Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

10 grudnia 2018

Nie ma problemu migracji – jest problem braku kontroli nad granicami


 Nie ma problemu migracji – jest problem braku kontroli nad granicami. Najnowszy szczyt Unii Europejskiej jest przykładem tego, jak bardzo obowiązuje fałszywa poprawność polityczna i do jakiej fikcji dopuszczono, pozwalając na serie wielkich przekłamań.

Presja migracyjna na Europę ma charakter sterowany, czynników które to prowadzą jest kilka – to widać gołym okiem kto na tym korzysta i dlaczego pewien amerykański biznesmen i „filantrop” odgrywa rolę demiurga. Oto wynaleziono najdoskonalszy sposób na rozbicie Europy – poprzez polityczną poprawność związaną z oczywistością traktowania ludzi „po ludzku”, medialną presję i polityczny ostracyzm doprowadzono do przekłamania definicji i wartości. Oto miliony ludzi uwierzyły w to, że jak duża grupa ludzi chce przyjść do Europy i otrzymać za darmo mieszkania dla swoich licznych rodzin oraz pomoc socjalną na pokolenia – to ma do tego prawo. 

PR-owo to jest majstersztyk, zwłaszcza że ludzie przecież myślą inaczej, zwłaszcza ci, którzy są pod presją terroru, są ofiarami napaści ze strony inno-kulturowych bezkarnych przestępców lub ich własne władze zabraniają im jakiejkolwiek krytyki prowadzonej polityki. W Niemczech w Dreźnie i Lipsku Policja w trakcie demonstracji przeciwko lokowaniu nielegalnych imigrantów w pewnych lokalizacjach w tych miastach – wlepiała mandaty kierowcom samochodów mających w nich niemieckie flagi! Możecie to sobie państwo wyobrazić? Dostać karę za posiadanie własnej narodowej flagi we własnym samochodzie? O tym się oczywiście nie mówi, ale również nie mówiło się o masowym napastowaniu, napadaniu i nawet gwałceniu Kobiet przez rozwydrzoną inno-kulturową młodzież, przyzwyczajoną do traktowania Kobiet w swojej kulturze w sposób przedmiotowy (delikatniej się nie da napisać). 

W tych realiach spotykają się europejscy politycy i chcą tak na prawdę ratować panią Angelę Merkel, albowiem ma ona ultimatum wewnętrzne ze strony koalicyjnej-siostrzanej partii CSU odnośnie rozwiązania problemu na poziomie europejskim. To poważna sprawa, albowiem mówimy o sytuacji, w której pani Kanclerz swoją nieprzemyślaną, nieskonsultowaną z innymi i po prostu niezgodną z prawem polityką – zmieniła kształt Unii Europejskiej. Dzisiaj jej odejście z urzędu i zmiana polityki niemieckiej jest koniecznością. Nie można dłużej udawać, że nic się nie stało – bo się stało. 

Jakby ktoś nie zrozumiał – to żyjemy w sieci naczyń połączonych. Niemieckie zaproszenie dla nielegalnych imigrantów wzmogło strumień migracji, który dociera do nas aż z Bangladeszu lub południa Afryki! Wszyscy widzą Niemcy jako bogaty kraj, gdzie ich Kobiety mogą siedzieć w domu, bo państwo daje na to pieniądze i przede wszystkim mieszkania. Gdzie nie trzeba pracować, ponieważ państwo daje co tydzień pieniądze, finansuje opiekę medyczną i co najważniejsze – daje jeść. Do tego nie trzeba znać języka, ani mieć dokumentów. Po prostu raj na ziemi. Mniej więcej taki obraz naszej rzeczywistości jest przedstawiany i to wielka wina Niemiec, że na coś takiego pozwolili.

Jeżeli jednak chcą przyjmować imigrantów z całego świata, bo oczywiście w żaden przypadek, ani w „potrzebę serca”, nikt u polityków nie uwierzy. To niech sobie przyjmują. Nie mamy z tym żadnego problemu – życzymy im najlepszego. TYLKO DLACZEGO ONI DZISIAJ ŻĄDAJĄ OD NAS ŻEBYŚMY PRZYJĘLI CZĘŚĆ TYCH LUDZI? Przeważnie tych, których oni do siebie nie zakwalifikują? Tu nie ma mowy o żadnej solidarności, to czysty atawizm i normalny przymus – traktowanie Polski jako kraju, na który można zrzucić część problemu. Przy czym uwaga – nie mówimy tutaj o pomocy dla uchodźców! Tą jak najbardziej należy prowadzić i jej udzielać. Mówimy o nielegalnej imigracji na którą nie można się zgodzić. Proszę nie dać się nabrać na żadne bzdury w znaczeniu, że świat bez granic lub że żaden człowiek nie jest nielegalny. Po pierwsze granice są, chociażby cywilizacyjne. Po drugie może i żaden człowiek nie jest nielegalny, ale jeżeli przekracza w sposób nielegalny i zorganizowany granicę to popełnia przestępstwo. Takie jest prawo we wszystkich krajach, nie tylko u nas. 

W tym wszystkim chodzi o odwrócenie proporcji i przywrócenie prawidłowego znaczenia wszystkim poruszanym zagadnieniom. Nie ma problemu migracji – jest problem braku kontroli nad granicami. Jeżeli Włosi po tylu latach biernego przyglądania się jak niektóre organizacje pozarządowe po prostu stanowią element łańcucha nielegalnego przerzutu ludzi z Afryki na ich wybrzeże, zorientowali się że coś jest nie tak. To można im tylko gratulować. 

