Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 grudnia 2018

Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć!


 Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć! Ponieważ może tylko rosnąć! Rosja ma największe złoża wszystkiego na świecie i jest w stanie dostarczyć do Europy dowolne ilości surowców strategicznych praktycznie w każdych ilościach i po najniższych cenach. Jest to oczywistość od momentu, kiedy w Rosji powstała kolej i jej bogactwa da się przewozić nawet z najodleglejszych rejonów inaczej, niż tylko statkiem lub wozem.

Unia Europejska ma świadomość istnienia tej współzależności i przykładem pozytywnego myślenia o współpracy jest gazociąg Nordstream oraz planowany Nordstream 2, jak również rozwiązania przesyłowe planowane na Południu. Na współpracy wszyscy zyskują, a znaczenie wymiany handlowej jest fundamentalne dla pozycji geopolitycznej i współpracy obu wielkich bloków państw, bo trzeba pamiętać że Rosja i Białoruś to państwo związkowe, a współpraca w ramach b.ZSRR jest bardzo szeroka i ma olbrzymią skalę. 

Nasz kraj jest położony idealnie na szlakach tranzytowych. Nie da się prościej i taniej przewieźć towarów pomiędzy Wschodem i Zachodem, niż przez nasze terytorium i terytorium bratniej Białorusi. Spowodowanie, że nasz kraj jest omijany przy największych projektach infrastruktury przesyłowej o znaczeniu strategicznym dla wszystkich, to największa zbrodnia na naszej racji stanu od niepamiętnych czasów. To co straciliśmy i co straciła Białoruś na mrzonkach o wspieraniu uprawnień tranzytowych Ukrainy, to po prostu nasze bezpieczeństwo oraz poważne zyski z transferu i dostępu do gigantycznych ilości surowców. 

Nie udało się jednak powstrzymać wymiany handlowej pomiędzy Rosją i Zachodem, a nawet polityka obecnych sankcji, nie spowodowała, żeby ta wymiana zmalała. Wręcz przeciwnie, dosłownie kwitnie i jest planowana na kolejne lata, głównie dlatego ponieważ nie ma alternatyw, a rozpychanie się Chin w krajach będących tradycyjnie dostarczycielami surowców dla europejskiego przemysłu powoduje, że ilość dostępnych źródeł się kończy.

W interesie Rosji jest sprzedawać do wielu odbiorców, tak żeby dywersyfikować swoje źródła dochodów, a zarazem wiązać ze sobą gospodarczo i Chiny i Unię Europejską. Te procesy są widoczne, a okres sankcji je jedynie wzmocnił, ponieważ Rosja w dużej mierze zwróciła swój dotychczas niewykorzystywany potencjał w stronę Chin. 

Nasz kraj w imię dywersyfikacji dostaw gazu i ropy naftowej myśli o zakończeniu wieloletnich umów z Federacją Rosyjską. Na pierwszy ogień pójdzie gaz, wydobędziemy się ze „szponów Gazpromu”, będziemy kupować droższy gaz, którego sprowadzanie z jedynie słusznego kierunku będzie logistycznym koszmarem. Jednakże takiego wyboru dokonujemy w imię dywersyfikacji, co można tłumaczyć politycznie i tak to jest również tłumaczone. Prawdopodobnie nie będzie kontynuowania kontraktu na dostawy gazu na dotychczasowym poziomie, co będzie z ropą naftową to się jeszcze zobaczy. Również należ spodziewać się tutaj poważnych zmian, ponieważ pod hasłem dywersyfikacji i uniezależniania się, będziemy po prostu płacić więcej. 

Tymczasem okazuje się, że stale rośnie import… węgla kamiennego z Federacji Rosyjskiej i powstańczych republik Donbasu. Tych źródeł nie mamy czym zastąpić, chociaż importujemy węgiel z Kolumbii i Mozambiku, to jednak węgiel ze Wschodu jest najtańszy i najłatwiej można go dostarczyć do kraju. Koszty logistyki węgla są zawsze tym większe, im dalej znajdują się źródła pozyskiwania. 

