Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2018

242 Euro rocznie na głowę Polaka daje około 84 zł miesięcznie


 Mamy szansę na duże zmniejszenie unijnych środków pomocowych. Z 80-kilku na 60-kilka miliardów Euro. To olbrzymia obniżka mechanizmów pomocy unijnej. Opozycja to przedstawia jako realny i wymierny rachunek dla Polski za rządy PiS, a z kolei rządzący widzą sprawę jako wynik naszego wzrostu gospodarczego i sukcesu. Jesteśmy bogatsi i się rozwijamy, więc dzięki temu ma nam rosnąć poziom życia i stajemy się zamożniejsi. 

Nie ma co tego komentować, ponieważ to klasyczna wydmuszka polityczna z obu stron. W praktyce, to wynik szeregu procesów, a przede wszystkim tej prostej okoliczności, że Unia będzie mniejsza o Wielką Brytanię, a to oznacza dużo składkowych środków mniej. Dodatkowo dochodzi zmiana priorytetów na wspieranie innowacyjności i pomocy dla imigrantów. W skrócie chodzi o wsparcie dla krajów Południa, głównie dla Włoch, gdzie problem z imigrantami w wyniku nieodpowiedzialności elit, zrodził postawy antyunijne i wrogie Europie, silnie populistyczne, nacjonalistyczne i sprzeczne z dotychczasową polityką Włoch. Tylko, że włoskiemu społeczeństwu nie można się dziwić.

Nasze przyzwyczajenie i oczekiwanie na dalszą pomoc rozwojową z Unii Europejskiej, to nic innego jak grantoza. Choroba administracji publicznej i polityków, która wyłącza myślenie o racjonalnym gospodarowaniu własnymi środkami. Generalnie im szybciej przestaniemy potrzebować wsparcia ze środków unijnych – tym lepiej. W ogóle najlepiej jest nie korzystać z żadnych cudzych środków pomocowych, ponieważ TO ZAWSZE JEST OGRANICZENIE SUWERENNOŚCI.

Przy czym Unia Europejska jest tak skonstruowana, że płatnicy netto, to najsilniejsze kraje, silnie korzystające na swoich inwestycjach wiążących gospodarczo i politycznie kraje słabsze, korzystające z dotacji. Idea wsparcia ze środków unijnych, prawie we wszystkich obszarach, w tym zwłaszcza w kluczowej polityce regionalnej ma na celu niwelowanie różnic w rozwoju. Dzięki temu nasza gospodarka przez lata miała istotne wsparcie finansowe na rozwój w zakresie najbardziej potrzebnych inwestycji. 

Kosztem tego układu jest dostęp do naszego rynku i korzyści jakie z tego wynikają dla firm, które nie płacą w Polsce podatków. W uproszczeniu płacą je swoim rządom, a te z kolei dzielą się z Komisją, która nas do tej pory szczodrze obdarowywała. 

Jeżeli jednak przeliczymy te pieniądze na głowę mieszkańca, bardzo łatwo można stwierdzić, że szału tutaj nie ma. Z ujawnionych przymiarek wynika, że Polska ma otrzymać Polska ok. 64,4 mld Euro (w cenach stałych z 2018) na realizację zadań z zakresu polityki spójności na lata 2021-2027. Jeżeli podzielimy 64,4 mld Euro przez 38 mln osób, to oznacza że przeciętnie na głowę otrzymujemy około 1694 Euro, co rocznie daje około 242 Euro rocznie na głowę Polaka.

Czy to jest dużo? Jeżeli zagregujemy te kwoty – to na pewno są kolosalne pieniądze, mające dla naszego kraju istotne znaczenie rozwojowe. Jednakże bądźmy realistami, to jest około 1000 zł rocznie na osobę rocznie, czyli około 84 zł miesięcznie.

Czy to są pieniądze o które trzeba się sprzedawać, oddawać własną gospodarkę na żer globalnej ekonomii? Co prawda nie bardzo mamy wyjście, jednak to jest stawka o której mówimy. To są pieniądze na pewno potrzebne i na pewno istotnie stabilizujące naszą gospodarkę. Jednak to nie są pieniądze mające znaczenie w randze racji stanu. Na pewno strategicznie są bardzo ważne, operacyjnie – w poszczególnych układach regionalnych to jest „być lub nie być” dla wielu inwestycji. W ujęciu jednostkowym jednak to nie jest kwota, która robiłaby wrażenie na 50% Polaków. Mamy około 25% społeczeństwa, żyjące w skrajnej nędzy za mniej niż 1000 zł miesięcznie, a to dla tych ludzi dużo.

