Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 października 2018

Naiwna wiara w prawników


 Polityczne podejście do prawa (i prawników) daje aktualnie wiele przesłanek do potwierdzenia marksistowskiego podejścia do teorii i filozofii prawa. Wedle aktualnie rządzących prawo (i sprawiedliwość) to narzędzie panowania politycznego. Z jednej strony mamy utylitarne podejście do prawników, którzy mają służyć władzy, z drugiej naiwną wiarę w przepisy, których magiczna moc ma regulować życie.

Tak naprawdę prawo działa, to znaczy jest przestrzegane, tylko wtedy gdy sankcjonuje pewien uznawany w społeczeństwie system norm lub gdy na jego straży stoją organy stosujące przemoc. Zwykle funkcjonuje system mieszany, obu tych elementów z przewagą jednego lub drugiego. Nasza piękna konstytucja został wypracowana jako cudowny dokument, który miał sprawić, że będziemy żyli długo i bezboleśnie a nawet szczęśliwie.

Niestety nikt nie podjął działań, by spróbować zrealizować plan nakreślony w konstytucji. Więcej, ustawy które były pisane jakoby na jej podstawie, realizowały zupełnie inne cele, tworzące porządek prawny całkowicie odbiegający od tego, zapisanego w konstytucji.

W każdej niemal dziedzinie życia społecznego realizowano prawo albo sprzeczne albo rozmijające się z deklaracjami konstytucji. Nakładała się jeszcze na to praktyka orzecznictwa zgodna z zupełnie innym systemem społeczno-politycznym niż ten zapisany w Konstytucji.

Po roku 1989, a w praktyce to jeszcze wcześniej, od ustawy Wilczka wprowadzano w Polsce system ekonomicznego liberalizmu prawie niczym nie skrępowanego. Dopiero po kilku latach zaczęto wprowadzać pewne regulacje. Nie mogły one oczywiście wpłynąć na wcześniejsze procesy, ale miały na celu stabilizację obrotu gospodarczego. Stabilizacja ta miała również na celu zabezpieczenie interesów dużych graczy. Tych nielicznych krajowych, którym udało się wybić oraz zewnętrznych, którzy kupili lub wypracowali sobie znaczące udziału rynkowe i chcieli działać w ramach stabilnego oligopolu.

Skutkiem tych działań była przede wszystkim deprecjacja wszystkiego co stanowiło majątek publiczny, w tym sektora usług publicznych. Jednak deklaratywna wolność skutkowała również nierównością w dostępnie do niej, co oczywiste, warunkowaną wielkością posiadanego majątku. Sposób jego zdobycia był mniej istotny, zwłaszcza jeśli nowo wzbogaceni nie specjalnie się z majątkiem afiszowali.

Cywilizowanie systemu prawnego zbiegło się z akcesem do Unii. Z jednej strony usztywnienie prawa służyło wielkim, z drugiej dostęp do funduszy europejskich, najpierw przedakcesyjnych a potem z funduszu spójności, umożliwił realizacje inwestycji w infrastrukturę publiczną. Niestety zaczęto od autostrad, czyli znowu mieli skorzystać ci, co już skorzystali. Państwowy inwestor był przy tym nie mniej bezlitosny niż prywatny przy tłumieniu protestów, niezadowolonych z kształtu, miejsca czy celowości danej inwestycji.

Kolejne specustawy miały, w interesie publicznym, naruszać prawa cywilne obywateli, po to by z publicznych inwestycji korzystali ci, którzy na zmianach systemowych i tak już skorzystali. Gdy zbudowano już większość autostrad, wolne środki przerzucono na komunikację publiczną i kolej. Oczywiście budowanymi na podstawie spec ustaw.

Teraz rząd ma budować mieszkania, pod wynajem, czyli znowu dla wybranych, tymi samymi specustawami.

