Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2018

Europa wspólnych interesów i częściowo wspólnych wartości


 Europa wspólnych interesów i częściowo wspólnych wartości jest faktem. Jak również i to, że w wymiarze wspólnoty interesów nie ma symetrii. Ponieważ Niemcy zyskują najbardziej na wspólnym rynku i nie mają zamiaru tak ułożyć realiów dla transferów, żeby ktoś inny miał część ich przyrostów. Dlaczego więc pomimo utrzymywania asymetrii korzyści ekonomicznych państwa prawdziwego Zachodu mają pretensje do innych członków Unii o inne rozumienie i inną implementację wartości? Wszystko jest na ich warunkach, a teraz szukają pretekstu, żeby przestać nam transferować w istocie śmieszne grosze, jako element rekompensaty za swoją pozycję dominującą.

Kolejne Forum w Krynicy to wydarzenie, którego przebieg, charakter i wyniki są standardowe. Jego największą zaletą jest to, że w ogóle można się spotkać i porozmawiać. Poza tym to wielki stracony potencjał, ponieważ tego typu wydarzeń jest w Polsce kilka, podobnie w regionie. Gdybyśmy byli w stanie stworzyć jedno duże regionalne wydarzenie tego typu, to być może udałoby się je wpisać do kalendarzy rzeczywiście ważnych i liczących się ludzi na świecie. Gdyby było chociaż jedno takie w Polsce, gdzie każdy by wiedział, że można tam spotkać ważnych polityków z regionu – to by miało inny wymiar. W praktyce mamy do czynienia z jedną z wielu imprez, w istocie nic jej nie wyróżnia.

W dotychczasowej formule tego wydarzenia mamy lokalne spotkanie, co najwyżej regionalnych środowisk. Mniej więcej na tyle wystarcza możliwości. Smuci, że nie ma wyższych aspiracji. Jednakże w tej skali i formule to jest oczywiście możliwe maksimum. Chociaż dla wielu największą wadą tej imprezy jest właśnie lokalizacja wykluczającą ją komunikacyjnie i z ograniczoną logistyką na miejscu.

W naszych lokalnych skalach odniesień dyskutowanie o Europie, wartościach i interesach ma tylko wymiar lokalny. To rozmowa we własnym klubie, osób które się znają i są powiązane na wielu poziomach współzależności, czasami pojawiają się „egzotyczni” goście ze Wschodu. Niestety ze spotkania lokalnych autorytetów, wnioski mogą być również tylko lokalne.

W poprzedniej edycji Forum mieliśmy do czynienia ze swojego rodzaju hołdem dla nowej władzy. To staje się już standardem. Dyskusja w warunkach, gdzie organizatorzy w pewnym wymiarze lansują aktualnie mających władzę jest dyskusją z ukierunkowaną tezą główną. Po co więc taka dyskusja? Chociaż każda dyskusja jest cenna.

Co ciekawe i o tym nikt nie mówi to sama formuła Forum jest bardzo elitarna. Proszę wziąć pod uwagę to, że tam nigdy nie było przewidziane pod uwagę wzięcie możliwości udziału przez widownię. Elity chcą rozmawiać we własnym gronie jak bez ludzi, bez krytyki i kłopotów. Najlepiej spijać sobie z dziubków…

Nie może być mowy o wspólnych wartościach z Zachodem, w momencie gdy nasi politycy mówią wprost o chorobie, która trawi Zachód. Niestety mają przy tym rację, bo problem zgnilizny i dekadencji Zachodu jest stary, jak historia burżuazji. Dla nas jednak ma to wymiar cywilizacyjny, albowiem chodzi tutaj o zmiany, które mogą mieć wpływ na naszą sytuację w ogóle.

 Polska wchodząc do Unii Europejskiej nie podpisywała traktatu o dyfuzji cywilizacyjno-kulturowej, nie ma słowa w obowiązujących nas porozumieniach o konieczności przyjmowania imigrantów, którzy nielegalnie, masowo i w sposób zorganizowany przekraczają granicę. Czynienie nam zarzutów z tych kwestii jest mocno nie fair i ma swoje podłoże w kwestiach ekonomicznej i politycznej dominacji, na której Zachodowi zależy.

