Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2018

Czołgi na defiladzie wyglądają bardzo ładnie…


 Czołgi na defiladzie wyglądają bardzo ładnie. Zwłaszcza jeżeli to niemieckie czołgi, ewentualnie wyprodukowane w kraju, ale na radzieckiej licencji. To chyba jakieś przekleństwo tego kraju i wielki nietakt wobec naszych przodków, że urządza się defiladę w stolicy, którą znowu rozjeżdżają niemieckie i radzieckie gąsienice. Warstwa symboliczna jest jednoznaczna, niestety mało dla kogo czytelna, no a polityka propagandowa władz jaka jest wszyscy widzimy.

Jesteśmy silni, zwarci i gotowi. Koła Rosomaków napastowane, czołgi wypucowane, świecą się na defiladzie. Mundury wyprasowane, buty na błysk, wszyscy szczęśliwi i paradnym krokiem do jedynie słusznej świetlanej przyszłości pod przewodnictwem pana Prezydenta w zagranicznej terenówce. Dodatkową atrakcją był przegląd pododdziałów rekonstrukcyjnych, nie zabrakło nawet Kosynierów. Nie zabrakło również sojuszników.

Tego typu wydarzenia są potrzebne, pomagają w budowie uczuć patriotycznych, jak również w sposób należyty nadają oprawę potędze i sile państwa. Z punktu widzenia wzmacniania patriotyzmu i uczuć narodowych bezwzględnie są potrzebne. To dobrze, że potrafimy zorganizować wydarzenie w tak dużej skali, to bardzo dobrze, że wszystko się udało. To godne uhonorowanie święta Wojska Polskiego.

Trzeba zapytać, czy jednak realia nie są zupełnie inne, wręcz odmienne? Czy nasza armia jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa w przypadku zagrożenia z któregokolwiek z dwóch głównych kierunków zagrożeń? Jeżeli odpowiedź na to pytanie byłaby negatywna, to nie jest jej wina, jest po prostu za mała, zbyt słabo uzbrojona oraz niestety – to wyjątkowo ważny czynnik – jest bardzo źle zarządzana od strony decyzji strategicznych, które podejmują politycy. Zwłaszcza w kontekście wyposażenia oraz organizacji. Przykładowo już od dawna mówi się o dodatkowej sile tzw. czwartej dywizji. Dlaczego rządzący przez tyle lat, nie byli w stanie podjąć tej niezbędnej dla naszego bezpieczeństwa decyzji? Kwestię zapasów, rezerw mobilizacyjnych, Obrony Cywilnej i wszystkiego, co decyduje o zdolności państwa do prowadzenia wojny można przemilczeć. Problemy są widoczne, wojskowi często płacąc za to złamaniem zawodowych życiorysów od dawna o nich mówią! Politycy nie podejmują dyskusji, a usłużne i przeważnie mizerne warsztatowo media milczą. Temat zbyt trudny, zbyt złożony, nie jest na pewno łatwy i nikogo nie interesuje. Jednak jest to temat dla nas najważniejszy.

Nasze państwo jest zbyt słabe, żeby przeciwstawić się zagrożeniom, ponieważ jest źle zarządzane. Nie ma Żołnierzy. Nie ma sprzętu. Ten, który jest, to poza nielicznymi przypadkami czegoś nowego, to przeważnie pozostałość po Ludowym Wojsku Polskim. Widok samolotów TS-11 Iskra, których rodowód sięga lat 60-tych XX wieku, w kontraście do nowych zakupionych samolotów pasażerskich dla VIP-ów pokazuje w co inwestuje nasza władza i co jest jej priorytetem. Priorytety powinny być chyba przeciwne, jednak żyjemy już w realiach, w których lepiej nie mówić pewnych rzeczy wprost. To być może tylko symbol i co prawda w końcu nowe samoloty szkolne kupiono (włoskie na licencji rosyjskiej), to jednak ten symbol pokazuje generalny stan spraw.

Dobrze, że nie organizujemy parad morskich, bo już byłoby bardzo ciężko coś sprawnego pokazać. W liczbach defilada wygląda imponująco, czołgi robią efekt, działa samobieżne wyglądają jeszcze bardziej efektywnie. Samoloty i śmigłowce przeleciały, Żołnierze salutowali, ludziom się podobało. Jest efekt medialno-propagandowy, oto chodziło władzy? Proszę pamiętać, że to zawsze czemuś służy i zawsze ma jakiś cel. Jest to oczywiste zawsze i wszędzie, tylko nie u nas. Ponieważ tutaj raczej chodzi o to, żeby generować kolejne wydarzenia, nad którymi ma się pełną kontrole i które zajmują naszą rzeczywistość. To nie jest więc nic innego jak teatrum, które ma wypełnić naszą rzeczywistość?

W powyższym kontekście trzeba się zapytać, czy defilada i w ogóle pompowanie rzeczywistości, to jest coś, co nas wzmacnia, czy osłabia? Samo morale to nie jest jeszcze sposób na wzmocnienie siły, jakkolwiek jest ważne, to już raz padliśmy ofiarami własnej propagandy. Przed wojną, którą bardzo szybko przegraliśmy władza twierdziła, że nie oddamy nawet guzika, a ludzie którzy upominali się np. o motoryzację armii, byli wsadzani do obozu koncentracyjnego! Dzisiaj ludzi którzy upominają się o poważne traktowanie obronności oskarża się nawet o zdradę. Problemem jest ocena kwestii geopolitycznych, która w naszym położeniu PO PROSTU MUSI UWZGLĘDNIAĆ KONTEKST WSCHODNI I ZACHODNI Z RÓWNĄ WAGĄ. Nie można udawać, że nie ma zagrożeń, których się najbardziej traumatycznie boimy. One są, są tylko kwestią zmiany polityki w kraju, który uważamy za sojuszniczy i jesteśmy od niego uzależnieni gospodarczo.

Dzisiaj jeszcze dyskusja o kondycji państwa i jego zdolnościach obronnych jest możliwa, tylko niestety o wnioski i ich wprowadzenie bardzo trudno. Najbardziej widać to w przypadku decyzji o zakupach wyposażenia dla armii lub decyzjach o modernizacji posiadanego już uzbrojenia. Również nie są zrozumiałe braki decyzji o zwiększeniu liczebności armii. Za granicą wojna, boimy się sąsiedniego imperium, pojawiają się kolejne problemy i wyzwania. Tymczasem na rzecz wzmocnienia siły państwa poprzez wzmocnienie zdolności obronnych nie robimy niczego. Sprawa oczywiście rozbija się o przywrócenie poboru do Zasadniczej Służby Wojskowej. Jest to jedyny sposób zapewnienia odpowiedniej skali siły ludzkiej niezbędnej do wypełniania potrzeb obronnych. Wymaga to jednak podjęcia decyzji, które politycznie są bardzo trudne, ponieważ przez kilkoma laty podjęto po prostu złe decyzje o zawieszeniu tego zaszczytnego obowiązku. Na armię zawodową o liczebności potrzebnej do realnej obrony tj. około 300 tyś ludzi nie jest nas stać.

