Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 kwietnia 2018

Nagrody się im należały – ciężko zapracowali!


 Nagrody się im należały! Ciężko zapracowali! Nie można się nie zgodzić z byłą panią Prezes Rady Ministrów! Ma absolutną, totalną, całkowitą i zupełną rację, bo nagrody się im należały, w tym byłym Ministrom z panami Ministrem Obrony Narodowej i od spraw zagranicznych włącznie. 

Nagrody się im należały, albowiem od czasów saskich, nikt jeszcze nie zrobił tak wiele, w tak krótkim czasie i tak niesłychanie skutecznie, przy żadnych kosztach dla zrzeczenia się przez nasz kraj suwerenności. To jest po prostu niesamowite, jak rządzący, którzy co wiemy z retoryki pana Prezydenta pod pewnymi względami mogą utożsamiać „niewolę” unijną z zaborami – pogrążają Polskę.

Problem jest jeden, chodzi o umiejętność odnalezienia się w otaczającej rzeczywistości. Nikt nie odmawia politykom PiS i innych formacji prawicowych umiłowania Ojczyzny, patriotyzmu, poświęcenia i nawet tego, że chcą dobrze! To w dominującej części fantastyczni ludzi, krew z krwi, emanacja naszego Narodu! Jednak, trzeba zupełnie obiektywnie przyznać, że to do czego doprowadzili w sumie, w wyniku – efekcie swojej polityki, to jest po prostu coś niesłychanego, czego po prostu nie da się zdefiniować, zrozumieć i w żaden sposób pojąć.

Metody jakimi się posługują pasują do połowy lat 50-tych XX wieku, mniej więcej na tym poziomie rozwoju wiedzy o polityce większość z tych ludzi tkwi. Świat jednak poszedł do przodu i dzisiaj nawet jeżeli prowadzi się działania mające na celu agresję, to prowadzi się je w taki sposób, żeby wyglądały i sprawiały pozory pomocy humanitarnej. Jeżeli chce się okraść jakiś kraj z jego bogactw naturalnych, to prowadzi się tam inwestycje i daje duże darowizny. Jeżeli ma się na swoim terenie dowody zbrodni sąsiedniego Narodu, na części własnych współobywateli i na sobie samym, to nie prowadzi się polityki prowadzącej do przewartościowania ról historycznych i to w sposób tak naiwnie głupi, że to w ogóle nie podlega dyskusji, ani niczemu. 

Mamy dzisiaj trzy główne problemy, które pomimo retoryki „wstawania z kolan” prowadzą nas nie tylko na kolana, ale jeszcze zakładają nam obrożę i namordnik. Po pierwsze to problem ekonomii i demografii. Obecnie nasz kraj jest na górze sinusoidy, za chwilę będziemy demograficznie spadać. Czy ktoś może wyjaśnić, nawet po alkoholu – dlaczego nie mobilizujemy wszystkich sił jakie mamy  w zasobach ludzkich, tylko pozwalamy młodym ludziom na emerytury? Przez 10-15 lat, niepracujące kolejne setki tysięcy ludzi, tak bardzo wywindują nasz deficyt, że w okolicy roku 2035 czeka nas po prostu bankructwo, albo trzeba będzie powiedzieć części społeczeństwa, że ma jeść na śmietnikach lub wprowadzimy Socjalizm? Do tej polityki doprowadzili rządzący.

Drugą sprawą są niestety ciągle aktualne tematy zastępcze, proszę to dobrze zrozumieć – śliźnięcie się skoczka na skoczni, czy aborcja – to kwestie istotne. Nie można ich deprecjonować, ale to do czego są używane przez „demiurgów” w dialogu publicznym, to gorzej niż horror. Osoby odpowiedzialne za stworzenie nowej świeckiej religii jaką są skoki narciarskie biją na tym rekordy dochodów. Fajnie prawda? Natomiast osoby, zwłaszcza mężczyźni chodzący w długich sukniach, odpowiedzialni za podgrzewanie sporu publicznego tematyką aborcyjną, poświęcają spokój społeczny i spoistość państwa na ołtarzu swojej ideologii. Czy może raczej, sposobu jej interpretacji, ponieważ ta sama instytucja międzynarodowa, ma trochę inną retorykę w różnych krajach. U nas, niestety nadal ma taką samą jak za wspomnianej dynastii z Drezna. Swoją drogą to bardzo ciekawe, być może temat na inny felieton.

Trzeci wielki problem to wizerunek naszego kraju i związana z nim pozycja międzynarodowa. To do czego dopuszczono jest czymś poza wszelkimi skalami, jakichkolwiek porażek, upadków, kretynizmów. Co takiego się stało, że nasze władze dały się wmanewrować w wątki rozpowszechniane jako antysemickie na skalę globalną? Czy to za to pani Szydło przyznała swoim kolegom (i sobie) wysokie nagrody? Jeżeli tak, to mamy do czynienia z nową jakością rozumienia prawdy, logiki i słuszności. 

