Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lipca 2018

Wołyńskie reminiscencje – każdy sobie…


 Wystąpienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP podczas wizyty na Wołyniu było bardzo ciekawe, zwłaszcza w kontekście równoległej wizyty pana Petro Poroszenko Prezydenta Ukrainy w Sahryniu na Lubelszczyźnie. Już sama formuła takich wizyt jest po prostu uderzeniem przez Ukraińców w naszą pamięć i nasz ból, albowiem sugerowanie symetrii jest tutaj skandalem. Nikt im nie odmawia prawa do pamięci ofiar, jest oczywistością że były ukraińskie ofiary – zamordowani ludzie. Nasze państwo te ofiary uznaje, tu w ogóle nie ma żadnych dwuznaczności. Jednak nie można tu mówić o zrównywaniu cierpień, jakkolwiek każda ofiara to cierpienie, to niestety trzeba patrzeć poprzez skalę. Nie było żadnej symetrii w ludobójstwie wołyńskim, a to co się tam rozpętało zostało rozpętane i prowadzone przez ukraińskich nacjonalistów i inne ukraińskie siły. Szkoda, że panowie Prezydenci nie byli w stanie wspólnie się spotkać i wspólnie przeprowadzić uroczystości upamiętniających. Unikając kontrowersji, bo to już nie jest niesmak, to jest po prostu pohańbienie pamięci naszych pomordowanych rodzin. Do tego wyzwanie rzucone nam prosto w twarz. Nie można tego niczym usprawiedliwić, a na pewno nie są to gesty przyjazne. Szkoda, że swój udział ma w nich część ukraińskiej mniejszości narodowej funkcjonującej w Polsce.

Pan Petro Poroszenko Prezydent Ukrainy ma oczywiście rację mówiąc, że mierzenie się przelaną krwią naszych narodów jest haniebne. Kontekst jednak czyni taką wypowiedź niedopuszczalną. Jednak nie zwrócił uwagi na to, że ukraińskie organizacje mniejszościowe w Polsce mogą wystawić taki pomnik jak w Sahryniu – miejscu ewidentnej tragedii, a organizacje polskie na Ukrainie nigdy nie mogły, a od pewnego czasu praktycznie w ogóle nie są w stanie działać w zakresie podobnych inicjatyw upamiętniających. Głównie dlatego, ponieważ organizacji polskich tam prawie nie ma, bo Polacy zostali zamordowani. W tym kontekście słowa pana Prezydenta Poroszenki nabierają specyficznego znaczenia i można je odbierać jako haniebne dla nas Polaków. To Ukraińcy zaczęli ten mord – rzeź i ludobójstwo. Polacy się bronili, również zabijając, często dla zemsty. Potem była Akcja Wisła, jednak ona nie skończyła się cięciem piłami i mordowaniem kobiet i dzieci na masową skalę. Potomkowie wywiezionych z Bieszczad do dzisiaj żyją. Potomkowie zarąbanych siekierami lub rozrywanych końmi, czy palonych żywcem w Kościołach – nie żyją. Więc, niech nam pan Prezydent Poroszenko na polskiej ziemi nie przeinacza historii i nie mówi o rachunkach przelanej krwi. Zwłaszcza, że to koresponduje ze słowami pana Andrzeja Dudy Prezydenta Rzeczpospolitej, który powiedział w swoim przemówieniu, m.in. że „(…) Rażąca jest jedynie dysproporcja: ok. 100 tys. Polaków, ok. 5 tys. Ukraińców.” [Źródło: tutaj].

Oto jak asymetrycznie wyglądają „obchody” ludobójstwa na Wołyniu. Prezydent Polski jedzie na Ukrainę, gdzie klęczy przed polem zboża, składa na jego skraju wieniec. Jest samotny, jeden. Mówi o tym, że Polska przyjmuje Ukraińców z otwartymi ramionami, wspiera Ukrainę w drodze “na Zachód” i najciekawsze: „Nie może być mowy o żadnej zemście.” Tymczasem Prezydent Ukrainy w glorii chwały swoich barw narodowych niesionych przez polskich Ukraińców kładzie kwiaty pod wielką mogiłą upamiętniającą jedynie asymetryczny epizod, oczywiście dramatyczny mord – jednak w ogólnym morzu krwi, to był jeden z wielu incydentów. Telewizje tego dobrze nie pokazywały, ale sprawny obserwator mógł zobaczyć dysonans pomiędzy jednymi a drugimi obchodami. 

