Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 września 2018

Nie ma dyskusji o państwie i nie ma dyskusji o jego przyszłości


 Nie ma w naszym kraju dyskusji o państwie i nie ma dyskusji o jego przyszłości. Dlatego z wielką nadzieją trzeba patrzeć na to, co zostało wypowiedziane z okazji rocznicy pamiętnych wyborów z 4 czerwca. Prawie każdy z liczących się aktorów sceny publicznej chciał zabrać głos. Rządzący lansowali się na antykomunizmie, opozycja porównywała rządzących do władz PRL-u. Klasyczna polska przepychanka słowna, czyli gadanie o niczym, bez wniosków i rozwiązań.

Zaskoczył pozytywnie pan Paweł Kukiz, którego wypowiedzi w jednej z zagranicznych telewizji w Polsce są po prostu porażająco prawdziwe i oddają naszą rzeczywistość. To prawda, że mechanika władzy w Polsce nie zmieniła się od 1980 roku. Rządzą po prostu ci, którzy mają władzę, a ją mają dlatego, ponieważ rządzą. Wszystkie wybory, wszystkie zmiany ekip, do ostatniej dobrej zmiany, to ciągle rządzenie krajem przez ludzi z tego samego obozu politycznego przełomu, dla których naczelnym dogmatem zmian jest neoliberalna wizja państwa, niestety niesłychanie swoiście interpretowana. 

Nikt z polityków nie ma odwagi przyznać Narodowi, że wizja budowy kapitalizmu, bez kapitału i bez kapitalistów skończyła się półkolonizacją naszego kraju przez zagranicznych kapistów. Żeby było komicznie, dużą część kapitału wykorzystywanego w Polsce pożyczyli w polskich bankach, a ściślej w swoich bankach w Polsce. Tymczasem wystarczy popatrzeć na strukturę rynku finansowego w naszym kraju, która jest pięknie odzwierciedlona w strukturze naszego długu publicznego. Można sobie gratulować, jak również jednej rzeczy możemy być pewni – tak nie wygląda struktura rynku finansowego kraju, który jest suwerenny.

Również nikt z polityków, poza nielicznymi wyjątkami, w tym osób autoskompromitowanych jak i pierwszego więźnia politycznego IV-tej RP, nie ma najmniejszej ochoty przyznać Narodowi, że polityczna i militarna orientacja na struktury zachodnie jest fikcją. Establishment opiera swoją władzę na dogmacie przynależności Polski do struktur zachodnich, zarazem jest tak pewny skutków swojej polityki – „wzmacniania” Polski, że zabezpieczanie przyszłości dla dzieci na Zachodzie jest standardem w kręgach elit. W sumie nie można się dziwić, gdy ktoś ma dziecko wchodzące w dorosłość i ma możliwość osadzić je na Zachodzie – jeżeli nie skorzysta z tej szansy, to ją straci. 

Również nikt z polityków, w cym zarówno poprzednio rządzący jak i obecnie rządzący i nawet rachityczna już lewica są zgodni co do jednego. Wszyscy milczą na temat realiów życia społecznego, w tym w szczególności problemu solidarności międzypokoleniowej i społecznej na styku obowiązków państwa wobec obywatela i obywateli wobec państwa. Uwaga, to rozróżnienie linii pojedynczej od mnogiej jest fundamentalne, ponieważ nie ma czegoś takiego jak relacja państwo – do wielu. Zawsze wynikiem działania państwa np. Na podstawie decyzji administracyjnych jest konkretna osoba. Podobnie ma się to z ZUS-em i wszelkimi agendami publicznymi. W starciu z aparatem państwa obywatel jest podległą jednostką, małym pyłkiem, nie ma szans. Dzisiaj się o tym przekonujemy otrzymując minimalistyczne i niepozwalające na przeżycie emerytury. Chociaż one są i tak wysokie w stosunku do tych, które będą za kilkanaście lat. O ile w ogóle będą. Tego jednak nikt nie przyzna wprost. Obie ekipy rządzące bardzo ochoczo skonsumowały to, co udało się chociaż wirtualnie odłożyć w przymusowym filarze kapitałowym na emerytury. Nic jednak nie jest w stanie nawet dorównać się do winy tych ludzi, którzy ten system skonstruowali. Oparcie emerytur o spekulację w długim okresie to po prostu idiotyzm. Ci ludzie dzisiaj są bezkarni. 

