Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 sierpnia 2018

Obniżka podatku VAT to bardzo dobry pomysł! Danina solidarnościowa będzie super!


 Obniżka podatku VAT to bardzo dobry pomysł. Jeden z przedstawicieli rządzącej koalicji zadeklarował w wywiadzie radiowym, że jeżeli sytuacja gospodarcza na to pozwoli, to rząd będzie chciał obniżyć (przywrócić) podstawową składkę podatku VAT do 22%. Równolegle pan premier Morawiecki, w rozmowie z protestującymi w Sejmie zapowiedział wprowadzenie czegoś, co określono „daniną solidarnościową”. Rzekomo bardzo bogaci, mieliby być dodatkowo opodatkowani – jak zapowiada pan premier – w niewielkiej skali. W ten sposób możliwe byłoby uruchomienie mechanizmów solidarnościowych.

To bardzo, ale to naprawdę bardzo dobry pomysł. Chyba jeden z najlepszych pomysłów na gospodarkę, jaki można mieć w kraju, który jest tak niesłychanie niesprawiedliwie opodatkowany. Proszę pamiętać, że podatki pośrednie są nałożone na generalnie rozumianą konsumpcję. Płacą je wszyscy, którzy cokolwiek kupują, a są tak skonstruowane, że są doliczane najczęściej do dóbr masowych, których wolumen obrotu gwarantuje bardzo dużą skalę zwrotu. 

Na szczęście żywność nieprzetworzona i produkty podstawowe oraz duża część lekarstw ma stawki obniżone lub zero. Jednakże, standardowe produkty które konsumujemy zgodnie z wzorcem cywilizacyjno-kulturowym, to jedna wielka orka i haracz, jaki nakłada na nas nasze państwo. Odczuwają to wszyscy konsumenci, szczególnym skandalem jest opodatkowanie ubranek dla dzieci, ale to jak dobrze pamiętamy wina, sami wiecie Państwo kogo.

Zresztą ten pan i jego niestety pan Minister Finansów obiecywali, że podnoszą podstawową stawkę podatku VAT tylko na krótki okres, tymczasem 23% okazało się nową stawką stałą do której się musimy przyzwyczaić. To prawdziwe dziedzictwo Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, wzrost podatków pośrednich. Nie da się temu zaprzeczyć. Jeżeli rządzący obecnie doprowadziliby do obniżenia stawki podstawowej, chociaż symbolicznie o 1% do poprzedniego poziomu, to byłoby rzeczywiste zaprzeczenie nieudolnej polityce poprzedników. 

Niestety nasz problem polega na tym, że budżet praktycznie w połowie wisi na podatkach pośrednich i akcyzie. Spadki przychodu z tytułu VAT, to wielka bolączka naszego budżetu, a zarazem to uzależnienie pokazuje jak wątli jesteśmy gospodarczo i jak niesłychanie jesteśmy uzależnieni od fluktuacji na rynkach i koniunktury. Jeżeli gospodarka zacznie hamować, to ludzie będą mniej kupować. To oznacza spadek przychodów z podatków, a koszty państwa są stałe – wręcz stale rosną. Już kilka razy doświadczyliśmy zagrożeń.

Niesłychanie ważną sprawą jest uszczelnianie systemu podatkowego, zwłaszcza w zakresie opodatkowania pośredniego a ściślej zwrotów tego podatku. To zadziwiające, ale niestety obecnie rządzący mieli rację, przynajmniej w części swojej retoryki twierdząc że są istotne nieprawidłowości w ściąganiu tego podatku. Warto w tej chwili tą sprawę wyjaśnić, bo jeżeli oni teraz mogli przy pomocy kilku trików prawnych i po prostu skomasowania działań – doprowadzić do tak istotnego wzrostu przychodów, to dlaczego tego nie zrobili poprzednicy? Pytania o te kwestie są obecnie jednymi z najważniejszych pytań jeżeli chodzi o nasze państwo w ogóle. Mówimy o około 250 mld zł – różnie licząc. 

Jeżeli rządzący potrzebują wehikułu wyborczego, to będzie nim właśnie obietnica obniżenia podatków. Proszę zwrócić uwagę, że PiS generalnie dotrzymał dominującej większości obietnic wyborczych. Jak do tej chwili nie ruszono jeszcze kwoty wolnej od podatku – niezwykle ważnej przy podatku dochodowym od osób fizycznych. Jednak to była bardziej obietnica pana Prezydenta, niż partii. 

Z punktu widzenia psychologii tłumu, to może bardzo wiele zmienić, bo ludzie odczuliby że państwo, nie tylko zabiera. To jest bardzo ważne, żeby to właściwie zrozumieć. Niestety obecnie jest tak, że w jakichkolwiek relacjach z państwem spodziewamy się generalnie tylko tego, że nam coś zabiera i nie daje. 500+ dokonało wielkiego resetu naszej rzeczywistości w kontekście oczekiwań, co do relacji z państwem. Jeżeli władza poszłaby za ciosem i odwróciła „złą zmianę” z czasów pana Tuska, to byłby istotny akt polityczny.

