardziej Rosyjskim i uzależnienie się od nich, tak jak uzależniliśmy się od UE i oligarchii światowej. Chodzi o współpracę gospodarczą i kulturową na partnerskich zasadach w warunkach gospodarki rynkowej jaką mamy obecnie z ochroną własnej tożsamości kulturowej. Przynajmniej ja tak to widzę, jako Polski patriota i Słowianin.

    Czy nie zauważasz, że jesteśmy kolejny raz w historii, jak dawne plemiona prasłowiańskie rozgrywani przeciwko sobie wzajemnie przez prymitywny moralnie i agresywny imperializm zachodni?

    Jak porównasz poziom zależności politycznych i prawnych PRL w ramach poprzedniego systemu socjalistycznego bloku wschodniego, gdzie dominował ZSRR to nijak się to ma do obecnych zależności ekonomicznych i prawnych w układzie z Zachodem. Nikt nam wtedy w PRL nie narzucał żadnych praw wewnętrznych, a jedynym zobowiązaniem i ograniczeniem prawa była dominująca wówczas ideologia sprawiedliwości społecznej do przesady dbająca o interes robotnika i chłopa, przez co ci nie mieli pojęcia, jak wygląda prawdziwe życie ala zachodni kapitalizm.

    Kiedyś, jak robotnik zimą przy bodajże -5 stopniach nie dostał zupy regeneracyjnej z wkładką odpowiednio dużego pętka kiełbasy, to potrafił na stołówce zrobić awanturę kierownikowi. 🙂 A teraz wcina ze wstydem swoje skromne kanapki ze śmieciowym mięsopodobnym czymś kupionym w markecie i nawet nie śmie biznesmenowi zwrócić uwagi, że coś mu się należy.

    Od strony gospodarczej była to współpraca mająca za cel ideologiczny równomierny rozwój wszystkich gospodarek w ramach RWPG, a nie kolonialne podporządkowanie się dominującej gospodarce ZSRR, jak obecnie korporacjom zachodnim. Nawet trudno mówić w tamtych warunkach, aby gospodarka ZSRR była super dominująca.

    W ramach tamtej współpracy bardzo dużo zyskaliśmy gospodarczo i mieliśmy zapewnioną także pomoc innych krajów tego bloku oraz bezpieczeństwo militarne i ekonomiczne. Oczywiście były też i straty wówczas wynikające ze złego planowania i budowania nieraz nierentownych gałęzi przemysłu tylko po to, aby ideologicznie zapewnić wszystkich potrzebującym miejsca pracy lub też musieliśmy wypełnić ideologiczne zobowiązania i wspomagaliśmy słabsze gospodarki. Ale tego wymagała wtedy prawdziwa SOLIDARNOŚĆ krajów budujących socjalizm. Równomierny rozwój i współpraca kulturowa miała zapewnić bezpieczeństwo i stworzenie świata bez wojen. Takie były ideologiczne założenia tzw. dyktatury proletariatu.

    To jednak generowało ograniczenia i mniejszą konkurencyjność z zachodem, bo wtedy na ekonomię patrzono przez pryzmat ideologii działania na rzecz sprawiedliwości społecznej, a nie tylko i wyłącznie generowania zysku i wykańczania konkurencji, jak obecnie. Liczył się wtedy człowiek i jego dobro, ale każdy człowiek, nawet słabszy intelektualnie, a nie jak obecnie liczy się tylko dobro i zysk kasty posiadaczy majątku kosztem prekariuszy.

    Prawdopodobnie jedziesz na tym samym wózku co miliony polskich pracobiorców, jak to się teraz eufemistycznie fajnie nazywa, co by nie burzyć spokojności sumienia biznesu, że korzystają tak naprawdę z “niewolniczej” siły roboczej, bo prekariat jest niczym innym, jak pewną unowocześnioną formą zniewolenia ekonomicznego, tylko z większą trochę ochroną niż dawni chłopi pańszczyźniani. Na temat prekariatu, jako nowoczesnej formy niewolnictwa napisano już wiele książek, może poczytaj, a wtedy zrozumiesz różnice między dawnym systemem do którego jesteś tak uprzedzony, a obecnym.

