Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lipca 2018

Unia Europejska sama skazała się na przegraną w globalizacji


 Unia Europejska sama skazała się na przegraną w globalizacji. Ponieważ nie wykorzystuje posiadanego potencjału, ani poprzez zarządzanie nim, ani poprzez udostępnienie zasobów dla tych, którzy potrafiliby je wykorzystać lepiej, efektywniej i z korzyściami dla wszystkich w postaci wartości dodanej. Dodatkowo jak pojawia się wartość dodana, to jak wszystko w Unii, co najwyżej ma ona wymiar korporacyjny lub w najlepszym wypadku narodowy. 

Pierwszy jest ponad a drugi pod wymiarem unijnym. W konsekwencji budowy takich mechanizmów jakie mamy, nie mamy wspólnoty, nieliczni mają z niej korzyści, bardzo wielu ma koszty, do tego nie buduje się wspólnota polityczna. Nie ma przełożenia i powiązania pomiędzy wolą ludzi, zadowolonych ze stanu rzeczy, a odpowiedzialnością polityków. Dlatego możliwe są takie idiotyzmy jak błędy w łamaniu traktatów i prawa przy polityce migracyjnej. One tylko jeszcze bardziej zniechęcają do Unii Europejskiej, czego najnowszymi przykładami są Austria i Włochy. 

Problemem nie do przeskoczenia – rozkładającym możliwości działania Unii Europejskiej jest zarządzanie. Konstrukcja ustrojowa tego tworu jest poroniona. Stworzono wspólnotę na zasadzie wzajemnych ograniczeń, każdy ustąpił tyle ile mógł i był w stanie, bez ponoszenia istotnych kosztów wewnętrznych. W zamian za to udało się osiągnąć Wspólny Rynek, jednak Unia nadal jest konstrukcyjnie oparta na szkielecie państw narodowych.

To jest fundament logiki unijnych relacji. Wielu chciałoby odesłać państwa narodowe do lamusa, ale to nie jest możliwe ponieważ to interes narodowy jest i pozostanie wyznacznikiem granic interesów poszczególnych wspólnot w ramach Unii Europejskiej. Chodzi o to, że patrzymy na Unię z perspektywy własnego podwórka i tak robią wszyscy, tylko akurat my mieliśmy tego pecha, że się wyprzedaliśmy, zadłużyliśmy i w konsekwencji uzależniliśmy ekstremalnie bardziej od innych, niż inni pozwolili się nam wykupić, pożyczyli od nas i uzależnili. Nie ma symetrii i to jest najważniejsza cecha Unii. Procedury są procedurami, możemy się szanować, flaga, traktaty, szczyty, klepanie się po ramionach, ale symetrii nie ma. Widać to ekstremalnie na Niemczech, które zrobiły z Unii przedłużenie swojej gospodarki, to Niemcy najwięcej korzystają na funkcjonowaniu Unii Europejskiej. 

Unia bez wspólnego zarządzania, czyli bez wspólnej waluty, budżetu, podatków, ceł, armii i równego traktowania wszystkich z odniesieniem do interesu na poziomie wspólnotowym – nie ma szans na powodzenie. Ponieważ nie przebije szklanego sufitu niemożności, który sama stworzyła. On ogranicza korzyści skali dla wszystkich. Dzięki temu Unia wzmacnia atawizmy, przykładowo Niemcy zarabiają na samochodach, a Grecy mogą je kupić, jak Niemcy wydadzą u nich pieniądze na wakacjach. Dalego tak nie zajedziemy, to po prostu nie jest możliwe. 

Nie ma oczywiście mowy o wspólnym zarządzaniu, bez wspólnej polityki – czyli przeniesienia władzy na poziom ponadnarodowy w takim zakresie, żeby było możliwe objęcie całości spraw wszystkich państw. To się na pewno nie uda, tak długi jak państwa narodowe dalej będą funkcjonować. Ponieważ każdy polityk na poziomie europejskim, będzie grał na swoje państwo narodowe – i to bez względu na to, jak bardzo będzie „europejski”. Taka jest mechanika relacji, zwłaszcza jak legitymacja do sprawowania władzy cały czas ma narodowy charakter. Na pewno coś by zmieniło przekazanie części legitymacji demokratycznej na poziom unijny, być może po prostu trzeba wybierać Prezydenta Unii Europejskiej i dać mu taką władzę jak ma Prezydent w USA? Jak ją egzekwować? Do tego potrzeba ponadnarodowych służb specjalnych, prawdziwej dyplomacji no i najważniejszego elementu – wojska.

Potencjał Unii Europejskiej nie jest należycie wykorzystywany. Możemy bez najmniejszego problemu mieć wspólną armię, wspólne zakupy dla wojska, wspólne służby specjalne, agencje różnego rodzaju i przede wszystkich rzeczywiście wspólną gospodarkę. Niestety dzisiaj nawet już nie będziemy mieli po Brexicie centrum gospodarczego. Największe jakie jest – City of London, właśnie wychodzi z Unii i wszyscy na tym stracą. Jednak nie ma mechanizmu politycznego, który byłby na tyle rozsądny, żeby ten proces powstrzymać lub zdywersyfikować. 

Nawet największy sukces Unii jakim jest Wspólny Rynek udał się tylko częściowo. Wielkie firmy mogą sobie pozwolić na wiele, jednak nie ma czegoś takiego jak wejście na rynek europejski. W USA, Rosji, czy Chinach – jak wchodzi się z biznesem, to działa się na całym zakresie rynku, korzystając ze wszystkich jego możliwości i szans jakie stwarza. U nas teoretycznie jest swoboda przepływu, ale jak już to tylko kapitałów. Swoboda przepływu pracowników jest obwarowana przez prawa socjalne, czego obecnie boleśnie doświadczają kierowcy i inne zawody „delegowane”. Swoboda przepływu towarów to fikcja. Przykładowo, żeby wejść na rynek niemiecki z żywnością trzeba spełnić tyle poronionych i wysublimowanych norm, że nie ma w ogóle o czym myśleć. Bez odpowiedniego poziomu kapitału, pozwalającego na pokonanie bariery wejścia w ogóle nie ma co próbować. Tak jest ze wszystkich w praktycznie każdym kraju… za wyjątkiem takiego jednego dużego rynku w Europie Środkowej, który jest otwarty, rozwarty i można sobie na nim robić wszystko co się chce, chyba że się jest małym lokalnym przedsiębiorcą.

