Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2018

Powstanie Warszawskie bywa ahistorycznie fetyszyzowane


 Powstanie Warszawskie bywa ahistorycznie fetyszyzowane. To przerażające, że to bezwzględnie najbardziej tragiczne i zarazem wzniosłe wydarzenie w naszej współczesnej historii. Nawet żeby nie powiedzieć, że w historii w ogóle! Bywa przedstawiane w abstrakcyjnym ahistorycznym i oderwanym od realiów epoki sosie fetyszy podporządkowanych pod aktualną wersję narodowej i religijnej mitologii.

Nie chodzi nawet od wyciszanie mikrofonu Powstańcom, jak odważą się po ponad 70 latach powiedzieć, co myślą o niektórych dowódcach, jak i o samej organizacji Powstania. Komunikaty uczestników, które nie pasują do bogoojczyźnianej i męczeńskiej linii ahistorycznej zawsze były wyciszane, przemilczane lub były obok. Przykładem takiego traktowania rzeczy jest to, jak bardzo wyciszono książkę pana Jana Kurdwanowskiego „Mrówka na szachownicy”, tymczasem chociaż wstęp do tego arcydzieła wspomnień autora, uczestnika Powstania, każdy powinien przeczytać. Autor udostępnia swoją książkę i inne  [tutaj]. Naprawdę warto to przeczytać, to jedna z książek autentycznie otwierających oczy i ucząca krytycznego myślenia. Miejmy nadzieję, że doczekamy nazwania jakiejś ulicy im. Pana Jana Kurdwanowskiego, najlepiej w Warszawie i to gdzieś, gdzie walczył.

Problemem jest to, że poza formą upamiętniania Powstania i czynu Powstańców oraz męczeństwa i tragedii mieszkańców Warszawy – brakuje treści, przekazu w tym wniosków jakie można z Powstania, w tym decyzji o nim, jego przebiegu i dramacie wyciągnąć. Jest to dlatego szkodliwe, ponieważ te wnioski byłyby bardzo aktualne dla naszej dzisiejszej polityki. Ponieważ dramat Powstania, to dramat Polski w pigułce. Pokazujący jak wygląda dotrzymywanie sojuszy, jak wyglądają realia bezpośrednich relacji z sąsiadami i daje odpowiedź o wszystkim, co powinniśmy sami o sobie wiedzieć. Zwłaszcza w kontekście wskazania odpowiedzi na pytania o odpowiedzialnych za ten dramat, zwłaszcza w wymiarze politycznym.

Używanie symboliki powstańczej i wszystkiego, co jest z nim związane do pokazywania np. zasadności oporu wobec obecnej władzy przez sympatyków opozycji, alternatywnie do pokazywania potrzeby oporu wobec Unii Europejskiej przez sympatyków rządzących – to pomyłka. Wiele jest takich pomyłek dzisiaj w naszym kraju, ponieważ temat Powstania jest fetyszyzowany przez niektóre siły polityczne i część środowisk polityczno-społecznych, dla naświetlenie kontekstu ich aktualnym celom. To takie kreowanie polityki historycznej pomimo grobów i pomimo morza krwi i bezmiaru cierpień. Pozornie nie ma w tym nic złego, albowiem to dobrze, że pamiętamy tych z Parasola, czy Chrobrego II (jak ktoś nie wie o kogo chodzi, a jest „Polakiem” niech nas już więcej nie czyta), JEDNAKŻE NIE MOŻNA SIĘ ZGODZIĆ NA GWIZDY I BUCZENIE NAD GROBAMI TYCH BOHATERÓW I BOHATEREK! Zwłaszcza, że gwizdy i buczenie mają kontekst polityki współczesnej. Jeżeli powinna być za coś kara śmierci, to właśnie za sprofanowanie tego jednego szczególnego cmentarza! Ponieważ trzeba być wyjątkowo podłym ignorantem, żeby takiego miejsca spoczynku nie uszanować.

