Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Powrót do przeszłości – czyli skąd wzięło się RODO?


ODO24_Pawel_Mielniczek Copyrights

Rewolucja w zakresie ochrony danych osobowych oraz zupełnie inne niż dotychczas spojrzenie na kwestię prywatności – to hasła odzwierciedlające wdrożenie RODO, czyli europejskie rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Jest ono stosowane w Polsce, a także wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej od 25 maja 2018 r. i zastąpiło obowiązującą dotychczas dyrektywę. Jaka jest jego historia?

Kształtowanie nowego prawa

Prace oraz dyskusje nad finalnym kształtem General Data Protection Regulation (ang. GDPR), czyli RODO prowadzone były przez cztery lata, a ostatecznie przyjęte zostały przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej 27 kwietnia 2016 roku. 25 maja 2018 r., minął dwuletni okres przejściowy, a RODO zaczęło być stosowane w krajach członkowskich UE bezpośrednio – bez potrzeby wydawania aktów prawnych wprowadzających je do porządku krajowego.

W Polsce RODO zastąpiło ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych – pierwszą regulację w tym zakresie, wzorowaną na zasadach ustanowionych Dyrektywą 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady.

Polskie przepisy dotyczące wdrożenia RODO opracowało Ministerstwo Cyfryzacji.
10 maja 2018 roku Sejm VIII kadencji uchwalił nową ustawę o ochronie danych osobowych, zapewniającą stosowanie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 o ochronie danych osobowych na terytorium naszego kraju oraz ustanawiającą w sprawie ochrony informacji nowy organ – Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych –
wyjaśnia dr Paweł Mielniczek, ekspert ds. ochrony danych z ODO 24.

Pomysł na unifikację

RODO w założeniu ma zapewnić obywatelom większą kontrolę nad ich danymi osobowymi oraz zmodernizować i ujednolicić standardy w całej Unii Europejskiej. Jest to część pakietu UE dotyczącego reformy ochrony danych, razem z dyrektywą o ochronie danych w obszarze policji i wymiaru sprawiedliwości, a także projektowanym rozporządzeniem dot. ochrony prywatności w Internecie (tzw. ePrivacy).

Jednym z wielu aspektów przemawiających za wprowadzeniem RODO był brak świadomości społeczeństwa na temat wagi poufności niektórych informacji. Nasze dane administrowane są przez kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt podmiotów, które wiedzą o nas niekiedy więcej niż my sami pamiętamy – kiedy robiliśmy zakupy, z kim pisaliśmy lub gdzie byliśmy kilka lat temu. Często podpisując różnego rodzaju umowy, odruchowo wyrażamy zgodę na wszelkie klauzule, o które jesteśmy pytani. W większości przypadków brakuje nam wiedzy na temat tego, kto oraz w jakim celu przetwarza podane przez nas informacje.

Wraz z początkiem stosowania RODO wiele przedsiębiorstw i organizacji musiało zweryfikować swoje regulaminy oraz dokonać nowej analizy ryzyka. Takie kroki podjąć musiał m.in. Facebook, który utworzył nowe centrum ochrony prywatności (Privacy Basics), zawierające wszystkie główne ustawienia prywatności w jednym miejscu. Aby wdrożyć RODO, Facebook zatrudnił ponadto setki inżynierów, analityków, prawników oraz specjalistów od polityk prywatności i bezpieczeństwa danych, którzy oceniają każdą funkcję portalu pod kątem zgodności z wymaganiami RODO– podsumowuje dr Paweł Mielniczek, ODO 24.

Innym powodem wdrożenia RODO była konieczność zwiększenia bezpieczeństwa danych, którą może zobrazować wyciek danych ok. 3 miliardów kont mailowych na Yahoo w 2013 r. Obowiązek analizy ryzyka oznacza, że organizacje przetwarzające nasze dane muszą same eliminować luki w zabezpieczeniach, które umożliwiałyby np. kradzież danych kart płatniczych czy nieuprawniony dostęp do informacji o stanie zdrowia.

Rozporządzenie o ochronie danych osobowych oraz wszelkie działania i przygotowania z tym związane realizowane były nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach UE, które musiały przygotować się do nowej ustawy. Na wyróżnienie w tej materii z pewnością zasługują nasi zachodni sąsiedzi – Niemcy, których proces wdrażania rozporządzenia przebiegł niezwykle płynnie. Tempo prac nad niemiecką ustawą oraz zaangażowanie administracji mogło świadczyć o wadze statusu tego rozporządzenia. 