Czy powinno budzić zdziwienie, że nie ma wielu chętnych do bronienia sądów postrzeganych przez duża grupę jak aparat rządowego ucisku? Ci którzy jeszcze dostrzegają, różnicę pomiędzy stara a nową konstrukcją tego aparatu, polegająca na tym, że poprzednio aparat uciskał słabych a teraz będzie wymierzony nie tylko przeciw słabym, ale również przeciw niewygodnym, krnąbrnym i inaczej myślącym.

Magiczną moc prawa ma teraz wspierać realna siła w postaci prokuratury i policji oraz usłużnych sędziów. A kto wie czy jeszcze nie oddziałów obrony terytorialnej?

Nie ma komu bronić prawa, również dlatego, że wszystkie dotychczasowe protesty spełzły na niczym. Ewentualnie spowodowały odsunięcie w czasie nieuchronnej katastrofy.

Dla tego systemu nie ma nadziei. Nadzieję może dać przygotowanie nowego sytemu, takiego który zastąpi „dobrą zmianę”, prędzej czy później. Nawet jeśli dużo później.

Ten system musi odpowiadać na oczekiwania społeczne i dawać szanse rozwiazywania problemów. Nie tylko beneficjentom zmian, a wręcz przeciwnie. Ale niestety to właśnie dotychczasowi beneficjenci muszą te zmiany przygotować albo przynajmniej zaakceptować. To może być długi i bolesny proces, nie mniej bolesny niż aktualne rządy.

Tags: , , , , , , , ,

14 komentarzy “Naiwna wiara w prawników”

  1. Lapis Lazuri
    25 lipca 2018 at 04:58

    Mocno to pan napisał, ale tak trzeba. Zastanawiam się dlaczego nikt o takich rzeczach nie mówi poza portalem o bycie ekspozyturą rosyjskich wojskowych służb wywiadowczych?

  2. Inicjator
    25 lipca 2018 at 05:13

    Musimy żyć z tym prawem i jego aktualną interpretacją – jakie mamy.

    Żyjemy w Nadwiślańskim Macondo i nic tego nie zmieni.

    Znowu będziemy DOGANIAĆ Zachód do życia w NORMALNYM Świecie.

    Amen.

    P.S.

    Po drodze musimy się jeszcze poobszczekiwać i poobsikiwać, jak niewychowane małe pieski rasy KUNDEL, gryząc domownikom pantofle i część mebli.

    I tak co wymiana ekipy rządzącej.

    Raz lepszej ,drugi raz tylko DOBREJ ZMIANY.

    Rozsiewanie Strachu i Nienawiści wśród Ludu Macondo jest metodą sprawowania nad nim władzy.

    Amen.

    PS2.
    A diabeł się cieszy …

  3. Rasta
    25 lipca 2018 at 06:14

    Człowieku a co wolisz anarchię od prawa? Ile byś przeżył na ulicy bez prawa? Dzień – dwa?

  4. Zbigniew
    25 lipca 2018 at 07:15

    Trochę widzę że już Autor zrozumiał ale z gloryfikacją Konstytucji RP bym nie przesadzał bo tą można właściwie skrócić do dwóch punktów:

    1. Konstytucja przewiduje wszystko o ile ustawy nie mówi inaczej.
    2. Zadłużać można się tylko w obcych bankach na lichwiarki procent.

    Oczywiście jest sporo takich chwytliwych frazesów (skopiowanych z innych dokumentów) ale czego się spodziewać kiedy jej “stworzyciele” mieli poważne problemy z językiem polskim i to nie tylko w kategoriach ocen wystawionych w procesie edukacji ale w użytkowaniu (jeden z nich nigdy wcześniej nie używał języka polskiego bo Polakiem… nie był!)

