Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2018

Model ustroju państwa w dobie globalizacji (cz.2)


 Na przełomie XVII i XVIII wieku kształtowały się monarchie absolutne i budowały nowoczesne państwa w oparciu o administrację i naczelną zasadę merkantylizmu gospodarczego. Najbardziej wygrały te państwa, które potrafiły scentralizować zarządzanie systemem państwowym i prowadzić działania przeciwko innym państwom. Ten proces ma charakter uniwersalny, jeżeli ktoś potrafi lepiej zarządzać – ma większą stopę zwrotu i jest bardziej efektywny. W konsekwencji może wygospodarować siły i środki na oddziaływanie na swoje otoczenie zewnętrzne. Jak wówczas wyglądał nasz kraj, można i warto to sobie przypomnieć. Jak również jakie czynniki zewnętrzne oddziaływały na nasze wewnętrzne regulacje, żebyśmy tylko nie byli zdolni do reform w takim samym stylu, jakie przeprowadzali u siebie. Obecnie widać pewne schematy, które są analogiczne do ówczesnych. Przykładem najbardziej dobitnym jest model uzależnienia ekonomicznego oraz to w jaki sposób próbuje się nam narzucić poza traktatowe zobowiązanie względem utrzymania modelu sądownictwa. Na szczęście jeszcze nie fałszują naszej waluty i nie zalewają nią naszego rynku! Trzeba pamiętać, że w taki sposób nas traktowano. Polska była zbyt słaba i miała zbyt wielu zdrajców, w tym na czele ówczesnej hierarchii społecznej – nie byliśmy w stanie się skutecznie przeciwstawić zewnętrznej dominacji.

Konieczna jest ewolucja w podejściu do obecnego modelu ustroju państw zachodnich. Demokracja neoliberalna nie jest demokracją proporcjonalną, ponieważ praktycznie wszędzie oznacza rządy uprzywilejowanej większości. Służy temu sterowanie medialne świadomością społeczeństw. W praktyce więc nie różni się to od systemów autorytarnych, oczywiście ważne jest podejście do wolności jednostki itd. Jeżeli jednak popatrzymy na to jak daleko posunęliśmy się w zakłamaniu, to nie można mieć wątpliwości co do celowości kontynuowania istniejącego modelu.

Niestety za każdym razem, jak Europa miała swojego Napoleona, Hitlera to zawsze kończyło się dla niej tragicznie. Centralizacja władzy na Zachodzie zawsze wiązała się z tradycją przemocy. Do póki Ameryka utrzymywała swoją dominację militarną nad Europą Zachodnią, tak długo sprawowała władzę. W tej chwili widać, że to się skończyło.

Dla naszego kraju kwestią przetrwania jest odejście od przekleństwa wielkiego łgarstwa jakim jest neoliberalne oszustwo. Tak jak nie da się zbudować kapitalizmu bez kapitału, również nie ma możliwości zbudowania demokracji neoliberalnej, bez tradycji demokratycznych. Nasza demokracja co najwyżej może się odwołać do tradycji rządów panów, wójtów i plebanów w różnych konfiguracjach. Nie oznacza to oczywiście, że mamy przestać rozwijać ustrój demokratyczny, jednakże nie da się zaprzeczyć oczywistości, że potrzebuje on wsparcia i sterowania na rzecz skuteczności. W Polsce pierwszy zrozumiał to pan Jarosław Kaczyński, niestety zgodził się na metody, które łamią system, dosłownie wyrywając go z ram w których został osadzony. To powoduje, że jakkolwiek cel – wzmocnienie państwa – jest słuszny, to nie powinien on być przeprowadzany poprzez burzenie tego, co do tej pory zbudowaliśmy.

Czas ucieka, trzeba pracować nad reformą systemu, tak żeby nie zrazić chorującego na swoje choroby Zachodu, ponieważ potrzebujemy jego wsparcia i współpracy. Zarazem, żeby nie stworzyć sytuacji, w której sami ograniczymy swoje możliwości sterowania zarządzaniem państwem, jak to się stało po 1926 roku. Model konsultacji zmian, gwarantujący najszerszy z możliwych udział interesariuszy wewnętrznych jest dla nas najcenniejszy. Jesteśmy zbyt słabi na to, żeby samemu skazywać się na ograniczanie potencjału. Pan prezes apelował do środowisk samorządowych o współpracę. Każdą szansę dla naszego kraju należy wykorzystać. Nie ma innej alternatywy. Model ustroju państwa w dobie globalizacji musi ulec modyfikacji, najlepiej żeby poprzedzał ewolucję, którą wymusi sama globalizacja. Czy będzie nas stać na to, żeby być mądrym przed szkodą?