To wszystko jest bardzo smutne i napawa nas troską o przyszłość, albowiem sprawa nie jest zakończona. Ludobójstwo na Wołyniu to wielka niezabliźniona rana, która dopiero będzie ropieć i z czasem da znowu o sobie znać. Ponieważ po drugiej stronie granicy, jak i u nas w kraju mamy do czynienia w pewnym segmencie z ksenofobicznym ukraińskim nacjonalizmem. To jedynie część poglądów politycznych tej części naszego i tamtejszego społeczeństwa, jednak ich nacjonalizm jest żywy, nawet jeżeli przyjeżdżają do Polski po chleb, bo we własnym kraju nie są w stanie się wyżywić.

To co się wydarzyło, jest faktem historycznym i nie podlega dyskusji. Ukraina musi się sama uporać ze swoją trudną historią. My się nie możemy zgodzić na to, żeby ukraiński Prezydent będąc w Polsce mówił nam o tym, czy mamy prawo do rachunku krwi czy nie. Ponieważ to jest nic innego jak relatywizacja historii. Czyli kłamstwo historyczne, mające na celu relatywizowanie ukraińskiej winy, w wyniku uwypuklania dowodów na symetrię cierpień i krzywd, żeby nie powiedzieć wprost o “polskich” zbrodniach. Nikt tutaj nie twierdzi, że ich po ukraińskiej stronie nie było, bo były i to olbrzymie! Długotrwałe! Jednakże to, do czego doszło na Wołyniu to po prostu ludobójstwo. Nie możemy dzisiaj uznawać za sojusznika kraju, który odwołuje się do pamięci bohaterów, których jednym z czynów było ludobójstwo Polaków, Żydów i Ukraińców, którzy ich nie popierali.

Przecież to wszystko, co robią nasze władze jest po prostu poronione i się kupy nie trzyma. Można zrozumieć że dali się rozjechać Izraelowi, jednakże żeby dopuszczać do tego, że ukraińska asymetryczna narracja w ogóle jest rozszerzana w tak kłamliwy sposób, to już jest szczyt nieudolności i porażki. Dosłownie hańba dla rządzących Polską. 

Ukraina jest dzisiaj w sytuacji takiej jak dom z rozchodzących się, spróchniałych bali. Wystarczy przestać podtrzymywać jeden z narożników i się przewróci. Zapadnie do środka. Będzie z tego dużo cierpienia, ofiar i nieszczęścia – jednak to jest ich wybór. Jeżeli chcą być wspierani, nie powinni pluć na groby naszych przodków, pomordowanych przez swoich przodków! Nie ma takiej retoryki, która mogłaby to usprawiedliwić. To nie jest nawet kwestia nacjonalizmu, to kwestia podejścia.

Pamiętajmy jednak, że pan Petro Poroszenko i inni politycy obecnie rządzący w Kijowie nie reprezentują wszystkich mieszkańców Ukrainy. Władzę zyskał po zamachu stanu, gdy obalono legalny rząd. Dzisiaj ta władza prześladuje mniejszości narodowe, o cierpieniach Rosjan w Polsce nie można wspominać, ale przecież dzieje się krzywda Węgrom na Zakarpaciu. W naszym interesie jest wspieranie porządku i bezpieczeństwa na Ukrainie. Jednakże wspieranie tych władz, które bombardują własnych obywateli, nie dostrzegają problemu w paleniu ich żywcem, czy teraz pozwalają sobie na relatywizację polskich krzywd i to tak ohydnie wyrządzonych – to naprawdę zła polityka. Nasi politycy powinni zrozumieć, że władze Ukrainy, które wspierają uczyniły sobie elementem mitu założycielskiego swojego kraju – pamięć o bezwzględnym nacjonalizmie. Proszę popatrzeć co się dzieje we Lwowie! Marsze z pochodniami upamiętniające członków formacji SS!

