Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2018

Propozycje odpowiedzi do pytań w referendum konsultacyjnym


 Propozycje pytań w referendum konsultacyjnym jakie ogłoszono z inicjatywy pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju to [całość poniżej za źródłem strona internetowa Kancelarii Prezydenta RP [tutaj]:

„1. Czy jest Pani/Pan za uchwaleniem

a) nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?

TAK – NIE

b) zmian w obowiązującej Konstytucji RP?

TAK – NIE

2. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego, zatwierdzającego zmiany Konstytucji?

3. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej 1.000.000 obywateli?

4. Czy jest Pani/Pan za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponadtysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?

5. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?

6. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?

7. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej?

8. Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?

9. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w NATO (Sojuszu Północnoatlantyckim)?

10. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?

11. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa?

12. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjną ochroną pracy, jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej?

13. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem kompetencji wybieranego przez Naród Prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej?

14. Czy jest Pani/Pan za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?

15. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?”

Propozycje odpowiedzi do pytań w referendum konsultacyjnym, w istocie subiektywne prezentujemy poniżej, odpowiednio odwołując się w komentarzu do kolejnych pytań. Przy czym najpierw trzeba zauważyć, że oczywiście przy pełnym szacunku do kwestii, że to jest rozpoczęcie dyskusji – to jednak 15 pytań referendalnych to za dużo. Nie chodzi o to, że nie zmieszczą się na kartce. Chodzi o to, że referendum jest tak ważne, że jego istota musi dotrzeć do każdego obywatela. Każdy obywatel ma dostać na tacy – wprost – po co, w jakim celu i o co się go władza pyta! Oznacza to, że przy takiej ilości pytań, dyskusja o temacie referendum jest trudna. Bo czego ono miałoby dotyczyć? Mówimy o przeglądzie spraw zasadniczych praktycznie na połowę materii spraw publicznych! Jeżeli władzy zależy na dialogu z obywatelami, to referendum powinno mieć maksymalnie 5 pytań, chociaż optymalnie 3. Do tego można dorobić do każdego pytania książkę nawet na 200 stron z opisem problemu, opiniami wybitnych ekspertów i sposobami jego rozwiązania, w tym tym, co jest najważniejsze wedle pana Prezydenta, czy Rady Ministrów jak i oczywiście poszczególnych klubów partii sejmowych.Wówczas obywatel otrzymałby pytania, a jakby chciał rozszerzyć kontekst, miałby konkretne dokumenty pozwalające na pośrednie wejście w temat (jakiś flyer – ulotka), a na grubych opasłych dokumentach kończąc. Oczywiście wszystko publicznie dostępne dla każdego w internecie.

Tymczasem mamy 15 pytań, z których naprawdę nic nie wynika dla przeciętnego obywatela. Ponieważ to skomasowanie wielkich spraw na raz na jednej kartce, przez co one wszystkie tracą na ważności.

Jedynym uzasadnieniem dla takiej prezentacji spraw jest chęć uniknięcia zarzutu, że to referendum byłoby plebiscytem za lub przeciwko władzy. W tym kontekście rozwodnienie go, ma sens – ale tylko z punktu widzenia rządzących. Takie przedstawienie sprawy nie służy Polsce. Przyjrzyjmy się jednak tym pytaniom, zastanówmy się nad ich kontekstem i odpowiedziami.

Ad 1. „Czy jest Pani/Pan za uchwaleniem a) nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej? b) zmian w obowiązującej Konstytucji RP?”

Niby co przepraszam ma to oznaczać? Sama alternatywa zmian w kontekście stworzenia nowego dokumentu, czy też zmian w nim jest alternatywą fałszywą. Ponieważ żadna Konstytucja nie będzie nowa, chyba że byśmy w ogóle odrzucili porządek konstytucyjny, całe prawo, porządek i w ogóle wszystko. Na rzecz stworzenia czegoś zupełnie nowego? Uwaga mówimy o Rewolucji Francuskiej, czy Październikowej! Nie ma czegoś takiego jak nowa Konstytucja. Jeżeli państwo trwa, to po prostu się kontynuuje, to co było w poprzedniej. Dlatego nie można tworzyć fikcji, ani dokumentu, który będzie oderwany od dziedzictwa krajowego konstytucjonalizmu. Proszę pamiętać, że już mieliśmy doświadczenia z nadaniem nowej Konstytucji wielokrotnie. To, co zrobił obóz sanacyjny, przez długie lata odbijało się czkawką. Podobnie przecież było z Konstytucją w PRL-u. Po przełomie mieliśmy tzw. Małą Konstytucję. Nic takiego się w kraju nie dzieje, żeby odcinać się konstytucyjnie do dziedzictwa współczesności.