Do póki Unia Europejska nie wymyśli koncepcji w jaki sposób przenieść poziom zarządzania sprawami strategicznymi na poziom wspólnotowy, jak również – w jaki sposób realnie uwspólnić swoją przestrzeń, tak żeby mogła konkurować z innymi potęgami. Tak długo będzie przegrywać w globalizacji. Ponieważ suma naszego potencjału zawsze jest fragmentowana na poszczególne wkłady narodowe. Przez to bardzo dużo tracimy na koszty działania systemu. Widać to szczególnie w przypadku różnego rodzaju dotacji unijnych, w tym zwłaszcza na innowacje. To jak można je „przepalać”, to mistrzostwo świata.

Unia Europejska w takim kształcie systemowo-funkcjonalno-ustrojowym to pole atawizmów, przykrytych ładną flagą, gdzie okrzyki niezadowolenia tłumi się do póki są jeszcze pieniądze. Poprzez konstrukcję wewnętrzną Unia Europejska sama skazała się na przegraną w globalizacji. To już dzisiaj jest widoczne, a pierwszym prawdziwym sprawdzianem będzie, czy może już jest konflikt celny z USA. W szczególności w zakresie samochodów, których eksportujemy tam bardzo wiele. Czy ktoś zadał sobie pytanie, dlaczego do Unii Europejskiej w praktyce nie można przywozić amerykańskich samochodów? 

W możliwych do wyobrażenia scenariuszach nie ma łatwych odpowiedzi na żadne pytania. Czeka nas wielka niewiadoma. Posiadanie narodowej waluty może być przekleństwem, ponieważ wszyscy stracimy na spadku wartości. Może jednak być amortyzatorem, który spowoduje, że upadek będzie nieco łagodniejszy, chociaż sumarycznie bardziej kosztowny. 

Tags: , , , , , , ,

34 komentarze “Unia Europejska sama skazała się na przegraną w globalizacji”

  1. Inicjator
    22 czerwca 2018 at 05:03

    Smutne, ale przejmująco prawdziwe refleksje o Unii Europejskiej.

    Za 10-15 lat zaśpiewamy sobie: miałeś Chamie Złoty Róg …

    Co się OSTANIE z naszej obecności w Unii?

    Parę tysięcy kilometrów dobrych dróg i kilkanaście tysięcy kilometrów nowych chodników, wybrukowanych kostką Bauma ryneczków w małych miasteczkach i setki tysięcy znaków drogowych …

    To też jest coś warte.

    Czyli – pozostanie żal oraz DUMA z bycia suwerenem na własnym śmietnisku …

    Tylko koni oraz Unii żal …

  2. Dawid Warszawski
    22 czerwca 2018 at 06:13

    W pełni się zgadzam z zaprezentowaną retoryką. Leżymy i kwiczymy.

  3. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    22 czerwca 2018 at 06:19

    Zgadzam się na zachód nie da się wejść z produktem. przykład Fakro. Okno-plast. Orlen.

  4. bob
    22 czerwca 2018 at 07:32

    Nie wiem jak ostre normy są w Niemczech ale akurat do tego kraju Polska eksportuje najwięcej żywności. Zresztą od wejścia do UE eksport polskiej żywności ciągle bije rekordy. Jeżeli chodzi u Unię to jak prognozował prawie dziesięć lat temu George Friedman w swojej książce The next 100 years UE stanie się tylko forum współpracy gospodarczej a jakaś centralizacja polityczna, próba przekształcenia Unii w państwo nie powiedzie się. Z drugiej strony osobiście uważam, że rozbicie przez niezbyt rozgarniętego Macrona i wystraszoną sytuacją we Włoszech Merkel Unii na dwie prędkości szybko przewróci do góry nogami także współpracę gospodarczą. Początkowo powstaną dwa bloki rywalizujące ze sobą-strefa euro i reszta. Tylko, że ta reszta będzie dysponowała tanią siłą roboczą Europy Centralnej a kapitał i technologie niemieckie zostaną zastąpione przez kapitał brytyjski a właściwie amerykańsko-brytyjski i skandynawskie technologie. Szwedzi ale także Norwegowie czy Duńczycy dysponują nawet bardziej zaawansowanymi technologiami niż Niemcy. Zresztą Niemcom nie uda się utrzymać w ryzach państw południa UE i z czasem strefa euro się skurczy. Być może nawet Francja z czasem zdradzi Niemcy, które wtedy zostaną z przysłowiową ręką w nocniku. Jednak tym razem nie będą w stanie przeorać Europy bo są po prostu za słabi-coraz szybciej starzejące się społeczeństwo ma na karku coraz liczniejszą rzeszę obcokulturowych imigrantów. Granice niezbyt korzystne bo stolica Berlin zbyt blisko granicy więc i narażona na odwet. Stary, dobry sojusznik w likwidacji pokoju w Europie czyli Rosja też na kolanach. Zresztą jeszcze długo Moskwa będzie kopała się z Ukrainą więc możliwości ma bardzo ograniczone. Zwłaszcza, że na innych kierunkach niż Europa Rosja ma jeszcze większe problemy bo tam nie jest najsilniejszym państwem ale takim nieco większym liliputkiem. Tak więc sądzę, że tym razem dojdzie do przebudowy Europy w sposób pokojowy i Berlin będzie musiał pogodzić się jednak z osłabieniem swojej pozycji gospodarczej i politycznej. Tak naprawdę nie ma dla niego korzystniejszej alternatywy niż współpraca z tzw. MittelEuropą na korzystniejszych dla jego wschodnich sąsiadów warunkach. Plus utrzymanie Rosji jako surowcowego zaplecza i jednocześnie kontrolowanie jej rozwoju w pewnych granicach tak aby nie stała się ona państwem zdolnym do ostrej rywalizacji na rynku towarów przetworzonych.