W polskiej blogosferze, na mediach społecznościowych i w niektórych mediach elektronicznych pojawiły się komentarze po tym weekendzie, że pan Prezydent Duda jest po prostu za miękki. Niestety coś w tym jest, ewidentnie widać, że ten pan się pogubił i nie sięga formatem swojej osobowości do spraw których musi się podejmować. Piszemy to z wielkim smutkiem. W tej chwili mówimy o sytuacji w której wizyta polskiego Prezydenta, który pojechał na Ukrainę uczcić ponad 100 tyś ofiar ukraińskiego ludobójstwa, została przyćmiona i zdominowana przez wizytę Prezydenta Ukrainy w Polsce, który w otoczeniu łopoczących na wietrze flag Ukrainy czcił kilkaset ofiar swojego narodu. Takie są fakty. Ich wymowa jest żałosna dla naszych władz. Musimy mieć polityków, którzy przynajmniej formatem, charakterem i osobowością będą w stanie dotrzymać kroku swoim zagranicznym odpowiednikom, a nie dadzą się ogrywać jak małe dzieci. Niech nam nikt nie wciska kitu, że ci ludzie wstają z kolan…

Tags: , , , , , ,

16 komentarzy “Wołyńskie reminiscencje – każdy sobie…”

  1. Rolnik Syn Rolnika
    10 lipca 2018 at 05:05

    Doskonałe odniesienie do rzeczywistości.

  2. Inicjator
    10 lipca 2018 at 05:27

    Porażająco smutny, ale bliski prawdy komentarz Krakauera do naszych obecnych relacji z Ukrainą.

    W latach 60-tych widywałem panią, która po “przejściach” na Wołyniu osiadła na Południowym Mazowszu.

    Na pozór była to normalna, wówczas – 40-cio latka.

    Tylko jak była pełnia księżyca, to Ona wspinała się na drzewo …

    To jej pozostało w zaburzonej pamięci, bo Ona i kilka osób z Jej rodziny i sąsiadów ocalały w ten sposób – kryjąc się w lesie wśród gałęzi drzew.

    Oczywiście rozpaleni mordem i wódką ukraińscy “striłci” chodzili po tym lesie i strzelali do ukrytych na drzewach Polaków, co trwało kilka dni …

    Ona i kilka innych osób ocalało.

    Inni pospadali.

    To trwało parę dni i Jej już to zostało w głowie.

    Dlatego pełnia księżyca przywoływała u niej takie dziwne zachowanie.

    Moja Matka mi to wytłumaczyła, oszczędzając krwawych szczegółów jak dla dziecka – którym wtedy byłem.

    Zabroniła mi zadawania Jej pytań, bo one przywoływały wspomnienia i nawroty choroby …

    Nie było jeszcze w TV horrorów pod ogólną nazwą: “Mechaniczna piła 3”, a Telewizja była czarno-biała.

    Dlatego dopiero powoli odkrywamy bezmiar i okrucieństwo tego ludobójstwa.

    Nie możemy o tym zapomnieć.

    I to wszystko.

    Amen.

  3. b52
    10 lipca 2018 at 07:07

    Duda jest dla Poroszenki jak jajko na miękko na śniadanie.

  4. Miecław
    10 lipca 2018 at 08:09

    Jeszcze długo “jaśnie pańska” sanacyjna polityka z II RP i III RP będzie się mścić na naszym narodzie. Jako wykonawcy woli zachodnich interesów i ofiary swoich marzeń o wschodnich latyfundiach doprowadzą taką polityką do kolejnej tragedii. A już dziś twardo należałoby się przyjrzeć V kolumnie ukraińskiej w Polsce i tym, którym bliższy jest faszyzm dać bilet w jedną stronę na Ukrainę, skoro nie odpowiada im godne życie w Polsce. Nie można czekać, aż stanie się podobnie, jak w 1939 roku, gdy niemiecka V kolumna przygotowała listy proskrypcyjne Polaków do likwidacji, a po wejściu ich wojska wskazywała na bieżąco Polaków do odstrzału.