    Krakauer nie proponuje też powrotu do mitycznego komunizmu, bo i po co? Żeby ludzi uszczęśliwiać na siłę, a ci wtórni analfabeci ideologiczni wezmą co system daje, a potem się odwrócą plecami i pójdą się modlić? Widzisz, że to nie ma sensu i współpracę trzeba budować na gruncie wolnego rynku ze zwiększoną ochroną ekonomiczną proletariatu, aby nie stali się niewolnikami biznesu, co prowadzi do feudalizmu i w konsekwencji rewolucji społecznych. Tyle i aż tyle. Ale biznes powinien pilnie odrobić lekcje z historii rewolucji społecznych i ograniczyć swoją chciwość, bo jeżeli przekroczy czerwoną linię, to kolejny raz w historii dojdzie do kasowania genów.

  11. krzyk58
    24 września 2018 at 18:48

    @Miecław. “Przynajmniej ja tak to widzę, jako Polski patriota i Słowianin.”
    Tzn.że widzisz przez “jakiś pryzmat”, napiszę kolokwialnie
    – źle widzisz.
    Nie mieszaj idei sławiańskiej, z jakimś wynaturzonym komunizmem,
    Ostatnią i jedyną była propozycja STALINA – nawet wówczas
    temat nie został należycie podjęty “nasi ‘ komuniści w krajach “demokracji ludowyj”wietrzyli
    i słusznie że dostaną kopniaka – temat STALINA ze strony polskiej podjęły
    środowiska emigracyjne ‘na wygnaniu” (Zachodzie). Większość
    zainteresowanych przywódców bloku socjalistycznego ideą
    wspólnej słowiańskiej unii – marnie skończyła – po skończeniu
    żywota przez STALINA, gdy do władzy dorwał się cham, gbur,
    prostak, durak i trockista Chruszczew…kosmopolici komunistyczni
    nie mieli zamiaru kopać sobie grobu w postaci unii sławiańskiej.
    Wot i wsio…

  12. Miecław
    24 września 2018 at 23:32

    @krzyk58. 24 września 2018 at 18:48

    Nadmierna rusofilia szkodzi zdrowiu podobnie jak rusofobia. Wiesz doskonale, że nie system ideologiczny w postaci komunizmu stał na przeszkodzie unii słowiańskiej wtedy, tylko brak świadomości słowiańskiej i religijność ludu oraz partykularne interesy różnych frakcji ideologicznych oraz religijnych. Dlatego to się nie mogło udać wtedy, a tym bardziej obecnie. Stalinowska przemoc ideologiczna miała tyle wypaczeń, że po śmierci dyktatora wszystko się posypało, jak domek z kart, bo było oparte na strachu. Tylko wolno ukształtowane twarde przekonania gwarantują ich względnie trwały byt, a i one się zmieniają z pokolenia na pokolenie w zależności od warunków społecznych, dlatego tak trudno przewidzieć następstwa określonych działań i postaw.

    Poza tym idea unii słowiańskiej powinna być czymś innym niż UE, czyli wolną współpracą narodów słowiańskich w ramach współpracy gospodarczej i kulturowej bez narzucania nikomu prawa, czy multi-kulti, jak w UE. Mam nadzieję, że Rosja nie popełni tego błędu z okresu ZSRR, kiedy nadmiernie narzuciła swoje prawa i kulturę np. krajom bałtyckim, przez co istnieją obecne kłopoty. Nie powinna popełnić też podobnych błędów co UE. Nie może być imperialistyczna, tylko wtedy przeciągnie na swoją stronę do współpracy państwa zainteresowane wolną partnerską współpracą i ewentualnym tworzeniem unii słowiańskiej. Tylko obopólny zysk może utrwalić przyjaźń i współpracę, a nie kolonialne uzależnienie, na którym zachodnia oligarchia w końcu się przewiezie.

    No i rzecz najważniejsza to budowanie wspólnoty duchowej na bazie świeckiego państwa i deizmu, bowiem nie jest możliwe szybkie narzucenie ateizmu. Promowanie kosmocentryzmu nie stoi w sprzeczności z deizmem. Przeciwieństwem jest teizm, który dzieli narody poprzez swoje religie, a słowiańszczyzna jest doskonałym tego przykładem.

