Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

11 grudnia 2018

Amerykański protekcjonizm to podważenie neoliberalnych i amerykańskich zasad globalizacji


 Amerykański protekcjonizm to podważenie neoliberalnych i amerykańskich zasad globalizacji. Cła na stal i aluminium to wyraz rozsądku politycznego pana Prezydenta Trumpa, bardziej obliczony na wewnętrzną scenę polityczną i jej potrzeby, niż na politykę zagraniczną.

Chiny protestują i w ostatnich dniach mówią o złagodzeniu własnej taryfy celnej. Unia Europejska nie wie jak się zachować. Najbardziej radykalni są politycy niemieccy, ponieważ wiedzą, że kolejne na celowniku będą ich samochody. Francja są powiedziała o wolności handlu, ale co ciekawe samo stanowisko Komisji Europejskiej nie jest jednoznaczne. Nie ma czegoś takiego jak wspólne unijne stanowisko w sprawie amerykańskich sankcji. To na marginesie pokazuje jak słaba jest nasza struktura.

Stany Zjednoczone wprowadzając cła działają na rzecz własnego przemysłu, który nie może wytrzymać konkurencji w kosztach produkcji z Europą i Azją. Z tego punktu widzenia ich działania są rozsądne i nie można się im dziwić. Przecież Unia Europejska dotuje całe swoje rolnictwo. Poszczególne jej kraje również mają swoje wersje dodatkowego wsparcia publicznego. Nie wspominając o pomocy jaką dostały banki, czy Airbus, trzeba krytycznie popatrzeć na Niemcy, które dotują energię elektryczną dla przemysłu kosztem gospodarstw domowych! Chiny to jeden wielki dumping. Ich waluta jest celowo niedowartościowana, żeby mogli jeszcze bardziej kosić konkurencję. Udało się im na skalę globalną wyeliminować wiele gałęzi produkcji, a nawet tradycji przemysłowych.

Każdy, kto to rozumie – wie jak kreuje się wartość dodaną w gospodarce, nigdy nie pozwoli sobie na wykoszenie własnego przemysłu. Można zgodzić się na przejęcie, jeżeli ma to cel inwestycyjny. Nie można się jednak zgodzić na to, żeby ktoś kupił nasz przemysł i go potem zlikwidował, jak to miało miejsce np. w Polsce.

Proszę sobie zadać pytanie, dlaczego nam w okresie, gdy neoliberalizm był religią nie mówiono o tym, żeby wspierać huty, chronić własny rynek? Wiadomo, że po wejściu do Unii, to już w ogóle nie było o czym mówić. Jednak i tak można było wynegocjować lepsze warunki. Nasi liberałowie i inne „dzieci” Okrągłego Stołu po prostu skasowały przemysł. Ktoś uwierzył w idiotyzmy, że dobra struktura gałęziowa gospodarki ma się opierać na usługach. Owszem, to doskonały pomysł dla rozwiniętych gospodarek, gdzie wartość dodana wynika z innowacji. W naszych warunkach usługi to głównie kelnerowanie. Symbolem błędów tej poronionej polityki było to, co zrobił jeden z koncernów samochodowych, przenosząc swój produkt samochodowy z polskiej fabryki do ojczyzny we Włoszech. Chodziło o miejsca pracy dla lokalnej ludności, czysty deal polityczny.

Być może kapitał rzeczywiście nie ma narodowości. Ma na pewno jednak swoje centra i ma swoich zarządców i właścicieli. Wszystkim tym grupom decydenckim zależy na jak najkorzystniejszym bilansie wyników. Do tego proszę nie mieć najmniejszych złudzeń, nie ma czegoś takiego jak swobody działania rynków kapitałowych. Działają tam, gdzie jest przyzwolenie na to, żeby działać. Jeżeli gdzieś nie ma przyzwolenia na inwestycje, to nie są robione, albo się stawia zaporowe odsetki. Podobnie jest z handlem i całą gospodarką, ona jest pochodną tego, co się dzieje na rynkach kapitałowych. Śmietanka jest dla najpotężniejszych. Biedniejsi muszą się napracować coś jeszcze produkując. Idealny świat zachodniej wirtualizacji gospodarki brutalnie złamały Chiny, jawnie mówiąc o tym, że zielone papierki za które mogą kupić generalnie tylko obietnicę wypłaty zielonych papierków w przyszłości – to nie jest to, o co im chodzi. Chińskie inwestycje kapitałowe ukierunkowane na przejmowanie technologii i kluczowych sektorów w gospodarkach krajów lokalizacji inwestycji są powstrzymywane na całym świecie. To również nie są przypadki.