Niestety lub stety – jak kto woli, ale jednak musimy mieć świadomość, że ten VAT do nas i tak wraca. Wraca do nas właśnie w postaci wspomnianego 500+ i innych spraw publicznych. Bez tego podatku, funkcjonowanie państwa nie byłoby możliwe. Trzeba o tym pamiętać i zawsze być za tym, żeby podatki płacić należycie, zgodnie ze wszystkimi zobowiązaniami. 

Być może to wszystko przedstawia się naiwnie, ale chodzi tutaj o prosty przekaz, który może zrozumieć każdy, nawet czcigodni i czcigodne – przedstawiciele naszego Suwerena. Obniżanie podatków pośrednich jest dobre. Ponieważ, te podatki podwyższył premier Tusk (to wersja tłumaczenia wiadomo dla kogo) oraz płacą je procentowo bardziej osoby o średnich i niskich dochodach. Chodzi o to, że suma podatków pośrednich płacona od przeciętnego koszyka zakupów dóbr i usług, dla przeciętnej rodziny – jest o wiele większym obciążeniem dla jej budżetu, niż dla osób o dochodach wysokich. 

Proszę nie tłumaczyć, że jak osoba bogata kupi sobie luksusowy samochód, to zapłaci o wiele więcej VAT-u, jednorazowo, niż klasa średnia przez rok ze swoich serków, jogurtów, leków i innej drobnicy. Istotą zagadnienia jest tutaj powtarzalność wynikająca z konieczności konsumpcji – dla przeciętnych potrzeb życia, a nie okazjonalność, wynikająca z kaprysu. 

Neoliberalne kłamstwo zna bardzo wiele różnych sposobów uzasadniania, że najbogatsi są pokrzywdzeni. Doskonale pamiętamy błąd Prawa i Sprawiedliwości, polegający na zlikwidowaniu III-ciego progu podatkowego.

Uwaga, rozumiejąc potrzeby finansowe państwa, należy się zgodzić na przyrost obciążeń podatkowych – w czasie. Koszty utrzymania systemu socjalnego, w tym rent i emerytur rosną i będą rosły w przerażającym tempie. Jeżeli podatki będą rosły nie szybciej, niż wzrost gospodarczy będzie się przekładał na nasze pensje, to możemy to wszystko wytrzymać. Mniej więcej w ten sposób Szwedzi finansują swój model państwa dobrobytu. 

Danina solidarnościowa na pewno będzie super – podatkiem. Miejmy nadzieję, że pan premier zacznie od samego siebie i się solidarnie opodatkuje na rzecz reszty społeczeństwa. Jak wiadomo z jego sprawozdań majątkowych i wielu publicznych deklaracji – ma z czego.

Istnieje tu jednak niebezpieczeństwo, że populizm i socjalizm mogą dać o sobie znać jeszcze w inny sposób, otóż możliwe jest niesprawiedliwe opodatkowanie część społeczeństwa (niezgodne z konstytucją) tzw. bykowe. Jeżeli jesteś samotny i nie masz rodziny, to masz płacić więcej. Tak było w PRL-u. Obecnie jest to pomysł mniej więcej tej samej klasy, co głosowanie zbiorcze przez głowę rodziny.

Trzeba przyglądać się propozycjom rządu. Miejmy nadzieję, że nie wykombinują czegoś totalnie głupiego? Niestety trzeba być sceptycznym, bo populizm kosztuje, a ktoś musi dać pieniądze, na to żeby rozdawać mógł je ktoś. 

Tags: , , , , , , , , ,

14 komentarzy “Obniżka podatku VAT to bardzo dobry pomysł! Danina solidarnościowa będzie super!”

  1. as
    22 kwietnia 2018 at 04:41

    Populizm i Socjalizm

  2. Król
    22 kwietnia 2018 at 05:46

    Jasne będziemy bulić na dzieciorobów.

  3. heheh
    22 kwietnia 2018 at 10:06

    A najgorsze, że gdy dzieci tych dzieciorobów wyrosną, to ciągle będziemy musieli je utrzymywać, gdyż przeważnie osoby wychowane w rodzinie, w której dochody pochodzą z zasiłków, a nie z pracy, także samodzielnie zarabiać nie będą…

  4. Inicjator
    22 kwietnia 2018 at 10:54

    No i wyszło szydło z worka, albo prawdziwe oblicze Pana Premiera.

    Po pierwsze: pogubił się.

    W swojej chlubnej kombatanckiej przeszłości, gdy pod “skrzydłami Ojca” – walczył z Komuną, stał po tej stronie co protestujący obecnie w Sejmie przeciw władzy, rodzice dzieci niepełnosprawnych.