Jeżeli chcemy kontynuować model rozwoju oparty na konsumpcji, to musimy mieć źródła z których będziemy czerpać energię i inne potrzebne surowce dla gospodarki. Tego nie da się przekłamać, nie da się wymodlić, nie da się również zadekretować. To, że Sejm coś przegłosuje, jeszcze nie oznacza, że to się samo stanie. Przykładowo wielką niewiadomą jest to, dlaczego złoża na Lubelszczyźnie nie są eksploatowane, chociaż wedle opinii wielu geologów i przedstawicieli branży górniczej, mogłyby zapewnić nam potrzebny surowiec na wiele lat.

Chodzi o zrozumienie prostej zależności. Mówimy bowiem o podstawach kreowania się wartości w gospodarce. Są to zawsze rolnictwo oraz produkcja o dostawa dóbr podstawowych tj. energii i tych, które otrzymujemy pod postacią usług komunalnych. Lepiej dla gospodarki jest, jeżeli energia elektryczna jest produkowana ze źródeł, których pokrycie mamy w kraju i jest finansowana praktycznie w pełni w walucie krajowej. To daje nam realne gwarancje bezpieczeństwa i energetycznego i gospodarczego w ogóle. Jeżeli paliwo do elektrowni trzeba będzie kupić, czy to w postaci prętów do elektrowni jądrowej, czy statków wypełnionych skroplonym gazem, to wcześniej trzeba będzie uzbierać górę Euro na pokrycie nowego deficytu w naszym handlu zagranicznym. 

Na podstawie powyższego powstaje proste pytanie – jeżeli już jesteśmy skazani na import, do dlaczego musi to być import droższy? Przecież i tak będziemy sprowadzać surowce z Rosji, naprawdę nie da się taniej, pewniej i bezpieczniej, nie mówiąc już o ilościach…

Tags: , , , , ,

30 komentarzy “Ilość surowców importowanych z Rosji będzie tylko rosnąć!”

  1. Dawid Warszawski
    7 sierpnia 2018 at 06:28

    Bo po prostu nie ma alternatywy dla importu z Rosji, a Rosja ma możliwość przekierowania do Chin, tylko czy chce być uzalezniona od Chin? `

  2. Zbigniew
    7 sierpnia 2018 at 07:38

    Trochę zweryfikuję temat surowców. Wiem że mało kto jest w temacie jeśli chodzi o Naukę ale musicie wziąć poprawkę na to że Świat który nadchodzi będzie potrzebował przede wszystkim jednego surowca, pozornie dość powszechnego ale w wersji przydatnej dla życia już nie tak bardzo.
    Wody.
    Energii zaś wokół będzie tak wiele że takie paliwa kopalne zejdą na któryś tam plan zaś inne surowce “strategiczne” nie zdadzą się na wiele bo ich użycie i przetworzenie zawsze jest okupione użyciem wody na jakimś etapie i to bynajmniej nie w jakiś mikroskopijnych ilościach.
    Wody Rosja raczej nie dostarczy nikomu i Chiny dobrze wiedzą co robią budując gigantyczny (jak wiele rzeczy w ludnych Chinach) wodociąg, zaś inna “grupa” dobrze wiedziała co robi “kupując” pokaźny obszar ziemi w Ameryce Południowej.
    Surowce surowcami a najcenniejszy i kluczowy dla życia składnik traktujemy jako coś oczywistego i nieskończonego (dla życia). Tymczasem to jest faktycznie rzadki surowiec który nie tylko nie będzie podlegał dystrybucji ale będzie również reglamentowany. I będą o niego wojny.
    Co robimy obecnie z wodą? Czy dbamy o źródło naszego istnienia i budujemy kolejne bardzie zaawansowane oczyszczalnie by oddawać go naturze w jaki najlepszy stanie. Czy też zanieczyszczamy środowisko m.in. beztrosko używając toksycznych środków do naczyń których z wody usunąć łatwo się nie da albo i w ogólnie nie da (przy okazji wspieramy głównie jedną chemiczną korporację “zza miedzy” ale i inne również). Nie budujemy oczyszczalni. Budujemy ścieżki rowerowe (dla “zielonych”) i (o zgrozo) aquaparki! Co zaś robią wszyscy “zieloni”? Ratują wilki, wiewiórki kornika zapominając że przyszłość planuje dla całego życia śmierć z pragnienia. Widzieliście zielonych którzy zajmuję się śmieciami w lasach czy wodzie?
    Zajmujemy się surowcami strategicznymi, paliwami w chwili kiedy wiemy że z tej planety nie jesteśmy w stanie uciec a nawet jeśli jakieś garstce się uda to specjalnie nie ma dokąd uciekać.
    Woda to podstawa dzisiejszej polityki.