    Poczekam jeszcze trochę bo artykuł rokuje że Autor zrozumie w końcu że Konstytucja niezupełnie ma formę konstytucji. Brak jest w niej gwarancji praw niezbywalnych i to bez wyjątków i odniesień do ustaw. Brak w niej definicji podmiotów których dotyczy: Narodu (czy jak ortodoksyjni konserwatyści ideologiczni – obywateli) i Państwa (wraz z określenie jego granic i zasobów w sposób i ogólny). Ostatecznie brak również określenie związku Narodu z Państwem oraz Państwa tworzonego przez Naród.\

    Ca to jest dużo rzeczy w akcie, rzeczy które są dla WYBRAŃCÓW, a powinny być dla SUWERENA .
    I tu kłania się tytuł:
    “Naiwna wiara w prawników”
    i dalej
    Naiwna wiara w polityków
    Naiwna wiara w publicystów
    Naiwna wiara w dziennikarzy

    Ludzie są bardzo naiwni

  5. Zbigniew
    25 lipca 2018 at 07:30

    Aha. I jeszcze…
    Nie ma komu bronić “prawa” bo to nie są “prawa” tylko zakazy i nakazy przeplatana dla manipulacji “oczywistymi oczywistościami”. “Prawa” bronią jedynie idioci funkcjonalni albo wielbicieli najgorszej znanej formy tyranii – REPUBLIKI.
    W normalnym świecie podmiotem jest CZŁOWIEK.
    Opresje schowane z “prawem” (czyim?) są podmiotem w systemach gdzie człowiek ląduje w roli NIEWOLNIKA.

  6. Pozorovatel
    25 lipca 2018 at 07:58

    Posłużę się cytatem z A. Walickiego, o wczesnym Związku Radzieckim: “Prawo to wyłącznie wyraz woli klasy panującej, a to znaczy że zorganizowana klasa panująca nie jest niczym związana; ona ustanawia dyktaturę, zaś dyktatura to nic innego jak władza niczym nie ograniczona, nie skrępowana żadnymi prawami, absolutnie żadnymi przepisami. ….. Prawo nie stanowiło niezbędnego czynnika państwowości… władza stoi ponad prawem ….dzierżyciele władzy mogą całkowicie obejść się bez prawa, …. ich nakazy nie muszą otrzymywać formy prawnej. W każdym razie prawo nie mogło ograniczać władzy. … Żadne prawo nie może bronić tych, których należy pokonać i zniszczyć.”
    Jakież to aktualne do dzisiaj. Nie podejrzewam wprawdzie siłowych ministrów o czytywanie tak trudnej literatury, ale z pewnością Prezes ją zna, i wie znakomicie dokąd Polaków prowadzi. Podejrzewam, że to polski naród wini za śmierć brata-bliźniaka. I na narodzie pragnie dokonać odwetu.

  7. Miecław
    25 lipca 2018 at 09:38

    Kto by tam się przejmował przepisami prawa. Katolików prawo nie obowiązuje, poza boskim. Tak powiedział kiedyś guru z Torunia. Więc rozgrzeszenie z niestosowania się do konstytucji i innych przepisów prawa zapewnia dominująca instytucja religijna ze swoimi przedstawicielami. Doskonałym przykładem bezprawia, była kościelna komisja majątkowa, od której decyzji samorządy nie mogły się odwołać.
    https://demotywatory.pl/szukaj?q=katolik%C3%B3w+prawo+nie+obowi%C4%85zuje

    Prawo w liberalnym kapitalizmie, jest po to, aby robić interesy na tym prawie, a nie żeby ludziom zapewnić godne warunki egzystencji.

