Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

10 grudnia 2018

Czy na tym gazie będzie można długo grillować pana Tuska?


 W ostatnich dniach ujawniono bardzo ciekawy dokument Najwyższej Izby Kontroli z marca 2013 roku. „Informacja o wynikach kontroli zawierania umów gazowych oraz realizacji inwestycji – terminal LNG w Świnoujściu” [Źródło strona internetowa NIK: tutaj].

Jest to bardzo interesujący dokument, który kładzie się bardzo długim cieniem na jakości naszych elit, jak również na profesjonalizmie administracji państwowej i państwowych biznesów. Jeżeli to, co tam napisano jest prawdą, to mamy do czynienia z sytuacją niemożliwą do zaakceptowania. 

Jeżeli prawdą jest, że negocjacje rządu Rzeczpospolitej Polskiej z rządem Federacji Rosyjskiej były podjęte bez przygotowania merytorycznego (s.6), to należy zapytać wprost – czy one w ogóle miały sens? Otóż, jak to również wynika z raportu – sensu nie miały, ponieważ nie było możliwości mieć innego dostawcy w tamtym czasie. Jeżeli prawdą jest, że Minister Skarbu Państwa nie korzystał ze swoich uprawnień nadzorczych wobec PGNiG w kontekście zawieranych przez tę spółkę umów (s. 7), to należy zdać pytanie – dlaczego? Takich kwiatków jest tam więcej, trzeba się w to dość dokładnie przeczytać, żeby wyłapać niuanse. 

Niesłychanie istotny i chyba najistotniejszy jest jednak aspekt personalny kontroli. Jak czytamy na s.4 dokumenty, pierwszym z głównych zagadnień objętych kontrolą były działania Ministra Gospodarki związane z przygotowaniem i prowadzeniem negocjacji z Federacją Rosyjską porozumień dotyczących dostaw gazu ziemnego do Polski. 

Na s.18 znajdujemy spis głównych błędów polskiej delegacji w prowadzonych negocjacjach:

  • dążenie do wydłużenia okresu kontraktu na dostawy gazu, mimo że Ministerstwo Gospodarki dysponowało analizami, wskazującymi iż w związku z zakończeniem w 2014r. Inwestycji w Terminal LNG podaż gazu przewyższy popyt na gaz.  zgoda na włączenie do negocjacji kwestii sporu pomiędzy EuRoPol GAZ SA a Gazpromem Eksport, dotyczącego opłat za przesył gazu przez polski odcinek gazociągu jamalskiego, bez uzyskania w zamian ekwiwalentnych korzyści dla strony polskiej, 
  • niepodjęcie przez Ministra Gospodarki choćby próby uzyskania korzystniejszych warunków dostaw gazu (w tym obniżenia ceny) w sytuacji zgody na postanowienia korzystne dla strony rosyjskiej – wbrew deklaracji Ministra Gospodarki na posiedzeniu Rady Ministrów podjęcia rozmów w sprawie przywrócenia formuły cenowej sprzed 2006 r.,
  • niepodejmowanie kwestii lub niewystarczające działania dotyczące zniesienia klauzuli reeksportu, ustanowienia operatora systemu przesyłowego na polskim odcinku gazociągu jamalskiego (czyli przeniesienia tej funkcji ze spółki EuRoPol GAZ SA do GAZ-SYSTEM SA) oraz wprowadzenia możliwości zastosowania zasady dostępu stron trzecich (TPA) na polskim odcinku tego gazociągu,
  • niewykorzystanie możliwości włączenia do negocjacji od ich początku przedstawicieli Komisji Europejskiej oraz wycofanie przez Ministra Gospodarki w dniu 1 kwietnia 2009r. projektu umowy zmieniającej postanowienia Porozumienia z 25 sierpnia 1993 r. z konsultacji z Komisją Europejską.” Całość ze Źródła j.w. s. 18.