Czy rządzący nie rozumieją, że przy największych wysiłkach i największych staraniach i całym patriotyczno-narodowym zapale, mogą być pożytecznymi idiotami (modne pojęcie), służącymi obcej sprawie? W praktyce działając na szkodę Rzeczypospolitej? Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Najdelikatniej jak można nazwać wynik działań politycznych obecnego rządu w wymiarze strategicznym, to przeciwskuteczność. To złe słowo, ale pasuje. 

Nikt nie odmawia intencji, starań, wysiłków, nawet część działań operacyjnych jest słuszna. Przykładowo to dobrze, że dochodzi do repolonizacji strategicznych sektorów gospodarki. To dobrze, że rząd chce odbudować stocznie i zbudować elektrownie jądrową, czy Centralny Port Lotniczy (abstrahujemy od kwestii ekonomicznych, patrzymy politycznie). 

Jednak całokształt – wynik ostateczny ich działań poraża, rzuca na kolana i powoduje, że czujemy się jak w Polsce Sasów. Proszę pamiętać, że zadowolonych z rządów tych psujów i niszczycieli Rzeczypospolitej, wówczas w Polsce nie brakowało. Już w zaborach szlachta miło wspominała złote czasy, jak miała europejskiego króla i swoją wolność, za którą zapłaciliśmy wszyscy, płacimy i będziemy jeszcze długo płacić. Bycie niewolnikami przez 123 lata, to obciążenie na kolejne 300 lat lub więcej.

Dlatego nagrody im się należały, ciężko zapracowali. Jakiś demiurg za naszą zachodnią granicą może się cieszyć. Polacy się sami pogrążają, sami pozbawiają się suwerenności, sami likwidują swoje pole do relacji jako partner na płaszczyźnie międzynarodowej. 

Jeżeli w zapadłej dziurze w Arizonie, zwykły szary Amerykanin, który spędza dzień w pracy i w barze, dowiedział się w ostatnich miesiącach, ze to Polacy mordowali Żydów, to naprawdę tego nie można nazwać sukcesem… To nie jest także porażka, bo porażką tego już nazwać nie można. Opozycja powinna na poważnie przygotowywać wnioski do Trybunału Stanu.

Nie pierwszy raz w historii, Polacy działają na swoją zgubę, mając najszczersze intencje. Konfederacje, awantury napoleońskie, Powstania, czy też wcześniejsze przyjęcie niewłaściwej odmiany kodu religijno-kulturowego. Błędów cała masa…

Swoją drogą to bardzo ciekawe, ale pani Beata Szydło, chyba chce znowu zostać premierem, albo… no właśnie… Jest niesłychanie interesujące to, co się dzieje wewnątrz obozu władzy.

Tags: , , , , , , , ,

25 komentarzy “Nagrody się im należały – ciężko zapracowali!”

  1. jk`1996
    31 marca 2018 at 08:16

    Ha ha ha !!!! Świetnie napisane

  2. Rolnik Syn Rolnika
    31 marca 2018 at 09:48

    Bardzo mocno napisane. Potrzebne.

  3. Wojciech
    31 marca 2018 at 10:17

    Rzecz w tym, że z tego impasu nie widać wyjścia. Co po PiSie? Te nagrody ministrów nieudaczników to nic w porównaniu z dochodami prezesa mojego banku PEKAO SA, którego dzienny zarobek wynosił 54 tysiące złotych. Za co dawni krwiopijcy dostali 100 milionów Euro? Nikogo to nie wzrusza, nikt nie protestuje. Naród żyje panią i panem Lewandowskimi, Stochem, aborcją, in vitro, Dodą, głupimi uśmieszkami Adriana i podniecaną nienawiścią do Rosji. I tak będzie to trwało i trwało.

  4. Miecław
    31 marca 2018 at 10:27

    Ano szczera prawda, w tym stwierdzeniu:
    “Czy rządzący nie rozumieją, że przy największych wysiłkach i największych staraniach i całym patriotyczno-narodowym zapale, mogą być pożytecznymi idiotami (modne pojęcie), służącymi obcej sprawie? W praktyce działając na szkodę Rzeczypospolitej? Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Najdelikatniej jak można nazwać wynik działań politycznych obecnego rządu w wymiarze strategicznym, to przeciwskuteczność.”

    Powyższą frazę każdy polski polityk powinien sobie wydrukować i przykleić na blacie przy przyciskach do głosowania w ławach sejmowych, bo dotyczy to wszystkich polityków po 1989 roku, a nie tylko obecnego PiS-u.
    Od “ukrzyżowanych umysłów” nie można jednak wiele oczekiwać, podobnie jak od Polaków żyjących od 1000 lat w okupacji duchowej i mentalnej obcej nam kultury. W czasie krwawej ewangelizacji, o czym świadczą kronikarze wycięto w pień przywódców duchowych Słowian, czyli taką ówczesną inteligencję a naród zniewolono. Na szczęście ten naród zdołał jednak utrzymać polski język i się odrodzić, ale cyklicznie, gdy tylko z tego narodu odradza się inteligencja i chce budować kraj, zaraz okupanci gotują mu piekło na ziemi i to często rękami własnych rodaków z “ukrzyżowanymi umysłami” oraz wszelkiej maści sprzedajnych miernot intelektualnych.

