Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2018

Wobec Polski jest prowadzona bezwzględna wojna hybrydowa i Polska tę wojnę przegrywa


 Wobec Polski jest prowadzona bezwzględna wojna hybrydowa i Polska tę wojnę przegrywa. Można jeszcze  zrozumieć, że przegraliśmy z Izraelem i USA, zmieniając własne prawo pod dyktatem ich służb specjalnych. To przeciwnicy z którymi nie mamy żadnych szans, a nasze działania można porównać do „buntu fornali”. Jeżeli jednak w ramach Unii Europejskiej KWESTIONUJE SIĘ PRAWO POLSKI DO PODEJMOWANIA SUWERENNYCH DECYZJI. To nie jest już nawet śmieszne, to jest tragikomiczne, albowiem ani politycznie, ani instytucjonalnie nie znaczymy niczego w tej instytucji.

W zeszłym tygodniu rząd Polski wpisał jedną z obywatelek Ukrainy na listę Systemu Informatycznego Schengen, co spowodowało jej deportację. Rząd Polski ma prawo do takiego działania wobec każdego obcokrajowca, który nie jest obywatelem krajów Unii Europejskiej.

Powody jak to jest u nas modne zostały utajnione, widać że polskie władze stosują schematy przećwiczone na obywatelach Federacji Rosyjskiej, których na tych samych zasadach z utajnieniem akt wydalano z Polski. Oczywiście to zbulwersowało „wolny świat”, chociaż wcześniej nikt nie miał niczego, do ekspresowych deportacji Rosjan z Polski, chociaż mieli tu życie i rodzinę. Podniosły się głosy, że Polska łamie demokrację i w ogóle klasyka ujadania, porównująca nas z Bogu ducha winną Białorusią i Rosją, co w sumie i byłoby dość zaszczytne, gdyby było dokonywane w dobrej wierze.

Szokująco zabrzmiał apel, który w mediach społecznościowych oznajmił pan Guy Verhofstadt: „Black lists against democracy activists are worthy of authoritarian regimes, not of EU Member States. The Schengen visa ban on Lyudmila Kozlowska must be withdrawn – or Poland’s role in Schengen reviewed (…)”. Co można przetłumaczyć jako: „Czarne listy przeciwko demokratycznym działaczom są godne autorytarnych reżimów, a nie państw członkowskich UE. Trzeba znieść zakaz wydawania wiz Schengen Ludmyle Kozlowskiej – lub zrewidować rolę Polski w Schengen (…)”.

Ten komunikat to więcej niż policzek dla Polski, to po prostu poniżenie naszego kraju i podważenie jego suwerenności. Oto prominentny polityk Parlamentu Europejskiego, bez znajomości sprawy stwierdza, że Polska nie ma prawa wydalić ze swojego terytorium osoby z poza Unii Europejskiej, którą podejrzewa o działania na szkodę swojego kraju? Abstrahując nawet od działań władz polskich, powodów i motywów – to jest skandal. Ten człowiek powinien za to odpowiedzieć, ponieważ to nie tylko mieszanie się do naszych wewnętrznych spraw, ale jeszcze jawne stwierdzenie, że jesteśmy na innych prawach, niż inni.

Szokuje to, że zwykłe działania władz polskich, korzystających ze swoich praw w systemie Unii Europejskiej są banowane przez prominentnych polityków zachodnich i rozdmuchiwane przez media. Polska nie ma prawa usunąć obywatela innego państwa ze swojego terytorium?

Już raz władze polskie popełniły podobny błąd wobec ukraińskiego urzędnika, oskarżanego o promowanie szowinizmu i działania antypolskie. Również wprowadzono dane tego pana do Systemu Informacyjnego Schengen, jednak Niemcy poprzez swojego Konsula przyznały mu wizę narodową, mógł bez przeszkód odwiedzić Unię Europejską.

To nie są przypadki, to jest pokazanie Polsce, że w ogóle się nie liczy. Jest to coś niesamowitego, ponieważ nie mamy jak na to w ogóle zareagować. Oto bowiem się okazuje, że pozycja polityczna naszego rządu jest tak mizerna, że w ogóle nie muszą się z nami liczyć. My mamy jedynie przestrzegać zasad, które oni stworzyli, nie możemy wykorzystywać wspólnego systemu do samoobrony przed zagrożeniami.

Bezwzględnie władze RP popełniły błąd wobec tej Pani, ponieważ jest małżonką obywatela polskiego. Wydalanie ludzi w takiej sytuacji to rozbijanie rodzin i powinno być ostatecznością. Jeżeli rzeczywiście stwierdzono działania szkodzące Polsce w wykonaniu tej Pani, to raczej należało przeprowadzić grę operacyjną mającą na celu antycypowanie skutków np. poprzez kompromitację (co w części już miało miejsce). Przed około pół roku byliśmy świadkami jak środowiska pro-banderowskie w Polsce się pokłóciły i wachlowały pozwami oraz opluwaniem poprzez raporty i komunikaty na temat rzekomej agenturalności na rzecz sąsiedniego termonuklearnego mocarstwa. Trzeba przyznać, że to było bardzo zabawne. Zarazem jednak cała sytuacja dowodzi, że te środowiska w jakiejś części są poza kontrolą polskich służb specjalnych, być może były kontrolowane w sposób miękki jak dostawały wsparcie. Doprowadzenie zaś do sytuacji, w której sami sobie hodowaliśmy żmiję na gardle jest porażką tych struktur i ktoś powinien za to odpowiedzieć.