    W istocie polityka Poroszenki wpisuje się w schemat polityki zachodnich szatanów. Oni się żywią ludzkim nieszczęściem. Im zależy na podzieleniu nie tylko narodu polskiego, ale i skłóceniu nas z Ukraińcami, Białorusinami, Litwinami, Rosjanami. Wiadomo jaki jest cel tej nowej faszystowskiej polityki. Jakoś nie słychać totalnej krytyki ze strony Niemiec dla faszyzacji Ukrainy. Czy nie jest to cicha akceptacja, a może i inspiracja? Cel jest oczywisty.

  5. wlodek
    10 lipca 2018 at 08:31

    Czy Adrian kiedykolwiek powtórzy słowa Prezesa”Z Banderą do Europy nie wejdziecie “.Król czekolady mający 8% poparcia stawia na nacjonalistyczne siły gdzie wrogami obok Rosjan występują Polacy.Historii nie da się przemilczeć ani przekłamać. A okrzyki polskich polityków na Majdanie”Sława Ukrainie,gierojom sława”świadczą o zakłamaniu, gdzie bieżący interes polityczny wziął górę nad pamięcią nad ofiarami Ukraińskiego Ludobójstwa! Cześć Pamięci Ludzi których jedyną winą był fakt, że byli Polakami!

  6. Wojciech
    10 lipca 2018 at 09:20

    Ukraina jest naszym strategicznym partnerem w prowadzonej przez US/NATO wojny z Rosja. Wykonuje polecenia z za oceanu jako bezwolny satelita wbrew interesowi państwa i wbrew faktom historycznym. Wielu pamięta judaszowe pocałunki i uściski Komorowskiego i oligarchy Poroszenki, wroga Polski, budującego swoją pozycje nie tylko na wsparciu siajej, ale na całym zbrodniczym micie Bandery i bandyckich band faszystowskich UPA. Polska niestety drogo za to zapłaci. A dolary jak zawsze będą liczyć w Berlinie lub u Goldmana.

  7. wmw
    10 lipca 2018 at 11:13

    Fanatyzm religijny i szowinizm, są doskonałą pożywką do wzniecania waśni wewnetrznych, w krajach niepodległych wpływom umownego zachodu.
    Wystarczy finansowanie fundamentalistów wszelkiej masci, by gineli za cudze interesy.

    Pomysł pana Kissingera czy Brzezińskiego, zaczął być realizowany w Afganistanie, Czeczenii, Jugosławii, Libii, Syrii, ze śmiertelnym dla tych ludów skutkiem.
    Kontynuacja tego procederu w Gruzji i na Ukrainie, miała ograniczony zasięg.

    Obecnie w ten sam sposób, usiłuje się wywołać zamieszki w Iranie.

    Swego czasu przeczytałem krótką definicję:

    “Polityk to taki człowiek, który poświęci każdą ilość CUDZYCH dzieci, dla realizacji SWOICH INTERESÓW”.

    Co obecnie w dalszym ciągu ma miejsce w wielu krajach świata……

  8. krolowa bona
    10 lipca 2018 at 11:35

    @Wojciech,10.07’2018,9:20…komentator ujal ale przez ten uklad jako ramie wujka i siajej zwykli ludzie zyja w upodleniu i nedzy i szukaja winnego za ten stan rzeczy..w tym galimatjasie moze znowu na Polske popasc….brakuje wrecz slow,by komentowac zachowanie sie polskich politykow, cos im sie porobilo, ze jak w transie “buszuja w zbozach” jak na filmie i kierowani jakims choholim tancem przyczepili sie idei fata morgana o jakis tam trojmrzu, Komorowski byl szczegolnie tym dotkniety choc to z “politic real” nie ma nic wspolnego ..a propos, przy tej okazji nikt nie omieszkal zapytac co bylo by z ziemiami zachodnimi,ktore maja byc rekompensata za te wschodnie….czy nikt nie zdaje sobie sprawy, ze nie wolno wywolywac wilka z lasu i pytac komu bije dzwon, bo moze sie szybko okazac, ze ten dzwon Polsce bije..

