Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 sierpnia 2018

Zachód przeprosi się z rosyjską bezpieczną ropą i bezpiecznym rosyjskim gazem!


 Ropa naftowa po 100 USD za baryłkę? To bardzo prawdopodobny scenariusz tego lata. Gaz podrożeje zaraz po niej. OPEC robi wszystko, żeby cena baryłki wzrosła, Rosja również ma w tym interes, a Wenezuela potrzebuje każdych pieniędzy i ma praktycznie nieograniczone zasoby ropy naftowej do dyspozycji. Do tego jeszcze cały szereg innych graczy, którzy eksportują duże ilości płynnego złota i są w stanie uruchomić kolejne rezerwy.

Problemem jest Ameryka

Problemem jest Ameryka i jej elastyczność w podaży, jak tylko rośnie cena ropy, amerykańskie firmy wydobywcze są w stanie zwiększyć wydobycie ropy ze źródeł niekonwencjonalnych w stopniu skokowym. Przez co zalewają własny rynek surowca, zmniejszając zapotrzebowanie importowe, jak również umożliwiając eksport. Do tego dochodzi oczywiście i gaz, którego cena w kontraktach często jest uzależniona od ceny ropy naftowej. Drożeje ropa, drożeje i gaz. 

Obecnie baryłka ropy naftowej kosztuje około 71-74 USD, w zależności od odmiany, giełdy i terminu dostawy. Średnioroczne przewidywania największych graczy i brokerów (np. JP Morgan), zakładały wzrost cen do około 70 USD w okolicach II i III kwartału tego roku, a później obniżenie ceny, tak żeby średniorocznie było to około 60 USD. 

Już dzisiaj jednak widać, że to nie jest możliwe, a na pewno mało prawdopodobne. Powodem są problemy budżetowe państw Zatoki Perskiej, największych eksporterów ropy naftowej. Wszyscy tam potrzebują pieniędzy, a ich gospodarki są skonstruowane w ten sposób, że potrafią przepalać olbrzymie ilości pieniędzy. Mówimy o deficytach bieżących liczących po kilkadziesiąt miliardów USD, to wielkie pieniądze, które dosłownie są przejadane. Żeby oni mogli „jeść” na poziomie na którym są przyzwyczajeni, ktoś inny musi te pieniądze wypracować i zapłacić, to znaczy ktoś w Chinach, Indiach, Europie i USA.

Problem Zatoki Perskiej

Istotną okolicznością, silną orientacją strategiczną jest węzeł problemów znad Zatoki Perskiej. Ponieważ kraje Zatoki stale prowadzą jakieś wojny, a widmo dużego konfliktu z Iranem w tle wisi w powietrzu, nie można wykluczyć, że zrobi się bardzo groźnie. Co to oznaczałoby dla cen ropy, chyba każdy może sobie banalnie wyobrazić, poziom 100 USD za baryłkę, mielibyśmy bardzo szybko za sobą i przyglądalibyśmy się podwojeniu tej kwoty. Właśnie w czynnikach politycznych należy upatrywać głównego wyzwalacza wzrostu cen.

Nawet stosunkowo prosta wojna nad Zatoką, może tam zmienić bardzo wiele. To czego dokonują walczący w Jemenie, wobec Arabii Saudyjskiej jest dowodem na to, że liczy się człowiek i to jaką ma determinację. Saudyjczycy przy całej potędze swojej wyekwipowanej za setki miliardów Dolarów armii, nie są w stanie powstrzymać ataków na swoje terytorium za pomocą radzieckiej technologii rakietowej z przełomu lat 60 tych i 70 tych XX wieku! Jeżeli doszłoby do konfliktu Arabii Saudyjskiej z Iranem, a raczej będzie to konflikt bezpośredni bo nie ma potężnej irackiej armii zdolnej do powstrzymania Persów – to ceny ropy pokażą nam “kuku”. Co więcej, Arabia Saudyjska bez wsparcia ze strony pewnego niewielkiego terytorialnie kraju na Bliskim Wschodzie, nie ma szans w tym konflikcie. Tam nie ma kto walczyć, poza tym Jemen pokazał, że oni nie umieją używać potencjału broni jaką mają, a przynajmniej robią to nieudolnie.

Proszę zwrócić uwagę na jedną okoliczność, biorąc pod uwagę ten wzrost cen – to po pierwsze będzie żyła złota dla spekulantów, a po drugie w średniej i długiej perspektywie czasowej, będzie się to opłacać wszystkim eksporterom. Właśnie dlatego scenariusz wojny nad Zatoką jest tak ekstremalnie niebezpieczny.

Chiny rosną

Chiny rosną, a wraz ze wzrostem i przesiadania się z rowerów na skutery i do samochodów – rośnie zapotrzebowanie na ropę naftową. W tym przypadku pojawia się problem źródeł i problem transportu. Wszystko, co płynie do Chin znad Zatoki Perskiej przepływa przez wąską cieśninę Malakka, której przepustowość jest ograniczona, a jej zablokowanie bardzo prawdopodobne w razie jakiegokolwiek konfliktu. To zmusza Chiny do prowadzenia polityki dywersyfikacji dostaw i wzrostu potęgi militarnej, tak żeby móc zabezpieczyć swobodę żeglugi. Hindusi oskarżają Chińczyków o to, że zabierają im wodę, a na podejściu do morza andamańskiego rządzi marynarka Indii. Jakikolwiek ruch tam, natychmiast odbije się na cenach ropy. 

