Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Jak dzielić państwo z ludźmi którzy wierzą w „Zawierzanie”?


 Jak dzielić państwo z ludźmi, którzy wierzą w Zawierzanie np. energetyków Matce Boga, czy np. jak odnosić się do pana Prezydenta, który publicznie w swoim przemówieniu mówi wprost o czynnikach nadprzyrodzonych, które przeważyły w bitwie o Warszawę na naszą korzyść, sprawiając przy tym wrażenie, jakby gorąco w to wierzył. Czy takie nastawienie daje nam rękojmię racjonalnego podejmowania decyzji w tym państwie?

Uwaga oczywiście dogłębnie szanujemy wiarę każdego, to dobrze że ktoś wiedzy, to na pewno lepiej w przypadku polityków, niż nie wierzyć w nic – z tej prostej przyczyny, ponieważ wiemy z jakimś światopoglądem mamy do czynienia. Przykładowo czym innym jest zawierzenie narodu dokonane przez duchownych, to czynność religijna. Niestety te sfery nie są rozdzielane należycie w naszej praktyce publicznej.

Problem jest zasadniczy i generalny, otóż czy w momencie krytycznym nasi władcy będą się kierować w swoich decyzjach Swoją wiarą i np. uzna, że po dokonaniu Zawierzenia i np. odprawieniu modłów ma argumenty, żeby podjąć ryzyko polityczne, ekonomiczne lub militarne? Czy nie?

Proszę wziąć pod uwagę fakt, że już na co dzień mamy do czynienia ze skutkami czyichś przekonań religijnych, otóż lekarze mogą odmówić pomocy jeżeli uznają, że coś narusza ich klauzulę. Jak wiemy już drukarze nie mogą mieć takich dylematów, bo osoba która nie chciała powielać materiałów promocyjnych zleconych przez aktywistów mniejszości seksualnej została ścigana przez organy bezpieczeństwa i porządku. Problem jednak istnieje, lepiej sobie nie wyobrażać jak duża część naszego życia publicznego – relacji w jakich jesteśmy zależy od Zawierzania i innych podejść motywowanych i sterowanych religijnie.

Sprawa byłaby prostsza, gdybyśmy byli państwem teokratycznym. Wówczas rzeczywiście, wręcz należałoby oczekiwać, że osoby w życiu publicznym mogą, czy nawet – powinny – kierować się metafizyczny natchnieniem.

Dla osób wierzących powinno to być czymś oczywistym i przeważnie nie jest problemem, święci się budynki, statki, broń, modlitwa przed rozpoczęciem roku szkolnego, jak również słynna tzw. kolęda i inne formy obecności religii i wiary w naszym życiu codziennym. Sama asysta Kościoła we wszelkiego rodzaju obrządkach państwowych jest u nas standardem, to nikogo nie dziwi, to codzienność. Realizowana również za pieniądze osób niewierzących.

Uwaga nikt nie odmawia osobom wierzącym profesjonalizmu, pragmatyzmu, czy też miłości Ojczyzny – wręcz przeciwnie, powtórzmy na przykładzie pana Prezydenta Andrzeja Dudy widać, że ten człowiek jest wierny wyznawanej aksjologii i wiadomo czego można po nim oczekiwać.

Problemem jest to na ile metafizyka decyduje o naszej codzienności, na ile nasi politycy zawierzają, a na ile podchodzą analityczno-pragmatycznie. W średniowieczu byłoby łatwiej, bo wówczas taki był standard i na tym zyskiwali ci, którzy byli najbardziej pragmatyczni. Obecnie postawienie się w sytuacji, w której mielibyśmy w sytuacji kryzysowej polegać na Zawierzeniu lub innych metafizycznych przeświadczeniach naszych polityków to najdelikatniej mówiąc poważny problem. Realia są bowiem nie metafizyczne, tylko praktyczne.

Jak dzielić państwo z ludźmi którzy wierzą w „Zawierzanie”? Jak pogodzić logikę, pragmatyzm i cyfry z wiarą w kwestie metafizyczne i ich wpływ na rzeczywistość? Uwaga nie kwestionujemy tego wpływu, on oczywiście jest możliwy, ponieważ wszystko jest możliwe i jeżeli ktoś w coś wierzy, to nic nam do tego. Tylko co, jeżeli przyszłość ludzi nie wierzących, zależy od decyzji wierzących podejmowanych na podstawie przesłanek wysnuwanych pod wpływem wiary?

Współczesne państwo, nawet jeżeli w większości jest zarządzane przez ludzi wierzących, powinno uwzględniać przede wszystkim przesłanki rzeczywiste, tj. takie które da się ugryźć, wzruszyć, a przede wszystkim przewidzieć. Jeżeli pozwolimy na to, żeby nasze władze opierały swoje decyzje na modlitwie, to znowu możemy stać się przedmurzem lub czymś równie tragicznym, czym już w historii nie jeden raz byliśmy.

Czy jesteśmy w stanie jakoś te kwestie zrównoważyć? Czy jest jakikolwiek sposób pozwalający na to, żeby problematykę publiczną – przy całym szacunku dla wierzących, jednak opierać na realiach? I mieć gwarancję, że ona się na realiach opiera? Problem jest poważny, ponieważ decydenci to też ludzie, myślący tak samo jak my, tylko mają więcej informacji pozwalających im na podejmowanie decyzji antycypujących skutki innych działań. Jeżeli ktoś z nich w swoim wnętrzu zdecyduje się kierować modlitwą i tym, jakie w swojej interpretacji otrzymuje komunikaty od np. Boga – to biada nam. Jak do tej pory zdaje się potwierdzoną komunikację z Bogiem miał Mojżesz i Jezus. Trochę trudne dla nas jest to, że ta komunikacja zakończyła się na czasach antycznych. Jednak dyskusja na ten temat, czy kolejne 2000 lat historii Bóg jest tylko widzem rzeczywistości ziemskiej wykracza poza nasze możliwości percepcyjne…

Wnioski proszę wyciągnąć samodzielnie. Czy chcielibyście państwo, żeby lekarz kierował się kadzidłem, czy wiedzą medyczną? Czy chcielibyście, żeby Sędzia kierował się prawami wiary wydając na was wyrok? Czy chcielibyście, żeby polityk przy podejmowanych decyzjach kierował się zawierzeniem Marce Boga? Uwaga, te sprawy na pewno nie zaszkodzą, tylko byłoby dobrze, żeby ci wszyscy ludzie sami płacili za te akty, tymczasem mamy nowe awanse generalskie wśród duchownych…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj].

Tags: , , , , , ,

50 komentarzy “Jak dzielić państwo z ludźmi którzy wierzą w „Zawierzanie”?”

