Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 października 2018

Zdziwieni wzrostem cen energii?


 Zdziwieni wzrostem cen energii? Nagle media zawyły jednym głosem, że skutkiem rządowej strategii a właściwie braku strategii w sektorze energetyki i jej dystrybucji będzie wzrost cen. Normalnie odkryli koło czy co? Przecież portale branżowe piszą o tym już z 10 lat lub dłużej. My także o tym pisaliśmy wiele razy zwłaszcza w kontekście elektrowni jądrowych i wykorzystania technologii jądrowej do dodatkowych celów. Tylko co z tego jeżeli w ogóle nie ma dyskusji o tych sprawach w kraju?

Problemem przesądzającym o naszych kłopotach energetycznych jest monokultura spalania węgla. To nie jest paliwo przyszłości, a jego spalanie dla uzyskania ciepła to marnowanie jego potencjału. Wmawianie ludziom, że węgiel to bezpieczeństwo energetyczne ma tylko ten sens jeżeli uda się go importować z Rosji lub walczących z ukraińskim faszyzmem powstańczych republik ludowych Doniecka i Ługańska (to opisanie faktów).

Nie da się zrozumieć powodów dla których wszystkie kraje w regionie mają energetykę jądrową, tylko my nie? Węgrzy rozbudowują swoją elektrownie w oparciu o rosyjską technologie i za rosyjskie pieniądze. Białoruś właśnie kończy imponujący obiekt, a polskie reaktory z Żarnowca sprzedano po cenie złomu. Nikt za to nie odpowiedział, a szkoda… Mielibyśmy nie tylko energię, ale przede wszystkim możliwość samodzielnej produkcji wkładu do broni jądrowej. Proszę Państwa – NIE MA PRZYPADKÓW W TAKICH SPRAWACH, PO PROSTU ICH NIE MA. NIE ZDARZAJĄ SIĘ.

Podobnie fascynujące jest to dlaczego w naszym kraju nie ma możliwości rozwijania energetyki odnawialnej. Oczywiście wiatraki straszą ptaki, a drgania i wibracje są uciążliwe jednak kominy elektrociepłowni to nie są zielone płuca Polski… Jeżeli prześledzimy ustawodawstwo a właściwie jego ewolucję na przestrzeni ostatnich lat ze słynnym gazem “głupkowym” włącznie to po prostu mózg staje i odmawia współpracy. Zwłaszcza, że w Niemczech się da i duża część tego, co tam się da jest wytwarzane u nas lub montowane przez naszych fachowców.

We wszystkich tych zagadnieniach szokuje postawa mediów. Właśnie się obudziły, ze zdziwieniem kilkulatka. Ceny energii elektrycznej i energii w ogóle wzrosną i to znacznie. Media kosztują, a przesył również nie dzieje się za pomocą modlitwy…

Energetyka wymaga stałej troski i ciągłych inwestycji. Mówimy o wielkich pieniądzach, które trzeba wykładać stale. My niestety pozwoliliśmy sobie na zapaść technologiczną, a przerwanie inwestycji w Żarnowcu zatrzymało nasz system w ewolucji, czyniąc go skazanym na węgiel.

Problemy z węglem są dwa. Po pierwsze nie lubi go Unia Europejska i po drugie jest bardzo drogi w wydobyciu głębinowym. To są dwie orientacje strategiczne z którymi nie możemy sobie poradzić. Nie ma rozwiązania tych problemów bez odejścia od węgla. Będzie to proces długotrwały i kosztowny, tylko najpierw trzeba mieć strategię i zrobić pierwszy krok.

Przy niewykorzystywanym potencjale naszego rolnictwa, bez większego wysiłku moglibyśmy zapewnić sobie około 30% pokrycia ogólnego bilansu energetycznego, zwłaszcza w lokalnych układach użycia. Dlaczego to się nie dzieje? Jeżeli lobby węglowe ma interes w sprzedaży węgla, a lobby rolne w braniu dotacji za nieuprawianie niczego, to jak ma się udać?

