Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2018

W Niemczech rewolucja weszła w fazę wybuchu


 W Niemczech rewolucja weszła w fazę wybuchu. Mordy dokonane prawdopodobnie przez imigrantów na Niemcach wzburzyły społeczeństwo. Uwaga jaka jest prawda tego nie wiadomo, mówimy o tym co powielają media. Ludzie mają dość wielokulturowości, która częściej oznacza cios nożem w brzuch lub włamanie do domu, niż uśmiech. Cieszy się tylko branża zabezpieczeń. Takich tłustych lat nigdy tam nie było. Wcześniej Niemcy mieli prawdziwe opory wobec monitoringu, dzisiaj się to gwałtownie zmieniło. Bramy, alarmy, kamery i wszechobecna ochrona, a w niej pracuje dużo Polaków. To bardzo ciekawe zjawisko.

Niemiecki i w istocie europejski problem ze skutkami imigracji polega na tym, że anonimowi ludzie w oparciu o sfałszowaną tożsamość mogą sobie pozwolić na każde działanie, na które pozwala im ich inno-kulturowa moralność. Bywa to o wiele więcej, niż jest powszechnie przyjęte na Zachodzie. Bariera jaką jest śmierć, raczej skłania nas do uniknięcia ryzyka, ponieważ spędzenie reszty życia w więzieniu to trudna perspektywa. Co jednak powstrzymuje człowieka, dla którego więzienie to wspaniały budynek, w którym prawdopodobnie dostanie pierwsze w swoim życiu posłanie lub będzie miał nieograniczony dostęp do bieżącej wody i do tego jeszcze jedzenie za darmo – o regularnych porach! Zwłaszcza, że tutejszych tubylców jako innowierców, często nie uważa się za pełnowartościowych ludzi. Zaś ateiści są przeważnie (doktrynalnie) warci mniej, niż zwierzęta. Istnieją inno-kulturowe interpretacje doktrynalne, wedle których zabicie innowiercy lub ateisty, to jest najlepsze, co można dla niego zrobić, ponieważ swoim istnieniem obraża Boga. To naprawdę trudno zrozumieć, jednak mówimy o wartościach brzegowych, w których ludzkie życie nie jest absolutną wartością, bezwzględnie chronioną. Mówimy o ludziach z kultury i realiów, gdzie zadawanie śmierci jest elementem zachowania się w relacjach społecznych. O tym można opowiadać… Wiele można opowiadać o ludziach, którzy w swoim mniemaniu nie mają nic lub prawie nic do stracenia…

W dwóch miastach Niemiec doszło do rozruchów. Na masową skalę wystąpili zwykli ludzie, wsparci przez różne odmiany aktywistów. Dodatkowo pojawili się także aktywiści lewicowi, co spowodowało poważne zamieszki. Z mediów społecznościowych wiadomo, że dochodziło do prób haniebnego polowania na imigrantów. Atmosfera dosłownie padła ludzie się boją. Wszyscy się boją tego, co nastąpi, a z każdym kolejnym mordem będzie się nasilać.

To skutki obłąkańczej polityki pani Merkel. Nie można mieć wątpliwości, celowo zaszczepiła na niemieckim społeczeństwie raka, żeby ono budząc się z letargu mogło go odrzucić. Konsekwencje tego narodowego przebudzenia mogą być łatwe do odgadnięcia.

W tej chwili zbliżamy się do punktu przełamania. Niemcy już nie boją się oskarżeń o rasizm. Ich sprzeciw to wynik troski o bezpieczeństwo. Jeżeli przy tym pojawi się rasizm, to będzie skutkiem, a nie przyczyną. Po zainicjowaniu procesu masowego sprzeciwu, to już nie będzie miało znaczenia. Sprawy potoczą się tak, jak będzie sobie tego życzyła większość.

Niemcy mają dość wmawiania im, że mają obowiązek pomagać ludziom, którzy nie tylko nie są im wdzięczni, ale jeszcze ich zabijają. To krzywdzące i niesprawiedliwe postawienie sprawy, jednak tak funkcjonuje w odczuciu społecznym. Trzeba być skończonym nieudacznikiem, żeby nie rozumieć do czego to prowadzi. Dodajmy, że WYNIK jest nieunikniony. Niemcy nie asymilują obcych na siłę, po prostu pozbywają się tych, którzy nie chcą się podporządkować. Mówimy o procesach społecznych, rozumie je każdy, kto mieszkał tam chociaż chwilę i miał kontakt z niemiecką tkanką społeczną, chociaż o to coraz trudniej.