Wnioski są proste – potrzeba więcej pieniędzy na obronność. Potrzeba nowej organizacji państwa, która będzie uwzględniała wysiłek gospodarki narodowej (w tym zagranicznego kapitału) i całego społeczeństwa w obronność! Nie da się tego zrobić bez wyrzeczeń i poświęceń. Nie da się jednak tego zrobić w ogóle, bez ogólnonarodowego konsensusu dla spraw obronności.

Jest bezwzględną oczywistością, która jest niepodważalna i niekwestionowana, że w naszej sytuacji geostrategicznej, której główną orientacją jest negatywna niepewność – wejście w posiadanie broni masowego rażenia i środków jej przenoszenia jest koniecznością. Jeżeli chcemy trwać w tym miejscu tutaj. Musimy mieć możliwość takiego zaszkodzenia KAŻDEMU przeciwnikowi, który chciałby nam zaszkodzić, żeby nie opłacało mu się nas zaatakować. Tylko broń masowego rażenia, oczywiście najlepiej atomowa, ale z konieczności biologiczna – może zagwarantować nam poziom bezpieczeństwa, który zabezpieczymy sobie sami. Historia bowiem nas uczy, ze w tej dziedzinie możemy polegać tylko na sobie. Możecie się Państwo uśmiechać, możecie stukać w czoło, możecie uważać autora za idiotę, a ten portal za cokolwiek. Jednakże taka jest prawda. Jeżeli chcemy przetrwać, to musimy mieć siłę. W świetle zagrożeń jakie są przed nami, a jak się chce przetrwać to zawsze trzeba brać pod uwagę najgorszy możliwy scenariusz, tylko broń masowego rażenia i silna armia mogą nas obronić.

Niestety żyjemy w realiach, w których pan Prezydent w swoim przemówieniu mówi wprost o czynnikach nadprzyrodzonych, które przeważyły w bitwie o Warszawę na naszą korzyść, sprawiając przy tym wrażenie, jakby gorąco w to wierzył… Wnioski z tego wyciągnijcie Państwo sami…

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj]

Tags: , , , , , ,

40 komentarzy “Czołgi na defiladzie wyglądają bardzo ładnie…”

  1. Wielka Polska Katolicka
    16 sierpnia 2018 at 05:19

    Widzę że pan konsekwentnie opowiada się za realiami. Dajecie świadectwo prawdzie. Tylko broń jądrowa może nas ochronić przed wieczną nienawiścią Niemców lub ruskim burdelem. Dlatego macie racje potrzebujemy własnej broni jądrowej. Chwała Wielkiej Polsce Katolickiej!

  2. Czajka
    16 sierpnia 2018 at 05:51

    przejaja. najbardziej widać to w łże N gdzie zaraz po defiladzie która jest po prostu marnotrawieniem pieniędzy pokazują zbiórkę na dzieci po 5 mln na operacje w USA bo w Polsce nikt się nie chce podjąć. Przejaja.

  3. Mieszkaniec Polski Powiatowej
    16 sierpnia 2018 at 06:01

    Ile to kosztowało ???

  4. df2000
    16 sierpnia 2018 at 06:20

    Tak ten kontrast pomiędzy Iskrami a samoolotami dla VIPów jest szokujący.

  5. Zbigniew
    16 sierpnia 2018 at 08:30

    Słusznie może poza tym fragmentem o pieniądzach. O ile mam poważne uwagi do rosyjskiej “wierchuszki” o tyle przykład rosyjski pokazuje że można “więcej i lepiej za mniej” a wszystko się rozbija o tzw “system ekonomiczny” a w istocie wartość nabywczą wewnętrznej waluty. Jeśli według notowań (bo wartość polskiej waluty jest wyznaczania w oparciu o notowania innych walut) wartość budżetu dl Obronę Narodową w odniesieniu do liczebności obywateli jest proporcjonalna do stanu “na wschodzie” a efekt rzeczywisty dużo słabszy to można zaryzykować tezę że coś jest mocno nie tak.
    W kontekście “opakowania” ja się cieszę że Polską Flagę na niebie rozwinęły samoloty polskiej konstrukcji projekty inżyniera Tadeusza Sołtyka.

  6. Inicjator
    16 sierpnia 2018 at 08:36

    Iskra to bardzo dobry samolot, tyle że stary.

    No i konie były piękne.

  7. wlodek
    16 sierpnia 2018 at 09:09

    Z jednym muszę się zgodzić! Najjaśniejszy punkt defilady,samoloty dla VIP!Będą mieli na czym spierdal….!Adrian sprawdzi warunki życia w Australii. Reszta typowe dla Polaków, wymachiwanie szabelką. A jeszcze tak nie dawno czołgi z Łabęd budziły strach i zazdrość zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie, a dziś fińskie Rosomaki nie przydatne w warunkach wojny w Europie!A prekursorem broni laserowej był WAT!Z drugiej armii Układu Warszawskiego staliśmy się beneficjentem zachodniego złomu i 30 letnich australijskich korwet!

  8. jerzyjj
    16 sierpnia 2018 at 10:08

    DO Wielka Polska Katolicka
    W CZASIE TYCH UPAŁÓW JEDNAK TRZEBA BYŁO PRZEBYWAĆ W CIENIU…
    CO ZAŚ TYCZY BRONI JĄDROWEJ DLA POLSKITO ZDECYDOWANIE JESTEM PRZECIWNY WYPOSAŻANIU ccccc W BRZYTWĘ !!!

  9. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    16 sierpnia 2018 at 10:09

    Panie @Krakauerze, w wielu kwestiach się z Panem nie zgadzam

    1. Dziś priorytetem silnej i bezpiecznej Polski jest mądry Rząd składający się z wybitnych postaci, a zwłaszcza z męża stanu zdolnego wszystkich godzić, nie kłócić. Czasem godzić na siłę (nie dosłownie ale przez uparcie powtarzane słowa jak mantrę: “Musimy żyć w zgodzie”

    2. Priorytetem jest również wykluczenie kleru z wpływu na kogokolwiek w Rządzie (z pominięciem owieczek kościelnych, bo przecież ludziom trzeba zapewnić obszary w których mogliby się realizować)

    3. Priorytetem jest oszczędne Państwo. Dotychczas wypasał się Rząd z klerem na czele, a obywatele naszego kraju bidują. Sytuację dobrze byłoby odwrócić. Pieniądze i tak zostaną w Polsce.

    4. Priorytetem jest edukacja, ta naśladująca wzorce amerykańskie nie sprawdziła się, bo głupiejemy. Na marginesie: telewizje zaczynają promować system nauczania, w którym uczniowie SP uczą się przez 2 minuty a przez 5 minut stają na ławkach i tańczą. Testy w szkołach z dużym rachunkiem prawdopodobieństwa zda małpa. Słyszałem, że we Wrocławiu na 66 zdających anestezjologów zdało 3. Testy. Żeby jednak wprowadzić na na nowo wyższy poziom edukowania to najpierw należałoby przenieść przedmiot religię do salek katechetycznych, a być może w jej miejsce wprowadzić religioznawstwo.

