Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

15 sierpnia 2018

Referendum w nowej konstytucji


 Prezydent Andrzej Duda ogłosił propozycję 15 pytań, które mają pojawić się w referendum dotyczącym zmiany Konstytucji RP. Jedno z pytań dotyczy wprowadzenia do Konstytucji obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach ważnych dla Polski.

Pytanie dotyczące wprowadzenia referendum zostało sformułowane następująco:

Czy jest Pan/Pani za wprowadzeniem do konstytucji obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla państwa i narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej milion obywateli?

Brakuje mi w tym pytaniu konkretów, pomijając fakt, że pytanie jest per se źle sformułowane.

Po pierwsze, nie ma tu mowy o inicjatywie obywatelskiej, która winna poprzedzić takie referendum. Ktoś przecież musi zainicjować ogólnokrajowe referendum i zająć się zbieraniem podpisów.

Po drugie, zebranie miliona podpisów to stanowczo za dużo. Należy tę liczbę porównać z inicjatywą ludową w Szwajcarii, gdzie konieczne jest zebranie 100 tys. podpisów, aby doprowadzić do referendum. Dokonując takiego rachunkowego porównania i biorąc przy tym pod uwagę liczbę ludności w Polsce i w Szwajcarii, wymagana liczba podpisów w naszym kraju winna wynosić 500 tys.

Po trzecie, co to znaczy, ze sprawa ma mieć istotne znaczenie dla państwa i narodu? Kto będzie definiował, czy sprawa jest istotna czy nie jest istotna? Jeśli zostanie zebrana odpowiednia ilość podpisów, to fakt ten świadczy już sam za siebie, ze sprawa musi być istotna. W przeciwnym razie niemożliwe byłoby zwerbowanie przychylności obywateli dla danej sprawy.

Po czwarte, w powyższym pytaniu nie ma ani słowa o tzw. progu procentowym. Jeśli władze ponownie „zabezpiecza się” 50-procentową frekwencja, to trzeba będzie się tylko modlić, aby liczba obywateli biorących udział w referendum osiągnęła ten próg. Inaczej cały wysiłek zbierania podpisów i debata przedreferendalna pójdzie na marne.

Po piąte, brakuje mi słowa „wiążące”. Czy referendum będzie wiążące prawnie czy znowu parlament będzie podejmował ostateczną decyzję, a głosowanie traktowane będzie na zasadzie sondażu opinii publicznej?

To są istotne pytania, które trzeba już teraz postawić. Demokracja to nie zabawa w „kotka i myszkę”, tylko współodpowiedzialność za losy państwa i narodu.

Jeśli chcemy wprowadzić elementy demokracji oddolnej na wzór szwajcarski (innego przykładu nie ma na świecie), to musimy się poważnie zastanowić nad sformułowaniem pytań, bo ich konsekwencje będziemy ponosić, aż do wprowadzenia następnej ustawy zasadniczej.

Aktualna Konstytucja była dobra 20 lat temu, ale czasy się zmieniły i społeczeństwo się zmieniło – z zaszczutego ludu, akceptującego odgórne polecenia władzy, w obywateli pragnących współuczestniczyć w procesie decyzyjnym państwa, ponosząc za to współodpowiedzialność.

Prof. Mirosław Matyja

Tags: , , ,

8 komentarzy “Referendum w nowej konstytucji”

  1. Inicjator
    14 czerwca 2018 at 04:40

    Bardzoe ciekawe i istotne uwagi.

  2. Kasyno zawsze wygrywa
    14 czerwca 2018 at 05:17

    Zgadzam się, kwestia obligatoryjności woli ludu dla władz jest fundamentalna. Słusznie to pan zauważył.

  3. socjolog
    14 czerwca 2018 at 07:06

    Nie zgadzam sie w ogole z instytucja referendum .wiekszosc obywateli kieruje sie jedynie egozimem wiec zmuszanie ich do zmiany postawy zyciowej jest absurdalne.Geruzja to rada starców i tak ma pozostac w swiecie.Nie mozna oddac władzy decyzyjnej w ręcę motłochu. nie obrazajac oczywiscie obywateli.Zbiorowosc nawet na stadionie nie istnieje to tylko iluzja .tworzona przez satrapów politycznych dla własnej korzyści.Referenada to tylko niebyt udane alibi ich autorow. DUDA tworzy Konstytucje z pobudek egoistycznych.

  4. Zbigniew
    14 czerwca 2018 at 07:08

    Nie będzie żadnego referendum. To jest taki dowcip na sezon ogórkowy.
    Nie ma tam ani jednego poważnego, jednoznacznego, precyzyjnego pytania o to jaki model Polski chcą Polacy i czy w ogóle chcą Konstytucji.
    Elementarną ideą jest to że coś co nazywamy Konstytucją to w pierwszej kolejności zapis praw niezbywalnych oraz struktury w jakiej chcemy funkcjonować i jej granic. W NAJWYŻSZYM akcie prawnym nie zawiera się elementów zależnych od funkcji czasu.
    Widzicie tu jakieś pytania o to jakiej Polski chcą Polacy, takie dalekie od polityki (czyli szalbierstwa i hochsztaplerstwa)? No nie ma!
    Bo to jest żart.
    Niestety obecnie mamy akt prawny któremu równie daleko do prawdziwej formy Konstytucji no ale taka Konstytucja jakie Kompetencje ją piszących i u(ch)walających.
    😀

  5. wieczorynka
    14 czerwca 2018 at 15:30

    Moim zdaniem najistotniejsze jest określenie Autora, czy referendum będzie wiążące ?. Dotychczasowa praktyka uczy, że obojętny jest wynik referendum, Sejm w III RP i tak uchwali swoje. Zatem niech od razu uchwala Sejm, będzie taniej. Nie wiem dlaczego rządzący Polską uważają, że Polacy nie rozumieją co się w tym kraju dzieje.

