Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

26 września 2018

Kres NATO?


 Kres NATO na szczycie w Brukseli 11-12 lipca? Świat czeka na spotkanie pana Donalda Trumpa z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej. Pan Donald Trump lubi realizować widowiska, w których jest głównym aktorem i na coś takiego na pewno może od strony wizerunkowej liczyć. W ostatecznym rozrachunku liczy się jednak to, na co się zdecyduje i co będzie skłonny przeprowadzić. To być może będziemy mieli anonsowane po spotkaniu z panem Władimirem Putinem. świat pozna nowe granice wpływów Zachodu.

Pan Trump jawnie i wprost mówi o tym, że płacenie za obronę Niemiec nie jest w jego interesie, zwłaszcza że Niemcy zbroją Rosję kupując od niej gaz, ropę i sprzedają jej technologie. Z punktu widzenia pana Trumpa to, że mu się to nie opłaca jest logiczne. Jednak pan Trump nie chce uwzględniać jednej, bardzo istotnej okoliczności. NATO miało bronić Europę Zachodnią przed ZSRR i zarazem wiązać Niemcy w taki sposób, żeby odrodzenie się klasycznej formy polityki tego kraju było niemożliwe, a nawet jeżeli to jej uzewnętrznienie żeby było wygaszone już na etapie koncepcji.

Zwiększenie przez Niemcy nakładów na broń i wojsko powinno mieć wymiar unijny, czyli być prowadzone w taki sposób, żeby inne kraje korzystały z niemieckiej potęgi. To jedyny sposób w jaki mogą się zbroić nie wzbudzając obaw. Nawet jest taka propozycja, tylko że nasz rząd się generalnie temu sprzeciwia, zupełnie nie rozumiejąc na czym polega nowa rzeczywistość i główne orientacje strategiczne. Po spotkaniu pana Trumpa z panem Putinem już może być za późno.

Mówimy o realiach w którym przywódca państw zachodnich porozumie się z potencjalnie największym bezpośrednim zagrożeniem dla Zachodu, po to żeby mieć wolne zaplecze umożliwiające koncentrowanie się na Bliskim i Dalekim Wschodzie. To cała tajemnica spotkania i nowego etapu relacji amerykańsko-rosyjskich. Obaj liderzy doskonale wiedzą co robią i doskonale wiedzą co mogą stracić i zyskać. Zachowanie chociaż tylko status quo daje obu stronom wielkie zyski, ponieważ rozwiązuje im ręce, potencjał który uwolnią w ten sposób mogą „kreatywnie” wykorzystać.

Jeżeli ceną jaką Zachód zapłaci będzie tylko Ukraina, to będzie to cena żadna. Wręcz policzek dla Rosji, albowiem to tak, jakby zabrać coś komuś z domu, a następnie zgodzić się, że się to zostawi i pozwoli właścicielowi swoją własność odzyskać. Dlatego nie bez powodu mówiono o „dywizji’ w Polsce i lokowano wojska w krajach bałtyckich. Dzisiaj będzie można się z tego wszystkiego wycofać, nie ponosząc żadnych realnych strat. To znaczy Zachód nie straci niczego, dalej będzie miał pod swoją kontrolą strefę buforową, w którą nie będzie się jednak angażował ku zadowoleniu Rosji. Jeżeli stracimy bazę w Redzikowie, to tylko będziemy mogli na tym zyskać, bo nie będzie na naszym terytorium celu dla taktycznych rakiet jądrowych.

Prawdziwą stawką w tej grze nie jest jednak Europa Środkowa, czy to, co się dzieje w Noworosji i na Ukrainie. Kluczem do porozumienia się USA i Rosji z Europą w roli przedmiotu relacji jest spacyfikowanie Niemiec. Wzmacnianie się relacji Niemiec i Rosji jest oczywistością. Im bardziej USA będą utrudniały Niemcom eksport, tym bardziej Rosja będzie dla nich potrzebnym i bezcennym partnerem.

Proszę się zastanowić nad schematem układanki. Kto może powstrzymać Niemcy w rozkładaniu NATO i Unii Europejskiej? Wielka Brytania i Francja? Tylko USA mają tutaj realne znaczenie i na pewno nikomu nie zależy na stworzeniu mechanizmów, w wyniku których Rosja i Niemcy dopełniając się będą wzmacniały swoje potęgi. Nie da się tego procesu powstrzymać bez determinacji i twardości ze strony pana Donalda Trumpa. Tylko, że on prowadzi własną politykę i wcale nie ma ochoty płacić za bezpieczeństwo państw Europy. Właśnie dzieje się nowy porządek, który może zakończyć istnienie NATO w takim kontekście jaki znamy. Flaga może sobie wisieć, urzędnicy mogą brać dalej pieniądze za jej wciąganie na maszt – wiadomo, że chodzi o przedstawienie dla gawiedzi. Jednak decyzje będą ponad nami, a my będziemy tylko przedmiotem w tych nowych relacjach.

Przed nami kres NATO, wielkie przeformatowanie zachodniego świata. Jakie to śmieszne, że kilka lat temu o tym pisaliśmy, naznaczając teksty mianem „Political Fiction”. Tymczasem rzeczywistość przekroczyła nasze oczekiwania, bardzo szybko się zmienia i jest niesłychanie dynamiczna. Świat, który uważamy za znany i do którego aspirowaliśmy przez lata, okazał się fikcją. Cała orientacja polityczna naszych elit okazała się poroniona, fałszywa i nieudolna.