    Jak można żądać lub oczekiwać wzmocnienia wojska w sytuacji w której pozbyliśmy się jednostek wojskowych(?) Wznowienia czegokolwiek mają dokonać ludzie, którzy nie wiedzą kiedy weszliśmy do UE (panie premier) czy może ci którzy mają kłopoty z Inwokacją (pan premier)?

    Niestety nic nie zrobimy. Jak tylko naczelny radia katolickiego (naczelny Państwa, ale o tym się nie mówi) w ramach oszczędnego państwa nie trzyma kolejnych 200 mln złotych, to tak krzyknie przez radio, że wszystkie owieczki 50+ będą brnęły w kłótnie, w edukacji ciężko jest coś zrobić bo lobby jest zbyt silne, z kolei brak porządnej edukacji buduje w nas kompleksy, a wówczas jesteśmy podatni na pyskówki w programach publicystycznych, w radiu i telewizji i….kłócimy się. Oszczędzać także nie będziemy potrafili, zachłysnęliśmy się życiem w otoczeniu przedmiotów, a na nie potrzeba pieniędzy. Jeśli więc nie obejmiemy stanowiska dobrze płatnego, to nie będzie nas stać na błyskotki. Dziś przecież złoty łańcuch na szyi wzbudza respekt i szacunek a nie obszar ponad tą szyją (co wynika zresztą z w/w kiepskiej edukacji)

    Nie ma więc sposobu, bo wszystko, co chcielibyśmy zrobić rozbije się o medialny huk wampirów medialnych. Media szybko zrobiłyby z mądrego gospodarza kraju wariata.

    Poniżej podałem sposób na dotarcie do ludzi, niestety trzeba by się posłużyć chwilową agresją, by potem opuścić budynki. Tekst ocenzurowałem, bo żyjemy w gł……m Państwie (nie kraju) i czort wie czy komuś nie wpadłoby do głowy, że stanowię kolejnego Brunona K:

    “++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++”

  10. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    16 sierpnia 2018 at 10:24

    @Wielka Polska Katolicka

    Traktujmy sąsiadów z szacunkiem.
    Zagrożenie jest tu i masz ich bazy na własnym podwórku:

    1901-wprowadzenie wojsk do Kolumbii
    1902-najazd na Panamę
    1903-USA skierowały do Przesmyku Panamskiego okręty wojenne w celu izolowania Armii Kolumbijskiej
    1903-inwazja Hondurasu, Republiki Dominikany i Syrii
    1904-inwazja Korei, Maroko i Republiki Dominikany
    1904-1905-wojska amerykańskie interweniują w wojnie rosyjsko-japońskiej
    1905-wojska amerykańskie ingerują w rewolucję w Hondurasie
    1905-wprowadzenie wojsk do Meksyku (pomagano dyktatorowi Porfirio Diazowi w tłumieniu powstania)
    1905-wprowadzenie wojsk do Korei
    1906-inwazja amerykańska na Filipiny, stłumienie powstania narodowowyzwoleńczego
    1906-1909-amerykańskie wojska wkraczają na Kubę w czasie wyborów
    1907-wojska amerykańskie wprowadzają w życie protektorat „dolarowej dyplomacji” w Nikaragui
    1907-wojska amerykańskie interweniują w rewolucję w Republice Dominikany
    1907-wojska amerykańskie uczestniczą w wojnie Hondurasu z Nikaraguą
    1908-wojska amerykańskie wkraczają do Panamy podczas wyborów
    1910-Nikaragua. Wojska amerykańskie wkraczają do portów Bluifilz i Corinto
    1911-Amerykanie lądują w Honduranie w celu wsparcia powstania pod wodzą byłego prezydenta Manuela Bonnity przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Miguelowi Davila
    1911-stłumienie antyamerykańskiego powstania na Filipinach
    1911-wprowadzenie wojsk amerykańskich do Chin
    1912-wojska amerykańskie wchodzą do Hawany (Kuba)
    1912-wojska amerykańskie wchodzą do Panamy podczas wyborów
    1912-napaść wojsk amerykańskich na Honduras
    1912-1933-okupacja Nikaragui, ciągła walka z partyzantami. Nikaragua przekształciła się w kolonię monopolu „United Fruit Company” i innych firm amerykańskich
    1914-wojska amerykańskie wchodzą do Republiki Dominikany, walki z powstańcami o Santo Domingo
    1914-1918-seria najazdów na Meksyk
    1914-1934-Haiti. Po licznych powstaniach Ameryka wprowadza swoje wojska, okupacja trwa 19 lat
    1916-1924-8-letnia okupacja Republiki Dominikany
    1917-1933-okupacja wojskowa Kuby, protektorat ekonomiczny
    1917-1918-udział w I Wojnie Światowej. Początkowo Ameryka utrzymuje neutralność czyli sprzedaje broń za astronomiczne kwoty, bogaci się niewyobrażalnie, przystępuje do wojny dopiero w 1917 roku to znaczy prawie przy samym końcu, straciła zaledwie 40 tysięcy ludzi (przykładowo Rosjanie 2 miliony) ale po wojnie ogłasza się głównym zwycięzcą
    1918-1922-interwencja w Rosji
    1918-1920-Panama. Po wyborach wprowadza wojska w celu pacyfikacji zamieszek
    1919-Kostaryka. Powstanie przeciwko reżimowi prezydenta Tinoco. Pod naciskiem USA Tinoco zrezygnował ze stanowiska prezydenta jednakże niepokoje w kraju nie ustały. Lądowanie wojsk USA w celu „obrony amerykańskich interesów”. Wybór na urząd prezydenta D. Garia. W kraju przywrócono rządy demokratyczne
    1919-wojska amerykańskie walczą po stronie Włoch przeciwko Serbom w Dalmacji
    1919-wojska amerykańskie wchodzą do Hondurasu podczas wyborów
    1920-Gwatemala. Dwutygodniowa interwencja
    1921-Amerykańskie wsparcie dla rebeliantów walczących o obalenie prezydenta Gwatemali Carlosa Herrero w interesie „United Fruit Company”
    1922-interwencja w Turcji
    1922-1927-wojska amerykańskie w Chinach podczas powstania ludowego
    1924-1925-Honduras. Amerykańskie wojska napadają na kraj podczas wyborów
    1925-Panama. Wojska amerykańskie rozpraszają i tłumią strajk generalny
    1926-amerykańska inwazja na Nikaraguę
    1927-1934-Na całym terytorium Chin stacjonują wojska amerykańskie
    1932-Salwador. Inwazja od strony morza. W tym czasie trwało powstanie
    1936-Hiszpania. Wprowadzenie wojsk podczas wojny domowej
    1937-pojedyncze starcie militarne z Japonią
    1937-Nikaragua. Z pomocą wojsk amerykańskich Somoza dochodzi do władzy obalając legalny rząd Sacasa. Somoza zostaje dyktatorem, członkowie jego rodziny rządzili krajem przez 40 lat
    1939-wprowadzenie wojsk do Chin
    1950-1953-wojna w Korei. W działaniach bojowych brało udział 350 tysięcy ludzi, 1 tysiąc czołgów, ponad 300 okrętów. Przeważającą część kontyngentu i sprzętu wojskowego dostarczyły USA
    1961, kwiecień-próba amerykańskiej inwazji na Kubę w rejonie Zatoki Świń w celu obalenia rządu Fidela Castro
    1965-1973-wojna w Wietnamie. Największy udział sił zbrojnych USA po II Wojnie Światowej
    1964-1973-operacja zbrojna USA przeciwko Frontowi Patet Lao w Laosie. Brało udział ponad 50 tysiące ludzi
    25 października 1983-czerwiec 1985-operacja wojskowa USA „Nagła furia” na Grenadzie w celu obalenia lewicowego rządu tego wyspiarskiego państwa
    1986, kwiecień-po wprowadzeniu sankcji ekonomicznych USA rozpoczęły akcje wojskowe przeciwko Libii. Zbombardowano dzielnice mieszkalne Trypolisu i Benghazi
    1989, grudzień-wojskowa operacja USA pod nazwą „Just Cause” w Panamie w celu 1991-1995 i 1998-1999 usunięcia szefa kraju, prezydenta Noriegi, oskarżonego o handel narkotykami i o popieranie terroryzmu
    1991, 17 stycznia-28 lutego-operacja wojskowa USA i ich sojuszników, o nazwie „Pustynna burza”, w wyzwoleniu Kuwejtu od irackiej okupacji
    1991-1995 i 1998-1999-wojna etniczna w Jugosławii i agresja NATO przeciwko Federalnej Republice Jugosławii 1993, 17 stycznia-USA rozpoczęły atak rakietowy na iracki obiekt gdzie , według twierdzeń Waszyngtonu, prowadzono prace nad bronią jądrową w odległości 20 kilometrów od centrum Bagdadu
    1993, 26 czerwca-USA dokonały uderzenia rakietowego w główny kompleks dowodzenia wywiadu irackiego w Bagdadzie w odpowiedzi na rzekome opracowanie przez Bagdad planów zabicia amerykańskiego prezydenta George’a Busha
    1996, 3 września-USA dokonały ataku rakietowego na Irak po tym jak wojska irackie przeprowadziły operację przeciwko Kurdom w rejonie Erbil na północy Iraku
    1998, 20 sierpnia-atak na „cele terrorystyczne” w Afganistanie i Sudanie w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne na ambasady amerykańskie w Tanzanii i Kenii
    1999, 24 marca-operacja „Sojusznicza siła”. Interesujący jest zwłaszcza ten historyczny przegląd na tle tego jak zachowują się USA i sojusznicy w sytuacji kiedy jeden niepodległy kraj próbował spacyfikować jedną samozwańczą republikę
    2001, 7 października-Afganistan. USA przeprowadzają operację w Afganistanie w ramach operacji „Enduring Freedom”, rozpoczętej rzekomo w odpowiedzi na zamach terrorystyczny z 11 września 2001 roku
    2003, 20 marca-wojna iracka, konflikt który rozpoczął się od napaści sił USA i ich sojuszników na Irak w celu obalenia reżimu Saddama Husseina. Operacja nosiła nazwę „Iracka wolność”
    2008, sierpień-konflikt zbrojny w południowej Osetii. Nieudana próba USA rozpoczęcia wojny z Rosją z wykorzystaniem Gruzji
    2011, 19 marca-wojna w Libii. Pod wymyślonym i kłamliwym pretekstem stworzono powód do napaści na Libię
    2013, wspieranie Al-Kaidy (co za perfidia!) w Syrii
    2013, Obalenie legalnie wybranego Prezydenta i rewolta na Ukrainie