  13. krzyk58
    25 września 2018 at 12:18

    @Miecław. “24 września 2018 at 23:32, Wiesz doskonale…..”
    Nie wiem. Wiem za to – że za nie dopuszczeniem do realizacji projektu stali konkretni ludzie, zwłaszcza komuniści (pomidorowi)
    ta czerwona, kosmopolityczo – internacjonalistyczna zaraza…

  14. Miecław
    25 września 2018 at 22:04

    @krzyk58. 25 września 2018 at 12:18

    Podaj źródła swych rewelacji, ale prawdziwe, a nie pseudo-opinie nawiedzonych prawicowo internautów.
    Było wręcz przeciwnie, gdyby to zależało od samych komunistów to takie zjednoczenie Słowian zapewne mogłoby nastąpić po II wojnie światowej. A przed wojną w II RP “jaśnie państwo” nigdy by na to nie pozwoliło, zaś trochę lewicowej inteligencji zafascynowanej słowiańszczyzną to za mało, aby cokolwiek się wydarzyło konkretnego poza deklaracjami. No i antagonizm religii był główną przeszkodą, oni nie mogli dopuścić do realizacji słowiańskiego projektu bo dla nich to utrata władzy. Poczytaj sobie jak Stachniuk przed wojną był na cenzurowanym i robiono z Zadrugi faszystów, aby tylko pozbawić ich wpływu na lud.

  15. bob
    25 września 2018 at 23:07

    @Miecław, nawet małej Białorusi Rosjanie narzucają ograniczenia handlowe aby chronić interesy oligarchów związanych z Kremlem a co dopiero byłoby gdyby Polska weszła do tego słowiańskiego sojuszu. Nasze firmy po prostu zdemolowałyby gospodarkę Rosji wykańczając rosyjskich producentów. Z drugiej strony gospodarka Rosji i reszty tzw. państw słowiańskich jest po prostu zbyt mała aby takie państwa jak Rosja, Polska czy Ukraina były w stanie partnersko istnieć na wspólnym rynku. Ogromny rynek zachodni może sobie w znacznie większym stopniu pozwolić na tolerowanie polskich firm.

  16. Miecław
    26 września 2018 at 11:24

    @bob. 25 września 2018 at 23:07

    Już ci kiedyś pisałem, że jedyne zagrożenie jakie może nas czekać ze wschodu, jest takie same jak z zachodu czyli gospodarcze. Więc obrona i ochrona gospodarki przed oligarchią zachodnią, jak i wschodnią, północną czy południową jest oczywistością i zagrożenia są takie same w warunkach kapitalizmu liberalnego. Ty wtedy byłeś na “ścieżce wojennej” na wschód, więc chyba to do ciebie nie docierało, co pisałem. 🙂

    Rzecz w tym, że w UE jesteśmy pariasami, a nasze firmy też nie mają lekko na zachodzie. Oczywiście zachód najpierw zanim nas przyjął do UE do przejął konkurencyjne przedsiębiorstwa i zniszczył. Rosjanie w czasach ZSRR tego nie zrobili, co zrobiła UE i zachód z Polską po 1989 roku. Mało tego, oni pomagali nam w rozwoju i budowie ciężkiego przemysłu, oczywiście nie za darmo, ale dzielili się technologiami, także militarnymi, ale to było następnie naszą własnością, a nie własnością Rosjan.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pytania-rusofoba-2014-11

    Weź pod uwagę, że budowali w krajach bałtyckich i pozostałych satelickich republikach radzieckich przemysł, często strategiczny, jak na Ukrainie, po to żeby faktycznie tworzyć przestrzeń bezpieczeństwa i pokoju na swoim terenie. I moim zdaniem popełnili błąd, bo dali się wciągnąć z pobudek ideologicznych w uszczęśliwianie innych narodów, które na to nie zasługiwały, chociażby z powodu kolaboracji z Hitlerem.