Ujednolicenie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej było konieczne, głównie ze względu na szybką zmianę realiów i nowych warunków technologicznych, w starciu z którymi stały się one po prostu nieaktualne.

ODO 24 sp. z o. o. oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji. Dzięki doświadczonemu zespołowi ekspertów z zakresu m.in. prawa, informatyki, zarządzania kryzysowego oraz ciągłości działania dostarcza organizacjom praktyczne rozwiązania, pozwalające skutecznie zabezpieczyć posiadane zasoby informacyjne.

Informacja redakcji: Wszelkie prawa do tekstu i zdjęcia zastrzeżone dla podmiotu Odo 24 sp. z o.o. Wyłączenie licencji CC 3.0.

Tags: , , ,

8 komentarzy “Powrót do przeszłości – czyli skąd wzięło się RODO?”

  1. Janusz Biznesu
    23 sierpnia 2018 at 05:16

    RODo jest debilizmem to przykład głupiego prawa, niepotrzebnej regulacji z tego nie będzie chleba – może mniej chleba.

  2. krzyk58
    23 sierpnia 2018 at 07:49
  3. Zbigniew
    23 sierpnia 2018 at 09:01

    A ja poproszę odpowiedź na inne pytanie: Czego skutkiem jest te tzw “RODO”?
    Stawiam tezę że nie tego co jest niby zaszyte w jego nazwie i jestem w stanie ją obronić na co najmniej kilka jak nie kilkanaście sposobów.

    @Janusz Biznesu
    Przestrzegam przed “talmudycznym” określaniem tego jako “prawo”. Prawo, Prawa to coś co dziś ukryto w określeniu “niezbywalne”. Reszta to system zakazów i nakazów, “nowoczesne kajdany”.
    A co do reszty stwierdzenia zgadzam się, zwłaszcza w części “mniej chleba”.

    Więcej nie napiszę bo zaraz mi tu dwóch stale obecnych “Marsjan” przyleci udowadniać jest inaczej.

  4. Anonim
    23 sierpnia 2018 at 14:11

    Hmm…a propos @Janusz Biznesu

    Wcale nie uwazam,ze wspomniana regulacja jest “debilizmem” lub “glupim prawem” i “niepotrzebna regulacja” w obliczu tego,co koncerny i wszystkie instytucje panstwowe wyczyniaja z ludzmi przyprawiajac im “rogi ” i inne wady, ktore to nie pozwalaja na otrzymanie umowy o prace,mieszkania,kredytu konsumpcyjnego,miejsca w szkole czy na uniwersytecie lub prowadza do zaaresztowania z wielka przemoca i urazami ciala Bogu ducha winnych ludzi,gdyz uzywaja danego slowa nota bene bedac np.naukowcami i piszac rozmaite teksty naukowe itd. Byc moze w Polsce jeszcze nie ma tego stopnia handlu i poniewierki ludzmi i dlatego nie wszyscy uwazaja ,ze wogole jest tu cokolwiek do ochrony lub komentator @Janusz Biznesu jeszcze sam nie podpadl… HALLO !PRZYWOLUJE TU DO ZABRANIA STANOWISKA w tej kwestii komentatora@50-parolatek, ktory jest “obiegany” w temacie…

  5. krolowa bona
    23 sierpnia 2018 at 16:27

    Komentarz @Anonim z 23.08’2018,14:11 zostal skreslony przez @krolowa bona

  6. jerzyjj
    23 sierpnia 2018 at 19:11

    „Mandaryni z Brukseli znów postanowili uszczęśliwić nas na siłę” – ten cytat z internetowego forum oddaje powszechny odbiór nowych przepisów. Niewielu zastanawia się, czy wszystkie absurdy, z którymi spotykali się w ostatnich dniach, rzeczywiście wynikają z RODO, czy też ze zwykłej niewiedzy osób(pisom…ły), które w nieudolny sposób próbują wdrażać te przepisy.

  7. wieczorynka
    23 sierpnia 2018 at 19:53

    @ Janusz Biznesu, zgadzam się z tym co piszesz i mam nadzieję, że rozsądek Słowian potraktuje to całe RODO tak jak na to zasługuje.

    Przyznam tylko, że RODO oprócz pięknych pań zatrudnia również przystojnych panów, jednak nie jest to powód aby wszelkie pomysły RODO czytaj Brukseli traktować poważnie.

  8. jerzyjj
    12 października 2018 at 09:19

    Rodo stworzone przez unijnych imbecyli a w katolandzie powielane przez pis…tołów …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up