Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2018

Strategiczny wybór Polski nie istnieje


 Strategiczny wybór Polski nie istnieje. Nie ma czegoś takiego, jak wybór pomiędzy Wschodem a Zachodem. To zbitka propagandowa na użytek narracji liberalno-euro-atlantyckiej. Nie mieliśmy wyboru ani w Jałcie, ani w Magdalence. Sprzedali nas „sojusznicy”, albo inaczej-lojalne elity. Samo przedstawianie kwestii przystąpienia do struktur zachodnich jako celu samego w sobie, to jedno z największych kłamstw, jakimi karmiono nasz Naród od samego początku tożsamości. Pomylenie środka do budowy silnego państwa z celem, to niestety typowy błąd, czy może raczej świadomy wybór wszystkich elit krajów kolonialnych i podrzędnych.

Proszę się nie łudzić, bo neutralność w tym położeniu geograficznym po prostu nie jest możliwa. Nie da się tutaj tego zaprowadzić, chyba że miałoby się własną broń termonuklearną i nowoczesne środki jej skutecznego przenoszenia. Chociaż to i tak mogłoby być mało, ponieważ czołgi przejdą, tak skonstruowano samą koncepcję dywizji ciężkich i w Układzie Warszawskim i w NATO, żeby były w stanie przetrwać strefowy atak bronią masowego rażenia i skutecznie nacierać. Przetrwanie tutaj jest niesłychanie trudne, należy tak zakładać na podstawie naszych doświadczeń historycznych.

Szokuje to, jak bardzo brak Polski scementował status quo w tej części Europy na 123 lata. Napoleon próbował to zmienić, ale nie należał do układu mocarstw, które posiliły się truchłem Rzeczypospolitej. Nawet wojny Prus z Austrią (Śląsk), to był mały pikuś. Nic nie było w stanie rozbić układu krajów, które miały totalnie sprzeczne interesy poza jednym – trwaniem w takiej formacji ustrojowo-politycznej, w jakiej się znajdowały. Błąd popełnili Niemcy ufni w swoją potęgę, skończyło się to szaleństwo dopiero w 1945 roku, dzięki interwencji supermocarstwa z innego kontynentu.

Jeżeli nie jesteśmy w stanie się obronić, na „sojuszników” nie ma co liczyć, a elity są najdelikatniej mówiąc „trudne”, do tego mamy jeszcze w kraju pewną organizację teoretycznie religijną, której lojalność wobec sprawy narodowej jest co najmniej dwuznaczna – to jak przetrwać? Teoretycznie strategia związania się z najpotężniejszym krajem na świecie jest słuszną i chyba jedyną względnie wiarygodną opcją. Jeżeli jednak na podstawie PR-owej kampanii oskarżającej nasz naród o niepopełnione zbrodnie, można ten „sojusz: kwestionować z dnia na dzień, to co on jest wart? Co byłby wart w warunkach realnego zagrożenia lub konfliktu?

Alternatywą i to uwaga realną, jest chyba tylko modlitwa i udawanie. Czyli mniej więcej to, jak wygląda nasza polityka od 1989 roku. Dobra zmiana jedynie wyjaskrawiła pewne kwestie, które przez to wyglądają nieco bardziej komicznie, smutno, żałośnie, albo po prostu pokazują, że jesteśmy bezbronni. Co więcej, elity są niezdolne do przewidzenia najbanalniejszych możliwych skutków swojej głupiej polityki. Sprawa związana z globalnym poniżeniem Polski i Polaków w wyniku niepotrzebnych działań legislacyjnych pokazuje jak w soczewce, że nauka logiki powinna być OBLIGATORYJNA. Naprawdę trzeba mieć coś „nie tak” i to bardzo „nie tak” dosłownie „pod sufitem”, żeby samemu wpakować się w takie bagno i to bez żadnego przymusu. Ciekawe, czy służby specjalne, zajęły się tym zagadnieniem? Już się tego nie da odkręcić, ale powinniśmy to prześwietlić, tak żeby znać wszystkie decyzje i zaniechania, które do tego doprowadziły.