Nawet jak się mówi o sukcesach transformacji, to nikt już nie wspomina o „sukcesach” na miarę Powszechnego Programu Prywatyzacji, FOZZ-u, Ciech-u, czy wielkim przekręcie i kłamstwie jakim był wspomniany system emerytur kapitałowych. To jest niemożliwe, żeby za to nikt nie odpowiedział? Jak mamy mówić o przyszłości, jeżeli przeszłość zbudowana na krzywdzie ludzi nie jest rozliczona?

Co z odpowiedzialnością państwa za zdrowie społeczeństwa? Przecież to jest skandal do czego doprowadzono. Publiczna opieka zdrowotna po prostu upadła i nie zbankrutowała tylko, dzięki regulacjom prawnym pozwalającym na ochronę przed wierzycielami. Jak wyobrażamy sobie przyszłość tego systemu przy wzroście ilości osób starszych?

Dyskusję o przyjęciu Euro, rzeczywistej zmianie systemowej – zastąpiono tematami dyżurnymi. Chociaż nieco drgnęło, albowiem zaczynają się pojawiać pytania, czy aby to że banki komercyjne kreują pieniądz, jest na pewno etyczne i w naszym interesie? W szczególności w kontekście współodpowiedzialności instytucji finansowych za kryzys. 

Jest jeszcze wiele problemów jak masowa migracja, czy też sprawa zasadnicza – ustroju państwa, w tym najważniejsze pytanie – o stosunek pomiędzy centralizacją a samorządnością? W ogóle ktoś słyszał jakąś dyskusję o tym? W szczególności w relacji z tym, co z Konstytucji zrobili obecnie i poprzednio rządzący?

Nie ma dyskusji o państwie i nie ma dyskusji o jego przyszłości. Nikt tego nie prowadzi, z tej prostej przyczyny ponieważ rzeczowa dyskusja nie jest w interesie elit. Nie chcą dopuszczać ludzi do dyskusji, nie chcą pobudzać krytyki, prawo do wyrażania zdania ogranicza Policja spisując zadających pytania na spotkaniach z przedstawicielami władzy. Establishment woli metodę kroków dokonanych, a decyzje chciałby podejmować we własnym gronie i cichaczem. Jednak tak już się nie da, a na pewno nie da się bezkarnie. Mroczna rzeczywistość się o nas upomni, a historia pokaże nam swoje szkaradne oblicze… Niestety po raz kolejny, bo nie udało się nam wykorzystać naszej szansy. Polacy jak byli biedni i od początków transformacji żyli w niepewności, tak nadal żyją. Tylko, że dzisiaj bieda, niepewność i brak perspektyw nazywa się normalnością. Alternatywą jest to, co mówił na szczęście już były pan Prezydent o wzięciu kredytu…

Tags: , , , , , , ,

28 komentarzy “Nie ma dyskusji o państwie i nie ma dyskusji o jego przyszłości”

  1. Leonidas
    9 czerwca 2018 at 05:49

    Nie ma dyskusji o państwie bo nie ma wolnych mediów wszystkie komuś innemu służa.

  2. IV - ta kolumna
    9 czerwca 2018 at 06:50

    Dyskusja o kraju to modlitwa…

  3. Klakier
    9 czerwca 2018 at 07:51

    Nawet jak się mówi o sukcesach transformacji, to nikt już nie wspomina o „sukcesach” na miarę Powszechnego Programu Prywatyzacji, FOZZ-u, Ciech-u, czy wielkim przekręcie i kłamstwie jakim był wspomniany system emerytur kapitałowych. To jest niemożliwe, żeby za to nikt nie odpowiedział? Jak mamy mówić o przyszłości, jeżeli przeszłość zbudowana na krzywdzie ludzi nie jest rozliczona? – no właśnie… no właśnie…

  4. awkzim
    9 czerwca 2018 at 08:08

    Ad Klakier
    Aby poczytać o sukcesach polskiej prywatyzacji, sugeruję poczytać opracowania angielskojęzyczne szukając frazy – poland, privatization, failure.

  5. jerzyjj
    9 czerwca 2018 at 09:02

    Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć, że przejęte przez ZSRS polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią stratę porównywalną). W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg różnych źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie .
    Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji do UE – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę?

