Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Pan Jacek Czaputowicz Міністрт закордонних справ України?


 „- Uważamy, że #NordStream2 ma wymiar geopolityczny, nie dywersyfikuje dostaw gazu do #UE i stawia w trudnej sytuacji #Ukraina.” Taki oto komunikat ukazał się na portalu mediów społecznościowych polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, po spotkaniu pana Jacka Czaputowicza Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej i jego niemieckiego odpowiednika. 

W powyższym kontekście trzeba się zapytać czy pan Jacek Czaputowicz to Міністрт закордонних справ України? Czy jednak Polski? Jeżeli Polski, to dlaczego upomina się o interesy Ukrainy na spotkaniu ze swoim niemieckim gościem? Sprawa jest wyjątkowo trudna do zrozumienia, ponieważ jesteśmy zalani propagandą nakazującą nam myśleć w kategoriach “za waszą… i naszą…”. Niestety to jest bardzo naiwny sposób myślenia, historia pokazała że nie się nie opłaca.

Można zrozumieć, że prowadzimy grę strategiczną promując interesy sąsiedniego kraju, jednak trzeba się uczciwie zapytać jaki jest jej bilans? Oto bowiem Polska po raz kolejny w relacjach z najważniejszymi partnerami stawia się na piedestale interesy innego kraju wobec którego nie mamy żadnych zobowiązań. Czy ktoś potrafi wyjaśnić ten fenomen inaczej niż zjawiskiem obłędu i trwania w błędzie? Przecież te same błędy popełniał pan niestety Minister Spraw Zagranicznych  Radosław Sikorski, potem pan niestety Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, chociaż tenże w pewnym momencie oprzytomniał. Dlaczego kolejny Minister Spraw Zagranicznych Polski popiera interesy polityczne i gospodarcze innego kraju, konfrontując nas z w zasadzie najważniejszym partnerem handlowym?

Polska mogła mieć infrastrukturę Nord Stream i docelowo Nord Stream 2 na swoim terytorium, tylko z tej szansy nie skorzystała. Jednym z głównych argumentów wyrażanych wówczas przez rządzących i aktywnych w naszym kraju polityków było twierdzenie, że nowa nitka gazociągu do Niemiec przez Polskę pozbawi Ukrainę znaczenia jako kraju tranzytowego. Czym miałoby się to przyczynić do możliwości destabilizowania Ukrainy, albowiem Rosja uwolniona od konieczności tranzytu gazu przez terytorium ukraińskie, mogłaby podejmować wobec tego terytorium inne zamiary. To była argumentacja wielu wówczas aktywnych polityków i wspierających ich analityków i mediaworkerów, którzy straszyli Polaków tym, że Rosjanie i Niemcy będą mieli wzdłuż gazociągu puszczony „eksterytorialny” światłowód. Więcej było takich argumentów, w tym niepojęty, że stworzenie takiej infrastruktury uzależniłoby nas na stałe od dostaw gazu z Rosji. 

Rzecznicy sprawy Ukrainy, nie zauważyli wówczas jednak jednej prostej okoliczności. Otóż, przyjmując ich retorykę, wedle której stworzenie nowych ciągów infrastruktury przesyłowej przez Polskę i Białoruś spowoduje spadek znaczenia Ukrainy, odnosi się dokładnie tak samo do Polski i Białorusi jak i do Ukrainy. Nie jest to bowiem nic innego jak zwykła ekonomiczna i geostrategiczna konkurencja o trasy przesyłu i korzyści wynikające z ich posiadania na swoim terytorium. Czy słyszał ktoś podobną troskę wyrażaną przez naszych ukraińskich sąsiadów pod adresem Polski? Ewentualnie przez naszych i ukraińskich polityków pod adresem Białorusi? Przecież ten kraj jest w analogicznej sytuacji co Ukraina, a ze względu na położenie jest od rosyjskiego tranzytu totalnie uzależniony. Co jest więc wytłumaczeniem dla tej wielkiej troski o los ukraińskich gazociągów?

Proszę zwrócić uwagę na sytuację, bo jest ona po prostu porażająca. Zmieniają się rządy, a nasz kraj jest rzecznikiem kraju sąsiedniego, z którym nie wiążą go żadne zobowiązania, co więcej, który na dobrą sprawę jest praktycznie we wszystkich dziedzinach krajem dla nas konkurencyjnym. My w imię interesów tego kraju narażamy swoje własne interesy z najpotężniejszym partnerem handlowym, co więcej jeszcze służymy za osła trojańskiego dla pewnego zaoceanicznego imperium, które chciałby tutaj sprzedawać swój drogi gaz. Jaki więc mamy w tym interes?