Najśmieszniejsze jest w tym to, że Amerykanie sami przyznają się do przegrania w grę, której zasady sami wymyślili. Globalizacja to ich dziecko, to ich pomysł na neoliberalne szczęście dla całego świata. Pokonali Układ Warszawski i ZSRR, ale złamali zęby na Chinach, które zaadaptowały ich metody na swoje potrzeby. Skala, pracowitość i niskie koszty zrobiły swoje. USA przegrały globalizację w tym znaczeniu, że jeżeli nie zmienią zasad, to trendy wskazują na to, że nie będą krajem ustalającym wzorce i zasady już za jakieś 30 lat. Chiny przejmą pierwszeństwo.

USA w oparciu o Europę, Australię, Rosję, z przychylnością Indii i innych krajów Azji – jak Japonia, bez problemu przebiją gospodarczo Chiny jeszcze długo. Jednak zraziły do siebie politycznie wiele krajów i American Dream nie jest już tym, czym jawił się wygłodniałym mieszkańcom Europy Środkowej w latach 90-tych.

Największym niebezpieczeństwem z naszej perspektywy jest przebudzenie polityczne Niemiec. Jeżeli zmienią się zasady światowego handlu, to ten kraj będzie na tym mógł stracić najwięcej. Będzie to prawdziwa próba dla unijnej jedności i polityki. Może dopuszczą amerykańskie samochody na nasz rynek bez ceł? Byłoby ciekawie…

Reasumując – Amerykanie zaczynają grę, żeby nie tracić przewagi jaką mają. Znowu chcą wyznaczać zasady i reguły, które mają być powszechnie globalnie akceptowane. Ani kraje BRICS, ani Unii Europejskiej, nie mają na to ochoty. USA same podważają zasady, które ustalili i na których zbudowali swoją potęgę, zarazem pozwalając na wzrost chińskiego smoka. Amerykańskie panowanie jest skończone, soft power nie pomoże.

Pozostają spekulacje i bombardowania…

Tags: , , , , , , , ,

19 komentarzy “Amerykański protekcjonizm to podważenie neoliberalnych i amerykańskich zasad globalizacji”

  1. Inicjator
    3 czerwca 2018 at 06:22

    Dobre!

  2. df2000
    3 czerwca 2018 at 06:42

    Sami zjadają własny ogon ale wiedzą co robią imperialiści

  3. wlodek
    3 czerwca 2018 at 07:28

    Każdy kija dwa końce!Z niskich kosztów pracy w Chinach korzystali wszyscy,do czasu kiedy doprowadziło to do załamania całych gałęzi przemysłu w USA,a liberalizm przestał być dominująca religią. A Chińczycy ze swoją centralnie sterowaną gospodarką wykorzystali swoją szansę ,korzystając z dwóch nóg a mianowicie produkcji i handlu.

  4. Klakier
    3 czerwca 2018 at 11:51

    Stany zjednoczone nie pozwolą sobie na to żeby podważać ich dominację, poniewaz nie mają niczego poza tą dominacją.

  5. wieczorynka
    3 czerwca 2018 at 20:15

    Autor: dlaczego nam gdy neoliberalizm był religią nie mówiono żeby wspierać huty, chronić własny rynek.

    Odpowiedź na pytanie Autora zwarł Machiavelli w swojej książce “Książę” (z pamięci) : jeżeli zdobyłeś jakiś kraj na sam początek zniszcz go.

