Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lipca 2018

Pan Donald Trump bardzo mocno uderzył w Niemcy!


 Pan Donald Trump Prezydent Stanów Zjednoczonych bardzo mocno uderzył w Niemcy! Podczas śniadania z panem Jensem Stoltenbergiem – Sekretarzem Generalnym NATO, bardzo dobitnie wyraził się na temat niemieckiego zorientowania się na dostawy surowców energetycznych z Rosji. 

Słowa pana Donalda Trumpa są jednoznaczne, bezwzględnie prosto wypowiedziane i tak dobitne, że nie da się ich przekłamać. Niemcy pompują z Rosji ropę i gaz, a w zamian za to wpłacają do rosyjskiego budżetu olbrzymie ilości pieniędzy. W tym samym czasie, nie płacą na obronę tyle ile wynika ze zobowiązań wobec NATO i to amerykańscy podatnicy pokrywają koszty ochrony Niemiec i oczywiście innych państw europejskich.

Logika pana Trumpa nie podlega falsyfikacji, chociaż pan Stoltenberg próbował argumentować, że jeszcze w czasach Układu Warszawskiego, państwa NATO importowały z ZSRR olbrzymie ilości surowców. Pan Prezydent Trump dał przykład Polski, jako kraju który nie chce być kontrolowany przez Rosję i nie chce od niej kupować gazu. Oczywiście jest w tym wiele populizmu i wiele amerykańskiego interesu, bo wiadomo że gaz rosyjski jest tańszy, a dla dostaw ropy po prostu nie ma alternatywy i jej nie będzie, to jednak w sensie geopolitycznym pan Trump ma rację. 

Nie można bać się kraju, który zasila się dziesiątkami miliardów Euro w zamian za podstawowe i najważniejsze dla gospodarki surowce strategiczne. W momencie konfliktu pomiędzy NATO a Federacją Rosyjską, rosyjskie dostawy prawie na pewno zostaną wstrzymane. Co wówczas z potężną niemiecką gospodarką? Chodzi o rozumienie faktów tak, jakimi one są. Jeżeli Niemcy chcą być realnym filarem Zachodu, nie mogą wiązać swojego bytu z tym, co otrzymują od państwa, który uważamy za rywala. Chyba, że Niemcy nie uważają Federacji Rosyjskiej za rywala? O tym, że to jest prawda wie każdy, kto rozumie chociaż odrobinę politykę, tak ciut głębiej niż wiedza po nagłówkach gazet. 

Właśnie Nord Stream i Nord Stream 2 są gwarantami dla Niemiec, że bez względu na zawieruchę w Europie, oni będą mieli dostęp do rosyjskiego gazu. Oczywiście mają też olbrzymie zapasy i inne źródła, jednakże taka infrastruktura pozwala im na niezależność wobec obszaru pomiędzy, który służył tradycyjnie do transferu surowca. W momencie jak by się coś zaczęło dziać, to Niemcy wcale nie muszą mieć interesu, żeby się angażować. Biorąc pod uwagę, że to w Niemczech jest cała infrastruktura NATO obsługująca nasz kraj jako strefę buforową, to w ogóle nie ma o czym mówić. 

To dobrze, że pan Donald Trump mówi wprost i dosłownie „prosto z mostu” o sprawach tak strategicznie ważnych. Biorąc pod uwagę poziom zakłamania w retoryce polityków europejskich, nikt inny nie miałby odwagi powiedzieć tego Niemcom wprost w twarz, chociaż np. w Die Welt i innych tytułach niemieckiej prasy pojawiły się teksty krytyczne wobec postawy niemieckiego rządu i wzywające do korekty polityki. Nie da się bowiem tej oczywistej sprzeczności geopolitycznej pomiędzy tym, co Niemcy robią w biznesie, a tym co deklarują politycznie dłużej maskować. Nie da się tego ukryć i pan Trump powiedział to wprost, za co należą mu się podziękowania. 

Nie da się budować na złudzeniach, półprawdach i poklepywaniu po plecach. Dlatego proszę sobie przewartościować całą naszą politykę, co ona jest warta, jak jest realizowana, jakie ma cele i co najważniejsze – jakie są efekty. W ogóle trzeba się zupełnie na poważnie zapytać, czy nasz sojusz militarny z Niemcami ma w ogóle jakąkolwiek wartość? Przede wszystkim, czy zabezpiecza nas przed możliwością zmiany ich polityki, czy chociażby skutkami bierności w przypadku ewentualnego konfliktu z Rosją?