  5. Xun Zi
    22 czerwca 2018 at 07:46

    “Wielu chciałoby odesłać państwa narodowe do lamusa, ale to nie jest możliwe ponieważ to interes narodowy jest i pozostanie wyznacznikiem granic interesów poszczególnych wspólnot w ramach Unii Europejskiej.”

    Nie da się odesłać do lamusa państw narodowych i narodów, które kształtowały się przez stulecia za pomocą dekretów prawnych, jak to próbuje zrobić Unia. To co jest zakorzenione w umysłach zbiorowości nie zwiędnie tylko dlatego, że jakiś urzędnik wydał jakiś dokument. Dlatego ta cała integracja ponosi fiasko. Różnice i stare rany są zbyt duże, by było to możliwe w taki sposób. Nie da się z dnia na dzień zrobić z Niemca, Polaka, Francuza czy Duńczyka – Europejczyka. A z Europejczyka – Człowieka. Takie pomysły mogą wyjść tylko z umysłów polityków, ponieważ oni myślą kategoriami prawnymi. Jak zrobimy takie prawo to tak ma być i już.

    “Unia Europejska w takim kształcie systemowo-funkcjonalno-ustrojowym to pole atawizmów, przykrytych ładną flagą, gdzie okrzyki niezadowolenia tłumi się do póki są jeszcze pieniądze. Poprzez konstrukcję wewnętrzną Unia Europejska sama skazała się na przegraną w globalizacji.”

    I dlatego to wszystko może się rozlecieć w łatwy sposób. Obecnie wystarczy, że któryś z wielkich graczy podłoży ogień do multikulturalnego lontu i cała UE wybuchnie. Główni gracze sobie bez Europy poradzą, nawet jeśli zamieni się w gigantyczną, kontynentalną Somalię.

  6. Henryk Stawka
    22 czerwca 2018 at 08:31

    problem polega na tym że nie ma chętnych do zmiany tego stanu rzeczy. Nikt nie chce ryzykować. a nie ma już kasy żeby zasypać obawy.

  7. wlodek
    22 czerwca 2018 at 08:55

    Czyżby powrót do źródeł? Czyli Wspólnota Węgla i Stali(oclonej przez sojusznika). Scenariusze dla Polski są w każdym wypadku nie korzystne, najgorsze jest to że obecne elity w oparach mitu, rusofobii, megalomaństwa,zapominają że to nam wystawia rachunek z tego co jeszcze zostało po PRL!

  8. Zbigniew
    22 czerwca 2018 at 10:30

    Eurowalutowy euroentuzjasta napisał dużo o tym co wszyscy wiedzą ale kwintesencja jest na końcu. Tyle że “unia” zdycha bo… NIE JEST UNIĄ. Jest tyranią nielicznych nad wieloma gdzie środkami przenoszenia jest “prawo” a amunicją “euro”.

  9. krzyk58
    22 czerwca 2018 at 13:09

    Komentator Zbigniew – “ujął” 🙂 jak zauważyłaby (przytomnie) komentatorka “krolowa bona”, mam ma myśli nie kontekst a wyłącznie część mowy – czasownik (?).
    Utożsamiam się z myślą przewodnią wypowiedzi kom. Zbigniewa.

  10. J23
    22 czerwca 2018 at 15:23

    Widzę, ze pan przejrzał na oczy panie cracauer

  11. wieczorynka
    22 czerwca 2018 at 15:57

    Na temat UE, NATO, ONZ wypisywałam się wiele razy i nie były to pochlebne wypowiedzi. Wystarczy poczytać ile UE czytaj Niemcy zarobiły na Grecji. Ile na Polsce nie wiadomo, czyli jest tajemnicą .

    Oprócz tego, że zniszczono w Polsce przemysł to zrujnowano też rolnictwo.
    Można przeczytać jakie warunki musiała spełnić Polska wstępując do UE (jest w sieci).
    Najwięcej śmieci i to nie tylko bytowych ale również toksycznych trafia do nas z Niemiec, na drugim miejscu jest Wielka Brytania itd.
    Zachód natomiast nakręca atmosferę jak to w Polsce palą się wysypiska (jest w sieci).