    Odbywało się to często kosztem rozwoju samej Rosji. Teraz tego błędu nie popełnią. Ja na ich miejscu tylko Białoruś traktowałbym w sposób uprzywilejowany, bo nie odwróciła się od Rosji i nie poszła na usługi zachodu. Reszta won ze wspólnoty, jeżeli będą podskakiwać i żadnych już inwestycji na obcym terenie, chyba że oligarchowie zaryzykują kapitał, ale to już jest interes prywatny, przy czym tylko wtedy, gdy władze wydadzą na takie inwestycje zgodę, aby nie ponosić ryzyka gospodarczego wzmocnienia nadmiernego innego obcego kraju ze względów bezpieczeństwa. Niestety nie ma już sentymentów, takie czasy.

    Teraz widzisz na danych demograficznych i gospodarczych, jaki jest skutek wycofania się tych państw bałtyckich i Ukrainy, również tych republik z Kaukazu spod “kurateli” ZSRR? Czeka ich pod zachodnią kuratelą i w warunkach kapitalizmu upadek demograficzny, gospodarczy i kulturowy. Kraje bałtyckie, Ukraina powoli wymierają, na ich miejsce przyjdą zachodni koloniści, jako właściciele przedsiębiorstw i ziemi, dla których Słowianie i ludy bałtyckie będą musiały pracować, jako tania siła robocza. Kraje bałtyckie (Inflanty) przez setki lat były skolonizowane przez żywioł niemiecki i to ponownie nastąpi na gruncie gospodarczym póki co, bo demograficznie Niemcy nie mają już takiej siły, jak dawniej, chyba że wyślą tam islamistów.

    To jest nowa forma kolonializmu pod szyldem pseudo-wolności konsumpcyjnej, gdzie o prawdziwej suwerenności możesz zapomnieć. Na świecie stworzyła się klasa “panów” na bazie posiadania kapitału, która chce całkowicie panować nad światem. Rosyjscy oligarchowie też chętnie by do tej klasy międzynarodowych “panów” dołączyli, jak w dekadzie lat 90-tych. Wiadomo kto stanął im na drodze, więc skutkiem tego jest obecna polityka.

    Unia Słowiańska pod szyldem kapitalizmu nigdy się nie uda, podobnie jak projekt UE, ponieważ biznes kraju dominującego gospodarczo będzie starał się zawłaszczyć zasoby krajów zależnych. To widać na poziomie UE, jak robią to Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy, więc Rosjanie nie będą wolni od tych wad, chyba że będą wprowadzone zabezpieczenia prawne na poziomie konstytucyjnym zakazujące posiadania kapitału w kraju współpracującym (zależnym). Dopiero wtedy można mówić o rzeczywistej Unii Słowiańskiej, gdy będziemy pewni, że współpraca jest oparta na partnerskich zasadach z ochroną gospodarki narodowej i “uświęcona” ideologicznie pod szyldem socjalizmu.

    Obaj wiemy, że to utopia, bo narody są już tak otumanione kapitalizmem i konsumpcjonizmem, odradzającą się religijnością, a do tego po części sfanatyzowane, że możemy sobie tylko pomarzyć o takim pogodnym i zgodnym świecie, nawet w krajach słowiańskich. Do tego Zachód i jego Watykańska agenda feudalizmu zrobi absolutnie wszystko, aby do Unii Słowiańskiej nigdy nie doszło.

  17. krzyk58
    26 września 2018 at 16:18

    @Miecław. “25 września 2018 at 22:04” Podawałem niejednokrotnie… “Było wręcz przeciwnie, gdyby to zależało od samych komunistów to takie zjednoczenie Słowian zapewne mogłoby nastąpić po II wojnie światowej.’ 🙂
    Wiesz dobrze, ze komuniści i złodzieje to…. =. 🙂
    Dej se siana z “lewicowa inteligencją”… :)Wiemy KTO TO był.. Do projektu STALINA, – “sławiańskij sojuz”
    dorzucam następny projekt “Stalińskij złotyj rubel” mający na względzie uniezależnienie się od… 🙂 https://wod-1958.livejournal.com/1486318.html Słyszał? A?