Jeżeli jednak tak skandaliczne pytanie byłoby zadane, to warto wypowiedzieć się za zmianami tylko w obowiązującej Konstytucji. Powodem jest to, że wymusza to trzymanie się pewnego schematu przez władzę, która nie będzie miała tutaj w pełni wolnej ręki.

ad.2. „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego, zatwierdzającego zmiany Konstytucji?”

To pytanie jest bardzo istotne, dotyczy w ogóle ustroju władzy w Polsce. Chodzi o naprawienie błędów obecnej Konstytucji. Jeżeli władza należy do Narodu, to Naród powinien mieć prawo do jej wyrażania, wszędzie tam, gdzie jest to najważniejsze. Nie ma nic ważniejszego, niż Konstytucja. Dlatego, wszelkie poza czysto technicznymi – zmiany w Konstytucji powinny być zawsze walidowane przez Naród.

ad. 3. „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej 1.000.000 obywateli?”

Na to pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, przy czym powstaje pytanie – co to są sprawy o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu? Chodzi o to „i”. Oczywiście wiadomo, że są sprawy dotyczące bardziej Państwa i sprawy dotyczące także i Narodu. Dlaczego jednak żądanie obywateli ma dotyczyć tych dwóch kategorii? Czy nie byłoby rozsądniej, żeby obywatele mogli w każdej sprawie wnioskować o referendum? DOSŁOWNIE W KAŻDEJ. Przy czym warto zrobić inne progi. Do miliona głosów poparcia, pod warunkiem że na przeprowadzenie referendum wyrazi zgodę Sejm i Senat RP zwykłą większością głosów (ustawą). Alternatywnie – władze państwowe byłyby zobligowane do przeprowadzenia referendum w każdej sprawie, jeżeli otrzymają 3 mln 800 tys. głosów. Mówimy o mniej więcej 10% obywateli, to bardzo dużo. Wielkie przedsięwzięcie, ale chodzi właśnie o to, żeby z szacunkiem odnosić się do woli ludzi, jeżeli sobie tak duża grupa czegoś życzy, to obowiązkiem władzy jest to przedstawić przed osąd ogółu – bez żadnych warunków. Przy czym jest oczywistością, że takie referendum musi być zgodne z podstawowymi pryncypiami racji stanu.

ad 4. „Czy jest Pani/Pan za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponadtysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?”

Pytanie należy uznać za źle sformułowane, ponieważ znowu jest to nieszczęsne „i”. Jednakże jak najbardziej można się zgodzić na takie sformułowanie w preambule, to nic innego jak stwierdzenie oczywistego faktu. Oczywiście kwestią fundamentalną jest to, jak będzie sformułowane. 

ad. 5. „Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?”

Do tej pory pomimo braku zgody na linię polityki którą reprezentuje pan Prezydent darzyliśmy go bezwzględnym szacunkiem i uznawaliśmy za autorytet prawny, bo takim bezwzględnie jest. Jednakże jeżeli ktoś chce zadać takie pytanie w referendum powszechnym, to najdelikatniej mówiąc naraża się na poważną krytykę. Dla zilustrowania problemu, proszę odpowiedzieć na pytanie, czy jesteście Państwo za tym, żeby papier toaletowy miał dziurki perforowane pomiędzy listkami w kształcie kółek, gwiazdeczek, czy może ptaszków? Ewentualnie żółwików – bo i takie autor widział… Konstytucja to Konstytucja. Ona swoją materią deleguje poszczególne polityki – całe sfery aktywności publicznej państwa do aktów niższego rzędu. Tam się zapisuje w ustawach, a jeszcze lepiej w rozporządzeniach konkretne wskaźniki. Jeżeli już, to takie pytanie powinno brzmieć, czy jesteś za wsparciem finansowym dla rodziny? Oczywiście zaraz pojawi się pytanie o definicję rodziny i jesteśmy pogrzebani na dwa lata dyskusji, a w tym czasie w Singapurze standardem będą już będą autonomiczne latające taksówko-drony. To pytanie to porażka, nie powinno go być.

ad. „6. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?”