Doczekamy czasów, że nasz kraj będzie importował prąd elektryczny z zagranicy. To jest już w zasadzie nieuchronne. Jak do tego mają się bajki o suwerenności i wstawaniu z kolan?

Tags: , , , ,

14 komentarzy “Zdziwieni wzrostem cen energii?”

  1. Kurtyna kłamstwa
    2 sierpnia 2018 at 05:43

    dopiero sie zdziwimy….

  2. Zbigniew
    2 sierpnia 2018 at 07:12

    Proszę się zapoznać ze strukturą finansowania energii oraz przepływem gotówki a potem strukturą całości gospodarki czy przemysły również w kapitale własnościowym to może Autorze zrozumiesz o co chodzi.
    Bo i owszem możemy bawić się w ekologię i udawać że CO2 nie jest potrzebne lasom, lasy ziemi i wodzie, a wodza ludziom i zwierzętom a najważniejszy jest kornik drukarz i afrykański pomór świń (tak przy okazji te dwa elementy, każdy z nich wyczerpuje znamiona użycia broni biologicznej)..
    Oczywiście wobec ludzi, tych zwykłych konsumentów wydaje się to “nie fair” ale większość z nich tez nie jest “fair” tworząc największy problem – góry śmieci (w tym również przez przyzwolenie na ich import, palenie nimi w piecach, jak i kupowanie całego opakowanego w plastik “pseudo jedzenia” – zresztą skrajnie rakotwórczego w wielu przypadkach). Energia, jest pozyskanie jest równie tanie wszędzie gdzie się ją pozyskuje i wobec kwot w tym czy innym państwie jest “śmiesznie” tanie. Całą “górka” ceny to “gra w szachy”.
    W SZACHY
    nie w “kółko i krzyżyk”.
    Wiatraki w naszym klimacie to lekka przesada w takie postaci jak istnieją. Raz że za małe i za niskie, dwa że stoją nie tam gdzie nie trzeba, trzy że właściwie można powiedzieć że nie mają serwisu. Jak któryś padnie to już stoi jak pomnik debilnej cywilizacji która przeminie.
    Ludzie mało wiedzą o energii, o jej przepływie, bynajmniej nie magicznym (w modzie jest ostatnio sekcizm mający zdezawuować “wolną energię”), Nauka i aktualna wiedza właściwie nie trafiły na żadną uczelnie na świecie. Podlegają reglamentacji tak jak edukacja w szkołach. A uczestnicy “systemu” – “politycy”, “korporacje”, “lekarze”, “prawnicy”, “nauczyciele”, “prorocy” dbają o to by reszta ludzkości nigdy nie dowiedziała się tzw “prawdy”, faktów
    Z czystego człowieczeństwa można by przepisami pozwolić zwykłym ludziom produkować energię samemu, prywatnie przyłączając do wspólnej infrastruktury tylko że to wiązałoby się z przekazaniem wiedzy o energii, a więc przekazaniem konkurencji, wrogom, wrogom nie tylko zwykłych ludzi ale generalnie ludzkości jako takiej.
    Tak, chodzi o korporacje i cały wianuszek wokół nich.
    I o niewolnictwo.
    Gra w szachy.
    Reszta to tylko narracja.

  3. krzyk58
    2 sierpnia 2018 at 08:03

    Musisz to wiedzieć(324) Opluli Erdogana, więc teraz głupio im pokazywać że w Turcji…
    https://www.youtube.com/watch?v=N68mTdodobM&t=5s

  4. Inicjator
    2 sierpnia 2018 at 08:19

    A tak to po co nam ten prąd?

    Ja jestem pod namiotem, piszę ze smartfona, nocą przy ognisku.

    Po co nam to wydobywanie węgla, jak amerykanie dostarczą nam gaz skroplony?