  6. MIecław
    9 czerwca 2018 at 09:31

    Niestety takie są skutki styropianowo-kościelnej polityki. Osiągnęli władzę dzięki zdradzie interesów i kosztem ludu, jadąc na zachodnim finansowaniu i teraz nie mogą się przyznać do żadnych błędów, ani się z tych błędów rozliczyć, ponieważ równałoby się to z utratą władzy. Stąd taki zoologicznych antykomunizm u styropianowych i kościelnych “elit” oraz manipulacja świadomością ludu. Jak to przestanie być skuteczne sięgną po metody totalitarne, aby ochronić swoje interesy. Nie mogą się przyznać przed tym ludem do bankructwa swojej idei i okradzenia Polski, a raczej przegrania interesów Polski z zachodnią oligarchią, która wcześniej ich sfinansowała. To będzie tak trwało, aż do ostatecznego upadku Polski, do ostatniego styropiana i istniejącego kościoła. Nie ma bowiem żadnej siły politycznej, ani co bardziej prawdopodobne woli zmanipulowanego narodu walczącego indywidualnie o przetrwanie, aby ten negatywny trend odwrócić.

    PiS prawdopodobnie zdaje sobie z tego sprawę i jako jedyna partia próbuje coś robić w celu odwrócenia negatywnego trendu, ale będzie to tylko podtrzymywanie stanu istniejącego wydłużającego agonię gospodarczą i polityczną Polski, bo na radykalne zmiany w kierunku socjalizmu, z przyczyn ideologicznych ich nie stać, a i zachód im na to nie pozwoli. Wszelka więc dyskusja o Polsce, ta oficjalna, to jest też maskowanie utraty suwerenności i manipulacja świadomością ludu, do czego służy też polityka historyczna.

  7. Wojciech
    9 czerwca 2018 at 09:51

    Marudząc i krytykując Autor zapomina, że żyje nareszcie wolnym kraju i ma paszport w kieszeni. Powinie brać pod uwagę, że rządzi nim hołota uznająca się za elitę, która myśli tylko jak załapać się w firmie skarbu państwa i dotrwać do najbliższych wyborów w czołówce na liście partyjnej. Udając katolika.

  8. Lemur
    9 czerwca 2018 at 10:54

    Bo nie ma przyszłości dla tego kraju.

  9. Inicjator
    9 czerwca 2018 at 11:27

    Bardzo mocny i bardzo niebezpieczny dla Autora (Autorów?) – tekst.

    Obnażenie fikcji, na której oparte jest nasze istnienie – jest bardzo nieprzyjemne dla Autora.

    Wszelkie jego “grzechy”, w tym domniemana rusofilia – to mały Pikuś (pan Pikuś).

    Taki mamy klimat.

    Sorry …

    No i Nadwiślańskie Macondo w pełnym rozkwicie.

    Amen.

  10. jaki patryk
    9 czerwca 2018 at 11:31

    Szlachta na koń wsiędzie i jakoś tam będzie…. W modlitiwe nasza siła.

  11. bogo22
    9 czerwca 2018 at 11:52

    Nie ma dyskusji o państwie i nie ma dyskusji o jego przyszłości –
    pisze autor….
    Nie ma dyskusji o państwie, bo państwa nie ma, jest tylko, to co jest…!

  12. super
    9 czerwca 2018 at 12:21

    Taka dyskusja nie jest potrzebna. Decyzje podejmowane sa poza nami.

  13. Anonim
    9 czerwca 2018 at 13:06

    Myślę że ponownie winien zstąpić(czyjś albo jakiś) Duch i odnowić oblicze ziemi,
    Tej Ziemi – tak jak to przytrafiło się Polsce bez mała cztery dekady
    wstecz. Dlatego, BO tamta odnowa “jakoś” nie udała/przyjęła się. Ówczesna nomenklatura komunistyczna ma powody do satysfakcji,
    czego nie powiem o zrobionych w bambuko Polakach. “W sobotę 2 czerwca 1979 o godz. 10:07 samolot z Janem Pawłem II na pokładzie wylądował na lotnisku Okęcie. Oficjalne powitanie, wizyta w katedrze, a następnie w Belwederze u szefa partii Edwarda Gierka. Tego samego dnia po południu, pośród wiwatującego tłumu, papież przybył odkrytym samochodem na stołeczny plac Zwycięstwa (plac Piłsudskiego). Padły słynne później słowa: Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!