  3. Anonim
    7 sierpnia 2018 at 08:12

    Na pewno krzywa importu będzie rosnąć – BO, każda inna opcja jest co najmniej chora. Zarazem nasilać będzie się
    retoryka rusofobii, to taka nowa świecka tradycja- trynd xxxxbanderowski, stale już obecny
    w polityce nie tylko Kijowa – co w niczym nie przeszkadza ‘robić
    geszefty” ze strona rosyjską,. Takie czasy… aktualnie na tapecie mamy
    “agresję Rosji na Gruzję” 08.08.08. – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę – uwaga: w sieci krążą “różne filmy”, należy więc w ocenie dostępnego materiał zachować trzeźwość umysłu.
    Jak już jesteśmy w temacie – posłuchajmy co miała do powiedzenia n/t. rodzina osetyńska (matka z córką)12 letnia wówczas diewoczka w ojczyźnie “demokracji i prawczłowieczych”
    12-ти летняя девочка в США рассказала по ТВ о Осетии

    https://www.youtube.com/watch?v=oV_UWA7iYy8&t=68s

    Спасибо президенту России(D. Miedwiediew) за спасение Осетии https://www.youtube.com/watch?v=bWgpJij9NaE

    Rusofoby wiedzą “swoje”, więc sprzedają ciemnemu ludowi (?) swoją euroatlantycką (syjonistyczną) wersję co wyraźnie słychać z eteru(w) m.in. Polskiego Radia…

  4. jerzyjj
    7 sierpnia 2018 at 08:13

    do Dawid Warszawski…
    Bredzisz waść!!! To Rosja ma być zależna od Chin czy Chiny od Rosji?

  5. Zbigniew
    7 sierpnia 2018 at 08:14

    Uzupełnieniem w kategorii “ciekawe spojrzenia”
    https://www.racjonalista.pl/kk.php/t,10226

  6. jerzyjj
    7 sierpnia 2018 at 08:16

    Tylko krok do likwidacji rur w których jeszcze płynie przez Ukrainę i POLSKĘ gaz do Europy.
    http://yurasumy.livejournal.com/1549943.html

  7. jerzyjj
    7 sierpnia 2018 at 08:33
  8. wlodek
    7 sierpnia 2018 at 08:35

    Rozumie to”Zachód”,tylko nasze”elity”nie mogą tego zrozumieć! I budują zamki na piasku mocarstwowej Polski.A podszyte jest to rusofobią i gadaniem o agresji. Niedługo zabraknie nie tylko gazu i węgla ale prądu a jego z USA sprowadzać się nie da !

  9. Polska Patriotka
    7 sierpnia 2018 at 08:46

    Trudno stawiać na import surowców z Rosji, jeśli w ogóle nie jest pewne, czy to państwo przetrwa. Wiele prężnych państw, pozbawionych własnych surowców, czyni ukryte lecz realne wysiłki by siegnąć po jego bogactwa. Co prawda Rosja robi, co tylko może, aby bronić tego, co posiada, i aktywnie kształtuje swoje miedzynarodwe otoczenie zgodnie z własnymi interesami geopolitycznymi, lecz demografia i zbyt słaby kapitał innowacyjny sprawia, że w średniej i dłuższej perspektywie szanse jej są naprawdę marne.