    Niestety w ostatnich wyborach do parlamentu Polacy musieli wybierać między dżumą a cholerą, czyli w zasadzie wyboru nie mieli. Ratując się przed biedą za 500+ okazuje się, że wybrali dżumę, więc skutkiem tego 500+ może być strata co najmniej 20% dochodów kraju w ramach roszczeń reprywatyzacyjnych. Czyli de facto straty większe niż spodziewane doraźne korzyści.
    Okazuje się więc, że kolejny raz w historii “jaśnie państwo” i kk poświęcają wolność ekonomiczną tego narodu w imię własnych korzyści. Czy oni nie zdawali sobie sprawy, że chcąc odzyskać utracone majątki, działają też na korzyść obcokrajowców i polskich żydów, którzy byli właścicielami majątku Polski w II RP.?

    Prawdziwa szlachta, czyli ludzie szlachetnego serca, nigdy by czegoś takiego własnym rodakom nie zrobili. Jak mogli ponownie w historii doprowadzić naród do zniewolenia ekonomicznego, pozbawiającego faktycznie nas wolności i suwerenności.

  5. Ryszard K.
    31 marca 2018 at 10:40

    Parszywe i zachłanne oblicza tych nieudaczników to dowód na to, że ten kraj jest skazany na porażkę. Ponieważ wszyscy rozrywają Polskę. Tusk robił to samo.

  6. Inicjator
    31 marca 2018 at 11:17

    Okrutna ale prawdziwa ocena skutków rządów dobrej zmiany.

    Zastanawiam skąd się to wzięło.

    Może ze złego rozumienia kodu religijno-kulturowego?

    Zamiast istoty religii katolickiej (chrześcijańskiej), jaką jest MIŁOSIERDZIE oraz Chrystusowe “przykazanie NOWE daję Wam – byście się wzajemnie miłowali, obowiązuje starotestamentowe OKO za OKO, ZĄB za ZĄB.

    Stąd nazwa formacji rządzącej powinna brzmieć ZEMSTA i OKRUCIEŃSTWO (ZiO), zamiast PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI (PiS).

    Zemsta, zwłaszcza irracjonalna – wyklucza racjonalne myślenie i nie daje rządzącym szansy na stosowanie SPRAWIEDLIWOŚCI w postępowaniu.

    Stąd takie a nie inne skutki polityki PRZECIWSKUTECZNEJ do głoszonych celów.

    Jako kuriozum przyjrzyjmy się ostatnim “kwiatkom” ustawowym: ustawie dezubekizacyjnej i ustawie degradacyjnej.

    Żadna nie daje możliwości odwołania się od decyzji administracyjnych ministrów, stosuje odpowiedzialność zbiorową i działanie prawa wstecz.

    Nie ma w tych decyzjach dotyczących ludzkiego losu – udziału Sądów.

    Zaczęła to już robić Platforma Obywatelska w 2010 roku, PiS włączył tylko tryb TURBO.

    Dochodzi pomieszanie z poplątaniem, m.in. mają być skazywane osoby działające wbrew Polskiej Racji Stanu.

    Tylko ona była inna w roku 1968, inna w 1970, jeszcze inna w 1981 roku.

    Potem się kompletnie odwróciła, bo zmieniły się o 180 stopni założenia ustrojowe.

    Sądzić dzisiaj kogoś, kto stał na straży zasad państwa, gdzie prawo oparte było na ideologii (importowanej, co prawda, ale zaakceptowanej przez większość ówczesnego społeczeństwa w PRL-u) DYKTATURY PROLETARIATU, czyli większości pracującej obywateli – to DZIŚ logiczna sprzeczność.

    Brakuje umiaru i rozsądku oraz może się obrócić przeciwko OBECNIE rządzącym, bo to oni teraz działają bardzo skutecznie przeciwko OBECNEJ racji stanu Państwa Polskiego.

    Za zauważenie tego faktu przez Autora – wielkie uznanie.

    A wszystkim uczestnikom forum Obserwatora Politycznego – Wesołych Świąt Wielkiej Nocy.

    Chrystus zmartwychwstał – zaiste zmartwychwstał!

    P.S.
    Chrystus zmartwychwstał, ale chyba nie dla ludzi zaślepionych NIENAWIŚCIĄ i chęcią IRRACJONALNEJ ZEMSTY, jako wytyczną ich postępowania.

    Poza Trybunałem Stanu czeka ich jeszcze Sąd Ostateczny, chyba że w niego nie wierzą.

    Wniosek: prawdziwi “wyznawcy” PiS nie są chrześcijanami.

    Amen.