W tym przypadku powstaje w ogóle poważne pytanie, czy obcokrajowcy z poza krajów Unii mogą prowadzić w Polsce działalność publiczną? Jeżeli ktoś jest przeciwko „reżimowi” na Białorusi to się mu pomaga, jak tysiące ludzi popierało nacjonalizm, szowinizm i banderyzm na Ukrainie – wspierając dokonany tam zamach stanu, też im się pomagało. Jeżeli jednak ludzie z tych samych środowisk zaczęli nawoływać do zamachu stanu w Polsce, to już się rządzącym nie podoba. Gdzie tu symetria? Oczywiście jej nie ma i nie może być. Problem polega jednak na tym, że nasze państwo nie jest w stanie sobie poradzić z kilkoma osobami, które prowadzą działalność sprzeczną z naszymi interesami narodowymi (w ocenie władz) i to za pieniądze pochodzące rzekomo ze źródeł, z których muszą budzić znaki zapytania.

Z tej sytuacji mamy trzy wnioski: Po pierwsze nie warto jest wspierać ludzi, którzy popierają zamachy stanów realizowane w oparciu o odwołania do nacjonalistycznej ideologii. Po drugie nasza sytuacja w Unii Europejskiej jest sytuacją podległego uczestnika, który nie ma pełnych praw. Po trzecie wreszcie chyba najważniejsze – nasze służby specjalne nie działają tak jak powinny, ponieważ gdyby działały, to dojście do sytuacji, w której deportowanie jakiejś osoby staje się przyczyną do rozpoczęcia dyskusji o roli Polski w Schengen byłoby niemożliwe. Chyba wszyscy sobie zdajemy sprawę z tego, jakie to może mieć konsekwencje?

W ujęciu generalnym trzeba się zastanowić nad działaniem w Polsce zagranicznych służb specjalnych. Szanowni Państwo no w takich sprawach to nie ma przypadków. Po prostu nie ma, one się nie zdarzają. Jeżeli ktoś myślał, że wraz z prawie trzy milionową migracją, przyjadą do nas sami miłośnicy zbierania truskawek lub rozbierania kurczaków w chłodniach, ten jest po prostu szkodliwym idiotą. Poza tym kierunek zachodni jest również aktywny, zwłaszcza na kierunku energetycznym i kwestii generalnych, które przyczyniają się do dewastowania naszego wizerunku a tym samym pozycji międzynarodowej.

Właśnie byliśmy świadkami kolejnego już rozdziału bezwzględnej wojny hybrydowej niszczącej nasz wizerunek, możemy być pewni, że będą dalsze rozdziały, a zachodni politycy ośmieszą Polskę dając tej pani wizę do Unii i prawdopodobnie zobaczymy ją wylewającą pomyje na nasz kraj w Brukseli. Tak się rozgrywa słabe kraje. W tym wszystkim jest czymś niesłychanym, że w naszym kraju są ludzie, którzy nie tylko wspierają czynniki zewnętrzne w działaniach przeciwko Polsce, ale jeszcze do tego uważają, że tak powinno być, ponieważ kompromitowanie Polski uznają za warte kompromitowania jej obecnych władz.

Tags: , , , ,

29 komentarzy “Wobec Polski jest prowadzona bezwzględna wojna hybrydowa i Polska tę wojnę przegrywa”

  1. jerzyjj
    20 sierpnia 2018 at 04:40

    Radykalnym krokiem, który poprawiłby wizerunek Polski, jest po prostu zmiana władzy. Trzeba PiS odsunąć od władzy.
    W 2019 roku są wybory…
    Jeżeli znowu nieszczęście spotkałoby Polskę, i w dalszym ciągu PiS by rządziłby kolejną kadencję, to wówczas ten wizerunek będzie zły przez najbliższe lata. I nic się nie zmieni, jeżeli nie zmieni się władza.
    Nie ma żadnych szans na poprawę wizerunku Polski dlatego, że widać wyraźnie,pisowcy będą się upierać, że oni mają rację, że oni są jedynymi sprawiedliwymi, jedynymi, którzy walczą o dobre imię Polski. Ale ten sposób walki o dobre imię Polski jest najgorszy, jaki można sobie wyobrazić.
    Opozycja zapewne ma swoją koncepcję nie tylko wizerunkową dla Polski. Dlaczego tego planu brak? A czas ucieka, a życie mija- twierdzi porzekadło…
    Jeżeli jest partia rządząca, która ma większość w Sejmie, która jest w stanie uchwalić każdą ustawę, no to tutaj niestety opozycja nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. Opozycja może protestować, może wypowiadać się w mediach, może się wypowiadać z trybuny sejmowej, natomiast ten głos nie jest brany pod uwagę.
    Wizerunek kraju jest kształtowany nie przez to, co mówią poszczególne partie, lecz przez to, co robi partia rządząca.
    Partia rządząca psuje wizerunek kraju. Tak było od samego początku rządów PiS. Było bardzo wiele różnych posunięć i PiS cały czas psuje ten wizerunek Polski jako kraju demokratycznego. Jeżeli Morawiecki ostatnio mówi, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, że jest demokratycznym państwem narodowym, to wręcz zmienia ustrój Polski. Widać wyraźnie, że PiS nie liczy się z niczym i z nikim. Konstytucję łamie bez przerwy. Tak naprawdę PiS-owi nie zależy na wizerunku Polski.

  2. jerzyjj
    20 sierpnia 2018 at 04:56

    UZUPEŁNIENIE DO MOJEGO POWYŻSZEGO WPISU…
    PIS zawdzięcza wszystko tylko i wyłącznie głupocie polact “f”a…
    Według statystyk w Polsce mamy obecnie 6 mln ludzi cierpiących na choroby psychiczne, a w ostatnich wyborach na PIS głosowało 5 711 687 wyborców. Wnioski nasuwają się same,prawda!
    Tylko dinozaury były głupsze od Polaków. Skoro jednak one wyginęły ileś tam milionów lat temu…

    Znanymi ,,polskimi,, politykami przeszkolonym przez Amerykanów był Komorowski, Kwaśniewski,TUSK, Suchocka, Marcinkiewicz i Rakowski.
    TUSK (agent stasi ,,OSKAR,,)to najbardziej szkodliwy premier od 25 lat. – Podczas jego rządów dług publiczny osiągnął astronomiczną wysokość ok. biliona złotych.
    Tylko pobieżny rzut oka na karierę polityczną Tuska każe powątpiewać w jego czyste, zgodne z polską racją stanu, intencje.

