Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Czy siła propagandy dobrej zmiany uwiedzie wyborców?


 Niedziela obfitowała w wydarzenia polityczne na prawicy. Mieliśmy konwencję prawicy, gdzie trzech liderów dobrej zmiany znowu coś podpisało o jedności i współpracy, oczywiście gratulujemy. Fajnie to zaplanowano, prosty sukces propagandowy – oto zjednoczona opcja rządząca współdziała w sposób zorganizowany i ukierunkowany na sukces – majstersztyk! W zasadzie prosty chwyt propagandowy, jednak szacunek za taki pomysł. Potem pan premier ruszył w Polskę, z tego co wiadomo odniósł pierwszy sukces w Łomży. W Warszawie się trochę nie udało, doszło do spoliczkowania obywatelki przez urzędniczkę publiczną, to coś niebywałego. Po prostu niesamowitego, chociaż to niuans, to warto na niego zwrócić uwagę. Pokazuje, że ludziom dobrej zmiany puszczają nerwy. To znaczy, że nękająca kampania części opozycji jest skuteczna.

Warto zwrócić uwagę, że nie było widać pani Szydło, osoby wcześniej brylującej na wydarzeniach tego typu w PiS. Obecnie praktycznie całe „szoł”, w tym fantastyczny „pisobus” – to domena pana Mateusza Morawieckiego Prezesa Rady Ministrów. Trzeba przyznać, że ma gadane, aczkolwiek z tego słowotoku – popisu krasomówstwa wynika zaskakująco mało konkretów które można skrytykować. Proszę zwrócić uwagę, na sposób w jaki pan premier dobiera argumenty retoryczne, to okrągłe słowa o przedsiębiorcach, chodnikach, przedszkolach, rodzinach, dzieciach. Do tego dorzuci cyfry o tym, jak poprzednicy pozwalali na okradanie budżetu z należnego mu podatku VAT. Przykład telefonów komórkowych, których eksporterem staliśmy się z dnia na dzień na skalę niemożliwą do zrozumienia jest tak dobitny, że niestety trzeba zupełnie poważnie się zapytać – czym zajmowały się służby podatkowe za czasów PO i PSL? Miejmy nadzieję, że specjalna komisja sejmowa to wyjaśni, będzie to wyjątkowo ciekawe.

Samorządowa 5-tka pana Morawieckiego jest skonstruowana w sposób tak wybitnie giętki i trafiający pod strzechy, że brzmi lepiej nawet od zwykłego rozdawnictwa pieniędzy. Ponieważ w klasycznym rozdawnictwie jak 500+ czy 300+, obywatele dostają kasę i muszą wykazać się aktywnością w jej kreatywnym zagospodarowaniu. Proszę się nie śmiać, ale to może być dla niektórych trudnym wyzwaniem! Niestety jak coś jest za darmo to demoralizuje. Chyba dlatego nasza władza wymyśliła te 5 postulatów, które trzeba to powiedzieć uczciwie – są świetne, trafiają w sedno potrzeb ludzi i co najważniejsze, na ludzi są ukierunkowane.

Mamy więc „Ciepły dom”, nowy program rządowy, który ma przyczynić się do dofinansowania docieplania domów. To ciekawa inicjatywa, która zbliża nas do realiów – realnego socjalizmu, gdy państwo budowało mieszkania. Nasze ociepla prywatne domy, to naprawdę socjalizm. Można zrozumieć pomoc dla osób ubogich, niepełnosprawnych, sierot, czy nawet rodzin wielodzietnych. Jednak dlaczego mamy finansować komuś docieplenie, skoro sami jeszcze płacimy kredyt za docieplenie własnego domu lub bloku? Niech żyje socjalizm w wersji dobrej zmiany!