Jeżeli Niemcy zakładają, że wojny z Rosją nie będzie, to w ogóle trzeba się zapytać, po co nam jest NATO i jaką rolę ten sojusz ma odgrywać? Jeżeli bowiem na poważnie odnosimy się do ich polityki, to nie udawajmy że jest ona inna od tego jak to podsumował pan Trump! 

Przy czym jest w tym wszystkim jedno wielkie niebezpieczeństwo. Żeby się nie okazało po tym szczycie i po spotkaniu pana Donalda Trumpa z panem Władimirem Putinem w Helsinkach, że oto jesteśmy samotnym grajdołkiem na linii porozumienia pomiędzy prawdziwą Europą, a Rosją! Przecież to jest już widoczne i jakkolwiek śmieszna i żałosna nie byłaby koncepcja międzymorza, to jednak czy to się nam podoba czy nie, zaraz będziemy amerykańskim lotniskowcem w Europie Środkowej. Co prawda to lotniskowiec w zasięgu rosyjskich systemów rakietowych, na którym nie ma amerykańskich samolotów i można na niego wjechać czołgiem, jednak sami tego chcieliśmy, to mamy! 

Niebezpieczeństwo rozejścia się polityki państw Unii Europejskiej, to znaczy głównie Niemiec i USA jest czymś już widocznym i namacalnym. Skutki będą opłakane, zwłaszcza dla kraju który jest pomiędzy i bardzo chce być właśnie tam, gdzie się znajduje. Nie staliśmy się częścią Zachodu, a ostatnie dwa lata spowodowały, w dużej mierze za pomocą niemieckich działań, żeby nas od tego Zachodu odsunąć. To nie są przypadki. Mamy do czynienia z realnym stanem rzeczy, który jest czytelny. Nie da się zaprzeczać rzeczywistości. 

Pan Donald Trump zapytał się pana Stoltenberga tak prosto, jak to tylko jest możliwe o geopolityczne wektory najsilniejszego kraju NATO na kontynencie. W zamian usłyszał wymijająca odpowiedź. Nasz kraj został wymieniony jako pozytywny przykład. Jednak nie cieszmy się z tego, bo to nam w niczym nie poprawi sytuacji i w niczym nie pomoże w dłuższej perspektywie. W praktyce bowiem jest tak, że będziemy drożej płacić za gaz, a jego dostawy będziemy musieli sobie jakoś zabezpieczać. 

Pan Donald Trump bardzo mocno uderzył w Niemcy! Przy czym to, co powiedział należało się powiedzieć już dawno temu. Dzisiaj NATO już nie jest tym, czym było w okresie konfrontacji z Układem Warszawskim. Czas najwyższy postawić zupełnie poważne pytanie – jak bardzo kraje zachodnie nas oszukały? Jeżeli bowiem biedna Polska dla bezpieczeństwa potrafi sprowadzać drogi gaz z USA, a bogate Niemcy kupują tani gaz od Rosji, którą wszyscy oficjalnie uznają za rywala, to znaczy że nie można w ogóle mówić o sojuszu. Sojusz jest bowiem wtedy, kiedy zainteresowani uczestnicy mają takie same interesy gospodarcze, polityczne i takie samo rozumienie wartości, czy chociaż przynajmniej zbliżone co do pryncypiów. W przypadku relacji z Niemcami nie ma części wspólnych. Dalsze udawanie, że bycie uzależnionym gospodarczo uboższym bratem nas zadowala, co więcej że jest stanem docelowym jaki zadowala również Niemcy – to kreowanie fikcji. Obudźmy się!

Tags: , , , , , , , ,

20 komentarzy “Pan Donald Trump bardzo mocno uderzył w Niemcy!”

  1. Inicjator
    12 lipca 2018 at 05:29

    Kluczowe jest zdanie: “biedna Polska dla bezpieczeństwa potrafi sprowadzać drogi gaz z USA, a bogate Niemcy kupują tani gaz od Rosji,”.

    Aby te dostawy przerwać – potrzebne są okręty podwodne.

    Rosja je ma, my już nie.

    Poza tym Pan Prezydent Trump ustawia poprzeczkę do rozmów z Panem Putinem, że Rosja może przestać zarabiać na eksporcie surowców do Europy.

    Taki element biznesowej roszady.

    Oczywiście Rosja znajdzie inne rynki zbytu na swoją ropę i gaz, np. Chiny.

    Ale to przeorientuje wszystkie globalne relacje.