Podobnie jest z kwestią tzw. praworządności. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co się dzieje w innych krajach Unii Europejskiej np. to jak w Katalonii rząd Hiszpanii stosuje represje po nieudanej secesji, czy też jak na Łotwie są traktowane niektóre mniejszości narodowe, to jesteśmy w sytuacji w której nie ma jasnych odpowiedzi.

Poza tym jeżeli już mówimy o praworządności, to nie można się nie zapytać, co jest z wolnością słowa w Niemczech? Od mniej więcej dwóch tygodni trwa bunt społeczeństwa Chemnitz, gdzie doszło do masowych wystąpień Niemców przeciwko nielegalnym imigrantom-azylantom. Oczywiście to tragiczne wydarzenia, a stosowanie anonimowej odpowiedzialności zbiorowej w postaci samosądów jest bezprawiem. Jednakże jeżeli państwo Niemieckie wydało swoich własnych obywateli pod noże agresywnych przybyszów i nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa, a zarazem tłumi swobodę dyskusji o zasadności przyjmowania imigrantów. Do tego jeszcze tamtejsze media przekazują częściowo nieprawdziwy, częściowo zmanipulowany obraz sytuacji. To nazywamy wartościami?

 W końcu dochodzimy do kwestii prawdziwej europejskiej wartości jaką jest solidarność. Gdzie, jest ta solidarność ze strony Zachodu, a zwłaszcza Niemiec, jeżeli chodzi o nasze obawy, co do zagadnienia regulacji rynku dostaw energii do Unii Europejskiej? Nie ma znaczenia na ile one są racjonalne, a na ile emocjonalne, czy mówiąc wprost na ile są projekcją interesów innego supermocarstwa? Chodzi o to jak nas potraktowano – bez mydła i najmniejszej chociaż próby zrozumienia. Zostaliśmy strategicznie ograni, w dużej mierze na własne życzenie, jednak dzisiaj zwłaszcza w tym kontekście, mówienie nam o wartościach to kpina.

Takie wydarzenie jak spotkanie w Krynicy jest potrzebne, ale jedno w roku i jedno w kraju, tak żeby był na nim zawsze pierwszy garnitur decydentów. No i oczywiście w innym miejscu, optymalny byłby Kraków, który dysponuje wspaniałą infrastrukturą kongresową, a przede wszystkim jest w stanie „turystycznie” i „pobytowo” obsłużyć dowolną ilość uczestników.

Tags: , , , ,

18 komentarzy “Europa wspólnych interesów i częściowo wspólnych wartości”

  1. Inicjator
    5 września 2018 at 05:02

    Słusznie Autor proponuje Kraków, jako miejsce kolejnych spotkań.

    Nazwa “Krynica” nie ma tej marki co “Davos” i w migawkach telewizyjnych dziennikarze używają frazy “polskie Davos”.

    Świadczy to o naszej zaściankowości i kompleksie niższości.

    Ale wszystko przed nami.

    Należy po prostu starać się …

  2. Ronin
    5 września 2018 at 06:03

    W Katownicach też jest taka impreza co roku. No i każdy samorząd regionalny ma podobne aspiracje.

  3. krolowa bona
    5 września 2018 at 06:50

    Swietny tytul felietonu…no wlasnie…

    Przychylam sie do analizy i wnioskow autora.

    Chce nadmienic, ze na swiecie np.w Afryce / tak,tak “Unia Panstw Afrykanskich”(?) /,w swiecie arabskim( tez maja swoja ” unie” ) i takze w Ameryce Srodkowo-Poludniowej ( maja duzo rozmaitych formatow…..) wiecznie spotykaja sie “we wlasnym” gronie,”spyjaja sobie z dziubkow” a swiat nawet nie odnotowuje tych spotkan,raz ze jest ich duzo i sa niby “regionalne”,co nie zupelnie sie zgadza ale to przede wszystkim z arogancji “starej bielej rasy europejskiej” i z wywyzszania sie tzw.”zachodu” i ” Europy” w stosunku do innych….do tego lansuje sie wlasne formaty,ktore maja przynosic zyski materialne i moralne oraz polityczne i tak to tzw. “Monachijska Konferencja Bezpieczenstwa” jest impreza zupelnie prywatna organizowana przez bylego polityka i dyplomate ,pana Ischinger’a, “wydrylowanego” ze stanowisk a ktory pragnal dalej byc na “oltarzu”i do tego zarabiac gruba forse: wysyla on do biur “kierownikow rzadow ” / szefow kancelarii premierow czy prezydentow/ zaproszenia proszsc o odpowiedz czy dana osoba przyjmuje zaproszenie i dla celow organizacyjnych pyta ile osob bedzie w calej delegacji ..potem organizuje sie / wynajmuje sie /: sale “konferencyjna” do posiedzen z opowiednia dekoracja i wyposazeniem, biuro prasowe i wysyla zaproszenia do stacji TV i radiowych oraz gazet i rozmaitych “instytutow” czy koncernow medialnych z prosba o stosowna akredytacje , zamawia sie tzw.cattering by “ladnie ubrani panowie i panie stuardessy” serwowali napoje i kanapeczki oraz inne “zarcie”, rezerwuje sie odopowiedni drogi hotel,ktory czeka na taka “reklame” i zarobek i tzw.”wachadlowy transport “(limuzyny czy “autobusiki” jezdza w te i z powrotem pomiedzy np.lotniskiem i hotelem i sala konferencyjna….) i po wiazacym “zameldowaniu” sie tych waznych osob wysyla sie im wysokie rachunki za wziecie udzialu w taaaaakiej imprezie !