Koncepcja Unii Europejskiej, przy wszystkich jej słabościach, niedostatkach i poważnych wadach, głównie motywowanych ideologicznie i pod względem czynników wpływu – to najlepsza koncepcja zachowania pokoju w Europie od czasów Traktatu Wiedeńskiego! Teoretycznie wszyscy wygrywają, jedni więcej, jedni mniej, inni bardzo mało. Jednak, żeby wygrywać bardzo mało, trzeba mieć naprawdę ewidentny problem z zarządzaniem własnym krajem. Niestety my taki mamy i nie mamy na to wpływu, wewnętrzna mechanika polityczna to jakaś abstrakcyjna porażka niemożliwa do wytłumaczenia.

Jeżeli w ogóle chcemy myśleć o polityce suwerennej, chociaż w zakresie wewnętrznym, tak jak to było możliwe w PRL-u po 1956 roku, to musimy mieć elity, które będą prowadziły politykę polską. To teoretycznie banalne i zwyczajne, jednak w praktyce jest z tym kłopot już 28 lat.

Nasza klasa polityczna sama się nie naprawi. To nie jest w praktyce możliwe, system ma zabezpieczenia na poziomie szklanych ścian, które są nie do przekroczenia. Z podobnego bagna pod względem polityki wewnętrznej wyzwoliły nas dopiero Zaleszczyki i inne dramatyczne wydarzenia w takcie wojny i zaraz po niej.

Jak uda się jakoś doprowadzić do porządku elitę, to wówczas trzeba się zatroszczyć o kapitał i to, co go generuje w gospodarce narodowej.

W międzyczasie należy tak bardzo wzmocnić armię jak to tylko możliwe. Niestety czasy darmowych obiadów minęły. Dzisiaj za bezpieczeństwo się płaci i to olbrzymie pieniądze. Czy jesteśmy tak bogaci, żeby kupować najdroższy gaz w Europie?

Neoliberalne elity okłamały społeczeństwo. Przez 28 lat transformacji nie rozwinęliśmy się na tyle, żeby z tego kraju nie musiało wyjechać 7% obywateli. Ponieważ nie było dla nich chleba w ich własnym kraju! Mił być dobrobyt, owoce wzrostu, budowa kapitalizmu… [tutaj mocne słowo].

Strategiczny wybór Polski nie istnieje. Najpierw musimy wykonać olbrzymią pracę u podstaw. Zorganizować państwo na nowo. Naprawić elity. Zgromadzić kapitał. Wzmocnić siły i środki w dyspozycji państwa. Nie da się tego zrobić bez chociażby samodzielności wewnętrznej, tej także już dzisiaj nie ma.

Potrzebujemy więcej czasu, niestety możemy mieć pod tym względem deficyt… Jak uchwalano Konstytucję 3 maja, też jej autorom się wydawało, że mają dużo czasu. Rozpoczynają wspaniałe reformy…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj].

Tags: , , , , , , ,

22 komentarze “Strategiczny wybór Polski nie istnieje”

  1. tatanka
    3 maja 2018 at 06:54

    Doskonały opis naszej sytuacji.

  2. Eltor
    3 maja 2018 at 08:45

    “Koncepcja Unii Europejskiej, przy wszystkich jej słabościach, niedostatkach i poważnych wadach, głównie motywowanych ideologicznie i pod względem czynników wpływu – to najlepsza koncepcja zachowania pokoju w Europie od czasów Traktatu Wiedeńskiego!”

    Po owocach ich poznacie. To, co UE ostatecznie osiąga i do czego zmierza, to wymiana populacji europejskiej na afrykańską i bliskowschodnią. Na zachodzie proces dobrze zaawansowany, u nas dopiero się zaczyna w największych miastach, jak Warszawa.
    Istotnie, metoda zapobiegania wojnom pomiędzy Europejczykami poprzez ich eliminację z planszy do gry w przetrwanie jest skuteczna, nie będzie Europejczyków, nie będzie pomiędzy nimi wojen, tylko czy aby na pewno sensowna i warta wdrażania?

