Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 lipca 2018

Czy to już koniec Angeli Merkel? I miejmy nadzieję że szybko nastąpi…


 Czy to już koniec pani Angeli Merkel? Miejmy nadzieję, że szybko nastąpi. Pan Horst Seehofer – lider CSU, a zarazem Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, mówi wprost: „Ich kann mit der Frau nicht mer arbeiten”. CSU grozi rozkładem wspólnej frakcji parlamentarnej, a to w praktyce oznacza upadek rządu pani Merkel.

Poparcie dla CDU/CSU obecnie jest na poziomie 30%, SPD ma 16% a AfD 14% i rośnie. Zieloni 14%, FDP 10% Linke 9%. W praktyce przewymiarowania tego na miejsca w Bundestagu oznacza to koniec władzy wielkiej koalicji.

Poszło jak zwykle o kwestie migracyjne. Potężni politycy CSU doskonale orientują się w poglądach społeczeństwa, czekające ich wybory regionalne w październiku muszą wygrać. Problem polega na tym, że AfD okazała się realną alternatywą dla ludzi głosujących w sposób tradycyjny, konserwatywny, czyli na CSU. Stąd zaostrzenie retoryki, które tak naprawdę jest na rękę dla pani Merkel. Ponieważ jeżeli CSU nie przekona wyborców, to przekona ich na pewno AfD. To z kolei będzie oznaczać poważne problemy, w tym ryzyko rozpadu CDU i CSU, to byłoby wydarzenie bez precedensu, prawdziwe trzęsienie ziemi w niemieckiej polityce, wręcz koniec pewnej epoki.

Wedle jednego z sondaży opisanego w poczytnych niemieckich mediach, aż 57% społeczeństwa jest przeciwnych polityce migracyjnej rządu pani Merkel. Co więcej, społeczeństwo jednoznacznie opowiada się za usuwaniem z kraju ludzi, którzy nie mają prawa do azylu lub są po prostu kryminalistami.

Pan Seehofer domaga się zaostrzenia przepisów migracyjnych, w tym w szczególności azylowych. Główny postulat jest prosty i bazuje na porozumieniach dublińskich, tak bezapelacyjnie i jednostronnie podeptanych przez panią Merkel. Chodzi o to, żeby do Niemiec, nie mogli wjeżdżać ludzie, którzy zostali zarejestrowani w innym unijnym kraju – zgodnie z przepisami. To samo ograniczenie ma dotyczyć ludzi bez dokumentów.

Pani Merkel natomiast jest głucha na proste postulaty, dodajmy – zgodne z prawem unijnym i niemieckim. Domaga się rozwiązania na poziomie unijnym i chce ten problem wprowadzić na agendę najbliższego szczytu UE pod koniec czerwca. Dodatkowo rząd Niemiec chciałby się porozumieć z innymi krajami mającymi problem z imigracją. Chodzi o jakieś bliżej nie sprecyzowane kontakty bilateralne. Wyraźnie widać, że nie dająca sobie rady w polityce krajowej Kanclerz szuka ucieczki do przodu.

Problem pani Merkel polega na tym, że doskonale rozumie, że popełniła błąd. Tylko zamordyzm obowiązujący w niemieckich mediach powoduje, że nie mówi się w nich wprost o tym jak Niemcy się teraz boją, w jakim strachu i z jaką niepewnością żyją. Dotyczy to milionów ludzi. Nie da się tego ukryć, można o tym nie mówić, ale ludzie wiedzą swoje. Tylko – często kontrowersyjni, ale jednak wyrażający poglądy społeczeństwa politycy AfD mówią prawdę w Bundestagu. Nie da się ich całkiem wyciszyć, jednak wolna dyskusja o imigrantach i o tym jakie – niektórzy z nich – stanowią zagrożenie dla niemieckiego społeczeństwa tam po prostu się nie mówi.

Dlatego ultimatum pana Seehofera wobec pani Kanclerz ma istotne znaczenie polityczne. Sprawa jest postawiona prosto – albo zamykamy granice, albo wychodzimy z koalicji. Zamknięcie granic miało nastąpić dzisiaj – w poniedziałek. Oznacza to, że pojawią się nowe trasy przerzutu nielegalnych imigrantów. Powinniśmy się przygotować na scenariusz, w którym zewnętrzne państwo może chcieć przygotować na nas nacisk migracyjny.