Niemiecką klasa polityczna zachowuje się jakby odkryła, że woda jest mokra. Pogarda wykazywana dla własnych obywateli sięga zenitu. Ludzie widzą, że ich własne państwo nie tylko ich nie broni. Przede wszystkim – w odczuciu wielu – broni napływową i obcą społeczność sprawców. To boli wiele osób najbardziej. Jednak słowa o paralelnym społeczeństwie w Niemczech to tabu. Chociaż podział na dawców i biorców jest widoczny przy rozdziale pomocy socjalnej i na placach zabaw.

Dla wielu Niemców wojna w Syrii właśnie się skończyła. Wynik nie ma znaczenia, ważne że zniknęła przyczyna migracji. Imigranci mogą wrócić do siebie do domu. Mówimy o logice spraw w percepcji zwykłych Niemców. Proszę pamiętać że w tym kraju także są biedni Niemcy. Z ich punktu widzenia imigranci konkurują z nimi o wsparcie socjalne. Utrzymanie człowieka w Niemczech miesięcznie to kwestia około 1500 Euro. Koszty leczenia są gigantyczne, a Ci ludzie nie mają ubezpieczenia i są istotnym obciążeniem dla systemu. To zresztą widać w ich szpitalach.

Dokąd to doprowadzi, tego jeszcze nie można jednoznacznie wskazać. Na pewno wielką role mają niemieckie media, które dzielnie strzegą porządku i blokują informacje. Przede wszystkim nadając „właściwy” kontekst przekazywanym informacjom.

Niemcy czekają zmiany, wzrost poparcia dla partii prawicowych oraz zmiana polityki partii rządzących Niemcami, jako reakcja na odbieranie im głosów przez ostrą retorykę nowej opozycji – to trend, który będzie się sam napędzał. On trochę potrwa, ponieważ cechą polityki niemieckiej jest stabilność i porozumienie elit. Do póki ono trwa, nie ma możliwości na przeprowadzenie żadnych gwałtownych ruchów. Chyba, że wydarzy się jakieś przełamanie. Coś znowu się stanie, co poruszy Niemców. O to jest trudno, ale jak już to się wydarzy, to będzie realizowane konsekwentnie.

Tags: , , , , , ,

22 komentarze “W Niemczech rewolucja weszła w fazę wybuchu”

  1. Inicjator
    12 września 2018 at 05:17

    No właśnie KONSEKWENCJA, to jest to, co odróżnia Niemców od innych społeczności w Europie.

    No i jeszcze LOGIKA.

    Wielokulturowość i MULTI-KULTI – właśnie przegrywają, bo jak pokazują zdarzenia z uchodźcami – są fałszywe i oparte na jakichś lewicowych mrzonkach o RÓWNOŚCI i BRATERSTWIE wszystkich ze wszystkimi.

    W ustabilizowanych i dużych społeczeństwach, jak niemieckie – mogli to “łykać” przez lata, bo to taka moda była – no i zawierała element wielkoduszności wobec teoretycznie słabszych i biedniejszych “gości”.

    Mogli sobie na to pozwolić, o ile na ich wypieszczonych osiedlach nie włóczyli się jacyś dziwni i kolorowi ludzie i to w czasie, gdy porządni obywatele – pracowali.

    Po prostu ten milion uchodźców przełamał tę poprawność, żeby ich TOLEROWAĆ.

    Ten milion uchodźców generuje problemy i koszty.

    To denerwuje, a jak Niemcy się zbiorowo zdenerwują – to już nie będzie spokoju.

    Uchodźcy zamiast spokojnie siedzieć w wyznaczonych im “lokalizacjach” – powoli rozpełzają się po okolicy.

    Do tego uchodźcy to w większości młodzi i silni mężczyźni, ciekawi świata i żądni wrażeń, jak to młodzież …

    Niech 1 na 100 przekroczy obowiązujące zasady – to mamy protesty Niemców, które dopiero teraz zaczynają przyjmować gwałtowną postać.