  3. Miecław
    3 maja 2018 at 08:53

    Takie są fakty. Strategiczną koniecznością dla Polski i Polaków jest praca pozytywna u podstaw z edukacją na czele. Wzorce są gotowe, tylko trzeba je wdrażać.
    http://lewicowo.pl/wzor-obywatela-w-ustroju-demokratycznym/
    http://lewicowo.pl/jestem-komunista/

  4. kalafior
    3 maja 2018 at 10:05

    Piekne zdjęcie a smutny artykuł.

  5. Inicjator
    3 maja 2018 at 10:08

    Dobra, chociaż gorzka analiza.

    A “elity” należy wymienić, bo obecne “poststyropianowe”, utraciły sens i cel przywodzenia społeczeństwu.

    Same zaplątują się w problemy, które wywołują.

    A rzeczywisty rozwój sobie czeka …

    Macondo trwa.

  6. krzyk58
    3 maja 2018 at 10:49

    …Jednak dziejopisarze opisywali posła kaliskiego nie tylko jako sprzedawczyka, ale także wariata, który w ataku szaleństwa próbował powstrzymać uchwalenie tak doniosłej reformy. Był to zresztą pogląd bliski już świadkom tamtejszych wydarzeń. Adam Stanisław Krasiński, biskup kamieniecki, żądać miał nawet, aby protestującego ogolić i oddać do „czubków”… https://marucha.wordpress.com/2017/05/03/konstytucja-3-maja-wola-narodu-czy-zamach-stanu/

    ————————————

    Niewygodnych ludzi można, albo wyciszać, albo kompromitować. W przypadku Janowskiego wybrano tę drugą opcję.

    16 stycznia 2000 r., tuż przed debatą na temat odwołania odpowiedzialnego za prywatyzację ówczesnego ministra Skarbu Państwa Emila Wąsacza, Janowski nagle zaczął się zachowywać zupełnie nieracjonalnie. Na korytarzu sejmowym skakał jak małe dziecko, krzyczał, całował w rękę napotkanych mężczyzn. Co istotne – Janowskiego w takim stanie wywleczono wprost przed dziennikarzy i kamery telewizyjne… https://marucha.wordpress.com/2018/05/01/jak-przeciwnika-prywatyzacji-cukrowni-bankow-i-pzu-skompromitowano-metoda-na-wariata-krotka-historia-gabriela-janowskiego/

  7. krzyk58
    3 maja 2018 at 11:27
  8. krzyk58
    3 maja 2018 at 12:31

    Bartosz Bekier: Ideowe podstawy narodowego solidaryzmu
    http://xportal.pl/?p=33650

  9. Miecław
    3 maja 2018 at 18:32

    @krzyk58. 3 maja 2018 at 12:31.
    Ideowe podstawy narodowego solidaryzmu? Z Wielką Polską Katolicką w tle? Ten młodzian niech wróci do szkoły odrabiać lekcje z historii zniewolenia Słowian, wtedy zrozumie że jest to droga donikąd i fałszywa idea oddająca nas pod obce panowanie. Ciekaw jestem czy on tak sam z siebie przedstawia te wizje, czy pod kuratelą? A już fragment o kresach i idei powrotu tam polskiego “panowania” świadczy aż nadto o “jaśnie pańskich” interesach w tle, a nie o normalnym uszanowaniu powojennego status quo. Te narody (Litwa, Białoruś, Ukraina) mają prawo, (podobnie jak my na ziemiach odzyskanych), do samostanowienia i suwerenności.

