Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 lipca 2018

Od wczoraj wiemy kto dla Prawa i Sprawiedliwości jest Suwerenem – nie są to Polacy!


 Od wczoraj wiemy, kto dla Prawa i Sprawiedliwości jest Suwerenem – nie są to Polacy! Oj na pewno nie są, a nawet jeżeli są to nie są Suwerenem suwerennym, samoistnym i ostatecznym. Okazuje się, że Prawo i Sprawiedliwość oraz pewna część opozycji (sądząc po ilości głosów w Sejmie), za Suwerena superwizora uważa kogoś innego, niż własny Naród.

Po pierwsze sama sytuacja, w której przeprowadza się zmianę w ustawie pod naciskiem czynników zagranicznych, to już jest dowód na słabość i przyjęcie do wiadomości, że nie jest się suwerennym podmiotem władzy. Abstrahujemy już od faktu, że ta zmiana w ustawie była potrzebna, albowiem sama ustawa w tym kształcie była niepotrzebna. Chodzi o coś zupełnie innego. Dosłownie o suwerenność, samodzielność w rządzeniu – decydowaniu o swoim własnym losie. Niestety Polski pod rządami Prawa i Sprawiedliwości oraz ich politycznych sojuszników, nie można już nazywać krajem suwerennym. Nie tylko z powodów ekonomicznych, bo te są oczywiste. Pan premier może sobie mówić, że nie ma walki o prawdę za darmo. Jednak straty ponieśliśmy i w końcu się wycofaliśmy z ich własnych ustaleń, to podwójna porażka. Dosłownie porażka w porażce, przygniatająca porażka! W istocie samo-upokorzenie, oto Polacy podjęli decyzje z której wycofali się, ponieważ jawnie żądały tego wiadome środowiska zagraniczne. 

Jak widać, nie trzeba rozbiorów, nie trzeba rosyjskiej „okupacji”, nie trzeba jakichkolwiek obcych wojsk na karku. Wystarczy groźba dyplomatyczna przekazana przez media, dość duży szum i oto władze Polski które podobno wstały z kolan – w przenośni klękają i to na oba kolana, schylając nisko głowę.

Po drugie forma w jakiej to wszystko się stało, to już nawet nie jest fenomen, to nie jest nawet straszne, co więcej to nie jest nawet możliwe do zrozumienia kategoriami jakiegokolwiek rozumienia polskiej racji stanu! Chodzi o zachowanie się dwóch najważniejszych osób w państwie: pana Andrzeja Dudy, który zza granicy „podpisał” ustawę oraz pana Mateusza Morawieckiego, który rozpoczął swoje wystąpienie od przemówienia w języku angielskim. Właśnie to zachowanie się pana premiera jest dowodem na to, że suwerenem nie są Polacy. Można zrozumieć symultaniczność konferencji prasowych z Jerozolimą. To w sumie doskonały pomysł. Jednak nie można zrozumieć, że Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej przemawia po angielsku w takim kontekście najpierw. Kto jest najważniejszy? Polacy, którym wmawiano, że to „doskonała ustawa”, że wstajemy z kolan itd.? Czy też zewnętrzny suweren wobec którego pan premier to oświadczenie przeczytał w Jego języku?

Samo przemówienie pana premiera po tym oświadczeniu było bardzo interesujące, przesączone nieco naiwnością i niesłychanie trudne. Biła  w oczy wspomniana naiwność, wedle której redakcje na całym świecie po tej wspólnej deklaracji premierów Polski i Izraela nie będą mogły ignorować faktów historycznych dotyczących kłamstwa na temat tzw. polskich obozów. Było tam jeszcze kilka takich kwiatków.

Wypowiedź pana Binjamina Netanjahu była doskonała, znakomicie podsumował nasze relacje. Mówił o zbrodniach zdaje się pojedynczych Polaków, mówił o sprawiedliwych wśród narodów świata, mówił o tym że nie można obwiniać Polski i Narodu polskiego o zbrodnie popełnione przez niemieckich nazistów. Można odnieść wrażenie, że przemówienie premiera Izraela było przyjęciem do wiadomości przeprosin i przyznania się do błędów, którym było przemówienie premiera Polski. 

