Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 listopada 2018

Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana!


 Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce, bądź spokojna – zostaniesz deportowana! To jak się okazuje nowe hobby naszych władz! Polowanie na Rosjanki, które w jakiś sposób, najczęściej prywatny związały swoje życia z obywatelami polskimi. Dzisiaj jak się okazuje bycie Rosjanką w Polsce jest z gruntu podejrzane.

Sytuacja w której mamy do czynienia z deportowaniem co tydzień kolejnej osoby lub grupy osób, wskazuje na szerszą, zaplanowaną akcję motywowaną być może nie rusofobią, albowiem co ciekawe wyrzucane są głównie Kobiety, a nie mężczyźni. Tylko jakimś niezrozumiałym trendem, mającym prawdopodobnie swoje źródła w polityce wewnętrznej.

Mamy w Sejmie nieszczęsne spotkanie w sprawie NATO, odgrodzone dyktą od protestujących matek niepełnosprawnych dzieci. Ten temat bardzo boli rządzących, bo źle się go pokazuje w mediach, a nawet bardzo źle.

Stąd wrzucenie do mediów tematu rosyjskich szpiegów, w wydaniu szpiegujących, czy tez prowadzących inną agenturalną działalność Rosjanek jest bardzo wygodne. Przy czy uwaga w ogóle nie odnosimy się do tego, czy to jest prawda lub nie jest. Tego w ogóle nie wiemy i nie poznamy tutaj prawdy, oczywiście przyjmujemy do wiadomości oświadczenia reprezentantów władz Polski. Tylko co będzie teraz jak matki przerwały protest? Igrzyska muszą trwać,  coś trzeba wrzucić Suwerenowi na ruszt do rosołu? Tropienie szpiegów ma kolosalną przyszłość.

Analizując sytuację mamy do czynienia albo z poważną aferą agenturalną, albo z wielką prowokacją. Jeżeli to jest pierwsze, to znaczy że nasze władze weszły w posiadanie informacji pozwalających na uprawdopodobnienie interesujących je faktów wobec obywateli Federacji Rosyjskiej w Polsce. Oznacza to również, że musiało dojść do jakiegoś działania ze strony stosownych czynników rosyjskich, które takowe działania w Polsce umożliwiły, być może zaprojektowały jak i zabezpieczały.

Alternatywą jest czysta prowokacja, czyli wybranie ludzi, którzy na różne sposoby ujawniali publicznie swoje poglądy, co jest szczególnie porażające – bo to miało być powodem, były to poglądy związane z kwestiami historycznego zwycięstwa Armii Czerwonej nad hitlerowskim faszyzmem. Powstają pytania o kwestię wolności słowa w Polsce, ponieważ nie przeszkadza się apologetom ukraińskich organizacji nacjonalistycznych, którzy bez ograniczeń lansują w Polsce swoją politykę historyczną i to dotyczącą najbardziej bolesnych kwestii ukraińskiego ludobójstwa na naszym Narodzie. To pytanie jest bardzo realne. Zwłaszcza w kontekście ustawy o IPN, której nowelizacja kosztowała nas globalny skandal, a która jak wiemy nie jest przestrzegana i to przez same organy państwa! Czy mamy więc potrójne standardy jeżeli chodzi o wolność słowa?

Realnie wygląda to na polowanie na czarownice, jak zresztą określiły to rosyjskie władze. Jeżeli jedynym grzechem tych Kobiet było umieszczanie postów na portalu społecznościowym, to powstaje pytanie o profesjonalizm naszych władz? A ściślej – stosownych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Ponieważ mając na uwadze profesjonalizm domniemanego przeciwnika, to nie należy podejrzewać, że wystawiłby jawnie działające Kobiety w mediach społecznościowych w kraju będącym celem swojej domniemanej propagandy, do jej realizacji. Proszę pomyśleć o elementarnej logice działania. Przecież to samo można osiągnąć z biurowca w Petersburgu lub mieszkania w Woroneżu! Internet jest wszędzie, publikowanie na profilach jest banalne, no przecież nie ma o czym mówić. Jaki byłby sens lokowania w Polsce ludzi, którzy narażaliby się publicznie na taką rzekomą działalność?