Ciężko tutaj postulować opracowanie jakiegoś nowego sposobu zarządzania państwem, nie ma sensu wymyślanie koła. Chodzi o takie wykorzystanie istniejących mechanizmów, żebyśmy mogli budować siłę i odporność swojego państwa. Co więcej – po prostu się rozwijać, nadal przecież mamy bardzo wiele do nadrobienia wobec państw na których się wzorujemy i po prostu jesteśmy biedni. Odpowiednie zarządzanie całością spraw musi prowadzić – poprzez stabilizację polityczną i utrzymanie spokoju społecznego do dalszego rozwoju społeczno-ekonomicznego. W warunkach swobody przemieszczania się i wielkiego zapotrzebowania na siłę roboczą z Polski na Zachodzie, model państwa zamkniętego nie miałby szans przetrwania próby czasu.

Dlatego też należy doskonalić miękkie i włączające formy zarządzania, tak żeby każdy czuł się pewnie w państwie. Niestety obecny kształt naszej polityki i kierunek jej rozwoju wskazują na coś przeciwnego. Jest to wyjątkowo niebezpieczne, ponieważ obecna władza dążąc do wzmacniania państwa przyczynia się do jego osłabiania, ze względu na przeciwdziałanie opozycji i sił wspierających ją z zewnątrz. jeżeli wybierzemy drogę “na zderzenie” to będzie boleć. Tego powinniśmy się nauczyć z historii. Jesteśmy zbyt słabi, żeby się przeciwstawić możnym i wpływowym czynnikom zewnętrznym, do tego jeszcze mamy w kraju środowiska, które nie są zorientowane państwowo. Trzeba to uwzględnić przy zmianie paradygmatu zarządzania państwem.

Niestety nie ma tutaj łatwych recept, być może za 50 lat będzie wiadomo jakich błędów mogliśmy uniknąć. W tej chwili trzeba mieć świadomość, że problem modyfikacji ustroju jak i samego sposobu rządzenia państwem wymaga przede wszystkim stawiania odważnych i bardzo trudnych pytań. Wyzwaniem jest to, komu chce się je zadawać, ponieważ to warunkuje jakie uzyskamy odpowiedzi. Zawsze jest tak, że beneficjenci i rzecznicy starego systemu są przeciwni jakimkolwiek zmianom naruszającym ich status quo. Właśnie dlatego tak niesłychanie trudno jest się przebić do mainstreamu z innym myśleniem.

Podstawowe pytanie, które wynika z naszych całych rozważań, to generalna refleksja – czy my w ogóle jeszcze mamy przed sobą jakiś wybór? Jest oczywistością, że społeczeństwo oczekuje innego paradygmatu podziału dóbr, jednakże nie jest chętne do ponoszenia nowych obowiązków i obciążeń. Ta sprzeczność powoduje, że wcześniej czy później upada każda władza, która odwołuje się w swojej retoryce do populizmu. Nas również czeka ten scenariusz. Nikt nie ma jednak pomysłu na to, co potem? Na pewno zaś dotychczasowy model wyczerpał swoje możliwości i przestał być efektywnym, najlepszym dowodem jest to, że prowadzi do dalszej polaryzacji i podziałów społeczeństwa.

Część I-sza tekstu [tutaj].

Tags: , , , , , , ,

21 komentarzy “Model ustroju państwa w dobie globalizacji (cz.2)”

  1. Porażający otchłanią mroku
    11 września 2018 at 04:49

    Myślę, że jest nam bardzo trudno a będzie tylko gorzej,

  2. Uragan
    11 września 2018 at 05:01

    No właśnie czy mamy jakiś wybór ? W ogóle jakikolwiek?

  3. Inicjator
    11 września 2018 at 05:23

    Może Autor ma rację, ale te wszystkie REFORMY przeprowadzają NIEUDACZNICY, ziejący zemstą do innych, lepszych i znających np. francuski – bo to ich napędza.