Wiadomo o potrzebie ratowania ludzi w morzu, ale nie można doprowadzić do patologii w tym znaczeniu, że po odpłynięciu od brzegu topi się ponton lub sam tonie – jak tylko statek tzw. organizacji pomocowej jest wystarczająco blisko. Zresztą w wielu przypadkach mówimy o przechodzeniu ludzi z pokładu wprost na pokład. 

Jednakże jakiekolwiek ruszenie tego stanu rzeczy powodowało natychmiastowe wycie i skowyt łże mediów sterowanych przez potężne zagraniczne ośrodki wpływu. Tymczasem jednak można nie wpuszczać statków, które ten proceder prowadzą? Może można i aresztować ich załogi? Przecież swoją działalnością oni tak na prawdę narażają tych ludzi na śmierć, bo przemytnicy, terroryści i bandyci ciągle wysyłają ludzi na morze. Ludzie się na to godzą, ponieważ widzą w mediach statki wyławiające podobnych do nich zaraz u brzegów Libii. To błędne koło, w którym ludzkie życie jest warte tyle ile nagłówek w gazecie. 

Czy Unia Europejska rozwiąże problem nielegalnej imigracji? Czy Włosi, Grecy, Hiszpanie – są w stanie pilnować swoich granic? Jeżeli nie są, to należy ze wszystkimi konsekwencjami przywrócić kontrole graniczne w Europie, o co apelują politycy CSU w sferze decyzji politycznych na poziomie funkcjonalnym. Przecież kraje południa Europy klasycznie chcą się pozbyć „problemu”, żeby poszedł sobie do Niemiec. Przy okazji jak do tej chwili, chciały uchodzić za poprawne politycznie i humanitarne. Dlatego tak wielką nadzieją jest nowy rząd Włoch. 

Sytuacja jest dynamiczna. W wymiarze ogólnym, ten problem rozsadza Europę, a stosowanie sankcji wobec Polski, czy też podtrzymanie ich wobec Rosji – jest wygodnym i łączącym wszystkich tematem zastępczym. 

Tags: , , , , ,

8 komentarzy “Nie ma problemu migracji – jest problem braku kontroli nad granicami”

  1. Inicjator
    29 czerwca 2018 at 05:21

    Na naszych oczach odbywa się “rozbicie Europy – poprzez polityczną poprawność”.

    I za to spostrzeżenie Autor powinien dostać jakąś nagrodę dziennikarską.

  2. Ja Pułkownik
    29 czerwca 2018 at 05:56

    Mam dość problemu migrantów. Nie można ich po prostu deportować?

  3. H123
    29 czerwca 2018 at 13:10

    Przejąka po prostu politycy z mas kpią

  4. jkl123
    29 czerwca 2018 at 13:53

    Tu nie ma łatwych decyzji bo ic byc nie może neoliberalni kłamcy nie cofną sie nawet o kroczek. Beda brnąć w zaparte nawet jak tamci klamia

  5. wieczorynka
    29 czerwca 2018 at 15:19

    Najbardziej moim zdaniem słuszne zdanie Autora ” presja migracyjna na Europę ma charakter sterowany”, nie skromnie przyznam, że wiem o tym od dawna a wynika to z logiki.

  6. Miecław
    29 czerwca 2018 at 20:10

    Zachodni imperialiści są ofiarą własnego imperializmu, takie są fakty. Pozostaje pytanie, czy oni wkalkulowali w swoje działania ryzyko bezpieczeństwa swoich narodów? Odnoszę jednak wrażenie, że narody się tu nie liczą, a imigracja służy globalnej oligarchii do utrzymania ich władzy i zastraszenia swoich społeczeństw, jako efekt uboczny interesów gospodarczych panowania nad światem. Widzimy co się dzieje w momencie gdy wybory demokratycznie wygrywa ktoś spoza oligarchicznego układu, wtedy nie może stworzyć rządu, gospodarka leci na łeb na szyję itd. Multi-kulti będzie im służyć do rozbijania solidarności narodowej i do zarządzania strachem.

    Jeżeli celem jest rozbicie też Europy, to amerykański filantrop nie działa tu samodzielnie i wiadomo jakie służby za tym stoją.

  7. wieczorynka
    29 czerwca 2018 at 22:01

    “filantrop” jest zaledwie słupem, jednak jak piszą w sieci kupił sobie kopalnię złota, na co mu ta kopalnia nie wiem.

    Przypomniał mi się Król Midas co to wszystko zamieniał w zło..to.

  8. krzyk58
    2 lipca 2018 at 21:52

    Info z 02.07.18′ Целых 15 000 буров хочет переселиться на плодородный юг России. 15 000 это дивизия, это небольшой город целеустремлённых, трудолюбивых, законопослушных носителей европейской христианской культуры. Наверное, первый раз мы готовы искренне приветствовать мигрантов….
    ” 15 000 буров хочет переселиться на юг России”

    http://www.rusimperia.info

    Poważni ludzie muszą uciekać przed marksistowskim, negroidalnym terrorem – decydują się na południe Rosji
    klimat,(prócz zim) ziemie do zagospodarowania, zbliżone do ‘burskiego matierika” . No i Słowiańska cywilizacja Białego Człowieka
    zbliżona do oczekiwań standardów Burów, “staruszkę europę”
    zalewają ludzie którzy “wczoraj” zeszli prosto z drzewa .
    Rosję wybierają ludzie o wysokim morale, chrześcijanie, nawykli
    do ciężkiej pracy i oręża…ludzie z zasadami! Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up