    Nie chcę mi się aktualizować do 2018…wystarczy.

  11. Anonim
    16 sierpnia 2018 at 10:30

    /Wojciech/ Pisanie dziś w Polsce o wojnie to czyste szaleństwo. W obecnych warunkach, gdy o samym istnieniu świata decydować będzie pierwsze pół godziny. Już w pierwszych minutach zniknie Polska i cała Europa. Autor pisze o jakichś dwóch kierunkach zagrożeń. Czyżby to ze strony Szwecji lub Słowacji. Bo ze strony Rosji lub Niemiec nie mamy żadnych szans. Aczkolwiek z tymi pierwszymi też polegliśmy w hańbie i niesławie. W strategii wojen amerykańskich jesteśmy przeznaczeni jako pole bitwy, przedpole do wojny z Rosją, którą praktycznie już prowadzimy skierowując wszystkie lufy, rakiety i propagandę nienawiści na Moskwę. Defiladę urządzono jako mizerną propagandę dla gawiedzi oraz pokazania kilku gestów pychy i głupoty Adriana. Bez sensu i bez znaczenia, gdyż i tak ta władza, najgorsze od czasów rozbiorów ma zapewnione zwycięstwo ze strony ciemnych mas i elity intelektualistów kościelnych.

  12. Anonim
    16 sierpnia 2018 at 11:23

    Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    16 sierpnia 2018 at 10:24
    /Wojciech/ Jak widać w ciągu ponad 250 letniego istnienia tego państwa, tylko parę lat obyło się bez zaborczych wojen, podbojów, agresji lub bombardowań. W tym zestawieniu koniecznie należy wymieć terrorystyczną operację GLADIO. W której w ramach walki z komunizmem zabito w Europie kilka tysięcy ludzi z Aldo Moro na czele. Warto także przeczytać H. Zinna, “Ludową historię Stanów Zjednoczonych”. Wynika z niej, że obozy koncentracyjne wcale nie były wynalazkiem Hitlera, nie mówiąc już o ludobójstwie i eksterminacji narodów.

  13. jerzyjj
    16 sierpnia 2018 at 11:40

    web ty pejsaczu śmierdzący czosnkiem gdzie jest Q…A mój komentarz stanowiący uzupełnienie informacji dla imbecyla Wielka Polska Katolicka,który chce dać katolandowi broń atomową ???

  14. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    16 sierpnia 2018 at 11:53

    Ps. Do mojego drugiego komentarza zapomniałem całą listę napaści przez USA na inne kraje objąć w cudzysłów. Lista NIE jest moja, skopiowałem ją.