Ma być coś o segregacji śmieci, za ich segregowanie ma się płacić mniej, chociaż chyba każdy z branży powie, że to właśnie segregowane śmieci są trudniejsze w odbiorze, bo wymagają odpowiedniego zagospodarowania co podnosi koszty. Tak to u nas działa, proszę pamiętać że jesteśmy krajem, który nie potrafi rozwiązać problemu kaucji za opakowania szklane. To taki miernik cywilizacji, ale bardzo skuteczny – w Niemczech, Czechach czy Słowacji, to działa doskonale. Mamy zwiększyć wydatki na domu seniora, mamy wydawać więcej na tematyczne place zabaw dla dzieci, ośrodki sportowe i siłownie plenerowe. O Orlikach ani słowa nie padło, są w niełasce.

Jest pomysł na nowoczesną gminę, gdzie rząd Najjaśniejszej będzie dofinansowywał naprawy chodników i renowacji dworców komunikacji publicznej. Mają iść na to miliardy. To ciekawa inicjatywą, której należy przyklasnąć, szkoda tylko że najpierw nie pójdzie kasa na małą retencję, bo susze są poważnym problemem z którym trzeba sobie poradzić, ale dworce też są potrzebne. Dużo wody w Wiśle upłynie, zanim będziemy mogli odrzucać pomysły inwestycyjne. Jeżeli zaś PiS-owi uda się odbudować system komunikacji autobusowej, chociażby do takiego stanu nasycenia jaki był w okresie końcówki PRL-u, to będzie sukces epokowy, bo rzeczywiście odwróci się trend decywilizacyjny w zakresie transportu zbiorowego.

Za 100 megabitów na 100-lecie niepodległości należą się rządowi oklaski. Internet jest podstawą wszystkiego, powinien być w każdym domu, jak najszybszy i z wielu źródeł. Jeżeli rząd chce budować publiczną sieć Internet, to chwała mu za to. To ważne zadanie infrastrukturalne mające znaczenie strategiczne, także dla obronności. Naprawdę wielki plus i szacunek za ten pomysł.

Piątą sprawą ma być wsparcie budżetów obywatelskich przez rząd w gminach miejsko-wiejskich i wiejskich. Widać, że rząd dba o swój elektorat, dorzuci pieniędzy na to, czego ludzie chcą. To jest potrzebne, to strzał w dziesiątkę pod względem propagandowym. Władza działając w ten sposób pokazuje, że jest bardzo blisko obywatela, a samorząd pośredniczy.

Można naprawdę gratulować wyczucia, stąd widać że pan prezes jest chyba spokojny o wynik wyborów samorządowych. W swoim przemówieniu nie bez powodu zakreślił perspektywę 4-ech wyborów w okresie kolejnych 21 miesięcy. Zdaniem pana prezesa idziemy razem ku zwycięstwu, ku lepszej Polsce i ku temu, by wspólnym wysiłkiem doprowadzić do tego, by za 15-20 lat w Polsce było tak, jak na zachód od naszych granic.

Czy siła propagandy dobrej zmiany uwiedzie wyborców? Chyba już uwiodła sądząc po tym, jakim sukcesem było spotkanie pana premiera w Łomży. To właśnie taka Polska powiatowa decyduje o sukcesie wyborczym PiS, a opozycja może im po prostu skoczyć. Nie są nawet zjednoczeni, nie potrafią nawet ripostować. Szokuje trochę atak rządzących na PSL, które zachowuje się biernie. Widać, w tej części elektoratu szukają głosów. Proszę pamiętać, docelowo chodzi o to, żeby mieć większość konstytucyjną w wyborach parlamentarnych, do tego nie przegranie wyborów samorządowych będzie doskonałym wstępem.

Tags: , , , , , ,

23 komentarze “Czy siła propagandy dobrej zmiany uwiedzie wyborców?”

  1. Inicjator
    3 września 2018 at 05:04

    W tych obietnicach zapomniany został PRZEKOP MIERZEI Wiślanej i Super Port Lotniczy Baranów.

    No i o samochodach elektrycznych cicho.

    Może będą, ale na pedały?

    Jednym słowem ERUPCJA obietnic.

    Kto przeżył jako dorosły ostatnie 30 lat, to nie da się już na nic nabrać.

    Liczy się PARCIE NA SZKŁO.

    A to ma Pan Premier dobre, no i dobrych kamerzystów u Pana Kurskiego też mają.