    Nie rozumiem niczego …

  5. Wojciech
    2 sierpnia 2018 at 09:21

    kilka dni temu Autor pisał: “Problem polega na tym, że już prawie nic nie można. Ponieważ właśnie wchodzimy w fazę, w której będziemy ponosić konsekwencje polityki prowadzonej przez ostatnie prawie 30 lat.” Dziś ma pretensje do mediów, że nie informują, nie ostrzegają o groźbie kryzysu energetycznego w Polsce. Nie będą pisać, bo to nie są media Polskie. A Polską energetykę jądrową zniszczono już na samym początku, gdy radośnie tańczono w karnawale solidarnościowym, a wielki naukowiec, minister z AGH niejaki Tadeusz Syryjczyk wygłaszał bzdury, że najlepszą polityką gospodarczą jest brak polityki. Żarnowiec zniszczono na zawsze. Dogorywająca polska energetyka została zbudowana w większości w czasach Polski Ludowej, a jej zgon przebiega na spalaniu węgla rosyjskiego, którego w tym roku zużyje ponad 20 milionów. Taniego i dobrego węgla z wrogiej Rosji i z niepodległego Donbasu. Nam pozostaje dumna postać Adriana Dudy i pamięć po katastrofalnie przegranych Powstaniach.

  6. wmw
    2 sierpnia 2018 at 13:33

    Powiedzmy, mam całkowicie odmienne poglądy….

    Propaganda mówi, że zielona energia i inne pierdoły.
    Kto na tym zarabia?
    Gdzie trafiają sumy za zielone certyfikaty?
    Nie przypadkiem do producentów tych cudeniek?

    Bez dotacji, zielona energia jest w dalszym ciągu droższa niż konwencjonalna.
    I przede wszystkim, nie nadaje się do zastosowań przemysłowych, bez buforowania jej mocami konwencjonalnymi.
    Podwójny system energetyczny musi być droższy.

    Zielona energia jako ideologia, może odprzemysłowić kraj….

    A co do węgla.
    Wydobywaliśmy za złotówki, sprowadzamy za dolary.
    Skąd dolary?
    Musimy zarobić, bądź wziąć KREDYT?
    Może o to chodzi?

  7. 50-parolatek
    2 sierpnia 2018 at 15:47

    @zbigniew
    – pelna zgoda
    dopowiem tylko, ze nawet gdyby ktos z “konsumentow” posiadal jakas wiedze i mozliwosci, to i tak przepisy sa tak “spreparowane”, ze czlowiek, nawet tylko na wlasne potrzeby i tak nie moze sobie, ot, tak, produkowac jakielkolwiek enwrgii
    jako przykladu uzyje swojego przypadku. mam w niemczech 3-poziomowy dom. jest na tyle wysoki, ze z wiatru na wysokosci dachu bylbym w stanie “wyciagac” 1,5-2kw energii elektr.
    oczywiscie, nie za pomoca ogolnie znanych wiatrakow, tylko za pomoca wlasnej konstrukcji. w dwoch zdaniach, zaprojektowalem sobie cos w stylu “arabskiego mlyna”. wygladem zewnetrznym niewiele roznil sie od kominow obok.
    poza tym, prawie bezglosny i wlasciwie nie do zauwazenia.
    no coz….
    – “zgodnie z przepisami” NIE WOLNO..

  8. wieczorynka
    2 sierpnia 2018 at 19:34

    @ wmw , podpisuję się pod Twoim tekstem.

    Blisko 40 – lat tamu przyjechaliśmy na Warmię. Mąż na kilku uczelniach, korzystając również z bibliotek dokładnie sprawdził ile kosztuje ewentualne postawienie wiatraka i korzystanie z tej energii.
    Okazało się, że koszty budowy przekroczą ilość uzyskanej energii, zatem jaki sens mają te wątpliwej jakości dekoracje w terenie ?