    ***
    @Mieclaw,10.07’2018, 08:09
    A to komentator jest laskawy i lagodny jak lania, przeciez w Niemczech nikt nie bedzie przywolywal choc jednym slowem jakichkolwiek reministencji, gdyz o one psuja image Niemiec i image politykow,klada cien i moga zniszczyc stosunki handlowe i dlatego hest rozkaz : “cicho sza” a z ta Rosja i WWP to wszystkim tu bardzo wygodnie, bo wszystko co nie pasuje i w szukaniu winnego zawsze taka Rodja i taki WWP stoi do dyspozycji i rak np.twierdzenia, ze na Ukrainie banderyzm i faszyzm odrodzily sie w aktywny sposob i to z uwagi na te fanaberie wujka i siajej jwituje sie, ze to czysta propaganda Rosji i jej woli “tagarnecia” tych terenow…. nigdy prze nigdy w Niemczech nue bedzie mowy o odradzajacym sie faszyzmie i banderyzmie na Ukrainie,tu nikt o tym nic nie wie i wiedziec nie chce jak o tych zbrodniach wolynskich na Polakach…jest i byla zelazna kurtyna co do tych wydarzen, retoryczne pytania odnosnie jakiejkolwiek krytyki Ukrainy ze strony Niemiec wrecz wywoluja usmiechy politowania dla naiwnosci ccigodnego komentatora…tego rodzaju mysli leza Niemcom wiele,wiele,wiele lat swietlnych odleglosci, zreszta to przeciez nie Niemcy wywolali 2WS tylko Polacy i wogole to nie byli Niemcy tylko “Nazi”( narodowi socjalisci ) …jak by przyszlo komentatorowi zyc w Niemczech to by komentator musial nowe tomy historii pootwierac a wszystko z zastosowaniem psychologii klinicznej i psychoanalizy i dostrzec nikczemnosc polityki i nicos ludzkiego istnienia…

  9. Adam
    10 lipca 2018 at 17:08

    już niedługo kraj odczuje ukraińską obecność. Dyszą chęcią zemsty , za doznane upokorzenia. Patrzyłem na to w Przemyslu , jak poniżani , zaciskali zęby . komu brak wyobrażni i nie potrafi policzyć ilu tu z nich przyjężdżało i wracało poniżonych , nie zrozumie , o czym piszę , o jak wielkim zagrożeniu.

  10. krzyk58
    10 lipca 2018 at 17:16

    @wlodek. “Z Banderą do Europy nie wejdziecie”.
    Sam Bandera był i żył w Europie – dlatego że uznany “nastojaszczij europejs”. Więc dlaczego nie pogrobowcy?

    Stepan Bandera zginął 15 października 1959 roku w zamachu przeprowadzonym w Monachium przez agenta KGB Bohdana Staszynskiego.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bohdan_Staszynski

    Takie to pokręcone życiorysy…. 🙂

  11. krzyk58
    10 lipca 2018 at 17:39

    @wlodek. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski, politolog Zbigniew Brzeziński oraz prezydencki minister Michał Kamiński znaleźli się wśród dziesięciu najlepszych lobbystów Ukrainy na świecie. Kwaśniewski wyprzedził m.in. Wiktora Pinczuka i prezydenta Juszczenkę.

    Ukraińscy eksperci i internauci, zapytani przez kijowski tygodnik “Glavred” o osobistości, które uczyniły najwięcej dla promocji Ukrainy na arenie międzynarodowej, prawie jednogłośnie uznali, że pierwsze miejsce należy przyznać Kwaśniewskiemu.

    – Jest on jednym z najbardziej konsekwentnych lobbystów Ukrainy w świecie. Ukraińska kwestia jest niezmienną częścią wszystkich jego wystąpień na konferencjach międzynarodowych w ciągu ostatnich lat – napisał tygodnik.