Zwłaszcza gdyby robili jeszcze coś nielegalnego, tymczasem z tego co udało się stwierdzić na profilach deportowanych osób, to mamy tam do czynienia co najwyżej z emanacją ich uczuć patriotycznych i historycznych, rzeczywiście związanych z faktem wyzwolenia ziem polskich przez Armię Czerwoną. Jeżeli będziemy karać za coś takiego, to naprawdę trzeba się bać o wolność słowa.

Co dalej? Jeżeli działalność deportacyjną dokonuje ten sam zespół ludzi, to należy się spodziewać, że w dalszej kolejności wezmą się za Polaków, którzy mieli jakiekolwiek relacje z deportowanymi Kobietami. Być może nawet – czego jeszcze nie wiemy, ale już jesteśmy na tym etapie Orwella i Kafki, gdzie można być podejrzanym i prześladowanym za samo ujawnianie poglądów?

Polaków nie da się jednak deportować do Rosji, chociaż prawdopodobnie nie zabrakłoby do takich działań chętnych po stronie siepaczy reżimu? Może więc jakiś obóz internowania? Pan Mateusz Piskorski siedział bez zarzutów dwa lata. Dlaczego więc inni nie mieliby posiedzieć sobie pod jakimś laskiem lub w mrocznej piwniczce roczek lub dwa? W tą stronę zmierzamy? Może areszt elektroniczny w postaci opaski na nogę wystarczy? Może już lepsza deportacja, tylko dokąd?

Sprawa jest śmiertelnie poważna. Mówimy o życiu wielu ludzi, którzy nagle zgodnie z zasadą tworzenia wrogów wewnętrznych mogą wejść na celownik ideologów władz. Konsekwencje są oczywiste.

Już tak na marginesie, to czy ktoś z rządzących pomyślał o tym, co będzie jeżeli Rosjanie zareagują analogicznie tj. zaczną wyrzucać z Rosji żyjące tam od lat Polki, mające rosyjskich mężów? Aresztujemy je profilaktycznie jak przekroczą naszą granicę? Te dopiero mogą być niebezpieczne!

Tags: , , , , ,

22 komentarze “Jeżeli jesteś Rosjanką i mieszkasz w Polsce bądź spokojna – zostaniesz deportowana!”

  1. Inicjator
    28 maja 2018 at 04:20

    Żałosne działania słabych intelektualnie polskich służb.

    Bo przecież pierwszą zasadą w ich pracy nie jest “złapać i wydalić” szpiega, tylko dalej prowadzić i ewentualnie “odwrócić”.

    Tylko że tu chodzi raczej o polowanie na czarownice – nic więcej.

    A co na to nasz Kościół?

    i czy zapłoną stosy – jak kiedyś.

    W każdym razie należy robić wokół sprawy dużo medialnego szumu.

    W końcu mamy namówić partnerów z NATO do wzmocnienia naszej obrony.

    Czy oni się na to złapią?

  2. Ryszard K.
    28 maja 2018 at 05:04

    Wszystko jest możliwe jakieś abstrakcyjne szaleństwo triumfuje.

  3. wlodek
    28 maja 2018 at 07:48

    Największe sukcesy naszych służb to walka z niepełnosprawnymi,kobietami, ewentualnie z pijanymi rowerzystami .Kiedy skończy się ta paranoja?

  4. Rozdziobią nas kruki wrony
    28 maja 2018 at 08:07

    Każdy może być Rosjaninem prowadzącym wojnę hybrydową,ichtamnietem. Każdy, kto próbuje rozgryźć zagadki historii, zamiast łyknąć gotowe danie. Ja często słucham kanału p. Marcina R. To mi wiele mówi o sposobie myślenia większości obywateli. Z demokracją nie ma to wiele wspólnego.

  5. Miecław
    28 maja 2018 at 08:17

    Jeżeli nie były one agentkami wywiadu, to sprawa ma drugie dno. Czyli sprawa jest dość prosta, chodzi o wyrobienie i podtrzymanie strachu w polskim społeczeństwie przed Rosją. Zarządzanie strachem i tworzenie zagrożenia jest podstawą agresywnej polityki zachodu w stosunku do Polski od początku prowadzenia opozycji w PRL przy udziale kk. To już wtedy wyrabiano strach przed ZSRR i wmawiano Polakom, że są pod okupacją. I udało się ich zmanipulować na tyle, aby sami wywrócili sobie system i sprzedali rodowe srebra w ręce prawdziwych okupantów. Obecnie też to nic dobrego nie wróży na przyszłość, bo może być przygotowywaniem psychologicznego gruntu pod przyszłą wojnę i to rękami zmanipulowanych Polaków.