  7. Miecław
    31 marca 2018 at 11:29

    W kontekście obecnych roszczeń reprywatyzacyjnych może warto Polakom przypomnieć STRUKTURĘ SPOŁECZNĄ II RP?
    Oto wypisane z książki dane:

    „Burżuazja i obszarnictwo stanowili ok. 2 % ogółu mieszkańców Polski. Burżuazja przemysłowa w roku 1931 obejmowała 105 tys. osób. Byli to właściciele z rodzinami, bądź współwłaściciele 28 629 zakładów przemysłowych. Jej największe skupisko stanowiło woj. łódzkie , bo 15,5 tys. osób, daje Warszawa i woj. Poznańskie. Do kategorii największych przemysłowców należało 2066 osób, z czego ¼ mieszkała w Łodzi. Stan, w którym kapitał polski odkrywał stosunkowo mniejszą rolę w gospodarce kraju, miał swe odbicie również w strukturze narodowej burżuazji.” (…)

    „Ogółem burżuazja pozarolnicza liczyła 392 tys. osób. 49,4 % całej zbiorowości wyznawało religię mojżeszową. Według ustaleń innych badaczy Żydzi stanowili 43 lub nawet ponad 45 % ogółu burżuazji polskiej. Wyznanie rzymskokatolickie obejmowało 43,4 % burżuazji pozarolniczej, inne wyznania chrześcijańskie, głównie ewangelickie 5,4 %, prawosławne 1 %, grecko-katolickie 0,7 %. O klasach posiadających w Polsce można to samo powiedzieć, co o drobnomieszczaństwie i wolnych zawodach, iż były one w połowie polskie.” (…)

    „Obszarnicy – 61740 osób – wywodzili się w przeważającej części z dawnej polskiej szlachty. Wyodrębniła się wyraźnie grupa arystokracji nadająca ton całej warstwie. Mimo, że tworzyła ona znikomy procent obszarnictwa, w rękach jej znajdowały się największe gospodarstwa rolne – latyfundia, wyraźny relikt przeżytków feudalnych w Polsce. Stanowiły ponad 10 % ogólnej liczby 16,2 tys. majątków obszarniczych. W większości należały też do polskiej arystokracji. Według danych z 1925 roku majątki o powierzchni od 200 do 1000 ha to około 30 % wszystkich majątków obszarniczych. Można przyjąć, że podobny procent obszarnictwa należał do grupy prowadzącej gospodarkę o typie wielkokapitalistycznym. Resztę należałoby traktować jako bardziej zbliżoną do grupy „niższej burżuazji” (…)

    „Ziemiaństwo odgrywało, zwłaszcza po maju 1926 roku, znaczną rolę polityczną. Obok tradycyjnej domeny – służby dyplomatycznej – ziemianie zajmowali stanowiska w administracji, samorządzie, zwłaszcza gospodarczym.” (…)

    „…wśród obszarnictwa Polacy liczyli około 80 %. Na drugim miejscu znaleźli się obszarnicy Niemcy – około 10 %, jakkolwiek na przykład w woj. Poznańskim stanowili jeszcze w początkach lat dwudziestych około 40 % ogółu ziemian, następnie Żydzi – 5 %, reszta to Rosjanie, wreszcie w znikomym odsetku – Ukraińcy.” (…)

    „Wśród społeczności polskiej największą grupę stanowili chłopi (46 %), wraz z robotnikami rolnymi (10%) – 56 %. W państwie mieszkało 52 % chłopów, razem z robotnikami rolnymi 61 % (razem z chłopami i robotnikami rolnymi innych narodowości – dop. mój). Większy procent przypadał na chłopów ukraińskich i białoruskich. Decydował o tym fakt, że na obszarach przez nich zamieszkanych nie rozwinął się w omawianym okresie przemysł. Rejony te były gospodarczo zacofane. Przeszło połowa Polaków, analogicznie jak Białorusini i Ukraińcy, należała do grup społecznych najbardziej upośledzonych”. (…)

    „Polska klasa robotnicza stanowiła 25 % ogółu Polaków, to jest 4 % więcej niż przeciętny udział całej klasy robotniczej w państwie. Pozostałe mniejszości narodowe miały mniejszy procent robotników. Na inteligencję, pracowników umysłowych przypada około 6 % Polaków.” (…)

    „W sumie najwyżej 40 % ludności polskiej utrzymywało się z pracy najemnej, czyli o kilka punktów więcej niż przeciętna ogólnopaństwowa. Gdy w skali całego państwa drobnomieszczaństwo stanowiło około 11 % ludności, udział drobnomieszczaństwa wśród Polaków był znacznie niższy – 6 %. Jeszcze mniejszy procent drobnomieszczaństwa przypada na ludność ukraińską i białoruską, większy na Niemców, największy – Żydów. Do klas posiadających (w miastach – dop. mój) należało około 1 % Polaków, procent ten był nieco większy niż występujący u Ukraińców i Białorusinów, natomiast znacznie mniejszy niż u Niemców i Żydów. Inni – emeryci, żołnierze itp. – to również 6 %.”

    Powyższe dane pochodzą z książki: Andrzej Ajnenkiel – Polska po przewrocie majowym, Wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1980, s. 257 i n.

    Jak więc widzimy z powyższych danych, to chłopi i robotnicy rolni (61 %) razem z klasą robotniczą polską (25 %) stanowili 86 % społeczeństwa II RP, tzw. klas niższych zniewolonych ekonomicznie. Może wreszcie Polacy zaczną odkrywać swoją faktyczną historyczną przeszłość i genealogię oraz zrozumieją komu zawdzięczają wyzwolenie i postęp cywilizacyjny?