  3. e33
    20 sierpnia 2018 at 06:00

    Guy Verhofstadt jest znanym polakożercą, a to że ta Ukrainka mu pomagała to osobna sprawa. Dobrze że siętym zajęli ale rzeczywiście nie tak się to powinno zrobić. Usunięcie osoby nie powoduje że problem zniknął. Jak przechodze obok miejsca gdzie ta fundacja jest w Warszawie i widze banderowskie ścierwo to Wołyń się przypomina… hańba! Hańba

  4. wlodek
    20 sierpnia 2018 at 08:25

    A kto podpisał po naradzie z bratem Traktat Lizboński? Teraz dowiadujemy się że Mateuszek kłamczuszek wraz z Czarneckim negocjował nasze wstąpienie do E.U?Sukces ma wielu ojców ale czy to był sukces? Stare przysłowie mówi”Jak żeś wlazł między wrony to kracz jak i one”.A nie opowiadanie bajek o suwerenności i wstawaniu z kolan. Pozamiatane, może być tylko gorzej!

  5. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 08:45

    Ta wojna hybrydowa trwa od 1945 roku, od momentu założenia pewnych organizacji z udziałem “jaśnie państwa” i jedynie słusznej instytucji religijnej wykorzystywanych przez zachodnie służby do realizacji własnych celów geopolitycznych. Wznieconą wojnę domową przegrali, ale następnie rozłożyli system PRL innymi metodami.

    Jest dobra strona tego medalu zniewolenia – otóż dzięki temu co raz więcej Polaków zaczyna przecierać oczy ze zdumienia i myśleć, wstawać z kolan, odzyskiwać rozum i dumę.
    A co do obecnej władzy i jej służb w Polsce, to można napisać tylko tyle, że może chcą dobrze, ale zachowują się jak słoń w składzie porcelany. Brak im wyszkolenia i wiedzy, a poza tym w takich warunkach wiele już nie mogą, a inna sprawa czyje interesy i polecenia wykonują. Nie jesteśmy przecież krajem zupełnie wolnym i suwerennym.

  6. wlodek
    20 sierpnia 2018 at 08:52

    Ps, coraz częściej myślę że przynależność do PISU to nie przynależność partyjna a stan umysłu! Nie najmądrzejszego skoro wierzy się w bajki!

  7. jerzyjj
    20 sierpnia 2018 at 08:57

    do e33
    ż…d tusk przed swoim odejściem w ,,Polsce,, płd-wschodniej wymienił polaków – pracowników administracji publicznej na ukraińców i tych co ukrainie sprzyjajli. ( np. dwa ministry schetyna i ten siemoniak)

  8. Anonim
    20 sierpnia 2018 at 10:12

    Wielu polskich autorytetów moralnych; aktorów, pisarzy, artystów pisało protesty i apele o uwolnienie ukraińskiego bbbbbbb. Jakoś ich nie było słychać gdy hordy niebiańskich sotni paliły Rosjan w Odessie lub zabijali na Majdanie.

  9. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 10:14

    @wlodek. ..20 sierpnia 2018 at 08:25 Przed Lizboną
    były Ateny i Kopenhaga to tam “wynegocjowano” nasze “sukcesy”
    w wykonaniu postkomuny (SLD). Pamięć wybiórcza? 🙂

  10. Zbigniew
    20 sierpnia 2018 at 13:48

    @jerzyjj
    Przyjmijmy twoje założenie. Kogo proponujesz zamiast? Ja opozycji nie widzę co najwyżej koncesjonowaną lub chciwą niekoncesjonowaną. W Polsce prawdziwa opozycja nie powstanie bo nie dopuszczą do tego wszystkie elementy “ciągnące w swoją stroną”. Potrzebujemy Wspólnoty a w pierwszej kolejności jej zdefiniowania. Jak na razie NIKT kto się zajmuje tzw “polityką” niczego takiego nie zaproponował.

    @Miecław
    od 1956 (właściwie ’54-’55) a nie 1945

    Zajmowanie się tym kto co zrobi w kontekście tego co ma zrobić teraz albo w przyszłości jest bez sensu. Za decyzjami, za każdą z nich musi być coś co nazywamy “racją stanu” a nie decyzje biznesowe i propagandowe. Nawet gdyby się takich doszukać to okazuje się że wykonawstwo takich decyzji zwykle koncertowo jest “spartolone”.
    Dziwi mnie powracanie do dyskusji tak jakby dzień, tydzień czy miesiąc wcześniej nie stwierdziliśmy tutaj że jesteśmy pod swoiście rozumianą “okupacją”.
    Albo – albo. Taka niekonsekwencja do niczego nikogo nie zaprowadzi. Chyba że uznajemy że wczoraj i wcześniej nie istniało i każdego dnia mamy nowe otwarcie.
    Ja proponuję objąć pamięcią 100 letni okres czasu co ma znaczenie nie tylko faktograficzne ale ekonomiczne, społeczne, inżynierskie i Naukowe. Bez tego nawet nie będziemy wiedzieć kto faktycznie zmienił Orła w Godle, wprawił mu gwiazdki w skrzydła i zdjął z korony Krzyż. Zupełnie nie będziemy wiedzieć według jakiej agendy się wszystko toczy a toczy się dłużej niż od wczoraj czy 30 lat bo tzw “polityka” w wymiarze “racji stanu” to działania zaplanowane na co najmniej 100 lat z wieloma planami w wersji B i C po drodze tak aby droga do celu “wiodła wieloma ścieżkami”.
    Jak znajdziecie taką “opozycję” która potrafi zbudować Wspólnotę i porusza się biegle w realach “geopolitycznych” uwzględniając SKUTKI a nie TEORIE ostatnich 100 lat to ja będę za. Na razie… nie ma.
    A co do artykułu to fakt że “wojna” jest prowadzona tyle że nie jakaś tam “hybrydowa” ale to po prostu jest Wojna która nie osiągnęła stanu działań zbrojnych. Te następują w chwili wszystkie inne środki i metody zawiodą.
    Autor w skrócie ( na potrzeby portalu) dobrze opisuje sytuację ale proponowanie jeszcze większego bałaganu jako odpowiedź na artykuł jest bez sensu. Może jako SUWEREN, skoro już w republikańskim plebiscycie przyklepaliśmy “władzę”, przedstawmy zgodnie z regułami wskazówki Suwerena a nie bawmy się w kolejny “outdoor” (idąc w ślad za innym artykułem Autora). A jeśli zasady dla Suwerena się nie podobają, to może czas iść do “prawa” i “władzy” równolegle a nie w poprzek.