W kontekście kryzysu politycznego w Niemczech warto zwrócić uwagę na trzy kwestie, które poza mistrzostwami piłkarskimi wrzucono z dużym nasileniem do mediów. Po pierwsze odpalono sprawę rzekomego podsłuchiwania i inwigilowania wielu podmiotów w Austrii przez niemieckie służby specjalne. To nowy temat, który może wiele zmienić w polityce europejskiej, czyli mówimy tu o uderzeniu w panią Merkel. Za sprawą prawdopodobnie stoją te osoby z kręgów niemieckich służb specjalnych, które chcą wzmocnić stronę austriacką ze względu na jej rozsądne podejście do kwestii migracyjnej. Mówimy więc o czymś nadzwyczajnym – o nielojalności niemieckich oficerów względem niemieckiego rządu, ale działających w interesie niemieckiego Narodu i państwa. Chyba każdy rozumie, co to oznacza? Po drugie jak zwykle jest próba plucia na Polskę, nie bez powodu wysyła się pana wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa do Polski. Na pewno coś przeciwko nam przygotują, tak żeby wpasowywało się w retorykę obrońców „wolności”, jaka jest lansowana w mediach. Po trzecie i jest to niesłychanie interesujące, jak Niemcy odnoszą się do nowej sytuacji w Europie po zmianie władzy we Włoszech. Do tej pory bowiem milczą. Sprawa statku „Aquarius” była w Niemczech szeroko komentowana. Na morzu śródziemnym działają także liczne statki należące, czy też raczej sponsorowane przez niemieckie organizacje pozarządowe.

Konflikt pomiędzy panią Merkel a panem Seehoferem jest konfliktem w łonie tego samego establishmentu. Oznacza to, również – w łonie tego samego zaplecza tego samego establishmentu. Ponieważ większość z tych ludzi ma poglądy konserwatywne i rozumie, co się dzieje w ich kraju – zwycięzcą może być tylko pan Seehofer. Dlatego im szybciej rząd pani Merkel upadnie tym lepiej dla Niemiec, Europy i nas wszystkich. Jeżeli bowiem tylko Niemcy zmienią przepisy i zaczną stosować prawo, to skończy się popularyzowanie marzenia o Niemczech jako kraju, gdzie nie trzeba pracować i można siedzieć na socjalu dzięki wieloosobowej rodzinie.

Oczywiście oznacza to również koniec politycznej poprawności i inną politykę wschodnią, bo to będą konsekwencje zmiany politycznej. Im szybciej się wydarzą, tym lepiej. Niech polityka się urealni, a Niemcy przestaną uprawiać politykę destrukcji, bo ona ciąży na całej Unii Europejskiej. Miejmy nadzieję, że nowe władze Niemiec, rozliczą panią Merkel, albowiem jej decyzje podważyły obowiązujący w Niemczech i obowiązujący Niemcy porządek prawny.

Na marginesie, nie bez pewnej satysfakcji trzeba zauważyć, że Niemcy załatwili się sami. Na własne życzenie i z własnej woli zgotowali sobie olbrzymi problem społeczny o znaczeniu kulturowym. Teraz mają problem polityczny, albo to rozwiążą i zmienią rzeczywistość, albo rzeczywistość zmieni ich.

Tags: , , , , ,

8 komentarzy “Czy to już koniec Angeli Merkel? I miejmy nadzieję że szybko nastąpi…”

  1. Uboot
    18 czerwca 2018 at 05:12

    Miejmy nadzieję, miejmy nadzieję na wielkie europejskie otwarcie oczu i wyrzucenie tych wszystkich przestepców i socjalnych darmozjadów nadużywających prawa.

  2. Inicjator
    18 czerwca 2018 at 05:20

    Czyli czeka nas przesilenie i ZMIANA w Niemczech.

    Oby to nie była taka “dobra zmiana”, jak w Polsce.

    Czego Niemcom nie życzę.

    Amen.

  3. Zofia
    18 czerwca 2018 at 08:03

    Oby to nie była droga do niemieckiego nacjonalizmu

  4. wlodek
    18 czerwca 2018 at 14:56

    Zanim to nastąpi, a nastąpi ,będziemy świadkami bankructwa Ukrainy ,później rozpadu U.E.Z drugiej strony los Polski M.Morawieckego w każdym przypadku przesądzony!

  5. Mikolaj
    18 czerwca 2018 at 19:17

    Pytanie: Czy problemy pani kanclerz mają jakieś większe znaczenie?
    Odpowiedź: Tak. Ogromne.

    Pytanie: Jak to wyjaśnić?
    Odpowiedź: Na naszych oczach, albo lepiej powiedzieć za naszymi plecami, na świecie odbywa się walka między elitami liberalnymi (lub neoliberlnymi) i elitami narodowymi. Pani kanclerz jest znaczącym przedstawicielem elit neoliberalnych w Niemczech i Unii.

    Pytanie: Jakieś widzoczne przykłady tej walki?
    Odpowiedź: Wcześniej Węgry, dzisiaj Polska, Włochy, Austria i Stany.