    Web Józ – proszę o dodanie cudzysłwia

  15. jerzyjj
    16 sierpnia 2018 at 12:07

    do web…
    Lepiej przywróć ten mój komentarz żeby u tego im…la WIELKA POLSKA KATOLICKA szare komórki zaczęły spełniać należną im rolę…
    NIE OCHRANIAJ IM…LA BO SAM W TAKIM WYPADKU NIEWIELE
    BĘDZIESZ OD NIEGO ODSTAWAŁ…

  16. karol karas
    16 sierpnia 2018 at 14:56

    Mocny, potrzebny tekst. Obserwatorowy…

  17. Tania
    16 sierpnia 2018 at 15:22

    Jasne jasne. „Niech wydają więcej na wojsko, niech wydają więcej na wojsko”
    Łatwiej powiedzieć niż zrobić
    Nie stać nas
    Lepiej zajmijmy się ulepszaniem życia Polaków zanim nam wszyscy wyjadą
    Miejmy dobre relacje z sąsiadami. Szczególnie z Rosją i Niemcami
    Nie bawmy się w gry wojenne USA. Nie jesteśmy w tej samej sytuacji jak Ukraina czy kraje bałtyckie, i nie próbujmy udawać że jesteśmy tacy słabi. Nikt po nas nie wyciąga łap. Tak naprawdę nie potrzebujemy za bardzo armii

  18. wmw
    16 sierpnia 2018 at 15:35

    Doskonałą broń, ciągle udoskonalaną, mają jedynie dwa rodzaje państw:
    -nastawione na eksport uzbrojenia, kontynuujące wiekową tradycję
    -nastawione na ekspansję bądź utrzymanie dotychczasowych zdobyczy

    Polska nie należy do takiej kategorii.
    Niemniej jednak, obowiązki wasala, zmuszają nas do posiadania armii.

    Swego czasu, czytając o SW, natknąłem się na informację o zmilitaryzowaniu 1800 zakładów, których część przynajmniej produkcji miała znaczenie militarne.
    Większość z nich już nie istnieje.
    A był to kompleksowy, zapełniający wszelkie potrzeby, system zaopatrzenia dla 450 000 armii z poboru i trzech milionów rezerwistów- w razie godziny “W”.

    Przypuszczam, że koszty odtworzenia takiego kompleksu byłyby obecnie niebotyczne.

    Jak się kończy wojna za zakupione a nie wytwarzane materiały wojskowe, widać na przykładzie Jemenu.
    AS wydała już na pacyfikację małego kraju ponad 170 miliardów$.
    Efektów brak….

  19. wieczorynka
    16 sierpnia 2018 at 16:29

    Moi rodzice w II RP mieszkali 20 km. od Warszawy i wiadomo jak im mogą się kojarzyć niemieckie czołgi na ulicach Warszawy. Już nie żyją, choć widząc tę defiladę prawdopodobnie by jej nie przeżyli.
    Samoloty VIP (najbardziej okazałe) nad domami Warszawy to dodatkowy, mówiąc najdelikatniej nietakt . Czy VIP chce pokazać , że jak by co to “odfrunie” pytanie tylko kto ich przyjmie .
    Gdy chodzi o broń jądrową w Polsce to jestem absolutną przeciwniczką, zresztą i tak jej u nas nie będzie.Ci co popierają ten rodzaj broni być może nie zdają sobie sprawy ze skutków jej użycia.

  20. jerzyjj
    16 sierpnia 2018 at 17:20

    web
    jak już kiedyś napisałem — swoim postepowaniem potwierdzasz fakt,że jesteś zwykłym drewnem do palenia i nie wysilaj się w swoim chamstwem w odpowiedzi bo mam to głeboko w dooopie…

  21. wlodek
    16 sierpnia 2018 at 19:00

    Mój towarzysz Mieclaw milczy(pozdro),to ja przypomne “Wielkiej Polsce Katolickiej”,że skoro jak mówi ks.biskup Depo “Ewangelia przed Konstytucją”to tam jak byk “Nie zabijaj”!!!

  22. wieczorynka
    16 sierpnia 2018 at 19:17

    Ponieważ z mojej strony była nadmierna krytyka Polski, to aby zachować równowagę dodam:

    – A na zachodzie bez zmian:
    Niemcy w swoim prawie zamierzają wprowadzić 3- płeć, jaka ma być nazwa tej płci już zapomniałam
    Włosi chcą się wycofać z określeń rodzic 1, rodzic 2, zostanie tak jak wcześniej określenie ojciec i matka
    W Szwecji spalono 150 samochodów, policja wie kto ale podpalaczy nie zatrzymuje gdyż musi porozmawiać z ich rodzicami i tak dalej …
    Przyznacie, że na tym tle Polska jest normalnym krajem.

  23. krzyk58
    16 sierpnia 2018 at 20:19

    http://att.neon24.pl/post/145071,defilada-kuklow

    @WPK. W Kościele ostatnio nie dzieje się najlepiej – za przestępstwo pedofilii bądź tuszowania pedofilii w Stanach zawieszono w posłudze kardynała Theodora McCarricka, w Australii został postawiony przed sądem kardynał Georg Pell, w Chile podał się do dymisji cały episkopat. W Irlandii episkopat wykonuje polecenia rządu, z braku wiernych w Niemczech i Francji burzy się kościoły. Nie sposób nie zauważyć, że Kościół jest dotknięty kryzysem…ZA: “neon24.pl – “Chwała Wielkiej Polsce Katolickiej!” ?? 😉

    “ruskim burdelem”. Dzisiejsza rusofobia jest wyłącznie rządowa a nie narodowa i podsycana przez ‘Marsjańskie” media i istnieje wyłącznie w interesie globalnej mafii ‘Marsjańskiej”.
    W narodzie rusofobii nie ma..poza KK i jego najbardziej prostymi intelektualnie owieczkami to nie wykształcony margines, PRL jednak wykształcił całe pokolenia Polaków na wysokim poziomie.
    Amen – @WPK.

  24. wlodek
    16 sierpnia 2018 at 21:26

    Wieczorynko,jak już uzyskalaś równowagę, to podpowiedz mi czy logicznie myślę. Adrian w trakcie wczorajszych uroczystości stwierdził że wygrana z Budionnym to zasługa królowej Polski Maryji ! Czyżby w 1939 r Maryja odwróciła się od nas i wsparła naszych wrogów?Aż boję się tak myśleć, bo watachy świeckiego państwa mnie dopadną!Pozdro.l

  25. wieczorynka
    16 sierpnia 2018 at 21:44

    Włodku, z tego co ja wiem to od czasu jak Maryja zawsze Dziewica została Królową Polski to na nasz kraj spadło wiele nieszczęść. Natomiast co Adrianowi chodzi po głowie to jest mi trudno powiedzieć, medycyna nie jest dziedziną na której się znam. Pozdro

  26. Marek Wilnowski
    16 sierpnia 2018 at 23:18

    Szokująco prawdziwe w tym znaczeniu, że rzeczywiście tylko bomba jądrowa może dać nam bezpieczeństwo.