    Natomiast jeżeli te kobiety były ewentualnie ukrytymi agentkami to takie działania w sumie dowodzą bezsilności naszych służb i tu @inicjator masz rację. Należało je przewerbować i prowadzić albo inwigilować i rozbić kiedyś siatkę. Sukces byłby większy, a tak tylko wstyd pozostaje.

  6. krzyk58
    28 maja 2018 at 09:45

    @Miecław. Zarządzanie strachem i tworzenie zagrożenia było TEŻ podstawą agresywnej polityki ‘naszych” komunistów w stosunku do Polaków od początku istnienia Polski Ludowej,
    apogeum przypadło na 56’, w późniejszym czasie zwłaszcza w czasie przesileń niejednokrotnie ‘strzelano okiem” jako straszaka używając ZSRR i tow. radziańskich (doc.Kossecki).
    Tak’że widzisz Miecławie KTO potęgował atmosferę strachu i niepewności. 🙂

  7. krzyk58
    28 maja 2018 at 10:18

    Главного раввина Сибири депортируют из России 😉

    To już ósmy…?

    http://pvo-info.ru/?p=90734

    https://cont.ws/@altairhantengr/956533

  8. wlodek
    28 maja 2018 at 11:31

    Krzyku,oni byli takimi komunistami jak ty trockista!To co zepsuli w stosunkach polsko rosyjskich protoplaści Wolności i sprawiedliwości nie da się załatwić w ciągu 100 lat! Byliśmy traktowani przez Rosjan z szacunkiem a obecnie synonimem Polaka jest niejaki Jakub K,pośmiewisko RTV!A w kraju mamy jeszcze lepszych zwolenników traktowania Rosjan wyłącznie w kategoriach wroga i onucy! Obudź się Polsko!

  9. wlodek
    28 maja 2018 at 12:13

    A teraz słyszę że PAD jest w stanie zapłacić 2mld euro za obecność 2 batalionu USArmy i zaprasza UPadline i Gruzję jak najszybciej przyjąć do NATO!Na niepełnosprawnych nie ma a na iluzje obrony US Army przed Rosją która o niczym innym nie myśli jak zdobyć bogatą Polskę!

  10. krzyk58
    28 maja 2018 at 13:50

    @wlodek. “obecnie synonimem Polaka jest niejaki Jakub K”
    Zarówno TU jak i TAM, nie ma przypadków. ‘Ktoś” trzeci
    Nas (“perfekcyjnie czy po chamsku” nie ma znaczenia) rozgrywa.
    “Krzyku,oni byli takimi komunistami…” Włodku jak nie oni – to kto?

    Jak nie wtedy – to kiedy? 🙂

  11. Kamczatka
    28 maja 2018 at 15:47

    Do wiadomości służb specjalnych (in confidenza).

    W znanym hipermarkecie na południu Warszawy pracuje bardzo podejrzana starsza osoba (kobieta).
    Na moje proste pytanie (gwarą warszawską)- “Proszę panią, szukam wiśnie w czekoladzie”, tajemniczo uśmiechnęła się i odpowiedziała po rosyjsku z moskiewskim akcentem.

    Jedno z dwóch – albo warszawski dialekt mnie zawiódł, albo…

    Anonim.

  12. wlodek
    28 maja 2018 at 19:33

    Rzecznik Prezydenta Putina”Kwestia baz w Polsce to sprawa suwerennego państwa, ale nie zostawimy tego bez odpowiedzi”.Czy Polacy mają wyobraźnię (bo rozum już nie),co będzie z nami?

  13. wieczorynka
    28 maja 2018 at 19:49

    Na ogół jak czytam teksty o tym, że kobietka zagraża III RP, że w Polsce od 25.05 2018 obowiązuje RODO, że w jakimś tam miasteczku powiatowym w Polsce nie wolno wywieszać na balkonie bielizny ani damskiej ani męskiej, to czekam co dalej.
    Tym razem nie musiała wiele czekać, otóż polski podatnik zapłaci 2 miliardy dolarów aby przyjąć dodatkowych janków tych w mundurach zz oceanu.