  1. Klementyna Trzaskowska
    27 sierpnia 2018 at 04:44

    O nie nie nie panowie, to my zapłacimy za te akty strzeliste i suknie paradne również! Co do grosiczka każdą złotóweczkę i z naddatkiem

  2. e33
    27 sierpnia 2018 at 05:51

    Jestem w szoku, właśnie sobie uświadomiłem naszą sytuację. Rządzą nami ludzie wierzący w to, że się im zyszczy i spuści…

  3. Predator
    27 sierpnia 2018 at 06:03

    Mocne, oj bardzo mocne… oj jak bardzo boli…

  4. uboot
    27 sierpnia 2018 at 06:21

    Piękne zdjęcie

  5. Bior
    27 sierpnia 2018 at 09:12

    Inicjujący zawierzanie oraz realizujący procedurę zawierzania są pragmatyczni aż do bólu. Jednakże zawierzani w oparach kadzideł pędzą na czołówkę z betonową rzeczywistością. Znowu będzie wyklepywanie wraka, chyba, że w końcu zdecydują, że się nie opłaca i oddadzą na złom.

  6. Inicjator
    27 sierpnia 2018 at 09:32

    W zasadzie to powinniśmy się cieszyć, że w Naszym Nadwiślańskim Macondo dominuje zwarty system wierzeń i dominuje jeden Kościół.

    Co byłoby, gdyby mity, gusła i “zawierzenia” były różne i odmienne w poszczególnych województwach, powiatach i gminach?

    Do tego świętowano by je w różnych okresach!

    Chaos i nieszczęścia, jak np. na granicy sołectw spotykaliby by się wyznawcy np. Światowida z wyznawcami Panny Wodnej – niosący swoje wieńce przez teren “obcego” wyznania.

    Dlatego cieszmy się z tego co mamy.

    Przecież i w obecnej sytuacji obowiązywania niby JEDNEJ RELIGII funkcjonują jej przeróżne interpretacje, na granicy herezji …

    A tak, to mamy spokój religijny w Naszym Macondo.

    Póki co.

    I amen.

    P.S.

    A że to kosztuje?

    Musi kosztować i tyle.

  7. Miecław
    27 sierpnia 2018 at 09:38

    Po pierwsze, w polskim skansenie intelektualnym i religijnym, takie rzeczy to norma – niestety!
    Po drugie, cyniczni politycy specjalnie wpuszczają ludzi w religijne zniewolenie, aby łatwiej było im rządzić i wymuszać posłuszeństwo pod pretekstem boskiego przeznaczenia.
    Po trzecie, styropianowi politycy już tylko tyle mogą. Czyli modlić się, aby jakoś to było, bo po takiej zdradzie interesów narodowych rzeczywiście muszą jakoś przebłagać tego okrutnego boga, aby nie zesłał na nich kary boskiej a naród zachował w nieświadomości, coby sam nie wziął sprawiedliwości w swoje ręce.

    A cele tej religijnej mistyfikacji kulturowej w rzeczywistości się nie zmieniły od tysięcy lat i ostatnio w stosunku do Polaków dosadnie sformułował to Hitler. Przypomnę już kiedyś cytowane.

    Według opublikowanego niedawno wyciągu z tajnego raportu Martina Bormana, zastępcy Hitlera, z posiedzenia, jakie się odbyło w dniu 2 października 1940 roku w mieszkaniu Hitlera:
    „Polakom – mówił Hitler – nie będzie wolno podnieść się na wyższy stopień, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwa, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm. Polscy księża będą dostawali od nas żywność, będą natomiast w zamian prowadzili swe owieczki w kierunku wyznaczonym przez nas. Księża będą przez nas opłacani i będą wygłaszać kazania według naszych życzeń. W wypadku, gdyby jakiś ksiądz przeciwstawił się temu, trzeba załatwić się z nim w sposób najkrótszy. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co całkowicie odpowiada naszym interesom. Podniesienie Polaków na wyższy stopień intelektualny równałoby się utracie sił roboczych, których potrzebujemy”.

    “Teraz rozumiemy, dlaczego w okresie zaciętego prześladowania wszystkiego, co polskie, zamknięcia wszystkich pism polskich i prześladowania polskich pisarzy i dziennikarzy, gen. Gub. Frank zezwolił na wydawanie już w roku 1940 „Rycerza Niepokalanej” i przeglądów diecezjalnych. Nie uważał tych wydawnictw, i słusznie, za prasę polską, tak jak prasą polską nie był „Kurier Częstochowski”, „katolicki organ prasowy Generalnego Gubernatorstwa” ( wychodzący bez przerwy od 14 września 1939 do 16 stycznia 1945 r.) ani „Nowy Kurier Warszawski”, ani „Fala”.”
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/11/zerwanie-konkordatu-z-1925-r-i-porozumienie-zawarte-miedzy-rzadem-rp-i-episkopatem-polski-z-dnia-14-kwietnia-1950-r/

    Obecnie też widzimy zalew prawackiej prasy mistycznej, która robi swoją “kulturalną” robotę w umysłach ludzi mniej obeznanych z zagrożeniami irracjonalnego mistycznego i religijnego świata.
    W Polsce mamy do czynienia ze swoistą “kontrreformacją” wobec świata racjonalnego i oświeconego, która za pośrednictwem polityków i dominującej instytucji religijnej instaluje nam w trybie przyśpieszonym swoje wpływy ciemnoty i ludzkiej głupoty.

  8. wlodek
    27 sierpnia 2018 at 11:04

    Czy można zawierzyć głupotę! Z tego wynika że nawet jest wskazane!

  9. Katabas
    27 sierpnia 2018 at 11:05

    Pytanie autentycznie dobre i z tych granicznych

  10. Anonim
    27 sierpnia 2018 at 11:12

    /Wojciech/ Problem nie jest nowy. Jak pisze Tomasz Mann w “Doktorze Faustusie”, w XVI wieku krakowski uniwersytet był jedyną w Europie uczelnią, na której wykładano magię. Czynią to chyba do dziś, wypuszczając takich absolwentów jak Zoll, Legutko, Duda, Ziobro, Rokita, Wildstein i wielu innych zawierzonych mężów stanu.

  11. Wernyhora
    27 sierpnia 2018 at 11:13

    OP to antychryst !

  12. Hieronim Baltazar
    27 sierpnia 2018 at 11:30

    Naród i Kościół stanowią jedność.

  13. Inicjator
    27 sierpnia 2018 at 11:38

    Dodałbym jeszcze kwestie LEWAKÓW.

    Gdyby to WYZNANIE zaczęło dominować w kilkunastu oddzielonych od siebie powiatach, to mielibyśmy HORROR komunikacyjny.

    Bo oni niewątpliwie wprowadzaliby na swoim obszarze RUCH LEWOSTRONNY.

    I jak tu by się jeździło po Naszym Nadwiślańskim Macondo, gdyby co 20-30 kilometrów była zmiana organizacji ruchu z PRAWOSTRONNEGO, na LEWOSTRONNY.

    A tak mamy prawactwo i porządek.

    Jakby się komuś coś nie podobało, to w dominującym Kościele są specjaliści od wypędzania diabła i demonów z opętanych …

    Nawet z tytułami naukowymi w dziedzinie EGZORCYZMÓW.

    Amen.

  14. wlodek
    27 sierpnia 2018 at 13:55

    Baltazarze, masz rację szczególnie pedofile i homoseksualiści to rzeczywiście jedność!