To już jest czysty populizm, oczywiście wspólnie z poprzednim pytaniem, gdzie rządzący usiłują zagwarantować konstytucyjnie prawa, które przyznali z własnej łaski Narodowi. Oczywiście bez zabezpieczenia pieniędzy na to rozdawnictwo, które jest finansowane długiem. Dlaczego więc, nie ma pytania o to, czy zgadzasz się Obywatelko/Obywatelu na dalsze bezgraniczne zadłużanie państwa? 

Kwestią fundamentalną jest równość Kobiet i Mężczyzn. Czy naprawdę jest to tak trudniej zrozumieć, że jak Kobiety będą miały krótszy wiek emerytalny, to będą wypychane na emerytury jak również będą mniej otrzymywać? Zwłaszcza, że przeciętnie dłużej żyją? Poza tym, czy to jest po prostu sprawiedliwe? Dlaczego jedna z płci ma mieć szybciej emeryturę? Przecież to jest sprzeczne z zasadą równości wszystkich obywateli wobec prawa. Proszę otwórzmy dyskusję… No i na marginesie, co z ludźmi, którzy zmienili płeć? Uznajemy ich dla celów emerytalnych niby jak?

ad 7. „Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej?”

To niesłychanie trudny problem. Zdaje się już kiedyś mieliśmy wpisaną przyjaźń z pewnym supermocarstwem do Konstytucji i to się nie podobało. W tej chwili jest inny problem, otóż czy mamy pewność, że członkostwo będzie się nam na pewno opłacać w dalszych okresach? Jeżeli tak, chociaż to nie jest możliwe do oceny, to nie ma problemu. Jeżeli jednak Unia będzie ewoluować w tym kierunku, co widać to lepiej nie wiązać sobie rąk. Zasadniczą sprawą w rozpatrywaniu spraw państwowych jest to, czy musimy daną rzecz przedsięwziąć, czy nie? Jeżeli nikt od nas nie wymaga tak wiernopoddańczej deklaracji, to po co ją podejmować? Czy w ogóle ktoś wziął pod uwagę konsekwencje polityczne odrzucenia takiego pytania przez głosujących? Po co nam kolejny front walki z Brukselą? Chyba, że o to chodziło?

ad. „8. Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?”

Pytanie jest niezrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy. Zbitka słowna o suwerenności, Unii Europejskiej, prawu międzynarodowym i europejskim – to szczyt manipulacji. Oczywiście można uznać, że prawo europejskie, a ściślej unijne – to specyficzna cześć prawa międzynarodowego, dotyczy pewnej grupy umawiających się państw. Jednakże jak zdefiniować gwarancje suwerenności Polski w Unii na tle obowiązującego Traktatu? Znaczy się że będziemy dążyć do dopisania do Traktatu nowego rozdziału o suwerenności? Śmierdzi to na kilometr polexitem… Poza tym z punktu widzenia Traktatu, nie ma mowy o tym żeby Konstytucja była wyżej od prawa Unii Europejskiej, bo to wynika z samej istoty Unii. Wchodząc, zgodziliśmy się na dostosowanie całego prawa w tym Konstytucji do określonych standardów. Nie można poprzeć takiego pytania, nie powinno go być.

ad. „9. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w NATO (Sojuszu Północnoatlantyckim)?”

Znowu fikcja. Czy my nie mamy naprawdę innych problemów, a nasza władza nie widzi co się dzieje z NATO? Jaki jest sens z wpisywaniem tego typu deklaracji do Konstytucji? Co jeżeli z NATO wyjdzie np. Turcja? Co jeżeli wyjdą np. Niemcy? Abstrahując od samej zasadności tego typu pytań, powstaje pytanie – po co to mamy wprowadzać do Konstytucji? Czy ktoś chce nas z NATO wyprowadzić? To pytanie jest błędem, jeżeli zostanie zadane warto je zanegować. Ponieważ nie ma potrzeby samemu sobie wiązać rąk czymkolwiek, jeżeli nie ma się takiego przymusu lub nie ma z tego żadnych korzyści.

ad 10. „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?”

Czym jest szczególna ochrona polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe? Generalnie należy to poprzeć, ponieważ bezwzględnie rolnictwo – produkcja rolna, musi być jednym z kluczowych zakresów zainteresowania państwa. Warto rozważyć to pytanie. Tylko zaraz powstanie pytanie o górnictwo, przemysł stoczniowy, co dalej? Wyliczajmy…

ad. 11. „Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa?”

Macierzyństwa nie można porównywać z niczym z powodów czysto biologicznych i mechanicznych. NIE DA SIĘ TEGO Z NICZYM INNYM PORÓWNAĆ. Dlatego, przy całym szacunku do ojcostwa, to jednak macierzyństwo jest ważniejsze i bezwzględnie należy mu się największa ochrona w relacjach społecznych. Nie da się zrównać tych kwestii.