Warto będzie obserwować komunikaty naszych niestety elit, w tym władz po tych wydarzeniach. Sam szczyt NATO będzie oczywiście przedstawiony jako sukces polityki rządzących itd. Klasyczna retoryka usłużnych mediów jest znana i nie trzeba jej komentować. O wiele ciekawsze będą wypowiedzi polityków, jeżeli w ogóle się na takie komentarze zdobędą po tych wydarzeniach. Brak komentarzy i czegoś, co będzie można uznać za oficjalne stanowisko naszych władz będzie tylko dowodem słabości i bezradności, czyli stwierdzeniem stanu istniejącego.

Na dzień dzisiejszy całym naszym zabezpieczeniem jest to, że jesteśmy krajem akumulującym w sobie bardzo dużo zachodniego kapitału. Jednakże, to nie jest żadne pocieszenie, ponieważ w 1939 roku Niemcy honorowali zagraniczną własność w Polsce.

Ciekawe jest również to, w jaki sposób będą nam objawione zasady funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Fasady pozostaną, flagi będą łopotać, ale realia będą inne.

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj].

Tags: , , , , , , ,

35 komentarzy “Kres NATO?”

  1. Inicjator
    9 lipca 2018 at 05:12

    Daleko idące prognozy.

    Może zbyt daleko …

    Nie zapominajmy o setkach polityków w krajach objętych “parasolem” NATO i UE oraz krajach “stowarzyszonych ” …

    Nie zapominajmy o tysiącach wysokich urzędników wspomnianych instytucji plus krajowe dyplomacje.

    Dodajmy do tego setki tysięcy pracowników wszelkich THINK TANKÓW i mediów, które będą musiały się przeorientowywać, a nawet liczyć z utratą pracy.

    Te grupy “elit Zachodu” mogą zbaranieć albo doznać czegoś na kształt wylewu, jak te zmiany będą oświadczane zbyt gwałtowne.

    Czyli potrzebny jest czas na ich akumulację.

    W tym czasie (parę lat?) – ropa i gaz sobie będą płynąć, jak do tej pory i po korzystnych dla Rosji i Niemiec cenach.

    Tylko Polska będzie dodatkowo musiała zapłacić za 5 mld metrów sześciennych zamówionego w USA gazu, i to chyba rocznie.

    Takie i inne koszty będą usieli ponieść niektórzy.

    Nawet za Patrioty, które mają bronić nie tyle Polski, co tej planowanej bazy ANTYRAKIET w Redzikowie.

    Po prostu frajer płaci dwa, albo trzy razy za to samo.

    Taki już los frajera z Nadwiślańskiego Macondo.

    Wnioski:

    Dopiero po paru latach będzie coś wiadomo.

    Teraz zostaną ogłoszone tylko INTENCJE STRON.

    Zbyt wielkie potencjały muszą być przeorientowane po obu stronach nowej żelaznej kurtyny.

    Czas wszystko wyjaśni.

    Amen.
    .

  2. Ryszard K.
    9 lipca 2018 at 05:55

    Oceniam to jako realny scenariusz. Przed nami nowy rozdział tym razem już naszej tragedii. Kurtyna w górę.

  3. wlodek
    9 lipca 2018 at 08:25

    Gdyby nie zdrada Gorbaczowa ,NATO powinno być rozwiązane tak jak UKŁAD Warszawski. A teraz to towar którym Tramp będzie handlował zgodnie z zasadą “Płać i masz”A do rozwiązania daleko!

  4. Pozorovatel
    9 lipca 2018 at 09:22

    Amerykanie werbując do NATO Polskę, Czechy i Węgry spodziewali się że upadek Federacji Rosyjskiej jest już bliski. Pijany Jelcyn sprzyjał żydowskim oligarchom bliskim końca grabieży ojczyzny Rosjan. Rzeczywiście wyglądało na to że wkrótce oligarchowie sprzedadzą amerykańskim koncernom rosyjskie zasoby surowcowe, przemysłowe i naukowe. Dla wprowadzenia tam kolonialnej administracji potrzebny był dostęp do rosyjskich granic i najemnicze oddziały wojskowe stanowiące “zderzaki ” w przypadku jakiegoś (już niezorganizowanego) oporu. Przejęcie zasobów Rosji oznaczało też pełne podporządkowanie Europy, oraz krnąbrnych Chin i Iranu. Sprawę skomplikował koniec drugiej smuty, którą przerwał wybór Włodzimierza Putina na prezydenta Federacji. Wraz z odrodzeniem państwa pojawiły się niemiecko-francuskie ambicje uwolnienia Unii Europejskiej z wasalnej roli wobec NATO i jego przywódcy. Jednakże europejska suwerenność wymaga dostępu do surowców i światowych szlaków komunikacyjnych. Tego zaś nie da się osiągnąć nie wciągając do współpracy Rosji i jej sojuszników. Oczywiście rozumieją to elity zarówno Moskwy jak i Nowego Jorku i Waszyngtonu. Moskwa oczywiście pragnie przyjąć taki sojusz na warunkach równego z równym, zaś Waszyngton i a przed wszystkim Nowy Jork w ogóle do tego nie dopuścić. Stąd właśnie nakładanie na Ukrainę i Polskę pasów Szahidów i kształcenie ich narodów do roli Almanzorów niosących zarazę w europejskie bramy. Nikt nie wie jak skończy ta wielka rozgrywka, lecz nawet ja wiem że stanęliśmy do antyeuropejskiej gry w której wygrana USA nie przynosi nam żadnych korzyści, natomiast wygrana Europy będzie naszą klęską.
    Nie raz już tak bywało, że nasze sny o potędze stawały się przyczyną dramatycznej klęski.

  5. Miecław
    9 lipca 2018 at 09:49

    Ale będzie skowyt na styropianie! Ale czy oni się zorientują o co w tym wszystkim chodzi i jakie błędy popełnili? Wątpię?