  15. Miecław
    27 sierpnia 2018 at 14:11

    @Anonim (Wojciech). 27 sierpnia 2018 at 11:12

    No właśnie, ja jeszcze dodam, że UJ aż do końca istnienia I RP w zasadzie nie uczył naszego rodzimego prawa polskiego. Prócz tzw. nauk wyzwolonych (bardziej opartych na scholastyce, niż rozumie) uczył oczywiście prawa kościelnego i rzymskiego. Czyli prawa okupacyjnego, więc trudno się dziwić, że szkolił w zasadzie urzędników namiestnika okupantów. 🙂 Nawet nie uczono w języku polskim, który to język był uważany przez kardynała Hozjusza i innych przedstawicieli hierarchii kościelnej za niekatolicki.

  16. krzyk58
    27 sierpnia 2018 at 16:07

    Marsjanie, kosmopolici, agnostycy, frankiści,neofici i wychrzty, którym pierwszy czy drugi chrzest w wieku dorosłym nie przyjął się mogą sobie znowu,nareszcie (niepotrzebne skr.) poużywać.

    Motto: “Bramy piekielne go nie przemogą”.

    Kościół jest silny mocą swoich wyznawców – siłą przylgnięcia ludzi do swego Pana i Mistrza. Od dwóch tysięcy lat pojawiają się głosy, że jego czas się skończy, że upadnie, ludzie zapomną o nim. Nic bardziej błędnego! Boli, że tak wielu dziś – nawet chrześcijan – nie rozumie istoty i posłannictwa Kościoła, nie docenia roli prawdy w budowaniu obrazu świata i siebie samych. Nie zaszkodzą Kościołowi, ponieważ prześladowany i zepchnięty do katakumb kultury zaczyna się oczyszczać i wzrastać. Zaszkodzą sobie, spychając siebie w niebyt i pustkę. Na powrót może już zabraknąć czasu…

    @wlodek. Masz TU garść informacji o lewicowych zboczeńcach
    . https://bialyrasizm.pl/ a, ‘i zajrzyj” do Słupska… 🙂

    https://marucha.wordpress.com/2018/08/26/et-tu-benedict/#more-71757

    A tak wygląda odskok od chorego na głowę lewactwa, lewicy
    do normalności. http://www.mysl-polska.pl/gif/putin%202.jpg

    Визит Патриарха на архипелаг Новая Земля
    https://www.youtube.com/watch?v=WPI0NPgoOe0&t=303s

    Wybieram tradycyjne, chrześcijańskie wartości, j/w. pozostańcie z …
    w zlewaczałej, neobolszewickiej, zgniłej moralnie Jewropie. 🙂

  17. wlodek
    27 sierpnia 2018 at 16:53

    Oprócz ofiar prawactwa i zbrojnego ramienia w postaci wyklętych, masz na sumieniu i dzieci pokrzywdzonych przez ludzi w sutannach i dalej trzymaj się”tradycyjnych wartości”.Nie będę obrazał twego imiennika to bez imienia adresuje te słowa!

  18. Miecław
    27 sierpnia 2018 at 19:32

    @krzyk58. 27 sierpnia 2018 at 16:07

    OTO PRAWDZIWA SIŁA KOŚCIOŁA:
    Kardynał Stanisław Hozjusz
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Hozjusz
    w XVI wieku był przeciwnikiem tłumaczenia biblii na język polski. Tak to tłumaczył i dowodził:
    “Lud nie powinien rozumieć słów wypowiadanych w czasie nabożeństw, ten co mniej rozumie, jest zazwyczaj bardziej pobożny. Ci, którzy wszystko w kościele rozumieją, nabierają łatwo pogardy do religii, ci, którzy niczego nie rozumieją, są pełni podziwu dla wszystkiego, co związane z Kościołem”. Źródło: Praca zbiorowa, „Dzieje Polski a współczesność”, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1966, s. 83-84.

    Czyżbyś @krzyk58, nic nie rozumiał i biblii nie czytał?

    Dla oświecenia proponuję jeszcze inne cytaty:
    “Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.” – Kazimierz Łyszczyński – De non existentia Dei (O nieistnieniu Boga) – (ur. 4 marca 1634, Łyszczyce – zm. 30 marca 1689 stracony w Warszawie za ateizm) – polski szlachcic herbu własnego, żołnierz w chorągwiach Sapiehów, filozof. Przez 8 lat jezuita (studiował filozofię), następnie podsędek brzesko-litewski (występujący przeciwko jezuitom w sprawach majątkowych). Skazany na karę śmierci za ateizm. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie, gdzie kat ściął Łyszczyńskiemu głowę. Po wszystkim wywieziono jego zwłoki poza miasto i spalono.

    „Pospólstwo w Polsce ludzką postawą od nierozumnych się różni zwierząt, jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu. Wszystko zwala na Boga, od którego nieustannie chce cudów. Oto takie są skutki bałamutnej nauki duchownych.”
    Stanisław Staszic (1755-1826)

    Tadeusz Kościuszko – “Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki.” – w rękopisie “O Kościele, religii i wolnej myśli”opublikowanym w języku francuskim w „Kwartalniku Historycznym” w roku 1965.

    Andrzej Frycz-Modrzewski: Krytykując zwierzchnictwo papieskie nad Polską używał argumentów, cyt. Papieże…podstawiając wszystkim nogi do całowania, każą wypełniać swoje rozkazy i polecenia, jakby one pochodziły z tajemnych planów bożych…i zapomniawszy o tym, że są tylko ludźmi, pragną, by im przyznawano tytuły i cześć niemal boską.
    Źródło: Praca zbiorowa, „Dzieje Polski a współczesność”, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1966, s. 69

    Dobrze tyle ci wystarczy. 🙂

    A byłeś na akcji charytatywnej zdejmowania dziecięcych bucików z ogrodzenia kościoła?, czy rzeście te feministki przegonili od razu cepami i nie zdążyły powiesić? 🙂

  19. Rozdziobią nas kruki wrony
    27 sierpnia 2018 at 21:34

    @Krzyk58, zostaw bolszewików w spokoju. Europa jest przyjemnością Bolszewo – dąży do fizycznego zniewolenia, a nawet unicestwienia słabszych. Wprowadza prawo dżungli. Bolszewo działała dokładnie na odwrót i nie wyciągaj Hołodomoru, bo ta tragedia miała zupełnie inne przyczyny. Za bolszewii ani chłop, ani cał wieś nie mogła zostać sprzedana nowemu panu. Dziś sprzedaje się kamienice z lokatorami. Analogia jest oczywista. Wracamy do VIII w. a nie bądź taki pewien, że zawsze będziesz na szczycie. Wiele rodów rycerskich zubożało i stało się prostymi kmieciami. Europejskie dążenie do totalitaryzmu nie ma nic wspólnego z centralnym zarządzaniem wprowadzonym przez “bolszewię”. To oni ustroili zresztą majątek, który jaśniepaństwo, a raczej wyawansowane przez “bolszewię” jaśniechłopstwo” właśnie przepiło.

  20. krzyk58
    27 sierpnia 2018 at 21:48

    @Miecław. “Czyżbyś @krzyk58, nic nie rozumiał i biblii nie czytał?’
    Już ci kiedyś tłumaczyłem jak jest mój osobisty status w odniesieniu
    do spraw wiary/sacrum.