Odwróćmy teraz sytuację, żeby zobaczyć perfidię argumentacji stosowanej przez przeciwników budowy Nord Stream 2. Otóż, czy Unia Europejska tj. np.: Niemcy, Holandia, Austria, Francja, Holandia, Dania i oczywiście Rosja – kraje uczestniczące w rozbudowie i dywersyfikacji infrastruktury gazowej do Europy bronią nam importować drogi gaz z USA? Czy bronią go importować Ukrainie lub komukolwiek? Czy niemiecki rząd protestował przeciwko budowie gazoportu w Świnoujściu? Otóż, nie! Wręcz przeciwnie – Komisja Europejska dołożyła nam górę kasy do tej inwestycji, a te pieniądze pochodziły m.in. z niemieckiego budżetu, który jak wiemy pobiera podatki od sprzedawanego w Niemczech rosyjskiego gazu. 

Stany Zjednoczone wmieszały się do spraw europejskich, mówiąc o sankcjach na firmy uczestniczące w projekcie Nord Stream 2. Czy możemy wyobrazić sobie sytuację, w której Niemcy mówiłyby o sankcjach przeciwko firmom zaangażowanym w dostarczanie do Polski gazu skroplonego? Co z rządem Danii zainteresowanym przepływaniem wielkich statków z gazem przez jego cieśniny pod wybudowanym mostem? Czy możemy sobie wyobrazić sytuację, w której Duńczycy lub Szwedzi protestowaliby przeciwko takim masowym transportom ze względu na bezpieczeństwo?

Dlatego powtórzmy pytanie, czy pan Jacek Czaputowicz to Міністрт закордонних справ України? Jeżeli tak, to jego apele o kwestię ukraińską nad Bałtykiem są zrozumiałe, jeżeli nie to trzeba się zapytać czyje interesy reprezentuje ten pan, ponieważ można mieć poważne wątpliwości w tym zakresie.

Czy ktoś pomyślał w tej obłąkańczej polityce, że ten kto używa miecza od niego ginie? Co zrobimy jak zainteresowane w budowie i eksploatacji Nord Stream 2 kraje będą stosować wobec nas ww. retorykę? Jeżeli celem było doprowadzenie do sytuacji w której po dwóch stronach konfrontacji staną USA oraz Unia Europejska i Federacja Rosyjska, to się nam fantastycznie udało! W sumie zarówno Niemcy jak i Rosjanie mogą być wdzięczni, oto znowu za polską sprawą udało się im powiązać swoje interesy… Przerażające, jak historia może się banalnie powtarzać…

Tags: , , , , ,

23 komentarze “Pan Jacek Czaputowicz Міністрт закордонних справ України?”

  1. Klementyna Trzaskowska
    22 sierpnia 2018 at 05:25

    Doskonale napisane, pokazuje pan esencje zagadnienia.

  2. Pozorovatel
    22 sierpnia 2018 at 08:14

    A może wyjaśnienie wcale nie jest skomplikowane. Może wcale nie chodzi o jakieś pokrętne plany zjednoczeniowe i utworzenie Ukrapoliny. Może tylko namiestnicze władze otrzymały inne zadania jak dbałość o polskie interesy. Już nie raz tak w naszej historii bywało.

  3. Inicjator
    22 sierpnia 2018 at 08:47

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że obecne władze “dobrej zmiany” powtarzają myślenie swoich poprzedników w sprawie popierania interesów Ukrainy.

    Wszelkich ich interesów i to nie wiadomo dlaczego.

    Co uzyskujemy w zamian, poza koniecznością zakupu gazu w USA?

    To jakiś obłęd.

    I to na lata.

  4. jerzyjj
    22 sierpnia 2018 at 08:58

    “Jeszcze tylko krok do likwidacji rur w których jeszcze płynie przez POLSKĘ i UKRAINĘ gaz do Europy.
    http://yurasumy.livejournal.com/1549943.html

  5. Miecław
    22 sierpnia 2018 at 08:59

    Dno, to się w głowie nie mieści. Ale Polskie owieczki modlące się i tak tego nie wyłapią i na nich zagłosują, bo swoją świadomością obejmują tylko obcego boga, ale nie to co może ich czekać np. za 20 lat. Owce prowadzone przez baranów w zasadzie do niczego więcej poza pastwiskiem, nie dochodzą.