Co to znaczy wzmocnienie pozycji rodziny? Niby co mamy wpisać dla ochrony rodzin? Ponowie wraca dyskusja co uznajemy za rodzinę? Naprawdę chcemy się tym zajmować? Bezwzględnie należy chronić i wspierać Kobiety w ciąży i z małymi dziećmi oraz wspierać rodziny (rodziców) rodzin wielodzietnych. 

ad. 12. „Czy jest Pani/Pan za konstytucyjną ochroną pracy, jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej?”

Czy pan Prezydent traktuje nas serio? Jeżeli tak, to niech nam wytłumaczy czym jest społeczna gospodarka rynkowa? Śmiało! Autor pamięta, że nawet mówił o tym kiedyś na zajęciach i to właśnie w kontekście faktu, że nie do końca wiadomo, czy ona jest! Co do konstytucyjnej ochrony pracy – bezwzględnie tak, to powinien być priorytet, jednakże tu musi być wszystko napisane wprost co i jak chronimy.

ad.13. „Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem kompetencji wybieranego przez Naród Prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej?”

Czyli o to chodziło? Po to tak rozmywano pytaniami naszą percepcję, żeby w 13 pytaniu odpowiedzieć tak? Panu Prezydentowi widzi się więcej kompetencji? To jest do dyskusji. Na pewno kompetencje głowy państwa w kwestiach polityki zagranicznej i obrony narodowej są skandalicznie rozwodnione zarówno w Konstytucji jak i w aktach wykonawczych, nie mówiąc o praktyce. Jednak to pytanie o samą istotę ustroju, bo mówimy o ograniczeniu kompetencji Rady Ministrów i Sejmu. Można sobie pozwolić na eksperyment, jednak trzeba pamiętać, że to co mamy dzisiaj pisano „na” pana Lecha Wałęsę. Skończmy z tradycją modelowania prawa pod przypadki polityczne, niech przypadki polityczne dostosowują się do prawa.

ad. „14. Czy jest Pani/Pan za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?”

Tak, jeżeli tylko są na to pieniądze. Poza tym, czym taka szczególna ochrona miałaby być? Kolejki do specjalistów wynikają z logiki systemu. Jeżeli uprzywilejujemy kolejne grupy osób w sposób szczególny, to kolejki się wydłużą. Nie twórzmy fikcji, poza Kobietami w ciąży. To grupa społeczna zasługująca na bezwzględne wsparcie, absolutnie priorytetowe i takie na jakie nas tylko stać.

ad. 15. „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?”

Znowu wchodzimy w sprawy ustrojowe. Obecnie doktryna nauki administracji, jak również wszystko to, co się dzieje w światowej urbanistyce jak i w ogóle w koncepcji podejścia do wspólnot terytorialnych jako hubów bytowania człowieka i interakcji – zmierza w kierunku powiązań funkcjonalnych. Chodzi o to, że sztywne, wręcz sztabowo-liniowe podziały na jednostki samorządu terytorialnego różnych szczebli jest już niewystarczające. W ten sposób moglibyśmy ograniczyć współprace metropolitalną jak również w ogóle uniemożliwić reformy samorządowe. Dyskusja o zasadności istnienia Powiatów nadal się toczy, chociaż jednostki te wiele razy już udowodniły swoją przydatność dla wspólnot lokalnych, ale jeszcze nie regionalnych. Biorąc pod uwagę interes państwa, znowu nie należy się wiązać, jeżeli nie ma takiej potrzeby. Dlatego to pytanie należy odrzucić.

Reasumując, pojawia się pytanie czy poza pytaniem 13-tym,  w ogóle te inne mają sens? Jeżeli już mielibyśmy zadać pytania to rzeczywiście to 13-te, 10-te w zmienionej formie oraz 2 i 3. W konsekwencji mamy tylko 4 pytania odnoszące się do spraw zasadniczych, których rozpatrzenie jest dla nas ważne i ma istotny wpływ na państwo, a zarazem same w sobie nie dzielą społeczeństwa. Ten aspekt jest bardzo ważny, żeby bowiem się nie okazało, że w wyniku takich pytań dojdzie do  kolejnych podziałów.

Pan Prezydent zawiódł nasze oczekiwania, w zasadzie to nawet trudno to wszystko krytykować. Na pewno jest to do dyskusji – wymaga jednak konkretyzacji i dookreślenia.