    “A byłeś na akcji charytatywnej zdejmowania dziecięcych bucików z ogrodzenia kościoła?, czy rzeście te feministki przegonili od razu cepami i nie zdążyły powiesić? ”
    Nie omieszkam gdy będzie organizowana akcja pod synagogami…
    🙂 ciekawy temat – rzeka, komuchy i lewactwo (“marsjan” pomijam bo
    byliby sędziami we własnej sprawie) nie ruszą mocno śmierdzącego tematu BO…. :)))
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/pedofilia-wsrod-rabinow-2013-06

    https://www.pch24.pl/australia–wstrzasajace-kulisy-afery-pedofilskiej-z-udzialem-rabina,33779,i.html

    http://bejsment.com/2016/03/23/dewiacje-seksualne-znak-naszych-czasow/ Komentarze.

    Łyszczyński………….. 5. Łyszczyński, jeśli był ateistą, to traktował to w kategoriach czysto prywatnych; nigdy nie przyznawał się do ateizmu, przed aresztowaniem uczęszczał do kościoła i korzystał z sakramentów, po aresztowaniu zaprzeczał swojemu ateizmowi,
    https://wolnemedia.net/lyszczynski-sobieski-i-jezuici/

    ZA: Autorstwo: Mariusz Agnosiewicz
    Źródło: Racjonalista.pl 😉

  21. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 00:04

    @krzyk58. 27 sierpnia 2018 at 21:48

    Pedofilia rabinów to nie Polski problem, a kleru katolickiego to już nasz problem niestety. Więc nie mieszaj tu spraw i nie szukaj wroga zastępczego. Skup się na sprawach krajowych, a tu co i rusz sprawa p-ko sukienkowym się odbywa. Mam wrażenie, że jest tych spraw więcej niż przeciwko nauczycielom, ale niestety w statystykach ukaranych i osadzonych w ZK skrzętnie się ukrywa zawód sprawców, tzn. ukrywa się księży, bo tego nie chcą ujawnić, ilu z nich zostało ukaranych, a ilu siedzi. Sądy są jakoś dziwnie łagodne i minister Ziobro nie występuje z kasacją, że zbyt łagodnie są karani.

    Co do Łyszczyńskiego to chyba zdajesz sobie sprawę, że w tamtym feudalno-teokratycznym systemie i nasilonej walce z heretykami on nie miał wyjścia i musiał chodzić do kościoła, modlić się i przyjmować sakramenty, choćby z powodu stanowiska jakie zajmował. Gdyby tego nie robił uznany by został za heretyka i pozbawiony urzędu i zapewne karany ekskomuniką, a wiesz co z tym wtedy się wiązało. Po aresztowaniu groziły mu tortury, więc odwołanie swojego ateizmu mogło być po prostu ratowaniem skóry, o ile było takie odwołanie.

    A podczas tortur świętej inkwizycji, oj przyznałbyś się do wszystkiego i wszystko odwołał. Oni mieli fantazję w swoim okrucieństwie. Może kiedyś ze starych kronik ci zacytuję opis tortur zlecanych i wykonywanych w obecności tych diabelskich pomiotów.
    Póki co zrób sobie intelektualną podgatowkę:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tortura
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja
    http://to-ci-historia.blog.pl/

    I jeszcze kilka ciekawostek historycznych:
    “W każdym więzieniu krucyfiks i ława tortur stały obok siebie i we wszystkich prawie krajach zaprzestanie tortur wynikła właściwie z inicjatyw, które natrafiły na opór ze strony kościoła, i z działalności ludzi, których kościół wyklął. (…) Nieomal cała Europa była przez wiele stuleci skąpana we krwi przelewanej z bezpośredniej inspiracji albo przynajmniej z pełną akceptacją władz duchownych. (…) Jeśli weźmiemy to wszystko pod uwagę, wówczas nie okaże się zapewne przesadnym stwierdzenie, iż kościół przysporzył ludziom większych cierpień niż jakakolwiek religia wyznawana w przeszłości” – William E. H. Lecky.

    „Papieże nie tylko byli mordercami na wielką skalę, lecz ponadto uczynili mord podstawą prawną Kościoła chrześcijańskiego oraz warunkiem zbawienia” – Katolicki historyk lord Acton. Cyt. za: K. Deschner, I znowu zapiał kur. Krytyczna historia kościoła, Tom II, Wyd. Uraeus, Gdynia 1997, s. 154.

    Tomasz z Akwinu taki był tolerancyjny w stosunku do heretyków, inaczej zwanych kacerzami (od 380 roku): “Co się tyczy kacerzy, ci dopuścili się takiego grzechu, który usprawiedliwia to, iż nie tylko zostają wyklęci przez kościół, ale także poprzez karę śmierci usunięci z tego świata”. Cyt. za jw. s. 155.

    I ty masz czelność bronić jeszcze tego towarzystwa, które nie rozliczyło się jak dotąd z grzechów przeszłości, zniszczenia wielu kultur i udaje jeszcze, że nic się nie stało? Ale ten czas się kończy, a buciki na ogrodzeniach kościołów to dopiero początek zmiany ludzkiej świadomości i odrzucenie imputowanego strachu przed władzą kleru.

  22. h100
    28 sierpnia 2018 at 00:05

    Smutna nasza codziennosc

  23. krzyk58
    28 sierpnia 2018 at 08:22

    @Rozdziobią nas kruki wrony. Niby – poczemu? 🙂 “Powinniśmy ją – Rosję zamienić w pustynię zasiedloną białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się białym despotom wschodu. (…) Tyrania ta nie będzie prawicowa tylko lewicowa i nie biała tylko czerwona. (…) drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia do zidiocenia, do życiowego upodlenia…
    Czyż Bolszewia,
    gdy już nieco okrzepła, nie unicestwiała fizycznie (zorganizowane formy LUDOBÓJSTWA) słabszych wobec
    niej?? O wyjęciu z pod prawa (prawa, chyba dzungli 🙂 ) nie wspomnę. Dopiero
    Konstytucja stalinowska z 36′ w zakresie praw i obowiązków przywróciła normalność…a rok 37′ posłał komunistycznych katów “gwardia leninowska”) do piachu. TA Konstytucja tak sponiewierana nieco później przez lewicę i komunistów (wiadomego pochodzenia)… 🙂

  24. wlodek
    28 sierpnia 2018 at 09:35

    Mieclawie,w czasach nie tak dawno Ormiańskie radio w momencie kiedy na krytykę nie miało argumentów używało słów “A u was murzynów biją”,tak i tu pojawiają się trockiści, lewacy,Żydzi. Byle tylko uciec od krytyki K.K i prawicowej stajni! Pozdro.

  25. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 09:47

    @krzyk58. 28 sierpnia 2018 at 08:22

    Prezentujesz tylko “jaśnie pański” punkt widzenia. Już wiele razy pisałem ci o etiologii rewolucji i wojny domowej w Rosji i kto ją wywołał. Obecni kapitaliści powinni się obawiać ponownie tego do czego może doprowadzić ich polityka okradania narodów i niewolnictwa ekonomicznego.
    Polecam: “Alan Woods: Rewolucja rosyjska – znaczenie Października”
    (…)
    “Nowy Październik
    Dzisiaj, 75 lat później, historia wydaje się toczyć w przeciwnym kierunku. Radziecka klasa robotnicza zapłaciła straszną cenę za zbrodnie stalinizmu. Upadek biurokratycznego reżimu stał się preludium próby przywrócenia kapitalizmu. Jednakże, jak lubił powtarzać Lenin, „historia zna wszystkie rodzaje przemian”. Na drodze kapitalizmu nie ma żadnej przyszłości dla ludzi pracy.