  11. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 15:11

    @krzyk58. 20 sierpnia 2018 at 10:14

    Wiesz doskonale, że gdyby postkomuna SLD odmówiła negocjacji i wejścia do UE, to długo by nie porządziła. Majdan by im zrobiono. Wszystkie styropiany czające się za ich plecami, aż przebierały nogami, żeby to ich zasługą było wejście do grona “wolnych” narodów UE. 🙂 Przypomnij sobie jak pragnąłeś tej wolności i bogactwa domagając się wejścia do UE i głosowałeś za tym w referendum. 🙂 Sam byś pewnie wyszedł na Majdan, gdyby SLD zawrócił kraj na drogę socjalizmu demokratycznego. Oni się sprzedali, ale ta postkomuna nie wyprowadzała styropianu na ulice w latach 70-80 tych, co najwyżej niektórzy ze styropianami kolaborowali. Tylko usiąść i płakać nad poziomem takiego narodu. Wiesz ilu porządnych ludzi po 90-tym roku straciło wiarę w socjalizm, a przez kogo to, jak nie przez prymitywne prawactwo niszczące kraj. Mało tego oni się nie zatrzymają w tym niszczeniu, bo musieliby się przyznać do błędów, więc ten stan będzie się tylko pogarszał. Możemy mieć nadzieję tylko na to, aby nie doszło do jakiejś tragedii narodowej, że kapitał chociaż na respiratorze ekonomicznym będzie to utrzymywał. Problem w tym, że kapitaliści nie są patriotami, oni są tylko żądni zysku, jak dawne “jaśnie państwo” i już domagają się sprowadzenia do Polski więcej taniej siły roboczej w postaci imigrantów, ale Polakom za nadgodziny i lepszą wydajność nie podniosą pensji, nie zapłacą.
    https://wolnemedia.net/lobby-przedsiebiorcow-chce-imigrantow-by-zachowac-dobrobyt/
    https://wolnemedia.net/afera-finansowa-wsrod-januszy-biznesu/

    Ta niczego nieświadoma i żądna zysku masa biznesowa pośrednio bierze udział w takiej wojnie hybrydowej przeciwko nacji polskiej i w konsekwencji przeciwko sobie samym, podobnie jak dawne “jaśnie państwo”. Sprowadzając imigrantów niszczą powojenną homogeniczność Polaków, zdobytą dzięki PRL, a to kiedyś przyniesie nam kłopoty, jak zachodnim społeczeństwom kolonizacja islamska. To w istocie element zachodniej wojny hybrydowej przeciwko homogenicznym społeczeństwom. Póki co to jest nasza siła, wiele razy wskazywał na to w swoich programach Max Kolonko, którego chyba nawet kiedyś linkowałeś.

    Nie wspomnę już o pędzie do chrystianizacji UE przez chorą z ambicji pewną instytucję religijną, która była za wejściem w struktury unijne, co przełożyło się w prosty sposób na zniszczenie i zdemoralizowanie polskiego społeczeństwa. Im się techniki ewangelizacji pomyliły z prostackim średniowieczem i myśleli, że Europę zbawią, że coś wskórają zakazami lub nakazami, czy też politycznymi grami. Ten biznes już pada i bardzo dobrze, czas na wyzwolenie i powstanie z kolan.

    Jeszcze trochę, a będzie jak kiedyś Prus pisał:
    „Doszło do tego, że w chrześcijańskiej Polsce przedrozbiorowej Naród Polski wyzuto z tożsamości narodowej, z poczucia narodowego i chłop polski nie wiedział że jest Polakiem, był tylko katolikiem, w którego Kościół wmówił, że władza pochodzi od Boga!” – B. Prus.

    Jak ta opinia Prusa jest już bliska prawdy, skoro wielu młodych Polaków wstydzi się nawet swojej polskości i na pierwszym miejscu wskazują, że są Europejczykami, kosmopolitami? Polskość to obciach dla wyzwolonego z myślenia towarzystwa. Kto się do tego najbardziej przyczynił? No kto? Komuniści, lewica laicka, socjaliści? Komu nie odpowiadał PRL?