  6. Anonim
    9 lipca 2018 at 09:52

    Dziękuję za wspaniały komentarz doskonale dopełniający wybitny artykuł.

  7. Wojciech
    9 lipca 2018 at 10:02

    George Friedman, amerykański neokon w swojej ostatniej książce pt “Następna Dekada” określił rolę Polski w Europie jako intryganta psującego stosunki Niemcy-Rosja. Rosyjskie zasoby i niemiecka technologia stanowią realne zagrożenie dla imperializmu amerykańskiego. W ten sposób doczekaliśmy końca wojennego kartelu US/NATO. U nas zaczną chwalić Putina.

  8. h2000
    9 lipca 2018 at 11:15

    Zobaczymy czy WWP pozwoli DT na zaatakowanie Iranu…

  9. Miecław
    9 lipca 2018 at 13:04

    @Pozorovatel. 9 lipca 2018 at 09:22

    Celne uwagi. Dodam, że w zasadzie to co się dzieje obecnie, to jest dalszy ciąg III wojny światowej w innym wymiarze, rozpoczętej zimną wojną zaraz po II WŚ. To są kolejne bitwy w tej wojnie hybrydowej toczonej przez US/NATO o zasoby świata. Gdy te zasoby zdobędą istnieje ryzyko, że co najmniej 3/4 ludzi na tej planecie będzie im niepotrzebne, więc tak czy inaczej się nas pozbędą. Nie wolno do tego dopuścić aby oligarchia zachodnia zawładnęła światem, bo wylądujemy w ludzkim zoo i będą nas pokazywać, jako wymarłe narody razem z innymi zagrożonymi gatunkami.

  10. wmw
    9 lipca 2018 at 13:22

    NATO jest dość wygodnym narzędziem.
    Ekonomicznym i politycznym.
    Sama jego potencjalna siła odstrasza.

    Pytanie, KOGO?

    Nie przewiduję by komukolwiek na świecie chciało się Europę atakować, skoro można z nią handlować.

    Z punktu widzenia zaś marketingu zbrojeniowego, doskonale nadaje się do wymuszania zakupów w USA broni, pakietów szkoleniowych i modernizacyjnych.
    Ewentualnie, zużywania sprzętu w różnych misjach destabilizacyjnych.

    Innych funkcji raczej nie posiada.

  11. krzyk58
    9 lipca 2018 at 13:30

    @Miecław. …pierdu, pierdu a …… 🙂
    Dzień 1 maja 2004 roku na długo pozostanie w pamięci polskiego narodu.
    Tego dnia flaga Unii Europejskiej po raz pierwszy powiewała razem z flagą III RP.

    Wciągnięcie na maszt flagi Unii Europejskiej przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nastąpiło o północy przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
    W swoim przemówieniu prezydent podkreślił, że ‘’Polacy, którzy świętują teraz wejście do Unii, spłacają dług wobec poprzednich pokoleń’’… Były premier Tadeusz Mazowiecki przypomniał, że w tym samym miejscu 25 lat temu padły znamienne słowa Ojca Świętego. ‘’Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi’’.
    Po podniesieniu flagi i odegraniu ‘’Ody do Radości’’, która jest hymnem UE, nad placem rozbłysły sztuczne ognie, które podziwiało kilka tysięcy zebranych.

    Aleksander Kwaśniewski& rząd Leszka Millera – Nato by zapewnić Polsce bezpieczeństwo, większe bezpieczeństwo.

    UE- to długoletni proces lecz ostatecznie Traktat akcesyjny podpisał Aleksander Kwaśniewski w 2004r. Zrobiono to dlatego aby wzmocnić znaczenie Polaków na arenie międzynarodowej. Możliwości jakie otrzymaliśmy od unii pozwoliły na ogromny rozwój naszego państwa. Wiele rzeczy przez wejście do unii musiał ulec zmianie m.in poprawa demokracji czy możliwości takie jak czerpanie funduszy,wiele projektów, strefa schengen, Erazmusy dla studentów itp. 🙂 🙂 🙂

    ———————————–

    https://wiadomosci.wp.pl/napieralski-pamietajcie-kto-wprowadzil-polske-do-ue-6036642056315521a

    ————————————-
    Sięgnijmy pamięcią jeszcze kilka lat wstecz…Ostatecznie 12 marca 1999 roku w Independence (stan Missouri – USA) Minister Spraw Zagranicznych, prof. Bolesław Geremek przekazał na ręce Sekretarz Stanu USA, Madeleine Albright akt przystąpienia Polski do Traktatu Północnoatlantyckiego. Z tą chwilą Polska stała się formalnie członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

    ————————————-

    https://www.reddit.com/r/TVPInfo/comments/87c8ij/aleksander_kwa%C5%9Bniewski_lubi_o_sobie_my%C5%9Ble%C4%87_%C5%BCe/

    A ty mi tu Miercławie cośtam, o styropianach, fałszujesz obraz niedawnej historii sklerozy (chyba) jeszcze nie mam a i wiek w owych latach miałem stosowny by co nieco skumać. 🙂

    Tak’że ponawiam, wszystko co złe i niedobre wydarzyło się wówczas dla Polski i Polaków – pisz na lewicę laicką i (post)komunę.
    Amen.

  12. wlodek
    9 lipca 2018 at 13:50

    Jeśli znajdą na szefa NATO pięknego jak Terlecki,mądrego jak Pięta, prawdomownego jak Morawiecki to wtedy rzeczywiście będzie koniec!