    A ci wysocy urzednicy panstwowi-uczesnicy tego luxusowego “spendu ” oddadza taki rachunek do kasy panstwowej,ktora “pokryje koszty delegacji sluzbowej “….

    Ta sama spiewka jest ze spotkaniem “Forum Gospodarcze” w Davos / Szwajcaria /, ktore jest takze impreza zupelnie prywatna i ktora organizuja “zdjeci z tronow”politycy czy poslowie…..i znowu sie wysyla wysokie rachunki uczestnikom superluxusowego spotkania….( patrz opis wyzej….)

    Nie wiem czy istnieje w Polsce taki managment ( chytre lisy…) do organizacji takiej luxusowej imprezy-giganta i czy jakas prywatna osoba dysponuje kapitalem tej wysokosci by porobic wszedzie przedplaty….

    Proponowane przez @krakauer’a miejsce na takie miedzynarodowe “Forum Ekonomiczne” w Krakowie zdaje sie ze obok Warszawy bardzo dobrze dobrane,gdyz musi byc wysoki luxus i musza byc pozory “extra exkluzywnosci”…. a nawet extrawagancji…zapewniam,ze “wzielo by udzial “pare waznych osob”by pokazac morde we wszystkich stacjach TV by wszyscy lobbysci swiata wiedzieli do kogo sie zwaracac “o pomoc” w forsowaniu wlasnej polityki i przez siebie samych wymyslonych projektow ustaw( koncernow i finansiery) ….

    Czy podobne forum ekonomiczne organizowane w St. Petersburgu jest impreza z inicjatywy panstwa czy to na prywatne zyczenie oligarchow do poszerzenia wlasnych interesow ma sie rozumiec, tego nie wiem ale zdobylo w miedzyczasie swoj prestiz….

    Znowu tzw.spotkanie 7-miu ( kiedys bylo 8-miu z Rosja zanim ja wyproszono ) czy 20-tu najbardziej “rozwinietych” krajow swiata to medialny ok.2-dniowy meeting lobbystow i politykow za pieniadze zgrzytajacego zebami podatnika.np to w Hamburgu kosztowalo tyle,ze mozna bylo splacic ( zprolongowac ) wszyskie dlugi panstwom tzw.3-ciego swiata i Grecji oraz zlikwidowac nedze w Niemczech…ludzie tak protestowali w Hamburgu.., bylo iles tam tysiecy policjantow,sklepy i ulice byly z uwagi na bezpieczenstwo i rozruchy pozamykane…apelowano do Merkel i do innych,zeby sie spotkali na pokladzie luxusowego statku,ktorych tu pelno,bo bylo by to pare 100-razy tansze i nie bylo by tyle ofiar przemocy policyjnej,takich tragedii i takiej dewastacji mienia i prywatnego i publicznego…ale oni nie miarkuja,ze rewolucja wisi juz w powietrzu…..lub graja na zwoloke jak narkomani ,gdyz w /g “Die Welt online” Merkel kupila se farme w Urugwaju czy w Paraguaju jak tylko wybuchnie rewolucja lub wieksze rozruchy to kobitka ucieknie przez “Zaleszczyki” do Ameriki Poludniowej, a tam sami swoi…. przestepcy z 2WS i ich “potomki”….