Rosja – stałe i przewidywalne źródło dostaw ropy i gazu

Rosja pomimo niesprawiedliwych, oszukańczych i bezprawnych zachodnich sankcji, nadal jest stałym, pewnym i przewidywalnym źródłem dostaw ropy naftowej i gazu do Europy. Ze względu na zaangażowanie Amerykanów, projekt przesyłu jeszcze większych ilości gazu do Europy – bezpiecznym szlakiem północnym jest istotnie zagrożony. Skąd Niemcy i cała Europa Zachodnia wezmą energię, gdy ukraińskim kacykom odbije i znowu będą kraść gaz lub po prostu zablokują transfer przez swoje terytorium? Ukraina jako kraj transferowy nie może szantażować Europy! Przeraża fakt, że ten aspekt sprawy jest wyparty z mediów, w ogóle nie istnieje. Przedstawia się rzekome zagrożenie dla Ukrainy ze strony rosyjskiej, jednak milczy się na temat rzeczywistych skutków. 

Alternatywy?

Należy dążyć do wprowadzania polityki zastępowania ropy naftowej z importu w gospodarce, poprzez krajową produkcję biopaliw. Tylko w ten sposób możemy się uniezależnić w długim okresie. Bezwzględnie cały transport publiczny i krajowy transport towarowy powinny mieć obowiązek stosowania w wyznaczonych reżimach technologicznych – biopaliw. 

Do tego bezwzględnie potrzebne są większe krajowe magazyny paliw, zarówno dystrybutorzy powinni być zobowiązani do powiększania zapasów zbiorników jak i powinny być większe zapasy państwowe. Powinniśmy móc co najmniej rok funkcjonować na zasadach normalnych, bez dostaw paliwa dla gospodarki. Nie zaszkodzi również uruchomienie chociaż próbnych instalacji pozwalających na produkowanie paliwa z węgla kamiennego. Nie mówimy o dużej skali, ale o takiej żeby to po prostu działało i było możliwe do wdrożenia w większej skali. Chodzi o dywersyfikację źródeł.

W interesie krajów eksporterów i spekulantów jest wzrost cen ropy naftowej, on nastąpi – nie można mieć co do tego wątpliwości, jest tylko kwestią czasu i odpowiedniego pretekstu, aż się to wydarzy. Jak wykorzystaliśmy czas względnie taniej ropy? Jak przygotowaliśmy się na fluktuację? 

Czekają nas fluktuacje

Gospodarki krajów zachodnich zawsze reagują negatywnie na wzrost cen paliwa. Proszę pamiętać, że wzrost tych cen przekłada się na całą gospodarkę i zawsze oznacza wzrost inflacji. Na wzrost inflacji dzisiaj, nikt nie może sobie pozwolić, ponieważ to oznacza wzrost wydatków publicznych na pokrycie zadłużenia publicznego. Zachodnia gospodarka oparta na wyzysku i kłamstwie opiera się na cienkich podporach, które stoją w bagnie. 

Kilka rakiet na Bliskim Wschodzie, może rozpętać spiralę wzrostu cen ropy naftowej, wówczas Zachód przeprosi się z rosyjską bezpieczną ropą i bezpiecznym gazem. Na dzień dzisiejszy to Federacja Rosyjska jest gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Zachodu.

Proszę pamiętać, za cenami ropy pójdzie w górę inflacja. To oznacza wzrost stóp procentowych, a to przełoży się na koszty obsługi wszelkich długów. Państwa żeby finansować swoje zobowiązania będą musiały uciekać w inflację. Tak zawsze robiły. Tak było przed I-szą i II-gą Wojną. Kto ma dzisiaj największy deficyt i to w rękach kraju już będącego mocarstwem aspirującym do zajęcia jego globalnej pozycji? Czy przypadkiem w tym kraju wybrano Prezydentem człowieka, który najpierw korzysta z mediów społecznościowych a potem – i to o ile w ogóle z doradców?

Szybki reset może być dla wszystkich bardzo korzystny, a na pewno dla tego kraju, ponieważ w ten sposób skróci dystans i ucieknie do przodu – ponieważ jeszcze ma przewagę, którą może zdyskontować. Zawsze jest lepiej grać na własnych zasadach. Można powiedzieć nawet, że oni byliby idiotami, gdyby dalej pozwolili na to, że ich konkurencji stopniowo wysysają ich bogactwo i zajmują ich miejsce na świecie. Proszę nie mieć żadnych złudzeń i albo żyć chwilą, albo robić zapasy. Przy czym musimy mieć świadomość, że żyjemy w “trudnym’ miejscu. Będzie o tym tekst w najbliższym czasie.