    W szerszym aspekcie tekst jest kolejnym dowodem, indolencji umysłowej na całej polskiej prawicy, która najpierw pragnęła kapitalizmu, a teraz marzy o znacjonalizowaniu gospodarki. Skąd się tyle durni bierze? Najpierw biorą czynny udział w szale niszczenia socjalistycznej gospodarki PRL, a potem ich młodzi następcy pragną powrotu do socjalizmu, ale nadal pod szyldem religijnym. Mamy doskonały przykład tego, co te religie mogą z umysłami ludzkimi zrobić?

    Poza tym jakoś mi to pachnie obcymi wpływami i pruskimi planami skierowania ambicji Polaków na wschód! Może po to, aby ziemie zachodnie odzyskać? No i jakoś tak przestałem mieć zaufanie do wszystkich obcych nazwisk, co to Polakom recepty na życie podsuwają. Chyba jest za dużo ich na tej polskiej prawicy, czy więc ona na pewno jest, aby Polska i służy Polsce?

  10. wieczorynka
    3 maja 2018 at 18:47

    Konstytucja 3-maja doprowadziła do 3 rozbioru Polski, a jej twórcy myśleli, że sytuacja naszego kraju się poprawi. Czytałam pełny tekst tej Konstytucji w papierowych, czy jest w sieci nie wiem.
    Podobnie jest z posiadaniem przez Polskę “atomówki” , która też pogrąży nasz kraj zamiast pomóc. Jeżeli ktoś uważa inaczej jego sprawa.

  11. Wielka Polska Katolicka
    3 maja 2018 at 18:58

    Niestety musze wam przyznać rację, co nie zmienia faktu że jesteście zdrajcami, zaprzańcami i płatnymi zdrajcami pachołkami rosjii

  12. wlodek
    3 maja 2018 at 19:10

    Mieclawie, i jak ma być dobrze skoro nawet w dniu 3Maja ,PAD kłamie mówiąc” że odbudowę Zamku Królewskiego zawdzięczamy patriotom przy sprzeciwie komunistów”,zapominając ze decyzja E.Gierka i Biura Politycznego PZPR rozpoczęto odbudowę! Parafrazujac słowa Prezydenta Putina”po co mi taka Polska oparta na kłamstwie i wymazywanie dorobku PRL”.

  13. Miecław
    3 maja 2018 at 19:17

    @Wielka Polska Katolicka. 3 maja 2018 at 18:58.
    Może jakieś argumenty?

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/04/24/ku-przestrodze-mlodych/

  14. krzyk58
    3 maja 2018 at 20:24

    @Miecław. “W obliczu systemowej polityzacji i moralnego upadku katolickiego duchowieństwa nie proponujemy jednak powszechnej sekularyzacji lub ucieczki w indywidualizm religijny, który tylko pogłębia liberalną atomizację społeczeństwa. Uważamy, że za większość patologii wewnątrz współczesnych społeczeństw zachodnich odpowiada utrata kontaktu przez człowieka z transcendencją, z sacrum. Jesteśmy zwolennikami duchowej kontrrewolucji w łonie Kościoła katolickiego oraz spirytualistycznej, uniwersalistycznej rewolucji chrześcijańskiej w wymiarze globalnym. Z szacunkiem spoglądamy również na chrześcijaństwo prawosławne, a także kulturę i dziedzictwo przedchrześcijańskiej słowiańszczyzny, o którym jako Słowianie-chrześcijanie również nigdy nie powinniśmy zapominać, by w pełni zrozumieć naszą własną tożsamość.”
    To mało? 🙂
    @WPK.
    Dałbyś Waść (sobie) spokój z rzucaniem kalumnii , tak kalumnii.
    Rozumiem że jesteś w posiadaniu kwitów na działalność agenturalną, czy na pobieranie jurgieltu przez kogokolwiek?

  15. Mikolaj
    3 maja 2018 at 23:09

    Pytanie: Jest aż tak zle?
    Odpowiedz: Bez przesady. Ubiegły rok był bardzo doby dla Unii i dla Polski. Oby tak dalej.