  12. Miecław
    22 czerwca 2018 at 16:27

    Przypominam cenną opinię sprzed kilku lat Pani Anny Tatarkiewicz, z felietonu “Jaka Europa”:
    “Moim zdaniem, może mylnym, Unia powinna być konfederacją różnorodnych państw realizujących wspólnie „trzecią drogę”.
    Dlaczego konfederacja, nie zaś federacja, o której coraz głośniej? Przemawia za tym argument historyczny. Federacje okazywały się trwałe, gdy w ich skład wchodziły grupy mówiące tym samym językiem ojczystym, jak w przypadku Niemiec, federacji landów, czy narzuconym, jak w USA, federacji stanów. Tu należałoby przeanalizować, dlaczego imigranci z różnych krajów tak łatwo dali się wynarodowić przez WASP-ów (White Anglo-Saxon Protestant – biały anglosaski protestant), ale to temat na inną bajkę.
    Pewnym wzorcem dla konfederacji europejskiej może być konfederacyjna Republika Szwajcarska, w której zgodnie współżyją różnojęzyczne kantony. A to język stanowi jedno z najważniejszych spoiw łączących wspólnoty kulturowe, jakimi są narody. Pozytywny stosunek emocjonalny do pewnych walorów rodzimej kultury, czyli zdrowy patriotyzm, nie ma nic wspólnego z patologią nacjonalistyczną. Zresztą nie wiadomo, czy nasilanie się nacjonalizmu – nie tylko w Polsce – wiąże się wyłącznie z kryzysem czy też z pewną tendencją UE do kulturowej „urawniłowki”.
    Sposobem na zażegnanie kryzysu gospodarczego byłaby, jak sądzę, „trzecia droga”, za którą opowiadał się m.in. tak wybitny przedstawiciel lewicy jak Karol Modzelewski. Przegrana, o której przejmująco mówił ostatnio Lech Wałęsa, polega prawdopodobnie na tym, że po 1989 r. poszliśmy – wbrew nadziejom większości społeczeństwa – nie „trzecią drogą”, tylko szlakiem radykalnego liberalizmu ekonomicznego, który w USA doprowadził do globalnego kryzysu.
    „Trzecia droga” to, jak pamiętamy – albo raczej nie pamiętamy – współdziałanie gospodarki wolnorynkowej z umiarkowanym etatyzmem, czyli rozsądną kontrolą państwa, to znaczy władz sprawowanych przez ludzi wrażliwych na dobro wspólne.
    Czy nasze społeczeństwo obciążone tyloma kompleksami dojrzało do wyłonienia takich władz? Cóż, nad Wisłą zdarzają się cuda, więc może i tego się doczekamy…”
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/anna-tatarkiewicz-jaka-europa/

    Nie można zgodzić się na dyktat kolonistów. Ale jak wstać z kolan, gdy dwie siły bezwzględnie nas okupują? Ta pierwsza religijna, ta druga to zachodnia oligarchia. Kiedyś szły razem przeciwko PRL, teraz realizują własne cele, naszym kosztem. Ach Polacy, kiedy wy wreszcie zaczniecie myśleć, zamiast się modlić?

  13. krzyk58
    22 czerwca 2018 at 17:25

    Lider Ruchu Narodowego podkreślił, że Polacy oddając głos w wyborach na Prawo i Sprawiedliwość chcieli rządów prawicy, jednak partia ta jest jego zdaniem kolejnym wcieleniem Unii Wolności.

    Robert Winnicki zadeklarował także stosunek RN do przyszłości Polski w Unii Europejskiej:

    Nadszedł moment, żeby po zmanipulowanym referendum, wielu latach propagandy powiedzieć jasno: Chcemy wyjścia z Unii Europejskiej!
    https://forumemjot.wordpress.com/2018/06/17/winnicki-na-kongresie-ruchu-narodowego-pis-pelza-przed-banderowcami-srodowiskami-zydowskimi-i-unia/

    Wy nie ścigacie nas a my nie ścigamy was. Mocna wypowiedź Jerzego Zięby o antypolskim rządzie PIS-u

    https://www.youtube.com/watch?v=tjy1-YgRYhk&t=208s

  14. wlodek
    22 czerwca 2018 at 18:26

    Krzyku,masz autorytety które dumy nie przynoszą. Marszałek Piłsudski prawicową stajnie nie dopuszczał do władzy, po jego śmierci sanacja ich wykorzystała i boję się że obecnie sytuacja się powtarza”A “bojcy” Winnickiego raz “wieszają zamiast liści komunistów raz Żydów”.

  15. krzyk58
    22 czerwca 2018 at 18:53

    @Miecław. “posobem na zażegnanie kryzysu gospodarczego byłaby, jak sądzę, „trzecia droga”, za którą opowiadał się m.in. tak wybitny przedstawiciel lewicy jak Karol Modzelewski. ” 🙂
    Doprawdy – perełka, w osobie przytoczonego ‘ałtorytetu” 🙂
    Miecław – mam nadzieję że….jeszcze wydoroślejesz, póki co
    bawią mnie Twoje salta. 🙂

  16. Xun Zi
    22 czerwca 2018 at 20:43

    @Miecław
    22 czerwca 2018 at 16:27

    Przyznam, że muszę się zgodzić z panią Tatarkiewicz. Przekształcenie UE w konfederację z pewnością byłoby lepszym rozwiązaniem niż obecne dzielenie jej na dwie strefy. Wbrew nadziejom typowych eurosceptyków, marzącym o rozwaleniu UE, a do których swego czasu i ja się zaliczałem, destrukcja tego organizmu przyniesie jedynie więcej szkód niż pożytku, uruchamiając stłumione po II wojnie światowej zwierzęce instynkty narodów europejskich. Konfederacja mogłaby wzmocnić integrację, aczkolwiek kosztem jej przedłużenia w czasie. Ale właśnie tego czasu potrzeba dla tego typu projektów – więcej, a nie wszystko w pośpiechu i na siłę. I jest wtedy szansa na uchronienie obywateli UE od większych wstrząsów, chociaż mniejszych raczej w najbliższym czasie i tak nie unikniemy.

  17. Miecław
    22 czerwca 2018 at 21:34

    @krzyk58. 22 czerwca 2018 at 18:53

    Człowieku patrz na opinię porządnej publicystki, jako na całość, a nie na kogo ona się powołuje, czy kogo tam przywołuje. Lecz się z tych fobii. Gdybym ja miał tak uwzględniać tylko jakieś mi pasujące treści, to musiałbym większość odrzucić.

    Ja też nie przepadam za takimi “ałtorytetami”, ale to nie oznacza, że mam wyrzucić całą dobrą opinię porządnej publicystki.
    U ciebie to już stan kliniczny.

  18. wieczorynka
    22 czerwca 2018 at 21:36

    Skoro UE sama skazała się na przegraną a jest to półwysep de facto Euro Azji, według mnie to by świadczyło, że rządzący UE nie myślą przyszłościowo o naszym kontynencie myślą kategoriami od wyborów do wyborów. Tylko ten sposób myślenia ma też drugi koniec jak kij.