  8. krolowa bona
    25 lipca 2018 at 14:55

    @Mieclaw,25.07’2018,09:38
    Komentator “ujal”,do analizy i wnioskow przylaczam sie w calej rozciaglosci, niestety prawo w liberalnym ale takze w tzw.kapitalizmie nadrenskim lub wczesnoamerykanskim jest wylacznie po to by robic interesy na tym prawie i sluzy jako alibi wszelakim wladzom od ustawodawczej przez wladze wykonawcza az do wladzy sadowniczej o czym obywatele Polski marzacy o zgnieceniu calego systemu PRL nawet nie mogli sobie tego wyobrazic ,gdyz zyli w wysublimowanych warunkach konfortu i stabilnosci spolecznej wyplywajacej z rownosci praw dla wszystkich obywateli i z nieprzerwalna wola zapewnienia wszystkim obywatelom godnych warunkow egzystencji od kolebki i porodu z opieka rejonowej poloznej i bezplatna opieka nad matka i dzieckiem,mlodzirza szkolna i akademicka ,ludzi czynnych zawodowo i seniorow,tu zadna grupa nue byla “wyjeta” i kazdy nie tylko sie o pomoc panstwa ubiegal ale i ja codziennie otrzymywal,gdzie budowano domy mieszkalne budowano natychmiast zlobek,przedszkole,szkole,osrodek zdrowia lub przychodnie,*kosciol*, swietlice osiedlowa z ogniskiem muzycznym i baletowym,sklepy branzowe roznych kierunkow wlacznie z ze sklepem jubilerskim,barem mlecznym i restauracja,kinem i klubem “Empika” itd.,itd oraz przystanki komunikscji lokalbej / miejskiej czy podmiejskiej, o wodociagach i kanalizacji ,elektryfikacji,doprawadtaniu rur gsziwych i cieplnych oraz latarni ulicznychnue trzeba wspominac,gdyz to bylo tak oczywiste jak konsrukcja cepa..do tego byly sanatoria i prewentoria dla chorych i zagrozonych oraz i 3-5 x w roku wczasy z funduszi FWP ,do ktorego pracodawca doplacal a i udzielal pezprocentowych pozyczek z kas zapomogowo-pozyczkowych, jak ktos co w danym momencie nie mogl zaraz pokryc,pozyczki zyrowali sobie wzajemnie koledzy z pracy itd.,itd na te organizacje byly przepisy prawne i wykonawcze wraz z tzw.”ogulnikami” jak co w prajtyce stosowac, takze jak kogo na wymarzony kierunek studiow z braku miejsc nue ortyheto to sie idwolywal do rektora i czesto dostal sie na tzw.miejce rektorskie lub fakultatywnie ladowal z medycyny na weterynarii prta tachiwaniu parytetu plci oznaczajacych rowne prawa dka kobiet i mezczyzn…lub na wychowaniu fizycznym by zostac trenerem sportowym lub fizjoterapeuta itp….cale zycie bylo tak zorganizowane i u podstaw tej organizacji lezaly regulacje prawne…..
    Feudalny statut kk i mentalnosc oraz stosowana praktyka z tym statusem kk zwiazana jest szokujaca i wyzuwa z praw wszystkich obywateli i oraz panstwo samo w sobie przydzielajac niekonstytucyjne przywileje waskiej grupie ludzi stojacych ponad wszyskimi i coraz wiekszymi krokami przyczenia sie do anarchii ( zycie bez regol i darwinizm spoleczny )oraz budzi sprzeciw i niezadowolenue coraz wiekszych mas ludzi ,ktorym atrybuty obywateli zabrano wskazaniem reki paba i plebana.. z tego wstecznego ,atawistycznego rizwoju spoleczenstw w warunkach neoliberalizmu czyli powrotu do darwinizm trzeba sobie zdac w koncu sprawe !!!