  8. wlodek
    31 marca 2018 at 12:14

    Co ty świętować (100 lecie niepodległości), skoro jeden chór. MSZ hitlerowskich Niemiec “Polska krajem sezonowym”,MSZ ZSRR”Polska bękartem Traktatu Wersalskiego, premier Morawiecki”po 1944 państwa polskiego nie było”,prezes partii rządzącej”państwo po 1989 to pokraczny twór Okrągłego Stołu”.I moje skromne zdanie”obecnie Polska to kolonia wielkich tego świata”.”

  9. Xun Zi
    31 marca 2018 at 14:26

    Bardzo ciekawe spostrzeżenia masz Miecławie i trafiające w sedno naszych ciekawych, ale i smutnych dziejów:

    “W czasie krwawej ewangelizacji, o czym świadczą kronikarze wycięto w pień przywódców duchowych Słowian, czyli taką ówczesną inteligencję a naród zniewolono. Na szczęście ten naród zdołał jednak utrzymać polski język i się odrodzić, ale cyklicznie, gdy tylko z tego narodu odradza się inteligencja i chce budować kraj, zaraz okupanci gotują mu piekło na ziemi i to często rękami własnych rodaków z “ukrzyżowanymi umysłami” oraz wszelkiej maści sprzedajnych miernot intelektualnych.”

    “Czy oni nie zdawali sobie sprawy, że chcąc odzyskać utracone majątki, działają też na korzyść obcokrajowców i polskich żydów, którzy byli właścicielami majątku Polski w II RP.?”

    Gdy Piłsudski chciał w 1905 roku przy wsparciu Japonii zrobić kolejne bezsensowne powstanie, Dmowski przekonał Japończyków, by mu nie pomagali w realizacji jego planów, ponieważ naród polski, po każdym powstaniu, traci siły na co najmniej 30 lat i jest niezdolny w tym czasie do żadnych działań. Japończycy uznali ten argument za bardzo racjonalny i Piłsudski nie dostał pieniędzy na kolejną krwawą rzeź narodu. Być może dzięki temu udało się nam odzyskać trzynaście lat później niepodległość, bo do czego bylibyśmy zdolni w trakcie i po I wojnie światowej gdybyśmy roztrwonili nasze siły dekadę wcześniej?
    Przypominam, że nasz ostatni zryw to Solidarność, obecnie wzrost nastrojów patriotycznych, sztucznie podsycany w kierunku wschodnim, każe mi przypuszczać, że po raz kolejny wielcy tego świata szykują nam hekatombę, która wyczerpie nasze siły na kolejne kilkadziesiąt lat, a może i całkowicie? Niestety myślenie przyczynowo-skutkowe i umiejętności analizowania rzeczywistości, w celu przewidzenia prawdopodobnych wydarzeń w przyszłości, u nas praktycznie nie istnieje. W efekcie prywata zawsze wygrywa i ułatwia obcym używanie nas do ich celów, niż pomaga nam w odbudowie i umacnianiu państwowości. Dlatego uważam, że komentator Ryszard K. ma rację: “ten kraj jest skazany na porażkę. Ponieważ wszyscy rozrywają Polskę”. Od siebie dodam – sami też rozrywamy własny kraj, więc obcy mają ułatwione zadanie.

  10. Miecław
    31 marca 2018 at 14:38

    @Inicjator. 31 marca 2018 at 11:17
    “ZEMSTA i OKRUCIEŃSTWO (ZiO), zamiast PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI (PiS).”
    Dobre porównanie, które warto wprowadzić do słownika. Faktycznie oni nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem prawdziwym i nauką społeczną Chrystusa.
    Ale tak jak @Wlodek stwierdził pod poprzednim felietonem, oni nie znają nawet biblii, a ja dodam, że nigdy nie zapoznali się z doktryna społeczną Jezusa Chrystusa ze zrozumieniem jej egalitaryzmu i wspólnoty. Katolicyzm to duchowa wydmuszka prawdziwego chrześcijaństwa, używana przez oligarchię monarchistyczną, feudalną i kapitalistyczną do nikczemnych celów duchowego zniewolenia i ekonomicznego podporządkowania ludzi.

  11. wieczorynka
    31 marca 2018 at 15:06

    Artykuł bardzo dobry. Oczywiście, że nagrody rządzącym Polską się należały. Nie wiem tylko ile kredytu i na jaki procent zaciągnięto w nie polskich bankach. Autor wspomina o opozycji a ja się zapytowywuję kto to jest w Polsce opozycja ?