  19. Xun Zi
    22 czerwca 2018 at 22:16

    @wieczorynka
    22 czerwca 2018 at 21:36

    “jest to półwysep de facto Euro Azji”.

    Bardzo dalekowzroczne stwierdzenie. Z tego co wiem, to jeszcze kiedyś Afryka była połączona z Azją w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Kanał Sueski, więc patrząc jeszcze dalej, tylko Ameryka do nas jakoś tak nie pasuje, ale i ona podobno była kiedyś z nami połączona. Póki co głębiej już wnikał nie będę 🙂

  20. krolowa bona
    23 czerwca 2018 at 05:31

    @Zbigniew,22.06’2018, 10:30 & @krzyk58, 22.06’2018, 13:09
    De facto, komentator @Zbigniew i za tem i @krzyk58 “ujal”…./ “Sie haben erfasst ! /
    …..Unia nie jest Unia….dziwaczna natura rzeczy Francja oponowala ostro i od zawsze przed utworzeniem prawdziwej Unii i kwestionowala najmocniej wraz z Hollandia przeciw podwalinom takiej Unii, jaka miala byc konstytucja UE, takze Polska byla w tej grupie oponetow… Widac jednak, ze bez wspolnej architektury ustrojowo-administracyjnej UE na wzor jednolitego panstwa ze swoim organami: ustawodawczym, wykonawczym (egzekutywa) i sadowniczym oraz kompletnego ujednoliczenia praw obywatelskich i socjalnych: jednakowe place, emerytury i renty,jednakowe ubezpieczenie na wypadek choroby i bezrobocia czy wypadku oraz jednakowych podatkow oraz zarzadzaniem gospodarczym jest tak jak “ujal” @Zbigniew…..z tym,ze ten anagonizm i zwalczanie (niby rywalizacja wolnorynkowa… ) poprzez damping i sile posiadanego kapitalu wlasnie sie bolesnie skonczyl i tak Niemcy wyrugowaly dumingiem Schröder’a nie tylko specyficzne krajobbrazowo-wypoczynkowe panstwo jakim byla i jest Grecja ale mocna gospodarke Wloch, wczesniej Belgii a i Francja nie uporala sie z dumpingiem Niemiec….i tak to apele z Wloch min. bylego premiera Matto Renzi o jednakowe prawa socjalne i likwidacje dumpingu staly sie obecnie apelami Macrona….Niemcy odmawialy tym postulatom,zreszta do dzis,gdyz utraca swoja przewodnia pozycje oraz zyski czerpane z dumpingu,ktory wyniosl je na czolowa pozycje i ktory to dumping odegral gospodarczo i politycznie te role,co podczas 2WS robotnicy przymusowi i wiezniowie obozow kocentracyjnych pracujacych az do wycieczenia i uksztaltowaly pojecia “wydajnosci pracy ”
    ( wykonanie celu w czasie…) wysoko okrojone postulaty Macrona zmuerzajace do prawdziwej Unii przedstawione Merkel na poczatku obecnego tygodnia w Berlinie spotkaly sie z natychmiastowa masowa i ostra krytyka w Niemczech…i tu widzimy jak na bialo-czarnej fotografii wszystkie kontrasty i “balwochwalstwo” Niemiec….choc kto choc odrobine mysli to wie,ze sztucznie utrzymywane €uro bez gospodarczo-politycznych reform obecnej UE nie da sie bez gwaltowbych ruchawek utrzymac….UE tzw.2-predkosci to oczywiscie pierwszy stopien do “piekla”,gdyz powstania nowy antagonizm, pare ludzi z “kregow” mowi , odpowiedza na te “€uro-Sfere” bedzie bardzo mocne ugrupowanie panstw VisaGrad tj.Polski,Czech,Wegier i Slowacji nawet z dolaczona do nich Austria…a to bedzie “bigos”…..i “oko za oko zab za zab”….a nawet z rozruchami wiekszej miary trzeba sie liczyc i miec na uwadze, ze warunki neoliberalnej wscieklizny doprowadzily do stanu, ze nie ma innych opcji tylko albo zmiana systemu droga pokojowa na co nie godza sie Niemcy i wprowadzaja tematy “uchodzcow”dla rozproszenia uwagi albo zmiana systemu dokona sie w drodze gwaltownej rewolucji / odwrotu od tego co bylo i doprowadzilo do stanu wrzenia i czego poczatki daja wlasnie Wlochy i zdaje sie,ze po tych doswiadczeniach z nieustepliwymi Niemcami i z Francja nie spuszcza z tonu,niech sie dzieje co chce….i Austria,ktora rzekomo polaczy sie w polityczna sile z panstwami z grupy “VisaGrad”:Polska,Wegrami,Czechami i Slowacja ….. tak to bedziemy obserwowac zmiane dekoracji i rozne pejsaze…
    ******
    Ciekawe co bedzie z W. Brytania, gdyz Teresa May gymnastykuje sie we wszyskie strony by Brexit nie mogl dojsc do skutku…
    *****
    Stary “wielbiciel” Polski, niejaki Martin Schulz mial “swoj wystep” w czwartek 21.06’2018 o godz. 22:30-23:30 w politycznym “Talk Show”pt.”MAYBRIT IILNER” w “ZDF”TV,
    powtorka w piatek 22.06’2018 w TV “PHOENIX”
    ( mozna za darmo obejrzec w Mediathek tych stacji TV oraz na “YouTube”) …no i ni stad ni z owad tak napadl na Polske,ze obecnie Angela Merkel i wogole cale Niemcy to “maja wielki problem przez Polske”, bo ta otrzymuje z UE najwiecej dotacji ale za to nie bierze ani jednego uchodzca i przez Polske bedzie upadek UE….”, ze taki jeden konserwatywny “minister-prezydent” Hesji,pan Bouffuer z politowaniem mowil mu,ze Wegry i Polska przyjely pare mln. uchodzcow z Ukrainy….nawet juz nie wspominal,ze zaden uchodzca nie chce ani.do Polski ani na Wegry,gdyz oni chca do Niemiec,bo tu jest jak w amerykanskiej TV – Serii “Denver Clan “….”daja “domy i kobiety w jasyr”….i Merkel robi sobie Selfie z uchodzcami..
    Ze to taki prymityw Schulz przy kazdej okazji chce z niewiadomego powodu dokopac Polsce…tu jest wiecej “takich Schulz’ow”…..
    W tym samym “Talk Show ” pewna wloska dziennikarka podczepila sie po wypowiedz Schulz’a i mowi, ze nie rozumie, dlaczego Niemcy tak cackaja sie z Polska ,ktora ani 1uchodzcy nie przyjela a z Wlochami kluca sie Niemcy o 0,02 % przekroczony budzet i nakladaja na Wlochy programy oszczednosciowe, ze oni maja takie bezrobocie…( ..za ktore to Polska ponosi odpowiedzialnosc….) …takie oto numery polityczne i salto mortale widzimy w UE tj. generalnej guberni….i poki nie bedzie Stanow Zjednoczonych Europy bedzie dalsza sitwa gdzie popadnie: po lbie,po oczach ,w plecy….