W polityce najbardziej chodzi o przewidywalność i kalkulacje. Jeżeli skalkulujemy fundusze unijne, oczywiście uznając konieczne uproszczenia mniej więcej jak powyżej, to widać że to nie są kwoty rzucające nas na kolana. 

Im szybciej uda się nam wprowadzić mechanizmy pozwalające w ogóle na zrezygnowanie ze wsparcia z jakichkolwiek zewnętrznych środków pomocowych, tym szybciej będziemy w stanie odzyskać prawdziwą suwerenność. Na ile to jest możliwe w tych warunkach powiązań w ramach Unii Europejskiej, to już inna sprawa. Problem polega jednak na tym, że w tle tego wszystkiego co się dzieje we Włoszech, czy Hiszpanii i co widać już w Niemczech, to Unii Europejskiej może nie być. To, że dotrwa do 2027 roku wcale nie jest już takie pewne jak by to się mogło jeszcze wydawać rok lub dwa lata temu.

Tags: , , , , , , ,

16 komentarzy “242 Euro rocznie na głowę Polaka daje około 84 zł miesięcznie”

  1. Inicjator
    31 maja 2018 at 07:19

    Może Unia dotrwa do 2027 roku …

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    31 maja 2018 at 08:06

    Zgadzam sięjak się bierze pomoc, to zawsze zależy się od ręki która ją daje. Nasze uzależnienie jest szokujące. Jesteśmy głęboko w d.

  3. Xun Zi
    31 maja 2018 at 08:46

    Ach ta suwerenność!
    Czasy niestety się zmieniły. Politycy próbują integrować kontynent od 50 lat i cóż? Wychodzi jak zawsze, gdy do czegokolwiek wezmą się politycy. Negacją narodowości, które powstawały 1000 lat, zniesieniem fizycznych granic, terrorem poprawności politycznej oraz ściąganiem osób o zupełnie odmiennej kulturze chcieli stworzyć nowego człowieka – Europejczyka.

    Odradzanie się nacjonalizmów, zamachy i eurosceptycyzm świadczą tylko o tym, że ponieśli porażkę. Obudzili niedźwiedzia, który był schowany głęboko w ludziach po ostatniej wojnie, ale on dalej tkwił w umysłach.

    Niestety ze względu na to, że większość ludzi ma zbyt małą świadomość tego, co naprawdę dzieje się na świecie i są łatwo sterowalni – wracają oni do tych starych pojęć jak naród, suwerenność, nacjonalizm sądząc, że to będzie najlepszą odpowiedzią. Powrót do przeszłości. Zawsze tak jest w ludziach, że żyją między przeszłością i przyszłością, a to zasłania im teraźniejszość.

    A jaka jest obecnie teraźniejszość?
    Politycy – chcąc nie chcąc – popchnęli dalszy rozwój człowieka na wyższy poziom. Teraz wygląda to na chaos, ponieważ zrobili to w zły sposób, ale oni inaczej nie potrafią, bo są miernotami, którzy potrafią jedynie kłapać ozorem, a nie myśleć. Czas narodów, i państw z granicami tak naprawdę zaczął przemijać wraz z Hiroszimą i Nagasaki. To jest ta cezura, która MUSI uruchomić proces wchodzenia człowieka na wyższy poziom świadomości niż “mój interes”, “moja rodzina”, “moje plemię”, “mój naród”, “moje państwo”, “moja religia”, “moja ideologia”. Tylko, że społeczeństwa nie zmieniają się tak łatwo. Ba, nawet jednostki tego nie potrafią.

    Od Hiroszimy i Nagasaki minęło 70 lat. Zamiast rozbrojenia, świat dalej globalnie się zbroi. Broń atomowa się dalej rozwija, tak samo jak środki przed jej skutkami (ale tylko w państwach, które na to stać, reszta – kto tam się będzie nimi przejmował po hekatombie?). Mało tego – w czasach Zimnej Wojny uniknęliśmy konfliktu atomowego, ponieważ ludzie byli w szoku po jej pierwszym użyciu. To była nowość.

    Ale teraz broń atomowa to żadna nowość!!! Co drugi film, co druga gra komputerowa, co drugi komiks ma wątek o użyciu broni atomowej. Ta broń już tak spowszedniała, że dla współczesnego człowieka jej obecność na świecie jest tak samo naturalna jak samochody, rowery czy smartfony. A to zasadniczo zmienia jakość patrzenia.