  14. wieczorynka
    28 maja 2018 at 21:24

    Włodku 11:31, nawiążę tylko do wątku: przez Rosję byliśmy traktowani z szacunkiem i tu całkowicie się zgadzam. Jak traktuje Polskę zachód wszyscy wiedzą. Pozdro

  15. krzyk58
    28 maja 2018 at 21:40

    @wieczorynka. A kto bogatemu zabroni? Wklejam ponownie: “Musisz to wiedzieć (311) Kochane Stany Zjednoczone! Co jeszcze możemy dla was zrobić?
    ZA: CV24tv
    Przypominam o inwestycji (z drugim dnem) w postaci CPK.
    (Centralny Port Komunikacyjny)
    Lekka rączką rozdajemy pieniądze sąsiadom-awanturnikom.
    BA! Dowiaduję się że nawet ‘polowy lazaret” (w Sejmie) funkcjonował dzięki naszym pieniądzom….jak bowiem zauważył S.M. “Przy okazji wyszła na jaw trochę kłopotliwa okoliczność. Otóż okazało się, że przez cały czas protestu, zarówno inwalidzi, jak i ich rodzice, są żywieni na koszt Kancelarii Sejmu, czyli podatników. Muszę ze wstydem się przyznać, że naiwnie myślałem, że w żywność zaopatruje protestujących moja faworyta, Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus, która ich do Sejmu zaprosiła, albo Komitet Obrony Demokracji – jeśli oczywiście pozostały tam jakieś pieniądze po defraudacjach pana Mateusza Kijowskiego, albo JE ksiądz biskup Tadeusz Pieronek, który podczas przesłuchania przez resortową „Stokrotkę” w TVN, na wszystkie pytania odpowiedział celująco, to znaczy – zgodnie z instrukcją, albo w ostateczności – pan Aleksander Smolar, który z ramienia starego finansowego grandziarza, rozdziela między autorytety moralne jurgielt z Fundacji Batorego. Tymczasem nic z tych rzeczy. Protestujący przeciwko reżymowi jednocześnie jedzą temu reżymowi z tej samej ręki, którą w ramach walki o „godność” przy okazji co i rusz kąsają. To wyjaśnia, dlaczego protest trwa tak długo i dlaczego tyle autorytetów moralnych go „popiera”. Dziwy! 🙂
    Przyczyny surdyny http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4227
    “Lud” biegnie za orkiestrą http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4225

  16. wlodek
    28 maja 2018 at 22:39

    krzyku,żal mi Ciebie że w swojej retoryce posługujesz się p.Michalkiewiczem !Chyba że” tonący brzytwy się chwyta” a ty wraz z nim toniesz jak ten ksiądz który sprzedał cmentarz!!

  17. Xun Zi
    28 maja 2018 at 23:37

    wlodek
    28 maja 2018 at 22:39
    A może u niego w parafii podają ciasteczka z czymś lepszym niż chciał zaserwować duchowny z Gorzowa?

  18. Miecław
    28 maja 2018 at 23:47

    @krzyk58. 28 maja 2018 at 09:45
    Każdy reżim posługuje się metodą zarządzania strachem, aby jak najdłużej przetrwać.
    Piszesz, że “nasi” komuniści zastraszali Polaków, pytanie których? Tych posanacyjnych po lasach, tak faktycznie było, podobnie jak ci z lasu zastraszali chłopów biorących ziemię, a moja Babcia tego zarządzania strachem doświadczyła na sobie. Jakie miała zdanie na temat stosowanego przez nich terroru, nie będę już pisał. No i należy ci przypomnieć, że ten terror też był odpowiednio inspirowany.
    http://krajwspanialy.pl/zolnierze-wykleci-raport-cia-1947/

    Podobnie w II RP rządy sanacyjne z usłużnym dziennikarstwem straszyły Polaków na potęgę bolszewikami, a zagrożenie na nich spadło z zachodu i jako pierwsi padli ofiarą eksterminacji ze strony “przyjaciół” z którymi razem balowali i polowali. Niemcy nie mieli litości dla polskiej inteligencji i patriotów, a “jaśnie państwo” było w podwójnym szoku.
    Po pierwsze nie spodziewali się do końca wojny i liczyli na to, że Hitler się przestraszy papierkowych sojuszy.
    Po drugie zaskoczyła ich totalnie skala przegranej i okrucieństwa mordów niemieckich.
    Ot i widzisz, jak to “jaśnie państwu” inteligencji zabrakło, żeby rozpoznać gdzie się kryje za fałszywą maską prawdziwy wróg. Gdyby nie ten prawdziwy zachodni wróg, którego ideologią tak były zachwycone środowiska kościelne, to wróg klasowy z własnej inicjatywy by nie zaatakował, a tak wszystko się posypało i wykasowało.
    Tak więc zarządzanie strachem może być ślepą uliczką bez powrotu, a rządzący powinni o tym pamiętać, że co jakiś czas historia wykasowuje złe geny.