  21. jerzyjj
    23 czerwca 2018 at 07:19

    GORZKA ALE PRAWDA…
    Niesamowite, jak to sie wszystko zmienilo w ostatnich paru latach. Tak wychwalanej pod niebiosa UE, co to “nam da” i “nas cywilizacji nauczy”, nie lubilo tylko paru “nienawistnikow”, zwanych z angielska “hejtkrajmersami” – jak Janusz Korwin Mikke czy Stanislaw Michalkiewicz. Do ludzi nie docieralo, ze to, czym obecnie jest Europa Zachodnia, to wielki plat martwego miesa starego europejskiego spoleczenstwa, obleganego przez robactwo teczowej palety barw. Europy, takiej jaka znamy z ksiazek: zamoznej, gospodarnej, uczciwej, pracowitej, niezaleznej, ambitnej – juz nie ma. Odeszla w niepamiec wraz z prawdziwymi kalwinami, luteranami i katolikami. Twor, ktory lezy tam, na Zachodzie, to jedzona przez sciagajace do benefitow pasozytnicze zastepy wielka kupa spoleczenstwa zdziesiatkowanego od pamietnego 1968 przez narkotyki, skrobanki, alkoholizm, debilowate media operujace na poziomie sredniej swiatowej czyli najszerszego zasiegu, a wiec 80 IQ, o 25 pkt nizej od europejskiego przecietniaka. To kupa leniwa, oglupiona, o przeroscie wymagan nad kurczacymi sie mozliwosciami, a przede wszystkim – kupa pozbawiona mozliwosci dalszej reprodukcji. Europa jest kastratem, i odchodzi na naszych oczach te, o ktorej tysiacletniej historii uczylismy sie w szkolach. Nawet Wielka Zaraza nie zniszczyla europy tak bardzo, jak udalo sie to lewactwu niszczacemu wszystko na swojej drodze w ciagu zaledwie 40 lat. Coz, czas chyba szukac lepszego sprzymierzenca.
    W Greckich budynkach rzadowych wybuchaja kolejne bomby, kraj jest oficjalnie bankrutem i rozklada sie w swietle fleszy. Portugalia i trockistowska Hiszpania, ktora przewrocila sie ekonomicznie gdy tylko klasa srednia z krajow polnocy przestala kupowac kolejne domy na wybrzezu, czekaja na swoj krach. Przy okazji wyszlo, ze cala Europa zadluzona jest na 78% swojego PKB, a pan Putin publicznie oswiadcza, ze z europa trzeba sie teraz delikatnie obchodzic, bo nie wiadomo w ktorym momencie peknie.
    Do takiego to “obozu wygranych” wstapilismy.

    “Unia nam da!” – odpowiedz Kosciola:”Jak Pan Bog chce kogos ukarac, to mu najpierw rozum odbiera!”

  22. krzyk58
    23 czerwca 2018 at 10:12

    @krolowa bona. “Ze to taki prymityw Schulz przy kazdej okazji chce z niewiadomego powodu dokopac Polsce…tu jest wiecej “takich Schulz’ow”…..” Czego pani nie dopowiedziała a jest ważnym, by
    zrozumieć kontekst przepychanki – jakiej proweniencji politycznej
    są ci ‘owczarkowie” nie tylko niemieccy – co to z przyjemnością zjedli by Polskę, acz nie tylko, Węgry również np. na sniadanie czy to aby nie są
    reprezentanci lewicowi, pochodzenia kosmopolitycznego ?? 🙂

    @Miecław. http://www.historiasztuki.com.pl/025-00-05-TEORIA-KRYTYCZNA.php

  23. Wojciech
    23 czerwca 2018 at 13:20

    jerzyjj, 07,19. Udało Ci się jak ognia uniknąć roli USA w tym zgnojeniu Europy. Od czasu II WŚ Europa praktycznie stała się terytorium całkowicie podporządkowanym militarnym i ekonomicznym celom mocarstwa. W tym celu także stworzono kaleką Unię. Do dziś mają tutaj kilkadziesiąt baz militarnych i całkowicie panują nad desygnowaniem na przywódców ludzi całkowicie im oddanych lub bezwolnych, często agentów tajnej policji. Warto przypomnieć sobie dywersyjną i zbrodniczą rolę Gladio lub bombardowanie Serbii.