Szokują również i takie kwestie, że rzekomo przedstawiciele Polski na spotkaniach rzekomo konsultacyjnych z kontrahentami, dokonywali uzgodnień, które następnie zostały zawarte w Instrukcjach negocjacyjnych zatwierdzonych przez Prezesa Rady Ministrów w lipcu 2009 i październiku 2010 (s.21-22). Jeżeli uzgadniano z partnerami rzeczy, które dopiero potem wchodziły do instrukcji podpisywanej przez pana premiera, to prawdopodobnie mamy tutaj postawienie ogona przed psem? Powstaje jednak pytanie, czy pan premier nie był wprowadzony w błąd? Nie bierzemy pod uwagę scenariusza, że to była strategia negocjacyjna. Gdybyśmy byli prawicowym medium wspierającym obecny rząd, moglibyśmy zapytać np. czy rząd pana Tuska swoje Instrukcje negocjacyjne dla negocjatorów kontraktu najpierw uzgadniał z Rosjanami? 

Mniej więcej takie pytania wynikają z przedstawionej tam sekwencji dat: „Na spotkaniu negocjacyjnym w dniu 26 czerwca 2009 r. omawiano m.in. 3 propozycje strony polskiej w celu rozwiązania kwestii taryfowych, które znalazły się dopiero w Instrukcji negocjacyjnej zatwierdzonej przez Prezesa Rady Ministrów w dniu 16 lipca 2009r. Ponadto na spotkaniu w dniu 26 czerwca 2009 r. Zaproponowano wydłużenie terminu realizacji dodatkowych dostaw gazu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w Instrukcji negocjacyjnej zatwierdzonej dopiero w dniu 16 lipca 2009r. Na spotkaniach w dniu 18 września 2010r. Obydwie strony dokonywały uzgodnień w zakresie terminu dostaw gazu ziemnego, obowiązywania umów na przesył gazu, zniesienia klauzuli o zakazie reeksportu i podziału obowiązków oraz uprawnień operatora na polskim odcinku gazociągu jamalskiego. Propozycje zapisów umów międzyrządowych, które padły na powyższych spotkaniach znalazły swoje odzwierciedlenie w uzupełnieniu do Instrukcji negocjacyjnej zatwierdzonym w dniu 11 października 2010r. (…)”. [Całość źródło j.w. s. 21-22].

Podstawowym pytaniem w kontekście tej informacji jest jednak pytanie o to, dlaczego właśnie w tej chwili ujawnia się te kwestie? Przecież kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła? Można zapytać inaczej – jeżeli tego kalibru rzeczy ujawnia się dzisiaj, to co zostanie ujawnione jak kampania wyborcza będzie na pełnych obrotach?

Sprawa jest fundamentalna dla bezpieczeństwa państwa. Chodzi o gaz dla naszej gospodarki oraz dla gospodarstw domowych, musimy go importować a wówczas zdecydowały się kwestie, które do dzisiaj rzutują na naszą pozycję gospodarcza i odbijają się na rachunkach gospodarstw domowych. Pytanie zasadnicze brzmi, czy można było inaczej? Na pewno w jakiejś mierze tak. Jednak jeżeli chodzi o realia kontraktu z jedynym możliwym – wówczas – dostawcą, to w ogóle nie ma się o co pytać. Faktem jednak jest to, że płacimy za gaz bardzo dużo, bo na poziomie oddalonej od magistral gazowych Bośni i Hercegowiny, a przez nasz kraj przechodzi jedna z większych odnóg zaopatrzenia niemieckiego hubu gazowego. Te kwestie mają jednak jeden poważny plus. Otóż, to dzięki twardej postawie negocjacyjnej rosyjskich partnerów, doszło do stworzenia koncepcji gazoportu i w końcu został on wybudowany. Ta inwestycja zmienia nasze położenie energetyczne.

Czy teraz byłego Ministra Gospodarki czeka grillowanie? Czy może raczej zgodnie z sugestiami ludzi odpowiedzialnych dzisiaj za bezpieczeństwo energetyczne państwa i sprawy z tym związane, tutaj chodzi o zadanie nowych pytań panu Donaldowi Tuskowi? 

Problemy są dwa, po pierwsze kwestie merytoryczne – podniesione w raporcie. Po drugie, jeżeli założymy, że pan premier znał treść tego raportu – to powstaje pytanie jakie wyciągnął z niego wnioski i jakie zaordynował działania? Czy na tym gazie będzie można długo grillować pana Tuska? Oczywiście na wolnym ogniu…

Tags: , , , , ,

5 komentarzy “Czy na tym gazie będzie można długo grillować pana Tuska?”