    Według mnie najważniejsza w Polsce samorządowej jest obecnie tzw. mała retencja.

    Mijające lato pokazało, że Polska, mimo że leży nad Wisłą – to pustynny kraj.

    Tylko jeszcze wielbłądów brak.

  2. kaskader
    3 września 2018 at 05:07

    4 kampanie dadzą im totalną władzę. Będą mieli wszystko. Pogódźcie się z tym.

  3. Nabuchodonozor
    3 września 2018 at 06:06

    Oto własnie przykład tego co nas czeka, złotousty premier będzie jeździł po kraju i pier….ł farmazony o chodnikach a SUWEREN na nich zagłosuje. W konsekwencji miasta będa dalej robić na Polskę B, na jej emerytury, renty, świadczenia socjalne w tym oczywiście kolejne plusy od władzy…

  4. Zbigniew
    3 września 2018 at 07:13

    @Nabuchodonozor
    Z tymi “Polskami” w wersjach od A do Z to bym nie przesadzał. Gdzieś w granicach 2/3 ludności każdego większego miasta niby to “Polski A” mieszka i pracuje “Polska B do Z” no może do “Y” bo “Z” to jest “zapomnienie”.
    Zaprawdę gdyby nie te “manipulacje” i “fiku-miku” to właściwie wszystkie miasta z “Polski A” wyludniłyby się i ugrzęzły w długach i zbankrutowały. Ze Stolicą na czele która mimo naprawdę gigantycznych pieniędzy ma pokaźnie długi a efektów wydatkowania finansów nie widać, może poza sporo grubszymi portfelami w paru publicznych zawodach, co wskazywałoby że to struktura biurokratyczna “A” wyraźnie żeruje na “pozostałych literach”.
    Rozumiem że obiegowe bzdury, w tym te okrągłe i kampanijne zabijają fakty, ale fakty wciąż są dostępnej i udokumentowane.
    Szkoda że po 1978 tak wielu woli żyć mitami i w kłamstwie.

  5. awkzim
    3 września 2018 at 07:44

    Są jedynie dwa problemy:
    – sondażowe poparcie 40% daje w wyborach 20% wyniku, co oznacza dalszą dyktaturę mniejszości, destrukcyjną zresztą;
    – w każdym budżecie są dwie strony – wydatkowa i przychodowa, o wydatkach już wiemy a co z przychodami. Będzie ciężko, szczególnie jak UE utnie sporą część transferów, dodajmy jeszcze problemy rolnictwa i mamy cyrk na całego.

  6. wlodek
    3 września 2018 at 08:48

    Czy już wszystko pozamiatane przez Dojną Zmianę? I tak i nie, podziały są głębokie i w wielu przypadkach oprócz już wczesniej znanych doszedł konflikt wieś – miasto.A widok pełnomocniczki wojewody dającej “po twarzy” osobie mającej inne poglądy i komentarz Brudzińskiego usprawiedliwiający akt fizycznej agresji przekonuje że łatwo nie będzie!Na marginesie( bo łzemedia milczą) wczoraj na pogrzebie śp. A.Zacharczenko było ponad 200 tys.mieszkańców Donbasu!

  7. Miecław
    3 września 2018 at 08:58

    Poprzeczka poszła w górę. Nic tak nie cieszy, jak rzadkie miny działaczy PO-PSL, którzy dotąd nie wpadli na to, jak tu kupić lud. 🙂 No wybitni ignoranci naprawdę, prezesowi powinni czyścić buty. 🙂 Ciekaw jestem kiedy się obudzą z intelektualnej indolencji?

    A co do pseudo-socjalizmu PiS (bo to nie ma nic wspólnego z prawdziwym socjalizmem, jako totalnym systemem sprawiedliwości społecznej) to on schodzi po prostu pod strzechy, bo za czasów PO-PSL z tego pseudo-socjalizmu korzystali tylko bogaci do większego bogacenia się, czyli lud na śmieciówkach a biznes dotacje otrzymywał w ramach pomocy publiczno-prawnej, co zasilało ich budżet, dzięki temu mieli wczasy na Karaibach, a lud biedę klepał. I wszyscy Polacy to finansowali z podatków. Tak, tak my Polacy zrzucamy się non stop na “ratowanie” biznesu i dotacje dla zagranicznych firm, żebyśmy mogli nadal być tanią siłą roboczą. Robotnik i chłop płacący podatki powinien o tym koniecznie pamiętać, bo w kapitalizmie miało tak nie być.