  10. wlodek
    7 sierpnia 2018 at 09:28

    Polska patriotka, lepiej swoje zainteresowania skieruj na nasz kraj, a nie dywaguj czy przetrwa Rosja! Chyba że jesteś jedną z tych “patriotek” o których pisał Dmowski”Oni bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę”.

  11. Miecław
    7 sierpnia 2018 at 09:33

    “Spowodowanie, że nasz kraj jest omijany przy największych projektach infrastruktury przesyłowej o znaczeniu strategicznym dla wszystkich, to największa zbrodnia na naszej racji stanu od niepamiętnych czasów. ”
    I TO JEST SEDNO FELIETONU. CZY ODPOWIEDZIALNE ZA TO OSOBY PONIOSĄ KARĘ? MOŻE PRZYJDZIE KIEDYŚ CZAS NA SEJMOWĄ KOMISJĘ ŚLEDCZĄ I ŚCIGANIE ZDRAJCÓW?

  12. krzyk58
    7 sierpnia 2018 at 09:37

    @wlodek. “zachód” niczego nie rozumie’, postępuje dokładnie tak jak
    polskojęzyczne elity, no może jest nieco bardziej elastyczny, gdyż
    takie są wymogi rodzimego ‘byznesu” – najchętniej jednak wziąłby surowiec za friko , “jako ma już we krwi”. Póki co (płaczą i…) – płacą…

  13. Miecław
    7 sierpnia 2018 at 09:40

    Ale jak sygnalizuje Jan Engelgard, coś się zmienia, tylko po cichu:

    “Polska nie może zmienić swojego położenia geograficznego, a to oznacza, że naszym największym partnerem mogącym dostarczyć najtańsze surowce energetyczne jest Rosja. Nie chcą się z tym pogodzić polscy decydenci i od lat zatruwają atmosferę wizją jakiegoś gigantycznego zagrożenia suwerenności, mimo że kraje takie jak Węgry, Finlandia czy Słowacja widzą to zupełnie inaczej. (…)
    Tymczasem rzeczywistość jest silniejsza niż ideologiczno-propagandowe zadęcia. Jak nieco wstydliwie informują media Polska sprowadza coraz więcej węgla z… Rosji, bo sama nie jest w stanie zapewnić zapotrzebowania na ten surowiec. Dowiadujemy się także, że Gazprom zwiększył eksport gazu ziemnego do Polski o 6,6% w okresie styczeń-lipiec 2018 r. A przypomnę tylko, że jest to firma uznana w Polsce za „narzędzie rosyjskiego imperializmu”. Ale to nie wszystko. Oto polski koncern Lotos zawarł gigantyczny kontrakt z rosyjskim Rosnieftem na dostawę od 6,4 mln ton do 12,6 mln ton ropy naftowej do końca 2020 r. Przeliczając na dwa i pół roku wychodzi nie mniej niż 2,6 mln ton rocznie i nie więcej niż 5 mln ton. To dużo więcej niż Lotos sprowadził od Rosnieftu w ub. roku. Rosyjska firma pochwaliła się tym kontraktem i wydała stosowny komunikat, pisząc, że „umowa z Grupą Lotos potwierdza jakość relacji partnerskich Rosnieft z głównymi odbiorcami w tradycyjnych regionach zbytu rosyjskiej ropy”. Polski Lotos milczy na ten temat, jakby wstydząc się zawartego porozumienia.”
    Jan Engelgard
    Myśl Polska, nr 33-34 (12-19.08.2018)
    Więcej pod linkiem: http://www.mysl-polska.pl/1643