    Z kolei Niemcy mogą twardo powiedzieć, że im ten układ z Rosją: technologie za energię – bardzo pasuje, bo STABILIZUJE POKÓJ w tej części świata, o czym wszyscy zapominają.

    A Polska?

    Cóż, nie leży nad Atlantykiem, Bałtyk jest płytkim i małym morzem.

    Amerykańskie lotniskowce tu nie poszaleją …

    Wystarczy spojrzeć na mapy.

    A gaz amerykański może okazać się bardziej energetyczny niż ten z Rosji.

    Amen i Macondo.

  2. JM
    12 lipca 2018 at 05:51

    Donald Trump powiedział prawdę. Jest dokładnie tak jak pytał Rasmusena. Pytania o zdolność sojusznicza Niemiec sa zasadne.

  3. j2000
    12 lipca 2018 at 07:03

    Czekamy na Helsinki

  4. Bior
    12 lipca 2018 at 07:27

    Nie bójmy się, Niemcy nas “obronią” przed Rosją: TAM NIE LINKUJEMY WEB. JÓZ.

  5. fly
    12 lipca 2018 at 08:08

    Nie wiem czy komentarz Autora ma jest absurdalny , czy przewrotny , czy …

    Autor nie lubi Niemiec , to fakt znany . Ale Niemcy tonują ( dla własnego interesu , oczywiście ) paranoję doktryn Wolfowitza / Brzezińskiego o rozbiciu Rosji i zapobieżeniu zbliżeniu Rosja – Niemcy – czyli osłabieniu , do WOJNY włącznie naszej części Europy ! Czy Autor tego chce ???

    Odwróćmy jednak DURNĄ narrację wojenną , lansowaną przez USA i Polskę … Otóż Niemcy zaczynają kupować drogi gaz łupkowy z USA .
    Pomijam absurd tego kroku , ale brnijmy dalej . Niemcy to wielka gospodarka , więc drogie łupkowe g… , drożeje jeszcze bardziej . To fakt bezsporny . Gospodarka niemiecka załamuje się , bo produkuje zbyt drogo – z powodu gazu . Załamuje się oczywiście gospodarka naszego szalonego , nieszczęsnego kraju , bo Niemcy to nasz największy partner handlowy . Nie ma już wyklinania na Niemcy z jednoczesnym wyciąganiem ręki po kasę ! WOW , przykre niebywale ! Zaczyna zdychać Europa … robi się paskudnie !
    Jeszcze pobrzękujemy szabelką ( jak zwykle ) ale miny już nie te .
    Oczywiście nasze “elity” zwalają wszystko na Putina – jak zwykle .

    Powraca wielkie bezrobocie . To pewnik ! Oczywiście zaczynają się też strajki , jak zwykle w takich razach . Do skali dramatu rośnie problem 2 mln. Ukraińców , którzy stracili pracę w Polsce . Zaczynają się konflikty , potem ruchawki . Oczywiście zaostrza się polityka antypolska wśród Ukraińców . Działa podziemie banderowskie . Padają pierwsze ofiary . Potem gospodarka załamuje się jeszcze bardziej i zaczyna się ogólny DRAMAT !

    Za jakieś 20 lat , po uspokojeniu … zaczynamy stawiać kolejne pomniki “bohaterom” , czyli kolejnym poległym . Da capo od stuleci !

    Podziękujmy Niemcom , że kupują rosyjski gaz i nie wyją z zachwytu nad kolejną instalacją wojskową USA na swoim terytorium . Pokłońmy się im nisko , czapką do ziemi !!!

  6. wlodek
    12 lipca 2018 at 08:54

    Mitami o rosyjskim zagrożeniu nie da się ugotować obiadu ani zatankować samochodu. Dopóki Rosja będzie mieć interes i handel będzie się rozwijał to rozważania o agresji możemy włożyć między bajki.”Kasa głupku kasa”! Czyni to USA,czynią to Niemcy ,dlaczego nie miałaby to czynić Rosja?A Polska żywi się mitami Międzymorza, 1000 elektrycznych samochodów i batalionem USArmy który ma nas obronić zarówno przed Rosją jak i Niemcami!Węgry potrafią przez poprawne stosunki z Rosją trzymać w szachu UE,postawić tamę ukraińskiemu nacjonalizmowi,stać się bazą przeładunkową dla chińskich towarów. A my? Krakauer w części odpowiedział!