    Może i cel mają ŚWIETLANY (co już przerabialiśmy) – tylko te ich METODY …

    A Zachód się przygląda i już szuka sposobu, żeby po flagą biało-czerwoną, orłem w koronie i krzyżem – nas lepiej łupić.

    Oni się szybko dostosują do obowiązującej u nas narracji, zresztą mają wiele organizacji typu Opus Dei.

    No i mamy pozamiatane.

    Na szczęście granice do krajów Unii są jeszcze otwarte i nadal płyną dotacje.

    A mściwość i małostkowość widać np. w działaniu ministra sprawiedliwości oraz samego Nadprezesa, czego nie da się ukryć.

    Pozostali NOTABLE też nie grzeszą opanowaniem i kulturą działania, która ma przecież służyć celom dalekosiężnym.

    Teraz jest okres przedwyborczy, to czołowi “rewolucjoniści dobrej zmiany” są pochowani do szaf, ale kiedyś z nich wyjdą.

    I nam jeszcze pokażą, bo chodzi o stworzenie NOWEGO SUPER POLAKA i Katolika.

    Amen.

    P.S.
    Najważniejsze że idzie NOWE.
    Nowa 18-ta dywizja w Siedlcach i nowa 19-ta dzielnica w Warszawie.

    Ta numeracja nie jest przypadkowa …

    Będzie się działo.

  4. krzyk58
    11 września 2018 at 08:02

    @Inicjator. Problem w tym że nieustające “te reformy” przeprowadzają ludzie
    ZNAJĄCY ‘język francuski” na wszystkie sposoby dosłownie i w przenośni Niektórzy z nich posiadali Nawet specjalizacje w temacie
    półświatka średniowiecznego Paryża. Jak już profesorowie
    biorą się za uzdrawianie (sanację) – z zapaści zdrowotnej nie wyjdziemy nigdy. Lekcję – przerabiamy już trzy dekady.
    Biało-czerwona z orłem w koronie i krzyżem nie jest problemem,
    jest powodem do chwały i dumy. Ten’że Orzeł Biały wpleciony w ‘dwa zachodzące na siebie trójkąty”, jest postponowany, ‘uszczęśliwianie” Naszego Orła “jeometrią” podlega nie tylko moim zdaniem pod ściganie jako czyn kryminalny!!!

    Reasumując: Polsce potrzebny jest jenerał, taki z jajami, albo niegłupi sierżant 🙂 (bywają tacy…)
    jako to przytrafiało się w krajach na czarnym lądzie – ktoś kto zdecydowanym ruchem przetnie debilizm “reform” i przywróci
    NORMALNOŚĆ.

  5. wlodek
    11 września 2018 at 09:16

    Krakauer stawia diagnozę i jednocześnie pytania na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi.I nie może być. Czy nie zdajemy sobie sprawę że jesteśmy pionkiem w grze która nazywa się”liberalny terroryzm”.?A my wymachujemy szabelką i krzyżem, myśląc że nam to pomoże!

  6. Miecław
    11 września 2018 at 12:12

    Niezwykle trafne wnioski:
    “Dlatego też należy doskonalić miękkie i włączające formy zarządzania, tak żeby każdy czuł się pewnie w państwie. Niestety obecny kształt naszej polityki i kierunek jej rozwoju wskazują na coś przeciwnego.”
    Prezes Jarosław Kaczyński pierwsze zdanie powinien potraktować jak mantrę, jeżeli chce odbudować Polskę, podobnie jak cała opozycja. A drugie zdanie powinno być przestrogą, że społeczeństwo wie i czuje, że sprawy idą w złym kierunku.

    Żaden system totalitarny nie przetrwa dłużej bez dokonywania zbrodni, jeżeli się nie zastosuje do pierwszego zdania (mantry), potem jest rewolucja i rozliczenia. Co by nie mówić o okresie powojennym w PRL mimo wojny domowej w efekcie był to system włączający i dla tych którzy chcieli budować kraj dla wszystkich względnie sprawiedliwy były amnestie i włączenie do krwioobiegu społeczeństwa. To niesamowite, że ludzie ci, wcześniej “wyklęci” po skorzystaniu z amnestii, czy odbyciu kary i wcześniejszym ułaskawieniu, nie byli dalej dyskryminowani w pracy, a mogli nawet zrobić kariery naukowe na uczelniach. Jak byli lojalni wobec systemu sprawiedliwości społecznej to cieszyli się zaufaniem i nawet SB inwigilacji dalej nie prowadziła w stosunku do ich osób. Publikowane materiały IPN są tego dowodem oraz same wspomnienia i biografie dawnych AK-ców i leśnych, którzy skorzystali z amnestii.