    A niemiecka klasa polityczna wychowana na utrzymywaniu równowagi politycznej w społeczeństwie, za wszelką cenę – tego nie powstrzyma.

    Świadomość, że “woda jest mokra” dotarła do wszystkich Niemców i nic tego nie zmieni.

    Oby to się rozwikłało powoli i bez nadmiernych strat.

    Bo, że nic już nie będzie jak kiedyś – to wiadomo.

  2. Schlesien_Stürmer
    12 września 2018 at 05:29

    Niemcy padną i się skończą… daj Boże

  3. 123
    12 września 2018 at 08:20

    Dobrze napisane.

  4. Wojciech
    12 września 2018 at 10:34

    Niemieckie problemy demograficzne i napływ fali uciekinierów wcześniej czy później dotkną całej Europy. Europa się wyludnia i wpada z ciąg kryzysu cywilizacji zachodniej. I satelickiej zależności od USA. Puste miejsca musi ktoś zająć. Czekają na nie uciekinierzy spod amerykańskich wojen, grabieży i ludobójstwa. Czekają także byli niewolnicy europejskich kolonialistów, którzy upomną się o swoje, za lata nędzy, klęski i wyzysku. Mają w pamięci słowa Conrada “Zabić to całe bydło”. Ocenia się, że ludzka fala nadciągająca do Europy wynosi dziś 40 milionów bezrobotnych z Bliskiego Wschodu i 60 milionów byłych niewolników z Afryki. Może Niemcy wyprzedzają nieunikniony los Europy

  5. HGW
    12 września 2018 at 11:55

    Mało kto zdaje sobie sprawę z wagi tych procesów teraz w Niemczech.

  6. Miecław
    12 września 2018 at 14:44

    Takie są skutki kapitalizmu i globalizacji. Historia zatacza koło i teraz koloniści mają przedsmak tego co robili ich przodkowie podbitym narodom. Czy Europa zostanie skolonizowana? Ano zobaczymy, jak sobie z tym poradzą? Czas na zamknięcie granic i przywrócenie kontroli, bo jak się tam zagotuje, to możemy nie zdążyć.

    Druga sprawa, że innokulturowi fanatycy religijni robią to co kiedyś robili fanatycy katoliccy na krucjatach, ale nie tylko, bo w codziennej walce z heretykami w średniowieczu kościół stał na stanowisku eksterminacji i zadawania śmierci heretykom, swoim sąsiadom. Więc obecne postępowanie innokulturowych fanatyków opóźnionych cywilizacyjnie o 500 lat w stosunku do świeckiej Europy, nie może dziwić, gdy poczytamy co kiedyś wyprawiała inkwizycja kościelna.

    Oto dla przykładu podaję cytat z podręcznika dla seminarium duchownego o Historii Kościoła napisanego przez wykładowcę ks. dr. Józefa Umińskiego:
    “Kary, jakie Kościół początkowo w różnych miejscach na heretyków ustanawiał, były wyłącznie kościelnej natury: polegały one na ekskomunice i odbywaniu przymusowej pokuty z zamknięciem w klasztorze, a niekiedy i chłostą (dla zakonników zwłaszcza). W XI wieku, a bardziej jeszcze w XII rodzaje kar zwiększyły się, obejmując nadto więzienie, wygnanie, konfiskatę majątków, piętnowanie, w końcu zaś w stosunku do najwinniejszych i niepoprawnych nawet karę śmierci przez powieszenie lub, co było częstsze, spalenie”. (…)
    Oprócz tego na synodach (autor je podaje):
    “…zdecydowano, że biskupi będą obowiązani co roku osobiście lub przez swoich zastępców objeżdżać zagrożone herezjami miejscowości i wyszukiwać heretyków, władze zaś świeckie będą ich według orzeczeń sądu biskupiego karały”. Źródło: ks. dr Józef Umiński, profesor Uniwersytetu, “Historia Kościoła” Tom I, wydanie czwarte, Wyd. Diecezjalne św. Krzyża, Opole 1959, s. 474-475.
    Tak więc władzy świeckiej kościół używał po wydaniu wyroku do wykonania kary, jako narzędzia. A teraz bywa, że słucham pokrętnego tłumaczenia się kleru, że to nie wina kościoła cała ta krwawa ewangelizacja tylko wina władzy świeckiej królów i arystokracji. Hipokryzja totalna.