    Z lekką nieśmiałością ,pod wpływem tematu “Złoto, Złoto, Złoto –
    Z nieśmiałością bo pisząc o stalinowskiej polityce obniżek cen została przez mnie pominięta istota tej sprawy.Pominięta nie z intencją manipulacji faktami a dlatego że nie mając dużej wiedzy o finansach,pieniądzach,parytetach,itp istniała obawa że źle rozumiem,coś pokręcę,źle przetłumaczę i zamiast informacji przekażę bzdurę.(obawa taka istnieje dalej ale obiecuje że ze wszystkich sił postaram się zrobić co mogę )
    Sprawa dotyczy stalinowskiego złotego rubla -u nas mało kto o tym słyszał a jeśli już, to w formie pokrętnie i tendencyjnie przedstawionej
    Podpisując postanowienie z 28 lutego 1950r o złotym parytecie rubla Stalin stwierdził:Amerykanie będą starali się nagromadzone w czasie wojny dolarowe nadwyżki przerzucić na rachunek innych państw w formie pomocy,ale naszym z sojusznikami zadaniem jest zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń.
    “Stalinowski złoty rubel” miał rozpocząć nową epokę w międzynarodowych rozliczeniach (wielu twierdzi że wdrażanie idei było przyczyną śmieci Stalina)
    W kwietniu 1952 r w Moskwie odbyła się narada przedstawicieli ZSRR,Państw Europy Wschodniej i Chin,podczas której omawiano strategie operacji.”Stalinowski złoty rubel” to nazwa symboliczna,kwestę nazwy nowej waluty pozostawiono otwartą choćby dlatego że gotowość przystąpienia do projektu wyraziły też inne państwa:Austria,Finlandia,Szwecja,Islandia,Irlandia,Argentyna,Etiopia,Meksyk,Iran,Urugwaj.
    W marcu 1953 zmarł Stalin,kilka dni po nim prezydent Czechosłowacji Klement Gottwald (wielki entuzjasta”złotego rubla”)
    a Chruszczow całkowicie odstąpił od tej koncepcji.
    Wielu specjalistów twierdzi że gdyby pomysł został do końca zrealizowany to dolar w rozliczeniach międzynarodowych odgrywałby rolę drugorzędnej waluty a być może zostałby całkowicie wypchnięty.
    ZA: “pszekiem”, z portalu ‘prawda2.info’. Pozdrawiam. 🙂

  18. krzyk58
    26 września 2018 at 17:21

    @bob. “5 września 2018 at 23:07′ Dzięki temu że nie jesteśmy w rosyjskiej strefie wpływów
    – NIKT – NICZEGO, Polsce i Polakom JUŻ nie narzuca, nawet Tel-A. Bruksela, Berlin ,Waszyngton, gdzie nie spojrzysz – sojuźniki i bracia
    mający na uwadze Nasz stabilny rozwój…
    To MY (nareszcie) decydujemy jak ma wyglądać “wolny’ MIR…
    “Ogromny rynek zachodni może sobie w znacznie większym stopniu pozwolić na tolerowanie polskich firm.’
    To jakieś jaja, jeśli tak – to jakie? Strusie?

  19. krzyk58
    26 września 2018 at 20:52

    @Miecław. Panie Miecławie,zróbcie se -dużą przerwę na zapoznanie
    się z rozprawką dr Przybyła w temacie ” Rewolucja rosyjska w pismach Bierdiajewa” . Naprawdę warto – być może już kiedyś
    rekomendowałem – nie pomnę, naprawdę nie zaszkodzi ponowne
    wysłuchanie dywagacji p. doktora. https://www.youtube.com/watch?v=HGygxBjaRKg

  20. Miecław
    26 września 2018 at 23:33

    @krzyk58. 26 września 2018 at 20:52

    Daruj sobie tego “mistrza”. Jest już śmieszny w obronie religii, która akceptowała system zniewolenia feudalnego a sama instytucja religijna aktywnie brała w tym zniewoleniu udział. Z takim myśleniem nie dziwię się, że “jaśnie państwo” nie może dojść do tego jak doszło do rewolucji i dlaczego Polska jest obecnie w stanie zniewolenia ekonomicznego. Wychodzą kompleksy “jaśnie państwa” i braki w inteligencji społecznej. Wykład dla bezradnych intelektualnie.