  9. Anonim
    25 lipca 2018 at 15:21

    @Pozorovatel,25.07’2018, 07:58
    Prosze mi wybaczyc, wiem ,ze braku laku” to i na bezrybiu rak ryba” ale uwzam prezesa za stetryczalego starszego faceta, czasami z momentami “przeblysku zdowia w chorobie” / “lusida intervala”/ ,ktory nie ma pojecia i nigdy przed tem tez tego pojecia nie mial dokad to niby prowadzi Polakow,nigdy nie mial podobnie jak i inni koncepcji ani prawa ani panstwa ani spolecznego “modus vivendi” co do Polski i Polakow,stad nie wie i nue jest w stanie wiedziec dokad to niby prowadzi Polakow..mianowicie do nikad ,zreszta od poczatku tak mial ..tu nawet przyznaje destrukcynym tezo @krzyk58 racje..ludziom z dawnych PRL-owskich sfer zachcialo sie z nudow i woli wiecznych rewolucji przewritiw panstwowych i transfirmacji …na co transformacji ???
    Zgadzam sie takze z teza komentatora, ze prezes wini za smierc brata blizniaka caly polski narod i w bolu i w zgryzocie chce za te smierc wziac odwet, zreszta w/g psychologii klinicznej to w takiej sytuacji normalna reakcja pisalam wielokrotnie na lanach OP ,ze prezes winien byc poddany leczeniu psychologicznemu, gdyz dziala w warunkach tzw.”Posttraumatycznego syndromu stresowego”,zaskakuje mnie,ze mu nikt tego nie zaproponowal i nawet ci niby wysocy uczeni z kk…na tzw.”zachodzie” teolodzy w tym ksieza kk paraja sie jako psychologiczni terapeuci,koncza odpowiednie kursa pschologii … .brak fachowej,psychologicznej terapii u prezesa to nie tylko tragedia tego jegomoscia ale zguba dla panstwa polskiego z ok.40 mln jego mieszkancami….czego w Polsce nikt nue rozwaza….

  10. Anonim
    25 lipca 2018 at 17:19

    Prosze Autora ! Swietny tekst, znakomicie ujecie naszych neoliberalnych czasow i powyzsze analizy to dotycza wiekszosci panstw swiata, a juz panstw-czlonkow UE w szczegolnosci…neoliberany system spoleczno-polityczny dokonal raptownie ale za to wszechstronnie zmian, ktore zwalczano od zarania ludzkiej bytnosci na ziemi,….. poprzez rewolucje te francuska i meksykanska oraz rewolucje rosyjskie uksztaltowal sie model panstwa demokrytyczego dla szerokich kregow obywateli, celem byli wszyscy obywatele i tak to tzw.sluzby publiczne jak np. opieka ( sluzba)zdrowia,szkolnictwo i wychieanie,poczta, komunikacja( i miedzymiastowa i miejska),elekryfikacja,wodociagi i kanalizacja,mosty lasy i laki rzeki i nabrzeza morskie itd.,itp.wiadomo ze nalezaly do domeny organizacyjnej panstwa i ze musialy sluzyc wszyskim obywatelom,wszycy obywatele musieli miec dostep do sluzb publicznych, idea czerpania zyskow ze slub publicznych bylo czyms nie do pomyslenia i laczylo sie zawsze z korupcja czy defraudacja ,bylo odbierane jako patologia spoleczna i czyn kryminalny..tak bylo dlugie,dlugie lata i to mimo odmienych ustrojow polityczno spolecznych obowiazywa nue tylko w tzw.”demoludach”ale i np.we Francji,Belgii,Holandii,W.Brytanii, w Niemczech,w calej Skandynawii,Canadzie i nawet u wujka w Usa…obowiazywalo, gdyz powstala jak zaraza idea neoliberalnego porzadku i zycie ludzkie jak np.urodziny i zgon oraz np. chorobe ,starzenie sie spoleczenstw i juz kazda inna dziedzine do groteski….. podporzadkowano nieregulowanym niczym ani prawem ani moralnoscia “wolnemu rynkowi”,jakby wogole cos takiego ustnialo i zaczal sie darwinizm,kto byl bezczelny i z kriminogenna energia “przejal” wszystko z dobr ogolu, funkcjonujace i nie tylko zaspakajajace potrzeby obywateli ale i przynoszace zyski przedsuebiorstwa pookradali nawet bez alibi jakis praw czy zasad,wode uprywatniono i elektryke ,ze rzadko kogo na to stac by to sobie kupic..i tak to ponizony i zepchany do rynsztoka obywatel nawet nie ma mozliwosci walczyc o minimum, raptem w Moskwie zyje najwiecej multimilionerow a nie w Usa,Chiny to specjalby przypadek… tak to setkami lat wypracowywane reguly zycia spoleczenstw przewrocono do gory nogami i 1% swiatowa oligarchia “wziela za morde” pozostale 99% populacji swiata i to nie majac najczesciej zadnego prawa za soba….to co mieli to darwinistyczne prawo kaduka…wlasnie ten stan rzeczy bulwersuje wszystkich dookola nawet te 1% tych oligarchow:jak taki proceder mogl wogole zaistniec…. a obecnie tworzone prawo to alibi dla samokonfortu tych 1% oligarchow…oni pisza sami dla siebie ustawy ,”daja rzadom a tenze rzad przedklada je parlamentom,ktiry je uchwala…ten rodzaj “demokracji” to tylko “maszynka do wydawania praw”,sluzacym wylacznie tym 1% oligarchom…i jak mozna wysiasc z takiej karuzeli ? Jak mozna dzieciarni wpajac:”nie kradnij” ! “Zachowuj sie ! W tramwaju starszejnosibie ustap miejsca….Nowy “Apple” i niezdrowe i smierdzace jak najgorsza zaraza buty treningowe za 500 czy 800 € ze znanym emblematem,jakby to wnetrznosci z jelitami wywalono na powierzchnie brzucha nikomu ale to nikomu nie sa do niczego potrzebne…teraznieszosc to taki dziwny stan ewolucyjny,gdzie wuekszisc populacji musi umrzec a my wszyscy wlasnie znsjdujem sue w tym procesie…czy 38-45 °C i nieustajace pozary w Grecji,w Szwecji i w Norwegii w obszarze podbiegunowym ( !!!) to preludium do samoregulacji na Ziemi,wszak znajdujemy sie w darwinistycznej walce o przetrwanie i prawa ra darwinistyczna walka rtadtace sa tymi niezbywalnymi prawami naturalnymi ? Jak ktos wie,niech tu napisze….