  9. krolowa bona
    2 sierpnia 2018 at 19:49

    No nie mam wrecz sily przy ok.+40°C znowu zaczynac pisamie o energii od Poncjusza i Pilata…juz to robila na tym forum 100-razy….bez energii czlowiek wspolczesny wogole nie moze przetrwac, dostep do energi jest tak wazny jak dostep do wody i bez jednego i bez drugiego nie da sie przezyc….
    Rzady oraz finansiera bankowa szykanuje i terroryzuje wszyskich obywateli dookola,ze jakby co, to sie “zakreci” kurek i bez drakonicznych cen za energie panstwa by splajtowaly…
    Miliony trupow i oceany krwi przelalo sie w wojnach prowadzonych od ponad 100 lat o dostep do zrodel energi jakim jest ropa naftowa, to nawet trudno jest sobie wyobrazic…..nawet telefony i komputery bez dostaw energi sa niczym….
    Nie ma czegos takiego, jak “zielone energie odnawialne”,co tu autor “bredzi”,no dzis jest bardzo goraco ,prawie bialko sie czlowiekowi scina…
    Te rzekomo “odnawialne zrodla energii ” to bardzo droga technologia i zuzywa bardzo duzo surowca naturalnego,nota bene promieniotworczego ( smigla wiatrakow ….) i takie ilosci,ze nawet nie starczy by tylko w Niemczech ( ok.83 mln mieszkancow i rozparcelowany przemysl do Polski np.,by Polska placila i wytwarzala energie i miala zly bilans ekologiczny ,co np.dzieje sie tez z Chinami,ktore nadrabiaja dzisiaj swoj “Manchester z XIX wieku ) zapewnic konieczna energie wszyskim…..
    Zbrodnia przeciw ludzkosci jest energia produkowana z roslin ,ktore sluza ludzkosci od poczatkow istnienia jako pokarm i tak np.energia wytwarzana ze zboz,w tym z pszenicy !!! , kukurydzy ( podrozaly o 300 % od kiedy sa spekulacje gieldowe i notowania jako zrodla energi “a kysz cholera jasna”odnawialnej energii a ludzie na swiecie gloduja i emigruja do UE…),kartofli,buraka cukrowego,lubianu i soji,ktore sa pasza dla bydla,trzciny cukrowej,bawelny i welny…drzew i oleju palmowego,ktorego plantacje zrujnowaly klimat i obecnie np.w Niemczech i w Szwajcarii ryby “gotuja” sie w rozgrzanych wodach rzek…..

    Tam, gdzie czlowiek zyje zawsze niszczy on srodowisko naturalne ale najmniej nowoczesna energia podwojnej dyfuzji wodoru,ktora.nie powoduje napromieniowania jonizujacego i swoistego rodzaju jest jedyna energia odnawialna, gdyz z powstajacej w tym procesie pary wodnej mozna ponownie pozyskac wodor, takze z moczu czlowieka i zwierzat hodowlanych ( mocznik =urea zawiera bardzo duzo wodoru ) i od tego trzeba by i to bardzo,bardzo intensywnie zaczac,takze trzeba by zajac sie technologia pozyskania energi,ktora ludzie sami wytwarzaja chodzac lub jedzac,bo ta energia rozprasza sie i powoduje tylko ogrzanie srodowiska…

    Takze,co w szczegolny sposob nabiera znaczenia w obecnym, zmienionym klimacie sa lustra skupiajace promienie sloneczne,ktore osiagaja temperature topnienia stali jak w hucie zelaza…sa takie “walizki-kuchenki do gotowania” rodem z Afryki, ale koncerny i rzady trzymaja i obywateli za morde i szykanuja wszystkich nie dopuszczajac do tych.nowych technologi ani do wprowadzenia technologii rozczepu dwufuzyjnego wodoru ani do “laserowania naturalnego” tj.kumulacji pod wlascieym katem w lustrach promieni slonecznych ..sa przynajmniej 2 miejscowosci na swiecie,gdzie burmistrze malych miejcowosci gorskich, ( cos jedna we Wloszech,jedna w Szwajcarii ) zaslonietych gorami zastosowal te lustra dajace “blask” tj swiatlo na od stuleci ciemne jak noc miejsca….