    Ale teraz nie mamy wyjścia – albo zaczniemy się integrować, wchodzić na wyższe poziomy – Europejczyka, Afrykańczyka, Azjaty, Amerykanina, by końcu osiągnąć poziom CZŁOWIEKA! Inaczej Niemcy, Polacy, Chińczycy, Jankesi, Izraelczycy, katolicy, muzułmanie i judaiści dokonają atomowego resetu ludzkości.

  4. Miecław
    31 maja 2018 at 08:57

    Popieram. Dotacje z UE to największe oszustwo w historii Polski, (podobnie jak OFE), bo pod fałszywą flagą pomocy na rozwój, tak naprawdę przejęto i zniszczono nasz przemysł oraz zadłużono Polskę. Jeżeli podliczymy straty z tytułu zniszczonej gospodarki i zlikwidowanego przemysłu oraz odejmiemy uzyskane dotacje to wychodzimy na minus. Nas po prostu w tej hybrydowej wojnie gospodarczej skolonizowano.
    Warto poczytać:
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/02/zbigniew-dabrowski-transformacja-ustrojowa-w-demokracje-kolonialna/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/prof-artur-sliwinski-kto-jest-wlascicielem-polski/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/04/prof-artur-sliwinski-transformacja-nr-2-bezuzyteczni-idioci/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/prof-artur-sliwinski-jak-odzyskac-suwerennosc-narodowa/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/08/historia-prywatyzacji-bohaterowie-i-lajdacy-cz-1/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/wrogie-przejecia-niszcza-polska-gospodarke/
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/08/dziewiec-oznak-dysonansu-poznawczego-u-politykow-w-polsce/

    Nadal aktualne słowa prof. Śliwińskiego:
    “W tej trudnej i groźnej sytuacji konieczna jest mobilizacja polskiego społeczeństwa w celu zablokowania procesu przekształcania Polski w przyczółek wojny z Rosją.”
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/02/artur-sliwinski-non-possumus/

  5. krzyk58
    31 maja 2018 at 09:51

    “W ogóle najlepiej jest nie korzystać z żadnych cudzych środków pomocowych, ponieważ TO ZAWSZE JEST OGRANICZENIE SUWERENNOŚCI”. Zwłaszcza w kontekście naszych zysków. 🙂

    Sto pożarów wysypisk śmieci na stulecie niepodległości – Stanisław Michalkiewicz

    https://www.youtube.com/watch?v=BEPP9ubtsqE

    Unijne ‘środki pomocowe” w ujęciu S.M. 05:06 – 07:17

    @Xun ZI. “Ale teraz nie mamy wyjścia – albo zaczniemy się integrować, wchodzić na wyższe poziomy – Europejczyka, Afrykańczyka, Azjaty, Amerykanina, by końcu osiągnąć poziom CZŁOWIEKA! 🙂
    Panie “budda” nic nie stoi na przeszkodzie – integruj się do woli
    w ‘tych Niderlandach” wszak masz tam wybór co do rasy i koloru.. My Europejczycy, zwłaszcza “środkowo-wschodni” wybieramy państwa Narodowe zgrupowane w naszym kręgu cywilizacyjnym.
    NIE powielimy błędów lewackiej Europy zachodniej….

  6. Fretka pana D.
    31 maja 2018 at 10:03

    Wnioski są porażające, bardzo smutne i rzeczowe oto mamy dawanie d. za 84 zł miesięcznie. Za tyle mamy przyjmować nielegalnych imigrantów i ich utrzymywać?

  7. Wojciech
    31 maja 2018 at 10:39

    Nie mając własnego przemysłu i ani śladu innowacyjności jesteśmy skazani na kroplówkę zachodniej finansjery. Do tego mamy ponad 2 biliony złotych długu państwowego i prywatnego łącznie. Wystarczy więc jedno kichnięcie Rotschilda lub Goldmana a cały domek z kart rozlatuje się w jednym dniu. Do tego na wojnie z Rosją tracimy ponad 2 miliardy dolarów rocznie, kapitał zachodni doi każdego roku ponad 100 miliardów złotych i swoje frycowe płacimy za pomoc w przygotowaniu nowego plany Barbarossa, na różnie Patrioty, tarcze i szpice. Cena wolności i niepodległości jest więc wysoka. Dla uproszczenia nie wymieniłem gigantycznych kosztów własnego aparatu partyjnego, afer lub wydatków pani Anders.