    @krzyk58, jak ci się ten cytat z opracowania wykładowcy z seminarium duchownego podoba? No teraz już nie zaprzeczysz, że inkwizycji nie było, albo że ona była taka tolerancyjna, jak to jeden z twoich “mistrzów” linkowanych próbował w jakimś tam filmiku ich wybielać, aż na mdłości mi się zbierało, jak tego jego zakłamania słuchałem.

    Dla innokulturowych jesteśmy heretykami, niezależnie, czy jesteś ateistą czy wierzącym i czekają nas być może takie same kary jak w średniowieczu stosowane przez sądy kościelne wobec ówczesnych innokulturowych religijnie.

    Czas więc na globalną świeckość i zakaz instytucjonalnego funkcjonowania wszelkich religii. Wiara w boga, której wielu ludzi potrzebuje ze względów egzystencjalnych może być realizowana jako prawo podmiotowe bez żadnego duchowieństwa i kościołów, które są zainteresowane władzą i polityką więc determinują fanatyzm, a nie zajmują się doskonaleniem osobowości swoich wiernych. W biblii są zapisane słowa Jezusa, że boga w kościele nie ma, więc po co utrzymywać instytucje religijne z urzędnikami na czele, skoro z tego wynika tylko destrukcja systemów społecznych?
    Dz. A. 17.24-25
    http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=394

  7. wlodek
    12 września 2018 at 15:05

    Już teraz w krajach U.E 40% mieszkańców to wyznawcy islamu.! Tak “multikulti” to nie tylko problem polityki!

  8. wieczorynka
    12 września 2018 at 15:16

    Autor: “obłąkańcza polityka p. Merkel”
    Ja osobiście uważam, że to “siły wyższe” wpływają na politykę Niemiec.
    Wielokulturowość czyniona w krótkim czasie nikomu nie wychodziła na zdrowie.
    Jak powiedział Lem ( z pamięci ) nie życzmy sobie spotkania z obcą cywilizacją gdyż albo oni nas zniszczą albo my ich.
    Podobnie dzieje się w obecnej Europie.

  9. Anonim
    12 września 2018 at 19:19

    Z ta rewolucją to przesada. Właśnie tam byłem. Widziałem kilku emigrantów, spokojnych, zajętych sobą i pewnie swoimi problemami. Stali na skwerze tak ja kiedys z kolegami. Rzuca się w oczy, że dużą część “brudnej” pracy wykonują właśnie oni. Rok, dwa i wtopią się w niemieckie społeczeństwo tak jak wcześniej Włosi, Turcy i Polacy.
    A że mogą dać po “gębie” – nie musiałem wyjeżdzać z Polski aby dostać po gębie – wystarczyło, że odprowadziłem dziewczynę do innej dzielnicy.

  10. krzyk58
    12 września 2018 at 19:38

    MOTTO: Zamiast winić Muzułmanów powinniśmy winić lewackich (neokomunistycznych) ekstremistów.

    Prof Wolniewicz: Żydzi stoją w Europie za masową imigracją i mogą być do nich o to pretensje.

    https://www.youtube.com/watch?v=7hLRqJobBfQ

    Gros komentarzy, to tylko “jakieś” cienkie popierdywania, z całym
    szacunkiem do ostrożnej diagnozy @wieczorynka czy @Inicjator.

  11. daniel
    12 września 2018 at 20:15

    Autor nie poruszył istotnej rzeczy. Mianowicie Niemcy stają się przechowalnią dla terrorystów, którzy w nagrodę za wykonanie ameryckich rozkazów przenoszeni są do Europy. To raj na ziemi dla nich, po którym czeka ich raj w niebie. Dopóki Merkel nie odejdzie, będzie tak trwać, bo Amis mają jakieś haki na tą panią.