    Miecławie czy mógłbyś w intencji słusznego nawrócenia Polaków zaintonować? https://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_do_Ducha_%C5%9Awi%C4%99tego

    Ps. ..albowiem zaczynają się pojawiać pytania, czy aby to że banki komercyjne kreują pieniądz, jest na pewno etyczne i w naszym interesie? No, właśnie… https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/szwajcaria-glosuje-nad-radykalna-reforma-sektora-bankowego/

  14. j23
    9 czerwca 2018 at 13:33

    Polacy mają sie słuchać a nie dyskutować. Dlatego tak mało nam płacą i nie ma bezpieczeństwa socjalnego

  15. Xun Zi
    9 czerwca 2018 at 13:49

    Anonim
    9 czerwca 2018 at 13:06

    Zorganizujmy jakiś seans spirytystyczny i wywołajmy odpowiedniego ducha. Pamiętajmy tylko, że dla prawidłowego działania seansu potrzebne jest odpowiednie medium, ktoś naprawdę mocno uduchowiony, i oryginalny, nierozrobiony spirytus. Ten drugi raczej da się zorganizować bez problemu, gorzej z tym pierwszym…

  16. (%)
    9 czerwca 2018 at 13:59

    Mocno przywaliliście tym tekstem. Zabiją was.

  17. krzyk58
    9 czerwca 2018 at 14:57

    @Xun ZI.
    Niekoniecznie – gorzej, wszak istnieją jeszcze jakieś “towarzystwa
    Bławackiej” ?

    Jednak sądzę że po odpowiedniej dawce spirytualiów – wszystko
    możliwe jest, nie tylko duchy, ale i białe myszki. 🙂

    https://treborok.wordpress.com/duchowosc/helena-blawatska/

    https://treborok.wordpress.com/page/58/

  18. Mikolaj
    9 czerwca 2018 at 16:10

    Pytanie: Dlaczego nie ma dyskisji o naszym państwie i jego przyszłości?
    Odpowiedź: Bo to co się dzieje w Polsce ważnego jest sterowane z zewnątrz. Mamy na to niewielki wpływ. Prawie zerowy.

    Pytanie: Czy tak było od poczatku transformacji?
    Odpowiedź: Przez pierwsze lata byliśmy jak dziecko we mgle. Elity z czasów PRL-u zostały spacyfikowane lub zeszły do podziemia, powstawanie nowych natrafiło na trudności. Ludzie z Zachodu robili z naszą ekonomią co chcieli, co im było wygodne.

    Pytanie: A potem?
    Odpowiedź: Potem kontrolę nad nami przejęły Niemcy. Dla przykrycia tej dominacji zaczęto mówić, że wstąpilismy do Unii Europejskiej.

    Pytanie: Czy była inna alternatywa?
    Odpowiedź: Chyba nie. Wpadliśmy w taką zależnośc razem z całym blokiem post socjalistycznym oraz niektórymi byłymi republikami radzieckimi.

    Pytanie: I jakie były tego konsekwencje?
    Odpowiedź: Z ekonomicznego punktu widzenia, na obszarze Europy powstał “rynek” większy od “rynku” Stanów Zjednoczonych a my jego częścią.

    Pytanie: A z politycznego pukntu widzenia?
    Odpowiedź: Unia (czytaj Niemcy) pomogła ustanowić w naszym państwie dominującą pozycję ugrupowaniom liberalnym.

    Pytanie: Ale była radość.
    Odpowiedź: Radość była do momentu kiedy okazało się, że my i pozostałe państwa Unii stanowimy “paliwo” dla przemysłu niemieckiego.

    Pytanie: Co na to Stany?
    Odpowiedź: Początkow akceptowały wzrost potęgi niemieckiej. Potem się jej przestraszyły. Nowy prezydent Stanów mówi to otwartym tekstem.

    Pytanie: Czyli “działania” prezydenta Stanów przeciw Zachodniej Europie nie są nieprzemyślane?
    Odpowiedź: Wie co robi. Wie z kim walczy. Wie o co walczy.

    Pytanie: O co walczy?
    Odpowiedź: Po spacyfikowaniu Niemiec i Unii znowu stanie się niekwestionowanym liderem Świata Zachodniego. Ale tylko, jeżeli uda mu się pokonać “ekonomicznie” Niemcy.

    Pytanie: A co z Chinami i Rosją.
    Odpowiedź: Chiny i Rosja będą próbowały zewrzeć szeregi aby wyrwać się z tej zależności.

    Pytanie: Wracajmy na nasze podwórko. Jak to jest z nami?
    Odpowiedź: Opiszmy stan naszego państaw w momencie oddania władzy przez PO. Tyle, że przypominanie szczegółów tylko zaciemnia obraz.

    Pytanie: I jak to wyglądało?
    Odpowiedź: Byliśmy państwem w którym transformacja dała niezłą stopę życiową 10 – 15 % części naszego społeczeństawa. To bogactwo osiągnęli przy “pomocy” współpracy z zagranicznymi ośrodkami, głównie europejskimi. Ponieważ Unia była i ciągle jest “ostro” pro-liberalna, większośc beneficjentów transformacji w Polsce też jest “ostro” liberalna.