  7. Jan T.
    11 września 2018 at 12:20

    Myślę że mało osób się może w ogóle na tym poznać w tym sensie że zrozumiesz to co to jest napisane. Bardzo ciekawy jest komentarz pana mosbacher A do wczorajszego tekstu części Pierwszej

  8. wlodek
    11 września 2018 at 13:35

    Na naszych oczach zmienia się i model świata.Forum we Władywostoku, spotkanie Prezydentów Rosji, Chin,Premiera Japonii, wspólne manewry wojskowe Chin i Rosji( największe wXXI w) A Polak Jakub K w RTR Planeta wczoraj namawiał Rosję o sojusz z USA przeciw Chinom, czym wzbudził śmiech i politowanie.A mnie kolejny raz było przykro że nasz naród ma takich reprezentantów głoszących że Oświęcim wyzwolili Ukraińcy, wolność przynieśli nam Wyklęci,PRL nie istniał a USA to kraj niosący pokój i dobrobyt!

  9. krzyk58
    11 września 2018 at 16:57

    Intieresno byłoby wiedzieć który wątek dywagacji @Mosbahera
    przypadł ‘Janowi T.” do serca:

    – Sugerowane (podprogowo) związki z … ?

    – Czy ‘tylko’ deklarowany, rzekomo – filosemityzm?

    @Miecław. ” To niesamowite, że ludzie ci, wcześniej “wyklęci” po skorzystaniu z amnestii, czy odbyciu kary i wcześniejszym ułaskawieniu, nie byli dalej dyskryminowani w pracy, a mogli nawet zrobić kariery naukowe na uczelniach”.

    Nieprawda’ż… 🤣

    … a mogli nawet zrobić kariery naukowe na uczelniach”.
    Nie tylko, w dowód uznania wyjeżdżali na ‘zgniły zachód’.
    Kontrakty, stypendia, zakupy i to już w drugiej połowie 50′.
    czy to (było) ‘normalne” Miecławie?

    “Jak byli lojalni wobec systemu sprawiedliwości społecznej to cieszyli się zaufaniem i nawet SB inwigilacji dalej nie prowadziła w stosunku do ich osób.’

    No, i jesteśmy ‘w domu’…… 🙂

  10. 50-parolatek
    11 września 2018 at 20:56

    ja znowu ze smartfona, wiec przepraszam za brak polskich buchsztab i ogolnie za pisownie (wkurza mnie celowanie po tej smartfonowej klawiaturze)
    a wiec…
    – chmmm…, a moze pan jk to faktycznie geniusz ?
    kom inicjator pisze o “francuskim” (w domysle, niemieckim, angielskim, wloskim itd).
    panowie, a po co komu te jezyki !?
    – przecierz, po odpowiednim przygotowaniu “gruntu” jedynym jezykiem obcym, ktorym “powinno” sie wladac moglby byc… ROSYJSKI
    a ten, jak sie domyslam, znany jest naszym “prominentom”
    szanowny autor pisze o “sytuacji nez wyjscia dla polski”
    racja, ale tylko przy dotychczasowej konstelacji. zreszta, podobnie juz bylo po objeciu rzadow przez pis
    – juz wowczas nasunely mi sie podobne mysli
    polska i polski narod ma jedno wyjscie….
    – odwrocic sie o 180 sopni !
    na wschod, tj. w strone rosji, a zarazem w strone azji…
    czy to tylko przyziemne “gierki o wladze”, czy autentycznie, troska o polski narod, wkrocce zobaczymy
    tak, czy owak, nasz swiat sie tak zmienil, ze wkrotce bedziemy musieli sie “opowiedziec” za ktoras strona nowej “rzeczywistosci”
    ps – prosze zauwazyc, ze niemcy juz “wybrali”

  11. Miecław
    11 września 2018 at 21:28

    @krzyk58. 11 września 2018 at 16:57

    Tak bardzo cię boli ludzkie i humanitarne postępowanie jednych i drugich? Porozumienie się celem wspólnej odbudowy kraju i budowy systemu sprawiedliwości społecznej, też ci nie na rękę? Co wolisz niewolnictwo, krew i zniszczenie w imię feudalizmu?