  24. wieczorynka
    23 czerwca 2018 at 13:44

    @ Xun Zi, ciekawe spostrzeżenia odnośnie łączenia się i rozłączania kontynentów. Dodam, że Indie mają też “ochotę” odłączenia się od Azji, świadczą tym różne pęknięcia półwyspu. Tak piszą biegli w temacie.
    Są też informacje, że Indiom grozi katastrofa ekologiczna. Oglądałam zdjęcie satelitarne Delhi, wygląda jak kostka brukowa, a to niestety gęstość zaludnienia czyli gęstość budynków.
    Całe szczęście, że Chiny zakazały przywozu śmieci do swego państwa, a bogaty Zachód niech utylizuje swoje śmieci u siebie.

  25. Wojciech
    23 czerwca 2018 at 17:10

    Parę lat temu, niemiecki prawnik znawca układów unijnych von Armin napisał książkę pt. “Europejska Zmowa”. http://multibook.pl/pl/p/Hans-Herbert-von-Arnim-Europejska-zmowa-Jak-urzednicy-UE-sprzedaja-nasza-demokracje/168 Twierdzi,że Unią rządzi 10 tysięcy biurokratów, których głównym wysiłkiem jest pomnażanie swoich dochodów. /Tusk 105 tys/mieś. byle euroosioł wyciąga 70 tys./. Dziś tych biurokratów jest już znacznie więcej, jak i efekty ich wysiłków są znacznie korzystniejsze.

  26. Xun Zi
    23 czerwca 2018 at 17:14

    @wieczorynka
    23 czerwca 2018 at 13:44

    “Całe szczęście, że Chiny zakazały przywozu śmieci do swego państwa, a bogaty Zachód niech utylizuje swoje śmieci u siebie.”

    I Chiny mają rację. Sami dosyć sobie naprodukują śmieci, więc niech inni nie zachowują się jak dorosłe dzieci i nie podrzucają śmieci do sąsiada.

  27. Miecław
    23 czerwca 2018 at 19:14

    @krzyk58. 23 czerwca 2018 at 10:12

    Co ty mi za bełkot linkujesz. Ale ten bełkot dowodzi jednego, że fanatycy religijni nie pogodzili się z utratą władzy nad kobietami, których się strasznie boją. Tylko spacyfikowana i sponiewierana kobieta nie stanowi dla nich zagrożenia, taka której seksualność została ograniczona.
    To ciekawe socjologicznie, a psychologicznie dowiedzione, że im większy fanatyk religijny, tym bardziej się obawia seksualności kobiet i na tle seksu ma schizy. A wszystko dlatego, że ma wypaczoną osobowość i nie potrafi zapanować nad niebem (wiesz gdzie ono jest, więc nie będę taki bezpośredni),:-), które kobieta roztacza. 🙂

    A co do meritum, to utożsamianie marksizmu z obecną wolnością seksualną jest taką samą aberracją umysłową, jak utożsamianie celibatu księży katolickich z chrześcijaństwem. Są to tylko skutki niezrozumienia marksizmu z jednej strony i chrześcijaństwa z drugiej strony oraz wszelkich aberracji umysłowych takich “twórców”. Ciekawe dlaczego kler w swoich kazaniach i katecheci na lekcjach religii nie uczą nic o telegonii? Przecież gdyby od tego wyszli, ile więcej cnoty by się zachowało do ślubu i jaki wkład w zdrowie przyszłych pokoleń by mieli, a tak? A może nie chcą pozbywać się możliwości skorzystania z okazji?

    Specjalnie dla ciebie kurs biblijny, bo jako klasyczny katolik pewnie biblię masz, gdzieś kupioną na odpuście, ale zapewne jej nie przeczytałeś ze zrozumieniem.:-)

    „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.” (Ewangelia wg św. Łukasza 6, 37)

    “Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną. Rankiem jednak przybył ponownie do świątyni. A gdy cały lud przyszedł do Niego, usiadł i nauczał ich. Wtedy nauczyciele Pisma i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Postawili ją w środku i powiedzieli do Niego: “Nauczycielu, tę kobietę dopiero co przyłapano na cudzołóstwie. Mojżesz polecił nam w Prawie, aby takie kobiety kamienować. A jakie jest Twoje zdanie?”. Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby móc Go oskarżyć. Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem na ziemi. A gdy oni nie przestawali się dopytywać, wstał i rzekł: “Ten z was, który jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I znowu się pochylił i pisał palcem na ziemi. Gdy to usłyszeli, zaczęli po kolei się rozchodzić, poczynając od starszych ludu, tak że w końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Gdy Jezus wstał, zapytał ją: “Kobieto, gdzie oni sa? Nikt Cię nie potępił?” Ona zaś odparła: “Nikt, Panie”. Wtedy jej oświadczył: “Ja też cię nie potępiam. Idź, lecz odtąd juz nie grzesz”. Ewangelia wg Św. Jana, 8, 1-11.

    I pamiętaj nie grzesz, rączki na pierzynkę i nie oglądaj żadnych gorszących scen na filmach. 🙂 To nie po katolicku.

  28. wieczorynka
    23 czerwca 2018 at 19:35

    Xun Zi, tym razem odchodzimy od smutnego tematu i bardziej na wesoło.
    Na plażach i to nie tylko w Polsce, różne “Seby” rozstawiają parawany aby pokazać swoje nadmiernie rozwinięte ego

    -synek pyta tatę, co mam zrobić ze śmieciami
    -tato, za parawan synku za parawan

  29. krzyk58
    23 czerwca 2018 at 21:35

    @Miecław. “A co do meritum, to utożsamianie marksizmu…”
    “Kulturowy Miecławie, kulturowy”. 🙂
    Czy bełkot? Lewak,plujący jadem nienawiści do drugiego człowieka
    powie – tak, bełkot. Człowiek prawy wysłucha,zastanowi się
    i wyciągnie wnioski , być może będzie zgodny w temacie.
    Miecław – niedoszły kleryku, odpuść już (sobie i nam) powoływanie
    się na “święte księgi” – brzmi to nieco faryzejsko. 🙂