  12. Krzysztof
    12 września 2018 at 21:12

    Niech siè pogryzą…

  13. wieczorynka
    12 września 2018 at 21:27

    @ Krzyk, jak przeczytasz regulamin, choć ja przyznaję, że nie czytałam jednak trochę czytam obowiązujące prawo to nie mogę wpisywać się w innym stylu. Liczę przede wszystkim na inteligencję czytelników i komentatorów.
    Krzyku z pewnością czytałeś, że Akta 2 przeszły.
    Należy pamiętać w jakim kraju żyjemy.

  14. Tauryba
    12 września 2018 at 22:10

    Dlaczego przez Niemców Europa zawsze ma kłopoty? Czy ktoś to potrafi jakoś logicznie uzasadnić? Czego nie zrobią zawsze kończy się dramatem innych ludzi

  15. Miecław
    13 września 2018 at 00:00

    @krzyk58. 12 września 2018 at 19:38

    Nie ośmieszaj się z tymi teoriami spiskowymi. Aż tak skuteczni to oni nie są, aczkolwiek swój udział biznesowy i polityczny mogą mieć, podobnie jak zachodnia oligarchia. Cały kapitał światowy ma na sumieniu to co się stało z kulturami na tej planecie.

    Podobnie, jak teraz polski biznes zatrudniając imigrantów przyczynia się do likwidacji homogeniczności Polski i wprowadzenia multi-kulti. Dla zysku zniszczą nasze bezpieczeństwo, niestety. Ale nie wpadną na to, że skoro jest mniej Polaków, to ograniczamy produkcję i dajemy Polakom podwyżkę, zapłacimy za nadgodziny, abyśmy nawet w populacją 20 mln. żyli w swej kulturze narodowej, sami u siebie i na swoim.

    Tak samo działa to na zachodzie. To destrukcyjny system, który już dawno by się sam zniszczył, gdyby nie rewolucja październikowa. Teraz już nie ma zagrożenia “komuną”, więc destrukcja nie ma szansy na zatrzymanie się, bez zmiany świadomości społecznej. To ekonomiczne perpetuum mobile dla zysku, prędzej zniszczy planetę i pożre jej zasoby, niż się zatrzyma na jakiejś formie zrównoważonego rozwoju. Być może dopiero teraz spełnią się prognozy Marksa co do końca kapitalizmu, ale może to być też koniec ziemian na tej planecie.

  16. Pozorovatel
    13 września 2018 at 07:56

    Przed kilku laty, podczas dyskusji w piwiarni, zapytano mnie: Dlaczego władze Niemiec pozostają bezczynne wobec zalewającą ich kraj fali imigracji? Przyszły mi na myśl dwie alternatywne odpowiedzi:
    1. Bo czują się bezradne wobec użytej przeciwko przeciwko nim (i Europie) broni demograficznej.
    2 Jest też możliwe, że niemieckie elity chcą wywołać napięcia które doprowadzą do odrodzenia wielkiego ducha narodowego.

    Minęło parę lat i wydaje mi się że ten wyrażony ad hoc pogląd był trafny. Z tym że nie było tu alternatywy lecz koniunkcja. Czyli rzeczywiście przeciwko Niemcom i Europie użyto “broni demograficznej”, lecz ich elity niemieckiej strategii znają dobrze zarówno klasyczną “Sztukę wojny” Sun Tzu jak i nowożytne opracowania swojego rodaka Carla von Clausewitza. Potrafiły więc ostrze użytej przeciwko nim broni obrócić przeciwko napastnikowi. Stąd właśnie zaczęliśmy obserwować przejawy budzenia się niemieckiego narodowego patriotyzmu. Jeżeli dalszy bieg wydarzeń potwierdzi moje przypuszczenia, to niestety znów zobaczymy jak nasze “elity” zioną intelektualną pustką i pychą. Przed czym te cechy chadzają wiemy już nie tylko z przypowieści Salomona.

  17. krzyk58
    13 września 2018 at 08:12

    Co może być uznane za “treść o charakterze terrorystycznym”? Według unijnej definicji taka treść to “materiał, który podżega lub nakłania do popełniania przestępstw terrorystycznych, promuje działalność grup terrorystycznych lub dostarcza instrukcji dotyczących technik stosowanych w przestępstwach terrorystycznych”.