Jeżeli PiS myśli, że ludzie uwierzą w to, że spuścili wizerunek Polski w kiblu, tylko po to, żeby po prawie pół roku prosić interlokutorów o powrót do status quo, to naprawdę są już na innej planecie. Jeżeli ktoś myśli, że w wyniku tego „manewru”, świat będzie teraz patrzył inaczej na Polskę, to naprawdę mamy do czynienia z szaleństwem. To się nazywa wiara we własną propagandę. Nawet gorzej, sądząc po tym jak pan premier sam się przekonywał i z każdym słowem, nabierał wiary we własny przekaz. Można podejrzewać, że mamy do czynienia z jedną wielką improwizacją.

W ujęciu generalnym jednak, trzeba uznać, że nawet pomimo konieczności samo-upokorzenia i utraty twarzy, udało się formalnie zakończyć w jakiś sposób wzbierającą falę w tym nieszczęsnym kryzysie. Cenę zapłaciliśmy straszną, a do tego jeszcze nie wiadomo czy się wypłacimy biorąc pod uwagę amerykański imperializm prawny. Przejawiający się aktami prawnymi ignorującymi historię i porządek prawny krajów, do których oni roszczą sobie prawo słuszności.

Najważniejsze jest to, że każdy komu Polska jest droga mógł się przekonać, że od wczoraj wiemy kto dla Prawa i Sprawiedliwości jest Suwerenem i że nie są to Polacy!

Tags: , , , , , , ,

22 komentarze “Od wczoraj wiemy kto dla Prawa i Sprawiedliwości jest Suwerenem – nie są to Polacy!”

  1. Inicjator
    28 czerwca 2018 at 05:32

    Chodzi o relacje rządu PiS z USA.

    Teraz już Prezydent Duda może liczyć nawet na “uścisk dłoni” Prezydenta Trumpa podczas spotkania przy okazji lipcowego szczytu NATO.

    I to jest miara naszej suwerenności: UŚCISK DŁONI!

    Ale NIC SIĘ NIE STAŁO, stracił tylko promotor ustawy w rządzie RP, jakże suwerenny od Sprawiedliwości i Prawa – Pan minister Ziobro.

    Ważniejsze, czy wygramy mecz o honor z Japonią na mundialu w Rosji?

    Wielkie tytuły: Polacy pokonani w Rosji na mundialu w 2018 roku!

    To przejdzie do historii, bo to w 100-lecie odzyskania niepodległości jest …

    Skręt kiszek wśród ludu Nadwiślańskiego Macondo.

    Amen.

  2. Wielka Polska Katolicka
    28 czerwca 2018 at 06:00

    Niesłychanie mocny tekst… Gratuluje. Taka jest prawda. PiS to kompradorzy. Wchodzą w d… ż…

  3. Rolnik Syn Rolnika
    28 czerwca 2018 at 06:21

    Ja myślałem że wczoraj to był jakiś żart. Myślałem że to ktoś podstawił nam sygnał na antenę i widzieliśmy dublerów. Przecież tak nie mogą zachowywać się Polacy. Elity nas zdradziły. Kleknęli przed zagranicą

  4. Ajatollah
    28 czerwca 2018 at 06:28

    Autor naiwnie pisze, że Polacy otworzą oczy teraz. Otóż nie, Polacy nie otworzą oczu, ponieważ widok zasłania im (nam) góra pieniędzy na OBECNĄ kwotę 800 zł. Bbbbbbb z PiS już mają plan C na wypadek spadających słupków poparcia. Można tylko domyślać się w jaki sposób teraz przekupią naród. Tak szybko i energicznie wstajemy z kolan, że niektórzy z tym tempem sobie nie radzą i zasówają o kuli albo siedzą w szpitalu. Źle języki mówią, że to nie od wstawania ale od strzelania sobie samemu w to kolano coraz to lepszymi ustawami a być może nawet robi to sama Angela Merkel za pomocą swych cyngli pod postacią timermansa i junkera. Patrząc na tą całą spuścizbę po okrągłym stole myślę, że już tylko zostały nam skrajnie prawicowe ugrupowania, nie wysmarowane w pomagdaklenkowym gównie. I niech się dzieje co chce. Niech zaczną nas wtedy nazywać rasistami, antysemitami i czym tam jeszcze. Będzie to ostateczny sprawdzian, czy mamy jeszcze szansę na samodecydowanie czy nie. Jeśli nie, to niech rozbierają ten nieszczęsny, teoretyczny kraj po raz piąty. Może już na zawsze.

    Prosze pana my tu kochamy zwierzęta. Liczę ze zrozumie pan ta drobna cenzure. Pozdrawiam web. Joz.