  12. Miecław
    31 marca 2018 at 15:07

    @Xun Zi. 31 marca 2018 at 14:26
    Dodam jeszcze do twego słusznego wywodu, że pod zaborem rosyjskim i austriackim po cichu rozwijała się nasza nauka i wielu polskich naukowców przyczyniło się wtedy do postępu naukowo-technicznego. Np. taki Julian Ochorowicz, Jędrzej Śniadecki i wielu innych.
    W czasie zaborów ze zmiennymi losami, ale funkcjonowały najważniejsze uczelnie wyższe z polskim językiem wykładowym. Były to: Uniwersytet Franciszkański we Lwowie, gdzie uczyła pod koniec XIX wieku w większości Polska kadra – https://pl.wikipedia.org/wiki/Lwowski_Uniwersytet_Narodowy_im._Iwana_Franki; Uniwersytet Jagielloński, który po otrzymaniu autonomii Galicji notuje czasy świetności – https://pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_Jagiello%C5%84ski oraz Uniwersytet Warszawski założony w 1816 r. przez Cara Aleksandra I – https://pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_Warszawski. Niestety w zaborze pruskim, aż takiej wolności nie było, bowiem dominowała polityka totalnej germanizacji i próba otwarcia w 1851 roku Uniwersytetu w Poznaniu spotkała się z represjonowaniem radnych podpisanych pod petycją. Dopiero po odzyskaniu niepodległości powołano Uniwersytet w Poznaniu – https://pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_im._Adama_Mickiewicza_w_Poznaniu.
    Tak więc siła życiowa tego narodu i jego inteligencji jest ogromna, ale zatruwana przez okupacyjne siły zła.

    Dmowski prawidłowo identyfikował wrogów, ale niestety nadal był przedstawicielem sił destrukcyjnych i wstecznych społecznie oraz cywilizacyjnie. Mariaż z religią dominującą i posiadaczami kapitału nie przyniósł oczekiwanych reform społecznych, więc nie miał tez odpowiedniego społecznego poparcia.

  13. Mikolaj
    31 marca 2018 at 15:23

    Pytanie: Czy jest aż tak zle?
    Odpowiedz: Paniki nie ma. Granice otwarte, samoloty lataja, autobusy jeżdzą, sklepy pełne towarów.

    Pytanie: Czy te pieniadze są takie ważne?
    Odpowiedz: Nie. To tylko taki kolejny mały element dużej “układanki”.

    Pytanie: To co się dzieje?
    Odpowiedz: Ci, którzy przyglądali się naszej “polityce” z czasów PRL-u muszą widzieć pewne podobieństawa w rozwoju wydarzeń.

    Pytanie: A jak to było za czasów PRL-u?
    Odpowiedz: Rządziła jedna partia a były w niej dwie frakcje. Nazywali się Natolinczycy i Puławianie. Albo prościej, Żydzi i Chamy.

    Pytanie: Którzy byli silniejsi?
    Odpowiedz: Raz jedni raz drudzy byli na “górze”. Tyle, że te zmiany zwykle poprzedzały “kryteria” uliczne. Takie ostatnie prawdopodobne kryterium uliczne zostało wyhamowane przez Generała, ciagle jeszcze generała.

    Pytanie: Ale od prawie 30 lat mamy nowy ustrój.
    Odpowiedz: Ustrój nowy ale ludzie, politycy i ich poglądy zostały. Powoli poglądy byłych polityków i politykierów przechodzą na ich dzieci.

    Pytanie: A co na to wszystko nasi sojusznicy?
    Odpowiedz: Początkowo, po dojściu do władzy PiS, niepotrzebnie dolewali oliwy do ognia.

    Pytanie: Jakim sposobem?
    Odpowiedz: Przykładowo, namawiając opozycję do tego aby była “totalna”, a rządących do tego aby przyjmowali emigrantów. To wszystko rozgrzewało niepotrzebne nasze emocje. A na koniec jeszcze ten konflikt z Żydami.

    Pytanie: Czy sojusznicy będą pomagali w wyciszeniu tych emocji?
    Odpowiedz: Nasz najwazniejszy sojusznik za czasów PRL-u miał bardzo dobre służby specjalne ale i one nie były w stanie zapanować na naszymi “emocjami”. Nie wiadomo na ile nowi sojusznicy będą chętni do pomocy.

    Pytanie: Jeżeli będą pomagali to komu?
    Odpowiedz: Nie wiadomo, ponieważ nie wiadomo kto i po co dokonał takich radykalnych zmian w kierownictwie Wojska Polskiego. Jedno co dobre to, że zablokowano pomysł na rozdawanie karabinów członkom Obrony Terytorjalnej. Ale to może być tylko moja opinia.

    Pytanie: Czy jest się czego obawiać?
    Odpowiedz: Chyba tego, że jest wiele osób które uważają, że Generał “zdradził” bo zablokował prawdopodobne kolejne “kryterium” uliczne.

  14. wieczorynka
    31 marca 2018 at 17:08

    do Mikołaja
    pytanie, kto wywołał konflikt z Żydami
    odpowiedź, ???

    Moja i sądzę, że nie tylko moja opinia, Generał zapobiegł wojnie domowej w Polsce.