    Trzecie miejsce na liście “Glavreda” (drugie zajął bokser Witalij Kliczko) przypadło amerykańskiemu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy’ego Cartera i politologowi Zbigniewowi Brzezińskiemu.

    – Jest to jedyny zwycięzca rankingu, który pracował na pozytywny wizerunek Ukrainy jeszcze przed uzyskaniem przez nią niepodległości. Jego teza, że Rosja bez Ukrainy nigdy ponownie nie stanie się imperium (…) przez długie lata wpływała na politykę zarówno USA, jak i ich europejskich partnerów” – uznali zapytani przez tygodnik eksperci.

    Następne miejsca zajęli: ukraiński oligarcha promujący członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej, zięć byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, Wiktor Pinczuk, piłkarz Andrij Szewczenko, laureat drugiego miejsca w tegorocznym konkursie “Eurowizji”, znany jako Wierka Serdiuczka piosenkarz Andrij Danyłko, prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oraz była premier Julia Tymoszenko.

    Na dziewiątej pozycji uplasował się były eurodeputowany Michał Kamiński. “(…) w ostatnim roku dał się poznać jako bardzo konsekwentny zwolennik członkostwa Ukrainy w UE. Właśnie on uczynił wszystko co możliwe, by Parlament Europejski przegłosował, żeby w nowej umowie o współpracy Ukrainy z UE umieszczone były słowa o perspektywie członkostwa dla Ukrainy” – czytamy.

    Niewiele brakowało, by na liście “Glavreda” znalazł się papież Jan Paweł II. “Jego wizyta w Kijowie w 2001 roku doprowadziła do tego, że świat zaczął postrzegać Ukrainę jako nieodłączną część chrześcijańskiej Europy, a Ukraińcy zaczęli być identyfikowani jako Europejczycy” – napisał tygodnik.

    Opracowaną przez “Glavred” listę lobbystów Ukrainy zamyka znany także w Polsce ukraiński pisarz Jurij Andruchowycz.

    Lista 10 lobbystów wg Glavred:

    1. Aleksander Kwaśniewski

    2. Witalij Kliczko

    3. Zbigniew Brzeziński

    4. Wiktor Pinczuk

    5. Andrij Szewczenko

    6. Andrij Danyłko

    7. Wiktor Juszczenko

    8. Julia Tymoszenko

    9. Michał Kamiński

    10. Jurij Andruchowycz

    10.08. 2007 r.

    Ps. ….’piepszony” komuch, czy też postkomuch – wsio rawno. 🙂
    Pzd.

  12. wlodek
    10 lipca 2018 at 18:25

    Dla nikogo nie jest tajemnicą drogi krzyku że lider tego zestawienia ma prywatne interesy na Ukrainie. Niektórzy w tym i rodzina Morawieckich jak i sam Prezes którzy stracili majątki na Ukrainie liczą że z chwilą wejścia do U E stanie problem rekompensaty !Jak nie wiesz o co chodzi (jak pisał Marks),to chodzi o pieniądze! A wujek Sam już jest materialnie wdzięczny za określoną postawę wobec anty rosyjskich nastrojów na Upadlinie! Pozdro.

  13. krzyk58
    10 lipca 2018 at 21:59

    Krzesimir Dębski: Nic nie jest w porządku

    https://www.youtube.com/watch?v=NWMZxea_3RI&t=512s

    Nie może przejść mi przez gardło taki fakt że upadliniec też
    jest istotą ludzka, myślącą, splątanie genów dało taki piorunujący efekt? “Чего ещё от выродков-то ждать,
    Смешалась ваша кровь в всевечной драке.
    Жиды, татары крыли вашу мать
    Да плюс поляки, турки, австрияки.