    Po drugie: to On jest teraz władzą i do tego finansistą z racji ostatnio uprawianego zawodu.

    Po trzecie: zszokowany BEZPOŚREDNIOŚCIĄ protestu, chcąc wybrnąć z kłopotliwej sytuacji obiecał to, co naprawdę czuje.

    A czuje się (chyba?) Konradem Wallenrodem Neoliberalizmu w Polsce, skoro pierwszy pomysł na zdobycie pieniędzy dla potrzebujących wpisał w populistyczne widzenie rzeczywistości – CZYLI łupić najbogatszych i to SOLIDARNOŚCIOWO.

    Po czwarte: był wyraźnie nieprzygotowany, stąd ta populistyczna obietnica, a przecież ma chyba Sztab ludzi, żeby takie SYTUACJE go nie zaskakiwały.

    Po piąte: nie wie (chyba?) po co jest Premier i może nie zdaje sobie w pełni sprawy, że reprezentuje nie tylko Rząd czyli kilkanaście osób, ale i Rzeczpospolita (co akurat wstaje z kolan i zamierza rechrystianizować Europę).
    On aktualnie reprezentuje Nas Wszystkich Polaków i ma nad sobą tylko jednego Suwerena z Nowogrodzkiej.

    Czyli Premier Mateusz M. tak naprawdę reprezentuje nas wszystkich tylko wobec tego Pojedynczego Suwerena, stąd taka obietnica dla rodziców niepełnosprawnych, która się Temu Suwerenowi z Nowogrodzkiej musi podobać, bo to jest towarzysz Gomółka Bis, nikt więcej.

    Amen i dalszy ciąg oczekiwań na dalsze cuda niewidy oraz obietnice w Nadwiślańskiej Republice Macondo.

    Na wieki wieków Amen.

  5. wieczorynka
    22 kwietnia 2018 at 14:33

    Autorze, ponieważ mam zwyczaj się czepiać a znalazłam w tekście perełkę, chodzi o podatek od bezdzietności czyli bykowe. Podatek ten został zlikwidowany w PRL pod koniec lat 60 XX wieku.
    Mam nadzieję, że Panie Feministki z tym problemem sobie poradzą i w tym przypadku będę je wspierała.
    Podsumowanie: absurd goni absurd. Młode pokolenia będą uważały, że tak musi być. Ja natomiast porównuję PRL i III RP i wychodzi mi, że “łapka w górę” gdy chodzi o PRL.

  6. wlodek
    22 kwietnia 2018 at 14:41

    Wieczorynko ja dwie łapki w górę, a jak przeczytałem o zadłużeniu III RP to nie tylko łapki!A pamiętam jak krzyczeli ci spod znaku Solidarności o katastrofalnym zadłużeniu Gierka.Pozdro.

  7. wieczorynka
    22 kwietnia 2018 at 16:39

    Włodku napiszę to co przeczytałam w sieci. Oficjalne zadłużenie w/g rządzących Polską to 972 miliardy, czyli próg konstytucyjny nie został przekroczony. Natomiast w sieci piszą i to nie ci z “gimbazy” tylko ludzie związani z ekonomią że faktyczne zadłużenie to 4-6 bilionów.

    Gdy chodzi o Gierka to jest w Polsce powiedzenie: kiedy w Polsce będzie dobrze, już było za Gierka. Gierek przede wszystkim inwestował a to, Zachód wystraszył się, że Socjalizm pozwala na spokojne życie no to i powstała Solidarność, teraz się to nazywa kolorowa rewolucja. Pozdro

  8. krzyk58
    22 kwietnia 2018 at 19:10
  9. Miecław
    22 kwietnia 2018 at 19:42

    @wieczorynka. 22 kwietnia 2018 at 16:39
    Doskonałe ujęcie problemu, faktycznie to zachód wystraszył się socjalizmu i uprzemysłowienia Polski. Naszego bezpieczeństwa ekonomicznego i wolności, które stawało się przeszkodą w eksploatacji naszych zasobów przez oligarchię zachodnią. Niestety styropiany i dominujący kk tego nie zrozumiały i wszystko rozwaliły.

    A co do podatku solidarnościowego, to czas najwyższy, aby bogaci, którzy dotychczas się ustawili dzięki przejęciu majątku narodowego i eksploatacji narodu jako taniej siły roboczej, za to zapłacili. Powinni to robić bez szemrania po chrześcijańsku mając świadomość do jakiego stanu doprowadzili swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem ten naród za cichym lub jawnym przyzwoleniem polityków stanowiących prawa w ich interesie. Nikt nie policzył ile firm i osób fizycznych dostało od państwa z naszych podatków pomoc publiczno-prawną. Biznes nie powinien nawet dyskutować, że jakieś 500+ to niesprawiedliwość. Inna sprawa że rodzi to wypaczenia, ale podobne wypaczenia rodzi również pomoc publiczno-prawna i luki w systemie podatkowym, które cwaniacy wykorzystują bogacąc się kosztem społeczeństwa. Tak to działa w prymitywnym kapitalistycznym systemie społeczno-gospodarczym, bo jego celem nie jest tworzenie dobrostanu społeczeństwa tylko eksploatacja ludzi i zasobów dla zysku.