    Na podstawie doświadczenia robotnicy dawnego ZSRR zrozumieją ten fakt. Stare idee, program i tradycje zostaną odkryte na nowo. Zostaną położone podwaliny pod nowe wydanie Rewolucji Październikowej, na jakościowo wyższej podstawie, nie tylko w dawnym Związku Radzieckim, ale na skalę światową.”
    Alan Woods
    listopad 1992 roku
    http://1917.net.pl/node/22991

    Miejmy nadzieję, że będzie to tylko rewolucja świadomości na drodze normalnych demokratycznych przemian, czego obawia się prawactwo kapitalistyczne, bo zmniejszenie religijności i wzrost świadomości swoich praw to wyzwolenie od feudalnych zależności i wielki postęp cywilizacyjny oraz koniec pasożytowania na klasie robotniczej i chłopskiej. Pasożytów najlepiej jest wykończyć wyższą świadomością i ekonomicznym egalitaryzmem społecznym. Będą wtedy bezsilni i pozostanie im się tylko modlić o przywrócenie na świecie ciemnoty i egoizmu mas, na których mogliby robić interesy. Jaka opcja zwycięży na świecie? to się okaże, czy będą to krwawe rozruchy i skutki dawnej rewolucji październikowej?, czy będzie to zakładanie demokratycznych i egalitarnych wspólnot?, które postawią się pasożytom i nie przyjmą broni do ręki, aby nigdy więcej nie zabijać się wzajemnie. Najlepszą bronią jest świadomość, a ta jest niszczona u nas przez instytucjonalną religię i wiele politycznych struktur zainteresowanych przywróceniem sanacyjnych rządów.

  26. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 09:48

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 27 sierpnia 2018 at 21:34

    Brawo herbowa. “Jaśnie państwo” rosyjskie poczuło przez kilka lat, jak to jest żyć w niewoli i poniewierce wyjętym spod prawa, jak ich dawni chłopi niewolnicy, więc nigdy nie uznają swoich win, że to ich bezwzględna i krwawa polityka doprowadziła rosyjskie społeczeństwo do takiego rewolucyjnego wrzenia. Na zasadzie retorsji w konstytucji bolszewickiej pozbawiono ich faktycznie wszelkich prawa obywatelskich, których oni sami wcześniej pozbawiali tych prawa chłopów i robotników.

    Zobacz, że jest XXI wiek, mamy już demokrację, nie musimy walczyć o byt i kromkę chleba, jak nasi przodkowie, bać się bata “jaśnie pańskiego”, a tu niektórzy “jaśnie pańscy” potomkowie, nie mogą się pogodzić ze swoimi historycznymi błędami i odebranymi majątkami zdobytymi na niewolnictwie. Co jest nie tak z ich genami? Jak hydra podnoszą głowy i chcą ponownie panować nad ludem, czy historia niczego ich nie nauczyła?

  27. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 10:23

    @Krzyk58
    Ale ta “bolszewia” umiała zbudować “Biełomorkanał”, który kosztował życie mniejszej liczby ofiar, niż dowolna katedra gotycka, a wy umieliście tylko ten “Biełomorkanał przepić razem ze szczątkami tych ofiar. Żebyście choć jedną przyzwoitą katedrę bez ofiar wybudowali. A was stać najwyżej na betonowe bunkry pod serwetką, a to świadczy o nędzy umysłu i ducha. Ot, co. “Bolszewikom” przynajmniej umysłu nie można odmówić. Zresztą cała komunistyczna doktryna nie wypaliła dlatego, że była głęboko osadzona w Dekalogu i w Kazaniu na Górze, których przekaz jest głęboko sprzeczny z naturą homo tzw. sapiens.

  28. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 11:06

    @Miecław, no właśnie. W 1989-tym z niepokojem patrzyłam na to, co się dzieje, ale pocieszałam się, że jaśniepaństwo jakiejkolwiek proweniencji nie zechce powtórki z rozrywki i zaciągnie sobie jakieś hamulce. Niestety, nie obejrzałam “Wall Street” wtedy kiedy było trzeba. I boleśnie przekonałam się, że jaśniepaństwo na dowolnym szczeblu nie zamierza się pohamować, tylko wprowadzili lepsze zabezpieczenia.
    Aha, podobno Niemcy postanowili innokulturowych nieintegrujących się wcielić do SWOJEJ,niemieckiej armii. Wydaje mi się to arcyprawdopodobne, aczkolwiek nie przyszło mi do głowy, że będą aż tak bezczelni.

  29. krzyk58
    28 sierpnia 2018 at 12:36

    Jan Krzysztof Kelus – Papierosy Biełomor-Kanał

    https://www.youtube.com/watch?v=ZuHfymLRQYk

    Zapomniany nieco bard z czasów “Solidarności”. Lepiej byś zamilczała z “biełomorkanałem” gdyż strzelasz sobie w stopę.
    Sprawdź dokładnie w którą . 🙂
    W Temacie budowy obiektów kultu sakralnego NIESTETY, to już
    nie ŚREDNIOWIECZE – co mogą zbudować moderniści?
    Nie “wypaliła” dlatego BO – “city i street” kazała zwijać żagle…
    Kto “winowat”? Takij wopros…
    .. а теперь немного неприятной для евреев правды… важной для понимания того, почему мировой сионизм так ненавидил Сталина – разгромившего еврейскую мафию и разогнавшего евреев из власти зарождающейся социалистической страны, так люто ненавидившиих её достижения под руководством Сталина – за что поливали грязью и глумились в кино, газетах и на радио – используя любимый еврейский приём – очернение, глумление и изображение врага отсталым, малограмотным идиотом
    Изгнание из власти и отстранение от руководства в СССР – вот главная причина ненависти к Советскому Союзу Ротшильдов и Рокфеллеров, а вовсе не каие-то надуманные причины в виде государственного строя или политической системы.

    @Miecław. …że to ich bezwzględna i krwawa polityka doprowadziła rosyjskie społeczeństwo do takiego rewolucyjnego wrzenia.
    Jesteś inteligentny – dlaczego piszesz BZDURY? 🙂

  30. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 13:24

    @krzyk58. 28 sierpnia 2018 at 12:36

    Niestety brakuje ci obiektywizmu i chyba jednak pogłębionej refleksji historyczno-moralnej, aby ocenić etiologię tamtej rewolucji i rolę w wojnie domowej braku inteligencji społecznej “jaśnie państwa”.
    Dlatego operujesz tutaj wrogiem zastępczym, czyli żydami i powielasz stek bzdur antykomunistycznych. I robisz to propagandowo specjalnie, bo nie wierzę żebyś nie rozumiał socjologicznych i psychologicznych uwarunkowań tamtych historycznych zdarzeń.