    Pytanie: A jak to było po przejęciu władzy przez “dobrą zmianę”?
    Odpowiedź: Czy to PiS mówił oficialnie czy nie, rozpoczęto “równanie” nierównosci ekonomicznych. Tyle, że PiS słabnie w oczach. Popełnia coraz więcej błędów.

    Pytanie: A nasze relacje z Unią?
    Odpowiedź: Dopóki Niemcy będą walczyć o przywódstwo polityczno-ekonomiczne w Europie, dopóty bedą bronić nasze elity liberalne i ich uprzywilejowaną pozycję w naszym państwie.

    Pytanie: A jak będzie dalej?
    Odpowiedź: Przyszły takie czasy, kiedy prawie wszystko zależy od pieniędzy. A my jako państwo mamy niewielki wpływ na to ile ich mamy.

    Pytanie: Czyli?
    Odpowiedź: Możemy tylko spekulować co i jak bedzie z nami. W tym momencie dyskisja o naszym państwie i jego przyszłości może być głównie akademicka. Tyle, że na naszych oczach wszystko na świecie się zmienia. Będziemy obserwować jak te zmiany będa wpływać na nas. Nie ma co wpadać w panikę – nie jestesmy sami w takim położeniu.

  19. Uboot
    9 czerwca 2018 at 17:58

    Myślę że uzupełnił pan ten artykuł perfepkcvyjną puentą

  20. Erwa Erazm
    9 czerwca 2018 at 18:32

    Super napisałes1

  21. wieczorynka
    9 czerwca 2018 at 19:00

    Dyskusja ?, debata ?. Proponuję inne rozwiązanie. Może tym co uchwalają wszelakie ustawy i to nie tylko w Polsce zaproponować jakieś tabletki.

  22. Miecław
    9 czerwca 2018 at 20:12

    @Anonim. 9 czerwca 2018 at 13:06
    Widzę krzyku58, że ci się nicki plączą. 🙂
    No i chyba nie chcesz ponownie, aby kolejny duch zstąpił na tą ziemię, czyli kolejne fatum nawiedziło tą ziemię, bo skoro Słowianin modli się do obcego boga, tzn. prosi o klęskę i tak się stało za sprawą JPII i jego mocodawców. Teraz trzeba się pozbyć tego negatywnego ducha, co to Polaków omamił i zniewolił, inaczej nie ma szans na poprawę.

    Niestety nie spełnię twojego życzenia, bo ja nie nawykłem sie modlić. 🙂 Ja staram się myśleć i unikam jak ognia kadzidła i kropidła. 🙂 A tak w ogóle to czas najwyższy, abyś Przestał promować okupacyjną religię. Przeczytaj sobie Boya-Żeleńskiego “Nasi okupanci”, a może wreszcie wiele zrozumiesz? A jak nie to może ten cytowany niżej utwór cię przekona. Można go potraktować, jako inwokację dla przywrócenia słowiańskiej kultury. On idealnie odnosi się do ciebie.

    “Ten człowiek, który obiecał Ci raj
    Nazwał się bogiem skazanym na krzyż
    W księgach spisanych przez kłamców jak on
    Sprzecznych z naturą ludzkości a Ty
    Za prawdę i świętość uznałeś ten fałsz
    W labirynt domysłów wpuszczony jak kret
    Ciągłym rozterkom poddany co dnia
    Musisz rozstrzygać gdzie cnota, gdzie grzech?

    Wielu jest ślepych tak samo jak Ty
    Odpornych na prawdę rażącą jak świt
    Wielu zbrodniarzy gotowych już dziś
    Z jego imieniem na ustach się bić
    Jak przed wiekami przewagę tą mieć
    Pod płaszczem kościoła bezkarnym i złym
    W lochach klasztornych katować na śmierć
    W habit przebranym nie płacić za nic

    Wiara dla której straciłeś swą twarz
    Dawno powinna uznaną już być
    Systemem zbrodniczym wyzysku i łgarstw
    Tuczonym na biedzie jak świnia na rzez
    Za prawdę i świętość uznałeś ten fałsz
    W labirynt domysłów wpuszczony jak kret
    Ciągłym rozterkom poddany co dnia
    Musisz rozstrzygać gdzie cnota, gdzie grzech!