  7. Wojciech
    12 lipca 2018 at 09:49

    Zamiast komentarza:
    “Ja wiem: Dla barbarzyńcy to są też drobnostki:
    elementarze dzieci i kielnie ojcowskie,
    sonety, Luwr, Uficje, twój syn, moja córka
    i te drzewa, co szumią w wierszach Erenburga;
    siewnik, piórnik, młot, smyczek i wesoły taniec,
    kłosy, cegły i domy, i gniazda bocianie,
    Kochanowski i Tycjan, Piotr Breughel i Cranach,
    Mickiewicz, Puszkin, fugi Jana Sebastiana,
    Notre-Dame, Uspienski Sobór i Wieża Mariacka –
    I o to będzie walczył świat aż do ostatka,
    i o to będzie walczył świat przeciwko szujom,
    co się na wojnie tuczą i wojną handlują –
    aż powie matka dziecku wieczorem spokojnym:
    – Widzisz, synku, kiedyś na świecie były wojny.”

    I nikt nie zaprotestuje przeciwko szujom,. Nowym Hitlerom i Himmlerom z Brukseli.
    A oto rezultaty ich działań.
    https://www.google.com/search?q=syria+ruiny&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiWlKW7iZncAhUFXSwKHX6xCTwQsAQIJg&biw=1600&bih=735

  8. Dom
    12 lipca 2018 at 10:33

    fly ma racje.
    NATO w założeniu miało charakter obronny, dziś służy li tylko imperialnym interesom USA, dlatego ulegnie, wcześniej cz później przewartościowaniu. Obym był złym prorokiem, ale niebawem może się okazać ze jesteśmy pomiędzy wielkimi Niemcami i Rosją na która pluliśmy przez 25 lat i przyjacielem daleko za oceanem. Jak do tej pory nie usłyszałem racjonalnego argumentu dlaczego USA miało by interes na wojaczkę z Rosją o Warszawę.

  9. krolowa bona
    12 lipca 2018 at 11:27

    @fly,12.07’2018,08:08 analiza komentatora jest wysoce sluszna i winno byc tak,ze stosunki gospodarcze Rosji powinny obejmowac cala UE i wszyskie jej panstwa i taka architejtura gwarantowala by pokoj i wyrownany standard zyciowy na wszystkich obszarach UE i to w rozumieniu tego obszaru.od Lizbony do Wladywostoku…to bylby dlugowiekowy gwarant pokoju w calrj Eurazji i wspomniany wyrownany standard ekonomiczny,podobne warunki zycia nie kusily by mln uchodzcow do.kraju docelowego jakim sa Niemcy a te z koleji by nie molestowaly innych by rozdzielac przymusowo uchodzcow,ktorzy pragna udac sie do panstwa /panstw o solidnej gospodarce….ten kryzys emigracyjny ma glownie gospodarcze podloze,ktore zamienia sie w drazace problemy polityczne….ataki Trumpa to promocja wlasnych interesow gospodarczych, to sygnaly wysylane do wlasnyvh obywateli oczekujacych od swojego prrzydenta odmuany swojego losu i likwidacji bezrobocia ….ale interesy UE i Usa nie sa tozsame i gdzie panuja interesy i korzysci Usa oznacza to wyparcie interesow UE, ten kontrast byl wlasnie wczoraj jak w naturalistycznej fotografii widoczny jak”piesc w oko ” i prezentuje najdokladniej jak to tylko mozna kompletne rozejscie sie interesow Usa i UE,ktore sa rywalami i ekonomicznymi i politycznymi,czy to nikomu w glowie nie swita ?
    W obliczu takiej sytuacji widac jak na dloni, ze Nato nie moze odegrac swojej roli,do ktorej to swego czasu zostalo powolane ,gdyz zmienily sie kompletnie cele i panstwa Nato przede
    wszystkim maha kupowac arsenal wojenny od Usa,bo to ich podstawowy sektor przemyslowy i sluzyc jako armia broniaca interesow Usa w kazdym zakatku swiata a nie jak w chwili powolania do zycia Nato bronic “zachodni” swiat przed ZSRR…. przeciez bsdmuchiwanie tego “Nato-Balonika” zupelnie nie funkcjonuje i Usa i UE stoja na rozdrozu a proces rozwodowy jest juz w trakcie..czy trzeba tu wogole tracic czas i pieniadze i sie jeszcze dalej oszukiwac i zwodzic czyns, co realnie wogole nie istnieje i miotac sie jak opuszczony kochanek zamiast rozejrzec sie na lewo i prawo i znalezc nowego partnera jskim jest dla UE Rosja i z nim prowadzic spokoje i dostatnie zycie…dlaczego wszyscy,jak w teatralnej farsie pragna dowodzic banielukom Brzezinskiego i Wolfowitza zamiast zartadzic koniec tym wyglupom…UE potrzebuje sana sprawnej armi,gdyz musi bronic swoich granic zewnetrznych przed naporem uchodzcow ,doslownie “wyprodukowanych” przez lata polityki i gospodarki Usa…..i to by bylo na tyle..