    Na szczęście dla Polski wśród AK-wców prawdziwych patriotów było więcej, więc można było zbudować Polskę Ludową i wojna domowa bardzo szybko wygasła (1945-47) i nie doszło do bratobójczej wojny na masową skalę.

  12. krzyk58
    11 września 2018 at 21:49

    @50-parolatek. Zdecydowanie popieram sens przesłania.
    https://kacap-z-moskwy.livejournal.com/441180.html
    Dlatego że Rosja czy Białoruś to ostatnie oazy normalności,
    no – ale wschodnie klimaty nie sprzyjają naszym komuszkom
    teraz schowanymi za parawanem liberalizmu
    Naszym komuszkom tym nowym,”Razem” i co tam jeszcze, jak i nieco starszym (SLD-owcy 🙂 ) marzą się klimaty zachodniej komuny, BO i pederaści “królują, A i BOGA nie ma….hulaj dusza – piekła nie ma… 🙂
    “Jak wiadomo, zachodni liberałowie( KOMUNA- mój przyp.) dążą do likwidacji państw narodowych i narodów, zatem takie sprawy jak istnienie jakiejś Gruzji i jej terytorialna integralność faktycznie niewiele ich obchodzą. Zdecydowana zmiana nastawienia nastąpiła dopiero wtedy, gdy w Rosji, na stanowisku prezydenta, liberalnego Miedwiediewa zastąpił bardziej konserwatywny Putin, który właśnie wprowadził wspomnianą ustawę o zakazie propagandy LGBT. To dopiero wywołało wściekłość na Zachodzie, bo przekonano się, że Rosja nie da się wykorzystać w zachodnich projektach mających na celu ideologiczne przekształcenie świata.
    (…)
    Bardzo dobrze widać to także ostatnio na Białorusi. 17 maja tego roku, na fasadzie ambasady Wielkiej Brytanii w Mińsku zawieszono, na honorowym miejscu, tęczową flagę. Zrobiono to z okazji Dnia przeciw Homofobii. Skrytykował to rząd Białorusi, który w oświadczeniu przypomniał, że „cała historia ludzkości polega na związku mężczyzny z kobietą”.[iv] Takie oświadczenie jest oczywiście na Zachodzie wielkim skandalem i powodem do utrzymania sankcji wobec Białorusi. Dziennik „Rzeczpospolita” przypomniał także dosadne słowa samego Łukaszenki, który w 2012 roku tak przedstawił swoją alternatywę ówczesnemu niemieckiemu ministrowi spraw zagranicznych: „Lepiej być dyktatorem niż pedałem” https://marucha.wordpress.com/2018/09/11/co-jest-najwazniejsza-przyczyna-starcia-zachodu-z-rosja/
    Taaak….jeno w Prawicy nadzieja… ‘w przyrodzie” występują też “prawicowcy”
    z komuszymi, czy kosmopolitycznymi korzeniami na których tak często i gęsto powołuje się ‘słowianin – Miecław”. To tylko uzurpatorzy…i nic więcej.
    Powtórzę z ogromną przyjemnością słowa p.A.G. Łukaszenki”:

    LEPIEJ BYĆ DYKTATOREM NIŻ aaaaa. 😂 To prawda. Amen.

  13. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    11 września 2018 at 22:10

    Dziś ten ….. Morawiecki ogłosił kolejną płace minimalną na 2019 roktj. ok. 2300 zł.

    Z tego miejsca deklaruję, że mój zakład pracy podnosi cenę za usługi opiekuńcze z 2700 zł do 2990. Człowiek, który korzysta z moich usług a ma np kurzą fermę podniesie cenę za jajko, prawnik który zobaczy że w tej p……nej biedrze każdy towar jest wyższy średnio o dwa złote (także to jajko) podniesie swoje usługi. W końcu matka biorąca 500+ i biorąca u tego prawnika rozwód zapłaci 300 zł więcej.

    Do tego samego będę namawiał znanych mi przedsiębiorców, tak…. że tym wszystkim ……….m pójdzie w pięty, a tym nierobom z zasiłków odechce się “nicnierobienia”

    Panie Morawiecki, coś Panu powiem:

    Walcz pan z tym, nie bądź Pan miękka faja, namawiam do prześcigania z nami na kwoty. Chcesz chłopie walki? Miej jaja.