    Pytanie: I będzie dobrze?
    Odpowiedz: “Dobra zmiana” wycofa się ze zmian i pomysłów, które nie podobały się Unii i nad będziemy mieli unijne dotacje. A własnie na tych dotacjach “jedziemy”.

    Pytanie: Dotacje będą takie same jak wcześniej?
    Odpowiedz: Mniejsze bo odchodzi Brytania.

    Pytanie: A możliwa wojna handlowa z naszym strategicznym sojusznikiem?
    Odpowiedz: To jest ogromne zagrożenie dla unijnego i naszego rozwoju.

    Pytanie: A jak wypadamy w porównaniu z innymi państwami?
    Odpowiedz: Bliski sąsiad ze wschodu jest w permanentnej recesji.

    Pytanie: A ten troche dalszy?
    Odpowiedz: Od czasu kiedy cena za baryłke ropy spadła poniżej 100 dolarów, ten trochę dalszy “sąsiad” jest albo w recesji albo w stagnacji.

    Pytanie: A jak idzie Chinom?
    Odpowiedz: Na tle innych radzą sobie bardzo dobrze. Chiny stworzyły własny, unikalny system zarzadzania państwem, który cały czas się sprawdza. Nikt rozsądny nie myśli, że w Chinach jest komunizma albo kapitalizm. Jest to coś “chninskiego” i to “działa”.

    Pytanie: Czy ten “chński” model jest do naśladowania przez innych?
    Odpowiedz: Wydaje się, że Rosja bedzie musiała ząstapić dotychczasowy model rządzenia oparty na sojuszu oligarchów z mianowanymi urzędnikami. Prawdopodobnie Rosjanie będą wzorowali się na “chińskim” modelu bo kopiowanie modelu “zachodniego” nie przyniosło im dobrych rezutatów.

    Pytanie: Wielu uważa, że kopiowanie “zachodniego” modelu rządzenie też nam nie wychodzi.
    Odpowiedz: Na przeszkodzie stoi nasza niesamowicie rozbudowana i konserwatywna biurokracja oraz prawa unijne.

    Pytanie: Czy model “chiński” jest do zastosowania u nas?
    Odpowiedz: Nie. Nie mamy silnej partii w oparciu o którą można przeprowadzać wymagane zmiany. “Dobra zmiana” jest tego najlepszym przykładem.

    Pytanie: A paritie opozycjne?
    Odpowiedz: Wszystkie nasze partie to wydmuszki. A ci co są na ich czele to raczej po to aby zaspokić takie czy inne włanse lub cudze potrzeby.

    Pytanie: A jake są nasze szanse na to aby” … wykonać olbrzymią pracę u podstaw. Zorganizować państwo na nowo. Naprawić elity. Zgromadzić kapitał. Wzmocnić siły i środki w dyspozycji państwa.”?
    Odpowiedz: W tym momencie zerowe.

    Pytanie: Dalczego zerowe?
    Odpowiedz: Do wykonania tekiego zadania trzeba by mięć ogromną rzeszę ludzi ideowych, takich jacy byli w Niemczech za czasów III Rzeszy, w Zwiazku Radzieckim za czasów Stalina lub chocby takich jak w Polsce za czasów Bieruta.

    Pytanie: A w przyszłosci?
    Odpowiedz: Takie zmiany byłyby możliwe jeżeliby nastapiło “załamanie” Unii. Ale będzie lepiej jak nie bedziemy musieli tego doświdczać.

    Pytanie: Czy są jeszce tacy ideowi ludzie na świecie?
    Odpowiedz: Są na Bliskim Wschodzie. Tyle, że oni akurat mają co innego w głowie.