  10. krolowa bona
    12 lipca 2018 at 11:29

    @Dom znakomita kwintesecja,przylaczam sie w calej rozciaglisci….

  11. krolowa bona
    12 lipca 2018 at 11:53

    @Wojciech…”szuje,co sie na wojnie tucza i wojna handluja…” swietne, lapidarne ujecie !!!

    …tym jest Nato i wujek i wszyskie te wygibasy i salta mortale sluza “szujom,co sie na wojnie tucza i wojna handluja”…wczoraj to miala byc promocja do zakupu ich towarow przemyslu zbrojeniowego ,na ktorym dorobili sie fortuny, zreszta innego, przynoszacego wiecej profitow nie maja, wiec ciagle ta nagonka i kreowanie konfliktow i wrecz smieszna, (choc chodzi o tak powazne kwestie) teza i oczekiwanie Usa,ze po zakupieniu ich sprzetu arsenalu wojennego “sojusznicy” na pierwszy gwizdek na leb na szyje udadza sie w kazdy region swiata ( wkrotce w kazdy rejon kosmosu…!!! ) bronic interesow wujka…vide:Afganistan, Irak itd.,itd ale wujek chyba juz “ponial”, ze interesy UE i Usa to zupelnie niespojne interesy 2-ow rywali i wczoraj to byl bleff wielka geba, teatralne przedstawienie na potrzeby polityki wewnetrznej by swoim wyborcom troche oczy zamydlic, gdyz maja dalej problemy a rozmaite wybory regionalne i czesciowe do ich parlamentu sa w toku…..

  12. Pozorovatel
    12 lipca 2018 at 15:15

    Niemcy wystarczająco dużo zainwestowali w swój przemysł, infrastrukturę, naukę, edukację, kulturę, zdrowie i świadczenia społeczne; by musieli inwestować w bomby i armaty. Dzięki owocom tych inwestycji stali się w Europie najbardziej pożądanym sąsiadem i partnerem handlowym. Dzięki temu swoje geopolityczne cele osiągać mogą nie posługując się siłą zbrojną lub groźbą jej użycia. Nie muszą się również obawiać rozbójniczego odebrania wypracowanych zasobów. Te są bowiem nierozerwalnie związane państwem i narodem niemieckim i od nich oderwane nie przedstawiają żadnej wartości. Tezy tej dowodzi choćby los tzw. Ziem Odzyskanych przejętych przez Polskę po drugiej wojnie światowej. Ziemie te uprzemysłowione, zelektryfikowane, z siecią kolei, dróg, wodo- i gazociągów; oderwane od Niemiec popadły w ruinę i są przedmiotem gwałtownie postępującej depopulacji, być może prowadzącej do ich powrotu do macierzy, tym razem niemieckiej. W odmiennej od Niemiec sytuacji są Stany Zjednoczone, z najpotężniejszą armią na świecie, największymi sprzecznościami, ogromną (pozbawioną edukacji i kultury) ludnością. W ostatniej dekadzie również z podupadającym przemysłem. Z systemem politycznym coraz bardziej podporządkowanym siłom zbrojnym. Dzisiaj ich formalne władze polityczne są zbyt słabe na ograniczenie nakładów wojennych. Stają się więc pomału wielkim, ale przeciekającym okrętem wyładowanym czołgami ponad swoją wyporność. Pozostaje im więc wymuszanie prowojennej daniny na krajach podbitych i wasalnych. Niestety (dla nich) Europa Zachodnia coraz częściej marzy o wyemancypowaniu się na suwerenność. Amerykanie będą musieli więc zadowolić się daninami wpłacanymi przez: Polskę, Litwę, Ukrainę, Rumunię, Albanię i inne Kosowa. To będzie stanowczo za mało, a konsekwencje tego niedoboru mogą okazać się dramatyczne. Wyobraźnia podsuwa mi nawet stanowcze dążenia secesyjne. Chińczycy niezwykle zręcznie wykorzystali narzucaną im przez Amerykę globalizację. Czyżby konkurenci Ameryki równie umiejętnie sięgnęli po doktrynę Regana “Zazbroimy Sowietów na śmierć”.