  8. Miecław
    31 maja 2018 at 13:11

    @Xun Zi. 31 maja 2018 at 08:46
    To nie zwykły człowiek jest winien, że chce wracać do korzeni narodowej kultury. Odpowiedzialność za niszczenie kultury ponosi kapitalizm i imperializm kulturowy, więc to naturalna reakcja obronna ludzi przed degeneracja kultury i niewolniczym wykorzystaniem przez światową oligarchię. Inna sprawa, że tą reakcję obronną wykorzystują politycy i różnej maści fanatycy do własnych celów.

    Sądzisz, że jak wszystko będzie wymieszane na maksa, takie multi-kulti z nową forma uniwersalnej kultury to już wszystko będzie ok. Nic bardziej mylnego, zrodzą się nowe podziały ekonomiczne, rasowe itd., a formy państwowości zastąpią mafie i korporacje. Wpadniemy z deszczu pod rynnę.

    Uważam, że ratunkiem dla świata jest zachowanie państw narodowych z ich kulturą rodzimą, ale na nowych zasadach pokojowego współistnienia i współpracy gospodarczej bez kapitalizmu niszczącego świat, przyrodę i kulturę oraz bez religii niszczących świadomość.

  9. Miecław
    31 maja 2018 at 13:24

    @krzyk58.31 maja 2018 at 09:51
    Biedny ten S.M. twój “mistrz”, jak trzeba się czuć obecnie z tą świadomością, że kiedyś uczestniczyło się w rozwaleniu systemu gwarantującego Polsce względną suwerenność i ochronę granic, a Polakom godne życie. Teraz, jak podlicza koszty, to się okazuje być “idiot Wind”.
    Bob Dylan – Idiot Wind [New York Version] (1974 Outtake)
    https://www.youtube.com/watch?v=fMzcwlmhfws
    Smutna starość.

  10. wieczorynka
    31 maja 2018 at 15:43

    Zgadzam się, najlepiej się nie zadłużać, tak było za Władysława Gomułki i na dodatek spłacił jeszcze długi tym, co ponoć zostawili w Polsce majątki, które niejednokrotnie były zadłużone i na dodatek pozostały z nich ruiny spowodowane II Światową.

    Gorzej już sytuacja wyglądała za Edwarda Gierka, który dał się omamić zachodowi, kupując linie technologiczne od zachodu, a kredyty miały być spłacane wyrobami z tych linii, zachód jednak się wycofał a Polsce pozostały długi.

    Nie należy jednak odmawiać zasług E.Gierkowi. W tym czasie powstało najwięcej mieszkań, które tak na prawdę były za darmo.

  11. Miecław
    31 maja 2018 at 17:02

    “Długi pozaciągane przez rząd Tuska coraz groźniejsze”
    “Okazuje się, że Polska jest jednym z krajów, gdzie udział całkowitego zadłużenia zagranicznego w relacji do PKB jest jednym z najwyższych w Europie. Zdaniem agencji Bloomberg wynosi on obecnie 55,6 proc. PKB i wśród gospodarek „Emerging Markets” (rynków wschodzących) jest trzecim najwyższym rezultatem. Niesie to ze sobą potężne ryzyka w przypadku nagłego wzrostu kursów walut, w jakich zaciągano długi. Niestety, tak wysoki współczynnik w sporej części jest konsekwencją nieodpowiedzialnej polityki zadłużeniowej, jaką prowadziła ekipa PO-PSL.” Więcej: https://wolnemedia.net/dlugi-pozaciagane-przez-rzad-tuska-coraz-grozniejsze/

  12. krzyk58
    31 maja 2018 at 17:49

    @Miecław.
    Jaki tam – Dylan, mów mi Zimmerman. ” Jego dziadkowie ze strony ojca Zigman i Anna Zimmerman wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych z Odessy na obecnej Ukrainie”

  13. Miecław
    31 maja 2018 at 20:12

    @krzyk58. 31 maja 2018 at 17:49
    Wiem, wiem, u ciebie jest skreślony za samo pochodzenie. 🙂 Ale skoro Tuwima nie skreślasz, to może i jego zaakceptujesz?