  15. wlodek
    31 marca 2018 at 17:34

    Dali małpie brzytwę a teraz kasę! A za co?Za wpychanie Polski do “czarnej dziury”,za plucie na Rosjan i dorobek uczciwych ludzi którzy pracowali w PRL,wycieranie gęby cudzymi życiorysami,za zrobienie bohaterów ludzi którzy siedzieli po wojnie w lasach i za pomocą granatów chcieli wywołać 3 wojnę bo im się ustrój nie podobał i chcieli powrotu sanacji leżąc przed panami i księdzem, za pisanie historii przy pomocy zmian nazw ulic i placów! Mało? Ciąg dalszy nastąpi!

  16. krzyk58
    31 marca 2018 at 18:15

    Najbardziej żałosnym w dyskusji jest moment kiedy to ateiści,agnostycy i ‘inni komuniści” udowadniają przewagi Chrystusa
    Króla, zwłaszcza na lewicowym polu – natomiast odżegnują się od
    jakichkolwiek prób intronizacji. 😂

  17. wieczorynka
    31 marca 2018 at 19:52

    do Włodka, podpisuję się pod Twoim tekstem i pozdro

    Włodku z tego co czytałam (historia bez IP)N) to po lasach siedzieli w wielu przypadkach nieświadomi ludzie pochodzący w większości z gminu. Jeżeli ktoś chciał się z tej grupy wycofać, PRL dawała taką szansę i to bez konsekwencji, to przywódcy tych grup wymierzali najwyższy wymiar kary. Jeszcze raz pozdro.

  18. Xun Zi
    31 marca 2018 at 19:56

    Miecław
    31 marca 2018 at 15:07
    “pod zaborem rosyjskim i austriackim po cichu rozwijała się nasza nauka i wielu polskich naukowców przyczyniło się wtedy do postępu naukowo-technicznego”

    Jest paradoskem naszej historii, że naród polski najlepiej rozwija się będąc w niewoli, a sami zaborcy, z wyjątkiem tego niemieckiego, umożliwiają nam osiąganie wyższego stopnia rozwoju. Patrząc z tego punktu widzenia PRL to była najlepsza niewola w naszej historii, bo tam rozwijaliśmy się niemal na każdym poziomie najważniejszych gałęzi naukowych – od ścisłych po humanistyczne. Ale najlepiej powiedzieć, że Polski wtedy nie było. Polaków pewnie też nie. Można by powiedzieć sarkastycznie -zrobiliśmy sobie wakacje od przebywania na swojej ziemi, gdy weszli na nią sowieci. W rzeczywistości jednak pojedyncze jednostki mogą sobie pozwolić na takie wakacje, jak np, ja, wyjeżdżając do Holandii mogłem poznać trochę inne życie i mogę patrzeć na polskie sprawy z innej perspektywy, i jest to pożyteczne, lecz nie dla całego narodu.

    “Dmowski prawidłowo identyfikował wrogów, ale niestety nadal był przedstawicielem sił destrukcyjnych i wstecznych społecznie oraz cywilizacyjnie. Mariaż z religią dominującą i posiadaczami kapitału nie przyniósł oczekiwanych reform społecznych, więc nie miał tez odpowiedniego społecznego poparcia.”

    Moim zdaniem Dmowski doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że katolicyzm przez 1000 lat zbyt głęboko wniknął w duszę narodu polskiego i dlatego popierał tą religię. Walcząc z KK przegrałby z kretesem, dodatkowo osłabiając Naród. Próbował jednak nauczyć Polaków realistycznego myślenia politycznego w myśl Witosowego “w kwestii wiary możemy słuchać się każdego wikarego bezapelacyjnie, lecz w sprawach polityki zachowamy własne zdanie”, żeby chociaż na tym polu odrobić straty. Niestety nie udało mu się.

    Podrzucam ci ciekawy link na temat chrześcijaństwa z ezoterycznego punktu widzenia, ale zawarte są w nim ciekawe informacje: http://okulta.pl/gnostycyzm/item/532-chrystus-magus-czy-czarnoksi%C4%99%C5%BCnik

    krzyk58
    31 marca 2018 at 18:15

    Śmieszne i zarazem prawdziwe jest twoje spostrzeżenie. A to przecież katolicy powinni udowadniać prawdziwość swojej wiary czynami.

    Mikolaj
    31 marca 2018 at 15:23

    “Pytanie: Czy jest aż tak zle?
    Odpowiedz: Paniki nie ma. Granice otwarte, samoloty lataja, autobusy jeżdzą, sklepy pełne towarów.”

    Ktoś kiedyś zauważył, że jeśli jeżdżą tramwaje to ludzie myślą, że wszystko jest w porządku.

    “Pytanie: A jak to było za czasów PRL-u?
    Odpowiedz: Rządziła jedna partia a były w niej dwie frakcje.”

    W 2005 PiS miał współrządzić z PO, ale się “pokłócili”. PiS wziął pod swoje skrzydła LPR i Samoobronę, a potem za pomocą służb specjalnych zdyskredytował te partie, z pomocą Rydzyka przejął ich elektorat (prawdziwy majstersztyk manipulacji społeczeństwem, można by napisać podręcznik), a władzę na 8 lat oddał PO, samemu pozostając drugą siłą w Sejmie. Dwa lata temu się zamienili…

  19. wlodek
    31 marca 2018 at 20:07

    Krzyku,Wesołych Świat! Nie ma się co dziwić, żeby krytykować musisz znać pole przeciwnika. Stąd w większości przypadków ateiści, agnostycy lepiej znają doktrynę kościoła katolickiego i głośno mówią o słabych stronach teorii i praktyki katolicyzmu. Pozdro.