  12. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 16:12

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/08/19/wolno-zabijac-w-obronie-wlasnych-zdobyczy-i-interesow/

    Przesmyk Suwalski oraz tytanowa rozgrywka między Rosją a USA
    https://www.racjonalista.pl/kk.php/t,10016

    Ps. “Podniosły się głosy, że Polska łamie demokrację i w ogóle…” SWOI rozpoznają się… no właśnie, po czym, po specyficznym (fe!) ‘zapachu”?
    “co w sumie i byłoby dość zaszczytne, gdyby było dokonywane w dobrej wierze.” No, właśnie – gdyby’ż…mnie osobiście wzmiankowane towarzystwo nobilituje. BA! Podnosi na duchu… 🙂 czego na pewno nie powiem o partii rządzącej czy zwłaszcza tzw. opozycji oni z
    powodu przypisania, “jak nie UE, to co Białoruś?” na pewno mają rozwolniony stolec, tyle starań i prób
    przypodobania się panom suwerenom idzie – psu na budę.
    Czyż to nie jest powód do rozterki moralnej – że napiszę b. delikatnie.
    Polska nie jest suwerennym krajem – w związku z powyższym
    nie posiada żadnych praw – jeno obowiązki. TO TAKIE OCZYWISTE. Taka jest dola podbitego bez jednego wystrzału narodu – podobnież – niegdyś dumnego. Są jeszcze tacy do których nie dotarło że nic nie znaczymy – że jesteśmy nowoczesnymi niewolnikami, skolonizowani “bezboleśnie”…
    Wszak III RP nie ma nawet statusu co najmniej Polski Ludowej w RWPG,
    czy Układzie Warszawskim. Czas pogodzić się ze stanem zastanym, albo robić to co wychodzi Nam nieźle w interesie innych
    – czyli kolejne powstanie.. z kolan! 🙂

  13. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 16:23

    @Miecław. “Przypomnij sobie……………..” NO, przypominam sobie
    mogę śmiało spojrzeć w lustro bez obżydzenia, nie tylko w temacie
    europejskiego kołchozu – także w temacie banksterskiego kastetu,
    rodowód którego sięga 1949 r. i wcale tak miedzy Bogiem a prawdą,
    nie jestem z tego tytułu szczęśliwy – za dużo wokół idiotów
    zarażonych syfem lewactwa… oni jeszcze nie przejrzeli na oczy…
    “Polskość to obciach dla wyzwolonego z myślenia towarzystwa. Kto się do tego najbardziej przyczynił? No kto? Komuniści, lewica laicka, socjaliści?
    Wymieniłeś WSZYSTKICH – dzięki ci za to. 🙂 Śp. B. Poręba coś
    o TYM wiedział – i powiedział…

  14. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 17:02

    ALEKSANDER JABŁONOWSKI O BUCIE ANTYPOLONIZMU RADIO TOK FM I TELEFONIE KONTAKTOWYM

    https://www.youtube.com/watch?v=c6pbZ8PiI5s&t=1044s

  15. wieczorynka
    20 sierpnia 2018 at 18:06

    Zmiana władzy z PiS na PO, niczego nie zmieni gdy chodzi o Polskę. Pomiędzy tymi partiami można spokojnie postawić znak równości.

    @Krzyk, nie wiem do kogo należy Radio TOK FM, jednak można przypuszczać, że właściciel jest ten sam co pozostałych mediów.

  16. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 18:17

    @krzyk58. 20 sierpnia 2018 at 16:23

    Widzę, że aluzji nie poniał ze znakiem zapytania i zapomniał o głównej roli prawactwa w zniszczeniu Polskiej racji stanu. No ale nie dziwię się, bo zazwyczaj złodziei przyłapany na gorącym uczynku, aby odwrócić uwagę będzie najgłośniej krzyczał – łapaj złodzieja. Taką teraz propagandę odwracającą uwagę stosuje styropianowo, aby ludziska się nie zorientowali komu zawdzięczają swój ciężki los i niewolnictwo ekonomiczne. 🙂 Uczciwości i obiektywizmu od prawactwa oczekiwać nie można. Więc nie ośmieszaj się tymi wpisami.

  17. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 18:44

    @krzyk58. 20 sierpnia 2018 at 17:02

    Wybacz, ale Jabłonowski stracił już wiarygodność. Opowiadać takie brednie na funkcjonariuszy SOP ochraniających Prezydenta Dudę podczas defilady, to już przegięcie. Z takimi narodowcami daleko nie zajedziemy. Pośmiewisko tylko dla nas Polaków tworzą.

    Ostatnio też go linkowałeś. Wulgarnie dołożył feministkom i co z tego wynika? To przekaz dla prymitywów. Ale istotne w tamtym filmie było to, że powoływał się na Bataliony Chłopskie, on piewca NSZ, które były znienawidzone przez BCH. Powoływał się na przysięgę BCH z Wikipedii, ale jakoś nie zauważył opinii BCH na temat NSZ. Pozwolę więc sobie przytoczyć:

    “Niechęć do NSZ związana była z akcjami represyjnymi wobec mieszkańców wsi, biciem postępowych chłopów, pacyfikowaniem wsi. Jedno z pism ludowców tak pod koniec okupacji oceniało działalność NSZ:
    „Bandy te wszystkich swoich przeciwników dzielą na „komunistów” i „bandytów” i gdzie się daje, tam katują i mordują. Przywódcy ich rekrutują się z różnego rodzaju i typu „synków szlacheckich”, spośród „złotej młodzieży” i „niebieskich ptaków”. Ordynarnie i po bandycku reprezentują prężność ginących resztek szlachetczyzny, jej najgorszego wyrazu: buńczuczności i okrucieństwa wobec słabych, uniżoności i płaszczenia się wobec mocniejszych”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bataliony_Ch%C5%82opskie

    Nic dodać nic ująć.
    No i niech nie liczy na żadną partię chłopską, bo wieś jest nie mniej zdemoralizowana i zmanierowana od miasta. Może kiedyś opiszę dlaczego w rolnikach nie można pokładać nadziei na zmianę sytuacji w Polsce.