Nie da się pisać i mówić o tej wielkiej tragedii bez emocji, bez cierpienia i bez złości. Nie da się tym bardziej, im bardziej widać, że to wielkie męczeństwo jest dzisiaj wykorzystywane do promocji głupoty i to w tak podłym wydaniu, jak walka polityczna. Tymczasem jest to wydarzenie, które powinno JAK ŻADNE INNE nas wszystkich zawsze jednoczyć. W nim nie ma żadnej polityki, ponieważ pozostało po nim morze gruzów, wiele rozlanej krwi i wszędzie trupy. Trupy, ciała, porozrywane, spalone, zbezczeszczone, wszędzie bardzo wiele!

Jak to jest możliwe, że dzisiaj w naszym kraju nie ma dyskusji o tym jakie wnioski należy wynieść z tego wielkiego dramatu, nie mającego niczego podobnego do siebie w historii? Może to jest dla „kogoś” wygodne? Może elita w ogóle nie widzi interesu w tym, żeby społeczeństwo poznało prawdę i było w stanie zrozumieć dramat, który wówczas miał miejsce, jego przyczyny, jego nieuchronność i szokujące konsekwencje, odczuwane przez nas do dzisiaj. Jeszcze nie odrobiliśmy tych strat, ponieważ nie da się odrobić tego, co się straciło tracąc prawie całą elitę.

Może zadajmy trudne pytanie: kto miał interes w tym, żeby Polacy stracili prawie do końca swoją elitę? Kwiat młodzieży? To pytanie nie jeden raz słyszeliśmy jako retoryczne w kontekście Adolfa Hitlera i Józefa Stalina, jednakże nie tylko oni na tym zyskali, aczkolwiek rzeczywiście powstanie było dla obu wojujących wówczas stron na rękę. Podpowiedź, kto chciał powrócić na “białym koniu” do w istocie jałowej sytuacji politycznej i nie musieć spłacać rachunków? Oczywiście to jest bardzo skomplikowane, ale warto się wysilić… Scenariusz “polski lubelskiej”, nie był jedynym scenariuszem, jaki wówczas szykowano dla Polaków. Który okazał się bardziej dramatyczny? Już chyba nie wolno o tym mówić…

Pamiętając dzisiaj o Powstaniu, pełni pogardy dla naszych wrogów i dla tych, którzy nam nie pomogli, chociaż byli do tego zobowiązani, pamiętajmy o tych, którzy szli Powstaniu z pomocą i to pomimo wielkich problemów i przeciwności. Niestety nie można już o nich dzisiaj pisać, bez narażania się na zarzut propagowania Komunizmu, do tego doszło w naszym kraju, jednak takie są fakty.

Ciekawe, czy za życia czytających te słowa pokoleń, będzie możliwa dyskusja o Powstaniu i wyciągnięcie z niego wniosków? Warto przeczytać „Mrówkę na szachownicy” pana Jana Kurdwanowskiego, tam są prawie wszystkie odpowiedzi…

Wspomnijmy w ten dzień Powstańców, wspomnijmy mieszkańców Warszawy, którzy zrzucili na 63 dni kajdany niemieckiej okupacji. Płacąc za to straszną cenę. Warto pamiętać, że np. Zamek Królewski to skończyliśmy odbudowywać w latach 80-tych…

Tags: , , , ,

21 komentarzy “Powstanie Warszawskie bywa ahistorycznie fetyszyzowane”

  1. jerzyjj
    1 sierpnia 2018 at 05:10

    Już 2 i 3 sierpnia 1944r. Warszawiacy zaczęli wywieszać w oknach białe flagi – chcieli zakończenia bezsensownej, bez najmniejszych szans na sukces, walki z Niemcami.

  2. Inicjator
    1 sierpnia 2018 at 06:52

    Słuszny tekst.

    Tragedia Powstania to tragedia Polski w pigułce.

    U jej podstaw tkwi m.in. myślenie życzeniowe i nie liczenie się z geopolityką.

    Podobnie jest i teraz w Polsce, chociaż nikt nie morduje mieszkańców Woli.