    Teraz pseudo-socjalizm schodzi w dół, ale że nie ma nic za darmo, to wkrótce lud się o tym przekona. Bo teokracja puka do drzwi. Lud więc powinien zachować czujność, skoro dają to trzeba brać, skoro wcześniej biznes z kasy państwa brał bez skrupułów. Ale z polityką historyczną i teokracją pogonić ich na księżyc. Chcą rządzić niech rządzą, ale na fanatyzm ideologiczny i religijny, na fałszowanie historii zgody nie ma.

    Już widzę rewolucję kadrową w samorządach po wyborach, jak to wszystkie ciotki i pociotki pakują manatki i idą na zieloną trawkę lub leżą w kościele krzyżem i żałują za grzechy, co by na stanowisku dalej pozostać. No będzie się działo w polskim Macondo, a przygotowani na nowe stanowiska w administracji kapelani zapewne czekają w “blokach startowych”. 🙂

  8. krzyk58
    3 września 2018 at 09:40

    NIESTETY. Dobra zmiana uwiedzie wyborców, dlatego że nie ma z kim przegrać.
    Nie ma alternatywy w postaci silnej partii narodowej…
    “Zdaniem pana prezesa idziemy razem ku zwycięstwu, ku lepszej Polsce i ku temu, by wspólnym wysiłkiem doprowadzić do tego, by za 15-20 lat w Polsce było tak, jak na zachód od naszych granic.”
    Już wspomniana wypowiedź winna włączyć lampkę kontrolną
    w głowach wyborców.
    Uchowaj Boże…gdyż rzekome przyszłe zwycięstwo = KLĘSKA
    Narodowa. Pragnienie prezesa zabrzmiało niczym szyderstwo
    z Polski I Polaków.
    ————-
    https://antykomunista.neon24.pl/post/145328,hieny-cmentarne-bez-kregoslupa
    Zaznaczam, nie jest to mój ulubiony bloger lecz tym razem
    i czasem – pełna zgoda.

  9. krzyk58
    3 września 2018 at 10:10

    • Александр Захарченко похоронен с воинскими почестями
    https://www.youtube.com/watch?v=nNNvZQasSpo

    Na kanale zamieszczona jest prawie 5-o godz. ceremonia pożegnania z A.Zacharczenko.

  10. Wojciech
    3 września 2018 at 10:53

    Nie ma tu wiele do powiedzenia. Myślałem, że po 45 latach istnienia w hibernacji, coś głębszego tkwi w tym narodzie. Szczególnie w jej elitach wykształconych i inteligenckich. Ujawniła się niestety głębia wielowiekowej głupoty. Na którą nie ma już ratunku.

  11. jerzyjj
    3 września 2018 at 11:50

    według pisu to bedzie obowiazywało !!!
    kaczyński obalił komunę,morawiecki wprowadził polskę do unii
    a wyklęci zatknęli białoczerwona na murach zdobytego berlina

  12. wieczorynka
    3 września 2018 at 19:08

    Sądzę, że na wyborach samorządowych pojawią się głównie ci co pobierają 500+ i nie wiem czy to wystarczy aby je wygrać. Mnie żadna kwota “plus” nie interesuje, zależy mi poprawieniu sytuacji w Polsce. Natomiast pan premier Morawiecki i pan prezydent Duda idą ręka w rękę. W sieci jest trochę tekstów w czyim interesie działają. Mowa jest nawet, że mogą to być Eskimosi.