    Niestety popełnione błędy przez styropianową politykę akceptowaną przez dominujący kościół, są już nieodwracalne. To co mogą zrobić obecnie, to tylko ograniczać negatywne skutki wprowadzonej neoliberalnej gospodarki kapitalistycznej rodem z XIX wieku. Chwała PiS-owi przynajmniej za to przebudzenie, a może to tylko czołowy suweren doznał wreszcie oświecenia, do czego doprowadził uczestnicząc w niszczeniu PRL. Może przynajmniej część błędów naprawią i nie pozwolą na dalszą destrukcję, bo negatywnych skutków społecznych już nie odwrócą. To jest cios zadany na lata i nie wiadomo czy z tego wyjdziemy.

    Oby jeszcze czołowy suweren doznał oświecenia w zakresie polityki histeryczej i przestał dzielić naród doceniając wreszcie postęp cywilizacyjny PRL, dzięki któremu miał kiedyś bezpieczną młodość i możliwość rozwoju zawodowego. Miał bez porównania lepszy start życiowy niż ma obecna młodzież.

    @Wlodek. Ja też dwie łapki za PRL.

    Pozdrawiam was

  10. wieczorynka
    22 kwietnia 2018 at 20:33

    Krzyku, o tym głosowaniu w USA, piszą od dłuższego czasu, wynik głosowania świadczy o tym, że Polska wypłaci odszkodowania za mienie bez spadkowe, w jakiej wysokości nie wiadomo gdyż beneficjenci jeszcze się nie zdecydowali. W Polsce obowiązywało prawo (mam nadzieję, że do tej pory). Jeżeli nie ma spadkobierców to majątek przechodzi na Skarb Państwa.

    Jednak w artykule chodzi o VAT, który ponoć zamierzają obniżyć czyli wrócić do poprzedniej stawki 22%. (też mi łaska) Natomiast podwyższą i wprowadzą inne podatki. Ot i całość.

    Autorze, 500+ głównie dzieciak chwalą, ponoć otrzymują wyższe kieszonkowe.

  11. krzyk58
    22 kwietnia 2018 at 21:20

    @Inicjator. …bo to jest towarzysz Gomółka Bis, nikt więcej.
    Daj Boże.
    Amen.

    @heheh. Kłania się marksizm frankfurcki..

  12. krzyk58
    22 kwietnia 2018 at 21:39

    @wieczorynka. Czym jest ‘jakiś ruch” VATem? Niczym,nie jest to nawet (moim zdaniem) temat na poważny felieton – zwłaszcza wobec wiszącego miecza Damoklesa w postaci niewyobrażalnego reketu (рэкет) którego domagają się ‘odwieczni” wrogowie Polski i Polaków.
    ………..”I to się nadaje do prasy, a nie tylko vat i vat… ” – Wiesław Drzewicz w “Czterdziestolatku” 1975 r.

  13. wieczorynka
    23 kwietnia 2018 at 15:07

    Miecławie, nawiążę do twego komentarza z 19:42, czytałam jeszcze w latach 70-XX w, bodajże w “Przeglądzie technicznym:”. Otóż sekretarz E. Gierek kupił za kredyty oczywiście zachodnie linie technologiczne. Kredyty miały być spłacane wyrobami produkowanymi na tych liniach. Jednak zachód się wycofał z tych wyrobów (kto bogatemu zabroni) natomiast zaproponowano E. Gierkowi na spłatę zadłużenia kredyty krótkoterminowe na bardzo wysokie oprocentowanie. I tak powstało zadłużenie PRL, które wypominają dotychczas (nie) solidarni.

    Krzyku, podatek VAT jest przeznaczony dla ubogich bo właśnie ta warstwa przeznacza większość/całość swoich dochodów na bieżące utrzymanie. Tak mamy od 1989 roku.

  14. WODZU.....
    27 kwietnia 2018 at 21:22

    Obracamy się wszyscy wokół jednej myśli – ” TAK MUSI BYĆ ”
    JA powiem – NIE
    Wcale tak nie musi być .
    Możemy zmazać tę tablicę i ułożyć od nowa .
    POLECAM – Ja swoją zmazałem i ułożyłem .
    Wyszedł mi świetny PROGRAM GOSPODARCZY 3X1
    Polecam lekturę
    Pozdrawiam
    W.M .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up