  16. Miecław
    3 maja 2018 at 23:34

    @krzyk58. 3 maja 2018 at 20:24.
    Ależ to nie jest mało, to jest nadal za dużo podporządkowania się obcej okupacyjnej religii.
    Gość niech odrobi lekcję z historii niszczenia słowiańszczyzny. Od czegoś trzeba zacząć więc polecam:
    “O niszczeniu Słowiańszczyzny…Polski..
    „Biada Nam ! Ogniwa nowej wiary wcielały niepodobnych nas do reszty narodów Europy. Byliśmy niepodobni i w tym właśnie inni.”
    ” Od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać nasze cechy i osłabł duch niepodległy.”
    ” Kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi. ”
    ” To, co przedchrześcijańskie, odmienne, inne od przyjętego z zewnątrz wzoru, musiało być usunięte i zniszczone raz na zawsze.”
    Zorian Dołęga Chodakowski.

    Na konflikt niemiecko-słowiański i na niemiecki aspekt latynizacji Słowiańszczyzny zwraca uwagę wielu badaczy.

    “Ich wielka rozwinięta cywilizacja to tylko puste kłamliwe słowa, bo jedyne co niosą to zniszczenie, wyzysk, niewolę, zgliszcza, stertę zakłamania, podeptanie wartości etyczno-moralnych, łamaniem praw natury, zatrzymanie rozwoju, ogłupienie, degradację i śmierć … Oni na tym zarabiają i to jest sedno cywilizacji łacińskiej zwanej zachodem. Pasożytowanie jeden na drugim ..O to obraz wielkie cywilizacji łacińskiej , a dziś oglądamy jej apogeum zepsucia, do którego chce zmusić innych. I z żalem i z tęsknotą spoglądamy nad tym co utraciliśmy ..za naszą kulturą i naszym słowiańskim ładem.
    „Niedołężne plemię zniemczałe trzeba było precz za drzwi wyrzucić, starą swobodę przywrócić kmieciom i wiarę dawną. Nam swoim życiem żyć, nie cudzym. Nie potrzebujemy cudzych bogów ani cudzych panów. Piasty nas sprzedały cesarzom i papieżom.” ”
    Niesamowita Słowiańszczyzna”
    https://indianchinook.wordpress.com/2017/03/06/skad-zle-przyszlo-do-polski/

    „Wprowadzenie chrześcijaństwa do Polski, poza tym że było ciosem w plecy walczących Połabian, rozsadzeniem Lechii od wewnątrz, nie tylko że nie odsunęło od Polski niebezpieczeństwa germanizacji, ale przeciwnie, skutecznie torowało jej drogę. Poddanie się chrześcijaństwu postawiło Polskę w roli klienta Zachodu, skazywało na trwałą zależność odeń w dziedzinie najbardziej decydującej o stosunku wzajemnym narodów, bo kulturowej. Zmuszona do wyrzeczenia się tego wszystkiego co stanowiło dotąd jej własne oblicze duchowe, Polska wchodzi do społeczności narodów zachodnich jako nowicjusz, długo bez jakichkolwiek szans na dorównanie, a tym bardziej na przodownictwo swoim mistrzom.”
    Idea zjednoczenia Sławii pod wodzą Polski straciła swą moc z chwilą, gdy zgasły znicze w Poznaniu, Gnieźnie, Krakowie.
    Na miejsce zniczów postawiono, mieczem obcym chronione, krzyże – symbole zagłady tego wszystkiego co było duszą Słowiańszczyzny. I, równocześnie, symbole wciskania się niemczyzny.”
    ŹRÓDŁO: Antoni Wacyk, Kultura bezdziejów. Rzecz o dziejowej degradacji narodu polskiego, http://toporzel.pl/teksty/bezd.html

    Naprawdę nie mamy się czego wstydzić, bo nasza kultura społeczna przewyższała tą zachodnią katolicką:
    „Chociaż nienawiść imienia Chrystusowego i ognisko zabobonów większe było u Ranów niż u wszystkich [innych] Słowian, odznaczali się jednak wielu wrodzonymi zaletami. Cechowała ich w wysokim stopniu gościnność, okazują też należny szacunek rodzicom. Nie spotka się również u nich nigdy ani ubogich, ani żebraków; skoro bowiem ktoś u nich staje się niedołężny wskutek choroby lub starości, porucza się go spadkobiercy, który winien go otaczać najtroskliwszą opieką. Albowiem gościnność i troska o rodziców uchodzą u Słowian za pierwsze cnoty. Poza tym ziemia Rugian obfituje w owoce, ryby i dziczyznę. Stolica owego kraju zowie się Arkona”. Źródło: J. Matuszewski (tłum) – Helmolda Kronika Słowian, PWN, Warszawa 1974, s. 410-411.