    Jak długo będziesz po stronie tej stał?!
    Jak długo będziesz w obronę brał krzyż?!
    Jak długo będziesz nawracał do zła?!
    Jak długo możesz oszustwem tym żyć?!
    Jak długo będziesz po stronie tej stał?!
    Jak długo będziesz w obronę brał krzyż?!
    Jak długo będziesz nawracał do zła?!
    Jak długo możesz oszustwem tym żyć?!”

    Utwór pochodzi z linkowanej niżej strony, ale chyba została zamknięta, bo się nie otwiera.
    http://www.zadrugapodlasie.pl/artyku%C5%82y/paradoks-katolickiego-nacjonalizmu

    Szkoda, że Zadruga z Podlasia pogubiła się też w swojej filozofii i mylą słowiańską kulturę z prymitywnymi obrzędami o charakterze neofaszystowskim. Wstyd i hańba tym młodym wykluczonym intelektualnie. Nic nie zrozumieli z książek Jana Stachniuka i Antoniego Wacyka, o ile je przeczytali, w co osobiście wątpię i jakiś kretyn sprowadził ich na złą drogę. Stachniuk to się chyba w grobie przewraca widząc swastyki na symbolu “toporzeł” i flagach. Ale może to być także prowokacja, po to, aby zdeprecjonować słowiańskie ruchy narodowe, a wykorzystuje się do tego celu udział bezmyślnej młodzieży wzbudzając postawy patriotyczne, ale w złej oprawie.
    http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/a/zadruga-podlasie-plonaca-swastyka-i-flagi-tak-swietuja-nacjonalisci-zdjecia,10339248/#!
    http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/bialystok/a/plonaca-swastyka-sledczy-sprawdzaja-czy-to-przestepstwo,10429769/

  23. krzyk58
    9 czerwca 2018 at 21:34

    Wymiana dotychczasowego obozu zdrady narodowej na rząd prawa i sprawiedliwości to przysłowiowa sytuacja, w której cały naród wepchnięto z deszczu pod rynnę. O ile jeszcze do niedawna karty rozdawała „fffffff”, dysponująca zdolnością wykluczania trędowatych poza nawias społeczeństwa, czyli ogłaszania listy antysemitów i ksenofobów, dziś Bronisław ffffff i Tomasz fffff czynią te same honory w ramach „ffff fffff”. Uzupełniono jedynie narrację o rzucanie swoistej fatwy na tzw. „ruskich agentów”, których wśród Polaków szukają wszelkie służby mundurowe…

    Patrzcie na mapę Polski, bo czas jest bliski

    https://www.youtube.com/watch?v=_lB1tsZjEgI&t=37s

  24. jerzyjj
    10 czerwca 2018 at 07:57

    PS…
    PIS zawdzięcza wszystko tylko i wyłącznie głupocie polact “f”a…
    Według statystyk w Polsce mamy obecnie 6 mln ludzi cierpiących na choroby psychiczne, a w ostatnich wyborach na PIS głosowało 5 711 687 wyborców. Wnioski nasuwają się same,prawda!
    Tylko dinozaury były głupsze od Polaków. Skoro jednak one wyginęły ileś tam milionów lat temu…

  25. Inicjator
    10 czerwca 2018 at 09:55

    W zasadzie to powracają niemieckie założenia Mitteleuropy z 1915 roku.

    Potem była bolszewicka rewolucja w Rosji i faszystowska w Niemczech.

    To tylko odsunęło realizację tego projektu o 100 lat.

    A teraz to wraca, nawet Donald Trump przysłuży się jej urzeczywistnieniu, bo skonsoliduje Unię Europejską (czytaj Święte Imperium Cesarstwa Niemieckiego) w obliczu ekonomicznych zagrożeń z jego strony.

    Unia jest zbyt wielka i potężna, żeby podporządkować się hegemonii USA.

    Wystarczy jej tylko unormowanie stosunków z Rosją.

  26. Anonim
    15 czerwca 2018 at 17:01

    PAN PRZEKRACZA PRAWO DO CYTATU. NIE MOŻEMY RYZYKOWAĆ. WEB. JÓZ.

  27. jerzyjj
    15 czerwca 2018 at 17:01

    PAN PRZEKRACZA PRAWO DO CYTATU. NIE MOŻEMY RYZYKOWAĆ. WEB. JÓZ.

  28. jerzyjj
    27 lipca 2018 at 16:34

    Czy jest jakaś szansa na ocknięcie się Polaków z letargu? Czy małpa zrozumie podstęp z bananami i je odrzuci?
    .
    Czas pokaże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up