  6. Miecław
    4 czerwca 2018 at 08:07

    W zniszczeniu polskiej gospodarki chodziło o osiągniecie jeszcze jednego celu, mianowicie politycznego. Czyli spacyfikowania społeczeństwa, a szczególnie robotników i zatrzymanie rozwoju społecznego z jednoczesną zamianą Polaków z roszczeniowych specjalistów (pierwszy styropian powstawał przecież pod takimi oczywiście pozornymi hasłami) na tanią siłę roboczą, której zachód usilnie potrzebował, bo ich innokulturowi bardzo chętnie się rozmnażają, ale pracownicy z nich podobno wątpliwi, no i chodziło o powstrzymanie zalewu innokulturowych i Islamu, a wzmocnienie swoich populacji zdrowymi słowiańskimi genami.
    “Elity” “jaśnie pańskie” i kk kierujące styropianami na to przystały licząc na odzyskanie majątków. Kościół swoje odzyskał, arystokracja po części chyba także, pozostali jeszcze zwykli posiadacze kapitału i ziemiaństwo. Generalnie można stwierdzić, że kolejny raz w historii “jaśnie państwo” polskie dało się wykołować zachodowi a społeczeństwo podwójnie na tym straciło.

  7. Miecław
    4 czerwca 2018 at 08:11

    @wlodek. 3 czerwca 2018 at 07:28
    Gratuluję przejścia na emeryturę, o ile jest czego? 🙂
    Ale teraz zyskujesz święty spokój i możliwość patrzenia na życie z innej perspektywy, więc żyj długo w zdrowiu i dawaj tu świadectwo prawdy. Za polecny trunek dziękuję na pewno przy najbliżej okazji kupię i wypiję nasze zdrowie. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  8. krzyk58
    4 czerwca 2018 at 12:48

    @Miecław. I nie zapominaj, że zanim “Proszę Państwa – skończył się
    komunizm” 🙂 04.06.89′ – ‘W samo południe” https://www.google.pl/imgres?imgurl=http://i.wp.pl/a/f/film/008/88/43/0024388.jpg&imgrefurl=https://film.wp.pl/w-samo-poludnie-6030511436165761c&h=410&w=286&tbnid=yVHAmViEAMJQjM:&q=w+samo+poludnie&tbnh=186&tbnw=129&usg=__NbTtAUO_XFL6xFj4kgCK3hrNhxI%3D&vet=10ahUKEwju7KaE47nbAhVFESwKHSQjAd0Q_B0IsQEwCg..i&docid=bnoi89akoQU6KM&itg=1&sa=X&ved=0ahUKEwju7KaE47nbAhVFESwKHSQjAd0Q_B0IsQEwCg., komuniści i kadra zarządzająca – nomenklaturowa, już byli ustawieni. 🙂
    Do gratulacji podpinam się. 🙂 niech ci gwiazdka pomyślności…itd. 🙂 przypominam sobie że Włodek nie wyrażał entuzjazmu spowodowanego Decyzją ZUSu…myślę że należało ‘ryć
    pod ziemią” wówczas świadczenia ‘byłyby inne”. Dużo ‘hanysów’
    po osiągnięciu wieku emerytalnego wróciło w rodzinne (podlaskie) strony,remontują chałupy po rodzicach – i mają się wśród ‘tubylców’
    niczym co najmniej jednooki wśród ślepych. 🙂
    “..na pewno przy najbliżej okazji kupię…’ Miecław, znasz obejścia,
    czy wybierasz się w celu… osobiście do Wałbrzycha?

    @wieczorynka. “dlaczego nam gdy neoliberalizm był religią nie mówiono…’ Należało mówić otwartym tekstem – do pustych łbów,
    trzy razy dziennie, gdy jeszcze” neoliberalizm NIE BYŁ religią.
    LECZ kto miał to robić – kiedy ‘towarzyszom” śmierdziały już
    książeczki partyjne….
    🙂

  9. wlodek
    4 czerwca 2018 at 13:01

    Mieclawie, nie zapominaj o zakąsce, wódka bez zakąski – pijaństwo! Na Zdrowie!!!