    Kronikarz biskupa Ottona Mistelbacha w „Żywocie św. Ottona” pisał u schyłku XI w. jak to Szczecinianie na propozycje ewangelizacji odpowiedzieli temuż biskupowi, iż „Pośród chrześcijan pełno jest złodziei i rabusiów, oraz tych, których (za ich przestępstwa) pozbawiono stóp i oczu; znajdują się tam wszelkie typy przestępstw oraz kar, a jeden chrześcijanin przeklina drugiego. Niech taka religia będzie daleko od nas!”. Biografowie Ottona byli zszokowani gościnnością i kulturą Słowian nadbałtyckich. Źródło: C.H. Robinson, D.D. – The life of Otto, Apostle of Pomerania 1060-1139, New York 1920, s. 69.

    Mam dużo więcej przykładów, ale chyba tyle wystarczy, aby udowodnić różnicę wysokiego poziomu kultury słowiańskiej w stosunku do wprowadzonych feudalnych i okrutnych czasów po krwawej ewangelizacji.

  17. Miecław
    3 maja 2018 at 23:47

    @wlodek. 3 maja 2018 at 19:10
    Ano mogą sobie tak bezkarnie dyrdymały opowiadać bo stare pokolenia Polaków na kolanach są kropidłem sterowane, a młode sterowane smartfonami żyją w kulturze głupoty, gdzie post-prawda ta biblijna i ta obecna świetnie służy politykom do zarządzania tą ludzka masą wykluczoną intelektualnie.
    Po co nam taka Polska? Abyśmy się wkurwiali na starość 🙂
    Więc głowa do góry i idziemy na ryby. Nie warto się denerwować, bo Polacy są jak wańka wstańka, czyli najpierw muszą upaść na mordę, żeby potem się podnieść. Ale jak się podniosą, to wszystkie styropianowe pomniki, medale itd. itp. będą wyrzucone na śmietnik historii, a na jej kartach młodzież będzie się uczyć, mniej więcej w tym stylu, jak o szlachcie z I RP albo jeszcze gorzej. Ci co dożyją tych czasów ze styropianów, ze wstydu nawet się nie wychylą, aby na ulicach ludzie ich palcami nie wytykali.
    To takie moje wizje z “jasnowidzenia”, które od 30 lat mnie nie zawiodły, bo wszystko się sprawdza, o czym pomyślałem nawet ponad 30 lat temu.
    Pozdrawiam

  18. krzyk58
    4 maja 2018 at 07:58

    @Mikołaj. “Nikt rozsądny nie myśli, że w Chinach jest komunizm albo kapitalizm.” Celnie ujęte. 🙂 Zasoby materialne niejednego
    kapitalisty chińskiego przyprawiłyby o zawrót głowy każdego
    marksistę zachodnioeuropejskiego, już celowo nie przykładam miarki do czasów rewolucji kulturalnej kiedy na topie była pełna urawniłowka. Również skala ubóstwa
    jest wprost proporcjonalna do stanu posiadania…. 🙂
    Ps. Od “Wesela” sporo wody upłynęło w Żółtej Rzece a Chińczyki
    panie, trzymają się mocno… 🙂

    @Miecław. Mielibyśmy z powrotem składać obiaty w świętych gajach? To chyba już nie przejdzie… 🙂

  19. Miecław
    4 maja 2018 at 21:11

    @krzyk58. 4 maja 2018 at 07:58.
    Moje cytaty nie dotyczyły religii tylko systemu społecznego, jaki tworzyli nasi przodkowie. A co do religii, to wiele razy pisałem, że ta pierwotna jest już przeszłością i nie o to chodzi, aby ją przywracać i na nowo ciemnotę wciskać. Ale filozofia szacunku do przyrody płynąca z tamtych wierzeń, jest jak najbardziej godna polecenia w świeckim państwie.