  27. Miecław
    16 sierpnia 2018 at 23:34

    @wlodek. 16 sierpnia 2018 at 19:00

    Brak słów na uwstecznienie intelektualne. Nie ma co nawet komentować. Kiedyś już pisałem na forum o moim pytaniu jako 13-14 latka na lekcji religii, dlaczego Niemcy nas napadły skoro wierzyli w tego samego boga i mieli na klamrach pasów jego przesłanie. To samo z wieloma innymi wojnami. Niestety odpowiedzi od prymitywa w kiecce się nie doczekałem, za to wyleciałem z salki katechetycznej z karteczką do mamusi, żeby się stawiła. Więcej na religię nie poszedłem i tak się moja przygoda z ateizmem zaczęła na poważnie.

    Dlaczego bóg na to pozwolił? Ale ludziska sobie w ogóle tej wydawałoby się prostej prawdy nie uświadamiają. I teraz sobie wyobraźmy, że przed bitwą kapelani obu wrogich armii tej samej religii w imię Jezusa Chrystusa zagrzewają żołnierzy do walki, wbrew biblijnym przykazaniom. Jezus się zapewne w grobie przewracał. To trzeba mieć zryty beret, żeby nie dostrzec sprzeczności i jeszcze brnąć w pochwałę zbrodni.

  28. Miecław
    17 sierpnia 2018 at 00:18

    A co do felietonu, to jak zwykle trafne tezy i wnioski, poza jednym – atomu nie potrzebujemy. W PRL ogłosiliśmy się strefą bezatomową i niech tak zostanie. Wtedy rządzili Polską Ludową mądrzy ludzie i chyba przewidujący, że większość Polaków z umysłami jadącymi na mistycyzmie religijnym nie nadaje się do korzystania z takich narzędzi wpływu. Poza tym teraz to możemy o tym zapomnieć, bo wujek nam na to nie pozwoli, chyba że sam otworzy bazę wiadomo w jakim celu.

    Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jeden problem tu pomijany, odnośnie obowiązkowej służby wojskowej. Otóż część młodzieży, jak wynika z moich obserwacji i przysłuchiwania się różnym dyskusjom, nie chce obowiązkowej służby, bo nie chce służyć za ewentualne mięso armatnie w obronie interesów rządzącego biznesu i to nie tylko lewicowa młodzież, ale ci z rodzin prekariuszy. Jaki oni mają w tym interes, skoro ich rodzice pracują na “jaśnie państwo” polskie lub zagraniczne?. Jeden uczeń powiedział mi wprost, że jest pacyfistą i nie będzie ginął ani zabijał za interesy bogaczy. Na moje pytanie o patriotyzm i wolność kraju? Odpowiedział przytomnie, że przecież kraj nie jest wolny, a on być może za pracą będzie musiał emigrować, więc nie widzi powodu dlaczego miałby walczyć w interesie kraju rządzonego przez polityków i biznes, którzy nie stwarzają warunków rozwoju narodu. Brzmi to trochę defetystycznie, ale przytaczam z pamięci dyskusję sprzed kilku lat, już po zniesieniu obowiązkowej służby.

    My w Polsce Ludowej tak nie myśleliśmy, bo nie było wtedy takiego rozwarstwienia ekonomicznego i podziałów ideowych na dodatek, poza styropianem, który się nie liczył, bo przecież pierwotnie nie o wprowadzenie kapitalizmu chodziło. Nie wiem, jak inni, ale ja i moi koledzy w zasadniczej służbie byliśmy gotowi ginąć za Polskę Ludową, taka jaka wtedy była. Poza tym wtedy odbycie służby wojskowej to była sprawa wręcz honoru, bo ojciec i wujkowie nie mieliby do mnie szacunku. Ci którzy unikali służby wojskowej byli stygmatyzowani, jako fajtłapy, no i nie mieli z reguły wzięcia u płci pięknej.

    Fakty są takie, że nawet po odnowieniu obowiązkowego poboru, większość młodych chłopaków wychowanych w tej destrukcyjnej kulturze będzie się migać przed wojskiem z różnych przyczyn, m.in. ideowych o których wspomniałem wyżej. Aby to zmienić, należy odbudować egalitarny system, gdzie nie będzie wykluczonych ekonomicznie i każdy Polak poczuje w sobie obowiązek odpowiedzialności za kraj. Sama propaganda i puste frazesy o patriotyzmie nie pomogą. Wojsko potrzebuje przede wszystkim inteligentnych ludzi, a nie wykluczonych intelektualnie pseudo-narodowców biegających z krzyżykami i pochodniami.

    I na koniec parada tysiąclecia. Polecam obejrzeć i zwrócić uwagę, że Polska Ludowa nie wykluczała na tej paradzie żadnej formacji wojskowej, doceniono żołnierzy bohaterów września oraz wszystkich walczących na wszystkich frontach z faszyzmem. Czy obecną dobrą zmianę stać byłoby na wspomnienie na takiej paradzie o 1 i 2 Armii LWP? Posanacyjne “jaśnie państwo” nie jest w stanie wyjść ze swojej nienawiści, więc prędzej zniszczą Polskę niż coś pozytywnego zbudują.
    https://demotywatory.pl/4871502/Tak-wygladala-najwieksze-defilada-wojskowa-w-historii-Polski

    A tak w ogóle to robią kiepski plagiat, bo parada obecnych grup rekonstrukcyjnych umywa się wobec przygotowania i przeprowadzenia parady tysiąclecia z jej historycznymi formacjami zbrojnymi.

    Poza tym dobra zmiana może co najwyżej buty czyścić tym co zbudowali w Polsce Ludowej rodzimy przemysł zbrojeniowy. Dla mnie jako Polaka i patrioty, jest to policzek, gdy widzę polskiego żołnierza w niemieckim czołgu z demobilu i jak słusznie Sz. Krakauer zauważył “rozjeżdżającego” Warszawę.

  29. Rozdziobią nas kruki wrony
    17 sierpnia 2018 at 00:24

    @Krzyk58

    OT

    Miły Krzyku, krajanie, wpakowałeś mnie w biedę z tym Dziadzią Wową. Tak mi Igor trafił w nutę, że szukam wszystkich jego piosenek i co jedna to mocniej rwie duszę.

    Mam prośbę – o ile Moderator pozwoli, bo nie mam kontaktu na priv – czy mógłbyś króciutko streścić anegdotę wstępną? Nie do końca rozumiem puentę.