  14. Anonim
    7 sierpnia 2018 at 10:13

    /Wojciech/ Polska Patriotko piszesz Dudą. Rosja mimo wielu agresji i wojen cywilizacji zachodniej w celu jej zniszczenia istniała i będzie istnieć. Dziś też coraz bardziej się wzmacnia pod każdym względem. Polska jak wiemy istniała nie zawsze i coraz bardziej jej istnienie wisi na włosku. Zbliża się do potężnego kryzysu energetycznego, realizując politykę satelickiego podporządkowania militarnemu lobby US/NATO i Izraela. Zapowiedzią kryzysu są systematycznie podnoszone ceny energii płacone przez indywidualnych konsumentów i praktyczny zanik inwestycji w górnictwo i elektrownie. Jak na razie wegetujemy dzięki dostawom surowców energetycznych z Rosji. Paradoksem jest, że już w tym roku import węgla z Rosji przekroczy 20 milionów ton. I tylko patrzeć jak po zbudowaniu NordStream2 zepsuje się rura jamalska i ktoś zatka rurociąg ropny Przyjaźń. I będzie po ptokach. Radzę Polskiej Patriotce aby już zaczęła trenować bojową pieśń “Żeby Polska, była Polską”. W ciemności i chłodzie poczuje się wreszcie we własnym domu.

  15. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    7 sierpnia 2018 at 10:17

    @Polska Patriotka, proszę Pani, kompletnie z obłoków Pani obawy. Rosja nie wczoraj się odrodziła. Kilkanaście lat już minęło. Osiąga dojrzałość, a Pani się martwi w obliczu starego, schorowanego i grubego giganta USA? On już NIC nie może, a pozostałe kraje są dużo mądrzejsze. Doskonale wiedzą, że mądra współpraca zaowocuje stabilizacją…..choćby minimum. Nie sądzę, aby komuś po głowie chodziła w Europie interwencja zbrojna na Rosji, z czym do ludzi? Proszę się o stabilność Polski martwić. I o jakim, na litość boską, kapitale innowacyjnym Pani mówi? Mają się uczyć jak ulepszyć linię Suchoja, czy udziwnić? Polska stoi innowacyjnością, dostaliśmy za przeproszeniem pier……lca na punkcie tego słowa a nie robimy…..NIC. “Polska-Mateusz wajchę przełóż”. Jesteśmy też dobrzy w start-upach, to taki biznes dla umysłowo chorych. Rosja ma szkoły, uczonych, rzemiosło, militarkę i poparcie Rosjan, proszę się o demografię nie martwić. Zachęcam do bałaganu demograficznego Polski, do skierowania sił na własne pole.

  16. Bible Freak
    7 sierpnia 2018 at 11:45

    @Zbigniew: “Widzieliście zielonych którzy zajmuję się śmieciami w lasach czy wodzie?”

    Co Panu przeszkadza dołączyć się do “zielonych” i zająć się tą sprawą?

  17. Bible Freak
    7 sierpnia 2018 at 11:49

    @Polska Patriotka “demografia i zbyt słaby kapitał innowacyjny sprawia, że w średniej i dłuższej perspektywie szanse jej są naprawdę marne”

    Demograficzna sytuacja Polski jest bez porównania gorsza niż Rosji, a o polskim kapitale innowacyjnym smutno mówić, Pani Patriotko.

  18. wlodek
    7 sierpnia 2018 at 11:54

    Wojciechu,święte słowa! Jestem z Katowic i problematyka węgla jest mi znana.Ciągle “dumam”,jak to jest że produkcja węgla spada a zyski firm około górniczych rosną! Na Śląsku opłaca się firmie z Niemiec Czech,a nawet z Australii starać się o budowę nowych kopalń a Polsce od 30 lat nie.? Jest wiele paradoksów o czym ja i “winetu”dobrze wie, a to temat na temat rzeka!Pozdro.

  19. Anonim
    7 sierpnia 2018 at 13:08

    @Polską Patriotka o Rosję się nie martw. Jak już tak lubisz się martwić, to martw się o Francję, bo zanosi się, że za jakieś 10 lat białych Francuzów nie będzie wcale.