  19. Miecław
    29 maja 2018 at 00:07

    @krzyk58. 28 maja 2018 at 21:40

    Znowu linki do tego “mistrza”? Kończ pan wstydu oszczędź. Na lud i demokrację narzeka, oświecenie krytykuje, o “jaśnie pańskiej” Polsce marzy, ale pieniążkami od ludu nie gardzi? A może to taki rodzaj pańszczyzny czynszowej, tylko pod fałszywą flagą, żeby ludek się nie zorientował, bo jednak w obecnej demokracji doznał lekkiego oświecenia i na rachunkach się wyznaje, chociaż cele datków często myli? 🙂

  20. krzyk58
    29 maja 2018 at 08:52

    @Miecław. “Każdy reżim posługuje się metodą zarządzania strachem, aby jak najdłużej przetrwać’. 🙂 Dokładnie!
    Przypomnij sobie wypowiedziane słowa przez W. Gomółkę:
    “władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy” na pewno pamiętasz?

    “Piszesz, że “nasi” komuniści zastraszali Polaków, pytanie których?”
    W tym przypadku miałem na myśli tych “normalnych” 🙂 a straszakiem w ich ustach był ZSRR, tak było jeszcze w 81′. 🙂
    czynili to ci, predysponowani
    do sprawowania władzy ‘nad tym narodem”, oni straszyli polskie matki jeszcze w pierwszej połowie 80’ np.tow. Siwakiem … 🙂
    A Ty Miecław, Włodek i inni niereformowalni?

  21. Miecław
    29 maja 2018 at 21:26

    @krzyk58. 29 maja 2018 at 08:52
    Normalnych Polaków nikt nie musiał zastraszać w tamtym czasie ponieważ masowo razem z inteligencją poparli nowy system po wojnie. Takie są fakty. Nawet ludowcy z PSL z Mikołajczykiem na czele popierali nowy system. Obejrzyj sobie te tłumy ludzi na wiecach Bieruta, a potem Gomułki. Więc nie wmawiaj tu nam, że “ci predysponowani do rządzenia naszym narodem” go jednocześnie zastraszali. Wcale nie musieli tego robić w stosunku do tzw. zwykłego ludu, czyli prawdziwego narodu, który zyskał kolosalny postęp cywilizacyjny. Oczywiście “patriotów” na usługach zachodu, jak najbardziej zastraszali, a dowody są w publikacjach IPN-u. Taka była cena zmiany systemu. Teraz zapewne tego żałują, ci co jeszcze żyją i utrwalali tamten system (vide wypowiedzi Baumana), bo przecież lud okazał się ostatecznie bardzo niewdzięczny i słabej pamięci. Nigdy więcej uszczęśliwiania ludzi na siłę.

  22. krzyk58
    30 maja 2018 at 20:51

    Zwracam uwagę Państwa na dyskusję “u gajowego” w temacie j/w.
    https://marucha.wordpress.com/2018/05/29/jezeli-jestes-rosjanka-i-mieszkasz-w-polsce-badz-spokojna-zostaniesz-deportowana/
    Pozwoliłem sobie na dosłowne przytoczenie “parę komentarzy”:
    “Ilu ja takich tu spotkałem 🙂 przyjechali z misją cywilizacyjną do Rosji. Na szczęście większość po jakimś czasie przejrzewa i nawet w związki małżeńskie wstępuje. Jedna tylko grupa nienawidzi ich ( Rosjan ) To są mówiący po polsku chazarowie, udający Polaków”

    “W moim sąsiedztwie mieszkają dwie Rosjanki jako Żony mężów Polaków i to młodych ludzi . Obydwie cieszą się wielką sympatią i Poszanowaniem a odpłacają się szczerym uśmiechem i wdziękiem przy każdym spotkaniu.”

    Jako Polak też mam podobne odczucia względem braci Rosjan… Zauważono też na : https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/05/22/jezeli-dwie-rosjanki-prawie-zachwialy-naszym-krajem/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

Scroll Up