  13. krzyk58
    9 lipca 2018 at 15:31

    @wlodek. “Ekscytujemy się posadą Sekretarza Generalnego (03.12.2008 r.) również dlatego, że interesują się nią również dwaj dygnitarze z Polski: Aleksander Kwaśniewski i Radosław Sikorski. Wiąże się z tym pewien kłopot. Aleksander Kwaśniewski, jeszcze jako prezydent RP, interesował się nie tylko posadą Sekretarza Generalnego NATO, ale również – posadą Sekretarza Generalnego ONZ. 🙂 Ani jednej, ani drugiej nie uzyskał, ale dla tych mrzonek poświęcił wiele polskich interesów państwowych. AMEN!

    “Co przefrymarczymy na to konto?” http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=584

  14. wlodek
    9 lipca 2018 at 18:20

    Krzyku, w przypadku wejścia do NATO nie będę bronił “lewicy”,to była zdrada lewicowych ideałów! Ale również nie będę milczał gdy POPIS szykuje nam tragedię idąc na pasku USA!Odpuszczasz kłamstwa dotyczące oceny PRL,milczysz gdy KK faktycznie rządzi w naszym kraju,stając się najbogatszym zbiorowym kapitalistą! A za “Jarzebine ” dziękuję. Pozdro

  15. Miecław
    9 lipca 2018 at 19:17

    @krzyk58. 9 lipca 2018 at 13:30

    A ty znowu swoje fanaberie. Męczący już jesteś i upierdliwy do kwadratu.:-)
    Wiesz doskonale, że aby mogło się wydarzyć to z 4 czerwca 1989 roku, z 1999 roku i 1 maja 2004 roku musiała to poprzedzić styropianowa podgatowka. Ile osób należało jednocześnie do partii i zapisywało się do Styropianu tworząc jego struktury w administracji? Była tego spora ilość. Poczytaj życiorysy dostępne w mediach. Chociażby fakt jak się niejaki sędzia SN Iwulski ostatnio tłumaczył. Wyguglaj sobie: (“Prezes Sądu Najwyższego: byłem w PZPR, ale też w “Solidarności”).

    Gdy ja odmówiłem zapisania się do Solidarności i tworzenia struktur związku to krzywo na mnie patrzono. Byłem między młotem a kowadłem. W partii niewygodny, bo miałem własne zdanie i do tego racjonalne myślenie, a nie bmw, dla Solidarności zaś byłem betonem.

    To co nastąpiło potem po 1989 roku, to był skutek tego co zrobiono na polu wojny hybrydowej przeciwko PRL, a nie przyczyna. Natomiast obecny stan gospodarki i polityki jest faktycznie skutkiem tego co podajesz, ale przyczyną jest cały obszar działań także z okresu PRL przy wydatnej pomocy jedynie słusznej instytucji religijnej. Zauważ, że ta instytucja nie zanegowała rzekomo lewicowej polityki SLD i wprowadzenia kraju do NATO i UE.

    Ty nigdy nie zrozumiesz prawdziwej lewicy laickiej oraz jej niezależnej etyki oraz humanizmu. To że te idee mogą być wykorzystane w kapitalizmie do realizacji jego celów, nie oznacza że można ten postęp ludzkości zanegować. Bo użycie tych idei jest typowo fałszywą flagą kapitału nie znającego granic przyzwoitości w pogoni za zyskiem. Z kapitałem jest podobnie jak z polityką kościoła – dostosuje się do każdych warunków środowiskowych, aby przetrwać, będzie nawet firmował zbrodnie, aby tylko utrzymać stan posiadania i władzy. Odwoływanie się do chrześcijaństwa przez katolicyzm można porównać do działania pod fałszywą flagą.
    Tak to wygląda. Potem widzę takich biznesmenów, którzy w tygodniu myślą jak tu orżnąć państwo, czyli społeczeństwo na podatkach, a w niedzielę swoja extra furą jadą do kościółka się modlić. Tak wygląda rzeczywista hipokryzja fuzji kapitału i kulturowego katolicyzmu. Gdyby faktycznie kościół trzymał się doktryny, nawet swojej, to ci wszyscy biznesmeni oszukujący społeczeństwo, zostaliby ekskomunikowani i społecznie napiętnowani w parafii.

  16. wmw
    9 lipca 2018 at 20:13

    https://www.strategic-culture.org/news/2018/07/09/america-bombs-europe-gets-refugees-that-evil.html
    ============

    NATO gwarantuje ciągłe stosowanie takich procedur, przez niektórych członków, dbających jedynie o własne interesy.
    Reszta członków płaci……

  17. wlodek
    9 lipca 2018 at 20:54

    Miecławie, nasze poglądy mają swoje źródła w naszych życiorysach! Ja za to że broniłem robotniczego charakteru partii którą reprezentował A.Siwak przed towarzyszami z 7 lipca(Nałęcz, Siemiątkowski, Miller, Wiatr) stawałem przed Wojewódzką Komisją Partyjną (skończyło się upomnieniem)!Uratował mnie doktorat ,i nie udało im się wmówić że rozwalam partię,ale Katowickie Forum Partyjne rozwiązano!

  18. daniel
    9 lipca 2018 at 21:21

    Odpowiedź dla “krzyk” Nie zrozumiał Pan jeszcze istoty wydarzeń oraz tego, że przed 29 laty “S” wygrała na skutek stanu geopolitycznego, a teraz na skutek jego zmiany przegra, a wraz z Solidarnością (mam na myśli polityków PO i PiS, Nowoczesnej i Kukiza) przegra Polska, bo nie żyjemy na wyspie i niestety jesteśmy państwem teoretycznym, rządzonym przez ameryckich agentów wpływu. Tekst Krakauera znakomity jest.