    Prawdziwa szlachta pragnąca wyzwolenia ludu spod “jaśnie pańskiego” i plebańskiego feudalizmu stanęła jednak po stronie bolszewików, czyli ludu. Kiedyś cytowałem dane o liczbach szlachty dowodzącej bolszewikami.
    Dlaczego ta szlachta nie stanęła po stronie białych oficerów tylko po stronie ludu. Dlaczego w rewolucji po stronie bolszewików brało podobno udział aż ok. 100 tyś. Polaków?

    Warto też poczytać sobie:
    https://aros.pl/ksiazka/polonobolszewia
    Z oceną pewnych zdarzeń przez Ciechanowicza się nie zgadzam, ale on ma określony schemat widzenia rzeczywistości uwarunkowany osobistym pochodzeniem i doświadczeniem życiowym, ja mam inny, więc różnice są zrozumiałe, ale warto go poczytać.

  31. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 13:50

    @Krzyk58 w stopę albo i nieco wyżej to Ty sobie strzelasz. Nie, no na przykład branka to wymysł lewactwa.

    A to kojarzysz?

    https://youtu.be/dkFfyV0s0B8

  32. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 13:51

    @Krzyk58 w stopę albo i nieco wyżej to Ty sobie strzelasz. Nie, no na przykład branka to wymysł lewactwa.

    A to kojarzysz?

    https://youtu.be/dkFfyV0s0B8

  33. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 14:08

    @Krzyk58 ….i zresztą Twoja elyta w postaci niejakiej Albright stwierdziła, że rozpierducha w Iraku warta była życia pół miliona irackich dzieci. Onanizowała się tym. Co tam papierosy, krowopasy grają sobie w gierki komputerowe na kanwie napaści na Irak. A ci co zginęli przy budowie kanałów – sława im! Ich śmierć daremna nie była i nie służyła zaspokojeniu chorych żądz jakiejś zboczonej sadystki-ćpunki-nimfomanki.

  34. krzyk58
    28 sierpnia 2018 at 16:05

    @Rozdziobią nas kruki wrony.
    W 1989 r. Pisz , tzn. oceniaj zgodnie ze stanem faktycznym
    – nie żadne ‘jasniepaństwo” a ‘szczerozłota” i quazipolska, LEWICA
    LAICKA. Wczorajsi stalinowcy. Tak oceniajmy kondycje polityczną nadbudowy (czapę) NSZZ “Solidarność”
    a’la89’ ….
    @Miecław. Dariusz Zalega: Trockizm w PRL – zapomniana opozycja (cz. VI) http://www.1917.net.pl/node/3289
    Twoim (lewackim) orężem – na odlew…. 😁
    Na zdrowie!

  35. krzyk58
    28 sierpnia 2018 at 16:53

    @Rozdziobią…na przykład branka . Masz na uwadze brankę
    “przedstyczniową” czy wojnę rosyjsko – japońską?
    …….kojarzę.
    A to kojarzysz? Песня ВАРЯГ Легендарный крейсер Варяг История России XX века
    https://www.youtube.com/watch?v=C9Eh8ltfvhI&t=65s

    “Krzyk58 ….i zresztą Twoja elyta w postaci niejakiej Albright stwierdziła,” na takie dictum – uśmiecham się od ucha do ucha,
    BO wywołałaś moją radość i podziw nad płynącą sobie w internetach ignorancją…zawsze ową kosmopolitkę
    nie tylko z racji urodzenia, pozycjonowałem po lewej stronie
    neokomunistycznej Ameryki. 🙂

    @Miecław. “Z oceną pewnych zdarzeń przez Ciechanowicza się nie zgadzam… ” Rozumiem, masz takie prawo nie zgadzać się……
    nooo, jak ‘to szło”, im…. – tym gorzej dla faktów, kto ujął- Hegel?
    Powiem więcej masz prawo nie zgadzać się w całej rozciągłości,
    a co tam…taka tam, jazda po bandzie bez trzymanki…😋

  36. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 17:41

    @Krzyk58

    – nie żadne ‘jasniepaństwo” a ‘szczerozłota” i quazipolska, LEWICA
    LAICKA. Wczorajsi stalinowcy. ”

    Tiaaaa….Ufarbuj lisa na czarno, kota z niego nie zrobisz. Niedawno rozmawialiśmy dlaczego wielu jaśniepanów z lasu zdało po wojnie broń i umościło się w strukturach siłowych PRL. I nie dyskutuj że mną, bo na ten temat wiem więcej, niż Ty.

  37. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 17:51

    @Krzyk58 co do bramki, to jedno i drugie. Ciebie by w kamasze wziąć na 25 lat, zobaczylibyśmy jak cienko śpiewasz. A może by Ci się podobało?

    https://youtu.be/orY-j58OLss

  38. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 18:36

    @Krzyk58

    A jak Ci się nie podoba o bolszewikach, to masz tu bardziej swojską nutę:

    https://youtu.be/OH_77shyAZ8

  39. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 19:31

    A to dla @Miecława

    https://youtu.be/SGyAnXfd4Yg

  40. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 19:37

    @krzyk58. 28 sierpnia 2018 at 16:05

    Czego niby ma dowodzić linkowany fragment książki? Widzę, że na zajęciach w LWP spałeś, gdy szkolono z propagandy i walki ideologicznej oraz metod jakimi posługują się zachodni imperialiści? No tak, ty wtedy się modliłeś zapewne i myślałeś co ksiądz na kazaniu powiedział, gdy ukradkiem przed przełożonymi chodziłeś do kościoła. 🙂 Byłeś taką samą opozycją, jak ci trockiści, a w zasadzie pożyteczni idioci przejęci przez zachodnie służby i prowadzeni pod fałszywą flagą. Ale to jest dyskusja na inny temat, niż tu nasz o etiologii rewolucji i wojny domowej w Rosji oraz indolencji umysłowej bojarów.

    Gdybyś przeczytał większość publikacji Kosseckiego to wiedziałbyś jak to wszystko mniej więcej działa. Niestety służby bezpieczeństwa w PRL popełniły masę błędów na poziomie propagandy i cybernetycznego sterowania społeczeństwem. Pewnie Kossecki źle ich szkolił, albo spali na jego zajęciach, jak ty w LWP. 🙂

    Gdybyś nie spał, to byś wiedział, że najlepszych pożytecznych idiotów tworzy się z dawnych dysydentów i działaczy, których odstawiono na boczny tor. Podobnie było z Trockim ponieważ nie chciano realizować jego koncepcji demokracji socjalistycznej to się obraził i zaczął podkopywać system, krytykować, itd.

    Natomiast co do Ciechanowicza.
    Byt społeczny określa świadomość społeczną (Marks)- i wszystko w temacie. On po prostu pomija to co było istotą stosunków i konfliktów społecznych a stało się podłożem etiologii rewolucji. Pomija niewygodne fakty i nad interpretuje wiele zdarzeń, oczywiście z punktu widzenia klas posiadających, “skrzywdzonych” podobno. Dlatego się nie zgadzam z wieloma jego tezami. Chyba jest oczywiste, że byt historyczny mojej rodziny określa moją świadomość i z tego punktu widzenia to krytykuję, ale staram się być obiektywny w przeciwieństwie do ciebie bo patrzę na zdarzenia historyczne z punktu wiedzenia praw i wolności człowieka a także nauki społecznej Jezusa, a nie egoistycznego interesu posiadaczy kapitału. Tyle w temacie.