  6. wlodek
    22 sierpnia 2018 at 09:23

    Krakauer znów na wyżynie politycznego intelektu i nazywanie spraw swoimi imionami!A kolejny minister który”Bardziej nienawidzi Rosję niż kocha Polskę”Ofiary Wołynia a obecnie Odessy i Donbasu wołają”Nie tędy droga, ona wiedzie do tragedii zarówno polskiego jak i ukraińskiego narodu”!

  7. winetu
    22 sierpnia 2018 at 09:34

    Nic dodać nic ująć,skąd się biorą takie politykiery, jak nie proniemieckie to pro ukraińskie a niby reprezentują Polskę i co najgorsze wywodzą się chyba z uw. Na dzień dzisiejszy to proponuję czaputowiczowi zmienić nazwisko na nnnn.

  8. Anonim
    22 sierpnia 2018 at 10:39

    /Wojciech/ Autor udaje greka lub uprawia tzw “poprawność polityczną”, i nie nazywa rzeczy po imieniu. Polska nie posiada żadnej polityki zagranicznej ani też strategii przetrwania w zmieniającym się świecie. Jest całkowicie uzależniona od narzuconej polityki kartelu US/NATO i służalczo, ze szkodą dla własnych elementarnych interesów pełni role podłego satelity. Z polecenia USA bierze bezpośredni udział w wojnie z Rosją, a upadająca faszystowska Ukraina pełni rolę pretekstu. Wielkie pieniądze i broń płyną do Kijowa zarówno z Waszyngtonu jak i z Warszawy. Nie można się także dziwić roli jaka pełni marionetka Czaputowicz. Wywodzi się z kuźni kadr zdrajców, sławnego NZS, organizacji terrorystycznej stworzonej i finansowanej przez znane obce służby. Dziś odpłaca za zasługi.

  9. krzyk58
    22 sierpnia 2018 at 12:08

    Zaiste, żenujący to spektakl polityczny od kiedy (od ‘zawsze”) lewicowo-liberalne “giedrojcie” (kosmopolici)
    nadają ton w polityce zagranicznej.
    ‘Ukraińska przystawka’ http://www.mysl-polska.pl/1584

  10. wlodek
    22 sierpnia 2018 at 12:10

    Wojciechu, w tym paradoks że brak polityki jest polityką!A wspomniany PAN swoje korzenie ma w WIP(Wolność i Pokój), obok syna b.Szefa OPZZ(nazwiska nie wspomne bo mi nie dobrze)!Pozdro.!

  11. Inicjator
    22 sierpnia 2018 at 12:24

    Wracając na ziemię.

    Czy ktoś wie, ile procent indywidualnych odbiorców w mieszkaniach na Ukrainie ma już zainstalowane INDYWIDUALNE liczniki gazu?

    Niby drobiazg, a rozświetli nam rzeczywistość.

  12. wlodek
    22 sierpnia 2018 at 14:37

    Inicjatorze, a co bogatemu zabronisz? Płaci Polska, E.U,USA,ewentualnie podpiepszy się z rur Gazpromu! A ty o licznikach gazu?Pozdro.!

  13. wieczorynka
    22 sierpnia 2018 at 18:50

    Tym razem nie odnoszę się do treści artykułu, nawiążę tylko do nazwiska ministra spraw zagranicznych Czaputowicz. Jak chodzi o zdolność wymowy anglosasów to raczej będą mieli trudności z wypowiedzeniem, dlatego proponuję ministrowi zmianę nazwiska na Brzęszczykiewicz no i oczywiście życzę powodzenia w polityce zagranicznej.

  14. krolowa bona
    22 sierpnia 2018 at 18:54

    Felieton swietnie ujmuje te wysokobulwersujaca tematyke…..

    Mysle ja sobie od juz dawna,bolesnie doswiadczona na cale moje zycie traktowaniem przez polskie wladze,ktore wlasnych obywateli doslownie sprzedaja obcym rezimom i t z niepowetowana strata dla polskiej strony…..