  19. krzyk58
    9 lipca 2018 at 21:24

    Śmiertelnie skłócone strony polskiej sceny politycznej łączy właściwie tylko jedno – ten sam nienawistny stosunek do Rosji i Putina.
    (..)
    Oto prof. Jan Hartman napisał na swoim blogu politycznym: „Może i jest mundial wielkim świętem piłki. Ale przede wszystkim jest wielką promocją reżimu Putina. Rosja to nie jest kraj godny tego, by gościć u siebie cały świat. Świat, przyjmując tę gościnę, zdradza ofiary autorytarnego rządu kremlowskiego dyktatora. Z Rosją trzeba mieć dobre i rzeczowe stosunki, których stałym elementem powinno być wywieranie nacisku w kwestii przestrzegania praw człowieka w tym kraju. Udział w globalnej imprezie sportowej, mającej tak wyraziste cele komercyjne i polityczne, to jednak coś więcej niż praktykowanie dobrych relacji z potężnym państwem, którego nie można nie zauważać i bojkotować. Radosne obcowanie z rosyjskimi notablami wygląda bowiem na bratanie się z wrogami wolności, demokracji i praworządności”.
    To napisał Jan Hartman — liberalno-lewicowy filozof i polityk, śmiertelnie znienawidzony przez polską prawicę, w tym przede wszystkim przez rządzący PiS. Ale to, co napisał mogłoby się równie dobrze znaleźć …………………. (ony, z drugiej strony sceny).

    http://jeznach.neon24.pl/post/144517,tajemnica-spalonej-budki

    Przy okazji pozdrawiam ‘niektórych” komentatorów,… 🙂
    Nigdy nie znajdziemy nici porozumienia z Rosją i Rosjanami
    jeśli w Naszym imieniu mówić będą obcy – podobnie sprawy
    mają się z drugiej strony, po stronie rosyjskiej. Ten stan nakręcania spirali trwa już
    kilka setek lat od kiedy to do znaczenia w Najjaśniejszej doszli
    neofity, przekszty, frankiści – to ony odpowiadają – “teraz i zawsze” za całokształt – niemożności i niemocy……………………………AMEN.

  20. krzyk58
    9 lipca 2018 at 21:35

    @Miecław. Oj tam, oj tam… 🙂 Podrzucam do wglądu : http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144464,aleksander-majsurian-meksyk-i-jego-nowy-prezydent Zwróć proszę uwagę na cytat “z Putina’
    w zalinkowanym materiale .
    Więcej tłumaczeń z ruskiej blogosfery:

    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/

    To też rosyjski punkt widzenia i to nie ‘tych” co życzą źle Rosji…

  21. krolowa bona
    9 lipca 2018 at 21:36

    Z analiza autora zgadzam sie ale to nie wszystko,gdyz jesli faktycznie konsekwencja bedzie dewaluacja Nato lub nawet jej rozwiazanie to kraje z bylego tzw.bloku wschodniego w szczegolnosci Lotwa,Estonia i Litwa “podczepia ” sie czym sie tylko da do Niemiec,tak jak bylo to podczas 2WS wraz z przejeciem ideologii faszystowskiej ze zbrodniami przeciw ludzkosci i nie porownywalna do niczego wiernoscia do Niemiec, nawet Finlandia i kto wie nawet i Szwecja dzisiaj olabiona przez obcych kulturowo emigrantow zwazywszy,ze Szwecja to kraj o pragermanskim pochodzeniu a propagandowo socjalizowany od cos 1989 przez Nato przeciw Rosji itd…wytwirzy sie sytuacja podobna do rej z lat 30-tych , z zaostrzeniem 39-ego roku i szukaniem “sprzymierzencow” / “przyjaciol” Polski na oddalonych antypodach..tak to wraca jak bumerang stara struktura i geometria, nawet “wariackie decyzje” styropianu wydaja sie w te stara struktur wpisane….Tak na prawde,jak powyzej wspomina komentazor @wlodek po rozwiazaniu paktu “ukladu warszawskiego” winno byc Nato natychmiast rozwiazane,tak stoi w tzw.preamanbule powolujacej Nato do zycia….nawet mysle, ze Trump moze oficjalnie rozwiazac Nato,gdyz ta impreza go duzo kosztuje a on zmierza do kompletnego gospodarczego i politycznrgo izolacjonalizm Stanow,gdyz tylko izolacjonizm ,jak do ok 1918 roku moze gospodsrczo i politycznie uratowac Stany przed rozsypka na nale psnstwa jak np.California itd.,zwlaszcza, ze parcie demograficzne ludzi z Ameryki Lacinskiej i przejecie polnocy kontynentu amerykanskiego przez Latynosow jest faktycznym zagrozeniem ,jednoczesnie sa pribnozy ,ze nie za 100 lat ale za 30 czy 50 lat Ameryke Polnocna opanuja Chiny przez infiltracje demograficzana polaczona z super gospodarcza pozycja, ktora okaze sie bajsilniesza na swiecie i tak to anegdoty z lat 60-tych i 70-tych, ze “zoltki” zaleja swiat nomens omens stana sie faktem nawet,jak na jakis czas Trumpowi uda sie amerykanski izolacjonizm gospodarczy i polityczny ….nota bene kiedys wspominalam, ze Trump swoja niekonwencjonalnoscia bedzie “odwalal charytatywna” robote i co bardziej analitycznej glowie jest wiadoma koniecznosc kompletnego odejscia od globalizmu i powrot do narodowych gospodark, by zapewnic wlasnym obywatelom prace i dach nad glowa i co najwyzej poprzez porozumienia dwustronne zawierane na jedyne pare lat mozliwa vyla by wspolpraca gispodarcza i wymiana kulturalna…nie wiem jak w tej koncepcji bedzie mozna rozwiazac glod surowcowy,bo przeciez wujek w tym celu robi na calym swiecie rozpierduchy….Nasza ukochana planeta jest tak przez ludzkosc poraniona i jedynym jej ratunkiem bylo by 6-krotne zmnieszenie populacji ludzi…boli mnie mozg,jak mysle jak dokona sie taki przymusowa ajcja demograficzna….. wszystko co z Rosja jest rozpatrywane dotyczy takze tego, ze jest ona “niedoludniona” tzn na 1mq powuerzchni ma najrzadsze zaludnienie i duzo surowcow mineralnych stad taka na nia nagonka…taki ogromny apetyt i Chin i Usa a nawet Indii….conajmniej 6 generacji nie powinno muec potomstwa a po tej operacji ludzie winni ograniczyc swoj rozrod…tylko akceptowana przez wszystkich antykoncepcja czy nawet obowiazkowa sterylizacja moze przyniesc ocalenie i ludziom i naszej planecie Ziemi….i tak np. w Szwajcarii trwaja prace nad opracowaniem takich gatunkow roslin jak min.kukurydza cza pszenica,ktore sa glownym zrodlem pozywienia ludzkosci, ktore beda droga naturalna powodowac bezplodnosc u ludzi, glownie mezczyzn ….takie oto perspektywy rysuja sie na horyzoncie…w okolicznosciach,kiedy steaszliwe przeludnie planety nie bedzie zagrazac ludzkosci takie pakty jak Nato i przymusowe deportacje czy wedrowki ludow nie beda wogole wystepowac….a ludzie beda sie wzajemnie szanowac i …szukac….jak to niby stoi w roznych podaniach religijnych ……Dzisiejszy swiat to niekonczaca sie konwulsja z bolow i torsji, co widzimy i czujemy codziennie…a powyzszy felieton te konwulsje po prostu ilustruje….
    ****
    @wlodek,hallo komentatorze,ja tez uwazam, ze Gorbaczow zdradzil swoja ojczyzne i wogole ludzkosc….jego malzonka widzc skutki tej nikczemnej zdrady wykonczyla sie w szybkim czasie a on nie mogl zniesc bolu po jej smierci, widzac stan swiata uksztaltowany po jego decyzjach musi cierpiec i ponoc zyje jak pustelnik… czy podano mu narkotyki, bo sa takie twierdzenia…..?(narkotyki podaja nagminnie politykom np.przywodcy Kurdow i w Ameryce Lacinskiej, takze innym….)