    Вы в греко-католичество вошли,
    Вы изменили православной вере,
    И ненадежных спутников нашли
    Себе среди чеченских изуверов.
    Fragment tekstu utworu
    A Charczikowa. CO spowodowało aż takie aberracje w konstrukcji psychicznej tych nieszczęśników, że zrobili to co zrobili i dziś jeszcze mają czelność….. kamienie wołać będą!!!
    Lecz to wcale nie znaczy że w tamtych czasach byli jedynymi potworami – w podobny sposób zachowywali się wobec współbraci Serbów – katoliccy Chorwaci “Захватив Югославию в 1941 году, Гитлер создал независимое хорватское государство во главе с Анте Павеличем. 22 июня 1941 г. Хорватия объявила войну СССР вслед за своими «европейскими партнерами». Чтобы понять, что это была за «страна», просто скажу, что сербам хорватские –фашисты –усташи перерезали горла над чашей, куда стекала кровь. И так убивали целые селения. Были жуткие концлагеря. Ответом на зверства и стала партизанская война коммунистов, которую потом возглавил Тито, наряду с монархическими партизанами–четниками.

    Spokojnej Nocy…

    Powtórzę:Хорватские подразделения творили такие зверства в Югославии, что немцы и итальянцы, воевавшие вместе с ними приходили в ужас. И даже передавали оружие сербским партизанам.

  14. Miecław
    10 lipca 2018 at 23:09

    @krolowa bona. 10 lipca 2018 at 11:35

    Mechanizm celowego wyparcia u Niemców jest oczywisty. Ty jesteś u źródła więc lepiej ode mnie to dostrzegasz.
    Tyle tylko, że nie wierzę, aby służby niemieckie nie brały udziału w odpowiedniej grze geopolitycznej na Ukrainie podsycając i inspirując po cichu faszyzm tam istniejący. To im się w perspektywie czasowej opłaci, bo to gra przeciwko Polsce także, a nie tylko przeciwko Rosji.
    Rękami pożytecznych idiotów można wiele zdziałać dla swoich korzyści, grunt to umiejętnie ich nakręcić i wykorzystać. A doświadczenia historyczne w tym mają.

  15. krzyk58
    11 lipca 2018 at 17:03

    @Miecław. “Ty jesteś u źródła…” Tylko że pod latarnią (u źródła), bywa często- gęsto
    najciemniej . 🙂
    “Niewidoczna” gra niemieckich służb – Jugosławia. Chwati’t?
    Następne pytanie – kto dzierży prym w niemieckich służbach czy mediach?

  16. Miecław
    11 lipca 2018 at 21:17

    @krzyk58. 11 lipca 2018 at 17:03

    Jugosławia to doskonały przykład.
    A kto wiedzie tam prym, w ich służbach? Tego bym tak nie przeceniał. Nie zapominaj, że niezależnie kto ten prym wiedzie, to interes Niemiec jest na pierwszym miejscu.
    Przykład:
    “Merkel zapewniła, że jej rząd z uwagą wysłuchuje postulatów Związku Wypędzonych. – Każdy niemiecki rząd poczuwa się do szczególnej odpowiedzialności zarówno wobec rodaków wypędzonych z ojczyzny, jak i wobec tych, którzy pozostali w dawnej ojczyźnie i mieszkają tam jako mniejszości – oświadczyła niemiecka kanclerz. Merkel wyjaśniła, że chęć uwzględnienia interesów obu grup była jednym z powodów powołania przewodniczącego BdV Bernda Fabritiusa na nowego pełnomocnika rządu RFN do spraw mniejszości narodowych. To pierwszy przypadek powierzenia obu tych funkcji tej samej osobie.”
    Wyguglaj sobie źródło: “Merkel chce wznowienia dialogu o Polonii w Niemczech i niemieckiej mniejszości w Polsce”.

    Pytanie, czemu nie dbamy o własne interesy? Wyguglaj sobie:
    “Kilkadziesiąt tysięcy oryginalnych dokumentów nt. zbrodni niemieckich nie wróciło do Polski z Niemiec”.

    Z takim poziomem nieodpowiedzialności społeczeństwa za swoje i przyszłe losy następnych pokoleń, możemy tylko pomarzyć o suwerennej Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Historia

Scroll Up