  11. krzyk58
    25 lipca 2018 at 18:27

    Wiara w co ? W to że , ojciec (matka) ‘prawnik”?
    A’? 🙂
    Zawartość merytoryczna (wyłączając Rasta i Zbigniewa) “taka sobie”… 🙂

  12. krolowa bona
    25 lipca 2018 at 20:41

    Czy to te 38°C w cieniu sprawiaja ,ze tu wkradl sie do systemu “OP” jakis chochlik drukarski ?

    Komentarz :”@Anonim, 25.07’2018, 15:21″ oraz
    “@Anonim, 25.07’2018, 17:19 sa komentarzami “@krolowa bona”,
    a kyz “psia noga” wynos sie stad Ty chochliku !

  13. krzyk58
    25 lipca 2018 at 21:35

    @krolowa bona. “Czy to te 38°C w cieniu sprawiaja ……’ http://www.ventusky com. ? czy też – %? 🙂

  14. Wojciech
    25 lipca 2018 at 21:41

    Anonim, 15.21. Prezes. Chory czy nie chory jest typowym przedstawicielem mafii oszustów, którzy w sierpniu 80 roku omotali umysły ciemnych warstw Polaków. Przedstawili im 21 abstrakcyjnych postulatów, których nigdy nie zamierzali zrealizować. Nawet nie umieli jak. Niestety mają oni przewagę i przy potężnym wsparciu kościoła zagarnęli władzę na całe dekady. Nie było potrzebne nikomu odzyskiwanie niepodległości ani jej tracenie we wrześniu. Naród ma Prezesa i lidera na jaki zasługuje. Więcej mu nie potrzeba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up