  10. wieczorynka
    4 czerwca 2018 at 14:32

    Krzyku, (nie chcę bronić PZPR, partię tę oceniam na podstawie tego co zrobili pożytecznego w ciągu 40-lat). Jednak od początku lat 80 XX w. to Solidarność mieszała ludziom w głowach. Solidarność też wmawiała, że Polska będzie krainą mlekiem i miodem płynącą. Pierwszy rząd w III RP na czele którego stał Tadeusz Mazowiecki zaczął w dużym tempie realizować “religię liberalizmu”, jak pisze Autor. Teraz mamy tego skutki.

  11. wlodek
    4 czerwca 2018 at 15:09

    Krzyku,ja nikomu nie zazdroszcze .Mój ojciec jako górnik emerytury nie doczekał ,dostał zawał w ostatnim zjeździe na dół. Ja natomiast po doktoracie nie miałem co wracać do górnictwa ,po prostu zlikwidowano na życzenie Solidarności ośrodki badań socjologiczno-psychologiczne.Jednocześnie zlikwidowano szkoły górnicze gdzie miałem zajęcia. Tak że nie odwiedze z górniczą emeryturą twoich terenów. A na życie wystarczy, gorzej będą mieli nasi następcy. A ja coraz częściej przekonuje się że”lepiej mieć 100 “druzjej” niż 1000 rublljej”Prawda Mieclawie! Pozdro.!

  12. krzyk58
    4 czerwca 2018 at 15:15

    @wieczorynka. BO, taka była rola NSZZ “Solidarność”…a PZPR
    winna była stać na antypodach – a, przyjęła kurs kapitulancki.
    W ‘demokratycznym liberalizmie” przodowała wówczas krakowska “Kuźnica”.
    (Pozdrawiam Inicjatora, Wojciecha). 🙂 Nazwisk owych ‘prefesorów pezetpeerowskich’ z litości nie wymieniam
    w końcówce 80′ pełno ‘ich” było w każdym dzienniku telewizyjnym i nie tylko… 🙂

  13. krolowa bona
    4 czerwca 2018 at 19:21

    Tropikalne upaly daja sie we znaki i niektorzy komentatorzy pisza:…”jak neoliberalizm byl jeszcze religia….” Ja tu pytam cholera jasna jak to byl…..nadal neoliberalizm jest religia i to ewolucyjnie “dopasowany” , w coraz to bezwzgledniejszej formie i zadne panstwo nie moze ten hydry z wiecznie odrastajacymi glowami urwac jej lby…najgorzej ,ze ludzkosc jest tak tym umeczona,ze wogole nie ma sily na zryw rewolucyjny,najprawdopodobniej w formie 3WS i poddaje sie temu przymusowi a niby demokratycznie wybrani deputowani do parlamentow to chyba szyje na ktorych te lby hydry sa umieszczone …..deputowani i poszczegolni politycy sa wiele,wiele,wiele lat swietlnych oddalonych od normalnych ludzi i zycia bedacego atawistyczna wegetacja,gdyz zdobywane cos 500 lat prawa obywatelskie to leza w grobach historii,jakby nigdy ich nie bylo….kto nowy przybywa do grona “posiadaczy dusz”,to zaraz jak kameleon przemienia sie w hydre, rozhustane “oczka” szukaja tylko okazji by sie oblowic z kasy podatnika i poprzydzielac sobie rozmaite i niezbywalne przywileje,o ktorych to masy nawet nie moga marzyc…do tego wariackie postulaty np.by niby ratowac system rent i emerytur nalezy rodzic duzo dzieci,by one wplacaly skladki….”dupa Jasio,Jasio dupa…”…a niby skad ma sie cos ok.200 panstw swiata.rozwijac,jak juz obecnie sa zacietrzewione wojny o dostep do surowcow, o dostep do wody ( zobacz min.co jest w Republice Poludniowej Afryki z racjonowana woda, w Californi, w Nevadze,w Azji w x-miejcach, w Hiszpani, gdzie produkcja warzyw i owocow do calej UE powoduje kompletne wysuszenie gleb tzw.zestepoeanie ( od slowa step..) i ich calkowita erozje… niby fantastyczny i mlody tzw.”new generation” premier Canady Justin Treadou to wylacznie podejmije katastrofalne decyzje o tzw.”rozwoju” i eksploatuje zloza w rabunkowy sposob, zapewnia,ze sa przychody ale pozostawia zgliszcza i erozje natury min.po wydobyciu “lupkowym” ropy naftowej i gazu z piasku….te tereny wygladaja jak kratery Marsa lub jak.po ciezkim wybuchu atomowym….nic tam.nie rosnie,zadne chwasty, tam ziemia ( grunty ) sa martwe nasycone chemikaliami… pieniadze,pieniadze,pieniadze….przeludnienie,przeludnienie i jeszcze raz przeludnienie swiata i przy tym wszystkim idzie.”robotik”,tj. ludziom zupelnie nie potrzene maszyny do roboty i prac do tej.pory intelektualnych.jak lekarza czy prawnika czy managera poprzez personel pielegniarski i roboty do odbywania aktu seksualnego,samojedzace samochody i samoloty..tylko pytanie po co.komu.to wszystko i jaka cene placi planeta Ziemia za te excesy ludzkich rzekomo glow ? To NEOLIBERALIZM DO QWADRATU…. i masowa ucieczka ludzi do substacji odurzajacych ,nowej generacji narkotykow ,by ten” postep” i “rozwoj” moc jakos przetrzymac….