    Może Szanowny Krakauer napisze jakiś ciekawy felieton w kontekście rozbicia ideologicznego polskiego społeczeństwa i partykularnych interesów poszczególnych grup zawodowych, wtedy będzie okazja się na ten temat wypowiedzieć. Warto tylko dodać, że to rozbicie ideologiczne pod szyldem pseudo-wolności możemy też zaliczyć do elementów wojny hybrydowej, bo dzięki temu mamy podziały społeczne na niezliczoną ilość grup interesów, które wzajemnie można rozgrywać przeciwko sobie. Jabłonowski, nawet jeżeli ma dobre intencje i cele, to świetnie się w ten program wpisuje, nawet nieświadomie, bo jego język nie łączy tylko dzieli.

    Swoją drogą ciekawe skąd otrzymał “koncesję” na taki wulgarny język w przestrzeni publicznej? 🙂

  18. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 19:56

    @Miecław. ‘Upadek polskiej myśli politycznej”.
    http://www.mysl-polska.pl/1656

    Rozumiem że J.Engelgard też? (traci wiarygodność).
    BO mówią “Prosto z mostu’.
    Za to liberały, lewaki, komuniści (i złodzieje) trzymają się mocno… 🙂
    Nieprawda’ż?

  19. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 20:31

    @wieczorynka.
    Niestety – tak., tzn. że trafione.Szkoda że nie zatopione.

    @Miecław.
    “Wersal wam się marzy cały czas. A jestem po prostu sobą. I taki będę panie ..’.Miecławie. Powiedziałby, gdyby.. śp. A Lepper.
    Widzę Miecławie ze zamierzasz licytować monopol na patyjotów 🙂
    i zasługi. Więc licytujmy: “Jak wiadomo, w czerwcu 1941 roku wybuchła wojna niemiecko-sowiecka. Kiedy po początkowym zaskoczeniu Stalin ochłonął, Sowieci najpierw improwizowali partyzantkę na tyłach frontu, aż dopiero w 1942 roku utworzyli Sztab Partyzancki z Pantelejmonem Ponomarienką, obok Woroszyłowa, jako „głównodowodzacego”. Już w roku 1941 rozpoczęło się przerzucanie dywersantów na teren Generalnego Gubernatorstwa ( pierwsza grupa inicjatywna PPR została desantowana w grudniu 1941 roku, a w pierwszej połowie roku 1942 – następne). Emisariusze ci dotarli do bandyckich watah, przestawiając ich hersztom propozycję nie do odrzucenia: albo przyjmą naznaczonych dowódców i politruków – a wtedy Sowieci udzielą im politycznej „kryszy”, jako „oddziałom partyzanckim”, a jak nie – to zostaną wytępieni do ostatniego. Ta pogróżka nie była pozbawiona podstaw, bo chociaż w pierwszym okresie PPR-owcy nie reprezentowali większej siły, to umiejętnie posługując się donosicielstwem, potrafili wykorzystywać dla swoich celów niemiecką siłę i brutalność. W rezultacie bandyci przyjęli ofertę tym skwapliwiej, że pod nowym kierownictwem wcale nie musieli zmieniać dotychczasowego trybu życia i procederu – o którym najlepiej świadczą dokumenty przez nich samych wytworzone w postaci „dzienników bojowych” poszczególnych oddziałów. Dowiadujemy się z nich np. jakie to zdobycze uzyskano w następstwie „akcji bojowej” mianowicie „bieliznę damską i pościelową”. Nietrudno się domyślić, że tej „bielizny damskiej” nie zdobyto na SS-manach, tylko w rezultacie napadu na jakiś dwór. Taką działalnością zajmowały się formacje „Armii Ludowej”, m. in. Bolesława Kaźmiraka („Cienia”), czy „Przepiórki” – dla rozmaitości mordując NSZ-towców i AK-owców, którzy próbowali zwalczać bandytyzm… 🙂 “Niemcy, Żydzi i folksdojcze”.
    http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4113

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Ka%C5%BAmirak

    Dobrej Nocy! 🙂

  20. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    20 sierpnia 2018 at 21:02

    @Miecław

    “Swoją drogą ciekawe skąd otrzymał “koncesję” na taki wulgarny język w przestrzeni publicznej? 🙂”

    e tam, wszyscy dziś wszystko mogą, a wyzwiska w debacie publicznej osiągnęły szczyty

  21. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 21:17

    @krzyk58. 20 sierpnia 2018 at 16:12

    Czy zwróciłeś uwagę, że linkowany przez ciebie portal WPS dość często powołuje się na Dmowskiego, jako męża opatrznościowego odzyskania niepodległości, co jest z gruntu fałszywe, bo prawda leży jak zwykle gdzie indziej. Czy oni mają świadomość, komu Polska zawdzięczała wtedy niepodległość? I to że Dmowski wcześniej bardzo chętnie godził się na inny układ pod dalszymi zaborami?

    Warto obiektywnie się pochylić nad tym:
    „W przyłączeniu do obu mocarstw sprzymierzonych – pisali 5 listopada 1916 roku cesarze Niemiec i Austrii, proklamując utworzenie marionetkowego Królestwa Polskiego – nowe królestwo znajdzie rękojmię, której potrzebuje dla swobodnego rozwoju swych sił”.
    Zdanie to mówi bardzo wiele. Określa bowiem, co chciały uczynić z Polski państwa centralne (i na co godziła się koalicja).
    Nie od rzeczy będzie również przypomnieć, że w pół roku później rząd Kiereńskiego rozwiązał wprawdzie pieczołowicie hodowany przez carat dawny rusyfikatorski aparat urzędniczy w Królestwie, ale Polsce ofiarowywał tylko autonomię. Nic więcej. I godził się z tym Roman Dmowski, godził się uznawany przez Anglię i Francję Komitet Narodowy Polski w Paryżu.”

    “Powstanie niepodległej Polski poprzedził wybuch petardy rzuconej na podwórze pałacu regenta arcybiskupa Kakowskiego – wymowny symbol stosunku narodu do klas panujących – a samym narodzinom towarzyszyły lubelskie rady delegatów folwarcznych, powstanie w Zamościu i warszawskie manifestacje robotnicze.”