  14. Xun Zi
    31 maja 2018 at 22:16

    @krzyk58 @Miecław

    Trochę mnie źle zrozumieliście.
    Macie rację, że to co się dzieje musi wyzwalać reakcję obronną i powrót do korzeni kultury. Jest to naturalny bieg rzeczy i bynajmniej tego nie neguję. Widzicie – mając możliwość przyglądania się zachodzącym zjawiskom na własne oczy, widziałem wszystko podobnie jak wy do momentu, w którym patrzyłem przez pryzmat swoich wcześniejszych uwarunkowań. Miałem podobną reakcję obronną. Teraz zmieniłem swój sposób patrzenia, ale to nie znaczy, że automatycznie problem przestał był problemem. Przeciwnie – on jest dalej, ale widzę go już w zupełnie inny sposób. Dlatego też napisałem na wstępie komentarza:

    “Negacją narodowości, które powstawały 1000 lat, zniesieniem fizycznych granic, terrorem poprawności politycznej oraz ściąganiem osób o zupełnie odmiennej kulturze chcieli stworzyć nowego człowieka – Europejczyka.”

    Jakie cele politykom przyświecają chyba nie muszę wyjaśniać. Temat jest często poruszany na forum.

    Otóż do sedna – odrzucenie narodowości, religii, ideologii itp. nie powinno się odbywać na zasadzie negatywnej, jak to jest czynione obecnie, ponieważ właśnie to wzmacnia wszystkie te tożsamości, a raczej uwarunkowania, które prowadzą siłą rzeczy do konfliktu. Do tego dochodzi zarówno lewicowe jak i prawicowe przeciwstawianie jednej kultury w kontrze do innych kultur. Każda z narodowości, religii i ideologii wniosła swój wkład w rozwój ludzkości – zarówno pozytywny jak i negatywny – i negowanie tego prowadzi tylko do zaostrzenia sporów.

    Ale należy to wszystko traktować jako przystanek na drodze do dalszego rozwoju, który powinien odbywać się poprzez rozszerzanie świadomości, a nie negowanie. Narody miały już swój czas w naszych dziejach, ale jeśli zatrzymamy się na tym etapie, niechybnie stagnacja nas wykończy. A właśnie ta stagnacja jest powodem wszystkich nieszczęść. Co jakiś czas kolejny konflikt wymusi jakiś drobny rozwój, ale jest to bardziej rozwój techniczny niż intelektualny, który niestety odbywa się wolniej. Ludzie nie mogąc nadążyć za rozwojem technicznym, zaniedbują ten drugi, duchowy, intelektualny czy jak go tam sobie nazwiemy.

    Dochodzimy do jakiegoś etapu, zamykamy się w nim i koniec. Już dalej nie idziemy. Nic więc dziwnego, że w końcu kolejne pokolenia rozsadza niewykorzystana energia. Tak jest zarówno z państwami, narodami, religiami, a nawet pojedynczymi jednostkami. Teraz jest po prostu pora na nowy etap, ale nie może się on odbywać w sposób, jaki to robią politycy i przywódcy religijni. I dopóki ludzie tego nie zrozumieją, dalej “historia będzie się powtarzać”.

    Nawet moje obecne poglądy to tylko kolejny szczebel na drodze. Gdy już wypełnią swoją rolę, będę musiał je porzucić, nie oglądając się wstecz, by móc wejść na kolejny, tak jak robiłem to do tej pory, a przeszedłem już przez sporo ideologii. Nie mam pojęcia gdzie mnie to zaprowadzi, ale rozwój na tym polega – nie ustaje, odbywa się nieustannie do etapu do etapu.

    Całe nieszczęście polega na tym, że tylko jednostka może wznieść się na wyższy szczebel, ponieważ zbiorowości mają tendencje hamujące, a częściej nawet uwsteczniające, ponieważ tkwią w przeszłości niczym ten słynny miecz z legendy. A życie nie stoi w miejscu – wiatr wieje, rzeki płyną, słońce wstaje i zachodzi, nowe życia przychodzą na świat, stare umierają, robiąc im miejsce; w naszych organizmach również nieustannie dzieją się jakiejś procesy biochemiczne. Wszystko jest nieustannie w ruchu i to wszystko nieustannie powoli ewoluuje. Człowiek więc jako najinteligentniejsza forma życia – również powinien iść naprzód, jeśli nie chce zgotować sobie samobójstwa. I do jednego błędu się przyznam. Źle napisałem, że “by w końcu osiągnąć poziom CZŁOWIEKA”. Raczej nawet na tym etapie nie będziemy mogli się zatrzymać, ale to już raczej będzie zmartwienie przyszłych pokoleń. My powinniśmy się skoncentrować na tym, by nie musiały rozpoczynać procesu ewolucji człowieka od początku.

  15. Hjk
    31 maja 2018 at 23:13

    Tanio nas kupili

  16. jerzyjj
    27 czerwca 2018 at 10:42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up