  13. krzyk58
    3 września 2018 at 21:36

    @Wieczorynka.
    ….zjadacze surowego mięsa? Na Boga (ów).. 😉
    Może jedzą sushi może ‘tatara” , a może….? Brrr!
    Jest takie powiedzonko: z kim przestajesz – takim się stajesz.
    Wniosek: mamy do czynienia ze spiskiem Eskimoskim i koło zamknięte,
    tzn – gdzie tam, a polit-poprawność zabraniająca nazywać “rzeczy po imieniu? Dlatego z ironią piszę: –
    – “Marsjanie”.
    A swoją drogą H.Pająk, tzn.B.Braun ma rację mówiąc… – “Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!”
    https://www.youtube.com/watch?v=JpWMg8Pd1Uc

    Pozdrawiam

  14. Miecław
    3 września 2018 at 21:44

    @Wojciech. 3 września 2018 at 10:53

    Niestety przez taki stan ciemnoty, zawiści i antagonizmów to nikt z normalnych, przyzwoitych i światłych ludzi nie chce się brudzić polityką, a stan się pogarsza. Dobrze to podsumowuje w aktualnym Przeglądzie redaktor Jerzy Domański, że “Nie ma takiego kłamstwa, którego by jeszcze nie puszczono w obieg. Są tabuny agentów i zdrajców”.
    I trafny wniosek:
    “Robotnicy, a bez nich niczego by przecież wtedy nie było, strajkowali o poprawę warunków życia, o lepszą płacę.
    Dziś słyszę, że walczyli z komuną i o wolność. Gdyby mogli wówczas zobaczyć, jaki będzie los ich zakładów pracy i jak sami wylądują w polskiej wersji kapitalizmu, inny użytek zrobiliby z narzędzi pracy. I wówczas tysiące nierobów i łachuder nie wiozłoby się przez dziesięciolecia na ich plecach. Wygodnie żyjąc z fałszywego mitu”.
    JERZY DOMAŃSKI – NICZEGO NIE OBALILI, Przegląd nr 36/2018, s. 3.

  15. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    3 września 2018 at 22:50

    @Miecław

    Ja bym, zamiast pseudo-socjalizmem, nazwał go para-socjalizmem.

    Oczywiście zgadzam się z tym, że to nie żaden socjalizm. Nikt kasy za darmo kiedyś nie rozdawał.

  16. Miecław
    4 września 2018 at 08:24

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej. 3 września 2018 at 22:50

    Może być i para-socjalizm. Jak zwał ta zwał, wiemy doskonale, że to z socjalizmem, jako systemem sprawiedliwości społecznej – gdzie każdemu zapewnia się godne warunki do tego, aby sam musiał na siebie zapracować, a nie żyć kosztem innych i byś utrzymywany z kasy państwa (za wyjątkiem pełnej niepełnosprawności) – to nie ma nic wspólnego i jest albo czystym “złodziejstwem” w świetle obecnego prawa (dotacje dla biznesu) albo też kupowaniem sobie przez rządzących przychylności tłumów (500+). To jest nic innego, jak zdegenerowany kapitalizm żywiący się na kasie państwowej. Zapewne pamiętasz, jak na początku lat 90-tych lobby prywatyzacyjne urabiało propagandowo robotników, że żaden prywaciarz nie otrzyma pomocy z kasy państwa, jak zbankrutuje. To jest jego problem, bo to jego kapitał, a robotnicy będą pod ochroną na tzw. kuroniówce. Nie minęło chyba 5 lat, a już pojawiły się zwolnienia podatkowe i dotacje, a biznes lokował swoje nadwyżki na kotach za granicą, zaś robotnicy zostali pozbawieni ochrony socjalnej. Państwu przez to brakuje środków w budżecie na wojsko i inne służby, na przedszkola i żłobki itd. Gospodarka została zrujnowana przez biznes. Takie jest moje zdanie. Oczywiście mają w tym swój udział zachodni mocodawcy styropianowego szaleństwa. To co się udało lewicy laickiej pozbierać po wojnie do kupy, czyli rozbite wtedy społeczeństwo i gospodarkę, odbudować to wszystko, oni to dokumentnie rozwalili z nienawiści za utraconą władzę i majątki a ciemny otumaniony religijnie ludek dał się w to wmanewrować.
    Pozdrawiam