  5. Narodowe Siły Zbrojne 2.0
    28 czerwca 2018 at 06:56

    Też wymiękłem a jak premier hańby zaczął czytać po angielsku zrozumiałem ze nie jestem adresatem ani nawet podmiotem jego polityki. Hańba. Noech wiecej nie pier…. Ze wstają z kolan… Padli na twarz. Co wiecej wypieli i rozdęli pośladki. Nasz kraj w wyniku ich nieudolnej polityki utracil twarz, godnosc i jakakolwiek podmiotowość. Panie Kornel jak żeś pan syna wychował. Hanba

  6. wlodek
    28 czerwca 2018 at 06:57

    A miało być tak dobrze!Suwerenna Polska w otoczeniu przyjaciół, potężna w sojuszu z Ukrainą, upadająca Rosja a my od Morza do Morza. A wyszło”Polacy nic się nie stało”.

  7. Przejaja
    28 czerwca 2018 at 06:59

    Jeszcze mają czelność przedstawiać to jako sukces. Sukces czego przepraszam ? Sami spowodowali kryzys a teraz rzekomo go zażegnali. Netanjahu nie powiedział o Niemcach powiedział o nazistach. Opozycja jest tak nieudolna ze nie jest w stanie juz nic naprawdę nic zrobić. Nasz kraj upada.

  8. E=mc2
    28 czerwca 2018 at 07:01

    To zdrada. PiS i opozycja głosująca zdradzili swój naród. Wstyd i hańba. Zdrajcy. Dobre ze piszecie prawdę.

  9. Anonim
    28 czerwca 2018 at 07:17

    Jakby to PO popełniło taki haniebny akt zdrady to by było ze klekaja przed …

  10. krzyk58
    28 czerwca 2018 at 08:09

    Czy można doznać większego upokorzenia??

    Sądzę – że TAK! ….???? W jakich okolicznościach przyrody?

    Wtedy, kiedy pan i władca fizycznie obije ryja w świetle
    jupiterów TV – co wcale nie jest takie wykluczone.

    To już nawet nie pozycja zgiętego w pół parobka,
    na kolanach – cały świat widzi że leżymy (kwiczymy) i robimy pod siebie…

    Reasumując: Polacy, nic się nie stało, wszak ‘tylko” wycofujemy się na z góry upatrzone pozycje…. ajajajjjjjjjjjj!

  11. Pozorovatel
    28 czerwca 2018 at 09:04

    Włączam wczoraj jeden z portali z wiadomościami i czytam pilną wiadomość. Zebrał się Sejm Grodzieński, w trybie pilnym wycofuje się z buńczucznych zapisów ustawy o IPN. Pomyślałem: czerwiec jest, ale nie 17. no i rok nie 1793. Recydywa historii? Ale posłowie nawet się nie spierali. Bez komisji sejmowej, bez debaty, wyćwiczonym ruchem uniesienia ręki i naciśnięcia przycisku sprawnie uchwalili potrzebną za oceanem zmianę ustawy. W parę godzin później zerkam na portal (z wiadomościami), a tu Dobra Zmiana zamieściła informację że już i senat uporał się z wiekopomnym dziełem. Zastanawiam się co jednak z prezydentem, ten przecież za granicą święci łotewski jubileusz. A tu następna przynosząca ulgę wiadomość : PODPISAŁ. Chwila refleksji: Jak podpisał? Czyżby Jastrzębiem (F-16) dostarczono do Tallina tekst już podpisany przez marszałków sejmu i senatu, by złożył na nim swój najdostojniejszy podpis? Nieeee. Jesteśmy już państwem nowoczesnym. Prezydentowi wysłano wirtualny awatar ustawy by złożył na nim równie wirtualny podpis. Powiadomiony o tym rekordzie premier zrezygnował nawet przesłania wiadomości tradycyjną drogą dyplomatyczną, lecz radośnie stanął przed telewizyjnymi kamerami i w języku naszego Patrona zameldował wykonanie zadania. Na wiadomość o tym sukcesie ogarnął mnie jednak pewien niepokój, bo czy nasze państwo nie przepoczwarza się właśnie w wirtualny awatar państwowości.
    W latach PRL-u Polska nie była państwem w pełni suwerennym. Nasza polityka musiała się liczyć z interesami Związku Radzieckiego oraz naszych sojuszników i partnerów zrzeszonych w RWPG i Układzie Warszawskim. Dzisiaj za to osiągnęliśmy bezmiar suwerenności. Suwerenności której strzegą obce wojska. Suwerenności w której na na wirtualne wezwanie zza oceanu w trybie alarmowym zwołuje się współczesny awatar Sejmu Grodzieńskiego.