    Za te “transformacje ” i doprowadzenie do kompletnego upadku elekrowni atomowych min.w Zarnowcu i polskiego przemyslu i mysli inzynierskiej i naukowej oraz wszelaka niefrasobliwosc i wesolkowatosc “solidarnosci” z lechem walesa na czele,papieza,ktory rozpieprzyl cale panstwo polskie i onanizujace sie tym upadkiem kk a takze na polska latwowierna dusze to nawet nie ma odpowiedniej kary, widzac w jakie “maliny” wprowadzili samodzielne panstwo i 40mln obywateli i co najgorsze rzad ten i te poprzednie jak “glupiec na wzgorzu” licza na zeslanie ducha swietego z Usa…”umiesz liczyc,licz na siebie”!!!
    ****
    Kommentar@Zbigniew i @50-parolatek “ujeli”…

    Obecnie panuje w Niemczech kompletna susza i mowi sie o klesce i niektore plody rolne wysly, nawet nie ma paszy dla bydla,ktore z uwagi na to przenacza sie do uboju…w zwiazku z tym wszystkie ceny.na produkty spozywcze w tym make i chleb maja raptownie wzrosnac, ja nawet o tym.nie.chce.myslec, a chleb.kupuje na kromki, gdyz jest.bardzo,bardzo drogi …jak sie na gieldach zaczna za chwile spekulacje na wszystkie plody rolne,ktore obecnie sa “zrodlem energii odnawialnej” to tu sie swiat i cala UE dopiero zachwieje na nogach…no a co w tej materii dzieje sie w Polsce ? Niech ktos skresli pare slow, bo trudno z mediow pozyskac prawdziwe wiesci….

  10. Fretka pana D.
    2 sierpnia 2018 at 20:47

    Wszarze płaczą że mają węgiel z Rosji lub z Donbasu… żenada.

  11. Miecław
    2 sierpnia 2018 at 22:11

    W swoich zbiorkach bibliotecznych na temat osiągnięć gospodarczych PRL znalazłem taki wykres obrazujący:

    MOCE POLSKICH ELEKTROWNI (PRZYROST)
    1939-1950 – 1,1 GW
    1951-1955 – 1,4 GW
    1956-1960 – 2,0 GW
    1961-1965 – 3,5 GW
    1966-1970 – 4,2 GW
    Dekada Gierka:
    1971-1975 – 6,2 GW
    1976-1980 – 5,2 GW
    Wiosna „Solidarności”
    1981-1985 – 3,7 GW
    1986-1990 – 1,7 GW
    III RP
    1991-1995 – 2,4 GW
    1996-2000 – 1,5 GW
    2001-2005 – 0,8 GW
    2006-2010 – 0,7 GW

    Niestety kiedyś nie zapisywałem źródeł i mam sam wydruk wykresu z którego powyższe dane przepisałem. Za rzetelność więc nie gwarantuję. Ale jeżeli te dane są prawdziwe, to mamy doskonały obraz polityki gospodarczej III RP firmowanej wiadomo przez jakie ka…lie.

    Aktualny problem energetyki opisano też niedawno tu:
    https://wolnemedia.net/przemilczana-prawda-o-drastycznym-wzroscie-cen-pradu/

  12. Miecław
    2 sierpnia 2018 at 22:20
  13. krzyk58
    3 sierpnia 2018 at 07:58

    @krolowa bona. ‘no a co w tej materii dzieje sie w Polsce ?’
    A u Nas, всё хорошо…. 😉 czego odzwierciedleniem (no, może póki co, pobożnym życzeniem) jest świetna piosenka idealnie wpasowująca się w klimat i nastroje człowieka żyjącego w betonowej dżungli , który i chciałby, i boi się…Игорь Растеряев. Дядя Вова Слышкин.

    https://www.youtube.com/watch?v=NXY9teAXA0E

    Ps. Czas wracać do normalności, czyli do źródeł….

  14. Rozdziobią nas kruki wrony
    3 sierpnia 2018 at 14:39

    @Krzyk58 – Genialna piosenka i cały klip! Dzięki!
    Dziadzia Wowa ma rację. Nachren cały chłam ten, nie to jest ważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up