  22. wlodek
    9 lipca 2018 at 22:50

    Krzyku,co prawda jest jak dupa.Każdy ma swoją! Ale do ciebie chyba to się nie odnosi. Twoja prawda to zbiorowa dupa prawicowej stajni na czele z Neonem24.Szeroką masz tą prawdę (dupe). Myślę że się nie obrazisz, choć czasami prawda jak i dupa boli!

  23. Miecław
    9 lipca 2018 at 23:40

    @krzyk58. 9 lipca 2018 at 21:35

    Oj tam, oj tam, Putin wie, że powrotu do komunizmu nie ma, bo ruskie, podobnie jak polskie leniwce intelektualne przepiły go po prostu:-) A teraz młode pokolenia zdegenerowane kulturą głupoty, byłby gorszym materiałem do wprowadzenia komunizmu, niż dawne środowiska robotnicze tworzące bolszewików.
    Teraz tamtejszej oligarchii, nie idea, a byt określa świadomość. A że, żyje im się na bogato, to i perspektywy mają inne. A faktycznie tylko tak mogą z Rosji zrobić mocarstwo nie do pobicia konkurujące z zachodem. Innej drogi prawdopodobnie na dzień dzisiejszy nie ma na ochronę zasobów Rosji, bo tylko bardzo bogaci patrioci przy pomocy służb mogą rzeczywiście nie dopuścić do realizacji planów rozbicia Rosji.

    Ważne, aby respirator ekonomiczny działał dla najbiedniejszych, co chyba w Rosji jest realizowane. Ale to ty jesteś znawcą tematów wschodnich. Ja się opieram tylko na wtórnych źródłach i to w ograniczonym zakresie, bo nie mam czasu na analizy. Co do Meksyku to prawdopodobnie jest to jedyna droga, gdy już bogata elita jest tak zdegenerowana, że nie myśli patriotycznie. W Rosji jest chyba odwrotnie i przynajmniej część elit wie, że społeczeństwo musi mieć zabezpieczenie ekonomiczne, aby się rozwijać. Dlatego Putin jest u władzy i nie zapominajmy, że karierę rozpoczynał w ZSRR, a to miało zasadniczy wpływ na jego decyzje, bowiem nigdy nie zanegował równości społecznej, ale jest realistą i wie, że ludzie ewolucyjnie nie dorośli do całkowicie egalitarnych systemów.

    W zasadzie teraz zachód, chętnie by zrobił im ponowną rewolucję w stylu 1917 roku, dlatego cytowane w linku wypowiedzi Putina, mają zasadniczo jeden cel, zniechęcić do komunizmu w interesie Rosji. Czy zyska na tym rosyjskie społeczeństwo, czy tylko oligarchia właścicieli zasobów Rosji, to się okaże w przyszłości. Jeżeli się zdegenerują jak dawni bojarzy, to mogą być różne scenariusze i społeczeństwo może zrobić im rewolucję, a szyld zawsze się znajdzie. Usłużny zachód zawsze pomoże we wprowadzaniu demokracji. 🙂 Oczywiście nie za darmo.