  21. krzyk58
    27 września 2018 at 07:51

    @Miecław. “26 września 2018 at 23:33″. Krytyczną oceną linkowanego materiału mimowolnie ustawiłeś się w szeregu
    bezradnych…nic na to nie poradzę ŻE ‘progi poznawcze” masz ustawione lewicowo, (podporządkowane przmiotnikowi- euro). Nieprzypadkowo podkreśliłem anonsujące słowa – “naprawdę warto’.

  22. Miecław
    27 września 2018 at 10:09

    @krzyk58. 27 września 2018 at 07:51

    To oczywiste, że moje progi poznawcze są wyczulone na każdy prawicowy fałsz i zakłamanie.

    Wypatrzyłem prawie połowę w całości a resztę fragmentami, bo już nie mogłem zdzierżyć bajania i historycznych sprzeczności, szkoda mi czasu na fantazmaty. Całość nie potrzebnie przegadana o wszystkim i niczym. Krytyka jego wykładu musiała by zająć kilkanaście stron analizy i syntezy jego bajania a na to nie mam czasu, więc tylko krótko ad rem:
    Po pierwsze – zachwyt tego pana nad arystokracją, jacy to skromni ludzie, jest dowodem nieznajomości przez niego historii, jak się arystokracja prowadziła kiedyś, a i teraz wiele kwiatków można znaleźć. Teraz jak są na marginesie i niewiele mogą, to skromność niektórych jest tylko efektem tych czasów.
    Po drugie – stwierdzenie prawdziwe, że inteligencja rosyjska nie szanowała ludu, ale w podtekście jest, że odeszła od wartości chrześcijańskich. Natomiast już ani słowem nie powiedział o roli prawosławnego kleru w zniewalaniu ludu, braku do niego szacunku i wykorzystywaniu go do własnych partykularnych interesów oraz trzymaniu w ciemnocie tego ludu w interesie klas posiadaczy kapitału. Żadnych negatywnych opinii o bojarach i rosyjskiej arystokracji w zasadzie? Tylko oczywiście najbardziej mu się nie podoba lewicująca inteligencja rosyjska, która przyczyniła się do upadku feudalizmu. Wartości chrześcijańskie zniszczone zostały przez samo prawosławie i posiadaczy kapitału, a nie lewicującą inteligencję, która bywało, że na te wartości chrześcijańskie się powoływała, żeby ten lud oświecić i wykazać, że system feudalny na czele z prawosławnym klerem te wartości zniszczył. A co robi tej mistrz – wypacza fakty płynące z tego i przypisuje tej inteligencji jakieś tam bliżej nieokreślone tęsknoty religijne. Bzdury.

    Całość przegadana o literaturze romantycznej, która były tylko użalaniem się nad sobą i tworzyła mity. To pozytywizmowi zawdzięczamy obecne czasy i postęp oraz oświecenie ludu.
    Jako psycholog mógłbym go sklasyfikować wedle opracowanej przez prof. UJ Michała Wiszniewskiego w XIX wieku pierwszej na świecie klasyfikacji poziomu inteligencji. Ale skoro w filmie twój “mistrz” powoływał się na pedagoga i psychologa Trentowskiego z XIX wieku, klasyfikując go do romantyków, moim zdaniem błędnie, to powinien ten “mistrz intelektu” znać też pracę prof. Wiszniewskiego pt. Charaktery rozumów ludzkich” wydanej po raz pierwszy w 1837 roku (wyd. z PRL – PWN 1988). Niech więc znajdzie dla siebie w tej klasyfikacji odpowiednie określenie, a jest tam sporo wymienionych rodzai rozumów ludzkich, dla niby wyuczonych i nadmiernie wygadanych ludzi, ale niewiele rozumiejących i niezbyt racjonalnie posługujących się wnioskowaniem logicznym poprzez zastosowanie analizy i syntezy zjawisk społecznych.

    Niestety jest on doskonałym przykładem działania religijnych ograniczeń poznawczych i przeinaczania faktów, tak aby chronić interesy religii instytucjonalnej. Aby go nadmiernie nie urazić, powiem tylko jedno, że ci co go słuchają i przyjmują sobie do serca jego bajania, muszą naprawdę być bezradni intelektualnie, a on?, niech sam się sklasyfikuje, skoro tak potrafi klasyfikować wszystkich co nie pasują do jego postrzegania. Życzę przyjemnej lektury. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up