    Powstaje pytanie – czy nawoływanie przez członków KOD lub innych ObywateliRP do wyjścia na ulice i “obalenia rządu PiS siłą” to już treść o charakterze terrorystycznym? Wszak niewątpliwie nakłania do popełniania przestępstw o takim charakterze. Jeśli tak, to czy zgodnie z nową unijną regulacją najwięksi dostarczyciele usług internetowych będą musieli w ciągu godziny blokować konta opozycji? 🙂
    (..)
    Pozostaje mieć nadzieję, że przyszłoroczna elekcja do Parlamentu Europejskiego przyniesie nowe polityczne rozdanie, które pozwoli pogonić całą zblazowaną ekipę słynącego z zamiłowania do alkoholu Jean-Claude Junckera. http://niewygodne.info.pl/artykul9/04543-Juncker-Szkodliwe-tresci-znikna-w-godzine.htm

    A propos, proweniencji ideowej owego drinkowca, nie jest
    tajemnicą w którą stronę podąża “nasz” jewrokołchoz o czym
    z uporem….. nieustannie przypominam. https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szef-komisji-europejskiej-jean-claude-juncker-chwali-komunistow-i-karola-marksa-twierdzac

  18. Miecław
    13 września 2018 at 14:36

    @krzyk58. 13 września 2018 at 08:12

    Dzięki tej cenzurze wzniesiesz się na szczyty intelektu w podżeganiu przeciwko komunistom, trockistom, lewicy i cyklistom. 🙂 Same zalety widzę.

    Ja wiem, że prawactwo chciałoby tylko KOD-ziarzy wykasować z przestrzeni publicznej, bo jako jedyni stają okoniem i przypominają Polakom o zagrożeniach. Ale chyba taka interpretacja nie przejdzie, bo propozycje nie naruszają generalnie prawa do wolności słowa i zgromadzeń publicznych, protestów. W ten sposób zachód próbuje się bronić prewencyjne przed tym co może ich czekać, lepiej dmuchać na zimne i słusznie.

    Ale istnieje “zagrożenie”, że prawacki język nienawiści z sieci może zniknąć i jak biedni będą teraz się wypowiadać, skoro inaczej nie potrafią bez plucia stekiem wyzwisk? 🙂 Na kształcenie za późno, modlitwy o nieszczęście dla lewactwa są nieskuteczne, no i co począć w tej sytuacji?

  19. krzyk58
    13 września 2018 at 17:15

    @Miecław. https://piens.pl/wiem/kto-jest-kim-piekne-opracowanie-postaci-kod,2713
    Zważ Miecławie, “kogo-czego” bronisz, uważasz ze (podjęta) gra
    warta jest świeczki?
    a propos – kształcenia…Grzegorz Braun o nowym podręczniku do historii https://www.youtube.com/watch?v=L2rEuuPGxa4&t=9s
    Lewactwo na szczęście podlega prawom autodestrukcji.. to kwestia dwu (?) pokoleń i będzie pozamiatane, resztówkę
    dokończą ‘synowie proroka” na życzenie ‘talmudystów”. Amen. 🙂
    …no i co począć w tej sytuacji?
    Modlić się o deszcz! …. Nawrócenia w Watykanie. 🙂
    Naprawdę warto.

  20. Miecław
    13 września 2018 at 21:00

    @krzyk58. 13 września 2018 at 17:15

    Nie bronię KOD-u tylko wskazuję na skutki prawackiej polityki ideologicznej. PiS-owi brakuje finezji w przejmowaniu władzy a zaczął źle bo podzielił razem z kościółkiem Polaków, m. in. kultem wyklętych. Więc takie są skutki, a normalni Polacy nie mają wyboru, bo wybór między dżumą a cholerą to żaden wybór. Na szczęście Polacy się budzą i może zapędzą te wypaczone umysły przy pomocy sądów do kruchty i na śmietnik historii, gdzie jest ich miejsce.
    https://wolnemedia.net/miasto-pozywa-pracownik-ipn-za-obrazanie-mieszkancow/

    A co do wiedzy Brauna to wybacz, ale powstrzymam się od komentarza, bo gdy słyszę jego bzdety to mi się na wymioty zbiera. Braun profanuje naukę społeczną Chrystusa, więc najpierw niech odrobi lekcje z chrześcijaństwa i przestanie promować okupacyjną religię z prawdziwym chrześcijaństwem mającą niewiele wspólnego.
    Wy tam na prawicy jesteście jednak bezradni intelektualnie, bo negowanie humanizmu i praw człowieka, to podcinanie gałęzi na której osadza się obecna kultura i cywilizacja świata – na której sami siedzicie.