    Pomódlmy się nad duszami poległych i pomordowanych w Powstaniu oraz wyciągajmy wnioski na dziś.

    Amen.

  3. Kurtyna kłamstwa
    1 sierpnia 2018 at 06:57

    Zgadam się, nie ma żadnych wniosków z Powstania, ale nie ma ich niczego. W ogóle. Ponieważ nie są potrzebne. Kapłani religii smoleńskiej tego nie potrzebują,

  4. jerzyjj
    1 sierpnia 2018 at 07:40

    JEDNAK ŻADNA PRAWDA U ŻY…W Z ,,OPol. ,, NIE PRZECHODZI. …

  5. krzyk58
    1 sierpnia 2018 at 08:03

    Doprawdy, nie wiem co TU świętować…
    Pamięć winna trwać, jednak nieco dyskretniej, ciszej nad tą trumną.
    A świętować Hucznie należy 15 lipca, czy 9 MAJA.
    Świętowanie traum, narodowych klęsk to nie nasza polska tradycja…
    jednak nieustannie wtłaczana w Naszą (pod)świadomość!

  6. awkzim
    1 sierpnia 2018 at 09:11

    Brakuje w tym eseju jednej bardzo istotnej rzeczy, odniesienia do 200.000 cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Ci ludzie chcieli tylko żyć.

  7. jerzyjj
    1 sierpnia 2018 at 09:29

    Młodzi naiwni żołnierze AK zaufali przywódcom Powstania, że
    poprowadzą ich do zwycięstwa, czyli pokonania garnizonu niemieckiego w Warszawie – a ci poprowadzili ich do z góry ZAPLANOWANEJ KLĘSKI.
    Okulicki na naradzie Komendy Głównej AK w lipcu 1944 mówił: Musimy się zdobyć na czyn,który wstrząśnie ,,sumieniem świata,,. W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami, aż opinia światowa (ha,ha,haaaaa) zmusi rządy 3 mocarstw do zmiany decyzji z Teheranu.
    Dowódcy AK zdawali sobie sprawę, że Powstanie militarnie nie ma szans na powodzenie, jest w założeniu skazane na klęskę i miało być tylko rozpaczliwym krzykiem protestu przeciw zniewalaniu Polski przez Ży…ów.
    Wydanie rozkazu do walki tysiącom ludzi bez zapewnienia im broni i GWARANCJI pomocy z zewnątrz oraz bez liczenia się z represjami wobec ludności miasta – to nie było szaleństwo, to była po prostu zbrodnia. Bór-Komorowski wydając tej wagi rozkaz, zmierzający do
    ZBIOROWEGO SAMOBÓJSTWA,
    nie miał na to przyzwolenia społecznego ani mandatu władz zwierzchnich z Londynu, które były między sobą skłócone i podejmowały sprzeczne decyzje.
    Uprawianie kultu przywódców Powstania zaczęło się już w dniu kapitulacji.
    Awans Komorowskiego “za wybitne zasługi” na Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, a Chruściela na generała, to była grubymi nićmi szyta próba zatarcia wrażenia kompromitującej katastrofy.
    Tak Rząd Emigracyjny i generalskie towarzystwo wzajemnej adoracji próbowało ratować twarz.

    Pytanie – czy na “dzwonie Montera” w Muzeum PW można umieścić napis,że właśnie dzięki temu, że dowódca Powstania wydał zbrodniczy rozkaz zdobywania bunkrów kilofami i siekierami, ta lista nazwisk poległych, wykuta na murze jest tak długa? Obowiązująca dziś polityczna poprawność mówi, że nie
    można.
    Więc nurzamy się nadal w zakłamaniu, stawiając na piedestały fałszywych bohaterów. Prawdziwymi bohaterami była tylko wspaniała młodzież, ale “pomysłodawcy” Powstania ten kwiat młodzieży pchnęli świadomie do aktu zbiorowego samobójstwa.