    Postawa i zachowanie sie Polski min. polskich ambasadorw i konsuli w stosuku do wlasnych obywateli to jakas niewytlumaczalna hmara,idioctwo i nieporozumienie,nawet tego rodzaju postawy i relacji Polski z wlasnymi obywatelai nie udaje sie przedstawic osobom czy tam trzecim panstwom,bo jest to rzecz niepojeta …. ten fenomen,ze Polska bez zadnych pelnomocnictw zamiast raprezentowac wlasne interesy panstwowe i interesy swoich obywateli niejako zmienia tozsamosc..no nie wiem jak to zjawisko.okreslic i opisac innym,gdyz ci inni to parza albo z uznaniem za fantazje humorystyczne ale pokazuja fiola,jak slysza takie fanaberie…dziwuje sie tez autor i komentatorzy co to za wariackie zagrania….tyle tylko,ze otrzymuje tu potwierdzenie,ze opisane w felietonie fenomeny to nie wymysl np.mojej “chorej ” fantazji lecz skaza na polskiej swiadomosci czy tam karmie….to wszysko i tu konkretnie w tym wypadku jesli chodzi.o zagwarantowanie dostaw gazu to przybiera wymiary parsyflazu i groteski, gdyz jak w krzywym zwierciadle stawia Polske w najgorszej sytuacji i to na wlasne zyczenie…nie wiem kto i co myslal,ze np.Niemcy i inni w UE to zrazygnuja wogole z dostaw gazu…. nawet ta polska platoniczna milosc do Ukrainy byla by zaspokojana,gdyby Polska Ukrainie przesylany rura z Rosji do Polski gaz sprzedawala ( czy tam darowywala..a bo ja wiem o co chodzi…) gdy tymczasem postawa Polski wytworzyla arcydziwny paradox, jak zakalec i zapeniam, ze tego na “zachodzie” czy w Niemczech nikt nie moze pojac i co gorsza czesto pokazujac fiola slyszy sie “polnische Wirtschaft”/”polska gospodarka”…. jak mozna by temu w tych okolicznosciach zaprzeczyc ?

  15. fly
    24 sierpnia 2018 at 16:10

    Antyrosyjski OBŁĘD cechował polską “politykę” wschodnią od zawsze ! Przypomnę, że jeszcze za dobrych stosunków rosyjsko – ukraińskich , ukraińscy oligarchowie kradli rosyjski gaz praktycznie ZAWSZE !
    Była to na Ukrainie wiedza powszechna . Czego się nie chwytali , a to dopompowywanie np. azotu , a to wrzucanie prezerwatyw (!!!) w odcinki pomiarowe poprzez tzw. rewizje . Kondomy się nie elektryzują , za to oplątują wirniki liczników gazu . Oczywiście bogacze kradli inaczej , np. nie płacąc i sprzedając tani ( mieli specjalne taryfy ) gaz za granicę . jeden z ministrów Julki Tymoszenko siedział nawet za przekręty bodaj w USA .

    Pytanie – czemu OBŁĄKANA styropianowa polityka to popiera kosztem własnych obywateli ???

    Dalej , mogliśmy mieć Jamał II i być tzw. HUBEM gazowym … no ale znowu pytanie – a co zrobią biedni Ukraińcy ? Myślę , że była to zbitka wasalizmu wobec USA , chcących zawsze rozwalić Ukrainę z rodzimym tępym , absurdalnym debilizmem ! Straciliśmy więc kupę miliardów $ za tranzyt .
    ( o polskiej niepolityce ws. gazu i ropy można przeczytać u fachowca uczciwie piszącego w Nowej Debacie . To p. Szczęśniak )

    Dodam jeszcze jedno zidiocenie . Oba te posunięcia przypominają jako żywo wkręcenie sobie klejnotów w imadło z głośnym patriotycznym okrzykiem … jeszcze Polska !

    Otóż mieliśmy dzięki mądrości Gierka linię hutniczo – siarkową – LHS . Była zbudowana do Huty Katowice z szerokimi , rosyjskimi torami .
    Przestawianie wózków wagonowych to koszmar !

    Jednak mimo zachęt Zachodu nasz styropian NIE POZWOLIŁ !
    ( nie pozwolił zarabiać ! ) . Argumentem idiotów ( było to za AWS ) było to , że końcowy peron LHS jest tak długi ( no bo był QRWA do długaśnych pociągów przystosowany ! ) , więc argumentem debili było to , że może się tam wyładować cała “sowiecka” dywizja pancerna ! To jest FAKT , a nie fejk ! Tak co do słownictwa jak argumentów ! Łapy opadają do ziemi !!!

    Teraz linia szerokotorowa idzie bodaj przez Słowację .

    Więc nie dziwmy się NICZEMU ! Można tylko co najwyżej otworzyć sobie brzuch sztyletem i opleść się jelitami jak samuraj . Na znak protestu , który i tak nikogo nie obejdzie …

  16. fly
    24 sierpnia 2018 at 16:21

    Proszę również zauważyć , że poza wyrażoną artykule logiczną , bezsilną złością na bezprecedensową głupotę tzw. elit , wszystkie media głównego ścieku , oraz tzw. analitycy powtarzają jak mantrę głupoty artykułowane przez Czaputowicza .
    Jak u Barei – ” nie mam twojego płaszcza w szatni , i co mi zrobisz ?”