    Pytanie: To koniec pól walki?
    Odpowiedź: Nie. Mało widoczna walka elit zachodzi w Rosji oraz w Niemczech.

    Pytanie: Czy uchodzcy to wazny problem pani kanclerz?
    Odpowiedź: Nie. Uchodzcy to problem zastępczy.

    Pytanie: A co jest najwiekszym wyzwaniem dla elit liberalnych w Europie i Stanach ?
    Odpowiedź: Największym “problemem” jest możliwa ścisła współpraca Chin i Rosji w dziedzinie gospodarczej i w wojskowej.

    Pytanie: Jakie mogą być potencjalne następstwa takiej współpracy?
    Odpowiedź: Po pewnym czasie, Chiny i Rosja będa mogły produkować na swój rynek masę towarów, które dzisiaj kupują w krajach zachodnich. Głównie z Niemiec i Stanów.

    Pytanie: O jakie towary może chodzić?
    Odpowiedź: Samochody, samoloty pasażerskie i wojskowe, lokomotywy, pociągi, itp. Brak zamówień na te towary może spowodować ogromne trudności gospodarcze w Niemczech i Stanach.

    Pytanie: A co ma z tym wspólnego pani kanclerz?
    Odpowiedź: To pani kanclerz przestawiła politykę Niemiec z pro-rosyjskiej na ostro pro-amerykańską, neo-liberalną, pro-sankcyjną. Ta polityka pani kanclerz, nakładania sankcji na Rosję przez Unię, może pchnąć w objęcia Rosję i Chiny.

    Pytanie: Jak może wyglądać taka współpraca chińsko-rosyjska od strony technicznej?
    Odpowiedź: Jeżeli Rosja przeniesie sowje zakłady przemysłowe, lub wybuduje nowe zakłdy, blisko granic z Chinami to uzyska dostęp do ogromnej liczby pracowników. W ten sposób zwiększy produkcję i obniży koszty produkcji. W konsekwecji obniży i ceny towarów.

    Pytanie: A jakie inne korzyści dla Chin i Rosji mogą wynikać z takiej wpółpracy?
    Odpowiedź: Masowa produkcja dobrego rosyjskiego sprzętu wojskowego szybko podniesie na wyższy poziom potencjały wojskowe obu państw.

    Pytanie: Co mogło stać za wyborem pani kanclerz na kolejną kadencję?
    Odpowiedź: Prawdopodobnie liczono, że wykorzystując swoje doświadzcenie w poltyce krajowej i zagranicznej będzie w stanie ułożyć się z prezydentem Stanów.

    Pytanie: Nie udało się?
    Odpowiedź: Kompletna klapa; porażka pani kanclerz. Ptencjalna porażka elit neoliberalnych w Niemczech i Unii.

    Pytanie: Co dalej?
    Odpowiedź: Daj Bóg aby ostatnie działania Włoch w sprawie imigrantów nie były niemym zawołaniem: ratuj się, kto może.