  8. wlodek.
    1 sierpnia 2018 at 10:09

    Jerzyjj,mam te same odczucia i podobną wiedzę. Niestety to co obecnie dzieje się w kraju przypomina mi znany wniosek”Historia lubi się powtarzać raz występuje jako tragedia która zmienia się w komedię”Schylam głowę nad niewinnymi ofiarami których dowódcy Powstania wysłali na pewną śmierć!

  9. Miecław
    1 sierpnia 2018 at 10:44

    Feudalne “jaśnie państwo”, aby utrzymać władzę i stan posiadania poświęciłoby życie całego narodu, nie tylko Warszawy. Ich zamiary i plany dobrze obrazują źródła cytowane przeze mnie rok temu. Więc ku przypomnieniu: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=49197

  10. krzyk58
    1 sierpnia 2018 at 11:55

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Erich_von_dem_Bach-Zelewski

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Kaminski

    “Rosyjski komunista polskiego pochodzenia, a po zajęciu ZSRR przez Niemcy – hitlerowski kolaborant. W czasie Powstania jego oddziały działały na Ochocie, gdzie popełniały liczne zbrodnie – gwałty, masowe egzekucje cywilów i rabunki. Za niesubordynację miał zostać rozstrzelany na Ochocie przez Wehrmacht lub wezwany do Łodzi i tam zlikwidowany.

    Pozostali kaci PW – UKRAINCE, Litwiny, i pozostała “pribałtyka”…

  11. Wielka Polska Katolicka
    1 sierpnia 2018 at 13:38

    Znajdą się kije na hitlerowskie ryje

  12. jerzyjj
    1 sierpnia 2018 at 14:05

    do krzyk 58

    ONI WYSTARCZYLI…
    marucha.wordpress.com/2015/08/12/vvvvvvvvv

  13. DrQ+
    1 sierpnia 2018 at 18:58

    Realnie to już nie ma czego wspominać. Ponieważ to są wspomnienia któe nakazywałyby nam zemstę. Czy chcemy zemsty? Inaczej jaki sens ma wspominanie tego bólu i cierpienia?

  14. Adam
    1 sierpnia 2018 at 20:21

    Warto zajrzeć na stronę http://www.powstanie.pl

  15. krzyk58
    1 sierpnia 2018 at 20:41
  16. krolowa bona
    1 sierpnia 2018 at 23:03