    Szlachetne prawda zdrowie prawda, niech prawda każdy prawda jako się czujesz prawda tak się prawda prosze państwa …..hehe

  14. Miecław
    11 września 2018 at 23:30

    @krzyk58. 11 września 2018 at 21:49
    “…..marzą się klimaty zachodniej komuny, BO i pederaści “królują, A i BOGA nie ma….hulaj dusza – piekła nie ma… 🙂”

    Co ty za brednie wypisujesz. Geje na lewicy to niewielki procent tych z prawicy. Gdyby wszyscy geje byli lewicowi, to nie ciągnęło by ich do religii. A tak masz ich sporo w strukturach kleru, o lobby gejowskim w Watykanie i w kuriach w Polsce pisze się oficjalnie od lat.
    A ci nie związani z klerem żądają zawierania religijnych małżeństw w kościele, są wierzącymi i głęboko religijnymi, mimo że biblia ich potępia.
    Ale co do jednego masz rację, że boga w kościele nie ma (kiedyś ci cytowałem słowa Jezusa z biblii) więc hulaj dusza piekła nie ma i kler sobie używa, a lud w nich wierzy i się modli.

    Gejów ateistów możesz ze świecą szukać, przynajmniej w Polsce.
    Także jako prawicowiec w takim lokalu gejowskim miałbyś prawdopodobnie wzięcie. 🙂 Chociaż za stary jesteś, oni wolą zwykle młodszych.:-) No ale bardziej dyskretna wymiana usług jest z klerem na plebaniach, kręci się tam dość spora grupa świeckiego towaru wspomagającego sukienkowych.

    Także nie przypisuj wszystkiego mitycznej komunie, bo to jest fałsz.

  15. krzyk58
    12 września 2018 at 18:24

    ‘Klasy posiadające’, (że użyję w łagodnej formie zmodyfikowanej
    na potrzeby forum, retoryki formułowych komunistów) sabotują skądinąd słuszny
    ruch premiera Morawieckiego…jestem niemile(?) zdziwiony brakiem stosownej riposty w kontrze do wypowiedzi @Grzegorza z Kotliny Kłodzkiej. Miecław tak czujny na ‘na każdym polu towarzysz’ czy Włodek,
    najwyraźniej, (mają w doopie najbiedniejszych) przespali ów komentarz – z czego TO wynika? 🙂
    W języku polskim jest stosowne określenie na ów stan zawieszenia
    w próżni. – Za to uporczywie/tradycyjnie atakują “krzyka58”.
    Przypominam lojalnie, towarzyszy komuniści atakują waszą bazę,
    “element socjalnie bliski’. 🙂 Do roboty….
    Towarzyszy komuniści – pytam publicznie, czy to źle że rośnie “nam” płaca minimalna? 🙂
    Wyobrażam sobie “achy i ochy” – gdyby podobną decyzję podejmował nastojaszczij komunistyczny premier – to se ne vrati…
    Gwoli spodziewanej riposty względem zacytowanego powiedzenia wyjaśniam iż znam prawilne przesłanie płynące z popularnego
    “u nas” czeskiego zwrotu…panie Havranek! 🙂
    A propos czeskiego humoru… W latach 50 okazało się, że to jednak pesymiści mieli rację, bo do więzienia można było trafić bardzo łatwo.

    Przychodzi nowy więzień do celi i słyszy pytanie:

    – Ile dostałeś

    – Dziesięć lat!

    – Ale za co?

    – A za to, że byłem zbyt powolny.

    – Jak to?

    – Siedzieliśmy z kumplem Pepą Kaliankiem w gospodzie i opowiadaliśmy dowcipy polityczne. W nocy sprawę przemyślałem i powiedziałem sobie, że muszę na niego rano donieść. Ale wyobraź sobie on był pierwszy i doniósł już wieczorem.

    Więzienie groziło również politykom komunistycznym. W lutym 1951 zaczęły się aresztowania wysokich funkcjonariuszy partyjno-państwowych. Pokazowe procesy miały uświadomić, że nikt nie może czuć się bezpieczny, że nie ma miejsca nawet na drobne wątpliwości, co do słuszności postępowania partii.