  17. fly
    24 sierpnia 2018 at 16:33

    Dodam jeszcze , że blog Szczęśniaka , ewidentnego specjalisty od węglowodorów , posługującego się obiektywnymi materiałami i wyliczeniami był zwalczany przez część prawaków z dziką zaciętością ! Facet był naprawdę “bezczelny” bo pisał prawdę . Na razie jego blog wygląda tak: http://szczesniak.pl/ .
    Czyli przerwa “techniczna” od miesięcy.

    Natomiast “życzliwi” piszą tak : https://www.salon24.pl/u/bobtej/40031,zle-sie-dzieje-na-prawicy-net-stronie-andrzeja-szczesniaka-rze
    czyli , facet z Sidney każe nam kupować drogi gaz skroplony z Zachodu , który sam kupuje w … Rosji ! Ale facet jest przecież “patriotą” , synem akowca i byłym solidaruchem . Koszmar !

  18. fly
    24 sierpnia 2018 at 16:46

    Tu więcej wiedzy o mitycznym norweskim gazie :
    http://nowadebata.pl/2016/07/14/wyprawa-po-norweski-gaz/

  19. wlodek
    25 sierpnia 2018 at 09:53

    Fly, twoje komentarze rzucają światło na głupotę styropianu. Ale czym wyjaśnić pomylenie N.Zelandii z Irlandią? Albo darcie się na Majdanie wyborowych jednostek W.P”Sława Ukrainie,… ……..”?Pozdro.

  20. Anonim
    25 sierpnia 2018 at 12:23

    @Włodku , to ta sama KRYMINALNA głupota ! Oni mówią – “nie mam twojego płaszcza w szatni i co mi zrobisz ?” . Tylko pluton egzekucyjny !

  21. fly
    25 sierpnia 2018 at 12:41

    Włodek , jeszcze – to jest jakaś SKAZA psychiczna występująca u większości styropianu , u sporej części ludzi ogólniej patrząc ( u nas bob ) .
    Sam byłem w opozycji . Dziadek , oficer II RP , siedział jakiś czas w kiciu za Stalina . Co ważne , jego przełożony , partyjny , siedział dłużej . Poszło o rozmycie pieczątek kontroli techn. na koszulach wojskowych z powodu wilgoci w magazynie . Ale uznano to za sabotaż ! Mimo to , cała rodzina pochodząca z “urodzonych” umiała dostrzec zalety PRL . Ja sam , zobaczywszy WIECZNE strajki , pod hasłem ” im więcej strajków , tym więcej pieniędzy ” ( patrz na głupotę tzw. 21 postulatów wypisanych na sklejce ) plunąłem na idiotów !

    Jak mówią MĄDRZY historycy Polacy NIGDY w czasie pamiętanym nie mieli PAŃSTWA !!! Za to kult powstań , które przynoszą tylko śmierć i zniszczenie .
    To clou wszystkiego ! Zawsze jakieś durne powstania . Mickiewicze , Sienkiewicze a Prus w d…e !
    Więc rozwijając się historycznie , najpierw byłem np. przeciw rozwaleniu strajkujących na Tiananmen w 89 . Teraz jestem ZA !
    Podobnie jak za Putinem .
    Idioci , czyli większość skażonych fałszywą legendą styropianu nie maja zielonego pojęcia ( z debilizmu i braku rozwoju , trzymania się starych , durnych idei ) co byłoby , gdyby takie potęgi JĄDROWE jak Rosja i Chiny popadły w zamęt i wewnętrzną rewolucję .Po prostu KONIEC WSZYSTKIEGO ! Zwłaszcza , że to kraje wielonarodowe !

    Bo rewolucje ZAWSZE pożera własne dzieci . Robespierre ściął Dantona , Kaczyński chętnie by ogłowił Michnika czy Tuska . Ta wiedza nie jest niedostępna , Trzeba tylko MYŚLEĆ !!!