  30. jerzyjj
    24 czerwca 2018 at 01:56

    DO WOJCIECHA…
    Rodzinni potomkowie majątkowi pro-nazistowskich bankierów (vvvvv) przewodzą CFR i tym samym sterują polityką amerykańską. Do CFR przez kilkanaście do kilkudziesięciu lat przynależeli prezydenci Stanów Zjednoczonych, oraz zanim jeszcze “zostali wyniesieni” na owe stanowisko. Media, Departament Stanu, agencje wywiadowcze, centralna bankowość, Biały Dom, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, amerykańska edukacja, przedsiębiorstwa i koncerny są po brzegi wypełnione członkami CFR, włączając w to amerykański kongres, na szczycie potężnej piramidy tego “niewidzialnego rządu” stoi nikt inny jak bbbbb – senior rodu finansującego CFR od samego początku jej istnienia: Te same korporacje kontrolują nie tylko Amerykę poprzez CFR, ale również Europę poprzez zbudowaną przez siebie Unię Europejską. Ponad korporacjami stoi prywatny kartel bankowy kilkunastu rodzin (przedstawiciele – ordynaci rodowi to kilkunastu niewybieralnych, podstępnych ludzi posiadających nieograniczoną władzę poprzez tworzenie waluty amerykańskiej i brytyjskiej), który dostarcza walutę dla całych narodów.

  31. Xun Zi
    24 czerwca 2018 at 07:45

    @Miecław
    23 czerwca 2018 at 19:14

    “im większy fanatyk religijny, tym bardziej się obawia seksualności kobiet i na tle seksu ma schizy. A wszystko dlatego, że ma wypaczoną osobowość i nie potrafi zapanować nad niebem (wiesz gdzie ono jest, więc nie będę taki bezpośredni),:-), które kobieta roztacza.”

    Racja, wszystkie Biblie i Korany chcą kontrolować seks kobiet, ale i mężczyzn także. Obie płci potrzebują wyzwolenia, a nie tylko jedna, bo zniewolenie jest obustronne. Gdyby ludzie nie byli skażeni religijnymi bzdurami, to mieliby zdrowsze życie seksualne i byłoby mniej patologii. Ale zdaje się, że nawet druga strona – ta “wyzwalająca”, będzie pragnąć zachować zabobony, bo dzięki temu może być drugą stroną medalu i ciągnąć z tego korzyści finansowe.

  32. Xun Zi
    24 czerwca 2018 at 07:45

    @wieczorynka
    23 czerwca 2018 at 19:35

    Dobry kawała 🙂

  33. Miecław
    24 czerwca 2018 at 08:00

    @krzyk58. 23 czerwca 2018 at 21:35

    Oj prawda boli, boli co? Do pewnego czasu jeździłeś sobie “bezkarnie” po lewicy i komunizmie i tylko czasami cię ktoś próbował prostować. 🙂 Teraz to się skończyło i będę ci uczył biblii, bo to jest najlepsze lekarstwo na nieoświecone prawactwo i kulturowy katolicyzm. 🙂
    Jak nie masz argumentów to już nawet niedoszłym klerykiem mnie zrobiłeś, dobre sobie.:-) Dobrze, że na egzorcyzmy mnie nie posyłasz. Już ci daruję teksty w stylu, co myśleli święci kościoła o kobietach, ale mam i kiedyś poszukam, jak mnie wkurzysz. 🙂

    Pamiętam wściekłość księdza katechety, kiedy mając chyba ze 14 lat zadałem na lekcji religii pytanie: “Co to za bóg, który pozwala na to, aby państwa chrześcijańskie pod jego szyldem i w jego imieniu walczyły przeciwko sobie? Przecież to paranoja ludzka, a nie żaden bóg!” Byłem wtedy w kółku historycznym, więc oczytany, ale i zszokowany wiadomością, że Niemcy na wojnie mieli swoich kapelanów i na pasach boskie przesłanie, a zaatakowali sąsiedni ten sam chrześcijański kraj, no i jak ksiądz coś tam opowiadał, jak to bóg ratował Polaków w czasie wojny, to nie wytrzymałem i zadałem takie pytanie retoryczne, a raczej ripostę. Zostałem wyrzucony z lekcji religii, dobrze że to już było po bierzmowaniu, bo matka była trochę załamana. 🙂 I to były ostatnie lekcje religii w moim życiu. Na szczęście rodzice byli mądrzy i nigdy nie musiałem być ministrantem, w zasadzie to dzięki babci, która była do kleru mega uprzedzona, chociaż bardzo wierząca. 🙂 Pewnie dużo wiedziała o ich grzeszkach i nie pozwoliła wnuczkowi, aby wystawiać go na niebezpieczeństwa. Całe szczęście, dzięki temu udało mi się zachować zdrowie psychiczne i seksualne.

    Czy uważasz krytykę kleru i religii za lewacki bełkot? To nie wiesz, że katolicy zgodnie z prawem kanonicznym mają prawo krytykować swój kościół? A większość z tych lewaków, nie jest apostatami, więc mają prawo krytykować.?
    A nawet powinni, aby prostować kler do wartości chrześcijańskich.
    Polecam wartościowy tekst, ku oświeceniu:
    https://kefir2010.files.wordpress.com/2017/05/religie.jpg
    https://jarek-kefir.org/2017/05/12/religie-to-zbrodnia-elit-przeciwko-ludzkosci-jak-bardzo-zostales-oszukany-i-wrobiony/

  34. Wojciech
    24 czerwca 2018 at 10:04

    jerzyjj, 01:56. Oprócz CFR należy wymienić jeszcze Komisję Trójstronną, Klub Bilderberg i Agencję katów siajej. Są to powszechnie znane organizacje terroru i wojny opisane szczegółowo m.in w “Wojnie o Pieniądz” Hongbinga. Dziwę się, że z Twojego tekstu wykasowano nazwiska głównych zbrodniarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up