  12. Wojciech
    28 czerwca 2018 at 09:53

    I po co wszystko, całe to pisanie, gadanie, jojczenie i płacz. Tak było zawsze, i tak będzie. Od zarania, od Krzywoustego do Piłsudskiego. Z przerwą 45 lat na Polskę Ludową. I ponownie zaczęło się w 80 roku karnawałem kłamstwa, oszustw i zdrady organizowanym przez obce służby, obcy kapitał i Watykan. Wyszliśmy na zero, z nową okupacją jankesów, kolonialnym wyzyskiem, bez przemysłu, nauki, kultury i podporządkowaniem mafii AngloZionist. Naród ogłupiał, z wypranym mózgiem znajduje zadowolenie i szczęście z marketach i polskojęzycznych tubach kłamstwa, manipulacji i propagandy.

  13. Kalafior
    28 czerwca 2018 at 15:37

    Czekam az autor napisze kto jest suwerenem suwerena. Podpowiedz: Pewien nie duzy kraj na Bliskim Wschodzie i nie jest to Liban….

  14. krzyk58
    28 czerwca 2018 at 17:10

    Ludzie, do q..vy – nędzy, nauczcie się mówić otwartym tekstem,
    co was boli, w każdym innym przypadku jesteście już tylko niewolnikami…

    Panie Kapitanie, oh przepraszam panie Krzyk… taki jeden pan, co mówił otwartym tekstem to od dwóch lat już z górką siedzi sobie na dołku… Mówił otwartym tekstem ale moim zdaniem się hamował. Myślę że jak dokona pan darowizny dla Fundacji w kwocie 250 tyś zł, to moglibyśmy to ryzyko podjąć. Pozdrawiam web. józ.

  15. wieczorynka
    28 czerwca 2018 at 17:30

    Kalafior, masz rację z pewnością nie jest to Liban. Jednak skoro jeden z prezydentów USA nie potrafił zlokalizować kontynentu Afryki to dlaczego ja mam wiedzieć jakie małe państewko na bliskim wschodzie istnieje oprócz Libanu.

  16. wlodek
    28 czerwca 2018 at 20:13

    P.Józefie i w tym jest pies pogrzebany,”poprawność polityczna” nas gubi, chociaż los Mateusza i ostanie piriepałki Frasyniuka potwierdzają pańskie obawy. Nie jestem członkiem żadnej partii ale po przemyśleniu wyrażam zgodę na kandydowania do Sejmiku Wojewódzkiego z ramienia partii z którą nie do końca się zgadzam ale uzyskam możliwość w kampanii nazywania rzeczy po imieniu ,otwartym tekstem!

    GRATULUJE DOSKONAŁY POMYSŁ WEB. JÓZ.

  17. Miecław
    28 czerwca 2018 at 20:27

    A ja widzę w tym same zalety. Od tej wiekopomnej chwili, żaden styropianowy polityk oraz wszelkiej maści kolaboranci zachodni nie będą już mogli mamić Polaków wolnością, suwerennością i innymi bzdetami, że niby to po 1989 roku odzyskaliśmy Polskę!!! My ją po prostu utraciliśmy w wyniku zdrady elit świeckich i religijnych, a każdy myślący Polak (bez ukrzyżowanego umysłu) ma już świadomość, że żyje w państwie teoretycznym i faktycznie skolonizowanym. Jeżeli ktoś jeszcze nie wierzył w ministerialne wynurzenia przy ośmiorniczkach, że jesteśmy państwem teoretycznym i że jest …. hu…du-a i kamieni kupa oraz obrażał się na ministrów za to, jak oni śmieli coś takiego stwierdzić, to teraz już nie ma wątpliwości, że ministrowie mówili szczerą prawdę popijając ośmiorniczki, bo cóż im pozostało w państwie teoretycznym, tylko zalać robaka i ponarzekać.