    Za kratki trafił m.in. słowacki komunista Vladimir Clementis. Tę sytuację dość szybko skomentował krążący po Pradze żart.

    Trzech więźniów przechadza się po spacerniaku. Pierwszy mówi, że siedzi ponieważ bronił poglądów Clementisa, drugi, że został aresztowany za krytykę Clementisa. Kiedy pytają tego trzeciego, za co trafił do pudła, słyszą: – Ja jestem Clementis. 😜

  16. wlodek
    12 września 2018 at 22:11

    Grzegorz, zna mechanizmy kapitalistycznej ekonomii! A ty krzyku znasz tylko mechanizmy opluwania komunistów i starszych braci w wierze. W wojsku cię nie nauczyli że w kapitalizmie jedna grupa kapitału ,w zależności od sytuacji konkuruje z drugą! I tu twoje modlitwy nie pomogą, zauważyłem że w innych kwestiach odwagą nie grzeszysz ,jesteś za a nawet przeciw! A krytyki pod adresem “historyka bankstera” nie czytałem! Bezpiecznie atakować”lewicową chorobę w komunizmie”Trockiego!.

  17. Miecław
    12 września 2018 at 23:38

    @krzyk58. 12 września 2018 at 18:24

    Ano widzisz nie ma krytyki bo tak działa wolny rynek, o który tak walczyłeś. Przynajmniej @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej pisze uczciwie, jak się sprawy mają, jak to działa, ale nie pisze, że w takim razie będzie zatrudniał ludzi na czarno, na śmieciówkach itd. I chwała mu za to, że zatrudnia.

    Nie ma już cen regulowanych, jak w PRL-u i problem protestów się sam rozwiązał. Kiedyś taki styropianowy tuman ze znaczkiem w klapie (wiadomo jakim), jak mu się cena nie spodobała w sklepie, bo jakoś tak się zmieniła ze względu na zmienione standardy tego towaru, to wydarł się i groził zaraz donosami, strajkiem i blokadą rolniczą drogi (był z NSZZ Rol. Ind.), jak komuniści będą tak po cichu ceny podnosić (byłem osobiście świadkiem w sklepie jego występu). A po 90-tym roku ten sam gościu ze styropianową przeszłością już po cichutku w sklepie kupował towar, ceny się zmieniały, ale już biedny nie krzyczał i nie straszył. Jakoś śmieciowe jedzenie mu nie przeszkadzało z dodatkiem iluś tam E i wypełniaczy? A wcześniej za wędlinę lepszej jakości żal mu było dołożyć parę złotych mimo, że sprzedawczyni mu tłumaczyła, że to inny rodzaj wędliny. Kiedyś brał na kilogramy, teraz na plasterki bierze paszę i nie krzyczy.

    I wiesz co ci powiem @krzykaczu58, że ja nawet czasami się z tego bardzo cieszę, że nastała III RP z takim kapitalizmem jaki mamy. Bo wreszcie tumany zostały sprowadzone do parteru i mają prawdziwą szkołę przetrwania, nie to co w PRL-u. Po cichu żałują tego co narobili i wspominają te pętka kiełbasy w zupie regeneracyjnej w PRL-u. Dlatego niejednokrotnie brakowało zimą wędliny w sklepach, bo pierwszy był robotnik w zakładzie i jego zdrowie. A on strajkował, bo jeszcze było mu mało. Idź teraz do pierwszego lepszego prywatnego zakładu i zapytaj o zupę regeneracyjną z wkładką, jak robotnikom smakuje? 🙂 Zaręczam ci, że młodzi robotnicy będą na ciebie patrzeć jak na wariata, a tacy po 50-tce ze wstydu oczy odwrócą. Kiedyś to przetestowałem.

    I uwaga końcowa. W Polsce uczciwy biznesmen ma przerąbane, bo wszelkiej maści kombinatorzy dzięki zatrudnianiu na czarno i na śmieciówkach mogą obniżać ceny. Poza tym zagraniczna konkurencja z cenami niskimi bo polskie państwo zwalnia ich np. z podatków w ramach stosowanych ulg, napędza nieuczciwe praktyki. A ten maluczki Polski biznesmen, po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że uczciwość nie popłaca i stosuje te same mechanizmy co inni, aby obniżyć ceny, czyli tnie koszty zatrudnienia i jakości towaru, kombinuje z podatkami.
    Tak sam system się napędza destrukcją i degeneruje.