    A ten nowy paradygmat cywilizacyjny zawdzięczamy walce robotników i chłopów o wyzwolenie spod “jaśnie pańskiej” i plebańskiej niewoli, przez co wiadomo, że pewna instytucja religijna i ludzie żerujący na słabszych nie mogą darować lewicy sterującej tymi zmianami na świecie. Niech Braun powie wprost, że robotnicy i chłopi nie mają prawa do godnego życia i wykształcenia, że ich miejsce jest w feudalnym “jaśnie pańskim” i religijnym systemie w wiernopoddańczej pozie. Czy on chociaż wie co opowiada? Jego słuchacze bezpośredni gdyby mieli trochę orientacji i oleju w głowie, to wiesz co by z nim zrobili, po takich wypowiedziach!
    Dzięki XVIII-XIX wiecznej masonerii, tak znienawidzonej przez Brauna lud mógł dostąpić wreszcie oświecenia i wykształcenia oraz wyzwolenia z niewoli pańszczyźnianej. Nie należy do tego mieszać ewentualnych niecnych działań obecnej masonerii przejętej przez oligarchię światową do własnych celów, jeżeli w tych teoriach spiskowych jest choć ziarnko prawdy.

    Sam też się doucz, choćby na temat ostatniej dyskusji o Chile i rządach Pinocheta tak chwalonych przez Jabłonowskiego. Przecież wy zniechęcacie ludzi do siebie tą mową nienawiści i negacją postępu cywilizacyjnego, wolności i praw człowieka. Promocja feudalizmu i monarchii nie przejdzie.
    Polecam dzisiejszy obiektywny felieton.
    https://wolnemedia.net/pamieci-salvadora-allende/

    A naprawdę to warto studiować krytycznie całą historię różnych idei i myśleć obiektywnie w kategoriach przyczyny i skutku za punkt orientacyjny mając humanistyczne wartości, także te chrześcijańskie prawdziwe z nauki społecznej Jezusa, ale nie te wypaczone przez kler.

    Tak więc nie módl się, bo to ci nie pomoże, lepiej zasadź sobie na działce słowiański święty gaj, choćby na 5 arach i medytuj nad rozwojem własnego umysłu. Ja taki mam. Brzozy, lipy i dęby już spore, iglaste świerki, sosny także. Nisza duchowa fantastyczna.

  21. krzyk58
    14 września 2018 at 11:46

    @Miecław. Święty gaj bez Bogów? Toż to jakieś ‘pogaństwo w pogaństwie”. Musisz koniecznie wyciosać podobiznę, najlepiej takiego co by miał ogląd na cztery strony świata.
    No i ofiary, Panie, ofiary – zanosić i składać, najmilej widziane
    takie ‘do za/pokropienia” (bez rozlewania i kropienia )…

  22. Miecław
    14 września 2018 at 19:06

    @krzyk58. 14 września 2018 at 11:46

    Oj widzę, że nie odrobiłeś lekcji z nowoczesnej religii kosmocentryzmu, gdzie swoistym “bogiem” jest sama natura z jej prawami przyrody, która nie potrzebuje jakiejś namiastki wyobrażonego boga. Tylko ludzie prymitywni poszukiwali odzwierciedlenia boga, i to najlepiej na swoje podobieństwo.

    Ale jeżeli już ci tak koniecznie chodzi o podobiznę, to mój bóg przynajmniej nie cierpi na krzyżu za ludzką głupotę, tylko spokojnie się rozgląda na cztery strony świata. 🙂 To jest prawdziwy symbol władzy duchowej a nie cierpienie na krzyżu i modlitwy ludu na kolanach. Nowocześni Słowianie już tego nie potrzebują, wystarczy nam świadomość praw przyrody i szacunek do niej wyrażony w dbaniu o zachowanie jej zasobów. Bez niej zginiemy i nawet twój bóg nie pomoże, tym bardziej że jest obcy, nie z naszego kręgu kulturowego.
    https://demotywatory.pl/4265357/Jestes-Slowianinem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up