  22. krzyk58
    25 sierpnia 2018 at 16:27

    MOTTO: …w powietrzu czuć proch, ale dla nas to nic złego…

    @fly. Bzdury. (Lubię krótko i zwięźle – z niedopowiedzeniem “ując
    komentatora”). 🙂 Powstania nie wynikały z chciejstwa podgolonych, gorących głów, tylko z PODUSZCZENIA, tych – którzy w związku z…., WIETRZYLI INTERESZA (gieszefty)
    Paranoja “naszych stalinowców” tez miała podobne źródła….
    ze stalinowców zrodzili się KOR”owcy’ i tak to sze krenci….. 🙂
    “Wszystkie spiski mają swoich mocodawców i swoją agenturę. Polska tradycja spiskowo-opozycyjno-powstańczo-niepodległościowa jest najdłuższa w Europie wśród tradycji krwawych i wyniszczających naród. O absurdalności militarno-politycznej powstań i spustoszeniach wynikłych z ich rozpętania pisało wielu historyków, pisał i twórca polskiego nacjonalizmu R. Dmowski. Jednym z najciekawszych – i zupełnie przemilczanych od dziesięcioleci – opracowań na temat Powstania Styczniowego, jego genezy i skutków społeczno-politycznych jest „Rola neofitów w dziejach Polski” Stanisława Didier.
    Lektura ta przywołuje (u naocznych świadków z nieco szerszym oglądem sytuacji z lat ’80) uporczywe skojarzenia pomiędzy sytuacją z lat 1862 i 1863, a sytuacją z lat 1980-1981. Widać mącenie w głowach, sprowadzanie na manowce i upuszczanie krwi narodowi polskiemu przez obcych mu etnicznie spiskowców musi zawsze przebiegać tak samo. O ile w roku 1968 podczas spektaklów „Dziadów” pachniało wyłącznie prowokacją (w istocie była to próba uwiarygodnienia przyszłych „autorytetów” opozycyjnych), o tyle w 1981 r. w powietrzu zaczął się unosić zapach prochu i krwi. Na szczęście „upuszczenie krwi” w 1981 i późniejszych latach przybrało jedynie formę metaforyczną – emigracji (przerabianej wszak już w obliczu klęski powstań z 1830 i 1863)

    https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/

    https://www.salon24.pl/u/konfederat1000/751242,zydzi-a-powstanie-styczniowe-i-jego-planowo-antypolski-wymiar

    Ps. “Bo rewolucje ZAWSZE pożera własne dzieci . Robespierre ściął Dantona , Kaczyński chętnie by ogłowił Michnika czy Tuska . Ta wiedza nie jest niedostępna , Trzeba tylko MYŚLEĆ !!!”

    To nie nasz cyrk i nie nasze maupy. Nie nasza kultura i nie nasza cywilizacja…patrzymy z niesmakiem i przerażeniem już co najmniej
    od czasów rebelii niejakiego Kościuszki.Utworzyłeś duża lukę pomiędzy ludobójcami francuskimi (?) a zrewoltowanymi ‘polakami ‘(!)’ – jakby po drodze nie było żydobolszewii – gdzie dopiero
    Stalin uspokoił waryjatów…. 🙂 “Życie stało się lepsze, towarzysze, życie stało się weselsze. A gdy życie jest wesołe, to i praca idzie dobrze.” Komuniści i złodzieje zaraz po zejściu S. sparafrazowali ową frazę na swój własny polityczny użytek.
    Amen.

  23. jerzyjj
    10 października 2018 at 10:35

    PRZECIEŻ TEN OBECNY PIS…TOŁ NICZYM SIĘ NIE RÓŻNI OD
    SWOJEGO POPRZEDNIKA W KWESTII POJMOWANIA OBIEKTYWNIE ISTNIEJĄCEJ RZECZYWISTOŚCI.

    W tym miejscu pozwolę sobie przytoczyć:
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=26543