  6. krzyk58
    14 czerwca 2018 at 21:13

    https://marucha.wordpress.com/2018/06/14/eurokolchoz-w-pigulce-timmermans-oswiadcza-ze-jedzie-do-moskwy-na-rozmowy-z-polskim-rzadem/
    Gdzie My (Dumni Polacy) Q…va wstąpiliśmy ponad dekadę wstecz,
    nie dość że lewacka IV komuna, to jeszcze ‘normalne” przygłupy.
    🙂
    Widzę TU zasługi różnych takich “khhhhhh, żhhhhhh”, swój
    swego rozpoznaje po zapachu?! 🙂
    Jakie piękne czysto polskie (szlacheckie) nazwiska wymieniłem…. 🙂
    Qarfasz-ma’t!

  7. krzyk58
    14 czerwca 2018 at 21:55

    Kiejkuty, rząd, czy obywatele?

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4240

    …Ostatnio odezwało się Towarzystwo Dziennikarskie, swoim zwyczajem pisząc donos do Komisji Europejskiej. Nie bez powodu powiadają, że przyzwyczajenie jest drugą naturą, więc jakże mogłoby wśród delatorów zabraknąć pana redaktora Seweryna Blumsztajna, co to wygartywał z niejednego pieca? I z walterowskiego, w którym młodzież żydowska przygotowywała się do zajęcia pozycji społecznej na wypadek, gdyby Stalin zmartwychwstał – i z opozycyjnego, w którym ta sama młodzież, chociaż z innych pozycji, przygotowywała się do zajęcia pozycji społecznej w sytuacji, kiedy Stalin jednak nie zmartwychwstał, a diaspora machnęła ręką na komunizm…

    ——————————-

    Александр Дугин. Что такое сионизм

    https://www.youtube.com/watch?v=G55X5CpvWWA
    Komentarze……..

    ….Jeśli przerąbiemy siłą gordyjski węzeł w Donbasie, mogą nam sprokurować jeszcze wiele brudnych ekonomicznych sztuczek, zamykając nasze zaopatrzenie-rurociągi, które ciągniemy do karmicielki-Europy. Ale przy wspólnej woli władzy i narodu, byłby to świetny początek, dla wzniesienia, w nową narodową, – jakość. Gdyby nam, chcąc nie chcąc, przyszło brać się za budowę swojego niezależnego przemysłu i gospodarki – jak to robią dziś Stany i Chiny. I wyrąbać, jak chwasty, las na byłym polu, zwielmożniałe złodziejstwo, które rozerwało naszą gospodarkę jak ciasto, tak jak, to zrobiono w Chinach, na ich drodze, do supermocarstwa.

    Dlaczego myślicie, Teresa May z taka niezwykłą łatwością, oskarża Rosję o wszystkie grzechy główne? Dlatego, że wie, czego boją się obecnirosyjscy władcy – najbardziej wymiękli i podatni na szantaż – w historii Rosji. Oni obawiają się europejskiego ostracyzmu !

    Bo oni już właściwie przyznali, że jedynym celem Rosji – i teraz, i zawsze, i na wieki wieków – to pompowanie jej zasobów i ich destylacja na dolary i euro. Po to, aby synom, córkom, żonom i kochankom naszych obecnych seniorów-zwycięzców, żyło się na Zachodzie – niekwaśno. http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144134,borys-grigoriew-czy-rosji-pisane-byc-supermocarstwem

    —————–

    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/144139,z-dedykacja-dla-tutejszej-mniejszosci-slowianskiej

  8. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
    11 lipca 2018 at 10:16

    @Socjolog

    …ja bym jeszcze rozgraniczył motłoch wedle czynności MEN w danym kraju. Kiedyś śmialiśmy się z udzielającym się tu @Pozorovatelem, że we Wrocławiu na 66 zdających anestezjologów zdało TRZECH. TESTY. Zadaliśmy sobie też pytanie który z nas chciałby być przez nich usypiany 🙂 …ale to na marginesie. I teraz, jeśli w Szwecji ten motłoch nie pozwolił w referendum na rozdanie nadwyżki budżetowej obywatelom (bo jeszcze najniższa klasa przestałaby pracować) to znaczy, że to jest akurat motłoch o mniej więcej 5 klas wyżej od naszej. Bo czy Pan wyobraża sobie takie podejście w głosowaniu na polskim gruncie? 🙂 Chapnęlibyśmy tę nadwyżkę w 5 sekund 🙂 Tak więc, ja osobiście uważam, że do referendum naprawdę można dorosnąć. Sam jednak fakt, braku umiejętności w tworzeniu pytań już w tym momencie nas dyskwalifikuje. A idzie “gorsze”. Wystarczy obejrzeć materiały wideo cyklu: “Matura to bzdura”, na młodym pokoleniu. Idzie naprawdę kolejne 2 klasy niżej w następnym pokoleniu. Osobiście uważam, że w najbliższych 30 latach kierunek mamy jeden. DNO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up