    @WPK, @krzyk58. Nie ma się co denerwować, bo przecież już klęczycie przed watykańskim okupantem, to co za problem z dwóch kolan zrobić jeszcze muzułmański pokłon przed drugim okupantem z za wielkiej wody i z pustyni. 🙂
    Wam będzie łatwiej niż mnie, czy @Wlodkowi, @Wojciechowi, bo my pamiętamy prawdziwą wolność i dumę z PRL, gdy chodziliśmy z podniesionym czołem i chodzimy tak nadal dumni ze swojej historii. Dla nas jest to nie do przyjęcia, aby teraz padać na kolana w pokłonie przed kolonistami. Z radzieckimi przyjaciółmi kiedyś się po prostu piło i ustalało wspólną politykę, ach to były czasy. 🙂
    A teraz? Współczuję PiS-owi, kościołowi i wszystkim styropianom, bo to musi boleć, takie poniżenie, ale cóż skoro się nie myśli tylko się modli i prowadzi działalność wywrotową to takie są skutki. Naród też tego nie zapomni.

    No ale nic tam, Polacy nic się nie stało, módlcie się nadal, bo już jest pozamiatane. Ale nic nie wiadomo, może na przekór zaczniecie myśleć i poślecie na szczaw i mirabelki tych wszystkich styropianowych polityków oraz ich świat z polityką historyczną na czele, a także jedynie słuszną instytucje religijną, co to z okupantem kolaborowała?

  18. krzyk58
    28 czerwca 2018 at 21:42

    Panie Józefie. Jak by “tu zagaić”.. .doprawdy – nie wiem. Proponuję
    więc analizę rozmowy ciekawych ludzi – świadków historii, mam na uwadze zwłaszcza p.A. Siwaka…

    Utajniony wyrok i największa zdrada generała, część 1 – Albin Siwak i Jan Zbigniew hrabia Potocki

    https://www.youtube.com/watch?v=CmEkqoK0LKU&t=3017s

    Utajniony wyrok i największa zdrada generała, część 2 – Albin Siwak i Jan Zbigniew hrabia Potocki

    https://www.youtube.com/watch?v=-tC97hblbrc&t=5s

    @wieczorynka. Ba! Jeden z rewizorów unijnych całkiem niedawno w szale czy zapale przeczołgania Polski wybierał się do naszej stolicy, czyli do Moskwy. ONY, tam na zapadie tak już mają niedokładnie poustawiane pod sufitem. 🙂

  19. krzyk58
    28 czerwca 2018 at 21:50

    @Miecław. …..winni niech się tłumaczą. 🙂 Przed minutką puściłem
    ciekawy wideorolik – wiem ze nie cierpisz na nadmiar wolnego….
    dlatego proponuję Twojej uwadze np. cz.1 tak, od około 30 min.
    gdybyś jednak był uprzejmy wysłuchać obu panów i podzielić się
    własną refleksją – byłoby miło. 🙂 Bądź Pozdrowion.

  20. daniel
    28 czerwca 2018 at 22:06

    w chwili utraty sojuszu ze Słowiańszczyzną, straciliśmy niepodległość a wszystkie obchody, uroczystości, ceremonie, apele poległych itp., itd. to farsa.

  21. krzyk58
    29 czerwca 2018 at 08:01

    @daniel. To prawda. NIESTETY…

  22. Miecław
    29 czerwca 2018 at 19:43

    @krzyk58. 28 czerwca 2018 at 21:50

    Wysłuchałem, ale niestety Polacy nie wyłączając szanownego Albina Siwaka nie są w stanie się oderwać od okupanta wyznając jego religię. Zakończenie drugiej części modlitwą, aż nadto tego dowodzi. Dopóki Słowianie nie porzucą obcych religii, to nie odzyskają prawdziwej niepodległości i nie dogadają się ze sobą. Nic więc się nie zmieni w świadomości Polaków, podobnie jak u Rosjan z ich prawosławiem. Będziemy niewolnikami, co wykazywał już Jan Stachniuk w swoich książkach. Szansą byłby nowoczesny słowiański kosmocentryzm oparty na wiedzy naukowej, ewentualnie z kulturowymi obrzędami, ale bez ślepej wiary z bohomazy, bo zostaniemy wyśmiani na świecie.
    Inaczej znowu nas krowopasy i pasożyty zachodnie podpuszczą i będziemy walczyć ze sobą w imieniu tego samego boga w różnych wersjach. Przecież to kpina z ludzkiego rozumu.