    @DrQ+, 01.08’2018,18:58
    Uwazam, ze np.powyzsza publikacja na “OP”,takze publikacje “OP”z lat minionych oraz komentarze maja wysokie znaczenie odmitologizujace te fakty, ktore w imie wywolania uczuc patriotycznych ( tak mysle ) przedstawiane byly nawet w PRL w zupelnie innym swietle,zreszta nikt tu nie analizowal i szczegoly nie byly prezentowane tylko wola pokazania meczenstwa narodu polskiego…skutki tego sa niestety niepozytywne, gdyz pograzanie sie wylacznie w takich wspomnieniach bez analizy rzeczywistych faktow i bez wyciagniecia wnioskow ma fatalne znaczenie… mentalne i polityczne i to w aktualnym czasie….mnie publikacje na OP i czesto burzliwe komentatze zmuszaja do przeprowadzenia ponownie analizy tago co wiem i co mi w procesie wychowaczym w Polsce i mojej pozniejszej “zachodniej” socjalizacji wpajano jest takim “gotowcem” dla wywolania politycznych skutkow, Powstanie Warszawskie zawsze prezentowano jako patriotyczny zryw przeciw Niemcom ale nigdy jako walke klas i przejaw ostrej wojny domowej toczacej sie parallelnie do starc z okupantem, dzisiaj “dobra.zmiana” i wogole “styropian” znowu mocno odchodzac od rzeczywistych faktow prezentuje wlasna mitologie i to dla wlasnych potrzeb politycznych, przy wysokiej adoracji kk ,zatajajac,ze byl to arcykrwawy zryw “jasnie panstwa” i kk, ktorym zadna cena nawet pomordowania elity i wogole warstwy ludzi wyksztalconych nie byla za wysoka dla utrzymania wlasnych przywileji klasowych, nawet bylo by im wszystko jedno czy jakakolwiek Polska by powstala gdyz przy utrzymaniu wlasnych przywileji klasowych byli by oni w stanie kooperowac z samym diablem i generalem Guberni…o tym sie nigdy nie mowilo, choc wlasnie te fakty winny ksztaltowac polska swiadomosc…przeto powyzsza publikacje OP oraz komentarze odgrywaja tu wazna role i to pomimo ze tylko waskie grono czytuje powyzsza lekture….. widze tu jak na dloni, co jest niezwykle burzywie dyskutowane i zaprzeczane niejako polityczna koniecznosc odszkodowan wojennych dla Polski,gdyz nigdy by takiego krwawego zrywu nie bylo,gdyby nie 2WS…tu nasuwa sie niezwykle konrowersyjna i nurzwykle bolesna teza czy bez 2WS mogla by PRL powstac i czy dokonany przez PRL skok cywilizacyjny i spoleczny bylby mozliwy..obecnie,korzystajac z dobrodziejstw stworzonych przez PRL min.z likwidacji analfabetyzmu, i gruzlicy oraz smiertelnosci niemowlot, powszechne i bezplatne szkolnictwo oraz opieka zdrowotna,elekryfikacja i dostep do wody oraz dotad Polsce nie znane uprzemyslowienie z prawie nie istniejacym bezrobociem i reforma rolna byly by wogole mozliwe ? PRL przynioslo przynsjmnirj 300-400 letni sok cywilizacyjny od wczesnego feudalizmu a nawet fragmentami niewolnictwa do epoki oswiecenia i spoleczenstwa obywatelskiego….spotkalam opinie, ktore osobiscie podzielam, ze Powstanie Warszawskie bylo dla Polski tym,czym byla rewolucja francuska dla Francji….

    Czesc Poleglym w Powstaniu Warszawskim i ich do dzis oplakujacych rodzinom !!!

  17. krolowa bona
    1 sierpnia 2018 at 23:20

    Do komentarzy :
    @jerzyjj
    @wlodek
    @Mieclaw przylaczam sie w calej rozciaglosci…nigdy takie fakty i takie wydarzenia nie powinny byc przemilczywane ….. gwarantowane, ze ludzie i starszej i nowej generacji przy okazji takiej bolesnej rocznicy odkrywaja nowa karte prawdy i odchodza od prezentowanej latami mitologi, zawsze tworzonej dla politycznych celow sfer rzadzacych i tylko w ich “jedynie slusznej ” interpretacji zdarzen…kwestia walki klas i wojna domowa majaca miejsce w latach zawieruchy wojennej 1939-1945-56 nie moze byc pomijana milczeniem ,gdyz tylko analiza tych zdarzen moze zblizyc i zwyklych obywateli i mlodziez szukajaca swojego miejsca na ziemi i tych,ktorzy rozsiedli sie “u wladzy” do zajecia pozycji i podejmowania decyzji na mocy dotychczasowych losow naszej ojczyzny…..

  18. jerzyjj
    2 sierpnia 2018 at 09:04

    DO krolowa bona

    najważniejsz pejsacz web mi powykreslał…

  19. krzyk58
    2 sierpnia 2018 at 16:03
  20. wlo
    4 sierpnia 2018 at 03:55

    Najgłupsza rzecz którą zgotowali Polacy Polakom.
    “pseudodowódcy” i mmmm posłali na rzeź tysiące młodych ludzi i spowodowali wielkie straty w ludności cywilnej oraz obrucili w ruinę miasto.
    Nie ma tutaj co celebrować tylko trzeba ubolewać że takich mieliśmy mmmm co zrobili Hitlerowi i Stalinowi przysługę.

  21. daniel
    5 sierpnia 2018 at 20:32

    Ta awantura była zbrodnią, Tak oceniła ją w listopadzie 45 młodzież wszechpolska. Ode mnie: Naród, który czci własne klęski, zasługuje na każdą klęskę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up