  17. krzyk58
    4 września 2018 at 08:27

    @Miecław. Mądry(Polak) robotnik po szkodzie… 🙂 pamiętaj że ci prowodyrzy z komunistyczną przeszłością,(czy aby na pewno-możemy mówić w czasie przeszłym?)
    neostalinowcy, poszli ro rozum do głowy,”sami nic nie zrobimy potrzebny jest tłum, masa” – doszli do takiego wniosku po 68′ gdy aktyw robotniczy spałował komunistycznych,
    kosmopolitycznych ćwierćinteligentów, (a przy okazji wmanewrowanych studentów) co to spali z naganem pod poduszką, przestraszeni rzekomym polskim antysemityzmem, pisali “listy otwarte” do tow. Gomułki z pretensją iż w “cukrze za mało jest cukru” tzn. za mało komuny jest w PRLu – tow. Gomułka nieco rozgoryczony niewdzięcznością towarzyszy, niektórych kazał pozamykać dla ich własnego dobra inna sprawa że w pierdlu wiedli również całkiem niezłe życie,(miast stażu pracy rósł mit ‘męczennika i kombatanta” – procentowało w latach 70′) dlatego BO, najważniejsze jest pochodzenie etniczne…. (wymieniać nazwiska?) .i tak to Miecławie, komunistyczne nieroby i łachudry na plecach nieświadomych (Bogu
    ducha winnych) robotników wjechały poprzez 76′ w rok 80′.
    Cd. znasz..od 89′ (po) komunistyczna hołota trzyma się stołka niczym
    wesz kożucha…. I my Miecławie zachodim w um – jak pozbyć się tej zarazy?

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej.
    “Oczywiście zgadzam się z tym, że to nie żaden socjalizm. Nikt kasy za darmo kiedyś nie rozdawał.” Dokładnie, tak było kiedyś i na “wschodzie’! 🙂 Inaczej
    było, jest, nie wiadomo
    czy “ostanie się” w zachodnim ‘kapitalizmie”, o czym doskonale
    wiedzą ludzie bardziej spaleni słońcem, przejawiający wstręt
    do jakiejkolwiek roboty wiedzą gdzie idą – w przeciwieństwie
    (nawet) do niektórych kom OP. Nie wiadomo kiedy nastąpiło
    przebiegunowanie ,tam gdzie była stolica światowego
    proletariatu, już ze trzy dekady ma się dobrze dziki, liberalny
    kapitalizm, już ktoś nachodzcom dobrze ustawił busolę – na socjalizm….

  18. Miecław
    4 września 2018 at 10:56

    @krzyk58. 4 września 2018 at 08:27

    Napisz, ilu z tych prowodyrów to potomkowie z “jaśnie pańskim” rodowodem? Ostatnio cytowałem Igora Jankie z jego książki o “Solidarności Walczącej” kto kim był z tych prowodyrów. Podobnie było w innych strukturach styropianowych i partyjnych, bo partia też była powoli przejmowana przez tych odpowiednio urodzonych. Teraz możecie już tylko popatrzeć na swoje dzieło, stan gospodarki i narodu oraz popłakać. Lud jakoś to przeżyje przetrzebiony, bo jest przyzwyczajony genetycznie do życia pod okupacją od 1000 lat, więc kwitnie alternatywna kultura. A do niektórych herbów należałoby wprowadzić poprawki i zainstalować “barany”.

    Wstyd to mało powiedziane. Wielu publicystów o tym pisze, wystarczy tylko czytać, a nie się modlić. Bo jak się popatrzy na okres powojenny i odbudowę kraju, gdy ten prosty lud, często jeszcze niepiśmienny, budował pod kierunkiem światłej lewicowej przedwojennej szlachty i inteligencji nową Polskę Ludową – to aż w gardle ściska, gdy popatrzy się na III RP skłóconą, warcholską i ….. szkoda słów. Ale tamta Polska stała ością w gardle “jaśnie pańskiej” ciemnocie, więc lud w końcu poddał się jej manipulacji i efekty widać.
    Nie ma zgody na twoją manipulację i prymitywną propagandę.