  1. Inicjator
    4 lipca 2018 at 04:31

    Każdy grillujący wie, że najlepiej używać węgla drzewnego, nie gazu.

    Czyli węgiel znowu górą!

  2. Lapis Lazuri
    4 lipca 2018 at 08:00

    Świetnie że zwróciliście uwagę na te niuanse.

  3. wlodek
    4 lipca 2018 at 08:57

    Jak powiedziało się A to powiedzmy i B! A mianowicie niech NIK zajmie się dostawami gazu na Ukrainę i cenami skroplonego gazu z USA,jak również naszym zadłużeniem wobec U.E(z 2 bln do 6 w ostatnich 2 latach)?Wtedy będziemy mieć pełny obraz rządów POPISU!

  4. Miecław
    4 lipca 2018 at 09:15

    Poziom naszej administracji i polityki jest oczywisty od 1989 roku. To wielka improwizacja, niekompetencja, nie wspominając o korupcji i zwyczajnej zdradzie narodowych interesów. Kiedyś już publikowano cennik korzystnych ustaw w sejmie, a z tzw. prywatyzacją to jedna wielka przewałka, co jest już opisane w książkach i raportach NIK.

    Interesujące jest to stwierdzenie Sz. Krakauera:
    “Otóż, to dzięki twardej postawie negocjacyjnej rosyjskich partnerów, doszło do stworzenia koncepcji gazoportu i w końcu został on wybudowany. Ta inwestycja zmienia nasze położenie energetyczne.”
    Wniosek z tego, że zachłanność rosyjskiego biznesu spowodowała u nas decyzje o dywersyfikacji dostaw i przyśpieszyła budowę gazoportu. I to jest dobra wiadomość, bo tak należy postępować z partnerami, którym zabrakło wyobraźni i przewidywalności skutków swojej twardej postawy negocjacyjnej. Może jest nadzieja, że w Polsce w końcu wykrystalizuje się opcja interesów narodowych ponad politycznymi podziałami, która będzie dbać o interes kraju i narodu bez względu na ideologię i zagraniczne ośrodki wpływu.

    Byłoby fantastycznie, ale niestety ostatnie niepowodzenia PiS-u i jawne poniżenie nas przez okupantów nie napawa optymizmem na przyszłość. A kadry PiS-u poza modleniem się w zasadzie nie myślą, o czym świadczą ostatnie niepowodzenia z ustawą IPN. Potrafią tylko niszczyć życie ludziom, kiedyś zasłużonym dla interesów PRL. Czas na prawdziwą zmianę i wejście do polityki ludzi myślących ponad podziałami politycznymi i ideologicznymi.
    Polecam dobre opinie:
    http://www.mysl-polska.pl/1597
    http://www.mysl-polska.pl/1603
    https://wolnemedia.net/hanba-i-upokorzenie-czyli-dlaczego-w-2015-r-wyprowadzono-koze/
    https://wolnemedia.net/hold-lenny-polski-wobec-izraela-to-sukces-rzadu/
    https://wolnemedia.net/morawiecki-ukorzyl-sie-przed-netanjahu/
    https://wolnemedia.net/rzadzacy-pod-naciskiem-zmienia-ustawe-o-ipn/

  5. wlodek
    4 lipca 2018 at 17:54

    Czy mam się dogadać z człowiekiem który na forum UE kłamie mówiąc że był członkiem Solidarności(w okresie stanu wojennego miał 13 lat),a drugi nie podpisuje odwołanie i powołanie Prezesa Sądu bo wie że działa wbrew Konstytucji a stad droga do Trybunału Stanu i Komisji Sprawiedliwości UE.Wysyła na konferencje młodowatego prawnika p.Muchę który bredzi o wyższości Ustawy nad Konstytucją! Nie ze mną te numery drodzy styropianowcy!

    JUTRO BĘDZIE O TYM ARTYKUŁ 🙂 UŚMIECH NIE JEST PRZYPADKOWY 🙂 NIESTETY… POZDRAWIAM WEB. J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up