    ***Tu na forum OP takze byly glosy by nie rozwoj i wielodzietnosc propagowac ale dokladnie cos odwrotnego….trzeba z pozycji “przewroconego na glowe” ponownie stanac na nogi…
    *** W Niemczech 65 miast przekroczylo dopuszczalny przez UE limit skazenia powietrza tzw.”micro pylami” / “FeinStaub”/ (z produkcji przemyslowej i glownie ze spalin samochodowych ewentualnie motorowych z naciskiem na silniki napedzane ropa naftowa tzw.”Diesel”….),wlasnie jestem tym skazeniem powietrza dotknieta i ruchem ulicznym ..doprawdy zaskakuje mnie, ze Ziemia wytrzymuje te excesy..winna sie otwierac w “roztepy” i “polykac ” / wchlaniac cale miejcowosci / miasta, co sie tu i owdzie zdarza ale ludziom to zadna przestroga….37°C + tropikalne nawilgocenie powietrza…wszystkie kwiaty z przyspieszeniem o cos ok. 6 tygodni “przekwitly”… bardzo to dziwaczane zjawisko..moze obecnie w Europie bedzie klimat z 2-ma,3-ma czy 4-ma zbiorami i jedna generacja roslin bedzie przechodzila w nastepna generacje …. a stabilizujaco na planete Ziemie oddzialywujace dzungle rownikowe Amazonki i Indonezji / Malezji sa wyjalowione i *neoliberalizm* prowadzi tam rabunkowa ,jednostronna gospodarke : plantacje palm na pozyskanie oleju palmowego ,ktory jest w absolutnie wszystkich produktach od A-Z, BabyProdukty, wszyskie kosmetyki,leki wlacznie…..

  14. Miecław
    5 czerwca 2018 at 09:42

    @wlodek.
    Dziękuję, zagryzkę mam non stop. Nie ma to jako dobra mazurska rybka, zwłaszcza marynowana. 🙂 Nie będę już @krzyka58 denerwoał drogim węgorzem, jest idealny, ale bardzo dobry jest szczupak i okoń marynowane, super akurat pod kieliszek. 🙂
    No i podpisuję się pod tym ”lepiej mieć 100 “druzjej” niż 1000 rublljej”.
    Znam trochę biznesmenów, którzy już odczuwają nadmiar swojej kasy, zdziwieni, że nie mają w sytuacji krytycznej pomocy i spotyka ich ostracyzm społeczny. Niestety takie są skutki kapitalizmu rodem z XIX wieku i jednak już innej świadomości społecznej niż 200 lat temu. Póki co mogą sobie wypoczywać na Karaibach itd., ale gdy przyjdzie chwila prawdy, to wiadomo, że przyjaciół poznaje się w biedzie, a za nich nikt nie będzie ryzykował i umierał, za to co zrobili z polskim społeczeństwem. Dopóki będą mieli kasę, to będą mogli “przyjaciół zatrudnić”, potem pies z kulawą noga się nimi nie będzie przejmował, podobnie jak po wojnie nikt z tzw. pospólstwa się nie przejmował “jaśnie państwem”.
    Tak to działa z punktu widzenia socjologii i ty wiesz o tym doskonale.