  41. Miecław
    28 sierpnia 2018 at 19:53

    @Rozdziobią nas kruki wrony.

    Kolejny raz brawo. Jesteś debeściara, bez dwóch zdań. 🙂
    Pozdrawiam

  42. krzyk58
    28 sierpnia 2018 at 20:38

    @Rozdziobą. …….. I nie dyskutuj że mną, bo na ten temat wiem więcej, niż Ty.
    – Gdzieżbym śmiał…

    Ciebie by w kamasze wziąć na 25 lat, zobaczylibyśmy jak cienko śpiewasz. A może by Ci się podobało?
    – Takie były czasy. Nie, nie podobało – znam przyjemniejsze dla ucha.
    Znasz życiorys B. Okudżawy?…a, (znowu) ten Stalin… )))

    jak Ci się nie podoba o bolszewikach, to masz tu bardziej swojską nutę: NIE podoba, tym bardzie nie podoba mi się gloryfikowanie
    bandytów i menelstwa,itp. żulii…. No to polećmy po bandzie…
    Михаил Круг Кольщик Doskonała aranzacja i …ludzkie odruchy,
    czego zabrakło u bandytów chama Szeli. Daję kolejny pretekst…
    https://www.youtube.com/watch?v=cJ6xKf76aQw&t=43s

  43. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 21:07

    @Miecław 😶

  44. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 21:16

    @Krzyk58 A w czymże Szela gorszy od “Ognia, “Burego” czy”Łupaszki”? Uzasadnij, że on cham i bandyta a wyklęci to święci. Aaaaaa…Bo Szela rżnął szlachtę, a tamci – chłopów. No cóż. Szlachta nie pracuje – szlachtę się szlachtuje.
    Pozdrawiam.
    Herbowa (po mieczu)
    Dla mojego pradziadka szlachcica chłopi to nie byli ludzie. Pech chce, że z drugiej strony rodziny jacyś praprzodkowie brali udział w rabacji galicyjskiej. Winna komuna, bo pomieszała ludzi po wojnie. Gdyby nie to, nie poznaliby się moi rodzice i nie doszłoby do moich narodzin i pomieszania genów.

  45. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 sierpnia 2018 at 21:29

    Jeszcze to dla @Miecława i zainteresowanych. Polecam wysłuchać do końca.

    https://youtu.be/bQKDuZ2EbnA

  46. krzyk58
    29 sierpnia 2018 at 08:26

    @Rozdziobią. ‘Ten chłop’ realizował interesy Wiednia, a przy okazji swoje prywatne w owym gorącym czasie.
    ‘A w czymże Szela gorszy…” To tak jakby “postawić w szeregu” Kuklinowskiego i Kmicica..

    Pozdrawiam.
    Herbowy (po kądzieli).

    “28 sierpnia 2018 at 21:29” Bełkot polityczny.

    …Jakub Szela cieszył się pewnym mirem na galicyjskich wsiach, ale od jego działań odżegnywali się późniejsi politycy ruchu ludowego.

    Bohaterem ludu i bojownikiem o sprawiedliwość społeczną próbowano go uczynić w okresie PRL, aby jego rewolucyjne metody były przeciwwagą dla demokratycznych działań Wincentego Witosa w nowej tradycji Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. https://gazetakrakowska.pl/krwawe-zapusty-w-galicji-za-sprawa-jakuba-szeli-lala-sie-krew-plynely-lzy/ar/3348405

    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/03/30/19-hektarow-za-zdrade-polski-co-sie-stalo-z-jakubem-szela/

    http://brzostek.pl/publikacje/jakub_szela/jakub_szela.pdf

    “Ogień”.
    Józef Kuraś, pseud. „Orzeł”, „Ogień” (ur. 23 października 1915 w Waksmundzie, zm. 22 lutego 1947 w Nowym Targu) – żołnierz Wojska Polskiego i Armii Krajowej, oficer Batalionów Chłopskich i Urzędu Bezpieczeństwa,
    (…)
    Przynależność do UB i dezercja
    Po zajęciu Nowego Targu podporządkował swój oddział sowieckiej komendanturze miasta i z jej ramienia otrzymał zadanie organizacji Milicji Obywatelskiej (MO) w Nowym Targu. Po kilku tygodniach decyzje władz sowieckich zostały zmienione przez ekipę przybyłą na Podhale z ramienia PKWN i „Ogień” oraz część jego ludzi zostali zwolnieni z MO. Na początku lutego 1945 pojechał do Lublina, a następnie do Warszawy, gdzie odbył rozmowy z przedstawicielami PPR, w tym z kierowniczką Wydziału Personalnego KC PPR Zofią Gomułkową i otrzymał od niej 10 marca 1945 nominację na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu; nominacja ta nastąpiła wbrew opinii miejscowych władz MO i PPR; pod wpływem ich doniesień WUBP w Krakowie wszczął formalne śledztwo przeciw Kurasiowi, chociaż 21 marca zatwierdzono Kurasia na stanowisko szefa PUBP (jednak bez odwołania wcześniejszego szefa, Stanisława Strzałki). 12 kwietnia „Ogień” zdezerterował z dużą częścią podkomendnych. Ostatecznie Kuraś został wezwany do krakowskiego WUBP, jednak – ostrzeżony w drodze lub po otwarciu wiezionych przez siebie listów do WUBP (w których miał znajdować się jego nakaz aresztowania) – zawrócił z drogi i podjął decyzję o powrocie „do lasu”[3]. https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Kura%C5%9B

  47. Rozdziobią nas kruki wrony
    29 sierpnia 2018 at 10:24

    @Krzyk58
    No więc właśnie.
    Jedyna różnica pomiędzy Szelą a Kurasiem jest taka, że temu drugiemu dziś stawia się pomniki, a pierwszemu nie. Jedno jest pewne – o ile nazwisko “Ognia” wśród ludu na Podhalu budzi grozę, o tyle w okolicach Rzeszowa lud jakoś ma zakodowane wspomnienie o rabacji.
    Znajdź mi zresztą w necie klip spontanicznie poświęcony “Ogniowi”, taki jak ten o Szeli, który Ci podesłałam. Chcesz czy nie, Szela jest pewnym symbolem, jakim dla chłopów nie będą nigdy “wyklęci”. Ich lud wiejski wspomina (A raczej nie wspomina) ze zgrozą.