  24. krzyk58
    10 lipca 2018 at 08:43

    Dlaczego powrotu nie będzie WWP wyjaśnia, a postępowanie
    “dawne środowiska robotnicze tworzące bolszewików” tłumaczy
    niżej Wasserman 🙂 – tylekroć przeze mnie przywoływany.
    “U nas okres “krwawego terroru” przypadał na czas wojny domowej a potem nastąpiła recydywa terroru.
    Nastąpiło to na lutowo-marcowym plenum Partii Bolszewików .Plenum przebiegał bardzo ineteresująco ,jego stenogramy czyta się dosłownie jak powieść detektywistyczną.
    Politbiuro pod kierunkiem Dżugaszwili, przedstawiło do zatwierdzenia obszerny projekt reform .Projet zawierał plany odbudowy tego co zostało zniszczone w czasie wojny domowej,budowy nowych ekonomiczno-społecznych obiektów na gruncie wolnym już od walki klas
    Większość wystepujących na plenum to byli partyjni przywódcy republik i obwodów i wogóle nie wypowiadali się o tym programie za to ochoczo zgłaszali że akurat w ich regionie walka klas jeszcze się nie zakończyła,odwrotnie ,wykryto liczne ośrodki odradzania się i zaostrzonej walki klas.
    A sekretarz zachodniosyberyjskiego okręgu Ejche otwarcie zwrócił sie do politbiura z pismem że w jego okręgu czekiści ujawnili spisek wśród kułaków i jemu niezbędne są specjalne pełnomocnictwa dla likwidacji tego spisku.
    Politbiuro wyraziło zgodę na to aby w terenie działały struktury wyposażone w specjalne pełnomocnictwa ,z zastrzeżeniem że są one zobowiązane do stałych raportów o rozmiarach wykrytych spisków.
    Raporty to były owe słynne,zatwierdzane przez politbiuri, listy osób przewidzianych do rozstrzelania.
    Na “górze” wszystko co mogli to ewentualnie wykreślić kogoś z tej listy,na przykład marszałka Jegowora którego Dżugaszwili znał jeszcze z polskiej kampanii , wykreślano dwa razy .

    Tak zaczął się słynny “terror” a miał on miejsce głownie dlatego że większość partyjnych działaczy w terenie byli weteranami wojny domowej umiejący tylko burzyć a nie umiejący budować.”

    “Co do Meksyku to prawdopodobnie jest to jedyna droga, gdy już bogata elita jest tak zdegenerowana, że nie myśli patriotycznie.”

    Miecław – od kiedy to “bogate elity”, jak i “biedne doły” czyli
    komuniści – myślą patriotycznie, czyli w kategoriach narodowych ? 🙂

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustr%C3%B3j_polityczny_Meksyku

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Rewolucyjno-Instytucjonalna

    Jak myślisz co kierowało trockistą Bronsztejnem w wyborze
    stacji docelowej (lewicowa Skandynawia jako pośrednie przystanki)?
    …. Wyjąwszy narodowych komunistów , np. Stalin- od których odżegnują się
    ‘prawdziwi” kosmopolityczni lewicowi komuniści. :

    No i jeszcze pozornie wykluczająca się sentencja „kto nie tęskni za Związkiem Radzieckim nie ma serca. Każdy kto chce jego powrotu, nie ma mózgu”
    Władimir Putin

    “Usłużny zachód zawsze pomoże we wprowadzaniu demokracji. 🙂 Oczywiście nie za darmo.’
    https://nowahistoria.interia.pl/historia-powszechna/news-jak-amerykanie-i-niemcy-stworzyli-zsrr,nId,2293712

    “W Rosji jest chyba odwrotnie i przynajmniej część elit wie, że społeczeństwo musi mieć zabezpieczenie ekonomiczne, aby się rozwijać.”
    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144071,rosja-kraj-spolecznego-rasizmu

    ————————–

    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144527,chiny-chca-kupowac-w-rosji-jedynie-surowce

  25. wmw
    10 lipca 2018 at 11:22

    Oprócz NATO, funkcjonowało jeszcze kilka innych organizacji wojskowych, w różnych regionach świata.
    Niektóre zaprzestały działań, inne przekształciły się w pokojowe organizacje.
    We wszystkich bez wyjątku przewodnią rolę sprawowało USA.

    Ktoś jeszcze pamięta ANZUS, SEATO, CENTO?

    To były narzędzia lokalnej projekcji siły, skierowane przeciwko lewicy szeroko pojętej, czy tzw. “komunie”.
    Ruchów lewicowych na świecie to nie powstrzymało, ale milionom ofiar życia to nie przywróci.
    Nie może istnieć żaden konkurencyjny system gospodarczy, w stosunku do zachodniego kapitalizmu.

  26. wmw
    10 lipca 2018 at 13:47

    https://journal-neo.org/2018/07/07/african-policy-of-france-at-e-macron-presidency/
    =========

    Niewykluczone, że NATO będzie działać w Afryce, w interesie neokolonializmu francuskiego.
    Polacy byli dobrzy w służbie francuskiej, w tłumieniu dążeń niepodległościowych.

    A nasze elity są chyba w stanie poświęcić życie żołnierzy polskich, by na tym zarobić.
    PRYWATNIE.

  27. krolowa bona
    10 lipca 2018 at 14:06

    @wmw,10.07’2018,11:22
    Przychylam sie do komentarza i wymienione organizacje pamietam oraz wszystkie putsche i militarne dyktatury w calej Ameryce Lacinskiej i niepojednana wole nisczenia jakiemukolwiek przejawowi mysli lewicowej czy reformie rolnej min. Kolumbia do dzis skapana we krwi,Nicaragua,Brazylia,Argentyna,Peru,Chile ,wlasciwie wszystkie panstwa Ameryki Lacinskuej z Kuba wlacznie,takze celowe zakaz rizwoju gospodarczego vy zapenic sobie najtansza i niewolnicza sile robocza i uzaleznic mln ludzi od dostaw wszyskiego lacznie z woda w buteljach znanych.koncernow zywnosciowych,ktira to wode wczesniej skradziono tym ludom i wlasnym obywatelom….
    **
    Przerazajaca byla ekstaza Polski i Polakow,jak przyjeto ja do Nato..takie zaslepienie… moj lekarz to mi zabronil myslec na ten temat z uwagi na trwaly uszczerbek na zdrowiu

  28. wlodek
    10 lipca 2018 at 17:28

    Królowo, dbaj o zdrowie (jeszcze się przyda)!