Tags: , , , , , , ,

16 komentarzy “Zachód przeprosi się z rosyjską bezpieczną ropą i bezpiecznym rosyjskim gazem!”

  1. yossarian
    20 kwietnia 2018 at 05:02

    W pełni się zgadzam z przedstawioną retoryką.

  2. Inicjator
    20 kwietnia 2018 at 05:18

    Doskonałe ujęcie problemu.

    Powiązania spraw i interesów globalnych graczy są jasno opisane.

    Zatem i konkluzja, że tylko Federacja Rosyjska zapewnia stabilność – jest w pełni uprawniona.

    To są realiści chodzący po ziemi, tej Ziemi …

    Amen.

    P.S.

    Nie oznacza to, że jak w interesie Rosji będzie wstrzymanie lub ograniczenie dostaw ropy i gazu – to tego nie zrobią.

    Bo to są dalej realiści, tylko to musi wynikać z długofalowych planów i ocen.

    Czy opłaci się np. na jedną zimę “zmrozić” Europę Zachodnią (i Polskę przy okazji) wobec utraty zaufania?

    Bo ono wobec Rosji jest, mimo tego całego szczucia.

    Rosjanie są zatem przewidywalni, a Zachód?

    I w tym jest cała przewaga Federacji Rosyjskiej nad otoczeniem.

  3. Miś
    20 kwietnia 2018 at 10:47

    Czyli w interesie Rosji jest rozpetanie kolejnej wojenki na Bliskim Wschodzie, żeby wzrosły ceny ropy?

  4. Miś
    20 kwietnia 2018 at 10:51

    Z tego co pisze autor wynika ze Rosja będzie dążyć do dalszej destabilizacj bliskiego wschodu aby wzrosły ceny ropy?

  5. Wielka Polska Katolicka
    20 kwietnia 2018 at 10:57

    Tak tak, autor to znany antyrosyjski rusofobiczny publicysta!

  6. Kamczatka
    20 kwietnia 2018 at 14:49

    @Miś

    Nie sądzę, że przy takiej ilości pożytecznych idiotów Putina (Trump, May, Makron itd), Rosji trzeba mocno się wysilać.
    Wystarczy w porę przyjść, zobaczyć i wygrać.
    Jak w Syrii.

  7. Feliks Edmundowicz
    20 kwietnia 2018 at 20:01

    Przecież gaz z USA jest droższy a z Kataru to wspieranie międzynarodowego terroryzmu.

  8. krzyk58
    20 kwietnia 2018 at 20:19

    @Miś.
    Czy pali pan głupa? Czy…. 🙂

  9. leming
    20 kwietnia 2018 at 21:45

    Tylko że Rosja może mieć problemy z ropą naftową dla Europy. Jak się zatka Bliski Wschód to Chiny wezmą wszystko co Rosja ma i może przesłać.Pojawiają się informację (np. na portalu Defense24 ) że ropa z Rosji dla Polski przestaje odpowiadać założonym parametrom.(tzn. jest gorszej jakości)

  10. wlodek
    20 kwietnia 2018 at 22:34

    Leming,myślałem że stać cię na więcej!Rosję już pogrzebano kilka razy!I co gawno?Chyba nie jesteś ze stajni boba,misia, WPK ,zwolenników zamachów w Smoleńsku, Skripali,Dumy!Przeczytaj o czym po raz pierwszy opublikował GUS a mianowicie ukrytym zadłużeniu Polski to przestaniesz myśleć o integracji z Zachodem! Pozdro.

  11. Michał z Izraela
    20 kwietnia 2018 at 23:22

    Mylicie się. Wysokie ceny na naftę zmniejszą popyt i zwrócą amerykańskich eksporterów na rynek światowy. I to jest ostatnie co Rosja chce i potrzebuje. Może dla Polski dbającej żeby Ukraińskie rurociągi były zapełnione, wzrost cen i zmniejszenie popytu jest wygodne, ale nie dla Rosji. Niskie ceny zwiększają popyt i uzależnienie polityczne, wysokie działają na odwrót.

  12. Kapitan Ameryka
    21 kwietnia 2018 at 00:04

    Rosja tez jest uzależniona od rynków zbytu.

  13. zonzol karłowaty
    21 kwietnia 2018 at 00:39

    Rosji zależy na pokoju w Syrii.

  14. Trollek
    21 kwietnia 2018 at 01:03

    Ropa musi drożeć bo to rzadkie dobro, jej nie przybywa.

  15. krzyk58
    21 kwietnia 2018 at 08:45

    @leming. Powiadasz pan – “Defense24” zapewne pl?
    Co panie w temacie po powiedzenia mają np. “kresy24.pl” ?
    🙂

    @Trollek. Ropa to tak naprawdę pieśń przeszłości, znane i ukrywane
    (póki co..) są alternatywne nośniki energii…

    @Michał (z Izraela). Odezwał się prorok (mniejszy) nieomylny.

  16. Miś
    21 kwietnia 2018 at 10:11

    @Kamczatka
    Koflikt w Syrii nadal trwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up