    Czy w Polsce jest tyle bezczelnosci i cynizmu by zorganizowac” Forum Ekonomiczne” na wzor tego w Davos i tej corocznej konferencji “pokojowej “/”bezpieczenstwa” / w Monachium ?
    Mogl by ktos dobrze na tym zarobic i dac prace wielu ludziom w Polsce sciagajac koszty z zyskiem od uczestnikow takiej ” luxusowej nasiaduwy” tj. z ich kas publicznych ?😜😣

  4. You didn't know
    5 września 2018 at 07:05

    Oni nie są z nami solidarni ale mają fantastyczną zdolność do określania kto jest solidarnej w ogóle poza tym trzeba pamiętać że to oni robią przelewy jesteśmy od nich uzależnieni w tym znaczeniu że nie mamy na tą chwilę żadnej innej Alternatywy Jeżeli ktoś myśli że coś takiego jak śródmorze czy Śródziemie nie wiem jak się to nazywa mogłoby stanowić cokolwiek alternatywnego wobec Unii Europejskiej i NATO ten jest szkodliwym idiotą należy go poddać leczeniu. gdybyśmy rzeczywiście od 30 lat rozwijali specjalne stosunki ze Stanami Zjednoczonymi w tym również na płaszczyźnie gospodarczej jako ich kooperant poddostawca uczestnik amerykańskiej gospodarki w jakimś procencie na pewno niewielkim ale na tyle istotnym żebyśmy byli w stanie przeżyć z tego co zarabiamy na wymianie transoceaniczne j to wszystko byłoby zupełnie inaczej. A tak to jesteśmy w sytuacji totalnego uzależnienia od państw zachodu Europy i nie mamy żadnego wpływu na ich realną politykę w tym na politykę zawierającą skutki wobec nas i politykę wobec nas. Można mieć pretensje do PiSu o to że inaczej rządzi inaczej układa relacje jednak to ich polityka obnażyła realia Aralia są najważniejsze. można krytykować rządzących ponieważ zrobili to totalnie nieudolnie w sposób tak żałosny że należą im się za to baty oczywiście polityczne Jednakże wiedza o tym gdzie jest nasze miejsce w Europie jak jesteśmy pozycjonowanie politycznie jest bezcenna o to proszę państwa rozpoczęły się realpolitik to jest właśnie to realpolitik o którym tak często tutaj piszecie. Cieszę się i dziękuję że tak obiektywnie się do tego odnosić e.

  5. Zanzibar
    5 września 2018 at 07:08

    To już od kilku lat widać że Berdychowska na jedno i to samo strategią chodzi mu o to żeby przypodobać się władzy na tyle żeby na jego forum pojawiły się wielkiej firmy 1 oczywiście państwowe Każdy to wie i to widać po prostu no bez tych wielkich pieniędzy tych molochów te imprezy po prostu nie ma a on nie ma swoich pieniędzy żeby móc żeby mu coś takiego przeprowadzić chodzi o to że nie ma innych źródeł finansowania

  6. Jan T.
    5 września 2018 at 07:10

    Dzisiaj nie ma łatwych odpowiedzi jeżeli chodzi o wartości. Ani na poziomie Unii Europejskiej ani na poziomie świata. O jakich wartościach zachód myślał bombardują z Belgrad czy Bagdad? Bajki o wartościach mogą sobie zostawić do poduszki a nie nam.

  7. Dupa w Zoo
    5 września 2018 at 07:20

    Że od 15 lat członkostwa nie mamy żadnego pomysłu na swoje miejsce w Europie idea wciągnięcia do tej struktury Ukrainy jest dla nas zabójcza to konkurent.

  8. krzyk58
    5 września 2018 at 08:00

    Ależ, p.Autorze PiS (po cichu) realizuje to od czego zawsze
    odżegnywał się,metodą małych kroków stwarza fakty dokonane,
    i to nie tylko w temacie importowania ‘kolorowego złota”.
    Taka forma schizofrenii i panu Bogu świeczkę (“ciemnemu” ludowi) i diabłu (Bruksela)
    ogarek.

  9. Miecław
    5 września 2018 at 09:11

    Prawda ponad wszystko:
    “Zostaliśmy strategicznie ograni, w dużej mierze na własne życzenie, jednak dzisiaj zwłaszcza w tym kontekście, mówienie nam o wartościach to kpina.”