Tags: , , , ,

10 komentarzy “Propozycje odpowiedzi do pytań w referendum konsultacyjnym”

  1. Inicjator
    14 czerwca 2018 at 04:47

    Ogólnie mówiąc – propozycja 15 TAKICH pytań – jest niepoważna.

    Dlatego Prezes je odrzuci.

    Tzn. SUWEREN je odrzuci.

    Amen.

    Bo tu jest MACONDO i te propozycje są rodem z bagien Macondo.

    Amen po raz drugi.

  2. Tauryba
    14 czerwca 2018 at 06:17

    Dudzie się marzą większe kompetencje. Widać że został sam…

  3. Zbigniew
    14 czerwca 2018 at 06:55

    Zupełnie nie “zatrybiliście” że to jest tylko przedstawienie, taki skecz.
    Senat w osobie zapewne Marszałka dostał dyrektywę żeby ten bełkot uwalić bo zwieracze puściły kilku osobom ze śmiech. Pewnie Prezydent za to bezie wetował jak poPADnie ale ma to wpisane w rolę. ;-D
    Żeby brać treść takich pytań na poważnie to trzeba naprawdę egzystować w brodziku intelektualnym albo mieć słabszy okres/dzień w życiu XD
    Jak chcecie rozmawiać o aktach żartobliwie nazywanych prawnymi to takie uwagi:
    Przez setki/tysiące lat kolejne iteracje Naszego państwa nie miały żadnej konstytucji. Ludzie byli wolni. Czasem wybierali sobie króla zwłaszcza jak jakiś obcy pyszałek przydreptał mówiąc że jest królem zza miedzy. TO były czasy WIELKOŚCI.
    A później przyszli sekciarze/masoni/żydzi/watykaniści/postrzymianie/debile funkcjonali/legalni złodzieje/prorocy samozwańcy/pseudonaukowcy (i jeszcze wiele innych pewnie określeń) i napisali system ukazów/nakazów i zakazów nazywając go “prawem”.
    O ile jeszcze “od biedy” można nazwać królewskie pomysły “prawe”, bo niby “od Boga” (takie czasy) jego władza byłą, o tyle wszystko to co napiszą wąskie grupy ludzi to jest TYRANIA nielicznych nad większością.
    Ale to na inny temat.
    Na razie jest skecz. A jeszcze śmieszniejsze że ludzie biorą to na poważnie. 😀

  4. wlodek
    14 czerwca 2018 at 07:03

    Brakuje ważnego pytania które określi dobrą wolę PADA,a mianowicie: 16/Czy chcesz być piękny,młody i bogaty?

  5. Michał
    14 czerwca 2018 at 08:53

    Te pytania są niepoważne i nie widzę powodu aby je poważnie potraktować. Jedyna możliwa odpowiedź to

    15xNIE

  6. dobrze
    14 czerwca 2018 at 14:11

    Duda sie ośmieszył swoimi pytaniami. Naprawdę lepiej jak milczy.

  7. tutaj tez bym chciał jechać
    14 czerwca 2018 at 15:55

    Duda się nie popisał.

  8. krzyk58
    14 czerwca 2018 at 17:05

    Pokonałem ‘test” egzaminacyjny uprawniający (bądź nie) do… 🙂 – wyszło mi, jak niżej zanotowałem. 1,8, i 15 pytania mocno zagmatwane. Powinno być zwięźle, jasno i przejrzyście. . Max. 5 pytań Może w tym galimatiasie jest metoda?

    Na NIE – szt. 4

    Na TAK – szt. 8

    ? ——–szt.- 3

    Razem – szt.15

    Od wpływu na kształt przyszłej K. odsunąłbym środowiska lewicowe i postsolidarnościowe w szerokim rozumieniu.
    Więc bawmy się dobrze … 🙂 Albo i nie… 🙁
    https://forumemjot.wordpress.com/2018/05/26/dlaczego-polacy-musza-zrealizowac-bojkot-konstytucyjny/

  9. wieczorynka
    14 czerwca 2018 at 17:18

    Jak ilość pytań w ewentualnym referendum wzrośnie do stu a ja będę miała cierpliwość je przeczytać to być może podejmę jakąś decyzje.

    Przepraszam, Autor tak na poważnie czy też jest to konkurencja dla żartownisiów? . Nie czytałam jeszcze innych portali stąd to pytanie.

  10. Trzaskowski Sebastian
    14 czerwca 2018 at 21:24

    Bardzo słusznie zanalizowana idea, Zgadzam się jemu chodzi o pkt 13.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up