    @krzyk58.
    Piszesz, że “towarzyszom” śmierdziały już książeczki partyjne” – tak bo to już nie byli żadni towarzysze, tylko wyprani z ideologii kombinatorzy i ukryta prawicowa V kolumna w szeregach partii, którzy już dużo wcześniej po cichu biegali do kościółka z żoną i dziećmi do innej parafii, dzieci oczywiście były ochrzczone i wszystkie sakramenty przyjęły, tylko gawiedź miejscowa miała o tym nie wiedzieć. O ideowych towarzyszach można mówić tylko w stosunku do pokolenia przedwojennego ciężko doświadczonego feudalizmem, kapitalizmem i więzieniami II RP. Pokolenia powojenne już mniej ideowe, a te wchodzące w okres dorastania pod koniec lat 60-tych i później tworzące “Solidarność” to już po części V kolumna kk i zachodu. Oni już nie znali kapitalizmu, a ciężkie życie kojarzyło im się z powojenną biedą, kiedy kraj musiał stanąć na nogi własnymi siłami po wojennym kataklizmie, ale do pustych głów żadne argumenty nie trafiały.

    A pro po zakupu polecanej przez Włodka regionalnej wódki, tak jak pisał jest w ofercie wysyłkowej, więc zamierzam skorzystać, ale nie wykluczone, że wybiorę się kiedyś do Wrocławia, więc i Wałbrzych odwiedzę.
    Pozdrawiam

  15. krzyk58
    5 czerwca 2018 at 10:22

    @Miecław. “O ideowych towarzyszach można mówić tylko w stosunku do pokolenia przedwojennego ciężko doświadczonego feudalizmem, kapitalizmem i więzieniami II RP. ”

    Tylko że “tam”, nie było Polaków…

    “jak jak pisał jest w ofercie wysyłkowej” Hmmmm…. 🙂

  16. Miecław
    5 czerwca 2018 at 18:08

    Oj krzyku, krzyku jakiś ty nieporadny, nawet wodopoju w internecie nie możesz znaleźć. 🙂 A wszystko przez to, że za dużo żydów tropisz. 🙂
    Masz tu link i zamów sobie. Ja w następnym miesiącu zamówię zamiast gruzińskiego wina, no trzeba spróbować skoro Włodek poleca. 🙂
    http://www.raj-zdrowia.pl/sztygarowka-na-weglu-pedzona-40-.html

    “Tylko że “tam”, nie było Polaków…” – spoko tam byli też Polacy, a i dużo takich co się czuło Polakami i dla zwykłych Polaków, tego ludu tworząc PRL zrobili tyle, ile w całej 1000-letniej historii nie zrobił kościół, ani “jaśnie państwo”.

  17. krzyk58
    5 czerwca 2018 at 19:50

    @Miecław. “Zgodnie z polskimi przepisami prawa nie prowadzimy sprzedaży wysyłkowej.”
    Tak napisano, po polsku, być może nie potrafię czytać ze zrozumieniem?

  18. Miecław
    5 czerwca 2018 at 23:12

    O kurde, krzyku, nie czytałem tego więc teraz sam nie wiem, jak to działa. Tyle że stronę znalazłem. Nawet nie wiem, że są jakieś przepisy zabraniające sprzedaży wysyłkowej alkoholu?

  19. krzyk58
    6 czerwca 2018 at 07:52

    @Miecław. …Zakaz dotyczy nie tylko alkoholu, i nie jest taki znowu –
    – nowy, przyznasz że eskapada w twoim przypadku za butelczyną
    (być może niezłej okovity) mija się ze zdrowym rozsądkiem… pewnie
    inaczej sprawy mają się w przypadku wysyłki pomiędzy
    indywidualnymi osobami.Moja rada jest taka” należy uderzyć ‘po prośbie” do jegomościa – co to już miał przyjemność degustowania…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up