    Od początku używania i wykorzystania polskiego “jaśnie państwa” pozostałego na zachodzie i tworzenia z nich siły opozycyjnej wobec PRL oraz finansowanie styropianu miało dla Zachodu jeden cel. Pozbyć się konkurencji gospodarczej i ideologicznej demoludów. I to im się udało. A mówienie teraz o wartościach służy tylko utrzymaniu dawnych demoludów w pokłonie przed kolonistą Zachodnim. Nasuwa się takie dawne porównanie z I RP: Pan (zachód) i chłop (Polska), gdzie chłop musiał czapkować “jaśnie panu” i plebana w rękę całować, coby mógł przeżyć i swoją niedolę odpracować, jako tania siła robocza. W takim położeniu i stanie, jak ten przysłowiowy polski pańszczyźniany chłop jesteśmy teraz my w sytuacji Polski wobec Zachodu. Wychodzi więc na to, że Polacy to tacy “chłopi pańszczyźniani” Zachodu, więcej pracy mniej płacy a dotacje tylko na podtrzymanie na respiratorze.

    Moim zdaniem nigdy nie zrównamy się z nimi gospodarczo. Nie mamy już potencjału ani ekonomicznego, ani intelektualnego. Taki potencjał istniał jeszcze w 1989 roku, ale wiadomo, jak został zniszczony przez styropianowe szaleństwo prywatyzacyjne. Teraz możemy tylko prosić Zachód o utrzymanie skansenu we względnie dobrym stanie.

    A najważniejsze, że dzięki kulawej polityce PiS wszystkie maski wreszcie opadły i już żaden Polak nie powinien mieć wątpliwości co jest grane. Czy PiS zdoła naprawić swoje błędy i błędy całego styropianu z przeszłości? Wątpię, nie pozwolą im na to, a odbudowa potencjału musiałaby zająć z 50 lat. Cała masa polskich inżynierów i naukowców, którzy mają twórczy potencjał pracuje już na zachodzie i tam mieszka. Ci co pozostali to starzy i im już się nie opłaca wyjeżdżać lub młodzi, którzy zaraz wyjadą. Zostanie tylko “elita” kościelna do utrzymywania ludu w stanie posłuszeństwa wobec kolonistów.

  10. wlodek
    5 września 2018 at 09:19

    Proponuje organizatorom Forum temat”Europa u progu katastrofy”.Co nie ma chętnych? Doświadczenia A.Merkel, Kaczyńskiego, Morawieckiego, Dudy ,i całej grupy liberałów bezcenne!

  11. Pro Kuśniewicz
    5 września 2018 at 10:11

    najzabawniejsze i najbardziej żałosne w tym wszystkim jest to że nikt tego głosu Nigdy nie wysłucha ponieważ nie ma on żadnego znaczenia dla spraw. Jeżeli mielibyśmy z Krynicy głośno zapłakać w kierunku Brukseli, to trzeba mieć świadomość że nikogo to w Brukseli nie będzie interesowało nikogo zupełnie w żadnej mierze, . Chyba żebyśmy wyrazili na przykład wolę wyjścia lub coś innego negatywnego wówczas rzeczywiście mogliby się tym zainteresować. nikt nie oczekuję już dobrych wiadomości z Polski, Ponieważ nasz kraj ich już nie interesuje Zresztą nigdy ich nie interesował inaczej niż jako zasób bo w tej perspektywie jako właśnie za zasobu nas postrzegali. Polityka rządzących obecnie tylko to obnażyła nie twierdzę że to są dobre wiadomości dla nas wszystkich bo nie chcą być może lepiej jest być poklepywanie po plecach niz bagnetem i smagany batem.

  12. Wojciech
    5 września 2018 at 10:50

    Przyjadą się najeść, napić i zabawić u dojnej krowy, jaką Polska jest i pozostanie. W Unii Europejskiej, spełniającą jednocześnie samobójczą role narzędzia USA do jej osłabienia i rozkładu. Unia została wymyślona i stworzona po wojnie przez CIA do skolonizowania i uzależniania Europy. Jednym z jej współtwórców był polski agent Józef Rettinger, wcześniej doradca Sikorskiego. I coraz bardziej Unia tę rolę spełnia, bez własnej woli, własnej polityki i fundamentalnych interesów. Służą ku temu także rozmieszczone liczne amerykańskie bazy militarne, coraz bardziej posuwające się na wschód, kierując lufy na Moskwę. Genezę powstania Unii i jej politykę podporządkowania imperium opisuje znany amerykański publicysta, którego esej zamieszczam. Warto poznać, także aby zrozumieć bezsens balujących imprez typu krynickiego forum.
    http://www.serendipity.li/engdahl/The_Not_So_Known_Origins_of_Bilderberg.pdf

  13. Wojciech
    5 września 2018 at 11:16
  14. jerzyjj
    5 września 2018 at 17:04

    PRZESTAŃCIE W KOŃCU SIĘ WAZELINOWAĆN !!!