  20. Zbigniew
    7 sierpnia 2018 at 13:36

    @Bible Freak
    Wyobraź sobie że to czynię nader często a “zielonych” tam “ni widu ni słychu”. Bo “zieloni” (ale i inni) są tylko mocni frazesami “w gębie” a częściej wypisując różne bzdury anonimowo “w Internetach”.
    Dzisiejszy Świat to właśnie świat frazesów, paradoksów i pozorów. Takiego “darcia japy” żeby się nie wydało że ma się “dwie lewe ręce”.
    Do działania nie ma chętnych.

  21. krzyk58
    7 sierpnia 2018 at 15:53

    Musisz to wiedzieć(325)Czy dyscyplina w Chinach przyczyniła się do sukcesu tego kraju?
    https://www.youtube.com/watch?v=jU7Wf2TEuWw

  22. Bible Freak
    7 sierpnia 2018 at 16:27

    @Zbigniew “Wyobraź sobie że to czynię nader często a “zielonych” tam “ni widu ni słychu”.

    Jak Pan to naprawdę czyni to jest Pan “zielonym”. Tylko dlaczego Pana nie widać?

  23. Anonim
    7 sierpnia 2018 at 17:18

    Przestańmy się zadręczać.

    Czas wszystko rozstrzygnie.

    Macondo trwa.

    Amen.

  24. Daniel
    7 sierpnia 2018 at 20:11

    “dlaczego złoża na Lubelszczyźnie nie są eksploatowane” Ten węgiel jest kiepskiej jakości, o czym przekonałem się na własnej skórze kilka lat temu kupując go tanio od handlarzy z tamtych stron. Nie dawał tyle cepła co śląski węgiel, bo był silnie zmieszany jako skała mineralna z wapieniem i rudą żelaza. Po prostu wypalony wapień z rudą zapychał piec i od tamtej pory postanowiłem , że już nie dam się nabrać.

  25. krzyk58
    7 sierpnia 2018 at 21:01

    https://www.kramola.info/vesti/neobyknovennoe/kitay-planetarnyy-lider-xxi-veka
    ————————————-

    Aleksander Jabłonowski, Maciej Poręba, DOLARY U$A GÓWNO WARTE https://www.youtube.com/watch?v=PhM1S-Fw-q4&t=313s

  26. Zbigniew
    8 sierpnia 2018 at 07:13

    @Bible Freak
    Nie nie jestem “zielonym”. W żadnym konteście. Jestem zwyczajnym, przeciętnym i normalnym (mam nadzieję bo podobno jest inaczej i to ogół wyznacza normę nie margines) człowiekiem z mózgiem. Który “owtiera ryj” dopiero jak coś zrobi i czegoś dokona a nie pitoli teoretyczne farmazony “w internetach”.

  27. Bible Freak
    8 sierpnia 2018 at 14:42

    @Zbigniew:”Który “owtiera ryj” dopiero jak coś zrobi i czegoś dokona a nie pitoli teoretyczne farmazony “w internetach”.”

    I co Pan zrobił? Czy to jest tajemnicą?

    Ja podejrzewam, że Pan nie znosi “zielonych”, bo Panu albo Pana kolegom “zieloni” przeszkadzają w interesach.

  28. winetu
    8 sierpnia 2018 at 14:54

    Dla specjalistów i znawców wszelkiej maści dedykuję parę słów o polskich patriotach.
    Borja polskie niebo kryje,
    Wichry PeOwskie kręcą się,
    To jak padlina z PO zawyje,
    To, jak dziecina zapłacze Borja DUTKA.

  29. krzyk58
    8 sierpnia 2018 at 15:50

    @Bible Freak “8 sierpnia 2018 at 14:42”.
    To zwykle “zieloni” nadstawiają kieszeń – ‘ nie mów mi do ucha…”
    Zwykle żerują na lokalizacjach nowych, poważnych biznesów. 🙂

  30. Zbigniew
    9 sierpnia 2018 at 07:15

    @Bible Freak
    Mało mnie obchodzi co bbbbbb myślisz ale próbuj dalej 😀
    Dalsza dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Idź bbbbb się przy sojowe late.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up