  19. krzyk58
    5 września 2018 at 09:25

    @Miecław .. “Napisz, ilu z tych prowodyrów to potomkowie z “jaśnie pańskim” rodowodem?
    ‘Nól’. To byli prawdziwi komuniści w latach 40′ i 50′ a w latach 60′ nadawali ton – pociechy,
    tzw. ‘bananowa młodzież” aspirująca pod czujnym okiem “tałełe i mamełe”, całkiem poważnie do przewodzenia “temu narodowi’. 🙂

  20. Miecław
    5 września 2018 at 14:09

    @krzyk58. 5 września 2018 at 09:25

    Mam nadzieję, że jakiś odważny lewicujący socjolog chłopsko-robotniczego pochodzenia kiedyś przeprowadzi w tym zakresie badania i opisze zaobserwowany przeze mnie fakt występowania w kręgach kierowniczych opozycji tzw. niepodległościowej, nadreprezentacji potomków dawnych klas posiadaczy ziemskich i burżuazji. Reszta, o których piszesz to osoby odstawione na boczny tor i służące obcym interesom z zemsty za zawiedzione ambicje polityczne. Z takich najłatwiej zrobić “pożytecznych idiotów”. Póki co w książkach dot. opozycji można znaleźć te informacje. Są one rozproszone, ale jak się je pozbiera do kupy, to wychodzi dość ciekawy obraz, tego jak kolejny raz w historii Polak zrobił krzywdę Polakowi.
    Wyguglaj z wybiórczej:
    “Jak Polak zhańbił Polaka, czyli niewolnictwo po polsku”.
    i
    “Chata wuja chama”
    “Sarmacka pogarda dla chłopów ocierała się o rasizm”.

  21. krzyk58
    5 września 2018 at 17:36

    @Miecław. “Mam nadzieję, że jakiś odważny lewicujący socjolog chłopsko-robotniczego pochodzenia… zabawny jesteś, gdy używasz
    niektórych sformułowań nie bacząc że początek lat 50′ mamy dawno za sobą. 🙂
    A jak zareagujesz gdy do twoich rąk trafi opracowanie ‘spłodzone”
    przez lewitującą badaczkę pochodzenia babsko-robotniczego?
    Czy jednak musi być chłop, taki co to “żywemu nie przepuści”?
    Kazimierz Grześkowiak – Panny z Cicibora 😁
    https://www.youtube.com/watch?v=7yPaNQ9KFK4

  22. Miecław
    5 września 2018 at 19:53

    @Miecław. 5 września 2018 at 14:09

    Czyli klasyka. Jak brak ci argumentów to trzeba wyśmiać, spłycić i zastąpić jakąś satyrą. 🙂 Ale cel osiągam, bo pokazuję płytkość i niecne cele twojej prawackiej propagandy. 🙂

    Odpowiednie pochodzenie jest tu potrzebne do takich badań, aby umysł był wyostrzony na klasową manipulację, którą widzę np. u historyków katolickich. Pomijanie faktów źródłowych niewygodnych dla kościółka i “jaśnie państwa” jest na porządku dziennym. Studiując literaturę historyczną dotyczącą ruchów ludowych, to widzę pewną tendencję. Przed wojną chłopi we wspomnieniach i historycy wywodzący się z ludu pisali ciętym językiem przeciwko szlachcie i podwali dużo faktów źródłowych. Ten proces krytyki utrzymywał się aż do końca lat 60-tych mniej więcej, a potem powoli gdy naukę przejmowali ludzie wiadomego pochodzenia i zabrakło stalinowskiego nakazu, wówczas zaczął się proces wyciszania krytyki dawnych klas posiadaczy. Teraz w historii nikt już nie przeczyta poza krótką wzmianką opisu pańszczyzny, o chłoście, sądach patrymonialnych i wielu innych metodach zniewolenia stanu chłopskiego. Potomek “jaśnie państwa” tego nie napisze z oczywistych względów.

  23. Miecław
    5 września 2018 at 22:51

    @krzyk58. 5 września 2018 at 19:53

    Powyższe było oczywiście adresowane do ciebie. Chochlik pomieszał adres.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up