  48. Miecław
    30 sierpnia 2018 at 09:32

    @krzyk58. 29 sierpnia 2018 at 08:26

    Widzę, że nadal z inteligencją społeczną jesteś na bakier i nie potrafisz uznać, że to “jaśnie pańskie” i plebańskie elity są winne tragedii własnej, chłopów zniewolonych przez nich i upadku Polski. Chyba jednak wiele herbów trzeba by zmienić i barany powstawiać?
    Za określonym skutkiem zawsze stoi określona przyczyna, a ona była wiadoma, gdyby “jaśnie państwo nie trzymało chłopów w niewolnictwie, to wrogowie nie byliby w stanie ich zbuntować na taką skalę. Na to co zrobił Szela trzeba spojrzeć w szerszym kontekście jak byli traktowani chłopi w całym kraju oraz pamięci chłopskiej o wcześniejsze rzezi chłopów w Borzęcinie.
    Może o tym porozmawiamy co?
    No to poczytaj jakie sumienie miało “jaśnie państwo”.
    Przeczytaj pamiętnik z podróży po Rzeczypospolitej francuskiego wysłannika, który miał nakłonić hetmana Jana Sobieskiego do buntu przeciwko królowi Michałowi Korybutowi w 1672 r. Francuz opisuje, jak przyjeżdża do dworu i widzi, jak na trzaskającym mrozie stoi w samej tylko koszuli przywiązany łańcuchem do słupa chłop. Bo coś przeskrobał. Co właściciel mógł zrobić bezkarnie z chłopem? Nawet zabić, takie są fakty. I zabijano najbardziej buntowniczych tylko nie na masową skalę, bo im się to nie opłacało, gdyż “to bydło robocze” było potrzebne. Na masową skalę zabijano i okaleczano buntowników, tak jak w Borzęcinie.

    Kilka cytatów ku oświeceniu prawactwa:
    “Bratko: Takim to podstępem spędzono chłopów do dworu i obstawiono wojskiem. We dworze już był starosta ze sztabem urzędników, dziedzic i ekonomowie dworscy. Wszyscy byli pewni, że po przemówieniach, nawo¬łujących do zaniechania oporu tak wysokich urzędników, wobec obecności wojska i przygotowanych do bicia kijów, chłopi się zastraszą i zachwieją w swoim postanowieniu odmowy pracy pańszczyźnianej. Na wszystkie apele chłopi twardo odpowiedzieli, że na „pańskie” nie pójdą.
    Wtedy starosta zarządził egzekucję. Dowodzący oddziałem wojska oficer dobył szabli, błysnął nią w powietrzu zapowiadając, że zmusi wszystkich do pracy na „pańskim”, albo zostaną zmiażdżeni. Była to ostateczna groźba, po której spodziewano się zwycięstwa nad chłopami. Ale odpowiedzią na nią był tylko mocny pomruk gromady chłopskiej „nie”.
    I rozpoczęła się katownia. Kładziono po kolei na pniaku chłopa i bito przygotowanymi kijami z całych sił. Bili żołnierze z jednostki wojskowej. Co pewien czas pytano bitego, czy pójdzie do pracy. Pierwsi sześciu wzięli po sto kijów i odmówili pójścia do pracy. Bito ich dalej, a gdy stracili przytomność, wtedy zmasakrowanych, ociekających krwią odrzucano na kupę jak łachmany ludzkie. Dopiero siódmy po stu kijach jęknął, że podejmie pracę. I tak bito po kolei po 25, 50, 80. 100 kijów otrzymywał chłop do czasu, kiedy wyraził gotowość pójścia do pracy. Ani jeden nie załamał się, ażeby przed samą groźbą bicia wyraził zgodę na pracę. Jak czytałem w starej kronice parafialnej, już w czasie bicia „wielu chłopów z wielkiej boleści straciło mowę” [12].”
    (…)
    “Bratko: Rezultatem tego barbarzyńskiego sposobu przymuszania do niewolniczej pracy była wielka ilość tak zbitych, że pozostali kalekami do śmierci. Już nie wołano ich na „pańskie”, bo nie mieli sił do pracy, nie mogli się utrzymać w postawie stojącej, lecz chodzili schyleni do przodu, nie mieli pośladków, bo całe ciało zsiekane kijami zgniło i opadło z nich. Pozostali szkieletami ludzkimi.”
    (…)
    “W dniu 17 kwietnia 1848 r. cesarz Austrii Ferdynand I wydał patent [rozporządzenie] o zniesieniu pańszczyzny w Galicji, w którym m. in. zapisano:
    1. Wszystkie robocizny i inne poddańcze powinności tak gospodarzy gruntowych, jako też chałupników i komorników ustać mają z dniem 15 maja 1848 r.
    2. Trwające służebnictwa [służebności, obowiązki] pozostają nienaruszone, atoli za to obowiązani są poddani, o ile prawa służebnictwa na pańskim gruncie wykonywać zechcą, uiszczać stosowną zapłatę, której ustanowienie zostawia się przed wszystkim dobrowolnej umowie poddanych ze swoimi panami. […]
    3. W tych wszystkich ulgach znajdą dóbr właściciele częściowe wynagrodzenie za utratę robocizny i innych danin poddanych, które przy wymierzeniu wynagrodzenia przez skarb najwyższy przyjęto w jednej trzeciej części wartości byłych dotąd powinności porachowane być ma […].
    7. Środki i sposoby pokrycia podług cen urbarialnych wyrachować się mającego wynagrodzenia, które skarb najwyższy dziedzicom zapłacić ma, w drodze konstytucyjnej bliżej wyjaśnione będą.

    W poniedziałek 15 maja 1848 r. chłopi w Borzęcinie przestali odrabiać pańszczyznę na „pańskich polach”. Epoka feudalna w Borzęcinie przeszła więc do historii.”
    Więcej pod tym linkiem:
    http://www.brzesko.ws/_brzesko/documents/Historia/Borzecin/lk_bunt.html

    Nigdy się nie upomniałeś na tym forum o los chłopów. A nawet lud obraziłeś kiedyś. Dla ciebie oni są zapewne “bydłem”, które można było kiedyś bezkarnie zabić, podobnie jak cenisz Stalina za zbicie polskich komunistów przed wojną. Z takich właśnie postaw rodzą się zbrodnie i rewolucje.

    Brak słów, przynosisz wstyd prawdziwej narodowej lewicy i nowoczesnej prawicy.

  49. Miecław
    30 sierpnia 2018 at 09:43

    @Rozdziobią nas kruki wrony. 28 sierpnia 2018 at 21:29

    Dzięki, nie znałem tego zespołu i ich pieśni.
    Podobnie nie miałem pojęcia, że są tacy młodzi komuniści racjonalnie widzący świat w aktualnych problemach społecznych. Świetne wypowiedzi i porównania, życzę mu dalszego rozwoju. Szkoda, że takiej młodzieży jest taka mało, bo to jest właśnie prawdziwa pozytywna praca u podstaw, aby kształtować młode umysły w duchu wolności i racjonalnego postrzegania świata, aby nie dopuścić do ponownego zniewolenia. Ale dobre i to bo zalew propagandy prawackiej i pseudo-narodowej wypaczonej na you tube jest ogromny.

    Ci wszyscy starzy marksiści kanapowcy powinni się wstydzić, bo chyba nie ma nikogo, kto by objaśniał na kanale you tube młodzieży zawiłości systemów społecznych i gospodarczych z punktu widzenia lewicy laickiej i marksizmu? Mogę się mylić bo nie mam czasu na śledzenia tego co się dzieje w sieci, ale odnoszę takie wrażenie po dostępnym materiale.
    Pozdrawiam

  50. jerzyjj
    24 września 2018 at 10:17

    CIEMNOGRÓD !!!

    … jak odnosić się do 88888 no jak ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Religia i państwo

Scroll Up