  6. krolowa bona
    20 czerwca 2018 at 07:03

    @Mikolaj…a bo ja wiem ? Analizie komentatora nie mozna ujac racji ale to nie wszystko….w Niemczech istnieje bardzo mocna specyfika, ktora wogole lub jedynie nieznacznie wystepuje gdzies inndziej…..np. co sie dzieje i jakie sa reakcje spoleczne obywateli min. na publicznych forach gazaty “DIE WELT ONLINE” lub “DER SPIEGEL ONLINE”…oburzenie,degrengolada…ale ci ,co sie tak oburzaja i wolaja o.pomste do nieba “ida na wybory” i glosuja na Merkel…to “obowiazek obywatelski” a obywatel niemiecki jest “poddanym”/”Der Untertan”,zreszta taki tytul nosi dzielo ksiazkowe Hendrika Mann’a,brata Tomasa Mann’a,tego od “Rodziny Booderbrocks…,ktore to dzielo juz pare razy na lanach OP polecalam lekturze../…i to juz od zawsze…pod koniec 2WS juz byli tu Amerykanie a oni siedzieli po biurach i sadach oraz komendach i stosowali prawo i wyroki Hitlera a uciekali w ostatniej sekudzie…. oni kazdy system i idee doprowadza do perfekcji,zaraz ja zautomatyzuja i stworza perwersje tego ,co stalo u wyscia calego procesu….u nich nie ma odwrotu tylko “ErfüllungsZwang” / atomatyczny,”maszynowy “Przymus wypelniania”….tego fenomenu nie mozna spotkac gdzies indziej …no.moze psy bojowe np.bokser z tzw.czarnym podniebieniem jak kogos ugryzie to ma skurcz miesni i nie moze otworzyc pyska az ofiare zagryzie lub takiego psa zastrzela……..W licznych dyskusjach ,w tzw.politycznych “Talk Show” to i mowia, ze tylko swoi partyjni moga ja obalic i wymowic jej posluszenstwo np.przez votum nieufnosci w parlamencie….ale tu nic z tych rzeczy..ci co ja krytykuja itd…zaraz udzielaja jej poparcia przez uchwaly partyjne….trzeba tez brac pod uwage, ze w olbrzymim, przeolbrzymim aparacie administracyjnym na poziomie federacji w Berlinie i na poziomie reginalnym w wojewodzctwach /”landach”, miastach i powiatach i gminach wrsz z rodzinami sa urzednicy “polityczni” tj partyjni i jak taka cesarzowa pozbawia stanowiska to musza zapakowac swoje rzeczy i sie na bruk wynosic a maja arcyznakomite dovhody i przywileje i superstandart….tak to pare milionkow urzedasow popiera taka zwarjowana jejmosc i to jest jej sila…do tego ona ma poparcie koncernow i bankow, gdyz stworzony przez Schröder’a duming plac i supertania sile robocza,ktora cala UE wykonczyli ani o 1milimetr nie zostal skorygowany mimo,ze przynajmniej 12 mln ludzi w Niemczech zyje wnedzy i glodzie w tym dzieci i seniorzy irsz inwalidzi….te 2-3 “milionki” uchodzcow to na zyczenie koncernow nowy transport najtanszej sily roboczej rownej robotnikom przymusowym z okresu 2WS…Gastarbeiter’ow z lat 50- i 60-tych a tym dusi swoich ludzi,ktorzy pracuja na smieciowkach po 12-16 godzin i nie maja ani mueszkan ani swiatla i.chodza po przeterminowana zywnosc do organizacji charytatywnych /”Tafel e.V. “/…musi partia AfD /”Alternativa für Deutschland “/ 14 pazdziernika zwyciezyc w wyborach regionalnych w Bawarii i musi sie cos jeszcze wydarzyc, by sie za przeproszeniem posrali ze strachu by te wariatke odsunac od wladzy,a od pobad 12 lat ani jednej pilnej sprawy nie zalatwila…decyzje podejmije poza parlamentem, hak dyktator np. “EnergieWende”/=”Zmiana zrodel energii..” z atomowej.na tzw.”odnawialna” i jej podrozenie o 400 % dzieki parii “zielonych”… ale “poddani” / “der dumme Michel” = “glupi Michas” wypelniaja rozkazy swojego pana….w /g modelu “psa bojowego”,o.ktorym powyzej wspomnialam az do perwersji….czy to oby nie bedzie tym razem za pozno dla UE….a z pana Seehofera “robi z tata wariata” i mowi, ze przywrocenie stosowania prawa np.pilnowanie niemieckich granic to jakues fanaberie…a tu codziennie dzgaja nozami mlode kobiety, stolowki w przedszkolach ,szkolach.i zakladach.pracy,szpitalach maja zakaz podawania wieprzowiny, akceptuje sie wielozenstwo i te czarne worki z maska.na twarz jako ubranie, kobietom nie podaje sie reki,bo kobiety sa “nieczystymi czarownicami”..i inne archaiczne i atawistyczne obyczaje z przed ok 800 lat w stecz staja sie codziennoscia…….
    Wczoraj publiczne media oficjalnie opublikowaly ,ze we wszystkich wiekszych.miastach Szwecji trwa wojna band i ze wlasnie w Malmoe zatrzelono na ulicy z jadacego samochodu 3 ludzi,gdyz bandy rywalizuja o wladze i rynki zbytu….a Trumpowi pokazuja fiola, jak powiedzial,ze UE i Niemcy trzymaja pod kluczem statystyki przestepczosci…

  7. krzyk58
    20 czerwca 2018 at 08:54

    @krolowa bona. Wczoraj publiczne media oficjalnie opublikowaly….
    – raj (utracony) komentatora Lecha. Na ’emigracji wewnętrznej” ?

    ….Jeszcze będzie weselej i mądrzej,

    młody Mohammed (księżyc) usiądzie na kołdrze,

    z nami będą się żenić, nas kochać,

    a my piękne w ZIELONYCH (niebieskich) pończochach… 🙂

  8. Adam
    12 lipca 2018 at 18:56

    Tak zabrudziła ten porządny , czysty , schludny kraj Gdyby nie te okrucieństwa , wojennego potwora , toby można go lubić.

    Niemcy chyba , może, nie rozumieją zagrożenia nie wiem , czy nie lekkomyślnie wygenerowała je. Niech choćby w tym , pójdą śladem -PiS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up