    “Przeciwko temu polskie klasy panujące widziały trzy środki zaradcze :
    utrzymanie przez Niemców – za zgodą Ententy – możliwie długo kordonu wojskowego na wschodzie, utworzenie przez ten czas silnej armii polskiej i oddanie władzy Józefowi Piłsudskiemu, za którym szedł nimb twórcy i wodza bohaterskich legionów, społecznego radykała i magdeburskiego więźnia.”

    „Wyszedłszy z niemieckiej niewoli – pisał Piłsudski w trzy dni po rozbrojeniu Niemców – zastałem wyzwalającą się Polskę w najbardziej chaotycznych stosunkach wewnętrznych”.

    W dwa miesiące później Piłsudski, jako naczelnik państwa, za poparciem przerażonych ruchem mas ludowych klas posiadających, miał już do swojej dyspozycji 100 batalionów piechoty, 70 szwadronów jazdy i 80 baterii dział.

    Od wschodu z Kubania ciągnął generał Żeligowski, a we Francji przygotowywała się do wyjazdu do kraju blisko 40- tysięczna, świetnie uzbrojona armia generała Hallera.

    Rady dogorywały, w Polsce „zaprowadzono porządek”.
    Opatrznościowy mąż polskiej burżuazji mógł przystąpić do generalnej rozprawy z walczącymi o Lwów Ukraińcami i podjąć przygotowania do wyprawy na Wilno. „Rogate diabły” – wielkopolskie bataliony piechoty, pierwsze pomaszerowały na wschód. Armia dała władzę burżuazji w pamiętnych latach 1918 – 1919.”
    Więcej tu: http://1917.net.pl/node/22557

    No ale endecja przedwojenna to w zasadzie burżuazja, więc już teraz możemy zapytać, czy za WPS stoi ideologia burżuazyjna? Manipulowany non stop Polski Lud powinien wiedzieć kto jest kto? Nie dziwi też w tej sytuacji poszukiwanie wroga zastępczego i zwalanie całej winy na jedną nację, bez obiektywnego spojrzenia na rolę samych Polaków w dziele zniszczenia dorobku PRL. Ale w sumie słusznie, bo co komunistyczne to złe, więc trzeba było zniszczyć, aby na gruzach odbudować nowy system burżuazyjny, a że się wszyscy na biznes nie załapali to teraz jazgot i szukanie winnych.

  22. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 21:36

    @krzyk58

    O nie, póki co Jan Engelgard ze swoimi wyważonymi opiniami jest nie do podważenia, więc absolutnie jego poważam i się nie czepiam. Obyśmy mieli wszystkich takich myślących publicystów i patriotów.

    A Jabłonowskiemu brakuje po prostu wiedzy i sprecyzowanych wartości ponad podziałami, zaś bazowanie na ideowych duchach przeszłości jest dobre dla znajomości historii, ale nie robienia aktualnej polityki.

    Natomiast co do cytatu o bandach PPR twój mistrz jest nieobiektywny, no ale czego oczekiwać od potomka …… i współpracownika onych.

    W czasie wojny PPR-owcy byli zwalczani przez AK, potem NSZ i robili to samo co inni obecnie tzw. prawomyślni i jedynie słuszni. Wojna ma swoje prawa i upiory.
    A warto byś o tych jedynie słusznych co nieco poczytał też:
    “Bandyci z Armii Krajowej”
    https://aros.pl/ksiazka/bandyci-z-armii-krajowej

    “Jaśnie państwo” i kk chcieliby mieć teraz monopol na patriotyzm i być bez skazy, chodzić w glorii zbawców narodu, ale to się nie uda, bo naród zaczyna już czytać biografie i widzi kto stoi za zniszczeniem dorobku Polski Ludowej. Odwrócenie świadomości będzie co raz trudniejsze w dobie internetu.

  23. krzyk58
    20 sierpnia 2018 at 21:50

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej.
    Wyzywanie nie stanowi problemu – natomiast poruszanie ‘niektórych’ tematów” stanowi ze ozywają “mysie” nożyce cenzorskie.

  24. wlodek
    20 sierpnia 2018 at 22:10

    Mieclawie, nie zapominaj że nie jesteś sam! Ja z tym panem co prawda że względu na pamięć ofiar”prawicowej stajni” i “jaśnie pańskiej ” polemizował nie będę bo to tak jak bym kopał się z koniem z klapkami Michalkiewicza,Jabłonowskiego,po grobowców NSZ,ONR.Ale w miarę moich sił moralnie jestem z Tobą!Pozdro.

  25. Miecław
    20 sierpnia 2018 at 23:24

    @wlodek. 20 sierpnia 2018 at 22:10

    Dzięki Włodku za wsparcie. Tyle wystarczy, bo ja mogę się z nim “kopać”, on po prostu nie wie z kim zadarł. 🙂 Po prostu święty kapitan ma przerąbane. 🙂

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej. 20 sierpnia 2018 at 21:02

    To fakt, racja, ale widzisz jak czytam, że Owsiaka ścigają za jego artystyczne “siema ku-wa”, to jednak odnoszę wrażenie, że polityka karna u nas jest bardzo polityczna a poziom słownej agresji koncesjonowany. 🙂

    Pozdrawiam panowie.

  26. Inicjator
    21 sierpnia 2018 at 08:02

    po prostu Polska się nie szanuje, i tyle.