    PS…
    Różnica pomiędzy “okupacją” radziecką” a obecną jest taka, że ten pierwszy z “okupantów” nie nakazał nam likwidację cukrowni, stoczni, kopalni ( wręcz odwrotnie ) po to, byśmy mieli kupować każdą rzecz od niego, być całkowicie uzależnieni. Po tej “okupacji” zostaliśmy z polskim przemysłem, polskimi bankami, polską prasą. To jedno.
    Drugie to analogia do Polski przedwojennej. Wtedy zachowywaliśmy się tak samo. Obrażaliśmy sąsiada, wyśmiewaliśmy propozycję wspólnej ( także z aliantami zachodnimi ) rozprawy z Hitlerem. Prowadziliśmy swoją, polską politykę, łącznie z awantura czechodłowacką. Żeby historia się nie powtórzyła. Wtedy oszołomstwo doprowadziło niemal do unicestwienia nie tylko państwości, ale przede wszystkim narodu. Pewnie teraz byłoby podobnie, gdyby np. ISIS czy inny bandzior nas napadło, a “sojusznicy” okazali się niesłowni lub za słabi, też byśmy twierdzili że “zły rusek” i tak ma obowiązek ginąć za nas, ale pomnika i tak mu nie postwaimy, albo obalimy go po kilku latach, w imię naszej rusofobii i oszołomstwa. Bo tacy włąsnie jesteśmy.Kura z ogonem pawia.
    Naród rosyjski nigdy, nigdy nie był antypolski. Rosja uratowała przygarniając do siebie i dając im równe prawa wiele małych narodów. Np. car gruziński prosił cara rosyjskiego o przyłączenie Gruzji do Imperium aby Turcy nie wyrżnęli Gruzinów tak jak potem Ormian (jedno z większych ludobójstw w historii). Chmielnicki prosił uniżenie cara rosyjskiego o przyłączenie Ukrainy do Rosji aby ją ratować od Tatarów i Polaków. Rosja walczyła z Turcja (kilkanaście wojen) ratując przy tym biologicznie wiele małych kaukaskich narodów i ratując Europę Zachodnia od inwazji Islamu (nasz Sobieski raz, ale tez uratował). W carskiej Rosji i w ZSRR te małe narody nie wyginęły, a ich podstawa biologiczna znacząco wzrosła, wielu narodom na Syberii i Azji Środkowej Rosjanie stworzyli alfabet i piśmiennictwo, wspomagali ich tradycje. W czasie najgorszej sytuacji na frontach w II WŚ, Stalin wydał dekret aby nie brać do wojska mężczyzn z tych małych narodów aby nie wyginęły biologicznie. W Rosji rządzili i Gruzini i Ukraińcy; Polacy – Czartoryski, Rokossowski, Dzierżyński zajmowali najwyższe funkcje. Rosjanie to naród, który na przestrzeni swojej historii, nauczył się z innymi żyć po ludzku; doceniać i szanować inne narody
    W ZSSR słabe cywilizacyjnie kulturowo i przemysłowo azjatyckie narody: Turkmeni, Kirgizi, Tadżycy, Kazachowie mieli swoje wielkie republiki, które będąc w wielkim organizmie gospodarczym rozkwitały cywilizacyjnie i przemysłowo; dziś upadają. Gdy w latach 80-tych Breżniew był z wizytą w Polsce, w swoim przemówieniu powiedział: ‘naród radziecki, jest dumny z przyjaźni z polskim narodem – narodem 1000-letniej historii..”.

    Tak nie powiedział i nie powie żaden Zachodni przywódca.

    Projekt rozbioru Polski narodził się po wybuchu wojny rosyjsko-tureckiej w 1768 w głowie kanclerza austriackiego Kaunitza.

    Rozbiorów Polski dokonali nie Rosjanie a trzech niemieckich monarchów: król Prus Fryderyk II, cesarzowa Austrii Maria Teresa i Niemka ze Szczecina Zofia Anhalt-Zerbst (Katarzyna II, która nie umiała słowa po rosyjsku). To żywioł niemiecki, nie Rosjanie, zniszczył wtedy Polskę. Teraz też.