    A co do meritum, to szanuję wywody Albina Siwaka, ma wiele racji i jako świadek historii przekazuje mało znane fakty lub zupełnie nieznane, ale też popada w spiskową teorię dziejów. To nie jest tak, że za wszystkim stoją żydzi, zresztą on unika i słusznie skrajnych ocen, bo w każdym narodzie mamy złych ludzi, którzy żerują na nieświadomości swoich ziomków i nie tylko, bądź pasożytują międzynarodowo. Słusznie podkreśla niski stan świadomości Polaków, ale sam też nie jest świadomy zagrożeń wynikających z obcej religii, którą wyznaje, więc też stan jego świadomości pozostawia wiele do życzenia.

    Natomiast generalnie współczuję mu, że daje się wmanewrować w jeden medialny przekaz (układ) z wątpliwej reputacji Potockim, który uzurpuje sobie prawo bycia jedynie słusznym Prezydentem i posługuje się tytułem hrabiowskim, które to tytuły zostały zniesione przecież w konstytucji marcowej 1921 roku. Poza tym powoływanie się przez niego na Sanacyjną Konstytucję z 1935 roku, reżimową i totalitarną, wręcz faszystowską już daje wiele do myślenia.

    Jest też w tym wszystkim pewna prawidłowość, że jak jakiś człowiek z ludu (Siwak, Jabłonowski) zaczyna w społeczeństwie zdobywać popularność to zaraz podczepia się pod niego banda “jaśnie pańskich” hochsztaplerów. I niestety tracą oni wiarygodność. Tak stracił wiarygodność Jabłonowski i wkrótce może tą wiarygodność stracić Siwak, chociaż on może nie da się wmanewrować w pewne tematy, jako to zrobiono z Jabłonowskim, bo po prostu jest zbyt uczciwy, a Jabłonowski jest narwany, więc łatwo go podpuszczono (potępia komunizm i czci wyklętych, a chwali czasami PRL, co samo w sobie jest sprzeczne i dowodzi indolencji umysłowej).

    Pozostaje pytanie na czyje zlecenie działa Potocki, który wg wiki prowadzi interesy biznesowe w Niemczech? Nie znamy praktycznie jego życiorysu, kim był i co robił w czasie PRL-u? Czy prowadził na wychodźstwie działalność wywrotową p-ko PRL? Jeżeli tak, to już go to dyskwalifikuje, jak innych twoich mistrzów, bo nie ma prawa teraz powoływać się na to, jak to świetnie było w PRL-u, co naród zbudował, a jednocześnie próbuje odbudować II RP na reżimowej konstytucji z 1935 roku.

    Słusznie podkreśla Siwak, że byliśmy 10 gospodarką świata, ale co z tego, jak “jaśnie państwo” sypało piach w tryby i zdradziło naród. Dotyczy to także Jaruzelskiego, o czym wspominał Siwak. Ale sam też nie dostrzegł, że być może Jaruzelski nie miał wyboru, skoro naród religijnie zmanipulowany wolał strajkować i się modlić, zamiast myśleć i pracować dla wspólnego dobra. Niestety ta ocena negatywna dotyczy też Rosjan, którzy trwając dłużej w komunizmie nie byli w stanie go obronić i dali sobie narzucić zdziczały kapitalizm. Zwalanie wszystkiego na żydów nic tu nie pomoże, bo dowodzi tylko indolencji umysłowej słowiańskich mas ludowych niszczonych okupacyjną religią oraz nowoczesnymi socjotechnikami.
    W sumie ciekawe jak to jest z tym Potockim?
    https://www.salon24.pl/u/gotowynawszystko/814775,jan-hrabia-potocki-samozwaniec
    https://wolnemedia.net/prawdziwa-genealogia-hrabiego-jana-zbigniewa-potockiego/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_pretendenci_i_samozwa%C5%84cy

    Szkoda mi Albina Siwaka, bo uczciwy człowiek i mówi prawdę jaka jest, a daje się wykorzystywać “jaśnie państwu” do promowania w przekazie medialnym, nie zauważając prawdziwego celu. Przykre bo wychodzi taka trochę chłopska mentalność podległości wobec pana i plebana. Komunizm uratował mu życie, ale nie zmienił mentalności religijnej i to całe nieszczęście wielu pokoleń Polski – czyli okupacyjna religia i pozostałości “jaśnie pańskich” interesów.

    Zapewne nie będziesz zadowolony z tej opinii, ale skoro prosiłeś, to nie możesz teraz mieć pretensji. 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up