  29. Miecław
    10 lipca 2018 at 23:02

    @krzyk58. 10 lipca 2018 at 08:43

    Wiesz doskonale, że każda rewolucja niesie za sobą także niewinne ofiary. Napisz coś, jak biali wywołali wojnę domową? Jak cerkiew doiła chłopów, przez co chętnie przystąpili do rewolucji, a ściganie tzw. kułaków to często były miejscowe porachunki wyzwolonych parobków zrobionych na czekistów z ich wcześniejszymi oprawcami bogatszymi chłopami, którzy nimi pomiatali i dla których pracowali za miskę strawy śpiąc ze zwierzętami w oborze. Niestety ten psychologiczno-socjologiczny mechanizm załatwiania osobistych porachunków przy okazji wojen i rewolucji jest stary jak świat. Bolszewicy i czekiści nie byli pierwszymi, biali też mieli w tym udział. Carowi i bojarom zabrakło inteligencji, aby przeciwdziałać rewolucji społecznej na drodze reform.

    Co do rasizmu społecznego, to problem jest aktualny wszędzie na świecie w gospodarkach kapitalistycznych, więc to nic dziwnego. Tyle tylko, że np. my Polacy i Rosjanie po doświadczeniach socjalizmu-komunizmu jesteśmy tym bardziej zszokowani, bo mamy punkt odniesienia do PRL i ZSRR, gdzie wzajemny szacunek i równość była normą kulturową. Teraz panuje anomia społeczna i ten swoisty rasizm, a ja nazwałbym to początkiem kształtowania się nowych klas społecznych, co legnie za kilka lat u podstaw nowej walki klasowej, jeżeli rządzący nic z tym nie zrobią.

  30. krolowa bona
    11 lipca 2018 at 17:26

    @Mieclaw,10.07’2018, 23:02
    Podzielam analize komentatora i wiecznie dziejaca sie ewolucje spoleczna ( antagonizm klasowy i walka tych klas ze soba z atawizmami i darwinistyczna walka organizmow o dostep do pozywienia i praw budowy “gniazda”i te fenomeny w roznych wariacjach powtarzaja sie :” historia kolem sie toczy “, takze porachunki ponizanych calymi epokami biora odwet w zawierusze wojennej i sa niestety przyczyna zacieklych wojen domowych… wszysko znowu przed nami…

  31. krzyk58
    11 lipca 2018 at 19:40

    @Miecław. … ‘bo mamy punkt odniesienia do PRL i ZSRR’
    Późny PRL i ZSRR – tak. BO ten w ‘trakcie budowy” nie był matką
    ani Polaków ani ludzi radzieckich – niestety “ony” uznali że w ‘wyemancypowanym” PRLu czy ZSRR
    nie mają wpływu na bieg spraw – więc TO już ‘nikomu nie służy”, 🙂
    należy zwijać system i przejść do następnej mądrości etapu co stało się ciałem, i nic TU nie zmieniła wola obywateli (jeszcze) ZSRR
    w pierwszym w dziejach referendum, 91’ …
    Miecław – odpuszczam gorny akapit. – Car Mikołaj II zapisał w pamiętnikach – zewsząd zdrada….. Wall Street i City London
    nie próżnowało, na bolszewię zainwestowali Schiffy i s-ka,
    nieco więcej niż na “rewolucję godności” w Kijowie.

  32. krzyk58
    11 lipca 2018 at 20:16

    @Miecław. “10 lipca 2018 at 23:02” “Красные,белые,вечная память вам всем-все рубились за свой хутор,за свою родину.Мы ваши внуки, свечки ставим вам за то что вы умирали за свою правду.Каждый верил что он прав….Вечная память вам…”Komentarz z ru-neta odzwierciedlający ruski punkt
    widzenia na tamte (ponure) czasy – górne, chmurne i durne.

  33. Miecław
    11 lipca 2018 at 21:07

    @krzyk58. 11 lipca 2018 at 19:40

    Gdyby narody nie były tak durne to żadni mityczni oni nie wywrócili by systemu 30 lat temu w Polsce i w ZSRR oraz obecnie na Ukrainie. Czas przyjść po rozum do głowy i zacząć myśleć zamiast się modlić.

    Pożywką dla politycznych psychopatów i socjopatów jest zawsze ciemnota, którą można wykorzystać do własnych celów. Dlatego zachód niewiele ryzykował inwestując w przewroty i kolorowe rewolucje, bo stopa zwrotu okazała się spora dla ich biznesu. Być może przejadą się dopiero teraz na rewolucjach arabskich, bo koszty społeczne dla zachodu mogą okazać się wyższe niż stopa zwrotu kapitału dla biznesu.

    Chyba nie muszę ci robić wykładu w jaki sposób można tworzyć pożytecznych idiotów i nimi sterować?

    A tamte czasy to sprawa tamtych pokoleń. My co najwyżej możemy się uczyć na ich błędach, o ile starczy inteligencji, z czym może być niemały problem wśród młodych pokoleń, nie nawykłych do myślenia w kategoriach przyczyny i skutku a żyjących w kulturze głupoty.

  34. jerzyjj
    29 lipca 2018 at 09:48
  35. jerzyjj
    25 sierpnia 2018 at 18:41

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up