  18. krzyk58
    13 września 2018 at 07:52

    “Obrońcy uciśnionych”. Ponawiam pytanie – czy to źle że rośnie nam
    płaca minimalna? Oczekuję odpowiedzi krótko i na temat: tak, nie.
    Przy uwzględnieniu możliwej ‘konfiskaty” 500+ http://niewygodne.info.pl/artykul9/04535-Wzrost-pensji-minimalnej-a-500-plus.htm

  19. wlodek
    13 września 2018 at 11:21

    Dobrze, czekam na podobny ruch w stronę emerytów i rencistów. A 500+ dla ludzi pracujących osiągających niskie dochody!W swojej praktyce miałem przypadek.6 dzieci, każde z innym mężczyzną, nie pracująca. Alimenty + 500+,+ pomoc MOPS ,Razem 6050zł.

  20. wlodek
    13 września 2018 at 12:00

    Ps,a drugi on i żona + 3 dzieci, dochód 12,500 i bez problemów pobierają 500+ na dzieci!A emeryci za to płacą !

  21. Miecław
    13 września 2018 at 13:59

    @krzyk58. 13 września 2018 at 07:52

    Przecież to oczywiste, że potrzebny jest wzrost płacy minimalnej, aby zrównoważyć inflację i utrzymać dochody ludzi na względnie stałym poziomie. Zobacz sobie jaki jest stan inflacji po objęciu rządów PiS. Inflacja niewielka to ożywienie gospodarki rynkowej, tak było zawsze, jest i będzie. PiS poszedł tą drogę i bardzo dobrze, bo byśmy mieli tragedię.
    Wyguglaj gdyby link był niedopuszczalny i zobacz wykres inflacji:
    “US podał, jak bardzo wzrosły ceny w sierpniu”
    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/wzrost-cen-w-sierpniu-2018-roku/0r2rj8s

    Każdy bowiem planuje swoje wydatki i rozwój pod aktualną sytuację finansową, np. gdy bierze kredyt mieszkaniowy, i jeżeli jego dochody spadają lub traci pracę to zostaje na lodzie, często nie z własnej winy. W perspektywie czasowej niech stracą lepiej banki i akcjonariusze na tej inflacji niż przeciętny Kowalski. Myślę, że instytucje finansowe i ich poplecznicy już wystarczająco się obłowili na Polakach wyniszczając nas ekonomicznie.

    Jak zrównoważyć teraz ewentualne starty na 500+ to już trudno powiedzieć, ja uważam, że ci ludzie za przekroczenie limitu zarobków o przysłowiową złotówkę nie powinni tracić prawa do tej dotacji na dzieci, ewentualnie mogłaby być ona o tą złotówkę zmniejszona. Tego wymaga zasada sprawiedliwości społecznej. Ale możliwe, że PiS chce w ten sposób zakombinować, aby zmniejszyć obciążenie budżetu dotacją na dzieci, jednak w ten sposób będzie karał osoby pracujące, a nagradzał patologię, której dzięki 500+ nie opłaci się pracować. To jest gra na destrukcję systemu społecznego i zatrudnianie imigrantów zamiast motywować do podejmowania pracy przez Polaków. A biznes tak czy inaczej będzie kombinował, jak tu wyjść na swoje.

    Ciekawe są propozycje PiS – u, aby inspektor pracy mógł każdą śmieciową umowę przekształcić w normalny stosunek pracy na etacie. Wyguglaj: “PiS szykuje rewolucję. Inspektor pracy będzie mógł zmienić śmieciówkę w etat”
    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/zmiana-smieciowki-w-etat-pomysl-pis/edl5xdz

    Czas najwyższy, aby PiS to wprowadził. Jeżeli biznesmena nie stać na pracownika na etacie to niech zapier…la sam z rodziną, a nie wykorzystuje tanią siłę roboczą. Najwyższy czas ograniczyć prawnie żerowanie na ludzkim nieszczęściu i wykorzystywanie słabszych intelektualnie. Jeżeli w ten sposób PiS zacznie realizować program socjalistyczny to ma szansę na długie rządzenie, pod warunkiem że zrezygnuje z zapędów autokratycznych i teokratycznych. Kler do kościoła, reszta do roboty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up