    https://youtu.be/WPYx5Uaqih0

  30. Zbigniew
    17 sierpnia 2018 at 08:20

    @Miecław (ale i @inni)
    “Odpowiedział przytomnie, że przecież kraj nie jest wolny, a on być może za pracą będzie musiał emigrować,…”
    I tu jest typowy błąd wynikający z braku logiki w rozumowaniu. Skoro jego Ojczyzna jest pod okupacją (finansową i wielopartyjną) zdominowana przez system Republiki, nie jest wolna, suwerenna i tak dalej to jego rozumowanie jest na poziomie “będę wtedy w OBCYM kraju NIEWOLNIKIEM skoro NIEWOLNIKIEM jestem we własnej OJCZYŹNIE”.
    Co prawda “Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” jak powiedział hetman wielki korony Jan Zamoyski, i mamy tego przykład, ale to zdanie używane jest wycięte z szerszego kontekstu bo kończy się “Nadto przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli.”
    Wyjęcie z kontekstu jest zapewne celowe aby ukryć największy winę przeciw Rzeczypospolitej poczynioną po 78 roku (a efektami po roku 85 jeśli liczyć pokolenia młodzieży), zmianę Edukacji na system indoktrynacji reglamentujący Wiedzę i Naukę. Czegóż się dziwić gdy gro “nauczycieli” zwłaszcza “młodych” zamiast dać tamę na zmiany wprowadzanej przez polityków już wtedy klakierowało temu procederowi a druga ich część skandowała na cześć jak to ujmujesz “styropianów”. Nie bez znaczenia jest fakt że z zawodu Nauczyciela zrobiono zawód mało atrakcyjny oraz jego znaczenie we wspólnocie zepchnięto na margines. Skutek? Pierwotny skutek taki że nastąpiły fale odejść nauczycieli, w pierwszej kolejności tych najbardziej “oświeconych”, skutek wtórny i podwójny, był taki że pozostała cześć dość przeciętna a nawet mierna nie mająca pojęcia o Naukach i z brakami w wiedzy (oraz tylko tacy pozostawali przy zawodzie nauczyciela po ukończeniu studiów), zaś na kierunki związane z nauczaniem szły z młodego pokolenia wyłącznie mierni, którzy z ledwością kończyli szkoły średnie. Dziś mamy kolejną już interakcję i skutki skutków tamtej “zbrodni”. Testy, ograniczenie zakresu Wiedzy i Nauki. Dziś człowiek ukończywszy studia nawet nie ma świadomości że jest poniżej poziomu Wiedzy i Nauki szkoły podstawowej sprzed ponad 30 lat. I wszyscy starszej daty którzy tu są obecni doskonale to wiedzą. W podmiocie artykułu i komentarzy – nie ma chętnych do zasadniczej służby wojskowej (czy zawodowej) bo nie ma podstaw, nie ma “przysposobienia obronnego” (z elementami ratownictwa) w szkołach podstawowych czy średnich, nie ma prawdziwego wychowania fizycznego. Braki w edukacji, braki w Wiedzy i Nauce to pierwsza przyczyna tego co się stało później. Likwidacja przemysłu i rolnictwa, nie dbanie o Środowisko, również brak Wspólnoty, agresja, kult “JA”, dalsza degradacja Edukacji i Nauki, degradacja Społeczeństwa i Narodu. W epoce “inter” i “smart” wręcz “zombie’zacja” większości populacji.
    Jak chcesz kogoś pokonać musisz sprawić by chciał być głupi – to w wolnym ale dość precyzyjnym znaczeniu zasada zapisana przed tysiącami lat.
    Dziś ludzie chcą być głupi. Nawet Ci którzy kiedyś nieśli kaganek Oświaty (Oświecenia), przyłączając się do tego trendu, od znienawidzonego przez Ciebie @Miecław “Kościoła” (instytucjonalnego) bo “nauczycieli” i “naukowców”.
    W końcu “róbta co chceta” a “wygłupianie” się jest takie “sexy”. “Palenie głupa” jest “trendy” i “cool”.
    Nooo… Tyle że z tego “sexy” Demografia też “siada”. Siada “wspólnota”, “obronność”. Jest tylko teatrum, “sexy show” i “smartphone’owy zombie’land”. Idealny materiał na NIEWOLNIKÓW.
    Czy to jest “przytomność” @Miecław?
    Jakaś chyba taka “nowoczesna”.
    Ale jak nie ma Wartości to czego oczekiwać od “ateistów”.

  31. Anonim
    17 sierpnia 2018 at 08:41

    @Rozdziobią nas kruki wrony.
    Miło mi że “trafiłem w gusta”…noooo cóż, nie poruszam się zbyt
    swobodnie w pięknym j. rosyjskim jednak po odsłuchaniu 1,2 min.
    ‘zauważyłem -buchankę”…i to jest TO co napiętnuje I.Rastierajew,
    Czemu dał wyraz w piosence m.in. ‘Romaszki”. Przypominam sobie
    że rzeczona piosenkę “prezentowałem’ kilkukrotnie, jako ciekawostkę
    (tak!Tak! Dożyliśmy takich czasów) dodam że artysta koncertował również w Polsce, vidorolik z występu prezentowany był na forum.
    ” szukam wszystkich jego piosenek”. Słusznie że szukasz, BO warto… może nieco ułatwię poszukiwania :

    “Strona” http://www.igorrasteryaev.ru/

    “Kanał” https://www.youtube.com/user/igorrasteryaev/videos

    Moja ‘ulubienia’ – И. Растеряев – Раковка.
    https://www.youtube.com/watch?v=bPdzP0lEc1Y

    ———————————

    Игорь Растеряев. Ходики
    https://www.youtube.com/watch?v=S-syTxeJCFA

    Игорь Растеряев Ромашки
    https://www.youtube.com/watch?v=bmz60JYbPj4

    “Не хочу я сейчас, чтобы кто–то меня слышал
    Чтобы видели меня у разбитого стекла
    Но жизнь прекрасна и прекрасны облака” (……………….)
    Pozdrawiam

  32. Miecław
    17 sierpnia 2018 at 09:39

    @Zbigniew. 17 sierpnia 2018 at 08:20

    Oczywiście podpisuję się pod twoimi wywodami. Taka jest smutna prawda. Oczywiście “przytomność” umysłu tego młodego chłopaka była spaczona nowym systemem bez wartości i zdegenerowaną kulturą, ale liczą się jego wnioski z obserwacji życia, bo niektórzy w dyskusji nawet na takie “przytomne” wnioski nie wpadną żyjąc jak zombie sterowani smartfonami.

    Ateiści, podobnie jak wierzący w boga podlegają tym samym prawom naturalnej głupoty, więc niczego nie oczekuj. 🙂

  33. Zbigniew
    17 sierpnia 2018 at 11:18

    @Miecław
    Nie mam oczekiwań bo oczekiwania to liczenie na przypadek :-D. W Naturze nie ma przypadków.
    Nie znam również bezpiecznego sposobu na przekazanie młodym że walka z okupacją finansową, partyjną czy pseudo religijną nie musi oznaczać przelewania krwi. Jest równie trudna i wymaga tyle samo wysiłku ale pozwala pozostać wśród żywych. Należy jednak wyzbyć się lenistwa.
    Z lenistwem jednak walka jest identyczna jak z głupotą. To jak walka z wiatrakami. Aby coś się faktycznie zmieniło czynnik musi być determinujący, zagrażający właśnie dalszej egzystencji w lenistwie i głupocie. Wygodne NIEWOLNICTWO będzie tedy zawsze wygrywać z wymagającą działania WOLNOŚCIĄ.

