Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 listopada 2018

Jej wysokość przenajświętsza ignorancja


 Zbliżające się wybory ujawniają jak w soczewce ignorancję jaką tworzymy, jaka nas otacza, przenika. Ignoranci składają wyborcze obietnice, święcie wierząc w ignorancję, tych, którzy mają na nią głosować.

Uczestnicy politycznego duopolu nawet nie silą się by uprawdopodobnić swoje programy. Centralne kampanie choć powinny dotyczyć ogólnych spraw samorządów, czy choćby odnosić się do kompetencji sejmików wojewódzkich, prezentują iluzje.

Co obiecują? Najpierw Zjednoczona Platforma Obywatelska. Przyspieszenie inwestycji kolejowych. Walkę ze smogiem poprzez ustalenie norm jakościowych dla węgla. Kontynuowanie programu inwestycji w infrastrukturę sportową czyli Orliki. Rozwój infrastruktury szybkiego Internetu. Wsparcie i rozwój budżetów obywatelskich. Dodatkowe ulgi podatkowe dla dzieci. Inwestycje w infrastrukturę szkolną, podwyżki dla nauczycieli, bezpłatne posiłki w szkolnych stołówkach. Bezpłatne bilety komunikacji dla uczniów wszystkich szkół.

Co obiecuje PiS? Przyspieszenie inwestycji kolejowych, modernizację dworców. Walkę ze smogiem poprzez rozszerzenie programu finansowania termomodernizacji. Nowy programy inwestycji w infrastrukturę sportową, czyli inne niż Orliki. Rozwój infrastruktury szybkiego Internetu dla szkół. Wsparcie i rozwój budżetów obywatelskich. Dodatkowe pieniądze na wyprawki szkolne czyli 300 +. Inwestycje w infrastrukturę szkolną, podwyżki dla nauczycieli, bezpłatne posiłki w szkolnych stołówkach. Rozwój dróg lokalnych.

Wszystkie te obietnice tak naprawdę, poza bliżej nieokreślonym wsparciem dla „budżetu obywatelskiego”, nie dotyczą spraw będących w kompetencjach samorządów województw lub nawet samorządów w ogóle.

Jakoby samorządowe programy obu połówek duopolu mówią o tym samy i obiecują to samo. W łatwiejszym położeniu jest PiS bo obiecuje to, co już zaczął realizować.

Jednak jakikolwiek program polegającym czymś więcej niż tylko wypłacie pieniędzy przekracza możliwości realizacyjne PiS.

Zmodernizowany Dworzec Łódź Fabryczna świeci pustkami bo zarządzający PKP nie potrafi znaleźć najemców. Wiadomo zaś, kto zarządza PKP. Ustalone normy jakościowe dla węgla dalej będą pozwalać na sprzedaż opału niskiej jakość. Smog się nie zmniejszy. Do niektórych samorządów dociera, że likwidacja publicznego transportu regionalnego i subregionalnego nie była dobrym pomysłem. Próbują go reanimować. A jak już się uda w jednym miejscu to Kościół Katolicki staje okoniem, jak np. Kuria biskupia w Ostrołęce. Albo radni i z PO i z PiS zagłosują przeciw darmowej komunikacji dla uczniów, trochę jakby wbrew temu co centrale polityczne zapiszą w programach, jak było w Gdyni czy w Łodzi.

Edukacja jest obowiązkiem państwa i finansowana jest z subwencji celowej. Żeby poprawić sytuację w edukacji zwłaszcza w mniejszych gminach, wystarczy urealnić subwencję oświatową, tak, by pokrywała w całości koszty edukacji. Zamiast obiecywać gruszki na szkolnej wierzbie.

Cały czas trwa centralizacja zarządzania finansami publicznymi, a obecny rząd ten proces jeszcze przyspieszył. Rząd nie ma za grosz zaufania do samorządów, więc wszystkie swoje programy opiera na centralnym zarządzaniu finansami, samorządom pozostawia jedynie funkcje pomocnicze. Dokładnie odwrotnie niż być powinno.

Widać dokładnie, że ani PO ani PiS nie interesuje samorząd, a tylko władza i apanaże. Po prostu rozpoczęli już kampanie polityczne przed przyszłorocznymi wyborami, rozpoczynając przy okazji festiwal hipokryzji, ignorancji i arogancji. A samorząd ? Kogo z polityków interesuje samorząd? Samorząd, to przecież tylko mieszkańcy, czyli zwykli ludzie.

również na

aristoskr.wordpress.com

Tags: , , , ,

4 komentarze “Jej wysokość przenajświętsza ignorancja”

  1. Xun Zi
    10 września 2018 at 05:17

    PiS nic nie obiecuje

  2. wlodek.
    10 września 2018 at 08:44

    Jak to nic,a wybierzcie naszych to znajdą się fundusze!To nie obiecanki?

  3. wieczorynka
    10 września 2018 at 18:25

    Wybory tak wyglądają od blisko 30 lat. Po wygranych wyborach jest tekst “a teraz kochani wyborcy pocałujcie mnie w d…..ę” i byle do następnych wyborów.
    Ponieważ wiele razy pisałam pozytywnie o PRL zatem tym razem też, wówczas wiadomo było, że jest jedna partia i kto chciał to na nią głosował, ja akurat nie byłam taka gorliwa. Obecnie teoretycznie tych partii jest kilka jednak wszystko to jeden za przeproszeniem czort.

  4. krzyk58
    10 września 2018 at 21:01

    @Xun Zi. …BO, realizuje obietnice wyborcze zwłaszcza te z ‘krajowego podwórka”…czy postkomunę byłoby stać na takie gesty
    wobec Polaków? Myślę.. że wątpię. Oni zabraliby biednym co tylko można – tak jak na Węgrzech przed Orbanem – kradli/”prywatyzowali”
    wszystko co (było) “cięższe od powietrza” (sam premier nieoficjalnie przyznał). NIGDY więcej!! 🙂
    A swoją drogą PiS to taka lepsza wersja, “ludzka” postkomuny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up