    W Warszawie car założył i zbudował Uniwersytet Warszawski i Politechnikę Warszawską ( tak, te budynki pochodzą z czasów caratu) aby Polacy mogli się kształcić.
    Starynkiewicz Sokrat (Sokrates) (1820–1902), generał artylerii wojska rosyjskiego, prezydent Warszawy,człowiek,który ucywilizował Warszawę…
    Człowiek, który ucywilizował Warszawę (wideo)
    Człowiek, który ucywilizował Warszawę, cz. 2 (wideo)
    Człowiek, który ucywilizował Warszawę, cz. 3 (wideo)
    Człowiek, który ucywilizował Warszawę, cz. 4 (wideo)
    Niemcy budowali w Polsce tylko obozy zagłady, a polskich profesorów wyłapywali i eksterminowali (Kraków, Wielkopolska, Lwów i in. osrodki), byliśmy dla nich untermensch’e (podludzie); podobnie robili banderowcy.
    Gdyby Rosjanie w 1944 roku zatrzymali się na Zbruczu i Niemnie, szaulisi i banderowcy dorżnęli by Nas aż za Kraków a dalej był Oświęcim, gdzie Niemcy spalili by Nas zaraz po Żydach. „W związku z sukcesami wojsk sowieckich konieczne jest przyspieszenie likwidacji Polaków, muszą zostać całkowicie zgładzeni, ich wioski spalone (…) ludność polską należy zniszczyć.”(Roman Szuchewycz, Dowódca UPA, rozkaz z 1944 r.). Żaden Zachód i żadna AK by Nas nie obroniła (ilu Polaków oni uratowali, np. na tymże Wołyniu ? a rzezie trwały 2 lata).
    W 45 roku gdy Rosjanie i Polacy zdobywali Reichstag i Kancelarie Rzeszy bronili go nie Niemcy ale ponad 800 francuskich esesmanów z liczącej 7300 ludzi Brygady Grenadierów SS (1 francuska) „Charlemagne”. Od Churchilla Anders usłyszał tylko: „Może Pan zabierać swoich żołnierzy, nie jesteście Nam już potrzebni.” Na paradzie zwycięstwa w Londynie, maszerowali Ghurkowie z Nepalu i wielbłądy a ani jednego Polaka nie zaprosili. Paradą zwycięstwa w Moskwie dowodził 100 % Polak urodzony w Warszawie K. Rokossowski i brały w niej udział jednostki polskie.
    Amerykanie mając lotnictwo strategiczne dalekiego zasiegu (bombardowali pola naftowe w Ploeszti w Rumunii) mogli zbombardować tory dojazdowe i infrastrukturę Oświęcimia (wiedzieli doskonale o rozgrywającej się tam tragedii). Nie zrobili tego bojąc się o zniszczenia bo obok była duża fabryka chemiczna IG Farben (obecnie Zakłady Chemiczne Oświęcim), w której największe udziały miał amerykański Standard Oil (są o tym materiały w bibliotekach amerykańskich uniwersytetów).
    Po II wojnie, tylko dzięki Rosji uzyskaliśmy b. dobre granice bez mniejszości narodowych (to olbrzymia zaleta dla państwa) z olbrzymią linią brzegową; przez 45 lat sprzedawali nam ropę i gaz po b. preferencyjnych cenach, mogliśmy odbudować kraj i stworzyć kilka gałęzi polskiego przemysłu (tysiące nowych, polskich zakładów przemysłowych, jako podstawa bytu narodowego), biologicznie przybyło nas kilkanaście milionów. Było to odrodzenie nacji, nie eksterminacja. Nie, Niemcy nie pomogą Nam drugiej Nowej Huty zbudować, co najwyżej drogę dojazdową do jakiegoś zakładu polskiego jak go wcześniej wykupią.
    W Ameryce z wielkich milionowych plemion Indian, zostało dziś kilku, których w cyrku pokazują, albo siedzą w rezerwatach po kilkaset szt. Rozpili i wystrzelali te dzielne plemiona Indiańskie, a potem Hollywood robił o tym jeszcze filmy, żeby jeszcze na ich tragedii kasy dorobić. Ameryka ma w swojej historii (nowożytnej historii) kilkaset lat niewolnictwa murzynów i ich strasznego wyzysku, a jeszcze w 60-tych latach panowała tam usankcjonowana segregacja rasowa. USA, Kanada i Ukraina nie podpisały niedawną (sprzed kilku miesięcy) ustawę antyfaszystowską zgłoszoną w ONZ. Członkowie SS (von Braun i inni) zamiast być osądzeni tworzyli amerykański program rakietowy.
    Kilka lat temu USA wyciągnęły na forum polityki europejskiej i finansują najbardziej bestialską i nieludzką formę faszyzmu – banderyzm, nie licząc się zupełnie z odczuciami i historią innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej: Polaków, Rosjan, Czechów, Słowaków, Białorusinów, dla których ta ideologia jednoznacznie jest związaną z ludobójstwem i eksterminacją w czystej postaci.
    To nie Rosja przez wieki pchała się na Zachód, to Zachód zawsze chciał podbić i zniszczyć Rosję. Wielonarodowe armie Napoleona i Hitlera szły na Moskwę. To nie sam Hitler i Niemcy szli na Rosję, to szła cala Europa; były w tej armii dywizje rumuńskie, węgierskie, włoskie byli esesmani Francuzi, Hiszpanie, nawet Szwedzi; jedynie Serbowie, Grecy i Polacy (Rosjanie o tym pamiętają) nie mieli swoich jednostek w armii Hitlera. I to nie była wojna o terytorium tylko, to była wojna aby zniszczyć całkowicie ten dzielny naród i jego państwo. Nie udało im się to. I teraz tez się nie uda. Co daj Boże

    Mimo wszystko nie ma to jednak jak obecny partner prawda …

    https://pp.vk.me/c626427/v626427955/38e9e/WQDiet6GSnY.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up