  27. Anonim
    21 sierpnia 2018 at 09:56

    Miecław
    20 sierpnia 2018 at 21:17
    /Wojciech/ Wszystko jedno jaka ta Polska wtedy była. Tzw niepodległość uzyskała wyłącznie dzięki przypadkowi jaki może zaistnieć raz na tysiąc, gdy trzech zaborców w jednym czasie przegrywa wojnę. Gdyby choćby jeden z nich należał do zwycięzców, o żadnej niepodległości mówić by nie można było. Byłoby coś na kształt Królestwa Kongresowego. Innym faktem, dziś przemilczanym są fundamenty ustrojowe tego państwa. Stworzone przez polską lewicę, polskich socjalistów z Daszyńskim na czele. 8 godzinny dzień pracy, płatne urlopy, bezpłatne szkolnictwo i służba zdrowia. Dotrwało to wszystko do czasów Solidarności, przez którą systematycznie zdobycze socjalne są niszczone. Mają to co chcieli.

  28. Miecław
    21 sierpnia 2018 at 16:22

    @Wojciech.

    Masz rację. Potem zadbano po 1945 roku o najbardziej pokrzywdzonych i można też powiedzieć najmniej inteligentnych, o całe wykluczone społeczności. Żyło im się spokojnie i bezstresowo, ale niestety mam wrażenie, że wcześniejsze niewolnictwo feudalne tak odcisnęło piętno w genach, że ci ludzie i ich potomkowie nie byli zdolni do budowy nowej socjalistycznej ojczyzny, przynajmniej jakaś część, nie wiem czy większość, czy mniejszość, ale to ta część można powiedzieć zadecydowała o styropianowym szaleństwie, dając się wykorzystać agenturze i cwaniakom.

    Ten brak świadomości ideowej egalitarnej i bezradność intelektualną wobec nowych zagrożeń politycznych i gospodarczych ze strony kapitalizmu III RP doskonale pokazuje reportaż z Przeglądu o życiu rodzin z PGR-ów w Bieszczadach:
    https://marucha.wordpress.com/2015/08/16/pgr-byl-jak-rodzina/#comment-506134

    Niestety smutna rzeczywistość. Poświęcenie lewicy przedwojennej zdało się psu na budę, skoro lud nie potrafił uszanować tego co otrzymał. Zamiast myśleć to się modlił i ma tego co chciał faktycznie. Nie ma co się rozczulać. A teraz tzw. tęsknota ludu za “komuną” tylko mój pusty śmiech wywołuje.

  29. krolowa bona
    22 sierpnia 2018 at 02:04

    “Muss es immer Kaviar sein “? / “Czy musi byc zawsze kawior ” ? /

    Guy Verhofstadt dzialal na zalecenie PO i tych ujadajacych jak psy czy tam suki na lancuchu odciagnietych od koryta pan’ sedzin SN i europosla Rozy T. oraz ich calej kliki w Brukseli z Vivien R. bedacych na liscie plac fundacji “Konrad’a Adenauer’a” ….

    Guy’a to “przesunieto” / “odelegowano” / do pracy w UE bo jego szowinizm blokowal miesiacami utworzenie rzadu w Belgii i jakos “trza ” bylo go sie pozbyc a teraz cwiczy swoja kondycje na wypadek przejecia wladzy przez jego partie w Belgii…

    Fryderyk Nietzsche skreslil takie bardzo wazne dzielo filozoficzno-poltyczne pt.”Erystyka,czyli sztuka prowadzenia sporu”, goraco polecam to wlasciwie lektura obowiazkowa nie tylko dla czytelnikow i komentatorow OP ale glownie podrecznik szkoleniowy dla polskiego rzadu…zgodnie z zaleceniami F. Nietzsche’go musi np. ktos z rzadu na wzor prezydenta Trump’a publikowac tzn “cwierkac” na lamach mediow socjalnych…tu jako znakomity przyklad sluzy casus szefa Korei Polnocnej i szefa rzadu Iranu, ktory przeszedl na poziom kabaretowy publikacji Trump’a na Twitter’ze i “odcwierkal np.,ze ten guzik atomowy i same bombki w
    Koreii to jeszcze wieksze niz te wujka lub ze narod Iranski to sie nie moze rozpuscic w powietrzu nawet gdyby chcieli taka przyjemnosc Trump’wi przyspozyc….

    I tak trzeba by wziac jakis sczegol z zycia Guy’a oraz dlugosc jego koslawego nosa i “przecwierkac” szyderczo na Twitter’ze i takze podkreslic jego wieloagenturalne zaangazowanie, robiace nawet konkurencje Napoleonowi Bonaparte…i to bybylo na tyle….

    Oczywiste jest jest prawo, ze nawet rodziny obywateli polskich, ktore dzialaja na szkode panstwa polskiego ,w szczegolnosci nawoluja do zamachu stanu ( !!! ) moga byc wydalone z jego terenu i tylko dyplomatom przysluguje prawo odbioru akredytacji i okreslenia danej osoby jako “non grata”/nie pozadanej / z terminem dobrowolnego opuszczenia danego panstwa w ciagu np.24 godzin…nawet nie wiem o co tu jest do dyskusji..chyba nieuctwo i bezczelnosc Guy’a Vorhofstadt’a, czego wyraz winien byc “przecwierkany” na Twitter’ze…min. czy dobrze mu za te kolumne ( “kolumnista” w taniej gazecie ) placa…. zapewniam,ze leczenie homeopatyczne tj. ta sama trucizna ktora wywoluje u zdrowego objawy choroby przynosi znakomite i szybkie rezultaty, tak pare razy przeleczyc to dostanie boli kolan i nie bedzie podskakiwal …a Malgosia Giersdorf to jakos nie moze sie uspokoic i od cos 2 miesiecy jest w transie,bidulka “strajkuje”przychodzac do pracy …a to trzeba ja wydalic i wydac zakaz wstepu do budynku SN….to nie bedzie miala audytorium i nie bedzie Guy’a zatrudniac a i Fundacja” Konrada Adenauera” przestanie jej placic….no i wtedy moze jej nie starczyc na waciki i osmiorniczki z kawiorem… obecnie Guy ma szok bialkowy bo za duzo kawioru spozyl….zevy sie tak prostytuowac…wstyd…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up