    Natomiast Święte Gaje należałoby z powrotem posadzić w miejsce kościołów, które należałoby zamienić na biblioteki i czytelnie, aby ludzie mogli tam zdobywać wiedzę i kształtować swój rozwój, tak jak po wojnie zamieniono “jaśnie pańskie” dworki na szkoły, biblioteki i ewentualnie mieszkania dla pożytku publicznego. W takich świętych gajach ludzie mogliby sobie odpocząć i pomedytować w cieniu dębów, lip i brzóz. Nikt by ich kropidłem nie sterował i piekłem nie straszył, mogliby w naturalny sposób odleźć swoje “ja”, czyli wg Jezusa – “Boga” w sobie – i twórczo w zgodzie z przyrodą się rozwijać tworząc dobry system społeczny. To chyba nie jest ci obce, skoro korzystasz z darów brzozy pobierając oskołę. Ja ze swoją brzozą “rozmawiam”, aby się nie gniewała za bardzo i użyczyła mi tego cennego soku życia:-) Rośliny też na swój sposób “myślą” czego dowiodły badania naukowe.

    Niestety zbyt dużo pasożytów pod szyldem różnych religii i doktryn ten świat nosi na sobie, aby mogło się coś zmienić na lepsze w najbliższej perspektywie czasowej.
    Wszyscy Słowianie powinni odrzucić dzielące ich religie, aby na nowo stworzyć Wielką Lechię z radą wojewodów na czele. W globalnym świecie wobec dominacji innokulturowych i Anglosasów jest to konieczne, inaczej zginiemy w tłumie z ukrzyżowanymi umysłami.

  20. Angelus Maximus Rex
    5 maja 2018 at 01:01

    O naiwni… Czcicie święto 3-go maja, tej “pierwszej na świecie “DEMOKRATYCZNEJ Konstytucji”..!?? A pomyŚlał kto po ch…j ta Konstytucja i kto ja wymyślił? Otóż “Wy nie wiecie, że tu o Was idzie przecie”…bbbb szlachta potrzebowała Polski by ją rozebrać, ale było jedno PRAWO, które to uniemożliwiało: “LIBERUM VETO”!!!
    CO ZA BEŁKOT PRZEZ TE SETKI LAT O TYM “JE…NYM WYNALAZKU I JESZCZE ŚWIĘTOWAC WAM SIE CHCE!!!… tO BYŁ POCZATEK KONCA POLAKÓW I POLSKI !!!
    Gdyby nie było Konstytucji 3-go Maja, nie byłoby Targowicy!!!

  21. Inicjator
    10 maja 2018 at 04:45

    Pozostaje tylko modlitwa.

  22. krzyk58
    10 maja 2018 at 08:23

    @Inicjator.
    Modlitwa nikomu jeszcze nie zaszkodziła,BA! Niekiedy wyciągała
    ludzi z “dołka”.
    Mój szacunek wobec Ministra S.Szojgu, za uczynienie znaku krzyża,
    tak było i wczoraj…….

    Mój szacunek Prezydentowi Federacji Rosyjskiej…………Патриарх Кирилл совершил молебен по случаю вступления в должность Президента России В.В. Путина

    https://www.youtube.com/watch?v=kowBESJ0PZs&t=584s

    Czy – takie ludzkie gesty byłyby możliwe i akceptowalne na
    lewackim, komunistycznym, agnostycznym, masońskim i co
    tam jeszcze, Zachodzie czy USA??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Privacy Preference Center

Scroll Up