  20. Anonim
    1 kwietnia 2018 at 00:17

    pis jest super głosować matoły na pis ponownie…

  21. Miecław
    1 kwietnia 2018 at 00:18

    @krzyk58. 31 marca 2018 at 18:15
    Tym wpisem właśnie kolejny raz dowodzisz, że jesteś tylko katolikiem, ale nie chrześcijaninem, bo nic kompletnie z nauk Jezusa nie zrozumiałeś? Pierwsze pytanie, czy Chrystus jako skromny nauczyciel, chciałby intronizacji? Ja jestem pewny, na podstawie opisu jego życia i nauczania – że nie. Niestety moralnie i społecznie nie jesteście w stanie sprostać jego wymaganiom. Zemsta i Okrucieństwo nie było dewizą jego nauczania i tworzonego systemu społecznego, nie wymagał też modlitw, żądał tylko czynów w zakresie doskonalenia swojej osobowości i ofiarności życia we wspólnocie.
    Sekta, która zawłaszczyła jego imię, sprofanowała jego nauki m. in. chciwością, egoizmem, czczą modlitwą i okrucieństwem.

  22. krzyk58
    1 kwietnia 2018 at 08:05

    @Miecław. Jest w Tobie dużo, za dużo – pewności, celem zachowania(zdrowej) równowagi nie zaszkodziłoby nieco pokory przed tym
    co Przedwieczne/ Odwieczne i nigdy nie będzie wytłumaczone
    przez marnego robaczka, zwanego umownie człowieczkiem/ludzikiem.
    Miecław – zauważ że bezpośrednio nie odwołuję się
    do sfery sacrum, co jest nieustannym twoim udziałem w debacie.
    Traktujesz Chrystusa niczym ‘jakiegoś Lenina czy innego Marxa”, co w twoim
    przypadku brzmi……noooo, nieszczególnie…. 🙂
    “że jesteś tylko katolikiem” – TO MAŁO? 🙂 powiedziałbym aż…

    Czym jest polskość?
    https://www.youtube.com/watch?v=AnQTBpgw6DI&t=384s

  23. Inicjator
    1 kwietnia 2018 at 08:18

    Zacytuję niejakiego Jana Wróbla z “Wprost”, który zaczyna inaczej mówić o obecnej władzy “dobrej zmiany”:

    “Mamy władzę niechlujną i zarazem o wysokich aspiracjach, także moralnych.

    Taki zestaw daje fundament pod władzę niesłuchającą ani opozycji, ani własnych wątpliwości, fundament pod władzę stabilną w błądzeniu”,

    Czyli rządzi nami partia Zemsta i Okrucieństwo (ZiO) – stabilna w błądzeniu.

    Wesołych Świąt!

  24. krzyk58
    1 kwietnia 2018 at 12:23

    @Inicjator.
    Nihil novi.

    …Tylko że… alternatywa lewicowa to jest dopiero ‘szambo nad szambami”. Nie ma Gomułki ni Ceaușescu . Co jest – jest eurokomuna.
    A eto nawierno wre’d!
    Nieprawda’ż?
    🙂

  25. Miecław
    1 kwietnia 2018 at 23:02

    @krzyk58. 1 kwietnia 2018 at 08:05.
    Prawda boli, podobnie jak myślenie w twoim przypadku, więc trudno się dziwić, że te prawdziwe nauki Jezusa są tobie i prawicy tak obce, że ich tak nie znosicie. To wasz czuły punkt, stąd to odbieganie od tematu. Prawda jest taka, że prawdziwe chrześcijaństwo i marksizm to ta sama idea, więc tym bardziej prawda o tym jest tak bolesna i zakrzykiwana przez prawactwo.

    Stwierdził to m. in.: Ernesto Cardenal, nikaraguański poeta, ksiądz i filozof. Otóż zdaniem tego księdza:„marksizm głosił pojawienie się nowego społeczeństwa opartego na sprawiedliwości i pozbawionego klas. Nastanie idealnego społeczeństwa komunistycznego, które byłoby odpowiednikiem Królestwa Bożego na ziemi.” Dlatego też Jezus nie budował kościołów, a był ich przeciwnikiem, nie żądał modlitw, ale wskazywał ścieżki doskonalenia osobowości i zmieniał system społeczny, aby to Królestwo Boże na ziemi osiągnąć, jako pierwszy etap boskiego zbawienia po śmierci. Źródło: Forum nr 30/2012, s. 26-27.
    Więc twoje porównanie Chrystusa do Marksa nie jest takie bezpodstawne. 🙂

    Pokory wobec wszechświata i praw przyrody/natury jest ci u mnie więcej niż sądzisz. Świat niszczy prawica pod rękę z kapitalizmem a nie lewica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up