  13. wieczorynka
    12 lipca 2018 at 15:40

    Pan Donald Trump niech się zatroszczy o obywateli własnego kraju a zwłaszcza tych co żyją poniżej minimum socjalnego. Europa sobie poradzi. Polska niestety ma pecha właśnie zaczęła robić interesy z tymi zza oceanu, dla jasności chodzi mi o tych co rządzą Polską.

  14. 50-parolatek
    12 lipca 2018 at 16:35

    Całkowicie interpretuję się z wypowiedzią @fly
    – Kolega ma w 100% rację, ja też tak to widzę…

    A co do:
    “Czas najwyższy postawić zupełnie poważne pytanie – jak bardzo kraje zachodnie nas oszukały? Jeżeli bowiem biedna Polska dla bezpieczeństwa potrafi sprowadzać drogi gaz z USA, a bogate Niemcy kupują tani gaz od Rosji”,
    to Szanowny Autorze, niezależnie od tego, co chciałeś przez to przekazać, zadam jedno pytanie:
    czy Polska nie miała (w odpowiednim czasie) propozycji, by “Nord Stream” biegł po lądzie przez polskie tereny !?

    Zekło się NIE, więc “kobyłka u płota”…
    Oczywiście, nie odnoszę tego do Szanownego Autora…

    Ps.
    Chmmm…., czego by nie mówić o polityce Makreli, ostatnie “zagrywki” przenieść jej mogą znowóż nowych zwolenników.
    Coraz więcej ludzi w EU zaczyna być świadomych relacji USA-EU i coraz więcej nie ma ochoty opłacać przymusowego “podatku” na Specjalistówodwypasów…

  15. wlodek
    12 lipca 2018 at 18:13

    W zasadzie podpisuje się pod każdym z dzisiejszych dotychczasowych komentarzy. Nie od dziś staliśmy się głosem mądrości, gdzie znajdziesz prawdę (czasami gorzką) o współczesnym świecie. Tak trzymać! Pozdro.!

    TO JUŻ CHYBA DŁUGO NIM NIE BĘDZIEMY. BO NIE MAMY ŚRODKÓW. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  16. wlodek
    12 lipca 2018 at 19:50

    P.Józefie myślę i tak czynie i namawiam innych aby w każdym miesiącu wspierać,chyba jedyny w Polsce portal gdzie poglądom towarzyszy troska o los Polaków. Pozdro.

    WIEMY I JESTEŚMY WDZIĘCZNI Z PRZYCZYN OCZYWISTYCH TEJ WDZIĘCZNOŚCI NIE UZEWNĘTRZNIAMY. W TEJ CHWILI JEST BARDZO ŹLE. POZDRAWIAM W. JÓZ.

  17. XXXL
    12 lipca 2018 at 20:21

    W 1987 roku Donald Trump, wówczas jeszcze nie polityk, przyjeżdżał do Moskwy, aby omówić budowę hotelu. Hotelu nie zbudował, lecz, jak piszą media, wrócił do kraju z czymś większym — mianowicie z ambicjami politycznymi, oraz, prawdopodobnie, z legitymacją pracownika KGB.
    W sumie określenie „agent Kremla” wkroczyło na nowy szczebel. Teraz Donald Trump w amerykańskiej wizji świata jest nie zwyczajną „kreaturą Putina”, lecz „człowiekiem Moskwy” jeszcze od niepamiętnych czasów, i od lat 80. korzysta z poparcia politycznego Kremla i pobiera tam uposażenie. Nieprzypadkowo przecież żenił się ze Słowiankami — które, poza wszelką wątpliwością, są jego łączniczkami.

  18. krzyk58
    12 lipca 2018 at 21:21
  19. 50-parolatek
    13 lipca 2018 at 08:34

    @XXXL
    – czy są to Twoje ponarkotyczne (ba, powiedziałbym raczej, POBUTAPRENOWE !) zwidy i majaki, czy masz to w jakiś udokumentowane ?

    Bo jeśli faktycznie jest to prawdą, na pewno Swiat będzie Ci za to wdzięczny, gdy przedstawisz nam tę “prawdę”…
    – jakie masz podstawy, by tak mówić ?

  20. krzyk58
    13 lipca 2018 at 08:59

    @XXXL.Sam sobie dopowiedziałeś – Rosija łut’sze wsiech, więc dlaczego
    mmmmm mmmmm? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up