  34. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    17 sierpnia 2018 at 12:28

    @Zbigniew

    ….ale to jest zespół naczyń połączonych, nie tylko obniżyło się poziom nauczania w szkołach (polecam cykl na YT “Matura to bzdura”), ale obniżyło się też jakość sztuki i kultury. Wystarczy przejść się do sieciówek i spojrzeć na repertuar, w którym dominuje głównie fantasy, sci-fi, horrory i bajki 3D. To jest umyślne odrealnienie młodych ludzi i poddanie w wątpliwość wiedzę starszych pokoleń.

    Z całych sił polecam film: “Idiokracja” – który jeszcze w tamtym czasie uznawany był za groteskę. Dziś już nie. Śmiech z pokazania d….py jest już pewną normą.

    Pójdę dalej, kabaret był swego czasu miejscem ukierunkowania politycznego, wspólnoty, pewnej dawki metafory i solidarności, dziś on także uległ zwyrodnieniu. Pojawiły się Stund-up-y i Roast-y, w których chodzi tylko i wyłącznie o rzucenie mięchem a wszystko podszyte egoizmem, olewactwem, prostactwem

    Telewizja nie lepsza, paradokumenty wichrują młode umysły a w programach naukowych chodzi już tylko głównie o sprzedaż produktu.

    Pytanie tylko czy to naturalny bieg czy może ukierunkowany przez ludzi pociągających za sznureczki, na pewno jednak sami sobie jesteśmy także winni.

  35. wlodek
    17 sierpnia 2018 at 14:09

    Rozdziobią…..,czy można tłumaczyć stan duszy?Bo Rosja to nie narodowość to stan duszy! Igor przedstawiciel pokolenia który pielęgnuje tradycję Wysockiego,Okudzawy, Biczewskiej i tych wszystkich dla których Rosja to nie tylko dzień dzisiejszy ale i historia na pewno trudna ale i piękna bo to ich historia bez niszczenia pomników i opluwania potomków (skąd my to znamy)!

  36. Rozdziobią nas kruki wrony
    17 sierpnia 2018 at 14:25

    @Krzyk58
    Dziękuję za linki! W Rosji poezja jeszcze nie umarła, to mnie pociesza. Rosjanie jeszcze mają szansę, bo wciąż chcą śpiewać. Naród, który potrafi pieśnią opowiadać o świecie, nie zginie. Z gitarą, harmonią, cymbałkami a nie z cymbalskim smartfonem. Pewnie, też używam smartfona bo to wygodne narzędzie. Ale tylko narzędzie, a nie istota życia. Istotą życia jest to, o czym śpiewa Rasterajew, który nawet ze zwyczajnej pracy kombajnistów potrafił stworzyć małe arcydzieło.
    Albo ten chłopaczek, który chce tylko wrócić do domu, bo mu czeczeński klimat nie pasuje:

    https://youtu.be/52iOq7MJmps

    Tylko to jest ważne.

    My chyba w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, że II WWŚ w Rosji nigdy się nie zakończyła. Że wtedy,gdy my zajadaliśmy się szynką Gierka, u nich wciąż toczyły się wojny, o których niewiele wiemy, oni zaś żyją nimi i z nimi na codzień. Co wie przeciętny Polak o codziennym życiu zwykłych Rosjan w latach 90-tych? Mniej niż nic.

    http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-ciekawostki/item/134724-lata-90-kiedy-rosja-postanowila-przejsc-z-komunizmu-na-kapitalizm

    Dlatego oni wiedzą, co jest ważne i dlatego wciąż o tym śpiewają.

  37. Rozdziobią nas kruki wrony
    17 sierpnia 2018 at 14:33

    @Włodek
    Dokładnie, Rosja to stan duszy. Rosja – to tęsknota, to jakiś krzyk w piersiach, który zrywa się i wydostać nie może, to upojenie niebem, wiatrem i przestrzenią, to dzika radość i bezdenna rozpacz. Nie, inaczej. Rosja to nie jest stan duszy. Rosja jest duszą Świata.

  38. Zbigniew
    17 sierpnia 2018 at 15:25

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    Film już polecił @Miecław którego poinformowałem że obejrzałem tą głupawkę w roku jej wejścia na ekrany.

    Przy okazji polecam @Wszystkim takie opracowanie. W paru detalach mam więcej informacji i się nie zgadzam ale ale ogólny wydźwięk i rys faktograficzny są poprawne
    https://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10173
    W zakresie bieżących wydarzeń ciekawe jest również to:
    https://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10228

    @krzyk58
    Cześć druga jest:
    http://www.polishclub.org/2018/08/14/okupant-czesc-ii/

  39. krzyk58
    17 sierpnia 2018 at 20:34

    @Zbigniew.Interesujące spojrzenie na Rumunię piórem p. Agnosiewicza, a już
    zwłaszcza nasuwające się analogie do polskich realiów i problemów.Dostrzegam w kilku odniesieniach twórczości jaką uprawia p. M.A. tradycyjnie już wątek rusofobiczny co jest stałym elementem i znakiem rozpoznawczym środowisk lewicowych, liberalnych, ateistów i innych “wolnych-mularzy”- wielbicieli fartuszka,cyrkla i kielni. 🙂 Rosja wyznająca konserwatywny punkt widzenia jest nie do zaakceptowania przez ‘prawoczłowieczy wolny świat”, nie tylko “putinowska” – każda Rosja, co podkreśla w nowej kolejnej już książce “Nienawiść. Kroniki rusofobii” – Nikołaj Starikow

    —————–
    https://pracownia4.wordpress.com/2018/08/16/ratowanie-bialych-helmow-czyzby-za-duzo-wiedzieli/#more-10394

    Czym się różni rząd polski od bułgarskiego?

    W bułgarskim jest 70% Marsjan i 30% Bułgarów

    A w polskim?

    Nie ma Bułgarów.
    Za: sadistic.pl

  40. Rozdziobią nas kruki wrony
    18 sierpnia 2018 at 10:44

    @Krzyk58
    Sam Igor ponoć od lat nie pije, z tego co wyczytałam. U mnie też niedawno zapił się sąsiad, zostawił dwa psy,ale o nim nikt nie napisze piosenki. Nie mamy tu swojego Igora. Choć dobra sceneria była – upalny,słoneczny dzień zmierzający już ku końcowi, przed leciwą, rozpadającą się, niewykończoną chałupą z pustaków, pośrodku rżyska ląduje elegancki, żółty helikopter i wnoszą sąsiada na pokład. Jeszcze żył, umarł w szpitalu. Igor by to przetworzył. Ja się nie podejmę. Najwyżej mogę karmić psy, póki nie znajdzie się dla nich inna buda,bo o domu nie mogą marzyć.

    Ale nie o tym. Tam na końcu anegdoty jest taka scenka,że podjeżdżają dzieciaki z obozu pionierskiego i proszą załogę “buchanki”: “вытащи нас” bo utknęli w błocie. Ale brzmi to jak “выдыши”. I ten towariszcz odpowiada: “Co,dwie butelki wódki??Отдыхай!”. I tu nie rozumiem, bo to chyba jakaś gra słów, a mój rosyjski…ech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up