    W okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD. W wyniku akcesji do UE Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie.
    Obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin.
    A TERAZ JAK STWORZONO “WSPANIAŁĄ,DZISIEJSZĄ RZECZYWISTOŚĆ”:
    “Przez ponad ostanie ćwierć wieku Etos Solidarnościowy zniszczył nasz dorobek.Odebrano narodowi to co wywalczyli nasi dziadkowie i rodzice czyli bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne kraju.
    Zabrano nam wszystko.
    == http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164- michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
    == https://marucha.wordpress.com/…/nie-zapomnijmy-o…/
    == Lista poszczególnych rządów prywatyzujących polską gospodarkę:http://www.historycy.org/index.php?showtopic=103502
    == http://wolna-polska.pl/…/za-2-mld-dolarow-sprzedali…
    To dlatego dzisiaj jest tak “dobrze” w kraju nad Wisłą,
    że Polacy są robotami we własnym kraju.Wytworzony klimat polityczny sprawia, że twórcy tego “dobrobytu”, którzy w II Rzeczypospolitej czy w Polsce Ludowej siedzieliby na ławie oskarżonych za zdradę stanu, nadal cieszą się nie tylko swobodą, ale uchodzą za elity.”

  15. jerzyjj
    5 września 2018 at 17:13

    Europejski kołchoz idzie ku upadkowi. Nikt nie może mieć już żadnych wątpliwości. Unijny kołchoz jednocześnie dotknęło kilka poważnych problemów, i każdy z nich może potencjalnie okazać się katastrofalny. Spójrzmy na nie jeden po drugim.
    —Europejski kołchoz składający się z 28 członków nie ma ekonomicznego sensu
    —Europejski kołchoz jest na skraju upadku społecznego i kulturowego
    —Europejski kołchoz jest tylko amerykańską kolonią niezdolną do obrony własnych interesów
    —Europejski kołchoz- przeżywa głęboki kryzys polityczny

    …Można powiedzieć, że Titanic tonie, a orkiestra wciąż gra, i byłoby to blisko prawdy. Wszyscy nienawidzą kapitana i załogę, ale nikt nie wie kto by ich zastąpił…

  16. wieczorynka
    5 września 2018 at 18:09

    Będę niezmiernie wdzięczna, jeżeli ktoś w punktach wyliczy (nie znoszę elaboratów, czytaj prac licencjackich )
    – jakie korzyści wyniosła Polska z przynależności do UE
    -jakie korzyści wyniosła Polska z przynależności do NATO

    Ja wiem o wadach, zatem widocznie jestem malkontentką.

  17. krzyk58
    5 września 2018 at 19:25

    …Dlatego wszyscy folksdojcze, których, jak się okazało, jest w naszym nieszczęśliwym kraju całkiem sporo, onanizują się konstytucjami, a sprawiający wrażenie niezrównoważonego emocjonalnie, a być może nawet umysłowo, pan Paweł Kasprzak, próbował nawet wziąć szturmem gmach Krajowej Rady Sądownictwa… 🤔
    Teraz rozumiesz Włodku kto i czym onanizuje się – a w jakim celu
    czyni przyjemność … znajdziesz w tekście “Anarchia od dołu i od góry” Mistrza S.M. na: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4295 Dodam że kto nie czyta Michalkiewicza
    sam sobie szkodzi, powtarzał będę aż do z(a)nudzenia. Amen.

  18. wlodek
    5 września 2018 at 21:20

    krzyku,”kto i czym się onanizuje”,i nie tylko,należy spytać tych za których przepraszał Papież! A co do pana Michalkiewicza “człowiek ze wsi wychodzi, wieś z człowieka nigdy”.Jego głupota także!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Recenzje

Scroll Up